Verleger: Wydawnictwo-hm
Bycie w terenie / Being out in the land / Estar en el terreno
red. Aleksandra Kunce
Seria: Oikos. Komparatystyka Literacka i Kulturowa (2), ISSN 2720-1104 Zapraszamy do przemyślenia umiejscowienia za sprawą książki o doświadczeniu miejsca i bycia w terenie. Kierujemy się ku terenowi nie tyle powodowani metodologicznymi rozstrzygnięciami tego, czym jest teren jako kategoria w badaniach etnologicznych, ile kierowani wyznaniem wiary filozofa, dla którego człowiek jest człowiekiem umiejscowionym; więcej, to, co ludzkie, zostaje wydobyte za sprawą bycia w miejscu, które wiąże porządki czasowo-przestrzenne, krajobrazowe i lokalizujące nas "tu i teraz", porządki domowe i zakorzeniające, lecz i kwestionujące naszą pewność umiejscowienia, obracające dom w ruinę. Miejsce wprowadza w domowość prześwity tego, co nieobejmowalne, nieodgadnione, nieokreślone. Miejsce, pojemne materialnie, społecznie i duchowo, w centrum lokuje teren jako obszar ziemi - odsłaniający w człowieku doznanie ogromu, uczucie wtopienia się i wolę współtworzenia; ale i dalej, teren staje się obszarem naszego działania i jednocześnie sceną wydarzeń natury/kultury; teren jest tym, co otwarte, odsłonięte w miejscu, czego nie sposób zignorować, co wychodzi z człowieka w jego reakcji na teren właśnie, co odsłania go w byciu w terenie.
Joanna Miniszewska
Publikacja dotyczy przystosowania chorych do wybranych przewlekłych chorób somatycznych, takich jak cukrzyca, łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów, przewlekła choroba nerek. Autorka wyodrębnia trzy grupy zmiennych konstytuujących proces przystosowania do choroby z uwzględnieniem jego uwarunkowań i efektu końcowego: zmienne wyjaśniające (subiektywne znaczenie choroby dla osoby chorej, wiedza na temat choroby), procesy pośredniczące (mediatory - sens życia, strategie radzenia sobie, korzyści związane z chorobą oraz moderatory - typ choroby, czas jej trwania) oraz zmienne wyjaśniane (akceptacja choroby i życia z nią, zdrowie psychiczne, bilans emocjonalny, zadowolenie z życia). Adaptacja rozumiana jako proces oraz przystosowanie jako efekt owego procesu zostały przeanalizowane z perspektywy psychologii pozytywnej, podkreślającej mocne strony osoby chorej, oraz psychologii poznawczej, ukazującej znaczenie procesów poznawczych w rozumieniu, a także przystosowaniu do choroby i związanych z nią uciążliwości i ograniczeń. "Monografia ma charakter nowatorski, zawiera analizę złożonego procesu przystosowania do przewlekłych chorób somatycznych. Wypełnia lukę w polskim piśmiennictwie psychologicznym, ponieważ nie dotyczy jedynie radzenia sobie z chorobą i jego uwarunkowań, ale złożonego procesu adaptacji, którego efektem jest określony sposób przystosowania do choroby. Autorka prezentuje też propozycję wsparcia psychologicznego w tym procesie. Istotne znaczenie mają tutaj perspektywa psychologii pozytywnej - bazująca na zasobach osoby chorej i perspektywa poznawczo-behawioralna - odwołująca się do poznawczego wymiaru choroby. Z recenzji prof. dr hab. Stanisławy Steuden (KUL)
Stanisław Raginiak
WERSJA AUDIO ZAWIERA 10 WIERSZY ORAZ 5 PIOSENEK! + dwujęzyczną wersję e-book "Bohater tomu wierszy Stanisława Raginiaka przebywa w wielu miejscach - jego pamięć wyraża się poprzez geografią losu, przemyślenia własne i mądrość poznanych słów. Poetycki wzrok obiega nieomal całą Ziemię. Poeta, intensywnie doświadczając nieuniknionego biegu czasu, pragnie uchwycić i nazwać wartości ludzkiego istnienia. Odkrywa poczekalnie śmierci, odczuwając nienasycony głód życia. Pragnie przełamać bolesne odczucie samotności. Jednoczy się ze światem, którego uroda zachwyca go i przeraża, podpowiada prawdy żywe. Stanisław Raginiak przekazuje czytelnikom swój bardzo osobisty hymn o miłości, w którym mogą odnaleźć swoją tęsknotę za pięknym i dobrym byciem". Zbigniew Chojnowski - poeta, prozaik, historyk literatury, krytyk literacki, profesor nauk humanistycznych, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Kintsugi to japońska technika i sztuka naprawy potłuczonych wyrobów ceramicznych, polegająca na łączeniu elementów wyrobu laką z dodatkiem sproszkowanych metali szlachetnych, takich jak złoto, srebro lub platyna. Pokryte przygotowanym w ten sposób barwnikiem pęknięcia oplatają naczynie kunsztowną pajęczyną złotych żył. Ten rodzaj metafory uzdrawiania ludzkich ran zainspirował artystę, Bruna Capolonga (Kanada), który przypomina nam, że piękno i siła mogą pochodzić z pozbierania potłuczonych kawałków, które życie czasem w nas pozostawia i stworzenia czegoś nowego z ich pozostałości. W tym duchu artysta często zaczyna swoje prace od dosłownego rozbijania ceramicznych paneli, których fragmenty następnie składa i montuje na sztywnych podporach. To właśnie jego praca, obraz Yearning (tł. tęsknota), pojawia się na okładce tej książki. Kintsugi to także koncepcja filozoficzna zbudowana na fundamencie sztuki przemijania i niedoskonałości oraz na przekonaniu, że nie można wstydzić się swoich ran. Wszelkie porażki i trudne doświadczenia tworzą niepowtarzalną historię każdego człowieka, która składa się na wielobarwny pejzaż tego wszystkiego, co mieści się w pojęciu Być.
Być agentem wiecznej idei. Przemiany poglądów estetycznych Debory Vogel
Karolina Szymaniak
Książka jest pierwszą próbą uporządkowania estetyki Debory Vogel - międzywojennej pisarki i myślicielki piszącej w językach jidysz i polskim. Omówione zostały w niej nieznane lub zapoznane teoretyczne teksty pisarki, która podjęła w swej twórczości próbę stworzenia języka analogicznego do nowoczesnego malarstwa (m.in. teoria kubistyczno-konstruktywistycznej poezji chłodnej statyki i montażu literackiego). Książka zawiera również najobszerniejszą dotychczas biografię pisarki opartą na nowych dokumentach, aneks z tłumaczeniami wybranych esejów i poezji Vogel oraz sporządzoną po raz pierwszy bibliografię jej twórczości.
Aldona Różanek
E-book – "Być człowiekiem..." Literatura. Sentencje, aforyzmy, myśli, przysłowia Aforyzmy, sentencje, przysłowia i myśli cieszą się ogromną popularnością. Sztuka aforystyki znana była już w starożytności. Aforyzm to taki „mały domek z szerokim widokiem”, jak mówił T.M. Kossman. W małej formie mieści się ogrom treści. Aforyzmy i sentencje od zawsze związane były z życiem człowieka i jego naturą. Być człowiekiem ... to zbiór najciekawszych sentencji, aforyzmów i przysłów z różnych stron świata i różnych epok. Pomimo różnic terytorialnych i temporalnych wszystkie zebrane aforyzmy łączy jedno – temat człowieczeństwa i życia ludzkiego. Znajdziecie tu aforyzmy o miłości, cierpieniu, starości, mądrości, szczęściu, sukcesach i porażkach, a także o innych życiowych doświadczeniach, dzięki którym człowiek dojrzewa, doskonali się i rozwija duchowo. Dzięki aforyzmom i sentencjom możecie oddać Wasze myśli w lapidarny i oryginalny sposób. Ich znajomość przyda się Wam, gdy zechcecie wysłać efektowną kartę pocztową, uzupełnić dedykację na zdjęcie czy książce, którą dajecie w prezencie. Dobrze dobrane sentencje zdobią mowy, toasty, listy, szkolne lub akademickie prace pisemne. Aldona Różanek jest nie tylko miłośniczką i zbieraczką aforyzmów i sentencji, ale także autorką wielu z nich.
Nicole Krauss
Seks, władza, przemoc, pasja, samotność, odkrywanie siebie, starzenie się: Nicole Krauss mistrzowsko ukazuje absurd, a czasem głęboką prawdę kryjąca się w codziennych dramatach, które pozwalają nam w pełni doświadczać życia. Opisuje rzeczywistość przepełnioną apatią, nostalgią i zmęczeniem, ujawnia nierozerwalny splot ludzkich sił i słabości. Szuka odpowiedzi na pytania o tożsamość również tę religijną, o istotę relacji między dziećmi a rodzicami, o paradoks upragnionej, choć często gorzkiej, samotności. Rozpina literacki most między Nowym Jorkiem a Tel Awiwem i bawi się z czytelnikiem raz leżymy na słonecznej izraelskiej plaży, by za chwilę znaleźć się w dystopijnej Ameryce. Niestworzone historie mieszają się tu z prozą życia, a kolejne opowiadania subtelnie ze sobą rezonują. Z językową elegancją i literackim wyczuciem Krauss wprowadza nas w świat rozwiedzionych kobiet, samotnych mężczyzn, oddanych przyjaciół, wielopokoleniowych rodzin, banitów z wyboru i z przeznaczenia. A nad wszystkimi bohaterami unosi się pełne lęku pytanie: czy przestanę być człowiekiem, którym byłem od zawsze? Nicole Krauss, jedna z najwybitniejszych współczesnych pisarek, nigdy nie wahała się zadawać ważnych pytań. Jednak jak dowodzi ten imponujący zbiór opowiadań, jej talent nie polega jedynie na umiejętności brania życia pod lupę, lecz także na tym, że potrafi ona skłonić czytelnika, by zrobił dokładnie to samo. Alice Fishburn, Financial Times Olśniewający popis artystycznej siły []. Te opowiadania na przemian powściągliwe i tryskające energią, zdyscyplinowane i rozbuchane odznaczają się wyjątkową przenikliwością i olśniewają momentami autentycznego piękna. Wywołują salwy szczerego śmiechu, skłaniają do głębokiej refleksji, zachwycają i niepokoją w równej mierze. Radość i smutek przeplatają się tu w idealnych proporcjach. Priscilla Gilman, Boston Globe Uchwycony przez Krauss zniuansowany obraz seksu i miłości, intymności i współzależności dzięki swej psychologicznej głębi i intelektualnej dyscyplinie przywołuje na myśl twórczość Natalii Ginzburg. Opowiadania Krauss pokazują bohaterów w chwilach, kiedy są najbardziej głodni doświadczeń i otwarci na nowe możliwości a ta otwartość przekłada się na samą narrację, zbyt żywą i dynamiczną, by mogła zadowolić się gładkimi fabułami, prostymi rozwiązaniami i łatwymi odpowiedziami. Molly Antopol, New York Times Book Review Czytając Być człowiekiem, obcujemy z zaskakującym, prowokacyjnym sposobem myślenia Krauss i jej niezwykłą wyobraźnią, która nieustannie eksploruje granice literatury, czasu, miłości []. To doprawdy zbiór pełen cudów. Julie Buntin, San Francisco Chronicle Być człowiekiem to popis liryzmu i precyzji a co ważniejsze, dociekliwości i bezkompromisowości Krauss. Lily Meyer, National Public Radio Realizm tych opowiadań, zabarwiony głęboką refleksją, budzi skojarzenia z prozą Particka Modiano. Pomysłowe podejście do kompozycji i perspektywy, motywy miłości, seksu, macierzyństwa i podróży to elementy przewijające się przez cały ten wyjątkowy zbiór. I choć wszystkie te historie przenika aura tajemniczości, najwięcej uwagi zdaje się Krauss poświęcać koncepcji miłości jako związku dwojga ludzi. W jej opowiadaniach niczym refren powraca wizja niezależnej kobiety, ale także problem utraty bliskiej osoby. Chicago Review of Books
Być czyli mieć. Próba transpozycji projektu "Przyczynków do filozofii" Martina Heideggera
Łukasz Kołoczek
Ta książka wypływa z dwóch intuicji. Po pierwsze, dzieło Heideggera podobne jest do warowni, do której nie sposób ani wejść, ani zajrzeć. Niczego ono nie ujawnia, nie nazywa, nie komunikuje. Nie ma praktycznego zastosowania i jako takie nie poddaje się przekładowi. Druga intuicja może wydawać się na pierwszy rzut oka sprzeczna z pierwszą, ale w rzeczywistości ją dopełnia: Heidegger filozofuje, dokonując przekładu i tylko w przekładzie można jego dzieło zrozumieć. Jedną z konsekwencji tego przekładowego charakteru filozofii Heideggera jest jej narodowy, niemiecki charakter (pisanie o Heideggerze po polsku sprawia, że pozostaje się po zewnętrznej stronie dzieła-warowni). Z tych dwóch intuicji wynika podwójne zadanie. Z jednej strony chodzi tu o rozszyfrowanie tego, na czym polega przekład, którego dokonuje Heidegger w Beiträge zur Philosophie, czyli na czym polega powtórzenie pierwszego, greckiego początku filozofii w języku niemieckim. Z drugiej zaś strony o rozwikłanie tego, co jest efektem tego przekładu – swoistej struktury (Gefüge) zbudowanej ze słów języka niemieckiego, w której przesyła się Bycie. Obie intuicje i to podwójne zadanie skłaniają do podjęcia wyzwania: powtórzenia Heideggerowskiego przekładu w języku polskim. Efektem tego przedsięwzięcia nie jest i nie mógłby być lepszy przekład dzieła (skoro nie poddaje się ono przekładowi), lecz odkrycie, że język polski jest także językiem myślenia Bycia. Efektem proponowanej tu transpozycji nie jest lepsze zrozumienie filozofii Heideggera, lecz próba wzniesienia warowni w żywiole polszczyzny. Łukasz Kołoczek – doktor filozofii, badacz późnej myśli Heideggera, zajmuje się także współczesnymi teoriami kultury. Pracuje w Instytucie Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Stypendysta OaAD na Uniwersytecie w Wiedniu. Opublikował książkę Bóg Heideggera. Onto-teo-logiczny wymiar »Przyczynków do filozofii« (Kraków 2013). Swój projekt transpozycji, przedstawiony w Być czyli mieć, dopełnia odczytaniami tekstów polskiej literatury utrzymanymi w duchu komentarzy Heideggera.
Być lekarzem, być pacjentem. Rozmowy o psychologii relacji
Wojciech Eichelberger, Irena A. Stanisławska
Dzięki tej książce porozumienie między lekarzem a pacjentem stanie się łatwiejsze. Książka dotyczy relacji między lekarzem a pacjentem. To relacja szczególna, gdyż uruchamia mnóstwo projekcji, przeniesień i uczuć. Wiedząc o nich, łatwiej sobie z nimi radzić. Lekarze i pacjenci znajdą w książce informacje, jakich zasad trzeba przestrzegać, aby kontakt przebiegał bez zakłóceń i służył leczeniu. Ważne jest, by uświadomić sobie, że na wynik leczenia mają wpływ obie strony to wspólna odpowiedzialność. Z książki skorzystają zarówno lekarze, personel medyczny, studenci medycyny i nauk pokrewnych, jak i pacjenci.
Lama Ole Nydahl
Wywiad rzeka z Lamą Ole Nydahlem, pierwszym Europejczykiem, który otrzymał pełen przekaz nauk buddyzmu tybetańskiego i jako Lama przeniósł je na Zachód. To jednocześnie fascynująca opowieść o naszym umyśle, jego ogromnym potencjale, a w szczególności doskonałych właściwościach: nieustraszonej mądrości, spontanicznej radości i aktywnym współczuciu. Lama Ole mówi o tym, jak nauki buddy pomagają nam zobaczyć nieograniczone możliwości świata i nadać naszemu życiu sens i znaczenie. Jak znaleźć się w punkcie, w którym nie musimy się już niczego obawiać, ponieważ doświadczyliśmy umysłu jako przestrzeni. Ta książka zabierze nas na wycieczkę w rejony gdzie można poczuć prawdziwy sens słów Wyzwolenie i Oświecenie, a jednocześnie jest pasjonującą rozmową o życiu, filozofii, religii, fizyce kwantowej, kulturze, wolności, polityce i wielu innych rzeczach które nas w życiu interesują i pociągają. Lama Ole dzieli się z nami ogromnym życiowym doświadczeniem, które wspiera medytacja i błogosławieństwo oświeconych mistrzów szkoły Karma Kagyu. W pełen humoru sposób opowiada po prostu o tym jak być szczęśliwym i wolnym człowiekiem. Diamentowa Droga sprawia jednak, że stajemy się odważni, pogodni i przyjaźni. To sposób życia, dzięki któremu rozpuszczają się po prostu przeszkody, blokujące nasze rozpoznanie prawdziwej natury umysłu. To doświadczenie jest ponadczasowe, nie związane z żadną kulturą i prowadzi do całkowitej wolności. Lama Ole Nydahl.
Być w mniejszości. Być mniejszością
Tomasz Kaczmarek, Joanna Raźny
Autorzy artykułów reprezentują różne ośrodki naukowe, zróżnicowane dziedziny wiedzy, a zagadnienie mniejszości postrzegają z różnych perspektyw. Pragną zabrać głos w imieniu tych wszystkich, którzy z różnych powodów znajdują się na marginesie grup większościowych. Według Alberta Camusa rolą pisarza jest występowanie w obronie wykluczonych, którym odebrano ów oskarżycielski głos. Harold Pinter chce odkrywać „rzeczywistość przez sztukę” dla odbudowania ludzkiej godności. Działania te mają na celu, jak pisała Emma Goldman w swym eseju o wymownym tytule Mniejszości wobec większości, „rozdzielić i rozbić” to, co większościowe, bowiem „zawsze - niezależnie od epoki - mniejszości niosły sztandar wielkiej idei, wysiłku wyzwolenia. Przeciwnie działa masa, której ciężar uniemożliwia ruch”. Ta orędowniczka praw kobiet i wolności seksualnej nie pragnie bynajmniej wyrazić pogardy dla „tłumu”, lecz zwrócić uwagę na siłę sprawczą myślącej istoty ludzkiej, gotowej do zmiany zmurszałego i niesprawiedliwego systemu na rzecz prawdziwie demokratycznego społeczeństwa składającego się z wolnych ludzi: „żywe jednostki i życiowa prawda społecznego i ekonomicznego dobrobytu mogą się urzeczywistnić jedynie za sprawą gorliwości, odwagi i bezkompromisowej determinacji inteligentnych mniejszości, nie zaś dzięki masom”. Tomasz Kaczmarek
Bydlęce brzemię. Wyzwolenie osób z niepełnosprawnością i zwierząt
Sunaura Taylor
W poruszającym i błyskotliwym eseju, pisanym ze środka doświadczenia osoby z niepełnosprawnością, Sunaura Taylor analizuje, dlaczego i na jakich zasadach kultura Zachodu odbiera osobom niepasującym do ogólnie przyjętych norm podmiotowość. Pozornie karkołomne zestawienie ludzi z niepełnosprawnością i pozaludzkich zwierząt służy unaocznieniu prostej, lecz przegapianej przez nas prawdy: wartość jednym i drugim odbiera ten sam oparty na dyskryminacji antropocentryczny system. Taylor oswaja czytelnika z pojęciami znanymi aktywistom, jednak niezadomowionymi jeszcze w polskim dyskursie publicznym. Pisze o ableizmie, a więc represjonowaniu grup i osób niewpisujących się w znormalizowany wzorzec pełnosprawności; zauważając przy tym, że modelem dla tego wzorca jest wysportowany, młody, biały mężczyzna. Ableizm jak pisze Taylor rodzi dyskryminację i ucisk, ale też pokazuje, w jaki sposób określamy, które ucieleśnienia uważamy za normalne, które za wartościowe, a które za z istoty negatywne. Zdaniem autorki ableistyczna logika tkwi u źródła szowinizmu gatunkowego, zwanego w książce gatunkizmem, a więc przekonania o biologicznej i duchowej wyższości człowieka nad zwierzętami, które służy za usprawiedliwienie ich wyzysku. Argumentem wspierającym utowarowienie nieludzi jest pogląd, że procesy zachodzące w mózgu człowieka z neurotypową (nieautystyczną) strukturą mózgu są najwyższą formą poznania. Pogląd ten odbiera wartość mniejszościom doświadczającym świata inaczej tak zwierzętom, jak i ludziom: osoby nieneurotypowe, a także wszystkie inne, których ciała bywają określane jako ułomne traktowane są w naszej kulturze jako niekompetentne, niezrozumiałe, niepełne, ich odmienność jest patologizowana, a co za tym idzie skazane są na społeczną izolację. Tymczasem z każdym kolejnym odkryciem okazuje się, że zdolności poznawcze zwierząt są większe, niż sądziliśmy. Jak podsumowuje Taylor: Tylko w ciągu ostatniej dekady dowiedzieliśmy się, że sroki przeżywają żałobę, pieski preriowe za pomocą szczekania umieją opisać wygląd drapieżnika i poinformować, że ma broń, owca potrafi zapamiętać dziesiątki twarzy, a psy klasyfikować fotografie. Podobnie zmienia się wiedza na temat niepełnosprawności w Bydlęcym brzemieniu przeczytamy takie oto świadectwo Michaela Bérubé, ojca chłopca z zespołem Downa: W latach dwudziestych XX wieku mówiono nam, że osoby z zespołem Downa nie są w stanie nauczyć się mówić; w latach siedemdziesiątych że nie są w stanie nauczyć się czytać. Teraz powodem, dla którego w pewnym sensie odmawia się im pełni człowieczeństwa, jest niezrozumienie filmów Woodyego Allena. Za dwadzieścia lat usłyszymy: okej, ogarniają Allena, ale tylko wczesne komedie kompletnie nie łapią, na czym polega przełomowość Wnętrz. A kawałek dalej ciarki nam przejdą po plecach, kiedy dowiemy się, że jeszcze nie tak dawno osoby z zespołem Downa i innymi niepełnoprawnościami intelektualnymi musiały walczyć o prawo do procedur medycznych ratujących im życie. Pytanie Taylor, czy zdolności poznawcze mają być wyznacznikiem wartości ludzkiego i pozaludzkiego życia, jak chce słynny etyk i obrońca praw zwierząt Peter Singer, jest bardziej niż zasadne. Dyskusja z utylitaryzmem Petera Singera stanowi oś rozważań Sunuary Taylor, ale w swoim erudycyjnym tekście przytacza ona koncepcje wielu myślicieli i pisarzy zajmujących się zwierzętami, wykluczeniem, a także weganizmem. Pojawiają się tu m.in. Jonathan Safran Foer, Michael Pollan, Arundhati Roy, Temple Grandin. Autorka zbija przy tym i uprzedza wiele argumentów, jakie można by przy lekturze jej książki postawić. Jednak Bydlęce brzemię to nie tylko esej o wyjątkowej przenikliwości intelektualnej, to także utwór literacki, pełen wzruszających obrazów. Podobnie jak w Argonautach Maggie Nelson, innej świetnej pozycji o nienormatywności, której źródłem jest obserwacja uczestnicząca, niskie miesza się tu z wysokim, zmysłowe z rozumowym, wzniosłe z groteskowym. Książka Sunaury Taylor z jednej strony uświadamia nam, że bez wyzwolenia zwierząt nie uda się doprowadzić do wyzwolenia osób z niepełnosprawnością, z drugiej zaś jest mocnym głosem przeciwko stygmatyzacji niepełnosprawności, która w dominującej narracji przedstawiana jest jako zjawisko negatywne, w najlepszym razie dające okazję pełnosprawnym jednostkom do rozwijania empatii i przejawiania troski, zaś osobom postrzeganym przez społeczeństwo jako kalekie do przekraczania siebie i walki. W ujęciu Taylor niepełnosprawność jest innym sposobem przeżywania świata, dyspozycją, która pomaga nam postawić ważne pytania o kulturę i społeczeństwo, w jakich chcielibyśmy żyć. Perspektywa niepełnosprawności podważa takie wartości jak produktywność czy wydajność, zaś prawdziwego znaczenia nadaje tak potrzebnym dzisiaj współzależności i wspólnocie.
Szczepan Twardoch
Furia zranionego byka Robert Mamok ucieka z Warszawy na Śląsk. Zamyka się w domupy z niemilknącym telefonem, tajemniczą głową byka i odgrzebaną traumą, którą odziedziczy po przodkach. W brutalnym monologu rozlicza się ze swoją winą, przeszłością i całym światem. Miota się jak zwierzę w potrzasku, walczy z demonami i rzuca oskarżenia wobec siebie i najbliższych. Staje w prawdzie o sobie. Ale czy prawda ocala? - Zniszczyłem tyle dobrego życia. Plułem w dobre życie Siła prozy Szczepana Twardocha w jednym akcie. Słuchowisko wyreżyserowane przez Krzysztofa Kiczka w mistrzowskiej interpretacji Roberta Talarczyka. Audiobook zrealizowano w technice binauralnej, która zapewnia przestrzenny odsłuch dźwięku. Aby poczuć się jak w centrum akcji, zalecamy użycie słuchawek. Reżyseria: Krzysztof Kiczek Występują: w roli głównej: Robert Talarczyk w pozostałych rolach: Stasiek - Dariusz Chojnacki Narrator - Mirosław Neinert Kompozycja i wykonanie muzyki: Krzysztof Kurek Produkcja: Audioteka, Wydawnictwo Literackie
Szczepan Twardoch
Życie to teatr. Życie to labirynt. Czasem i z jednego, i z drugiego nie ma ucieczki. Najnowszy utwór Szczepana Twardocha o mężczyźnie z przeszłością, ale bez przyszłości. Robert Mamok to zmagający się z własną tożsamością pięćdziesięcioletni rozwodnik. Mężczyzna uwikłany jest w wizerunkowy skandal, z którego, jak się zdaje, nie ma dobrego wyjścia. Całości dopełnia rodzinna tajemnica i skomplikowane relacje z bliskimi wynikające z surowego śląskiego wychowania. Mamok wkracza na scenę i rozpoczyna intensywny monolog, słowo za słowem rozlicza się ze swoją przeszłością, z sobą i całym światem. Z siłą dzikiego zwierzęcia rzuca oskarżenia, zadaje pytania, chce odkryć, co się z nim dzieje. I kim jest. Yno tyś tak d mie godoł, Roboczku, pamiyntosz? Nic niy pamiyntosz, nic już we tyj gowie niy mosz, nic. No i Roboczek pokazywał świadectwo, idiota. W liceum zaczęło się taki zdolny, a taki leniwy. Ale za świadectwo zawsze były pieniądze od ciebie. Ukradkiem, kiedy nikt nie widział. Yno mie niy godej. A potem przychodziła ma Hilda, i też wciskała mi w dłoń banknoty. Yno pie niy godej, pra? (fragment książki) Byk to pierwszy utwór napisany przez Szczepana Twardocha z myślą o scenie teatralnej. W formie książkowej ukazuje się z ilustracjami Bartka Arobala Kociemby.
Anna Szczepanek
Byleby by było zawsze na swoim miejscu. Cząstka by w polszczyźnie to książka skierowana do cudzoziemców, którzy uczą się języka polskiego. W sposób przystępny i wyczerpujący pokazane w niej zostało, jak wiele możliwości komunikacyjnych daje cząstka by. Wyjaśnienie, w jakich sytuacjach Polacy używają by, idzie w parze z zaprezentowaniem różnorodnych ćwiczeń, doskonalących kompetencję zarówno pragmatyczną, jak i gramatyczną obcokrajowców posługujących się językiem polskim. Publikacja polecana jest szczególnie uczniom na poziomie średnio zaawansowanym wyższym i zaawansowanym (B2 – C2), którzy potrafią już tworzyć bardziej skomplikowane struktury zdań oraz znają wiele związków frazeologicznych. Ćwiczenia zawarte w książce dzielą się na dwa główne typy. Pierwsze koncentrują się na konstruowaniu zdań z cząstką by i można je wykonywać samodzielnie (na końcu książki znajduje się do nich klucz odpowiedzi). Drugie wychodzą poza schematy i do ich wykonania niezbędna jest wiedza pragmatyczna – te najlepiej wykonywać pod okiem lektora. Dział Po lekcji stanowi dodatek, który ma na celu urozmaicenie procesu utrwalania zdobytej wiedzy. Treść tego zbioru ćwiczeń można samodzielnie uzupełniać o zasłyszane konteksty, konstrukcje, fragmenty dialogów, itp., w których użyta została cząstka by. Kompozycja tego podręcznika-przewodnika wynika z nowoczesnego podejścia autorki do nauczania języka polskiego jako obcego. Proces uczenia się ma wynikać z przyswojenia podstawowej wiedzy, ale kluczem do podwyższenia kompetencji językowej jest umiejętność jej praktycznego oraz twórczego wykorzystania.
Stanisław Cat-Mackiewicz
PISMA WYBRANE STANISŁAWA CATA-MACKIEWICZA W swoich szkicach o XIX wieku starałem się jak najbardziej o rozbudowanie anegdoty i ilustracji. Sugerowałem raczej, niż wypowiadałem swoje poglądy filozoficzne. Nie mogę pisać nierozwodnionej anegdotami książki filozoficznej nie dlatego, że mnie na taką nie stać, lecz dlatego, że jej nikt czytać nie zechce. Owszem, są książki tak napisane, że ich nikt przeczytać nie może, i to zapewne stanowi podstawę ich wielkiego autorytetu, ale autorzy tego rodzaju książek mieli zwykle bardzo dużo wyznawców, a ja wyznawców nie miałem nigdy i teraz ich już nie mam na pewno. Stanisław Cat-Mackiewicz Stanisław Mackiewicz był w gruncie rzeczy człowiekiem XIX stulecia. (...)W realiach XX wieku, narastających nacjonalizmów, totalitaryzmów, tworzenia się społeczeństw masowych, upadku znaczenia elit, stawał się reliktem przeszłości. Zdawał sobie z tego sprawę, tym bardziej dotkliwą, iż pogłębioną utratą miejsc rodzinnych, czyli Kresów, oraz koniecznością zawarcia bolesnego kompromisu z reżimem komunistycznym. Ucieczka w XIX wiek była zapewne dla niego wytchnieniem, a dla czytelników możliwością penetrowania tego stulecia oczami nieszablonowego publicysty. Prof. Michał Baczkowski
Był dwór, nie ma dworu. Reforma rolna w Polsce
Anna Wylegała
Reforma rolna, czyli wywłaszczenie wielkich właścicieli ziemskich i przekazanie części ziemi chłopom, przeprowadzona latach 19441945 to jedno z najsłabiej zbadanych wydarzeń w powojennej historii Polski. W czasach PRL próbowano przede wszystkim udowodnić, jak bardzo polepszyła sytuację chłopów i robotników rolnych. Po 1989 roku ukazały się liczne wspomnienia ziemian, opisujące proces wywłaszczenia, a publikacje dotyczące wsi skupiły się na okresie późniejszym, zwłaszcza na chłopskim oporze wobec kolektywizacji i na społecznych konsekwencjach funkcjonowania PGR-ów. Książka Anny Wylegały wypełnia tę lukę i wpisuje się w obecny trend szerszego zainteresowania historią przez pryzmat losów zwykłych ludzi. Odpowiada na pytanie, jakim doświadczeniem była reforma rolna dla poszkodowanych, czyli ziemian, dla tych, którzy z niej skorzystali, a zatem służby folwarcznej i bezrolnych chłopów, a także rzeszy mniej lub bardziej zaangażowanych świadków. Autorka przygląda się również konkretnym miejscom i społecznościom: dworom, które po 1945 roku zamieniono na biura spółdzielni, mieszkania dla kierowników PGR-ów, przedszkola, świetlice, domy dziecka i ośrodki zdrowia; wsiom, w których na skutek podziału pańskiej ziemi zmieniła się struktura przestrzenna, hierarchia społeczna, tradycje i życie codzienne. Jest to również opowieść o tym, jaka jest pamięć o reformie wśród potomków chłopów i potomków ziemian, jakie są współczesne postawy wobec dawnego dworskiego i ziemiańskiego dziedzictwa oraz jak funkcjonuje dzisiaj podworska przestrzeń.