Publisher: Wydawnictwo M

145
Loading...
EBOOK

Dwie drogi. O powstaniu styczniowym

Paaweł Jasienica

Świetna, ale też i konieczna lektura dla chcących zrozumieć powstanie styczniowe, dla tych którzy szukają prawdziwych przyczyn wybuchu, realizacji i upadku, a nie ruskich czy pruskich stereotypów... Pisze autor: Usiłowałem dość szczegółowo pokazać życie i działalność Stefana Bobrowskiego. Bez tej postaci rozpoczęta walka mogła się łatwo przeistoczyć w artyleryjski niewypał, przy którym strzał pada, granat zostaje wyrzucony w kierunku celu, lecz nie wybucha. Jeden Bobrowski umiał zorganizować władzę nad powstaniem i upilnować jej. Na całej scenie roku 1863 nie widać nikogo, kto by go potrafił zastąpić w tej roli. ...Że Bobrowski doczekał się zapomnienia, to już całkiem logiczne, skoro odpowiedzialni za główne błędy (oraz ich duchowi spadkobiercy) stali się naczelnymi prokuratorami. Ostatni dyktator powstania ( Romuald Traugutt) poległ z ręki wroga zewnętrznego. Czerwony premier - Stanisław Bobrowski - zginął na wewnętrznym froncie, którego samo istnienie wygodniej było przemilczeć.

146
Loading...
EBOOK

Dywan z wkładką

Marta Kisiel

Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości… oraz kasztanków Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska Trawna próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada. Tereska i Mira muszą zewrzeć szyki i czym prędzej odnaleźć zbrodzienia. Sęk w tym, że wszelkie tropy zdają się prowadzić do Andrzeja Trawnego, ukochanego syna, męża i ojca…

147
Loading...
AUDIOBOOK

Dywan z wkładką

Marta Kisiel

Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości… oraz kasztanków Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska Trawna próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada. Tereska i Mira muszą zewrzeć szyki i czym prędzej odnaleźć zbrodzienia. Sęk w tym, że wszelkie tropy zdają się prowadzić do Andrzeja Trawnego, ukochanego syna, męża i ojca…

148
Loading...
EBOOK

Dziadek do orzechów

E.T.A. Hoffman

Jest Wigilia. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają na świąteczne prezenty. Jak zawsze najwspanialszy dostaną od sędziego Droselmajera, zegarmistrza i wynalazcy, ich chrzestnego ojca; w tym roku jest to wspaniały zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak dzieci wolą inne zabawki od mechanicznych cudów skonstruowanych przez sędziego, którymi nie można się tak po prostu bawić: Klara dostaje nowe lalki i śliczną sukienkę, Fred pułk ołowianych huzarów oraz konia na biegunach. Pod choinką jest jeszcze jeden prezent – dziadek do orzechów, w postaci małego człowieczka o dużej głowie i cienkich, krótkich nóżkach; włożenie do jego ust orzecha i pociągnięcie za drewniany płaszczyk powoduje rozłupanie skorupki. Figurka, mimo że brzydka, bardzo przypada do serca Klarze, jej więc zostaje oddana pod opiekę… Książka, utrzymana w fantastycznej konwencji, opowiada o przygodach małej Klary w świecie, w którym zabawki ożywają, a księciem ich królestwa zostaje tytułowy Dziadek do Orzechów.

149
Loading...
EBOOK

Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyce

Maurice Blondel

Maurice Blondel (18611949) jest jednym z najważniejszych myślicieli francuskich i europejskich końca XIX i pierwszej połowy XX wieku, a to za sprawą oryginalnej, opracowanej i przedstawionej w rozprawie Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyce (1893), filozofii działania. Według Blondela działanie jest zasadniczą potrzebą człowieka, tym, czym dla egzystencjalistów jest egzystencja: najbardziej fundamentalną postacią ludzkiej obecności w świecie. Działanie stało się podstawową kategorią antropologiczną, syntezą chcenia, bycia i poznania, więzią ludzkiej złożoności, funkcją, w której zbiega się świat myśli, moralności i nauki. Filozof poszukuje racjonalnych przesłanek wiary poprzez analizę ludzkich działań. Dowodzi występowania w każdym z nich nieusuwalnej dysproporcji między realizacją doraźnych celów, a dążeniem do doskonałości i pełni, którego człowiek sam z siebie nie jest w stanie zaspokoić; owo dążenie wskazuje, iż przyczyna sprawcza i celowa ludzkiej aktywności ma charakter transcendentny jest nią Bóg uobecniający się w człowieku, kierujący go ku sobie i oferujący mu spełnienie absolutne, czyli zbawienie. *** Oryginalność Blondela polegała na tym, że chciał tworzyć filozofię, która na drodze racjonalnej wyszłaby naprzeciw chrześcijaństwu. Porzuciwszy myśl o kapłaństwie, tak pojmował swoje powołanie, któremu był wierny przez całe życie jako świecki filozof, mąż i ojciec rodziny. Zamierzał wykazać, że wymagania Ewangelii w rzeczywistości odpowiadają na wołanie z wnętrza człowieka w taki sposób, że heteronomia pojawi się jako warunek prawdziwej autonomii. Uczynił to już w swej rozprawie doktorskiej pt. Laction. Essai dune critique de la vie et dune science de la pratique (Działanie. Próba krytyki życia i nauki o praktyce), opublikowanej w 1893 roku. Miał wtedy zaledwie trzydzieści dwa lata. Action znaczy działanie. Dlaczego w centrum refleksji teologicznej stawiać ludzkie działanie? W zgodzie ze wspomnianym już nowym nurtem filozofii pragmatyzmem działanie dla Blondela stało się podstawową kategorią antropologiczną, syntezą chcenia, bycia i poznania, więzią ludzkiej złożoności, funkcją, w której zbiega się świat myśli, moralności i nauki. Jeżeli więc Blondel pyta, jaki jest sens działania, to pyta, podobnie jak Pascal, o sens życia []. (fragment wstępu ks. prof. dr. hab. Tadeusza Dzidka)

150
Loading...
EBOOK

Dzieci Jagiellonów. Zygmunta Starego i Barbary Zapolyi losy podług Elżbiety Jagiellonki w 1517 roku spisane

Dorota Pająk-Puda

Wraz ze śmiercią  królowej Elżbiety Rakuszanki, żony Kazimierza Jagiellończyka umiera średniowiecze. To czas kiedy powstaje i nabiera żywych barw nowy Wawel, to czas płodnych umysłów, które potrafią czcić nie tylko rozum, ale i ciało. To  Kraków z przełomu wieków, Wrocław, Legnica i biskupia Nysa. To czas kiedy Księstwo Moskiewskie uderza  w Wielkie Księstwo Litewskie i bije, głosząc, że jest bite. To czas koronacji Zygmunta Starego, wtedy jeszcze Jagiellończykiem zwanego i jego ożenku z młodziutką Barbarą Zapolyą. Bo Bona była tą drugą… Trzecią…

151
Loading...
AUDIOBOOK

Dzieci wierzby

Małgorzata Stasiak

Oto świat, gdzie nawet wierzby wiedzą więcej niż rodzina. Gdzie powrót do domu boli bardziej niż wyjazd. Kuba po latach emigracji wraca do Polic. Nie z tęsknoty, tylko z obowiązku - jego matka potrzebuje opieki. Karolina właśnie dowiedziała się, że jej mąż uciekł z towarem wartym kilkaset tysięcy. Życie zaczyna przypominać zły reality show. Ale gdzieś między kolejną diagnozą a szlabanem na emocje zaczyna się coś, czego żadne z nich nie planowało: uczucie. I właśnie wtedy wychodzi na jaw to, co miało nigdy nie wyjść. "Dzieci wierzby" to powieść o opiece, miłości, która się nie prosi, i prawdzie, która czekała za długo. Tu każdy ma korzenie, tylko nie każdy chce do nich wracać.

152
Loading...
EBOOK

Dzieci wierzby

Małgorzata Stasiak

Oto świat, gdzie nawet wierzby wiedzą więcej niż rodzina. Gdzie powrót do domu boli bardziej niż wyjazd. Kuba po latach emigracji wraca do Polic. Nie z tęsknoty, tylko z obowiązku - jego matka potrzebuje opieki. Karolina właśnie dowiedziała się, że jej mąż uciekł z towarem wartym kilkaset tysięcy. Życie zaczyna przypominać zły reality show. Ale gdzieś między kolejną diagnozą a szlabanem na emocje zaczyna się coś, czego żadne z nich nie planowało: uczucie. I właśnie wtedy wychodzi na jaw to, co miało nigdy nie wyjść. "Dzieci wierzby" to powieść o opiece, miłości, która się nie prosi, i prawdzie, która czekała za długo. Tu każdy ma korzenie, tylko nie każdy chce do nich wracać.

153
Loading...
EBOOK

Dziecina się kwili, matusieńka lili

Agnieszka Kulbat

Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń... szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).

154
Loading...
AUDIOBOOK

Dziecina się kwili, matusieńka lili

Agnieszka Kulbat

Wojmir nigdy nie lubił przyjmować zleceń... szczególnie na krąbrne duchy, opętane dusze i żądne zemsty zmory. Kiedy jednak o przysługę prosi go piękna niczym słoneczny poranek Żywia, syn Żmija nie potrafi jej odmówić i rusza wraz z nią w podróż do średniowiecznego Poznania. Podróż pełną niespodzianek, demonów i najlepszego po tej stronie słowiańskiej Wisły piwa. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).

155
Loading...
AUDIOBOOK

Dziedzic z Redclyffe

Charlotte Mary Yonge

Anglia, XIX wiek. Młody baronet Walter Morville to szlachetny i pełen uroku szlachcic, ale namiętna i impulsywna natura często sprowadza na niego kłopoty. Za to jego kuzyn Filip Morville cieszy się nieposzlakowaną reputacją i dla wielu osób stanowi niepodważalny autorytet. Jest poważny i sumienny, a Waltera postrzega przez pryzmat jego niedoskonałości. Zarzuca mu, że jest lekkomyślnym hazardzistą i lekkoduchem. Ten znosi sytuację z wyjątkowym hartem ducha, robiąc wszystko, by oczyścić swe dobre imię i zdobyć serce oraz rękę ukochanej kobiety. Dziedzic z Redclyffe to wzruszająca opowieść o młodości pełnej wzlotów i upadków, o miłości, przyjaźni, przywiązaniu i kruchości życia.

156
Loading...
EBOOK

Dziedzic z Redclyffe

Charlotte Mary Yonge

Anglia, XIX wiek. Młody baronet Walter Morville to szlachetny i pełen uroku szlachcic, ale namiętna i impulsywna natura często sprowadza na niego kłopoty. Za to jego kuzyn Filip Morville cieszy się nieposzlakowaną reputacją i dla wielu osób stanowi niepodważalny autorytet. Jest poważny i sumienny, a Waltera postrzega przez pryzmat jego niedoskonałości. Zarzuca mu, że jest lekkomyślnym hazardzistą i lekkoduchem. Ten znosi sytuację z wyjątkowym hartem ducha, robiąc wszystko, by oczyścić swe dobre imię i zdobyć serce oraz rękę ukochanej kobiety. Dziedzic z Redclyffe to wzruszająca opowieść o młodości pełnej wzlotów i upadków, o miłości, przyjaźni, przywiązaniu i kruchości życia.

157
Loading...
EBOOK

Dzieje Tristana i Izoldy

Autor nieznany

Legenda Tristana i Izoldy jest najpiękniejszym, najgłębszym poematem miłości, jaki ludzkość kiedykolwiek stworzyła. Zawiera w najpełniejszym, najszlachetniejszym wyrazie to, co stanowi dominującą linię późniejszej literatury francuskiej, co odróżnia ją od wszystkich innych i stanowi tajemnicę jej uroczego na wszystkie inne oddziaływania. Wiecznie na nowo przeżywany problem miłości, wiekuista, tryumfalna apoteoza jej samej, wraz z całym bezmiarem jej nędz, kłamstw, jej wzniosłości i upodlenia, czci i bezhonoru, z całym pijaństwem szczęścia i tragizmem nie­doli, to linia, która od Tristana i Izoldy, poprzez strofy Villona i Molierowskiego Alcesta, niezapomnia­ne sylwety Manon Lescaut i kawalera de Grieux, poprzez Stendhala i Balzaca, Musseta i Verlaine'a, aż do całego teatru i powieści przedostatniej doby, aż do piosenki ulicznej Paryża, snuje się nieprzerwanie przez najświetniejsze karty literatury francuskiej i stanowi jej swoisty, nieprzeparty urok. Można powiedzieć, iż dusza nowo tworzącej się rasy w samym zaraniu młodości napiła się czarodziejskiego trunku z pucha­ru Tristana i Izoldy i że ów napój miłosny, mocny jak życie i mocniejszy nad śmierć, na wieki już krąży w jej żyłach.  

158
Loading...
AUDIOBOOK

Dziennik 1954

Leopold Tyrmand

W tej niewielkiej w gruncie rzeczy książce, jest wszystko, czego można się chcieć dowiedzieć o tym, jak wyglądało życie w socjalizmie. Oczywiście życie inteligenta. A szczególnie inteligenta Warszawiaka. Na kartach "Dziennika 1954" spotkamy Herberta, Jasienicę, Kisiela, Turowicza, J.J. Szczepańskiego, by wspomnieć tylko tych, których wspominać warto. Znamienne jest również, że Tyrmand przerwał tworzenie tych zapisków w momencie "odwilży" - potem napisał i wydał "Złego". To był moment nadziei, że idzie ku normalności. Nic błędniejszego. Tyrmand, jeden z najwybitniejszych umysłów literackich XX wieku, wyjechał z Polski, by już nigdy tu nie wrócić.

159
Loading...
EBOOK

Dziennik 1954

Leopold Tyrmand

Nie przypadkiem w tytule tej książki znalazła się data jej powstania. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że "Dziennik 1954" jest kroniką określonego czasu, i to czasu jak na dziennik wyjątkowo krótkiego: nie jednego roku nawet, lecz zaledwie jednego kwartału, okresu od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954. Stało się tak też dlatego, że w postaci książki dziennik Tyrmanda ukazał się po raz pierwszy po ćwierćwieczu od napisania, w roku 1980 i autor pragnął zaznaczyć ten dystans. Stało się tak wreszcie chyba dlatego, że rok 1954 był w biografii i twórczości Tyrmanda rokiem przełomowym. Kim był Leopold Tyrmand przed rokiem 1954? Mimo młodego wieku wiele miał już za sobą. Urodzony 16 maja 1920 w Warszawie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, po maturze wyjechał do Paryża, by w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych studiować architekturę (1938-39). Z początkiem wojny znalazł się w Wilnie. Aresztowany w kwietniu 1941, został skazany na dwadzieścia pięć lat więzienia za "konspirację antylitewską". Z wybuchem wojny niemiecko-radzieckiej mógł więzienie zamienić na roboty przymusowe. Imał się różnych prac: był robotnikiem i kelnerem, kreślarzem i palaczem, wreszcie marynarzem. W tej ostatniej roli spróbował ucieczki; schwytany w Norwegii, trafił do obozu koncentracyjnego. Pobyt w Norwegii przyniósł Tyrmandowi znajomość języka norweskiego i materiał do pierwszej książki - Hotel Ansgar (Poznań, 1947). Po powrocie do kraju (1946) Tyrmand pracował najpierw jako dziennikarz w "Expresie Wieczornym" i "Słowie Powszechnym". W latach 1947-49 był członkiem redakcji "Przekroju", w roku następnym rozpoczął stałą współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym". Praca ta skończyła się z chwilą odebrania pisma prawowitym redaktorom i przejęcia go przez Jana Dobraczyńskiego (1953). Kim zatem był Tyrmand w roku 1954? To zależało od punktu widzenia. Dla niektórych był nikim, człowiekiem przegranym, któremu podwinęła się noga. Wariatem, co nie chce zrozumieć dziejowej konieczności i nie bierze udziału w realizacji postulatów socrealizmu. Dla niektórych był barwną postacią Warszawki, cynicznym bikiniarzem w kolorowych skarpetkach, arbitrem elegancji, propagatorem zachodnich nowinek. Dla niektórych wreszcie był Tyrmand wzorem postawy niezłomnej, człowiekiem, który niedostatek i brak możliwości publikowania przedłożył nad ewentualną karierę i zaszczyty - z lojalności dla swoich przekonań. Co ciekawsze, autor w trakcie dziennika sam - zależnie od nastroju chwili - patrzy na siebie z tych trzech perspektyw.

160
Loading...
EBOOK

Dzienniki NB 11 NB 14

Sren Kierkegaard

Oddajemy polskiemu czytelnikowi następny tom Dzienników z kolejną dużą liczbą zawartych w nim notatek. Warto go przeczytać wraz z pozostałymi wydanymi już tomami, ponieważ wzajemnie się uzupełniają w odniesieniu do głównych poruszanych tam tematów. Ale Dzienniki dostarczają również wielu istotnych informacji o pseudonimowej twórczości Srena Kierkegaarda. Z punktu widzenia całości jego pisarstwa niewątpliwie ważne jest to, że autorem Dzienników jest Sren Kierkegaard. Dzięki temu badacz ma dobry punkt odniesienia, gdy stara się dociec, jakie poglądy faktycznie głosił duński filozof, a co było literacką grą z czytelnikiem, której zrozumienie dostarcza wielu trudności interpretacyjnych. Częściowo, podobną rolę jak Dzienniki spełniają również tzw. Mowy budujące (Opbyggelige Taler), z których pierwsze pojawiły się już w 1843 roku. To samo imię i nazwisko widnieje na ich kartach tytułowych. Równolegle do kolejnych notatek Dzienników i Mów budujących pojawiały się dzieła, które Kierkegaard opatrzył pseudonimami. Innymi słowy, powołał do istnienia fikcyjnych autorów pseudonimowych, których nazwiska umieścił na stronach tytułowych. Niektórzy z nich występowali jako wydawcy, inni jako autorzy. Większość dzieł pseudonimowych powstała w pierwszym, najbardziej intensywnym okresie twórczości duńskiego filozofa, to jest w latach 18431846, oraz, w mniejszej liczbie, w drugim okresie, czyli w latach 18471855. *** Pisanie o Dziennikach Srena Kierkegaarda może wywoływać niemałe zdziwienie. I to nie tylko dlatego, że nie posiadamy pewności, co do należytego zrozumienia intencji samego Autora, lecz z bardziej oczywistej przyczyny, a mianowicie czy pojęło się ich boskie przesłanie. Wreszcie ze względu na immanentną ezoteryczność filozoficzno-teologicznego języka. Innymi słowy, trudność tkwi już w przekładzie, w wysiłku adoptowania Kierkegaardowskiego stylu niebezpośredniego pisarstwa do języka w ogóle, a w szczególności do języka polskiego. Każda próba asymilacji Dziennika już jest jego interpretacją. Dodajmy, w przypadku filozofa, teologa, Antoniego Szweda, jest interpretacją wzorcową, intuicyjnie i naukowo pewną. Można jednak, jak przypuszczam, do pewnego stopnia, w przypadku Dzienników Kierkegaarda zachować ich czystość, są one bowiem przemyśleniami, a nawet spekulatywnymi ustaleniami. Dzienniki te wyrażają prawdę, którą Duńczyk osiągnął poprzez dyskursywny namysł, zaś ich intelektualny spokój, ale i zawarty w nich bunt, przerodził się w żywą egzystencjalną batalię. Przeto Dzienniki wypełniają u myśliciela z Kopenhagi najdalszy horyzont jego filozoficznych i teologicznych badań, zawartych w jego pismach. () Rzecz jasna, Dzienniki nie staną się tu chrześcijaństwem ani chrześcijaństwo Dziennikiem. () Na własną rękę musimy dotrzeć do głębin swego jestestwa, kierując się tylko nieznającą spoczynku ani ograniczeń, intymną, wewnętrzną refleksją. Z recenzji prof. Jacka Aleksandra Prokopskiego