Wydawca: Wydawnictwo-hm
Marian Pilot
Obszerny wybór prozy laureata Nike z 2011 roku. W skład tomu wchodzą nowele Tam gdzie much nie ma (1976), Bitnik Gorgolewski (1989) oraz opowiadania z 2002 roku Na odchodnym i W butach. Każdy z przypomnianych tu utworów Mariana Pilota, wirtuoza frazy i arcymistrza groteski, zachwyca i przeraża. To proza wielka i nadmierna, jak obfitość jadła i napoju dla wygłodzonego wędrowca, który trafił dokądś, ale nie wie, kto go gości i kiedy to miejsce opuści. I czy będzie to możliwe?! Marian Pilot (ur. 6 grudnia 1936) powieściopisarz i nowelista, autor słuchowisk, dziennikarz i scenarzysta filmowy, badacz kołtuna polskiego (plica polonica) i bojownik o rehabilitację polskich czarownic. Działacz ludowy, zaliczany jest do twórców nurtu wiejskiego choć z silną gombrowiczowską skłonnością do groteskowej deformacji i sugestywnych wyśnionych wizji. Laureat Nagrody NIKE za wydaną w WL-u powieść Pióropusz.
Życie szaleńca i inne opowiadania
Ryunosuke Akutagawa
Autor to jedna z wybitniejszych postaci życia literackiego Japonii początków XX wieku: pisarz eseista, dramaturg, a przede wszystkim świetny nowelista. Jego opowiadania tłumaczono na wiele języków i i stanowiły podstawę do pracowania scenariuszy filmowy, np. słynny film Akiry Kurosawy Rashomon, nagrodzony Oscarem w 1951 roku. Twórczość Akutagawy rozwija się pod wpływem modernizmu: estetyzująca, psychologistyczna, nastrojowa (Wierność Biseia), później poddanego ostrej krytyce (W krainie wodników). Poza nurtem europejskim stale obecna w jego pisarstwie jest tradycja rodzima. Starojapońskie legendy kreślone są jednak z perspektywy człowieka współczesnego, dotkniętego już moralnym relatywizmem (W gąszczu, Dług wdzięczności). Tytułowe opowiadanie zbioru - rodzaj duchowego pamiętnika - zaskakuje nowatorstwem formalnym: stosując kompozycję otwartą, afabularną, przypominającą niekiedy narrację filmową, autor osiąga tu kondensację treściwą przez lapidarność i impresyjność wyrazu. Akutagawa owładnięty obsesją nieuniknionej choroby umysłowej popełnia samobójstwo w 35 roku życia.
Życie to bańka mydlana. Sto sposobów patrzenia na życie
Osho
Życie to bańka mydlana Zgodnie z obietnicą, przez 100 dni od zakończenia obozu medytacyjnego Osho codziennie wysyłał list do Jogi Sohan, by mogła któregoś dnia opublikować ten niezwykły zbiór przemyśleń. Życie to bańka mydlana to fascynujący zapis ścieżek, którymi podążał umysł Osho przez kolejne dni. Listy te stanowią esencję nauk Mistrza, są duchową mapą dla wszystkich, którzy szukają w życiu czegoś więcej oraz są gotowi, by poznać wiele wymiarów istnienia. Te krótkie, pełne znaczeń i mądrości teksty spisane ręką samego Osho poruszają do głębi, niczym najpiękniejsze przypowieści o miłości do życia. OSHO charyzmatyczny mistrz duchowy pochodzący z Indii. Znakomity mówca swobodnie posługujący się zarówno wschodnimi tradycjami mistycznymi, jak i zachodnią psychoterapią. Jego nauki dotyczą nie tylko indywidualnego poszukiwania sensu, lecz także najbardziej palących spraw społecznych i politycznych.
Życie to podróż, to ocean. Z Julią Hartwig rozmawia Artur Cieślar
Artur Cieślar
W jej wierszach nie ma rozdzierania szat ani rozterek tak charakterystycznych dla niektórych poetów niepogodzonych ze światem, Bogiem, Absolutem, ze sobą wreszcie. Poetka dostrzega świat w odsłonach piękna, ale i jego marności. Przyjmuje go takim, jaki jest. Prawda o rzeczach tego świata, o tym, jak one się przejawiają, jest przez nią jedynie rejestrowana. Bo przecież w naszej świadomości, a dalej pamięci, może zagościć tylko to, czego doświadczyliśmy. Każdy samodzielnie będzie musiał tego dokonać na własny użytek. Zapisywanie z pozoru najzwyklejszych rzeczy przypomina trochę degustację wina, wybornych serów umyślnie odwołuję się tutaj do kultury francuskiej tak ukochanej przez poetkę, z którą łączy mnie umiłowanie Francji w tym kultury kulinarnej. Julia Hartwig jest prawdziwą apologetką chwili. Umie zachwycić się i docenić to, co akurat dane jest jej doświadczać. Temu smakowaniu codzienności zawsze towarzyszy wdzięczność choćby za naturalność tego, co jest nieodłączne w życiu: rytm nocy i dnia, zmiany pór roku, kwitnienie i zamieranie, naprzemienność w radości i cierpieniu, samotności i miłości. Julia Hartwig ur. w 1921 roku w Lublinie. Wybitna poetka, eseistka, tłumaczka. Stypendystka rządu francuskiego w latach 1947-50. Wraz z mężem Arturem Międzyrzeckim uczestniczyła w International Writing Program w USA w latach 1970-74. Debiutowała tomikiem wierszy Pożegnania (1956). Wykładowczyni na Uniwersytecie Ottawy i Carlton University w Kanadzie. Ostatnimi laty związana z a5, gdzie wydała tomiki: Jasne niejasne, Wiersze wybrane, Gorzkie żale, Powroty, Zapisane. Autorka Dzienników Amerykańskich, Dziennika i Błysków, w których poetka dzieli się swoimi refleksjami na temat człowieka, świata, podróży i sztuki.
Leopold Tyrmand
Warszawa, ale przede wszystkim warszawka w latach 1946-1959. Któż znał ją lepiej od Leopolda Tyrmanda, pisarza, publicysty, jazzmana, kobieciarza, bon-vivanta, a jednocześnie trzeźwego i uważnego obserwatora otaczającej go rzeczywistości. Człowieka, który nie zgodził się przekroczyć granic dobrego smaku, przez co na wiele lat został wykreślony nie tylko z podręczników, ale i z inteligenckiej świadomości pokoleń Polaków. Na łamach Życia towarzyskiego i uczuciowego Tyrmand bezlitośnie obnaża małość postaw środowiska inteligencji twórczej, pisarzy, dziennikarzy i filmowców, a przede wszystkim ich służalczość wobec komunistów. Książki nie udało mu się w Polsce wydać, co stało się ostatecznym powodem emigracji pisarza. Fragment, jaki ukazał się w tygodniku Kultura, wywołał skandal. Nic dziwnego. Wielu luminarzy polskiej kultury rozpoznało wśród bohaterów samych siebie. Dziś, kiedy znamy już nazwiska nie tylko tych, którzy chwalili socjalistyczną ojczyznę dla wymiernych codziennych korzyści, ale i tych, którzy skwapliwie donosili na kolegów, odczytujemy tę powieść na nowo. I odbiór jej staje się tym bardziej gorzki.
Życie w cieniu pandemii Aspekty medyczne, etyczne i społeczne
Zbiorowy
Pandemia, epidemia, koronawirus, COVID-19 – od paru miesięcy te słowa budzą we wszystkich strach, wyzwalają poczucie lęku i samotności. Prawie każdy czuje się osamotniony na swoistym polu walki z tym z pozoru niewidocznym wrogiem. Samotność, jak pisze Wojciech Kuczok w swojej książce Poza światłem, „jest wyborem, osamotnienie to wyrok. Człowiek wybierający samotność jest pogodzony ze sobą, ze światem, ze sobą w świecie; człowiek skazany na osamotnienie ma w sobie przeszkodę, której nie potrafi przezwyciężyć. Samotnik z wyboru może przestać nim być w każdej chwili; człowiek osamotniony jest bezradny wobec dojmującego poczucia” [1]. Niby podejmowane są różne działania wspierające pracowników ochrony zdrowia i każdego Polaka w tej walce, pojawia się coraz więcej sprzętu, testów, pieniędzy przekazywanych na ten cel, coraz więcej osób zdrowieje, ale i coraz więcej zakaża się i umiera. W internecie szerzą się jednak plotki o licznych publikacjach, takich jak np. kryminał Oczy ciemności Deana Koontza, w których autor (już w 1981 r.) przewidział pojawienie się wirusa Wuhan-400, wyprodukowanego w tajnym laboratorium biologicznym w Wuhan, który umożliwił zniszczenie populacji całych miast i śmierć zarażonego człowieka w ciągu następnych 24 godzin. Takie i podobne newsy dodatkowo wzmacniają panikę. Boją się bowiem wszyscy, również pracownicy ochrony zdrowia, będący na pierwszej linii frontu. Mimo że każdy z nich wybierał swój zawód świadomie, wiedząc, że istnieją epidemie i że będą musieli stawić im czoła, oni boją się zakażenia tak samo jak każdy, a może nawet i bardziej, bo wiedzą, że nie zawsze są odpowiednie procedury, wystarczająca ilość leków, sprzętu i wielu innych rzeczy. Są przecież codziennie świadkami tragedii na oddziałach w szpitalach, widzą trud swoich kolegów i coraz częściej zadają sobie pytanie o granice poczucia odpowiedzialności, etyki. Boją się także zwykli Polacy. Pandemia/epidemia sprawiła bowiem, że każdy musi spędzić więcej czasu w domu. Nie można chodzić do szkoły, nie wszyscy mogą pójść do pracy, odwołano imprezy masowe, zamknięto kina i teatry, kawiarnie i restauracje, granice, przestały latać do Polski samoloty zagraniczne i nie przyjeżdżają pociągi. To wszystko zmusiło ludzi do zmiany trybu życia, rezygnacji z większości kontaktów ze światem.
Życie w krzemowej klatce. Sztuka nowych mediów jako krytyczna analiza praktyk cyfrowego nadzoru
Maciej Ożóg
W publikacji czytelnik znajdzie analizę sztuki nowych mediów jako dyskursu krytycznego wobec technik i ideologii cyfrowego nadzoru. Autor w tym kontekście prezentuje strategie artystyczne: od wczesnych przykładów net artu po prace prezentowane podczas ostatnich edycji festiwali sztuki nowych mediów. Zagadnienie upowszechniających się technologii śledzenia i nadzoru w świecie funkcjonalnie zależnym od mechanizmów komunikacji sieciowej zostało ujęte kompleksowo, także w aspekcie historycznym - od Internetu wczesnej generacji przez mobilną technologię sieciową po technologie biometryczne. "Jest to bez wątpienia publikacja naukowa, autor bardzo sprawnie porusza się w obszarze wymagającym kompetencji badawczych i rozeznania w aktualnej sztuce nowych mediów, ale styl, w jakim została napisana, sprawia, że może być traktowana także jako pozycja popularyzująca złożone problemy współczesnego pejzażu medialnego na najwyższym poziomie. [...] Ożóg dokonuje autorskiej analizy pola sztuki mediów, obierając szczególną perspektywę, jaką jest krytyczna analiza praktyk cyfrowego nadzoru, i czyni to w sposób przekonujący, kompetentny i nowatorski. [...] Z punktu widzenia marketingowego wydaje się szczególnie istotne, że książka porusza tematy gorąco obecnie dyskutowane i o olbrzymim znaczeniu społecznym, związane ze śledzeniem danych w Internecie, zagrożeniami dla prywatności oraz ambiwalentnymi działaniami politycznymi mającymi na celu zwiększenie bezpieczeństwa obywateli kosztem ich rezygnacji z części prywatności w globalnych sieciach komunikacyjnych". Z recenzji prof. dr hab. Anny Nacher (Uniwersytet Jagielloński)
Życie w równowadze między łaską a wiarą
Andrew Wommack
Łaska i wiara są często postrzegane jako przeciwstawne sobie siły. Wielu z tych, którzy kładą nacisk na Bożą łaskę wierzy, że kiedy już jesteśmy zbawieni, Boże błogosławieństwa (pokój, uzdrowienie, prosperowanie) są przez Niego suwerennie rozdzielane, tak jak On tego chce. Wielu z tych, którzy kładą nacisk na wiarę, wierzy, że przyjmowanie od Boga jest zależne od nas; wierzą, że Boże błogosławieństwo w naszym życiu jest zależne od naszej chęci do studiowania Bożego Słowa, od modlitwy i postu, chodzenia do kościoła a nawet od oddawania dziesięciny. Rzeczywista prawda leży gdzieś pomiędzy. Łaska i wiara są niezbędnymi składnikami naszej drogi z Panem. Jednakże podkreślanie jednego z wykluczeniem drugiego oraz brak równowagi sprawią, że przyjmowanie od Boga będzie trudne. Brak zrozumienia zależności między łaską a wiarą doprowadził do wielkiego zamieszania, do frustracji i do rozczarowania w Ciele Chrystusa. Andrew Wommack, znany w wielu krajach nauczyciel Słowa Bożego wskazuje na wiele złych założeń, które doprowadziły do tych dwóch pozornie przeciwstawnych sobie poglądów na temat łaski i wiary oraz uczy, w jaki sposób możesz przyjmować od Boga poprzez doprowadzenie ich do równowagi. Jeżeli zmagałeś się w swojej relacji z Bogiem lub ze zrozumieniem, dlaczego twoje modlitwy wydają się pozostawać bez odpowiedzi, ta książka jest dla ciebie.