Verleger: Vis-a-vis Etiuda
Carlos Castaneda
Urodzony w Peru antropolog, filozof i szaman, guru pokolenia dzieci kwiatów i rewolucji obyczajowej 1968 roku Carlos Castaneda (1925-1998), to autor 12 książek, napisanych w ciągu 30 lat i sprzedanych w 8 milionach egzemplarzy, przetłumaczonych na 17 języków. Jego wielką zasługą jest to, że potrafił jak nikt inny wskazać nam drogę do nieznanych światów istniejących równolegle z naszym. Inspiracją dla Castanedy było jego spotkanie i niezwykłe szkolenie u indiańskiego czarownika Juan Matusa z plemienia Yaqui, z Meksyku. Po tym, spotkaniu opublikował Nauki don Juana, a Wewnętrzny ogień to powrót do spotkań i rozmów z don Juanem odbywających się w stanie podwyższonej świadomości. Przedstawia w tym tomie trzy wielkie umiejętności indiańskich wojowników: "widzenie", "śnienie" oraz "podchodzenie". Rozrózniaa dwie strony wiedzy wynikające z faktu, iż człowiek posiada dwa rodzaje świadomości, przy czym pierwszą, racjonalną nazywa prawą stroną, natomiast tajemna strona psychiki - to strona lewa. Właśnie w podróż w te rejony prowadzi nas Castaneda w tej książce
Wiechecki Stefan Wiech
Kolejny tom opowiadań powojennych Stefana Wiecheckiego czyli popularnego, słynnego, najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy - Wiecha. Niniejszy tom obejmuje opowiadania opublikowane pierwotnie w latach 1945-49. I jak zwykle u Wiecha skrzą się humorem, a dobroduszny i zjadliwy humor Wiecha pasuje wszak też i do naszej rzeczywistości. A w szczegółach znajdziecie opowiadanie tytułowe!
Jan Grabowski
Jan Grabowski (ur. 1962) - polsko-kanadyjski historyk, profesor Uniwersytetu w Ottawie, współzałożyciel Centrum Badań nad Zagładą Żydów Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, autor kilkunastu książek poświęconych holocaustowi na ziemiach polskich, w tym m.in. Judenjagd w którym autor odtworzył historię polowania na Żydów w powiecie Dąbrowa tarnowska w latach 1942-45. Także inne jego badania są znakomicie udokumentowane i chyba właśnie to budzi taką wściekłość polskiej prawicy wedle której Polacy głównie zajmowali się w czasie wojny udzielaniem pomocy swoim żydowskim sąsiadom. Właśnie o tej próbie wybielania polskich postaw w stosunku do Żydów w strasznych latach 1939-45 opowiada ta książka, ale też ma sporo wątków osobistych, wszak profesor Grabowski stał się dla takich postaci jak Grzegorz Braun czy inni działacze skrajnej prawicy obiektem nienawiści. Jednak nie mówmy tylko o postawach skrajnych i zestawmy: Najpierw garść bezspornych faktów: w Auschwitz zamordowano od 1 do 1,3 miliona Żydów, 70-75 tysięcy Polaków, 20 tysięcy Romów i 15-20 tysięcy ludzi innych narodowości. A tymczasem według sondaży, niemal 50 procent Polaków łączy Auschwitz głównie z polskimi cierpieniami, a nie z żydowską katastrofą. Jak to możliwe, można zapytać, że w kraju, w którym dokonano Zagłady, w którym wszyscy byli świadomi ludobójstwa rozgrywającego się dosłownie na ich oczach, połowa populacji wierzy w szkodliwe bzdury tkane przez władze? W istocie, zjawisko nie jest trudne do wyjaśnienia, a techniki upamiętniania są równie nieskomplikowane, co skuteczne. Właśnie o tym opowiada wstrząsające w wielu momentach Wybielanie: Polska wobec Zagłady Żydów
Stefan Wiechecki Wiech
Z baru „Pod Bukietem” na Nowym Świecie wyszli z pieśniąna ustach jacyś dwaj panowie. Prześpiewawszy refren dwukrotnie, poczęli machać rękami we wszystkie strony, wydając jednocześnie dźwięki popularnie zwane psykaniem. Na to hasło w pełnym galopie podjechały trzy dorożki i cztery taksówki. Ponieważ pasażerowie nie mogli długo się zdecydować, w którym wehikule zająć miejsce, powstał z tego powodu spory zator, który utrudnił wyjazd śpieszącemu do pożaru nowoświeckiemu oddziałowi straży ogniowej. Wytworzyła się sytuacja niezwykle zaw!ikłana. Dorożkarze,paląc z batów, nie chcieli ustąpić koncertującym na klaksonach szoferom, trębacz straży ogniowej grał na kornecie larum, a panowie spod „Bukieta” spierali się między sobą: – Józiu, pojedziemy dorożką! – Nnnie chcę! Jako człowiek postępowy, dążę do motoryzacji kraju i muszę popierać taksówki. Sałaty wont
Stefan Wiechecki Wiech
Drugi tom opowiadań przedwojennych najbardziej warszawskiego z warszawskich pisarzy Stefana Wiecheckiego WIECHA. Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia, od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia. pisał Antoni Słonimski o twórczości Wiecha. Wychwalali go i Choromański i Maria Dąbrowska. A czytelnicy uwielbiali stworzoną przez niego warszawską gwarę. W tym tomie zebraliśmy opowiadania z trzech ostatnich książek jakie Stefan Wiechecki wydał przed wojną czyli w Syrenie w sztywniaku, Ja Panu pokażę! oraz Piecyk i S-ka. Pominęliśmy tutaj opowiadania o tematyce żydowskiej te bowiem znajdą się w kolejnych tomach naszej edycji czyli w książkach: Mąż za 1000 złotych, Glowa spod łóżka i Trup przy telefonie. W osobnym tomie opublikujemy też reportaże wydane przez Wiecha w tych 3 wymienionych przedwojennych tytułach, Znajdą się one w tomie Jesień na Kercelaku.
Michael Ende
Michael Ende (1929-1995), którego ojciec, Edgar, był znanym malarzem surrealistą, był „dzieckiem wojny”, której brutalny koniec przeżył bardzo mocno jako15-letni chłopiec. Po studiach w szkole aktorskiej parał się dziennikarstwem, pisał też teksty piosenek, skeczy, scenariuszy, krótkich opowiadań. Po opuszczeniu Niemiec i wyjeździe do Włoch rozwinął swoją twórczość literacką, z czasem stając się uznanym pisarzem, uchodzącym głównie za autora „książek dla dzieci” z gatunku fantasy, takich jak Niekończąca się historia, Momo, Kuba Guzik i wiele innych, które tłumaczone na 40 języków sprzedały się do dziś na całym świecie w liczbie ponad 30 mln egzemplarzy. W rzeczywistości jednak, ja sam wyraźnie niejednokrotnie to podkreślał, uważał się za autora „książek dla dziecka, które tkwi w każdym z nas”. Zwierciadło w zwierciadle. Labirynt jest książką, z której Ende był najbardziej dumny, uważając ją za swoje największe dokonanie, mimo że za jego życia pozostawała ona w cieniu jego „książek dla dzieci” i była na ogół niedoceniana lub po prostu nieznana. Stanowi ona zbiór 30 krótkich surrealistyczno-onirycznych opowiadań, z których każde w taki czy inny sposób wiąże się z pozostałymi, koniec staje się początkiem, a całość spaja szereg powracających tematów i lejtmotywów literackich. Autor stara się w poetycki sposób odpowiedzieć na pytanie: „Co widać w zwierciadle, które odbija się w innym zwierciadle?”, zapraszając czytelnika w fascynującą podróż labiryntem fantazji – nowych, niespodziewanych znaczeń, sensów i symboli. Jak pisze w posłowiu znakomity polski Jungista, gnostyk Jerzy Prokopiuk Opowiadania Michaela Endego w tomie Zwierciadło w zwierciadle. Labirynt stanowią feerię imaginacji, czyli symboli. Dla ludzi, którzy jeszcze zachowali lub pracują jeszcze nad odzyskaniem zdolności poznawania imaginacji, mogą one stanowić tematy wysiłku medytacyjnego. Cóż jednak zrobić z ludźmi którzy zdolność taką już utracili na rzecz poznania racjonalnego, czyli pojęciowego? Zbiór trzydziestu komentarzy do poszczególnych opowiadań Endego stanowi próbę sui generis przekładu z języka imaginacji na język pojęć. Być może jest to zubożenie całego bogactwa imaginacji Autora, ale taka jest już natura imaginacji i pojęć, że te drugie są tylko cieniem pierwszych Książka Zwierciadło w zwierciadle. Labirynt doczekała się przekładów na 13 języków, m.in. na angielski, francuski, włoski, hiszpański, portugalski, szwedzki, hebrajski, japoński