Wydawca: Wydawnictwo-hm
Ewelina Konieczna
Walory wychowawcze i edukacyjne mediów elektronicznych, zwłaszcza w dobie ich gwałtownej ekspansji i zwiększającego się wpływu na wiele dziedzin współczesnego życia społeczno-kulturalnego, ciągle rodzą wiele dyskusji w gronie pedagogów i teoretyków kultury. Współczesna szkoła musi dostrzegać wiążące się z tym zagadnieniem możliwości i zagrożenia, gdyż edukacja przez kulturę filmową wydaje się interesującą propozycją pedagogiczną, sprzyjającą wychowaniu młodego pokolenia w świadomości istnienia epoki „przedelektronicznej”. Książka Eweliny Koniecznej analizuje zagadnienie odbioru baśni ekranowej przez siedmio-, ośmio- i dziewięciolatków, stanowiąc próbę określenia jej roli i znaczenia w edukacji filmowej dzieci oraz możliwości jej wykorzystania przez nauczycieli w zakresie zintegrowanej edukacji wczesnoszkolnej.
Jerzy Niemczuk
Asia, młoda mama 3-letniej Mai, samotnie opiekuje się córką. Jej mąż uciekł, pozostawiając po sobie gorycz i długi. Dziewczyna mieszka w biednej wsi pod Lidzbarkiem, przygarnięta przez byłych teściów, którzy jej nie lubią i w dodatku obwiniają o rozbicie małżeństwa. Brakuje jej pieniędzy, pracy, wsparcia serdecznych ludzi i nadziei na lepsze jutro. Nikt w nią nie wierzy, nawet ona sama. O miłości już chyba nawet nie marzy Lecz gdy w życiu wyczerpuje się limit nieszczęścia, okazuje się, że może się jeszcze zdarzyć wiele, wiele dobrego Czy w życiu Asi także? Czy dziewczyna weźmie w końcu swój los we własne ręce, czy odważy się zaryzykować? Prawdziwa literacka uczta dla miłośników Warmii i Mazur piękne widoki, klimatyczne jeziora, tradycje i mazurska gwara. Jednak autor pokazuje też inne oblicze tych terenów sąsiedzkie animozje i mentalność mieszkańców, bezrobocie i biedę popegeerowskiej Polski B. Jest też wątek kryminalny przemytnicza afera tytoniowa, mafijne porachunki i tajni agenci. Taka mieszanka potrafi podnieść ciśnienie! Jerzy Niemczuk, który stworzył barwny świat największego hitu TVP1 serialu Ranczo, udowadnia, że potrafi opowiedzieć piękną historię bardziej na serio. Nie zabraknie w niej prawdziwych ludzkich dramatów, wzruszeń i życzliwych ludzi, a przede wszystkim wiary w dobro i miłość. Dla miłośników urokliwych Mazur, lektura obowiązkowa. Tego nazwiska szukaj teraz na półkach z dobrą popularną literaturą!
Kim Tongin
Minęło prawie czterdzieści lat odkąd Solgeo wkroczył na ścieżkę artysty, a niemal trzydzieści odkąd zamieszkał w przymusowym odosobnieniu. Cała seksualna energia, której nie mógł wykorzystać na kobietach, wezbrała w jego głowie, przeniosła się do palców i znalazła wyraz w obrazach. [...] Ale nagle pojawiło się niezadowolenie, które w ciągu ostatnich dwudziestu lat stopniowo kiełkowało. [...] Teraz chciał narysować bardziej dynamiczną twarz ludzką. W swoich obrazach pragnął wydobyć wyraz tej twarzy. Dlatego spędzał całe dnie na malarstwie portretowym, odrzucając bez namysłu konwencję. Ale artysta, który żył poza światem, nie mógł już sobie przypomnieć twarzy człowieka. Fragment opowiadania „Szalony malarz” Początki działalności literackiej Kim Tongina przypadają na lata dwudzieste XX wieku. Utwory pisarza, pozbawione dydaktyzmu, ukazują realistycznie indywidualne tragedie jednostek, które daremnie próbują zmienić swoje położenie, i skłaniają czytelnika do refleksji nad naturą ludzką i nieuchronnością losu. Kim Tongin (1900–1951) – koreański pisarz, poeta i literaturoznawca. Uważany jest za prekursora realizmu i naturalizmu we współczesnej literaturze koreańskiej. Głosił potrzebę autonomii literatury i odcięcia sztuki od debat ideologicznych. Wiele spośród jego opowiadań doczekało się adaptacji filmowych. Od 1955 r. nagroda jego imienia przyznawana jest utalentowanym pisarzom południowokoreańskim.
Batutą i skalpelem. Ciało w zawodach wysokospecjalistycznych
Dominika Byczkowska-Owczarek
Kim jest ufalny pacjent? Jaka część mózgu jest nazywana kochanką neurochirurgów? Czym różni się dyrygowanie w filharmonii od dyrygowania w operze? W jakich utworach frak dyrygenta się nie marszczy? Dominika Byczkowska-Owczarek analizuje rolę ciała w zawodach wysokospecjalistycznych - neurochirurga i dyrygenta orkiestrowego, które zazwyczaj kojarzą się z rozległą wiedzą teoretyczną. Jak się jednak okazuje, za sukcesem w tych dziedzinach stoją tysiące godzin pracy, w tym fizycznej, polegającej na kontroli własnych ruchów i mimiki twarzy, a także umiejętnej współpracy z innymi bez użycia słów. W publikacji został przedstawiony proces pracy poprzez ciało w obu badanych profesjach, ze szczególnym uwzględnieniem takich jego aspektów, jak: przywództwo, tożsamość zawodowa, technologia, praca w zespole, komunikowanie, sytuacja kobiet wykonujących te zawody czy samotność. Pokazano także, jak w profesjach o kilkusetletniej historii i unikalnej kulturze pracy tworzeni są indywidualiści. Na podstawie prowadzonych przez sześć lat jakościowych badań socjologicznych autorka proponuje koncepcję społecznego konstruowania cielesności w obszarze roli zawodowej. Stawia ciało w centrum socjologicznego zainteresowania oraz omawia sposoby jego przekształcania i używania podczas pracy. * Autorka od wielu lat zajmuje się badaniem ciała i cielesności oraz jest bez wątpienia ekspertką w tym obszarze. Jej książka zdecydowanie wykracza poza ramy socjologii ciała/ucieleśnienia. Sytuuje się na styku różnych subdyscyplin: socjologii ciała, socjologii pracy oraz workplace studies, co wskazuje na jej interdyscyplinarny charakter, ale również na umiejętność łączenia przez autorkę perspektyw wywodzących się z różnych studiów. Publikacja dostarcza wielu informacji, począwszy od historii zawodów po funkcjonowanie środowiska, męską dominację i rozwój kariery. Można zatem powiedzieć, że praca poprzez ciało jest tylko jednym z elementów opisywanych w niej światów społecznych. Z recenzji dr hab. Honoraty Jakubowskiej, prof. UAM
Bauhaus - nauczanie/nowy człowiek
Małgorzata Leyko
Książka ma charakter konstelacyjny; zawiera teksty, które w bardzo różny sposób realizuję główną jej tematykę. Zawarte w monografii artykuły podejmują szczegółowe wątki dotyczące koncepcji nowego człowieka oraz edukacji w Bauhausie, jednocześnie uruchamiając na gruncie polskich badań dyskusję na ten właśnie temat. […] Projektowanie w Bauhausie rozpoczęło proces tworzenia człowieka w społeczeństwie technologicznie zaawansowanym, przy użyciu przedmiotów, obiektów architektonicznych, które wspomagają możliwości jego rozwoju, przetrwania i niejednokrotnie ekspansji. W nowym milenium filozof Henk Oosterling, odwołując się do słynnych pojęć Martina Heideggera, nazwał ten pełzający proces Dasein as Design (Bycie jako Projektowanie). […] Formułę tę rozwinął inny filozof Peter Sloterdijk i opisał jako formę konstruowania życia (bios) w społeczeństwie poprzez aplikowanie nowych rozwiązań technologicznych i strategii antropotechnicznych. Ideał nowego człowieka miał i ma do dziś swoje kontynuacje i istotne konsekwencje dla projektowania społeczeństw po II wojnie światowej. Wpisał się w wielu aspektach w szerszy model, który Michel Foucault nazywał wprost biopolityką. Sądzę, że publikacja tej monografii przyspieszy i otworzy nowe możliwości spojrzenia krytycznego na dziedzictwo Bauhausu. Z recenzji profesor Agnieszki Jelewskiej Książka Bauhaus –nauczanie/nowy człowiek zawiera wystąpienia prezentowane podczas seminarium naukowego, które odbyło się 16 listopada 2019 r. w Łodzi. Jego organizatorami było Muzeum Sztuki w Łodzi oraz Katedra Dramatu i Teatru Uniwersytetu Łódzkiego. Pod koniec roku 2019, kiedy niemal cały świat artystyczny i naukowy obchodził szumnie 100-lecie Bauhausu i kiedy odbyły się setki wystaw, seminariów i konferencji poświęconych tej wyjątkowej instytucji artystycznoedukacyjnej, także w Łodzi chcieliśmy włączyć się w te obchody i – może na mniejszą skalę – dać sygnał o związkach naszej awangardy z praktyką i teorią sztuki wypracowaną w Bauhausie. […] Artyści związani z tą uczelnią nie tylko byli nauczycielami eksperymentującymi z nowymi metodami kształcenia, ale także wychowywali kolejne pokolenia twórców, którzy zakładali ośrodki edukacyjne zarówno w Europie, jak i na całym świecie. Dlatego nasze seminarium poświęciliśmy refleksji nad tą częścią spuścizny Bauhausu, rozumianego jako szkoła projektowania działająca w określonym czasie, ale też jako ośrodek, którego wpływ manifestował się także w edukacji. Ze Wstępu Założeniem Bauhausu było przygotowywanie osób utalentowanych artystycznie do roli projektantów w przemyśle i rzemiośle, a także rzeźbiarzy, i architektów. Podstawę stanowiło obszerne, uporządkowane szkolenie obejmujące wszystkie postaci i rękodzieła, omawiające zarówno technikę, jak i formę, ukierunkowane na pracę zespołową w projektach budowlanych. [Bauhaus rozpoczynał] szkolenie nie od „profesji”, lecz od „człowieka” posiadającego wrodzoną predylekcję do postrzegania życia jako całości. Walter Gropius,1935 Główną podstawą nauczania w szkołach sztuk pięknych powinien być kurs systematyczny poszczególnych umiejętności, jakie nagromadziły się w ciągu rozwoju sztuki. Należy studiować nie poszczególnych malarzy, lecz typy rozwiązań poszczególnych zagadnień fachowych. Przebieg kursu w szkołach sztuk pięknych powinien przechodzić od rzeczy prostych do coraz bardziej skomplikowanych, zużytkowując tego typu rozwiązania, które daje historia. Władysław Strzemiński,1928
Izabela Wagner
Głośna międzynarodowa biografia Zygmunta Baumana przetłumaczona na kilka języków w końcu w Polsce. Profesor Izabela Wagner przyjrzała się życiu jednego z najwybitniejszych polskich i światowych intelektualistów. Jako pierwsza dotarła do niepublikowanych wcześniej zapisków Baumana, które odsłaniają jego nowe oblicze. Zygmunt Bauman dla jednych socjolog, pisarz, światowej sławy twórca teorii płynnej nowoczesności. Dla innych postać w najlepszym razie kontrowersyjna, zdrajca, który aktywnie kładł fundamenty pod budowę opresyjnego systemu. Z Polski uciekał dwukrotnie, raz tuż po wybuchu II wojny światowej, potem znów w roku 1968. Dwukrotnie ucieczka wymuszana była nasilającymi się nastrojami antysemickimi i przemocą, która za nic miała życie, dokonanie i tożsamość Baumana. Mimo towarzyszących mu od najmłodszych lat przeciwności, Bauman zdołał zdobyć wykształcenie, a następnie zbudować karierę akademicką. Z uniwersytetu został usunięty przez tę samą władzę, której podobno tak gorliwie służył. Bronił idei, w które wierzył, a jego dzieła, niekiedy dojmująco pesymistyczne, zawsze miały w sobie pewnego rodzaju czułość i nadzieję. Izabela Wagner drobiazgowo analizuje kolejne wydarzenia z życia Baumana, próbując odgadnąć, kim tak naprawdę był. Z dziesiątek czy setek dokumentów, zeznań i świadectw wyłania się obraz nie tylko człowieka wyjątkowego, lecz także tego, jak my jako polskie społeczeństwo z tą wyjątkowością się obchodzimy.
Bawełna, samowary i Sartowie. Muzułmańskie okrainy carskiej Rosji 1795-1916
Rohoziński Jerzy
Dni imperiów i sfer wpływów dobiegły końca mówił w Warszawie Barack Obama, mając oczywiście na myśli Rosję i zapewne słynne stwierdzenie Putina o największej tragedii geopolitycznej końca XX w. Początki owego myślenia geopolitycznego sięgają korzeniami XIX stulecia, kiedy to Rosji carskiej udało się podbić słabe chanaty muzułmańskie na Zakaukaziu i w Azji Środkowej. Te ostatnie, nota bene, wtedy, kiedy państwo rosyjskie miało się reformować wewnętrznie. I tak się wewnętrznie reformowało, że doszło aż nad Araks i Amu-darię. Jakoś tak wyszło. W Londynie z nerwów obgryzano paznokcie. Wejdą do Indii, czy nie wejdą? Nie weszli. Wtedy to właśnie ukształtował się świat pojęć, wyobrażeń, a nawet pewnej specyficznej mentalności Wielkiej Gry, która odżyła w nieco zmienionej formie podczas zimnej wojny, a i dziś ma się całkiem dobrze. Okrucieństwo podbojów i strach podbitych miały zapewnić spokój, stabilizację i pozwolić na realizację misji cywilizacyjnej. Co z niej wyszło? Szkoda mówić. Wpadka goniła wpadkę. Tak, carscy wysłannicy nie wszystko zdążyli popsuć. To też trzeba umieć. A czego nie zdołali zniszczyć, za to już bardziej metodycznie wezmą się bolszewicy. Uderzające jest jednak, jak wiele z tego kolonialnego eksperymentu carskiej, ale tej petersbursko-oświeconej, Rosji zostało w Związku Sowieckim... A jeśli cokolwiek przydarzyło się dobrego, to głównie za sprawą wszelkiej maści podejrzanych i odmieńców: sekciarzy, obcych kolonistów, dysydentów religijnych, Tatarów, Ormian, Żydów, Polaków, rodzimej inteligencji... O tym wszystkim jest właśnie ta książka. Nikt nie zrozumie dobrze Rosji w Europie, dopóki nie zobaczy jej w Azji jak stwierdził jeden z angielskich obserwatorów rosyjskiego pochodu ku wrotom Indii.
Bazary. Kooperacja czy konkurencja?
Łukasz T. Marciniak
Książka dotyczy relacji między kupcami na targowiskach polskich i warunków, w jakich one przebiegają. Autor opisuje działania ekonomiczne kupców, ukierunkowane na sprzedaż i zysk oraz działania społeczne, czyli budowanie i zarządzanie relacjami z pozostałymi sprzedającymi na targowiskach, balansującymi między kooperacją a konkurencją. Książka zawiera barwne opisy trajektorii zakupów klientów, strategie manipulowania klientami, liczne taktyki i racjonalizacje kupców wobec siebie, a także kategoryzacje towarów i klientów. Dzięki temu czytelnik uzyskuje obraz społeczności kupieckiej z jej skomplikowanymi podziałami wewnętrznymi i wielowymiarowymi nierównościami. Publikacja jest kierowana zarówno do socjologów, antropologów, ekonomistów zorientowanych społecznie, jak również działaczy i urzędników samorządowych zajmujących się sprawami targowisk. Jej lektura może być pomocna w zarządzaniu targowiskami i przeciwdziałaniu konfliktom ze środowiskami kupców.
Bazgrota w twórczości plastycznej dziecka
Urszula Szuścik
W publikacji przedstawiono założenia, badania i ich wynik nad bazgrotą dzieci 2, 3-letnich. Celem badań była próba wyjaśnienia genezy bazgroty dziecięcej i jej przemiany przez stymulację percepcji wzrokowej. Bazgrotę dziecięcą można traktować jako rodzaj specyficznego doświadczenia dziecka. Najbardziej właściwe dla tej fazy rozwoju ekspresji plastycznej dziecka jest spojrzenie na tę aktywność poprzez dynamikę kształtowania się doświadczenia dziecka w toku przeprowadzonego przeze Autorkę eksperymentu. Praca składa się z trzech głównych rozdziałów i trzech obszernych aneksów. Zagadnienie bazgroty w rozwoju ekspresji plastycznej dziecka zostało omówione w pierwszym rozdziale pracy, odnosząc się do koncepcji rozwoju twórczości plastycznej i percepcji wzrokowej szczególnie Rudolfa Arnheima i Victora Lowenfelda oraz innych badaczy. Opisano również rozwój wartości wizualno-plastycznych w bazgrocie dziecięcej, jak: linię, plamę barwną, koło i bryłę. Bazgrota dziecięca była inspiracją dla wielu artystów, dlatego omówiono ten wątek w tym rozdziale. Szukając odpowiedzi na te problemy Autorka zestawiła wybrane przykłady bazgrot dziecięcych i dzieł sztuki. W rozdziale drugim pracy przedstawiono założenia badań, problemy badawcze, przyjęte hipotezy, charakterystykę grupy, procedurę badań, zmienne i wskaźniki. Do ich weryfikacji Autorka przyjęła metodę eksperymentu naturalnego pedagogicznego, technikę grup równoległych. Badania przeprowadzono w dwóch grupach eksperymentalnych i dwóch grupach kontrolnych w grupie dzieci przedszkolnych 2 i 3-letnich. W ramach badań przeprowadzono 15 ćwiczeń eksperymentalnych z dziećmi w oparciu o jakości wizualno-plastyczne (wzory percepcyjne). W rozdziale trzecim pracy została przedstawiona analiza ilościowa i jakościowa wyników badań, której materiał prezentuje Aneks 1 (analiza ilościowa), Aneks 2 (analiza jakościowa) i Aneks 3 ilustruje wyniki badań – prace plastyczne dzieci z przeprowadzonego eksperymentu. Całość pracy zamykają wnioski z badań jak i wnioski dla praktyki pedagogicznej. Praca jest skierowana do nauczycieli, rodziców, opiekunów, artystów i osób zainteresowanych najwcześniejszym rozwojem twórczości plastycznej dziecka, jakim jest bazgrota i jej znaczenia dla dalszego rozwoju twórczości plastycznej dziecka.
Marta Kisiel
Licho i Bazyl, ukochani bohaterowie dzieci (dorosłych też), powracają w cyklu opowiadań pełnych humoru, słowiańskich stworów oraz najpyszniejszych słodyczy. Czy w lesie na wiosnę rosną kapsle i patyczki? Jakie kolory ma nuda? Czy świat kończy się na jedzeniu? Czym gra się na nerwach? Kiedy jest najlepsze błoto? Czy czort się liczy? Jak się robi mniej? No i przede wszystkim: Jak Zrobić Święta (Żeby Wyszło, Alleluja)?
Marta Kisiel
Licho i Bazyl, ukochani bohaterowie dzieci (dorosłych też), powracają w cyklu opowiadań pełnych humoru, słowiańskich stworów oraz najpyszniejszych słodyczy. Czy w lesie na wiosnę rosną kapsle i patyczki? Jakie kolory ma nuda? Czy świat kończy się na jedzeniu? Czym gra się na nerwach? Kiedy jest najlepsze błoto? Czy czort się liczy? Jak się robi mniej? No i przede wszystkim: Jak Zrobić Święta (Żeby Wyszło, Alleluja)?
Bazyli Koparka i akcja strażacka
Marta Koźlak
Bazyli to mała, żółta koparka. Mieszka w garażu w sąsiedztwie Toli, swojej najlepszej przyjaciółki. Uwielbia kopać, burzyć, budować i pomagać! Tola to sąsiadka i przyjaciółka Bazylego. Jest przedszkolaczką z mnóstwem pomysłów. Uwielbia się bawić, pomagać tacie i poznawać nowe rzeczy. W tej książeczce bohaterowie zbudują drewniany domek, uratują psiaka w opałach i rozkują sporo betonu! Każda opowiastka o Bazylim to KOPARKOSTYCZNA przygoda!
Bazyli Koparka i wielkie burzenie
Marta Koźlak
Bazyli to mała, żółta koparka. Mieszka w garażu w sąsiedztwie Toli, swojej najlepszej przyjaciółki. Uwielbia kopać, burzyć, budować i pomagać! Tola to sąsiadka i przyjaciółka Bazylego. Jest przedszkolaczką z mnóstwem pomysłów. Uwielbia się bawić, pomagać tacie i poznawać nowe rzeczy. W tej książeczce bohaterowie zbudują tor rowerowy, namalują tęczę i stworzą osiedle dla wymagających lokatorów Każda opowiastka o Bazylim to KOPARKOSTYCZNA przygoda!
Bazylisa. Świat bizantyńskich cesarzowych (IV-XV wiek)
Małgorzata B. Leszka, Mirosław J. Leszka
Autorzy opowiadają o kobietach na najwyższych szczeblach władzy w dziejach Bizancjum (IV–XV w.), ich roli w polityce i dworskich knowaniach, zwłaszcza w okresach przejściowych lub czasach kryzysu państwa, kiedy okoliczności sprzyjały podejmowaniu działań przez cesarskie małżonki bądź matki. Przez pryzmat losów cesarzowych przybliżają w barwny i bardzo przystępny sposób historię Bizancjum, dzieje obfitujące w dramatyczne wydarzenia, których uczestniczkami, a nierzadko również inicjatorkami, były tytułowe bazylisy. Czytelnik ma szansę podczas lektury nie tylko spotkać się z przedstawionymi z pasją, ożywionymi postaciami cesarzowych (opowieści o 25 niezwykłych kobietach – od Heleny, matki Konstantyna Wielkiego do Marii z Trapezuntu), ale również wkroczyć w ich świat codzienny sprzed stuleci: dowiedzieć się, jak można było zostać cesarzową, jak wyglądało życie na dworze, pożycie z cesarskim małżonkiem, macierzyństwo, udział w ceremoniach, religijność, jaka była rola tych kobiet w polityce, w intrygach, a wreszcie, co działo się z bazylisami po utracie pozycji. „O cesarzowej Teofano, żonie Romana II, a później Nicefora Fokasa, pisali nie tylko znawcy dziejów Imperium Bizantyńskiego, ale i twórcy tej miary, co Guy de Maupassant czy na gruncie polskim Tadeusz Miciński. Jej życie bowiem z pewnością doskonale nadaje się na kanwę powieści czy dramatu. Mamy w nim wszystko, co pobudza wyobraźnię badacza, pisarza lub zwykłego śmiertelnika – piękną kobietę, która zrobiła wielką karierę – z córki szynkarza stała się władczynią najpotężniejszego wówczas państwa, wielkie namiętności – miłość, nienawiść, zdradę, żądzę władzy, a wreszcie zbrodnię”. (z rozdziału Mężobójczyni? Teofano)
Ewa Foley
Oto inspirujące i dowcipne połączenie duchowości, życiowych wskazówek i praktycznych rozwiązań. Ta książka pokazuje, jak uporządkować swoje życie, kształtować zdrowe nawyki, zarządzać własną energią, dokonywać dobrych zmian i zacząć samodzielnie kierować swoim losem. Poradnik ten oparty jest na holistycznej koncepcji tożsamości człowieka. Odzwierciedla ją hinduskie przysłowie: Człowiek jest jak dom o czterech pokojach. Jest w nim pokój ciała, pokój umysłu, pokój emocji i pokój ducha, a duchowa przewodniczka Ewa Foley prowadzi cię przez: oczyszczanie ciała fizycznego, doskonalenie umysłu, mądre zrządzanie emocjami, wzmacnianie ducha. W każdej chwili możesz zacząć swoje życie od nowa, robiąc porządki w domu swojej tożsamości według wskazówek Ewy Foley, a jakość twojego życia znacząco wzrośnie. W książce znajdziesz między innymi: przepisy na poprawę zdrowia, wzmacniające umiejętności, diety energetyczne, motywację do realizowania marzeń, ścieżki serca, medytacje, afirmacje, modlitwy.
Ewa Foley
Oto inspirujące i dowcipne połączenie duchowości, życiowych wskazówek i praktycznych rozwiązań. Ten audiobook pokazuje, jak uporządkować swoje życie, kształtować zdrowe nawyki, zarządzać własną energią, dokonywać dobrych zmian i zacząć samodzielnie kierować swoim losem. Poradnik ten oparty jest na holistycznej koncepcji tożsamości człowieka. Odzwierciedla ją hinduskie przysłowie: Człowiek jest jak dom o czterech pokojach. Jest w nim pokój ciała, pokój umysłu, pokój emocji i pokój ducha, a duchowa przewodniczka Ewa Foley prowadzi cię przez: oczyszczanie ciała fizycznego, doskonalenie umysłu, mądre zrządzanie emocjami, wzmacnianie ducha. W każdej chwili możesz zacząć swoje życie od nowa, robiąc porządki w domu swojej tożsamości według wskazówek Ewy Foley, a jakość twojego życia znacząco wzrośnie. Znajdziesz tu między innymi: przepisy na poprawę zdrowia, wzmacniające umiejętności, diety energetyczne, motywację do realizowania marzeń, ścieżki serca, medytacje, afirmacje, modlitwy.