Wydawca: Wydawnictwo-hm
Mirosław J. Leszka, Kirił Marinow
Konstantynopol to miasto szczególne, tak ze względu na wyjątkowe miejsce w dziejach średniowiecznego świata, jak i walory swego geograficznego położenia. Usytuowane malowniczo nad zatoką Złotego Rogu, Bosforem i morzem Marmara od swoich początków, jeszcze jako Bizancjum związane było z morzem. Szczególnie uwidoczniło się to w czasach, kiedy stało się ono centrum państwowości wschodniorzymskiej, wielką aglomeracją, zamieszkiwaną przez setki tysięcy ludzi. Wówczas gros zaopatrzenia żywnościowego, materiałów budowlanych, ale i np. dóbr luksusowych docierało drogą morską i wyładowywanych było w konstantynopolitańskich portach. Drogą morską przybywali do Miasta w różnych celach także ludzie: posłowie, kupcy, duchowni, pielgrzymi, ci, którzy marzyli o zrobieniu kariery i ci, którzy na cesarskim dworze dobijać się chcieli sprawiedliwości. Właśnie związkom Konstantynopola z morzem poświęcona została prezentowana książka.
Iris Yamashita
Point Mettier - malutkie miasteczko na Alasce. Zimą niemal odcięte od świata. Dotrzeć do niego można tylko przez tunel przecinający ośnieżone góry. Miejscowość skrywa mroczne sekrety, które wkrótce ujrzą światło dzienne. Podczas spokojnego wieczoru grupa nastolatków natrafia w zatoce na makabryczne znalezisko oderwaną dłoń i stopę wyrzucone przez fale na brzeg morza. To tylko początek szokujących wydarzeń, które wstrząsną Point Mettier. Detektyw Cara Kennedy i miejscowy policjant Joe Barkowski ruszają tropem morderstwa w dziwnej miejscowości, gdzie wszyscy mieszkają w jednym, klaustrofobicznym wieżowcu. Zagadka robi się coraz bardziej intrygująca, a sytuacja komplikuje, gdy śnieżyca zasypuje jedyną drogę dojazdową. Co ukrywają mieszkańcy Point Mettier, równie tajemniczy i nieprzeniknieni jak otaczający ich mroźny krajobraz? Czy detektyw Kennedy będzie w stanie rozwikłać zagadkę, nim stanie się coś strasznego? Urzekający. The New York Times Fascynujące postacie, nieoczekiwane zwroty akcji i historia, która zmrozi Cię do szpiku kości... Thriller, który trzeba przeczytać. LAURA GRIFFIN To oryginalne spojrzenie na społeczność maruderów, dziwaków i samotników zwiastuje pojawienie się nowego, ważnego talentu. Publishers Weekly Miasto pod jednym dachem to porywający i niepokojący thriller, który wita nowy, wspaniały talent w tym gatunku. Zanurz się w tej mrocznej i nastrojowej tajemnicy morderstwa. MARY KUBICA Świetnie napisana powieść, opowiedziana oczami trzech bardzo różnych kobiet, z klaustrofobicznym i klimatycznym tłem. ANN CLEEVES Iris Yamashita amerykańska scenarzystka filmowa pochodzenia japońskiego, pisarka. Autorka scenariusza filmu Listy z Iwo Jimy (2006) w reżyserii Clinta Eastwooda, za który otrzymała nominację do Oscara i nagrody Chicago Film Critics Award. Później pracowała w przemyśle filmowym Hollywood (również jako producentka) i wykładała scenopisarstwo na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.
Izabela Desperak, Martyna Krogulec
Książka jest rezultatem niezależnego interdyscyplinarnego projektu poświęconego historii, a właściwie herstorii, pracy kobiet w Łodzi, w mieście faktycznie i symbolicznie zbudowanym na fenomenie pracy kobiet - włókniarek, naukowczyń, współtwórczyń pierwszych uczelni czy działaczek robiących kariery polityczne w okresie PRL. Przypomniano w niej, że Łódź była ośrodkiem badań nad pracą kobiet, a na dorobku zapomnianych dziś naukowców i naukowczyń nowe pokolenie badaczek i badaczy nadbudowuje kolejne rezultaty badań. Choć w monografii wiele mówi się o naukowej herstorii, to nie jest ona adresowana tylko do społeczności akademickiej. Publikacja zawiera bowiem dodatek poświęcony szlakowi naukowczyń, inspirowany spacerami, które gromadzą coraz szerszą publiczność zainteresowaną łódzką herstorią, a także teksty dotyczące kobiet pracujących w branży filmowej.
Abp Grzegorz Ryś, Tomáš Halík, Grzegorz Strzelczyk,...
Dobrze, że ukazuje się obecna publikacja. Jej potrzebę podkreślali już w dniach Kongresu jego uczestnicy - wszyscy mieliśmy świadomość, że i na poziomie refleksji pastoralnej, i w doświadczeniu żyjącego Kościoła - dzieje się coś naprawdę ważnego i Bożego! Mam nadzieję, że ponowna lektura i odświeżenie tamtej refleksji zaowocuje w nas "nowym zapałem", "nowymi metodami" i "nowymi środkami wyrazu", a przede wszystkim odnowioną miłością do ludzi, którzy tworzą nasze miasta i którzy - każdy z osobna i razem we wspólnocie - czynią je ukochanym miejscem przebywania Boga. abp Grzegorz Ryś
Miasto Słowa Bożego. Cykl Inkwizytorski. Tom 18
Jacek Piekara
Biada marnym istotom, gdy wchodzą pomiędzy ostrza potężnych szermierzy Uczty i pijatyki. Orgie i pojedynki. Romanse i filozoficzne dyskusje. Inkwizytor Mordimer Madderdin rezygnuje z sielskiego życia na dworze wielkiego feudała, by udać się w tajną misję do Italii. Misję, której celem jest odzyskanie relikwii świętego Alodiusza wojennego bohatera z epoki Mrocznych Wieków. Ale miastem zarządza potężny przeor, którego plany wobec relikwii są całkiem inne. Tajemnicze morderstwa, polityczne spiski i intrygi. Mistyczne obrzędy, demony i skrytobójcy. Inkwizytorzy nazywają Italię kotłem z wrzącą trucizną. Kto z tego kotła ujdzie z życiem, a kto pozostanie w nim na zawsze?
Miasto smoków (#2). Miasto Smoków. Mróz i mrok
Beata Park
Kiedy nikomu już nie możesz wierzyć, zaufaj magii. Anna odkryła w sobie niezwykłą moc, nauczyła się kontrolować intuicję i rozumieć smoki. Pora na kolejną tym razem bolesną życiową lekcję: ludzie często zawodzą. Gdy na jaw wychodzą intrygi najbardziej zaufanych doradców Mistrza, Anna czuje się zagubiona. Czy naprawdę otaczają ją sami zdrajcy? Na kim jeszcze może polegać? Na wyspie trwa rebelia, Anna nie może teraz pozwolić sobie na słabość. Ma do wykonania ważne zadanie, od którego zależy wszystko. Musi wziąć udział w corocznym Rajdzie Smoków oraz wytropić szpiega, który na pewno się tam zjawi. Wkrótce okaże się również, że buntowników jest znacznie więcej, niż się początkowo wydawało. Czy uda jej się wyjść zwycięsko z tej bitwy? Wyczekiwana przez czytelników kontynuacja powieści Miasto Smoków. Płomień i cień, której pierwszy tom cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a główna bohaterka zdobyła serca miłośników opowieści pełnych tajemnic, intryg, zdrad i... smoków.
Miasto smoków (#2). Miasto Smoków. Mróz i mrok
Beata Park
Kiedy nikomu już nie możesz wierzyć, zaufaj magii. Anna odkryła w sobie niezwykłą moc, nauczyła się kontrolować intuicję i rozumieć smoki. Pora na kolejną tym razem bolesną życiową lekcję: ludzie często zawodzą. Gdy na jaw wychodzą intrygi najbardziej zaufanych doradców Mistrza, Anna czuje się zagubiona. Czy naprawdę otaczają ją sami zdrajcy? Na kim jeszcze może polegać? Na wyspie trwa rebelia, Anna nie może teraz pozwolić sobie na słabość. Ma do wykonania ważne zadanie, od którego zależy wszystko. Musi wziąć udział w corocznym Rajdzie Smoków oraz wytropić szpiega, który na pewno się tam zjawi. Wkrótce okaże się również, że buntowników jest znacznie więcej, niż się początkowo wydawało. Czy uda jej się wyjść zwycięsko z tej bitwy? Wyczekiwana przez czytelników kontynuacja powieści Miasto Smoków. Płomień i cień, której pierwszy tom cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a główna bohaterka zdobyła serca miłośników opowieści pełnych tajemnic, intryg, zdrad i... smoków.
Beata Park
Anna nigdy nie wierzyła w magię i smoki. Ale czy można zaprzeczyć ich istnieniu, jeśli jeden z nich staje tuż przed nią? Anna prowadzi najzwyklejsze na świecie życie. Jak wszystkie nastolatki. Aż do chwili, gdy jej ojciec znika w tajemniczych okolicznościach, a ona zostaje porwana przez smoka i trafia na wyspy, które zamieszkują Drakanie ich jeźdźcy. Wszystko wokół niej staje się coraz dziwniejsze. Dowiaduje się, że ma magiczne umiejętności. Jeden z najbardziej nieposłusznych smoków nie odstępuje jej nawet na krok. Poznaje też Williama, niesamowicie przystojnego, młodego Drakana. I choć stara się go unikać, ich drogi i tak ciągle się krzyżują. Kiedy nieoczekiwanie potwierdza się istnienie pewnego starożytnego manuskryptu, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Jeśli trafi on w niepowołane ręce, wszystkich czeka zagłada. Czy Anna odnajdzie ojca, nim będzie za późno? Jak poradzi sobie z okiełznaniem buntowniczego smoka? I czy plotki o Williamie okażą się prawdą?
Beata Park
Anna nigdy nie wierzyła w magię i smoki. Ale czy można zaprzeczyć ich istnieniu, jeśli jeden z nich staje tuż przed nią? Anna prowadzi najzwyklejsze na świecie życie. Jak wszystkie nastolatki. Aż do chwili, gdy jej ojciec znika w tajemniczych okolicznościach, a ona zostaje porwana przez smoka i trafia na wyspy, które zamieszkują Drakanie ich jeźdźcy. Wszystko wokół niej staje się coraz dziwniejsze. Dowiaduje się, że ma magiczne umiejętności. Jeden z najbardziej nieposłusznych smoków nie odstępuje jej nawet na krok. Poznaje też Williama, niesamowicie przystojnego, młodego Drakana. I choć stara się go unikać, ich drogi i tak ciągle się krzyżują. Kiedy nieoczekiwanie potwierdza się istnienie pewnego starożytnego manuskryptu, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Jeśli trafi on w niepowołane ręce, wszystkich czeka zagłada. Czy Anna odnajdzie ojca, nim będzie za późno? Jak poradzi sobie z okiełznaniem buntowniczego smoka? I czy plotki o Williamie okażą się prawdą?
Miasto w mojej pamięci. Powojenne wspomnienia Niemców z Łodzi
Monika Kucner, Krystyna Radziszewska
Książka utrwala portret przedwojennej i wojennej Łodzi, wyłaniający się ze wspomnień wysiedlonych z miasta Niemców. Zawiera spisane po II wojnie światowej opowiadania, epizody, tworzące i odtwarzające subiektywną historię tego miejsca. Znajdziemy tutaj opowieść o blaskach i cieniach życia i pracy niemieckiego konsula w Łodzi w latach 1926-1931; historię ocalonego od zapomnienia emaliowanego kubka; zapis „ostatnich dni młodości” w przedwojennej Łodzi; wspomnienie ostatnich przedwojennych wakacji; opowieść o losach uciekającej z Łodzi pięciolatki; zapisy związane z konkretnymi datami (styczeń 1945) i miejscami, przynależnymi do drogich pamięci adresów; epizody, obrazki, okruchy wspomnień, z których wyłania się poczucie zagrożenia, obcości, którym towarzyszy potrzeba „uporania się” z przeszłością, przekazania wspomnień innym. Z publikowanych po raz pierwszy fragmentów wyłania się obraz miasta, często nieobecny w dokumentach czy opracowaniach naukowych, stanowiący istotne dopełnienie oficjalnego obrazu historii tego miejsca.
Miasto w polskich badaniach lingwistycznych
Danuta Bieńkowska, Elżbieta Umińska-Tytoń
Książka ma charakter sprawozdawczy i porządkujący. Wykorzystując już istniejącą i bardzo bogatą literaturę przedmiotu, autorki pokazują w obszernych zarysach ponad stuletni dorobek językoznawstwa polonistycznego w zakresie badań miejskich oraz przybliżają najistotniejszą wiedzę dotyczącą najczęściej podejmowanych tematów związanych ze zróżnicowaną przestrzenią miejską. Publikacja pełni funkcję przewodnika po problematyce lingwistycznych badań języka mieszkańców miast i tekstów miejskich oraz stanowi zachętę do samodzielnych studiów w tym zakresie. Adresowana jest do szerokiego kręgu odbiorców; może być przydatna dla przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych, których łączy zainteresowanie miastem, przestrzenią miejską i jej mieszkańcami.
Miasto w sztuce - sztuka miasta
Ewa Rewers
Jeśli w ogóle potrafimy nazwać relację między miastem i sztuką, to nie jest nią z pewnością analogia czy podobieństwo, to raczej sekwencje operacji metonimicznych wywodzących się z uchwytnych w doświadczeniu potocznym realnych zależności. Mówienie o operacjach metonimicznych jest tu oczywiście ryzykowne, ponieważ nie mamy do czynienia z wyrażeniami językowymi, lecz ze złożonymi konfiguracjami przekonań i praktyk, które jednak – intencjonalnie lub nie – przylegają do siebie, zastępują się, zawierają się w sobie. Tylko w tym kontekście za rozwinięcie interpretacji „miasta w sztuce” może zostać uznana interpretacja „sztuki miasta”, nie zaś proste odwrócenie: „sztuka w mieście”. Określenie „sztuka miasta” ukrytą metaforyczność i jawną wieloznaczność zawdzięcza bowiem operacji metonimicznej. Metafory, symbole, reprezentacje ukrywają się w myśleniu o związkach sztuki z miastem za – powiedzielibyśmy – solidnymi plecami realnej współobecności, fizycznych kontaktów, dostrzegalnych związków przyczynowo-skutkowych, dwustronnej, aczkolwiek nie w pełni odwracalnej relacji znaczone – znaczące. Sztuka i miasto nie zostały bowiem uwięzione w lustrzanej metaforze. Sztuka dzisiaj nie jest zwierciadłem rzucanym na ulicei place miasta, a miasto daje sztuce więcej niż kontekst i przestrzeń. Daje żywą, odnawialną metaforę współczesnego życia, świata, pamięci, porządku i chaosu zarazem: pisarzom i poetom, malarzom i scenarzystom, performerom i fotografom. (Ze wstępu Ewy Rewers)
Beata Duda
Miasto od dawna przyciągało uwagę humanistów – historyków, politologów, socjologów, historyków sztuki i architektury. Ostatnio kategoria ta jest coraz in‑tensywniej eksplorowana przez filozofów, teoretyków kultury, psychologów czy literaturoznawców (Jałowiecki, 2008). O jej randze we współczesnej humani‑styce świadczą nowe kierunki badawcze: geokrytyka i geopoetyka, antropologia miejsca, socjologia miasta. Problematyka przestrzeni miejskiej znalazła się także w orbicie zainteresowań lingwistów. Trudno się temu dziwić, gdyż miasto jest nie tylko przestrzenią fizyczną, ale i kulturową. Jak podkreśla Elżbieta Rybicka, jest „swoistym laboratorium przekształceń w kulturze” (Rybicka, 2002: 472), jest przestrzenią doświadczaną i interpretowaną, jest wreszcie przestrzenią ludzkich interakcji – związków z otoczeniem oraz z innymi ludźmi. Lingwiści z jednej strony kontynuują tradycyjne badania z zakresu onomastyki i socjolingwistyki, koncentrując się na opisie miejskiej polszczyzny mówionej i pisanej, gwar miej‑skich, antroponimii i toponimii miejskiej (por. np. Czachorowska i in., 2008), z drugiej – uruchamiają nową, szerszą perspektywę oglądu, wykorzystując głów‑nie instrumentarium lingwistyki tekstu i dyskursu, semiotyki oraz lingwistyki kulturowej. Miasto jako tekst kultury wyróżnia się specyficzną strukturą – upo‑rządkowaniem elementów w postaci dróg, budynków, węzłów komunikacyjnych, dzielnic itp.; zarazem poszczególne składniki tkanki miejskiej, jak i miasto jako całość (fenomen społeczno‑kulturowy) ewokują określone znaczenia. Jest więc „tekst miasta” specyficzną formą narracji zapisaną w różnego rodzaju śladach utrwalonych w architekturze, pamięci mieszkańców, topografii itp., architektura bowiem „nie funkcjonuje [...] w semiotycznej pustce, lecz jest nośnikiem treści, które nadała jej epoka” (Szczęsny ‑Kostanecki, 2013: online), a poszczególne style niczym lustro odbijają ludzkie pragnienia, tęsknoty, lęki. Rozwiązania ar‑chitektoniczne i urbanistyczne są uzupełnieniem dyskursów językowych budu‑jących tożsamość miasta (Rewers, 2005: 305). (fragment wstępu)
Szymon, Stoczek
Jedna z najoryginalniejszych wizji ostatnich lat w polskiej fantastyce! Akcja książki rozgrywa się w tytułowym mieście Sepatem i jego okolicach (Lasach Nerwowych oraz sztolni Kopalni Albarys). Poszczególne opowiadania z rozmaitych perspektyw ukazują funkcjonowanie świadomej metropolii oraz życia jej mieszkańców. Emigrantów, strażników, zesłańców. Zwykłych obywateli ze swoimi niezwykłymi problemami, a także Archontów – władców tego osobliwego miejsca. Każde opowiadanie zbioru stanowi autonomiczną całość, choć niektóre z tekstów nawiązują do siebie opisywanymi wydarzeniami oraz pojawiającymi się bohaterami. Dzięki temu „Miasto Wszystkich Zdrowych” zyskuje formułę mozaiki. Dwa ze wzmiankowanych w zbiorze tekstów były wcześniej publikowane w Nowej Fantastyce – „Rekordzista” oraz „Wyrównanie”.
Miasto zwane samotnością. O Nowym Jorku i artystach osobnych
Olivia Laing
Samotnym można być wszędzie, ale w wielkim mieście, pośród milionów ludzi ma to szczególny charakter sama fizyczna bliskość nie wystarczy, by rozproszyć poczucie izolacji. Co to właściwie oznacza: być samotnym? Olivia Laing szuka odpowiedzi na to pytanie i mistrzowsko przeplata własne doświadczenie osamotnienia w Nowym Jorku z życiorysami najbardziej znanych kronikarzy miejskiej samotności. Edward Hopper, Andy Warhol, David Wojnarowicz, Billie Holiday czy Klaus Nomi to tylko kilkoro z jej bohaterów. Przytaczając biografie wielkich nowojorskich twórców, Laing rysuje uniwersalny portret samotników nie z wyboru, a także analizuje skomplikowane związki między samotnością a sztuką. Wśród blichtru i zgiełku współczesności karmi się nas przekonaniem, że samotność da się okiełznać, a społeczna izolacja jest sprawą prywatną. Poczucie osamotnienia jest jednak zbiorowe w mieście zwanym samotnością mieszka sporo ludzi: to miasto samo w sobie. Stolica sztuki nieprzypadkowo znajduje się w Nowym Jorku, który jest królestwem samotności. Laing podąża tropem jego książąt i księżniczek, artystów i artystek, którzy na ulicach tego wspaniałego, strasznego miasta toczyli bitwy z samotnością na śmierć i życie. Sztuka nie jest ucieczką od samotności, ale pozwala stawić jej czoła podobnie jak ta hipnotyzująca książka pełna melancholii i nadziei. Stach Szabłowski Przemyślana, przekonująca, sugestywna i przenikliwa książka []. Wkraczamy w niej do świata, który jest zarazem mroczny i rozświetlony i w którym samotność jawi się nie tylko jako odwieczna klęska, ale jako jeden ze skarbów składających się na pełnię krótkiej ludzkiej egzystencji. Matthew Adams, The National Miasto zwane samotnością to zachwycający hołd dla skrajnej samotności, która może otworzyć nas na odmienność innych ludzi, na ryzyko i nowatorstwo sztuki i artystów. Laing napisała ważną książkę, która będzie cieszyć się uznaniem przez wiele lat. Deborah Levy Wyjątkowy talent Laing jako krytyczki polega na ogromnej wyobraźni i czułości, z jaką podchodzi do opisywanych postaci. Dzięki temu sens dzieła i życia każdego z artystów pozostaje z nami, nawet gdy już zamkniemy książkę. Elle Ogromny sukces []. Laing śmiało podejmuje fundamentalne pytania dotyczące życia i sztuki. Telegraph Niezwykle mądra, pełna zaangażowania i empatii [] książka, którą koniecznie trzeba przeczytać. Helen McDonald Nawiązywanie kontaktów staje się mniej onieśmielające, jeśli znika lęk przed porażką. Ta śmiała książka to krok w tym kierunku. Economist Książka Olivii Laing to po części wspomnienia, po części opowieść o sztuce i i geografii. Autorka przygląda się samotności oraz temu, jak przestrzenie publiczne, a zwłaszcza sztuka, mogą uleczyć albo uśmierzyć tę bardzo współczesną dolegliwość. Red Ta książka nie tylko przypomina o tym, jak to jest być samotnym, ale też jest czułą afirmacją łączących nas więzi. Boston Globe Połączenie osobistych zapisków, reportażu, opowieści o historii i wyjątkowo odkrywczej krytyki kultury [] książka pełna empatii i przenikliwości. San Francisco Chronicle Zarazem osobiste wspomnienia, esej i zbiorowa biografia, podejmująca trudny, niemal zakazany temat i w błyskotliwy sposób ukazująca go od zupełnie nowej strony. Evening Standard Błyskotliwa i co dziwne, dająca pociechę []. Laing podchodzi do tematu samotności na swój własny, oryginalny sposób. New York Times Book Review Laing z bezkompromisową szczerością opisuje uniwersalne, a jednak często trudne do przekazania doświadczenie. Financial Times
Miasto zwane samotnością. O Nowym Jorku i artystach osobnych
Olivia Laing
Samotnym można być wszędzie, ale w wielkim mieście, pośród milionów ludzi ma to szczególny charakter sama fizyczna bliskość nie wystarczy, by rozproszyć poczucie izolacji. Co to właściwie oznacza: być samotnym? Olivia Laing szuka odpowiedzi na to pytanie i mistrzowsko przeplata własne doświadczenie osamotnienia w Nowym Jorku z życiorysami najbardziej znanych kronikarzy miejskiej samotności. Edward Hopper, Andy Warhol, David Wojnarowicz, Billie Holiday czy Klaus Nomi to tylko kilkoro z jej bohaterów. Przytaczając biografie wielkich nowojorskich twórców, Laing rysuje uniwersalny portret samotników nie z wyboru, a także analizuje skomplikowane związki między samotnością a sztuką. Wśród blichtru i zgiełku współczesności karmi się nas przekonaniem, że samotność da się okiełznać, a społeczna izolacja jest sprawą prywatną. Poczucie osamotnienia jest jednak zbiorowe w mieście zwanym samotnością mieszka sporo ludzi: to miasto samo w sobie. Stolica sztuki nieprzypadkowo znajduje się w Nowym Jorku, który jest królestwem samotności. Laing podąża tropem jego książąt i księżniczek, artystów i artystek, którzy na ulicach tego wspaniałego, strasznego miasta toczyli bitwy z samotnością na śmierć i życie. Sztuka nie jest ucieczką od samotności, ale pozwala stawić jej czoła podobnie jak ta hipnotyzująca książka pełna melancholii i nadziei. Stach Szabłowski Przemyślana, przekonująca, sugestywna i przenikliwa książka []. Wkraczamy w niej do świata, który jest zarazem mroczny i rozświetlony i w którym samotność jawi się nie tylko jako odwieczna klęska, ale jako jeden ze skarbów składających się na pełnię krótkiej ludzkiej egzystencji. Matthew Adams, The National Miasto zwane samotnością to zachwycający hołd dla skrajnej samotności, która może otworzyć nas na odmienność innych ludzi, na ryzyko i nowatorstwo sztuki i artystów. Laing napisała ważną książkę, która będzie cieszyć się uznaniem przez wiele lat. Deborah Levy Wyjątkowy talent Laing jako krytyczki polega na ogromnej wyobraźni i czułości, z jaką podchodzi do opisywanych postaci. Dzięki temu sens dzieła i życia każdego z artystów pozostaje z nami, nawet gdy już zamkniemy książkę. Elle Ogromny sukces []. Laing śmiało podejmuje fundamentalne pytania dotyczące życia i sztuki. Telegraph Niezwykle mądra, pełna zaangażowania i empatii [] książka, którą koniecznie trzeba przeczytać. Helen McDonald Nawiązywanie kontaktów staje się mniej onieśmielające, jeśli znika lęk przed porażką. Ta śmiała książka to krok w tym kierunku. Economist Książka Olivii Laing to po części wspomnienia, po części opowieść o sztuce i i geografii. Autorka przygląda się samotności oraz temu, jak przestrzenie publiczne, a zwłaszcza sztuka, mogą uleczyć albo uśmierzyć tę bardzo współczesną dolegliwość. Red Ta książka nie tylko przypomina o tym, jak to jest być samotnym, ale też jest czułą afirmacją łączących nas więzi. Boston Globe Połączenie osobistych zapisków, reportażu, opowieści o historii i wyjątkowo odkrywczej krytyki kultury [] książka pełna empatii i przenikliwości. San Francisco Chronicle Zarazem osobiste wspomnienia, esej i zbiorowa biografia, podejmująca trudny, niemal zakazany temat i w błyskotliwy sposób ukazująca go od zupełnie nowej strony. Evening Standard Błyskotliwa i co dziwne, dająca pociechę []. Laing podchodzi do tematu samotności na swój własny, oryginalny sposób. New York Times Book Review Laing z bezkompromisową szczerością opisuje uniwersalne, a jednak często trudne do przekazania doświadczenie. Financial Times
"Miasto-ogród" Żarki. Historia
Dorota Malczewska-Pawelec
Praca przedstawia dzieje powstania położonej w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej miejscowości wypoczynkowej znanej obecnie pod nazwą Żarki Letnisko. Osada należy do bardzo rzadkich w skali kraju przykładów udanej, międzywojennej parcelacji realizowanej pod szyldem „miasta-ogrodu”, porównywalnym z podwarszawską Podkową Leśną. Proces tworzenia się „miasta-ogrodu” Żarki przedstawiono na szerokim tle przemian ideowych, społecznych i gospodarczych czasów II Rzeczypospolitej. W książce została też przybliżona postać Karola Raczyńskiego ze Złotego Potoku, fundatora żareckiego „miasta-ogrodu”, jego żony Stefanii oraz najsławniejszych antenatów wywodzących się z rodów Krasińskich, Branickich i Raczyńskich. Omówiona została także sama idea „miasta-ogrodu”, proces jej ewolucji oraz recepcji na ziemiach polskich.
Miasto-region-gospodarka w badaniach geograficznych. W stulecie urodzin Prof. Ludwika Straszewicza
Tadeusz Marszał
W 2016 r. mija setna rocznica urodzin Profesora Ludwika Straszewicza - twórcy łódzkiego ośrodka geografii społeczno-ekonomicznej - którego inicjatywy naukowe oraz działalność w zakresie kształcenia kadr zaowocowały pojawieniem się silnego ośrodka antropogeografii w regionie, niemającym wcześniej żadnych znaczących tradycji w zakresie tej dyscypliny wiedzy. Kierunki badań, realizowanych przez Profesora, kontynuowane i pogłębiane przez jego uczniów, nadal stanowią o pozycji i specyfice łódzkiego ośrodka akademickiego na geograficznej mapie Polski. Celem tej publikacji jest przywołanie pamięci i przybliżenie dokonań Ludwika Straszewicza w kontekście badań geograficznych, realizowanych na przełomie XX i XXI w. w obrębie problematyki, która pozostawała w sferze Jego zainteresowań naukowych. Efektem jest tom, na który składa się kilkanaście tekstów autorstwa współpracowników Profesora, a także przedstawicieli innych ośrodków geograficznych, którzy pozostawali z Nim w bliskich kontaktach naukowych. Niektóre z tych tekstów bezpośrednio odnoszą się do twórczości naukowej Ludwika Straszewicza, inne zaś prezentują wyniki badań w bliskich Profesorowi subdyscyplinach studiów przestrzennych - geografii miast, geografii regionalnej oraz geografii ekonomicznej.
Michaił Bułhakow Życie nieoczywiste
Marietta Czudakowa
Biografia Michaiła Bułhakowa, jednego z najpopularniejszych pisarzy w Polsce, powstała i została wydana jeszcze w ZSRR (1988 r.). Przedstawia życie i twórczość pisarza na podstawie wnikliwej analizy dokumentów archiwalnych, prac mu poświęconych oraz jego utworów literackich – opowiadań, dramatów i powieści. Bardzo ważnym źródłem informacji i opinii są obszerne relacje osób, które go pamiętały i żyły w czasie zbierania materiałów do pracy przez autorkę - rodzina, przyjaciele, znajomi zawodowi (literaci i ludzie teatru). Niezwykłość tej biografii wynika zarówno z nieprzeciętnej osobowości jej bohatera, jak i nadzwyczajnych okoliczności, w jakich przyszło mu żyć i tworzyć. Z wykształcenia lekarz, z powołania dziennikarz, został kronikarzem wojny domowej i pierwszych lat nowego państwa. Porzucił pracę lekarza, stał się autorem opowiadań i sztuk teatralnych - jednym z najgłośniejszych pisarzy młodej literatury radzieckiej. Im więcej pisał, tym mniej znajdowano w jego dziełach „radzieckiego” wkładu i tym trudniejszy stawał się jego twórczy i ludzki los. Marietta Czudakowa opowiada o rodzinie bohatera, jego dzieciństwie, studiach medycznych, pracy lekarza, której początek przypadł na lata I wojny światowej a następnie czas rewolucji w Rosji. Pokazuje drogę twórczą, od pierwszych prób dziennikarskich i pisarskich po pracę w teatrze i dla teatru oraz otoczony legendę czas pracy nad dziełem, które przyniosło mu pośmiertną sławę w Rosji i na świecie - powieścią „Mistrz i Małgorzata”, opublikowaną bez cięć cenzury dopiero po upadku Związku Radzieckiego. Była wielokrotnie ekranizowana i adaptowana dla teatru, w Polsce doczekała się kilku tłumaczeń. Miłośnik twórczości Bułhakowa i jednocześnie uważny czytelnik jego licznie wydawanych w Polsce biografii – rodzimych i przełożonych z języków obcych - dostrzeże, jak wiele w nich zapożyczeń i nawiązań do pierwszej tak udokumentowanej i obszernej pracy, jaką jest dzieło Marietty Czudakowej, udostępniane obecnie czytelnikowi polskiemu.
Michaił Gorbaczow a idea i praktyka pieriestrojki
Alicja Stępień-Kuczyńska
Monografia jest poświęcona ostatniemu okresowi istnienia ZSRR (1985–1991), związanemu z Michaiłem Gorbaczowem i jego pieriestrojką. Autorka ukazuje czasy radzieckiego przełomu, wybrane obszary sytuacji wewnętrznej tego państwa oraz polityki zagranicznej. Przedstawia kulisy bezwzględnej walki o władzę; zmaganie Gorbaczowa na rzecz utrzymania jedności państwa, przerwane puczem sierpniowym, którego skutkiem był upadek imperium. Autorka opisuje sylwetkę Gorbaczowa, człowieka i polityka nietuzinkowego, otwartego, odmiennego od tych, którzy dotąd stali na czele państwa. Miał on w swoich rękach władzę niemal absolutną, chciał reformować system, który pozostawał w stanie kryzysu Pieriestrojka miała być powszechną zmianą myślenia (nowogo myszlenija), systemu politycznego, programu gospodarczego przyspieszenia (uskorienija). Gorbaczowowska jawność (głasnost’) stała się impulsem do wyzwolenia aktywności obywateli, powstawały organizacje społeczne i polityczne, zwiększyła się rola religii, zniesiono cenzurę, rozwijały się media. Gorbaczow doprowadził do zmian w polityce zagranicznej; wycofano wojska z Afganistanu, zacieśniono stosunki ze Stanami Zjednoczonymi i państwami europejskimi (idea wspólnego europejskiego domu). Nie ulega wątpliwości, że jego działania przyczyniły się do rozpadu systemu zimnowojennego, zjednoczenia Niemiec, uzyskania niezależności przez państwa bloku socjalistycznego, a także zwiększenia bezpieczeństwa nuklearnego i rozbrojenia (plan Gorbaczowa). Książka z pewnością zainteresuje wszystkich.
Dmitrij Mereżkowski
Mereżkowski skupia się w swej opowieści na okresie, kiedy Michał Anioł dostał zlecenie od papieża Juliusza II na wykonanie malowideł w Kaplicy Sykstyńskiej. Buonarroti długo odmawiał wykonania tej pracy, uważając się przede wszystkim za rzeźbiarza, jednak papież nie dał się odwieść od swego pomysłu, za co musimy mu być wyjątkowo wdzięczni. Malowidła w Kaplicy Michał Anioł wykonał samodzielnie. Zabrało mu to cztery lata życia...
Dmitrij Mereżkowski
Michał Anioł, Leonardo da Vinci i Rafael – oto artystyczna trójca włoskiego renesansu. Dmitrij Mereżkowski w powieści Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów opisał życie pierwszego z tych trzech geniuszy. W książce Michał Anioł opowiada nam o drugim z nich. Michał Anioł (wł. Michelangelo), właściwie Michelangelo di Lodovico Buonarroti Simoni, urodził się w 1475 roku w toskańskim Caprese, lecz już kilka tygodni później jego rodzina przeniosła się do Florencji, z którą związał się na lata. Jako chłopiec został oddany na wychowanie rodzinie kamieniarzy. To zdecydowało o jego późniejszym zainteresowaniu rzeźbą. Po wieloletniej pracy dla Medyceuszy trafił w końcu do Rzymu, gdzie pracował dla papieży aż do śmierci. Mereżkowski skupia się w swej opowieści na okresie, kiedy Michał Anioł dostał zlecenie od papieża Juliusza II na wykonanie malowideł w Kaplicy Sykstyńskiej. Buonarroti długo odmawiał wykonania tej pracy, uważając się przede wszystkim za rzeźbiarza, jednak papież nie dał się odwieść od swego pomysłu, za co musimy mu być wyjątkowo wdzięczni. Malowidła w Kaplicy Michał Anioł wykonał samodzielnie. Zabrało mu to cztery lata życia…
Michał Korybut Wiśniowiecki 1640-1673
Adam Przyboś
SPIS TREŚCI ROZDZIAŁ I. Ród Wiśniowiecki ROZDZIAŁ II. Młodość ksęcia Michała ROZDZIAŁ III. Kandydaci do polskiego tronu ROZDZIAŁ IV. Elekcja ROZDZIAŁ V. Przyjaciele i wrogowie ROZDZIAŁ VI. Koronacja ROZDZIAŁ VII. Małżeństwo ROZDZIAŁ VIII. W walce z opozycją ROZDZIAŁ IX. Polityka wobec Prus Książęcych i Brandenburgii ROZDZIAŁ X. O sojusz polsko-rosyjski ROZDZIAŁ XI. Problem kozacki ROZDZIAŁ XII. Pod groźbą detronizacji ROZDZIAŁ XIII. Kamieniec Podolski i pokój buczacki ROZDZIAŁ XIV. Pod Gołębiem i Lublinem ROZDZIAŁ XV. Redakcja malkontentów ROZDZIAŁ XVI. Zgoda ROZDZIAŁ XVII. Chocimskie zwycięstwo ROZDZIAŁ XVIII. Śmierć króla Michała Zakończenie Tablica genealogiczna Wiśniowieckich Wskazówki bibliograficzne Przypisy Indeks osób
Marcin Cyrulski
Szósty tom "Series Ceranea" zawiera tekst oryginalny i szeroko komentowane pierwsze polskie tłumaczenie Kroniki trapezunckiej Michała Panaretosa (1320/1330-1390). To niewielkich rozmiarów źródło mieści w sobie wiele bezcennych informacji na temat leżącego na wybrzeżach Morza Czarnego Cesarstwa Trapezunckiego, rządzonego przez Wielkich Komnenów. Państwo to powstało w dobie IV Krucjaty (1204) i istniało do roku 1461, kiedy zostało podbite przez Turków Osmańskich. Przez ponad dwa i pół wieku swej historii odgrywało istotną rolę kulturalną i religijną, a także w handlu czarnomorskim. * 24 dnia miesiąca października, w środę, X indykcji, 6895 (1386) roku, zięć cesarza, emir Tatziatines wyprawił się z Limnii na drugiego cesarskiego zięcia, syna Chatzymyrisa z Chaldii, zwanego Sulamampekiem. Tatziatines wiódł ze sobą 12 tysięcy zbrojnych, a kiedy wtargnął do Chalibii, sam padł jako pierwszy, a jego ciało poćwiartowano. Z jego ludzi zginęło około trzech tysięcy, reszta zaś uciekła bez broni, porzucając 7 tysięcy koni i nieprzeliczone mnóstwo oręża. Michał Panaretos, Kronika trapezuncka, fragm. 104