Wydawca: Wydawnictwo-hm
Tomasz Słomczyński
Sopot powstał zapewne około tysiąca lat temu. Pierwszy raz stał się modny i prestiżowy już w XVI wieku, kiedy zamożni gdańszczanie zaczęli budować tam letnie rezydencje. Sto lat później pojawili się pierwsi patoturyści. To szwedzcy żołnierze urządzający w swoich kwaterach hałaśliwe pijatyki. Minęły wieki, ale pewne rzeczy się nie zmieniły. Miasto, które w XIX wieku oficjalnie zyskało status uzdrowiska, do dziś zmaga się z nadmiarem uciążliwych gości. Sopot to jednak nie tylko polskie San Remo. Jego kształt i charakter przez stulecia tworzyli kolejni mieszkańcy polscy, niemieccy, kaszubscy, żydowscy. Wszyscy zostawili w nim swoje ślady, podobnie jak kolejne władze, które kształtują miejski krajobraz. Sopocianie omijają Monciak i rzadko zaglądają na molo. Prawdziwe życie toczy się w bocznych uliczkach, na werandach, blokowiskach, wzgórzach, w sopockim lesie. Za przewodnika po tym świecie mamy Tomasza Słomczyńskiego bo Sopoty to również osobista historia autora i jego rodziny, opowieść o niełatwych relacjach z miastem, fascynacjach i rozczarowaniach, odejściach i powrotach.
Tomasz Słomczyński
Sopot powstał zapewne około tysiąca lat temu. Pierwszy raz stał się modny i prestiżowy już w XVI wieku, kiedy zamożni gdańszczanie zaczęli budować tam letnie rezydencje. Sto lat później pojawili się pierwsi patoturyści. To szwedzcy żołnierze urządzający w swoich kwaterach hałaśliwe pijatyki. Minęły wieki, ale pewne rzeczy się nie zmieniły. Miasto, które w XIX wieku oficjalnie zyskało status uzdrowiska, do dziś zmaga się z nadmiarem uciążliwych gości. Sopot to jednak nie tylko polskie San Remo. Jego kształt i charakter przez stulecia tworzyli kolejni mieszkańcy polscy, niemieccy, kaszubscy, żydowscy. Wszyscy zostawili w nim swoje ślady, podobnie jak kolejne władze, które kształtują miejski krajobraz. Sopocianie omijają Monciak i rzadko zaglądają na molo. Prawdziwe życie toczy się w bocznych uliczkach, na werandach, blokowiskach, wzgórzach, w sopockim lesie. Za przewodnika po tym świecie mamy Tomasza Słomczyńskiego bo Sopoty to również osobista historia autora i jego rodziny, opowieść o niełatwych relacjach z miastem, fascynacjach i rozczarowaniach, odejściach i powrotach.
Angelika Kuźniak
Misterny, magiczny i literacki reportaż o przychodzeniu, odchodzeniu i życiu Angelika Kuźniak w poetycki i pełen wrażliwości sposób opisuje spotkanych na swojej drodze ludzi, którzy ze spokojem ducha i godnością oczekują na śmierć. Ta, która tka. Ten, który nosi maski. Ta, która ubiera. Ludzie starsi, młodsi. Od dawna starannie obmyślają, w czym położą się do trumny, jaka ona będzie, kto przyjdzie ich pożegnać, co dostaną na ostatnią drogę. Wyobrażając sobie własne odchodzenie, tak naprawdę opowiadają o życiu doświadczeniach, które stały się ich udziałem, relacjach z sąsiadami, żywionych uczuciach, przekonaniach i o tym, w co wierzą. Historie kolejnych bohaterów autorka przeplata fragmentami Pieśni pustonocnych, przywołującymi na myśl obrzędy dziadów. Z opowieści Kuźniak wyłania się niezwykły obraz tego, jak na przestrzeni lat zmieniał się stosunek do śmierci. Soroczka to poetycki Zapis socjologiczny mądre, naturalistyczne i zarazem metafizyczne uchwycenie tego, co umyka w codziennym zgiełku spraw. Co tu dużo gadać: człowiek rodzi się na śmierć, a umiera na życie. Ale ten mój sen to nie była zmora. Ja od samiutkiego początku wiedziałam, że ten sen był dla mnie, w sercu czułam. Nie tylko po wierzchu. Wyobraź sobie pani: śniłam ząb ułamany z krwią, wyplułam na rękę. Pani mówi, straszne. Ano straszne. A szczególnie dla tych, co w sny wierzą. A ja wierzę. Wierzę i już. Zły znak, pomyślałam. Otwarłam oczy. Trzy razy w okno spoglądałam, żeby ten sen mnie odeszedł. Wstałam. Poszłam do studni nabrać wody, oporządziłam zwierzęta. Byle czymś myśli zająć. Nic nie pomogło. Nie mogłam tego snu z siebie zrzucić. Siedział we mnie jak drzazga. Aż do tamtego ranka. (fragment książki)
Sorry, taki mamy ślad węglowy. Fakty, liczby, procenty
Prof. Mark Berners-Lee
Książka oparta na solidnych badaniach, zawierająca czytelne dane, rzetelne statystyki oraz pouczające wykresy, a przy tym napisana przystępnie i z dużą dawką humoru. Autor nie mówi ludziom, co mają robić, jak żyć, ale podnosi świadomość, zachęca do dyskusji i pomaga wyrobić sobie własne zdanie. Emisja gazów cieplarnianych drastycznie wzrasta, toniemy w śmieciach, wycinamy płuca Ziemi, a tuż za rogiem czai się klimatyczna apokalipsa rodem z Mad Maxa. Czy ja, ty mamy na to wpływ? Mike Berners-Lee uświadamia, jaki ślad węglowy zostawiamy zarówno w skali mikro, w codziennym życiu, jak i w skali makro, produkując, konsumując, a nawet odpoczywając. Sama Ziemia generuje ślad węglowy, np. w wyniku wybuchów wulkanów, ale bezsprzecznie największym szkodnikiem jest człowiek. W książce przedstawiono nasz niechlubny udział, zaczynając od zdarzeń najmniej uciążliwych dla planety kilkugramowych, poprzez kilogramy, aż po działania wytwarzające miliardy ton CO2, jak wojna czy pożary lasów. Przyjaźniejsza dla środowiska jest podróż autobusem czy hybrydowym samochodem? W publicznej toalecie lepiej wytrzeć ręce papierowym ręcznikiem czy skorzystać z suszarki? I jak bardzo martwić się tym, że zjadamy banany transportowane z Ameryki Południowej? Odpowiedzi na te oraz setki innych pytań znajdziesz w tej książce. Dzięki zgromadzonej w niej wiedzy w sposób bardziej świadomy będziesz dokonywać codziennych wyborów, przyczyniając się do ratowania planety. "Książkę tę koniecznie trzeba przeczytać, żeby zrozumieć, przed jak wielkim, złożonym i pilnym wyzwaniem stanęła ludzkość. Pamiętajmy, że nasze indywidualne wybory i decyzje mają znaczenie przede wszystkim etyczne, praktycznego wymiaru nabierają w kontekście systemowych zmian." FILIP SPRINGER, reportażysta, dziennikarz, autor m.in. takich książek, jak: "Miedzianka. Historia znikania" czy "Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni" "Nie przypominam sobie, żebym ostatnio czytał książkę bardziej fascynującą, a przy tym tak użyteczną i przyjemną w lekturze." BILL BRYSON, autor książek "Krótka historia prawie wszystkiego" oraz "Ciało. Instrukcja dla użytkownika" "Ta książka jest dowodem na to, że o skomplikowanym zagadnieniu, jakim jest emisja dwutlenku węgla, można napisać w sposób przystępny i z poczuciem humoru, opierając się przy tym na rzetelnych źródłach." MIKOŁAJ TROCZYŃSKI, ekspert WWF Polska "Ile CO2 emituje jazda rowerem? A ile otwieranie drzwi, wysyłanie SMS-a czy gotowanie wody w czajniku? Każda czynność ma jakiś ślad węglowy. Te małostki powtarzane setki, tysiące razy sumują się do niebotycznych ilości, które nie pozostają bez wpływu na klimat. Ta książka pozwoli Ci zrozumieć, z jakich emisji możesz zrezygnować od zaraz." KASIA WĄGROWSKA, blogerka (ograniczamsie.com), ekspertka od świadomej konsumpcji, autorka książki "Życie zero waste. Żyj bez śmieci i żyj lepiej" "Codziennie podejmujemy tysiące decyzji, które wpływają na otaczający nas świat. To od nas zależy, jaki on będzie. Dlatego wiedza zawarta w tej książce jest bardzo potrzebna." ARETA SZPURA, aktywistka ekologiczna, autorka książki "Jak uratować świat? Czyli co dobrego możesz zrobić dla planety" "Kwiaty cięte poza sezonem czy te lokalne? Szparagi z Peru? Strączki czy mięso jako źródło białka? Ta książka w sposób naukowy, ale jednocześnie ciekawy i przystępny wyjaśnia nie tylko, czym jest ślad węglowy, ale też pokazuje, że nasze codzienne wybory mają znaczenie, jeśli chcemy ograniczyć swój negatywny wpływ na klimat. Świetna pozycja dla tych, którzy chcą żyć bardziej świadomie." PAULINA GÓRSKA, influencerka i ekoedukatorka
Anna Malinowska
Czego rodowita katowiczanka szuka za granicą, w zagłębiowskim Sosnowcu? Bywała w tym mieście raptem kilka razy zawsze przejazdem, zawsze z dystansem, znając powszechne dowcipy i memy. Po latach postanowiła wyrobić sobie paszport, by dowiedzieć się, kto i dlaczego tak chętnie podpisuje się pod hasłem I love Sosnowiec. Szuka więc śladów, które przypominają, że to miejsce, zdominowane przez bloki, miało swoje kiedyś: legendy, mity, gawędy, sensacje kryminalne, światowej sławy gwiazdy. Dzięki nim rekonstruuje złożoną przeszłość miasta plany niemieckich przemysłowców, historię rodów Lamprechtów, Schönów czy Dietlów, rozbiórkę i odbudowę cerkwi, trudny czas okupacji, wojny i transformacji. Zbiera historie awansu w końcu tak wiele rodzin przyjechało tu w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Sosnowiec. Nic śląskiego to także próba uchwycenia kontrastów między Zagłębiem a Górnym Śląskiem z jego silną lokalną tożsamością, własnym językiem i mitologią . Anna Malinowska odkrywa, dlaczego mieszkańcy miasta coraz chętniej tworzą swoją wspólną tożsamość z wielu różnych elementów. Autorka ze Śląska opowiada o stolicy Zagłębia: nie ma prostszego przepisu na drwinę. Ale Anna Malinowska nie idzie na łatwiznę. Z reportażu wyłania się miasto o przebogatej, wielokulturowej historii, położone na granicy trzech zaborów, od początku XIX wieku centrum handlu, a potem przemysłu, które jak mówi sosnowiecki pisarz Zbigniew Białas ma moc Feniksa: wiele razy spalało się i odradzało z popiołów. Wystarczy poczekać. Ewa Winnicka
Sowizdrzał Babukić i jego czasy
Miljenko Jergović
Sowizdrzał Babukić i jego czasy" to powieść awanturnicza, łotrzykowska, a zarazem współczesna i w jergoviciowski sposób zaangażowana. Tytułowy bohater, niejaki Babukić, dość śmieszna postać, w przykrótkim i przyciasnym urzędniczym garniturku, z bałkańskim wąsikiem, dostaje od autora niezwykły los. Od czasu swojej ucieczki z Zagrzebia żyje na lotniskach i w samolotach, nie wychodzi poza strefę lotniskową i trwa w bezpaństwowej, nieokreślonej przestrzeni. Leci bez celu, tam, gdzie mu się uda, nie ma pieniędzy, bagaży, znajomych, bliskich - prócz ludzi spotkanych w samolotach i na lotniskach, o których zapomina, gdy tylko znikną mu z pola widzenia. Babukić ma ogromną łatwość nawiązywania kontaktów i nieprawdopodobną zdolność do języków, rozumie je i mówi w nich już po kilku usłyszanych zdaniach, na końcu zna ich ponad sto. Ma jeszcze jedną niezwykłą cechę: wie, co się zdarzy. Najdziwniejsza jest jednak jego umiejętność podróżowania w czasie. Narracja obejmuje okres od 1991 (ucieczka z Zagrzebia) do 2019 roku (pandemia COVID-19), nie jest to jednak linearny tok. Powieść, której akcja toczy się na różnych kontynentach, opisuje też autentyczne wydarzenia - jest fantastyczna, a zarazem realistyczna - opowiada o otaczającym nas świecie, o naszych lękach.
Zofia Jurczak
Spacerownik zawiera 14 tras obejmujących atrakcje Krakowa - te najbardziej znane i te mniej oczywiste. Autorka, która zna tu każdy kąt, kreśli portret miasta z pasją i w zajmujący sposób, prezentując jego wyjątkowość i wszystko, z czego słynie. Opowiada o zabytkach i związanych z nimi ludziach, o artystach, którzy tworzyli (i tworzą) kulturalny pejzaż Krakowa, o miejscach modnych i gwarnych oraz tych nieco zapomnianych, a z pewnością zasługujących na odkrycie. Podpowiada, gdzie warto zatrzymać się na dłużej i po prostu poleniuchować - odetchnąć wśród zieleni, podelektować się kawą i widokiem, poszperać wśród książek w maleńkiej księgarni, pobuszować w galerii z rękodziełem. Rekomenduje sympatyczne knajpki, kawiarnie, minigalerie, prowadzi także do atrakcji, które większość przewodników pomija - zaprasza do odkrywania urokliwych zakątków, murali, rzeźb, czarujących zaułków i enklaw zieleni. Wszystko to pozwala poczuć wyjątkową atmosferę Krakowa.
Sławomir Adamczak
Spacerownik zawiera 12 tras, obejmujących najbardziej znane atrakcje i te mniej oczywiste. Autor prezentuje swoje miasto z pasja i miłością, bo zna tu każdy kąt. Opowiada o zabytkach, poleca miejsca, w których można zrobić przerwę i po prostu poleniuchować. Rekomenduje klimatyczne zakątki, prowadzi też do atrakcji, które większość przewodników pomija. Wszystko to pozwala poczuć atmosferę Poznania. Opis każdego spaceru zaopatrzony jest w schematyczny plan, na którym zaznaczono wszystkie punkty trasy. Stolica Wielkopolski to jedno z najdynamiczniej rozwijających się miast w Polsce. Sukces zawdzięcza w dużej mierze charakterowi poznaniaków, którzy słyną z pracowitości i pragmatyzmu. Przybywających do Poznania turystów miasto urzeka porządkiem i zabytkami, wśród których są ważne miejsca związane z początkami dziejów Polski, pięknie odnowione kamieniczki oraz urokliwe zaułki. Amatorzy lokalnych specjałów przyjeżdżają tu 11 listopada, by posmakować legendarnych, świętomarcińskich rogali, a wierni fani Jeżycjady podążają śladami jej bohaterów.
Ewa Kowalska
Spacer po Trójmieście zawiera kilkanaście tras, zarówno tych obejmujących najbardziej znane atrakcje, jak i te mniej oczywiste. Rozpoczyna się krótkim rozdziałem, w którym autorka kreśli portret miasta - prezentuje jego niezwykłość i wyjątkowość, jego specyfikę i wszystko, z czego słynie. Główną część książki stanowią opisy spacerów, ale także propozycje dalszych wycieczek. Autorka prezentuje swe miasto z pasją i miłością i w ciekawy sposób, bo zna tu każdy kąt. Opowiada o zabytkach, poleca miejsca, gdzie można zrobić przerwę i po prostu poleniuchować. Rekomenduje sympatyczne knajpki, kawiarnie, klimatyczne puby, miejsca, gdzie można po prostu usiąść i odpocząć. Prowadzi też do atrakcji, które większość przewodników pomija - zaprasza do odkrywania urokliwych zakątków, murali, rzeźb, minigalerii czy pracowni artystycznych. Wszystko to pozwala poczuć atmosferę miasta. Uzupełnieniem jest krótki rozdział prezentujący atrakcje zlokalizowane poza trasami, którym także warto poświęcić nieco uwagi. Opis każdego spaceru zaopatrzony jest w schematyczną mapkę, na której zaznaczono wszystkie punkty trasy.
Mateusz Kaczyński
Spacer po Warszawie zawiera kilkanaście tras, zarówno tych obejmujących najbardziej znane atrakcje, jak i te mniej oczywiste. Rozpoczyna się krótkim rozdziałem, w którym autor kreśli portret miasta - prezentuje jego niezwykłość i wyjątkowość, jego specyfikę i wszystko, z czego słynie. Główną część książki stanowią opisy spacerów, ale także propozycje dalszych wycieczek. Autor prezentuje swe miasto z pasją i miłością i w ciekawy sposób, bo zna tu każdy kąt. Opowiada o zabytkach, poleca miejsca, gdzie można zrobić przerwę i po prostu poleniuchować. Rekomenduje sympatyczne knajpki, kawiarnie, klimatyczne puby, miejsca, gdzie można po prostu usiąść i odpocząć. Prowadzi też do atrakcji, które większość przewodników pomija - zaprasza do odkrywania urokliwych zakątków, murali, rzeźb, minigalerii czy pracowni artystycznych. Wszystko to pozwala poczuć atmosferę miasta. Uzupełnieniem jest krótki rozdział prezentujący atrakcje zlokalizowane poza trasami, którym także warto poświęcić nieco uwagi. Opis każdego spaceru zaopatrzony jest w schematyczną mapkę, na której zaznaczono wszystkie punkty trasy.
Małgorzata Urlich-Kornacka
Spacer po Wrocławiu zawiera kilkanaście tras, zarówno tych obejmujących najbardziej znane atrakcje, jak i te mniej oczywiste. Rozpoczyna się krótkim rozdziałem, w którym autorka kreśli portret miasta - prezentuje jego niezwykłość i wyjątkowość, jego specyfikę i wszystko, z czego słynie. Główną część książki stanowią opisy spacerów, ale także propozycje dalszych wycieczek. Autorka prezentuje swe miasto z pasją i miłością i w ciekawy sposób, bo zna tu każdy kąt. Opowiada o zabytkach, poleca miejsca, gdzie można zrobić przerwę i po prostu poleniuchować. Rekomenduje sympatyczne knajpki, kawiarnie, klimatyczne puby, miejsca, gdzie można po prostu usiąść i odpocząć. Prowadzi też do atrakcji, które większość przewodników pomija - zaprasza do odkrywania urokliwych zakątków, murali, rzeźb, minigalerii czy pracowni artystycznych. Wszystko to pozwala poczuć atmosferę miasta. Uzupełnieniem jest krótki rozdział prezentujący atrakcje zlokalizowane poza trasami, którym także warto poświęcić nieco uwagi. Opis każdego spaceru zaopatrzony jest w schematyczną mapkę, na której zaznaczono wszystkie punkty trasy.
Spacerownik sopocki. Siedem tras po magicznych zakątkach Sopotu
Tomasz Kot
Jeżeli chcecie przeżyć niezwykłą przygodę, wybierzcie się na spacer po Sopocie zaproponowanymi przez autora trasami. Nie ograniczajcie się zresztą jedynie do nich. Szukajcie sami. Odkrywajcie nieoczywisty magiczny Sopot. Nowe uzupełnione i poszerzone wydanie. Sielskość prowincji, magia kurortu i powiew wielkiego świata. Wszystko to można znaleźć w Sopocie. Morze, szerokie, piaszczyste plaże, a zaraz obok strome wzniesienia pokryte gęstym lasem. Kameralne miasteczko z niespełna 40 tysiącami mieszkańców, które w sezonie odwiedza rzesza turystów równa liczbie mieszkańców Warszawy. Do tego ludzie i ci bardzo sławni, i ci zupełnie nieznani, którzy wzbogacają to miejsce, stanowią o jego charakterze i kolorycie. Jeżeli chcecie przeżyć niezwykłą przygodę, wybierzcie się na spacer po Sopocie zaproponowanymi trasami. Nie ograniczajcie się zresztą jedynie do nich. Szukajcie sami. Odwiedzajcie nie tylko znane i sławne miejsca. Zaglądajcie na sopockie podwórka, wchodźcie na leśne ścieżki, patrzcie uważnie wokół, a Sopot odwdzięczy się Wam, pokazując to, co w nim najpiękniejsze. Tomasz Kot - dziennikarz, fotograf, pasjonat historii i życia codziennego Sopotu i Trójmiasta. Ukończył historię na Uniwersytecie Gdańskim. Od 1999 roku prowadził lokalny miesięcznik Kuryer Sopocki. Autor publikacji Kurort w szponach wojny oraz cyklu artykułów o tematyce historycznej, kryminalnej i społecznej dotyczących regionu, publikowanych na portalu Trójmiasto.pl. Obecnie pracuje nad nową książką o Sopocie - "Bedeker sopocki"
Susan Anne Mason
Czy podbój świata pozbawi go wszystkiego, co jest mu najdroższe? Kiedy chłopiec stajenny Nolan Price dowiaduje się od swojej umierającej matki, że jest synem lorda Stainsby, czuje, że jego plany na przyszłość właśnie legły w gruzach. Gdy zostanie już oficjalnie dziedzicem majątku i tytułu, nie będzie mógł poślubić Hannah Burnham – dziewczyny z niskich sfer. Nolan nie chce rezygnować z ukochanej i planuje ożenić się z nią potajemnie. Ucząc się jednak zwyczajów panujących w arystokratycznym świecie, dostrzega, że uwiązł pomiędzy marzeniami o jutrze a surowymi wymaganiami lorda. Los rozdziela zakochanych na każdym zakręcie, a szczęśliwe rozwiązanie problemów coraz bardziej się oddala. I chyba tylko cud może połączyć ich na nowo.
Spalaj się! Jak naprawdę spalamy kalorie, tracimy na wadze i zachowujemy zdrowie
Herman Pontzer
Rewolucyjna książka, która zmieni sposób, w jaki jesz, poruszasz się i żyjesz Codziennie spalamy 2000 kalorii. Schudniemy, jeśli będziemy ćwiczyć i ograniczymy spożycie węglowodanów. Prawda? Fałsz! Uczy się nas, żeby myśleć o naszych ciałach jak o prostych silnikach: pobieramy paliwo z żywności i spalamy je, wykonując ćwiczenia. Wszelka niewykorzystana energia gromadzona jest jako tłuszcz. Jeśli zakumulowałeś zbędny tłuszcz, po prostu więcej ćwicz, żeby go spalić. W rzeczywistości proces metabolizmu jest o wiele bardziej skomplikowany nasze ciała są produktem ewolucji, a nie wymysłem inżyniera. Tak naprawdę spalamy prawie 3000 kalorii dziennie, bez względu na nasz poziom aktywności. Ta genialna ewolucyjna strategia pozwalała ludziom przetrwać w czasach głodu, jednak teraz prowadzi do epidemii otyłości. Herman Pontzer, jeden z czołowych badaczy ludzkiego metabolizmu, w swojej przełomowej książce rozprawia się z wieloma pseudonaukowymi mitami dotyczącymi odżywiania. W przystępny i zabawny sposób pokazuje, jak naprawdę działa nasz metabolizm i w jaki sposób możemy kontrolować naszą wagę i żyć zdrowiej.
Bogusław Kalungi Dąbrowski
Spalić paszport to fascynująca opowieść polskiego franciszkanina z Ugandy zapis ponad piętnastu lat pobytu w kraju nazywanym przez wielu podróżników perłą Afryki. Bogusław Kalungi Dąbrowski jest współzałożycielem misji w Kakooge niedaleko Kampali. Większość misjonarzy prędzej czy później przeżywa szok kulturowy. Kryzys dopada każdego misjonarza, który musi się dzielić swoimi parafianami z przewodnikami tradycyjnych religii afrykańskich. Afrykańczycy przyjmują chrzest, przychodzą na msze, ale gdy dopadają ich lęki i choroby, idą po skuteczniejsze pomoce do swych czarowników, zielarzy. Ojcowie Biali, pierwsi misjonarze tego kontynentu, palili po przyjeździe swoje paszporty, odcinając sobie możliwość odwrotu, gdy przygniecie ich poczucie obcości i bezsensu swoich wysiłków. Ojciec Dąbrowski tego nie uczynił, ale czy rzeczywiście ma jeszcze możliwość wyjazdu, skoro on teraz już ani biały, ani czarny, jak wyznaje?... Porwał się z motyką na słońce na Afrykę. Chciał Ugandyjczykom głosić Dobrą Nowinę, choć nie znał języka ani kultury. Miał tylko góralskie serce, które według recepty majora Hubala rzucał przed przeszkodę. Co prawda, Bachleda-Curuś powiedział mu kiedyś, że nie jest żadnym góralem, bo pochodzi z Nowego Sącza, ale każdy, kto widział Bogusia w akcji, wie, że jest on esencją górala. Mógłby się urodzić w Poznaniu czy Szczecinie i byłby nim. Góral to ten, który się wspina, choćby nie miał szans na osiągnięcie szczytu. Bo szczyt jest tam, dokąd człowiek zdoła dotrzeć. Jan Grzegorczyk
Spałem z Elizabeth Straffton, teraz żałuję
Krzysztof Detyna
Obdarzony specjalną zdolnością kochanek jest zmuszony do spektakularnej ucieczki. Zazwyczaj w takiej sytuacji wystarczy usunąć się w cień i nigdy nie wracać. Gorzej, jeśli zazdrosny mąż wynajmie najlepszego w mieście płatnego zabójcę. Czy eksperckie zdolności tropiciela i niesamowity detektywistyczny umysł najemnika wystarczą, by dorwać najbardziej nieuchwytnego cudzołożnika na świecie? Co do tego wszystkiego ma tajemnicza sprawa kradzieży bidonu i jak w ucieczce przed śmiercią może przeszkadzać ochroniarz z fotograficzną pamięcią?
SPATiF. Upajający pozór wolności
Aleksandra Szarłat
Przez kilka powojennych dekad Klub Aktora Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu był towarzyskim, kulturalnym i informacyjnym centrum stolicy. Artystom zapewniał poczucie bezpieczeństwa, a kulturze ciągłość, zwłaszcza dzięki wyjątkowym bywalcom pamiętającym jeszcze okres międzywojenny. O przekroczeniu progu SPATiF-u marzyli wszyscy: pisarze i tajniacy, członkowie KC i opozycjoniści, sportowcy, waluciarze i dziewczyny szukające szczęścia lub zarobku. Ale o tym, kto mógł wejść i dostąpić wtajemniczenia, decydował szatniarz Franio człowiek instytucja. Znajdujący się w samym sercu Warszawy klub, nieustannie inwigilowany przez bezpiekę, pozostawał wyspą wolności aż do stanu wojennego. Sam lokal działa do dziś, ale zmieniły się klimat i obyczaje. Po dawnym SPATiF-ie zostały jedynie legenda i mnóstwo anegdot z czasów, gdy za zamkniętymi drzwiami, skrywającymi nie zawsze piękne tajemnice, toczyło się intensywne życie. I ta historia polskiego kina, teatru, estrady i literatury barwnie opisana w książce Aleksandry Szarłat. Był taki adres, było takie miejsce. Historia SPATiF-u jest opowieścią o czasie i ludziach do tego czasu należących. Artyści i pretendenci, kolorowe ptaki i alkoholowe ćmy. Tyrmand, Komeda, Jędrusik, okazjonalne kelnerki, przyszłe żony. Ci ludzie potrafili ze sobą rozmawiać, nie spieszyli się tak bardzo, nie gonili za luksusami, bo żadnych luksusów nie było. Przy wódce, tańcząc lub przeklinając, żyli, po prostu żyli. Ale było to życie prawdziwe, życie na dwieście procent. Chodziło przecież o to, żeby się nie nudzić. Polsko, nie bądź nudna wołał Kisiel. W SPATiF-ie zawsze było ciekawiej tak jak w pasjonującej książce Aleksandry Szarłat. Łukasz Maciejewski
SPATiF. Upajający pozór wolności
Aleksandra Szarłat
Przez kilka powojennych dekad Klub Aktora Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu był towarzyskim, kulturalnym i informacyjnym centrum stolicy. Artystom zapewniał poczucie bezpieczeństwa, a kulturze ciągłość, zwłaszcza dzięki wyjątkowym bywalcom pamiętającym jeszcze okres międzywojenny. O przekroczeniu progu SPATiF-u marzyli wszyscy: pisarze i tajniacy, członkowie KC i opozycjoniści, sportowcy, waluciarze i dziewczyny szukające szczęścia lub zarobku. Ale o tym, kto mógł wejść i dostąpić wtajemniczenia, decydował szatniarz Franio człowiek instytucja. Znajdujący się w samym sercu Warszawy klub, nieustannie inwigilowany przez bezpiekę, pozostawał wyspą wolności aż do stanu wojennego. Sam lokal działa do dziś, ale zmieniły się klimat i obyczaje. Po dawnym SPATiF-ie zostały jedynie legenda i mnóstwo anegdot z czasów, gdy za zamkniętymi drzwiami, skrywającymi nie zawsze piękne tajemnice, toczyło się intensywne życie. I ta historia polskiego kina, teatru, estrady i literatury barwnie opisana w książce Aleksandry Szarłat. Był taki adres, było takie miejsce. Historia SPATiF-u jest opowieścią o czasie i ludziach do tego czasu należących. Artyści i pretendenci, kolorowe ptaki i alkoholowe ćmy. Tyrmand, Komeda, Jędrusik, okazjonalne kelnerki, przyszłe żony. Ci ludzie potrafili ze sobą rozmawiać, nie spieszyli się tak bardzo, nie gonili za luksusami, bo żadnych luksusów nie było. Przy wódce, tańcząc lub przeklinając, żyli, po prostu żyli. Ale było to życie prawdziwe, życie na dwieście procent. Chodziło przecież o to, żeby się nie nudzić. Polsko, nie bądź nudna wołał Kisiel. W SPATiF-ie zawsze było ciekawiej tak jak w pasjonującej książce Aleksandry Szarłat. Łukasz Maciejewski
Specjalne Strefy Ekonomiczne jako stymulator rozwoju gospodarczego
Radosław Pastusiak
Książka dostarcza wiedzy o teoretycznych i praktycznych aspektach funkcjonowania SSE i ich wpływie na otoczenie społeczne i gospodarcze. Opisuje sposób, w jaki przedsiębiorstwo podejmuje decyzje dotyczące finansowania swej działalności w skali międzynarodowej. Podstawowe zmienne zostały zaczerpnięte z teorii handlu zagranicznego. W tej dyscyplinie został bowiem scharakteryzowany przepływ siły roboczej, polityka celna, podatkowa, polityka stałej ceny, jak również inne zjawiska, towarzyszące współpracy handlowej. Należy wspomnieć, że w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku nie istniała jeszcze tak daleka integracja całych regionów geograficznych, jak to ma miejsce na początku wieku XXI. Regulacje handlowe, celne i podatkowe miały duże znaczenie dla decyzji przedsiębiorców. W XXI wieku Unia Europejska funkcjonuje w oparciu o jednolite zasady wymiany handlowej, bez wzajemnych ceł i barier, podobnie jak niektóre państwa na kontynencie amerykańskim. Oznacza to, że przydatność przywilejów oferowanych przez strefy zaczyna mieć ograniczony charakter. Podstawowe problemy, których rozwiązań poszukuje teoria funkcjonowania specjalnych stref ekonomicznych, koncentrują się wokół wpływu specjalnych stref ekonomicznych na gospodarkę kraju-założyciela oraz skuteczności ich wykorzystania dla pobudzenia rozwoju w danym kraju.
Specjalne strefy ekonomiczne w Polsce. Od idei do praktyki gospodarczej
Piotr Hajduga
Monografia "Specjalne strefy ekonomiczne w Polsce. Od idei do praktyki gospodarczej" stanowi kompleksowe ujęcie rozwoju, funkcjonowania oraz transformacji specjalnych stref ekonomicznych (SSE) w Polsce na tle przemian społeczno-gospodarczych po 1989 r. Autor ukazuje, jak strefy - jako jedno z kluczowych narzędzi polityki regionalnej - przyczyniły się do ożywienia gospodarczego wybranych obszarów, przyciągania inwestycji, tworzenia miejsc pracy oraz dywersyfikacji lokalnych struktur przemysłowych. Publikacja łączy podejście teoretyczne z analizą empiryczną obejmującą lata 1997-2018, wykorzystując zarówno przegląd literatury i aktów prawnych, jak i badania własne oparte na metodach ilościowych, w tym wielowymiarowej analizie porównawczej. Czytelnik otrzymuje pogłębioną diagnozę efektów funkcjonowania SSE, ich zróżnicowania oraz czynników wpływających na atrakcyjność inwestycyjną poszczególnych regionów. Szczególne znaczenie w monografii ma omówienie reformy z 2018 r. i powstania Polskiej Strefy Inwestycji - nowego modelu wsparcia, który zastępuje tradycyjne SSE, rozszerzając ich instrumentarium na cały kraj. Autor przedstawia przesłanki i konsekwencje tej zmiany, porównując oba systemy oraz wskazując kierunki dalszego rozwoju polityki inwestycyjnej. To rzetelne i aktualne opracowanie stanowi cenne źródło wiedzy dla badaczy, praktyków gospodarczych, decydentów publicznych oraz wszystkich zainteresowanych mechanizmami wspierania inwestycji i rozwoju regionalnego w Polsce.
Speclang 2. Fachsprachen - Ausbildung -Karrierechancen
Beata Grzeszczakowska-Pawlikowska, Agnieszka Stawikowska-Marcinkowska
Band der Reihe SPECLANG die interessierten Leser/-innen erreichen soll (1. Band, vgl. Stawikowska-Marcinkowska 2016). Die thematische Vielfalt ist breit: von der Fachsprachen-, Ubersetzungsforschung und Lexikographie Uber Didaktik/Methodik des Fremdsprachen-/Fachsprachenunterrichts bis hin zur Reflexion Uber die Konsequenzen der aktuellen Marktanforderungen fUr das Fach Germanistik polenweit. Mit dem regen Gedankenaustausch durch die einzelnen Beitrage wird ein AnstoB zur weiteren, vertieften Diskussion Uber den fach-/berufsbezogenen Fremdsprachenunterricht im universitaren Bereich und somit zu dessen effizienter Gestaltung erhofft. Mit diesem Sammelband wird ein thematischer Bezug zur polnischsprachigen VerOffentlichung Speclang 2. Języki fachowe. Edukacja - perpektywy - kariera hergestellt.
Speclang 2. Języki specjalistyczne. Edukacja - Perspektywy - Kariera
Agnieszka Stawikowska-Marcinkowska, Beata Grzeszczakowska-Pawlikowska
Niniejsza monografia w języku polskim, tom drugi serii Speclang (zob. tom 1 Makowski 2016), jako podsumowanie wydarzeń Speclang 2017 przybliża badania dotyczące języków obcych w środowisku zawodowym. Równolegle ukazuje się również monografia w języku niemieckim, Speclang 2. Fachsprachen. Ausbildung - Perspektiven - Karriere. Różnorodność tematyczna obydwu tomów obejmuje m.in. języki specjalistyczne, dydaktykę języków specjalistycznych oraz refleksję na temat wymagań współczesnego rynku pracy. Mamy nadzieję, że omówione kwestie staną się zalążkiem do dalszej merytorycznej multidyscyplinarnej dyskusji na poziomie akademickim.
Specyfika i kierunki rozwoju obszarów wiejskich w Polsce
Alicja Sekuła, Julia Wojciechowska-Solis
Celem opracowania jest ukazanie specyfiki i możliwych kierunków rozwoju obszarów wiejskich. Problematyka podjęta w monografii jest próbą odpowiedzi na pytanie o to, czym są obszary wiejskie, kto jest odpowiedzialny za właściwe prowadzenie polityki sprzyjającej ich rozwojowi, jakie są możliwości rozwoju społeczno-gospodarczego i jakie podmioty sprzyjają poprawie sytuacji materialnej mieszkańców. Biorąc pod uwagę wielość wątków poruszonych w monografii, wypełnia ona lukę badawczą, przedstawiając zbiór uaktualnionych informacji, których brakuje w innych opracowaniach o podobnej tematyce. Monografia jest przeznaczona dla szerokiego grona odbiorców. Polecana jest zwłaszcza osobom zajmującym się problematyką rozwoju terenów wiejskich, w tym rolniczych - naukowcom, włodarzom, urzędnikom. Może być ponadto wykorzystana przez studentów kierunków ekonomia, administracja, rolnictwo, agrobiznes czy gospodarka przestrzenna.
Spektakl jako wydarzenie i doświadczenie. Aktor
Irena Jajte-Lewkowicz, Monika Wąsik
Proponujemy Czytelnikom lekturę tekstów skupionych wokół pięciu zagadnień. Rozpoczynamy od przyjrzenia się statusowi i dziejom amatorskiej sztuki aktorskiej, rewidując utrwalone przekonania o znaczeniu i formach antycznego aktorstwa europejskiego (rozdział Aktor! Aktor!). Po ustaleniu źródeł przechodzimy do próby przyjrzenia się wybranym dzisiejszym przykładom sztuki, która niewątpliwie należy do amatorskiej (teatry środowisk lokalnych Górnego Śląska, Opolszczyzny, teatry religijne), koncentrując uwagę także na współczesnym rozumieniu fenomenu aktora-amatora (rozdział Przywrócić wspólnotę). W kolejnych dwóch częściach publikacji powracamy do kwestii wyznaczającej naszą refleksję naukową w ostatnich dziesięcioleciach, czyli do problematyki aktora – osoby z niepełnosprawności ą, oddając głos zarówno teoretykom i krytykom (Aktor „niepełnosprawny"? - dyskurs), jak i współtwórcom tego typu teatru (Aktor „niepełnosprawny"? - głos). Następny rozdział (Być sobą/Innym) poświęcamy amatorskiej sztuce aktorskiej podejmowanej w innych środowiskach kulturowo marginalizowanych czy objętych paternalistycznym dyskursem (imigranci, dzieci, osoby starsze), które dzisiejsza „tyrania normalności” (Julia Kristeva) dotyka w największym stopniu. Domknięcie książki stanowią teksty rozważające formułę pracy aktorów-amatorów i proponujące namysł nad tym, czy wykreowana przez teatry awangardowe i offowe tzw. „praca w procesie” spełnia się w tym obszarze teatralności. A ponieważ aktorstwo to niewątpliwie profesja sukcesu - kodę tomu stanowi refleksja na temat karier aktorów-amatorów… na scenach zawodowych. Ze Wstępu