Wydawca: Saga Egmont
Miś i Tygrysek przechodzą przez ulicę
Janosch
Tygrysek postanowił pokazać Misiowi, jak się przechodzi przez ulicę. Tylko że sam nie całkiem to wiedział, ale zaraz się dowiedział od Pana Bobronosa, który ich nauczył, że każdy, kto idzie pieszo, jest pieszym, i że chodnik kończy się na krawężniku, a przez jezdnię można przejść dopiero wtedy, jak WSZYSTKIE samochody już stoją. Ta ilustrowana książka w zabawny sposób wyjaśnia dzieciom, jak zachować się na ulicy.
Miś i Tygrysek przechodzą przez ulicę
Janosch
Tygrysek postanowił pokazać Misiowi, jak się przechodzi przez ulicę. Tylko że sam nie całkiem to wiedział, ale zaraz się dowiedział od Pana Bobronosa, który ich nauczył, że każdy, kto idzie pieszo, jest pieszym, i że chodnik kończy się na krawężniku, a przez jezdnię można przejść dopiero wtedy, jak WSZYSTKIE samochody już stoją. Ta ilustrowana książka w zabawny sposób wyjaśnia dzieciom, jak zachować się na ulicy.
Miś i Tygrysek. Wielkie urodziny u Tygryska
Janosch
Tygrysek robi wielką imprezę, bo ma urodziny! Zaprosił wszystkich. Ale niełatwo przygotować przyjęcie, żeby było niezapomniane. A ponieważ każdy ma kiedyś urodziny, jest to książka dla każdego, bo zawiera wiele ciekawych pomysłów na imprezowanie.
Miś i Tygrysek. Wielkie urodziny u Tygryska
Janosch
Tygrysek robi wielką imprezę, bo ma urodziny! Zaprosił wszystkich. Ale niełatwo przygotować przyjęcie, żeby było niezapomniane. A ponieważ każdy ma kiedyś urodziny, jest to książka dla każdego, bo zawiera wiele ciekawych pomysłów na imprezowanie.
Miś i Tygrysek. Wyprawa po skarb
Janosch
Miś i Tygrysek marzą o tym, co najcenniejsze na świecie" czyli o skarbach. A gdzie najczęściej można odkryć skarby? Oczywiście pod ziemią! Dlatego wszędzie kopią i szukają. O tym, kogo tam spotkali, jak się wreszcie wzbogacili, a potem wszystko znów stracili, a mimo to wszystko dobrze się skończyło, opowiada Janosch z właściwym sobie humorem.
Miś i Tygrysek. Wyprawa po skarb
Janosch
Miś i Tygrysek marzą o tym, co najcenniejsze na świecie" czyli o skarbach. A gdzie najczęściej można odkryć skarby? Oczywiście pod ziemią! Dlatego wszędzie kopią i szukają. O tym, kogo tam spotkali, jak się wreszcie wzbogacili, a potem wszystko znów stracili, a mimo to wszystko dobrze się skończyło, opowiada Janosch z właściwym sobie humorem.
Aneta Lejwoda-Zielińska
Odkrywanie świata to wspaniała zabawa! Miś Staś bardzo chce zostać przedszkolakiem. W końcu jego marzenie się spełnia i mały miś wraz z innymi zabawkami pajacykiem Teofilem, pacynką Klotyldą i lalką Zuzią codziennie towarzyszy maluchom w poznawaniu świata. W parku jurajskim podąża śladami dinozaurów, w jesiennym lesie odkrywa skarby, razem z dziećmi tworzy kukiełkowy teatr i staje się obrońcą książek, a podczas wiosennej wycieczki poznaje tajemnicze kotki... Miś Staś i przyjaciele" to urocza, pełna ciepła opowieść o tym, że przedszkole to wielka przygoda, dzięki której można nauczyć się wielu niesamowitych rzeczy! Ojej, przecież to przedszkolaki! Miś z uwagą spoglądał na zarumienione buzie, na małe noski, lekko zadarte i piegowate, na oczka jedne ciekawskie, pełne radosnych iskierek, inne jeszcze niewyspane i miał ochotę podskoczyć z radości, bo to, co widział, bardzo mu się podobało. Wszystko zdawało się do niego uśmiechać: barwne motylki z kartonu przypięte do firanek, malutkie krzesełka, stoliki, półki pełne zabawek i książki stojące na regale, nawet kredki, ołówki, mazaki i nożyczki ze stojaczka na biurku. Wokół było pięknie, odświętnie, kolorowo, tak jakby ktoś w jednej chwili zaczarował świat.
Miśka i Józek. Niech wygra najlepszy
Joanna Mikołajewicz
Dziewczyny kontra chłopaki będzie się działo! Miśka to dziewczyna, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Najlepiej z całej klasy wspina się po drzewach i uwielbia grać w piłkę. Józek od sportu woli literaturę i nic dziwnego, w przyszłości bowiem chce zostać autorem znanych na całym świecie bestsellerów. Póki co w swoim dzienniku opisuje życie szkolne, a jest o czym pisać, bo w klasie 4b ciągle coś się dzieje. Choć Miśka i Józek różnią się od siebie jak ogień i woda, to mają jedną cechę wspólną: uwielbiają rywalizację i zrobią wszystko, aby wygrać. Tym bardziej, jeśli w konkursie ogłoszonym przez dyrektora Kukułkę czeka nagroda, która pozwoli im spełnić najskrytsze marzenia... Kto powiedział, że dziewczyny nie mają prawa do grania w piłkę, a chłopakom nie wypada piec lukrowanych babeczek? Ta pełna humoru, wciągająca opowieść udowadnia, że każdy może realizować swoje pasje! Jak ma się walić, to już wszystko naraz. W domu awantury, w szkole afery, a dziewczyny jakieś obrażone. I jak tu zostać najlepszym sportowcem, kiedy wszyscy są przeciwko? No, może poza trenerem, bo reszta nic nie rozumie. Nauczyciele się czepiają, że nie mam lekcji. Mama się denerwuje o złe oceny i bałagan w pokoju, a Zuzka, która oczywiście ma same piątki, jeszcze się podlizuje. Nawet tata wziął mnie na poważną rozmowę, co chyba nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Fakt, że skończyła się graniem w piłkarzyki na komputerze, ale naprawdę się starał. Ze trzy razy powiedział głośno: Musimy poważnie porozmawiać", a wychodząc z pokoju wykrzyknął: To świetnie, że wszystko ustaliliśmy", na co wyjrzała zadowolona mama.