Wydawca: Wydawnictwo-hm
Po pierwsze człowiek. Kapitał społeczny osób niepełnosprawnych w Polsce
Tomasz Masłyk
Prezentowana książka podejmuje ważki społecznie temat, proponując jego nowatorskie ujęcie. Zawiera obszerne części teoretyczne, jak i wykorzystuje badania własne Autora. W części teoretycznej omawia dwa ważne tematy - teorię kapitału społecznego, w nowszym ujęciu Nan Lina, oraz społeczne podejście do zjawiska niepełnosprawności. Badania własne są zrealizowane w dwu dopełniających się ujęciach: ilościowym i jakościowym, ich wyniki zwracają uwagę na ważny wymiar problemu niepełnosprawności - sieci społeczne, w których uczestniczy niepełnosprawny. z recenzji dr. hab. Jerzego Bartkowskiego, prof. UW Wykorzystanie w pracy teorii kapitału społecznego, w której kluczową rolę odgrywają relacje społeczne, pozwala Autorowi zwrócić uwagę na związek pomiędzy poziomem życia (materialnym standardem) i jakością życia (relacjami społecznymi i możliwościami samorealizacji) osób niepełnosprawnych. Ten podział dowodzi, że ważne zmiany w wymiarze instytucjonalnym (zachodzące w wyniku uregulowań prawnych, rozwoju gospodarczego, przekształceń świadomości społecznej) mogą sprzyjać podniesieniu poziomu życia osób niepełnosprawnych, ale nie zawsze są wystarczające dla poprawy jakości ich życia. z recenzji dr hab. Ewy Giermanowskiej Tomasz Masłyk - socjolog, doktor nauk humanistycznych, adiunkt na Wydziale Humanistycznym Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Autor publikacji z zakresu socjologii polityki, socjologii Internetu i nowych mediów oraz socjologii niepełnosprawności. Specjalista, konsultant i praktyk w dziedzinie ilościowych badań społecznych. Uczestnik wielu naukowych i komercyjnych projektów badawczych.
Jacek Dukaj
NIE CZYTASZ PRZEŻYWASZ NIE PISZESZ JESTEŚ PRZEŻYWANY Chęć przekazywania emocji, myśli towarzyszy nam od zawsze. Od jaskiniowych malowideł, przez plemienne mity, do wielotomowych opowieści. Dotąd byliśmy skazani głównie na język i pismo, przekazujące symbole przeżyć. Jednak technologie bezpośredniego transferu wrażeń zmysłowych - od fonografu do telewizji i virtual reality pozwalają przekazywać same przeżycia. I to przeżycia zyskują autonomię i stają się podmiotami, a człowiek ich igraszką. Nie opowiadamy śpiewu słowika. Nie opisujemy śpiewu słowika. Słyszymy śpiew słowika. Nie wyobrażamy sobie cudzego cierpienia na podstawie abstrakcyjnych symboli. Cierpimy. NADCHODZI EPOKA POSTPIŚMIENNA Możemy ją sobie już dzisiaj przedczuwać w półprzytomnym dryfowaniu po klipach na jutiubie, oglądanych przed snem bądź w otępiającym zmęczeniu. Senność, zmęczenie, alkohol pomagają nam, urudzonym w myślunku pisma, wyłączyć agencje mózgu domagające się liniowej konstrukcji opowieści. Po piśmie ukazuje nasze czasy jako okres przejściowy do epoki pełnej władzy przeżyć, z człowiekiem obsługiwanym przez inteligentne otoczenie, które lepiej i piękniej od niego żyje jego życie. Życie żyje się poza nami, tylko od czasu do czasu przepływając przez nasze mózgi. Kim będą ludzie całkowicie wyzwoleni z pisma i jego tworów: z logiki, idei, prawa, racjonalności? Czy człowiek stanie się szczęśliwą maszyną do przeżywania? Jak będzie uprawiał politykę? Jakie religie pozajęzykowe będą miały do niego dostęp? Jakie wartości będą go zajmowały? PO PIŚMIE PROWOKUJE, ZASKAKUJE, POBUDZA DO MYŚLENIA AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MACIEJA KOWALIKA
Jacek Dukaj
NIE CZYTASZ PRZEŻYWASZ NIE PISZESZ JESTEŚ PRZEŻYWANY Chęć przekazywania emocji, myśli towarzyszy nam od zawsze. Od jaskiniowych malowideł, przez plemienne mity, do wielotomowych opowieści. Dotąd byliśmy skazani głównie na język i pismo, przekazujące symbole przeżyć. Jednak technologie bezpośredniego transferu wrażeń zmysłowych - od fonografu do telewizji i virtual reality pozwalają przekazywać same przeżycia. I to przeżycia zyskują autonomię i stają się podmiotami, a człowiek ich igraszką. Nie opowiadamy śpiewu słowika. Nie opisujemy śpiewu słowika. Słyszymy śpiew słowika. Nie wyobrażamy sobie cudzego cierpienia na podstawie abstrakcyjnych symboli. Cierpimy. NADCHODZI EPOKA POSTPIŚMIENNA Możemy ją sobie już dzisiaj przedczuwać w półprzytomnym dryfowaniu po klipach na jutiubie, oglądanych przed snem bądź w otępiającym zmęczeniu. Senność, zmęczenie, alkohol pomagają nam, urudzonym w myślunku pisma, wyłączyć agencje mózgu domagające się liniowej konstrukcji opowieści. Po piśmie ukazuje nasze czasy jako okres przejściowy do epoki pełnej władzy przeżyć, z człowiekiem obsługiwanym przez inteligentne otoczenie, które lepiej i piękniej od niego żyje jego życie. Życie żyje się poza nami, tylko od czasu do czasu przepływając przez nasze mózgi. Kim będą ludzie całkowicie wyzwoleni z pisma i jego tworów: z logiki, idei, prawa, racjonalności? Czy człowiek stanie się szczęśliwą maszyną do przeżywania? Jak będzie uprawiał politykę? Jakie religie pozajęzykowe będą miały do niego dostęp? Jakie wartości będą go zajmowały? PO PIŚMIE PROWOKUJE, ZASKAKUJE, POBUDZA DO MYŚLENIA AUDIOBOOK W INTERPRETACJI MACIEJA KOWALIKA
M.M. Aries
Nie uciekniesz. Zawsze cię znajdę - słowa te prześladują Samanthę, która za wszelką cenę próbuje odciąć się od przeszłości i w niewielkim miasteczku na końcu świata ułożyć sobie życie od nowa. Nowy dom, nowe miasto i znajomi dają szansę na to, że można zacząć z czystą kartką i wymazać z pamięci trudne doświadczenia. Nadzieja jednak nie trwa długo, a zło, przed którym ucieka Samantha, czai się tuż za rogiem. Tym razem jednak dziewczyna nie jest sama, a przy jej boku pojawiają się nowi przyjaciele, którzy z pełną wiarą i zaangażowaniem stają naprzeciw zagrożeniu. Zaczyna się walka o życie. Po prostu bądź to opowieść łącząca w sobie romans, obyczaj i kryminał. To idealny przepis na pasjonującą historię miłosną rozgrywającą się w obliczu zagrożenia, tajemnicy i niedomówień. Pod płaszczykiem ciszy i spokoju maleńkiej miejscowości tętnią życiem ludzkie historie niewolne od bólu, rozczarowań i zwątpienia. Czy los pozwoli, aby Samantha i Mason pokonali przeciwności losu i zaznali wspólnego szczęścia? Istnieją tacy, którzy zrobią wszystko, aby do tego nie dopuścić. Notatka o Autorce M.M. Aries - absolwentka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Świdnicy. Prowadzi własną działalność gospodarczą. Razem z partnerem wychowuje 7-letnią córeczkę. Jej największą pasją są książki. W swojej kolekcji ma ich już prawie 700. Powieść Po prostu bądź jest jej debiutem literackim.
Po prostu polski. Podręcznik do nauki języka polskiego dla uchodźców z Ukrainy
Anna Gaudy, Marta Gołębiowska, Nina Matyba
Podręcznik Po prostu polski został napisany z myślą o uchodźczyniach i uchodźcach z Ukrainy, rozpoczynających naukę języka polskiego jako obcego od podstaw. Stanowi wartościową i oczekiwaną nowość na rynku wydawniczym. Celem materiałów dydaktycznych jest wprowadzenie w polskie realia za pomocą podstawowych struktur językowych używanych w różnych sytuacjach życia codziennego. Wielkim atutem opracowania jest nauczanie różnych sprawności językowych w sposób zintegrowany oraz poszerzanie niezbędnego (życiowo) słownictwa przy minimalnym zanurzeniu w system gramatyczny polszczyzny. To nowatorski podręcznik ukierunkowany komunikacyjnie i działaniowo, który nie tylko ma służyć nauce języka polskiego, ale także pełni rolę przewodnika po języku i kulturze kraju zamieszkania tej szczególnej grupy uczących się. Podręcznik do nauki języka polskiego dla uchodźców z Ukrainy Marty Gołębiowskiej, Niny Matyby, Anny Gaudy jest pracą wyjątkową. Powstał bowiem w wyniku bardzo dużego zaangażowania Autorek w prowadzenie kursów dla wielu osób z Ukrainy uciekających na przełomie zimy i wiosny 2022 przed wojną i szukających pomocy - w tym także językowego wsparcia - we Wrocławiu. (...) Dzięki temu powstała książka dla osób, które nie tylko nie mają wiedzy metajęzykowej, ale też nie mają czasu na jej przyswajanie w trudnym momencie swojego życia. Autorki w zręczny sposób prezentują bogaty materiał językowy, który może być wyuczony i zastosowany w podstawowych sytuacjach, z którymi mierzą się przybysze z ogarniętej wojną Ukrainy. z rec. dr hab. Anny Majewskiej-Tworek Redaktor serii: dr hab. Anna Żurek pracuje na Uniwersytecie Wrocławskim jako badaczka i dydaktyczka, kieruje Szkołą Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców UWr, jest pomysłodawczynią serii wydawniczej "Glotto-Logo", poświęconej zagadnieniom związanym z nauczaniem języka polskiego jako obcego, drugiego, odziedziczonego, a także z wielojęzycznością i logopedią. Jej zainteresowania naukowe obejmują zagadnienia z zakresu: teorii akwizycji języka, bilingwizmu, etykiety językowej, dydaktyki i metodyki języka polskiego jako obcego, komunikacji międzykulturowej oraz edukacji dzieci z doświadczeniem migracyjnym (w tym uchodźczym). Autorki: mgr Marta Gołębiowska - polonistka, glottodydaktyczka, zastępczyni dyrektora Szkoły Języka Polskiego i Kultury dla Cudzoziemców Uniwersytetu Wrocławskiego. Interesuje się metodyką nauczania języka polskiego osób z pierwszym językiem wschodniosłowiańskim oraz problematyką interferencji językowej i kulturowej w kształceniu cudzoziemców. Autorka wielu artykułów dotyczących kształcenia językowego obcokrajowców oraz przewodnicząca i egzaminatorka państwowych egzaminów certyfikatowych z języka polskiego jako obcego. Współautorka zestawu zadań egzaminacyjnych dla osób przygotowujących się do egzaminu państwowego na poziomie B1 pt. Testy na 4 pory roku (2022). mgr Nina Matyba - polonistka, lektorka języka polskiego jako obcego i egzaminatorka na państwowych egzaminach certyfikatowych. Głównymi kierunkami jej zainteresowań są: metodyka nauczania języka polskiego z wykorzystaniem gier językowych oraz nowe technologie w glottodydaktyce polonistycznej. Współautorka skryptów oraz zbiorów gier dla studentów Full-Times Studies na Uniwersytecie Wrocławskim. Od 2015 roku zdobywa doświadczenie w uczeniu grup na różnych poziomach zaawansowania językowego oraz pochodzących z różnych krajów i kręgów kulturowych. mgr Anna Gaudy - polonistka, rusycystka, lektorka języka polskiego jako obcego i egzaminatorka na państwowych egzaminach certyfikatowych. Główne kierunki jej zainteresowań to metodyka nauczania języka polskiego jako obcego osób z pierwszym językiem wschodniosłowiańskim oraz wykorzystanie gier i zabaw na zajęciach językowych. Jest współautorką e-booka RozGADAJ się po polsku. W wolnych chwilach tworzy materiały edukacyjne w postaci krótkich lekcji w mediach społecznościowych. Nauczaniem języka polskiego jako obcego zajmuje się od 2017 roku.
Po rozpadzie. Obraz świata rosyjskich prawosławnych w okresie poradzieckim
Maria Rogińska
Jak funkcjonował świat prawosławnych wiernych, gdy wokół upadało stare uniwersum, zaś kolejne zwroty dziejowe stawiały coraz to nowe wyzwania, najpierw niszcząc Kościół, potem wywołując go z niepamięci i umieszczając po prawicy władz państwowych? (...) nowy ustrój niósł nowe zagrożenia, mierzył w samo serce świadomości religijnej, na inny sposób niż poprzedni roztapiając świętość w obojętności sekularnej. Jak reagowała na to wspólnota prawosławna? Podczas gdy w świeckim społeczeństwie krystalizował się w różnych obszarach - nazwiemy je dalej ontologicznym, antropologicznym i etycznym - nowy obraz świata, religijne uniwersum ulegało własnym transformacjom. Czy te dwa procesy toczyły się w jakiejś synergii? Czy głęboko wierzący i związani z Kościołem prawosławni otwarci byli na zewnętrzne zmiany selektywnie? (...) Te pytania wymagały zbadania nie tyle opinii i zachowań, ile idei i obrazów składających się na porządek symboliczny tej grupy społecznej i organizujących jej obraz uniwersum. Interesowały mnie imaginaria wspólnoty prawosławnej wynikające z dynamicznie zmieniającego się kontekstu historycznego. Fragment Książkę Marii Rogińskiej warto i trzeba zaprezentować polskiej publiczności czytającej. Nie tylko (choć głównie) z racji merytorycznych, ale też z powodów natury zewnętrznej. Mam na myśli sytuację geopolityczną, w jakiej teraz żeśmy się znaleźli (...) Książka została napisana w stylistycznie jednorodnym języku, niekiedy wręcz z pisarską maestrią. Toteż godna jest uwagi i namysłu, nie tylko w kręgach naukowców, badaczy literatury, folkloru czy, szerzej, kultury, ale również w gremiach politologów i zawodowych polityków. Ks. prof. dr hab. Jan Sochoń
Selby Wynn Schwartz
Oni mówili: safistki, inwertytki, trybady, amazonki, magiery, kryminalistki, istoty prymitywne ulegające histerii. One odpowiadały: gatunek kobiecy, osoby, o których myśli się w innym porządku. Kim były queerowe intelektualistki przełomu XIX i XX wieku? Lina Poletti, Djuna Barnes, Gertrude Stein, Colette, Virgina Woolf czy Sarah Bernhardt to tylko kilka z wielu bohaterek tworzących zbiorową narratorkę Po Safonie. Choć rozproszone po całej Europie, pochłonięte twórczością, miłością i życiem, pod piórem Selby Wynn Schwartz tworzą chór kobiet odważnie domagających się wyzwolenia i społecznej akceptacji. A wszystko to na tle przełomowych wydarzeń: I wojny światowej, marszu na Rzym, rodzącego się faszyzmu. Schwartz utkała swoją wielowątkową opowieść z najróżniejszych elementów, łącząc prawdę z tym, co podpowiadała jej wyobraźnia. Patronką swojej książki uczyniła Safonę i to za nią zdaje się powtarzać: Te rzeczy teraz dla moich towarzyszek / pięknie zaśpiewam. Idąca przez epoki, zachwycająca plejada kobiet, które szukają Safony, a znajdują siebie. Czuję się częścią tej opowieści. Renata Lis Piękna, cielesna, zapierająca dech w piersiach []. Odkrywcza i bardzo potrzebna. The Guardian Pożądanie, sztuka i polityka to główne tematy tej książki, hipnotyzującej, podnoszącej na duchu i niezwykle inspirującej. [] Podróżując przez czas śladem wybitnych artystek (od Safony po Virginię Woolf), uzmysławiamy sobie, że łączą nas z nimi ponadhistoryczne pragnienia, by żyć odważniej, pełniej, bliżej siebie. Deborah Levy Po Safonie osiąga to, co potrafi tylko najszlachetniejsza sztuka: tworzy doskonalszy świat z niedoskonałości naszego. Debiutancka książka Selby Wynn Schwartz podąża meandryczną ścieżką przez schyłek XIX i początek XX wieku, koncentrując się na losach i wzajemnych powiązaniach wielu kobiet. W rezultacie otrzymujemy książkę na poły fabularną, na poły historyczną. Jest to jednak dzieło zachwycającego geniuszu, katalog intymności i inwencji, pragnień i marzeń. Jacob Brogan, Washington Post Ton tej książki, choć emocjonalnie powściągliwy, pozostaje zdecydowanie radosny, skupiony na ciągłym postępie w dziedzinie praw kobiet i swobód seksualnych. W tym ciekawym, pełnym pasji przedsięwzięciu sztuka jawi się jako jednoznaczny nośnik piękna i inspiracji. Sam Sacks, The Wall Street Journal Błyskotliwy debiut. Po Safonie, książka przywodząca na myśl zmysłową prozę Ali Smith, z wrażliwością śledzi nie tylko ruch w przestrzeni, ale także psychologiczną podróż, wyłapując najsubtelniejsze zmiany nastroju. Cudowna mozaika subiektywności i autokreacji. Rhoda Feng, National Public Radio Autorka śmiało tworzy nową formułę, która uwzględnia szaleńczą fragmentaryczność historii tak wielu ważnych kobiet []. Ekscytujące, pełne rozmachu dzieło biografii spekulatywnej. Kirkus Review Wezwanie do działania dla współczesnych czytelniczek, by nie zapomniały o niezwykłych historiach pionierek i wciąż znajdowały twórcze ścieżki rozwoju. Norah Piehl Po Safonie to dzieło łączące wyobraźnię z intymnością, ale także wnikliwymi badaniami. Bohaterkami Schwartz są prawdziwe kobiety, ale istotę ich życia i tożsamości uchwyciła ona za pomocą metody, którą nazywa spekulatywną biografią. Tym, co w tej niezwykłej, wciągającej książce zachwyca najbardziej poza krystalicznym stylem jest więc spojenie faktów i fikcji, dokumentów historycznych z artystycznymi wizjami. Lucy Scholes The Telegraph Zbiorowe narracyjne my grecki chór ku czci poetki Safony splata historie pisarek, malarek i artystek, które, podobnie jak Safonę, pociągały inne kobiety i które poprzez sztukę pragnęły odzyskać swoje prawdziwe ja []. Jak śpiewa chór, zostałyśmy ponownie wrzucone w historię, którą ledwo udało nam się przetrwać za pierwszym razem. Opisując, jak jej bohaterki przeciwstawiały się opresji, Schwartz daje świadectwo ich wysiłków, a zarazem sama tworząc tę porywającą opowieść wnosi własny wkład w sztukę. Schwartz tchnęła niezwykłe życie w swoje ponadczasowe postaci. Publishers Weekly Słowa mogą być zaklęciem, właściwe zdanie może przywołać pragnienie i głębię uczuć z pozoru sprzeczne z cichym aktem czytania. Puls może wzrosnąć, gdy czytelnik lub czytelniczka cicho przewracają strony, wyruszając w podróż, choć pozostają bez ruchu. [] W książce Selby Wynn Schwartz [] strofy greckiej poetki z VI wieku przed naszą erą robią to wszystko i o wiele więcej [...]. Schwartz pisze pięknym stylem, widać, że umie bawić się słowem i czuje radość płynącą z kształtowania języka. To książka, którą należy pochłaniać powoli, delektować się nią jak wspaniałym zachodem słońca, nawet jeśli obwieszcza nieuchronność nocy. Po Safonie to zaklęcie przeciwko ciemności i wołanie o światło, nawet jeśli przyćmione. Adriana E. Ramírez, Boston Globe Po Safonie to książka o intymnych chwilach spoza rejestru historii, która każe nam zmienić optykę i podać w wątpliwość samo sedno dyscypliny, jaką jest opis przeszłości. Schwartz skupia się na walce kobiet o samostanowienie, pomijając mężczyzn, którzy stawali im na drodze. W większości przypadków mężczyźni ci po prostu w ogóle się nie pojawiają. Jest to opowieść erudycyjna i gawędziarska, zakorzeniona we wnikliwych badaniach, ale wolna od maskulinistycznego pragnienia pewności i linearnej spójności. Autorka czerpie z historii, by opowiedzieć ją na nowo. Mattilda Bernstein Sycamore, The New York Times Wspaniały hołd złożony pionierkom i myślicielkom, które odrzuciły uległość [] Zachwycająca książka. The Independent Istne cudo. Ta książka jest wspaniała: bezczelna, irytująca, głęboka, odważna, poruszająca, zabawna i naprawdę ważna. Lucy Ellmann
Bartek, Biedrzycki
W małych letniskowych miasteczkach żyje się spokojnie, kiedy skończy się już sezon turystyczny. Czasem jedynie ktoś podpali śmietnik albo potłucze szyby na przystanku jednoszynówki. Szeryf Duncton nie daje się ponieść nerwom, kiedy w górach odnaleziony zostaje trup stołecznego geodety. Jednak gdy do miasteczka przybywa konstabl, by zbadać śmierć państwowego urzędnika, w sercu zastępcy szeryfa - Kirowa - odżywają stare demony. Drugi zastępca Deng ma tymczasem własne problemy, bo nad pobliskim jeziorem zebrała się grupa wyzwolonych studentów. Ospałe miasteczko raptownie przestaje być spokojne, gdy w góry nad równiną wyrusza ekspedycja łowiecka, mająca zapolować na największego niedźwiedzia, jakiego kiedykolwiek widziano w tych stronach. Nie jest to jednak jedyne zagrożenie kryjące się pośród mrocznych lasów, o czym świetnie wie stary zapijaczony szaleniec Voorheis, mieszkający samotnie w drewnianej chacie na grani. Wkrótce rozgorzeją płomienie namiętności, skały spłyną szkarłatem a kobiety i mężczyźni - tak samo miejscowi jak przyjezdni - będą musieli spojrzeć w swoje wnętrza. Ohyda, która czai się w ludzkiej duszy, nie okaże się lepsza od potworności zamieszkujących górskie jaskinie. I tylko strach i groza panować będą na nocnym niebie nad czerwoną równiną, jak miało to miejsce od zarania czasu. A wszystko to za sprawą ludzkiej chciwości i pogoni za zyskiem, w imię którego wielkie korporacje dopuszczą się najgorszej możliwej podłości...