Verleger: Wydawnictwo M
Duch opata, czyli pokusa Maurice\'a Treherne\'a
Louisa May Alcott
Gotycka powieść napisana przez Louisę May Alcott, autorkę znaną głównie z Małych kobietek. Akcja powieści toczy się w starym angielskim zamku podczas świątecznego zgromadzenia arystokracji. Głównym bohaterem jest Maurice Treherne, niegdyś energiczny i wpływowy mężczyzna, który po wypadku został częściowo sparaliżowany. Teraz, zepchnięty na margines społeczeństwa, obserwuje rozgrywające się wokół niego dramaty i intrygi. Podczas świątecznego pobytu w zamku ujawniają się mroczne tajemnice z przeszłości, zazdrość, namiętności i zdrady. Maurice, mimo swojego kalectwa, staje się kluczową postacią w rozwiązaniu tajemnicy ducha opata, który nawiedza zamek. Wątki nadprzyrodzone splatają się tu z dramatem psychologicznym, romansami i społeczną analizą.
Duchy u franciszkanów i inne niezwykłe opowieści z Trójmiasta
Bolesław Dobrowolski
Książka jest debiutem literackim autora. Znalazły się w niej znane historie i legendy Trójmiasta, takie jak opowieść o UFO w basenie portowym w Gdyni, historia o grobie tzw. „Jasia Pierdółka” czy opowieść o piwie w kranach domów położonych w pobliżu browaru gdańskiego. Opowieści zawarte w tym tomie przedstawiają bogactwo życia codziennego, mentalność mieszkańców, a przede wszystkim, żywą, nową kulturę Trójmiasta, powstającą od zakończenia drugiej wojny światowej aż do dziś.
Jane Austen
Najsłynniejsza powieść Jane Austen. Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony. Opowieść o codziennym życiu angielskiego ziemiaństwa na przełomie XVIII i XIX wieku. Niezbyt zamożni państwo Bennetowie mają nie lada kłopot - nadeszła pora, by wydać za mąż ich pięć dorosłych córek. Sęk w tym, że niełatwo jest znaleźć na prowincji odpowiedniego kandydata. Pojawia się jednak iskierka nadziei, bo oto do położonej w sąsiedztwie posiadłości Netherfield Park wprowadza się młody i bogaty kawaler. Wiadomość ta elektryzuje panią Bennet. Okazja do nawiązania stosunków towarzyskich nadarza się niebawem podczas publicznego balu, na który nowy sąsiad przybywa w towarzystwie dwóch sióstr, szwagra oraz swego przyjaciela, jeszcze bardziej majętnego kawalera. Czy pierwsze wrażenie bywa mylące, a bliższa znajomość potrafi diametralnie zmienić opinię o drugiej osobie? Siłą tej historii są znakomicie nakreślone postacie, niezwykle trafne obserwacje natury ludzkiej, humor i - oczywiście - miłość.
Eliza Orzeszkowa
Wspaniała, aktualna w swej wymowie powieść. Narratorem jest pochodzący z warszawskich elit dekadent, który poznaje „dziką” (taki zresztą powieść pierwotnie miała tytuł), młodą kobietę, Sewerynę. Przyjechała do Warszawy po dobre rady – przekonana, że zamieszkujący stolicę pisarze i dziennikarze staną się dla niej drogowskazem. Chce wiedzieć, jak prowadzić, realizując cele dobra publicznego, majątek, który otrzymała po śmierci brata (zginął – w domyśle – w powstaniu styczniowym). Okazuje się jednak, że elity intelektualne czas spędzają głównie na zabawach salonowych. Nie w głowie im praca od podstaw, a tym bardziej ograniczanie własnego życia. Narrator coraz bardziej fascynuje się Seweryną, ale są przecież tak odlegli, jak dwa bieguny. Przyciągają się i odpychają jednocześnie. Powieść ta jest w prozie Orzeszkowej wyjątkowa. Autorka chlaszcze wielkomiejską inteligencję ironią subtelną, ale celną. Ówczesne emancypantki (wcale nieodległe w myśleniu od dzisiejszych feministek) to w jej opisie najwartościowsza część narodu. Tylko one potrafią zmienić otaczający je świat, co uważają za swoją misję i powinność. Eliza Orzeszkowa jest jedną z najważniejszych pisarek polskich epoki pozytywizmu. Jej utwory cechuje ogromne wyczucie problemów społecznych — w mowie pogrzebowej Józef Kotarbiński nazwał ją „czującym sercem epoki”.
Dwie drogi. O powstaniu styczniowym
Paweł Jasienica
Świetna, ale też i konieczna lektura dla chcących zrozumieć powstanie styczniowe, dla tych którzy szukają prawdziwych przyczyn wybuchu, realizacji i upadku, a nie ruskich czy pruskich stereotypów... Pisze autor: Usiłowałem dość szczegółowo pokazać życie i działalność Stefana Bobrowskiego. Bez tej postaci rozpoczęta walka mogła się łatwo przeistoczyć w artyleryjski niewypał, przy którym strzał pada, granat zostaje wyrzucony w kierunku celu, lecz nie wybucha. Jeden Bobrowski umiał zorganizować władzę nad powstaniem i upilnować jej. Na całej scenie roku 1863 nie widać nikogo, kto by go potrafił zastąpić w tej roli. ...Że Bobrowski doczekał się zapomnienia, to już całkiem logiczne, skoro odpowiedzialni za główne błędy (oraz ich duchowi spadkobiercy) stali się naczelnymi prokuratorami. Ostatni dyktator powstania ( Romuald Traugutt) poległ z ręki wroga zewnętrznego. Czerwony premier - Stanisław Bobrowski - zginął na wewnętrznym froncie, którego samo istnienie wygodniej było przemilczeć.
Marta Kisiel
Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości… oraz kasztanków Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska Trawna próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada. Tereska i Mira muszą zewrzeć szyki i czym prędzej odnaleźć zbrodzienia. Sęk w tym, że wszelkie tropy zdają się prowadzić do Andrzeja Trawnego, ukochanego syna, męża i ojca…
Marta Kisiel
Poznajcie Tereskę Trawną – kobietę z krwi i kości… oraz kasztanków Po nie do końca planowanej przeprowadzce Tereska Trawna próbuje cieszyć się zaletami cichej wiejskiej okolicy. Niestety, niezapowiedziany przyjazd Miry, jej energicznej teściowej, kładzie kres tej krótkiej sielance. Pewnego ranka wskutek joggingu synowa i teściowa natykają się w pobliskim lesie na niecodzienne znalezisko: buraczkowy dywan z wkładką w postaci martwego sąsiada. Tereska i Mira muszą zewrzeć szyki i czym prędzej odnaleźć zbrodzienia. Sęk w tym, że wszelkie tropy zdają się prowadzić do Andrzeja Trawnego, ukochanego syna, męża i ojca…
E.T.A. Hoffman
Jest Wigilia. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają na świąteczne prezenty. Jak zawsze najwspanialszy dostaną od sędziego Droselmajera, zegarmistrza i wynalazcy, ich chrzestnego ojca; w tym roku jest to wspaniały zamek z poruszającymi się figurkami. Jednak dzieci wolą inne zabawki od mechanicznych cudów skonstruowanych przez sędziego, którymi nie można się tak po prostu bawić: Klara dostaje nowe lalki i śliczną sukienkę, Fred pułk ołowianych huzarów oraz konia na biegunach. Pod choinką jest jeszcze jeden prezent – dziadek do orzechów, w postaci małego człowieczka o dużej głowie i cienkich, krótkich nóżkach; włożenie do jego ust orzecha i pociągnięcie za drewniany płaszczyk powoduje rozłupanie skorupki. Figurka, mimo że brzydka, bardzo przypada do serca Klarze, jej więc zostaje oddana pod opiekę… Książka, utrzymana w fantastycznej konwencji, opowiada o przygodach małej Klary w świecie, w którym zabawki ożywają, a księciem ich królestwa zostaje tytułowy Dziadek do Orzechów.