Wydawca: Wydawnictwo M
20 lat temu wzbudzaliśmy powszechne zdziwienie. Świecka i na dodatek prywatna oficyna wydająca książki religijne?! Nie, to niemożliwe! Ktoś za tym musi stać! I stał - Ten Niewidzialny dla ludzkiego oka.
Wydawnictwo M powstało w 1990 roku. Jest oficyną wydającą książki z dziedziny religii i kultury. Do tej pory ukazało się 2000 tytułów. Wiele z nich jest ciągle wznawianych, ponieważ nieustannie podpowiadają Czytelnikom jak świadomie przeżywać swoją wiarę, jak odnaleźć się w codzienności i jak sprostać nowym wyzwaniom. Wśród nich znajdują się:
- 4 tomy historii dogmatów pod red. Bernarda Sesboue
- 11 traktatów teologii dogmatycznej po red. Wolfganga Beinerta
- Historia teologii
- Leksykony: teologii fundamentalnej, duchowości katolickiej i franciszkańskiej
- Vademecum katechety,
a także książki z serii: biblioteka Ojców Kościoła, zagrożenia wiary, ćwiczenia ignacjańskie, Biblia rodzinna w tłumaczeniu ks. biskupa Kazimierza Romaniuka z osobistym błogosławieństwem Ojca Świętego Jana Pawła II, Dzieła zebrane Romana Brandstaettera, Dzieła zebrane ks. Jana Twardowskiego, Dzieła zebrane ks. Mieczysława Malińskiego oraz książki z serii Powieść z blachą - sensacja, thriller, powieść biblijna i obyczajowa.
Małgorzata Starosta
Obiecali, że będą się trzymać z dala od zbrodni i zwłok. Nigdy jednak nie obiecywali, że one będą się trzymać z dala od nich. Spokojna Przystań w Janowicach Wielkich okazuje się wcale nie taka spokojna, a jej rezydentom daleko do jowialnych staruszków. Domniemane wedle podejrzeń Maksymiliana morderstwo staje się przedmiotem śledztwa, które ktoś przypłaci życiem, a ktoś inny wyląduje... za oknem, świecąc policji pantalonami. A to dopiero początek hecy. Jeremi Organek i Linda Miller - jedno niechcący, a drugie niezupełnie - po raz kolejny proszą się o kłopoty, a znajomi policjanci wcale nie zamierzają traktować ich ulgowo. Podwójny eksdenat, tajemniczy prawnik, skrzynia ze skarbem, niewinna ofiara - to najtrudniejsza sprawa, z jaką przyszło się zmierzyć bohaterom. I ostatnia. Chyba.
Małgorzata Starosta
Obiecali, że będą się trzymać z dala od zbrodni i zwłok. Nigdy jednak nie obiecywali, że one będą się trzymać z dala od nich. Spokojna Przystań w Janowicach Wielkich okazuje się wcale nie taka spokojna, a jej rezydentom daleko do jowialnych staruszków. Domniemane wedle podejrzeń Maksymiliana morderstwo staje się przedmiotem śledztwa, które ktoś przypłaci życiem, a ktoś inny wyląduje... za oknem, świecąc policji pantalonami. A to dopiero początek hecy. Jeremi Organek i Linda Miller - jedno niechcący, a drugie niezupełnie - po raz kolejny proszą się o kłopoty, a znajomi policjanci wcale nie zamierzają traktować ich ulgowo. Podwójny eksdenat, tajemniczy prawnik, skrzynia ze skarbem, niewinna ofiara - to najtrudniejsza sprawa, z jaką przyszło się zmierzyć bohaterom. I ostatnia. Chyba.
Kubryk pierwszy lewy. Wspomnienia z rejsu żaglowcem Dar Młodzieży do Japonii w 1983/84 roku
Jacek Lewandowski
Dziewiętnastoletni Jacek w 1983 roku został studentem Wyższej Szkoły Morskiej w Gdyni. Pierwszy semestr spędził na żaglowcu Dar Młodzieży, pokonując trasę Gdynia–Osaka–Gdynia. Książka jest pamiętnikiem spisanym podczas tego rejsu: razem z autorem zaglądamy do kubryka i mesy, pełnimy z nim wachty i zwiedzamy portowe miasta. Dzięki połączeniu jego młodzieńczej energii z umiejętnością dojrzałej, wnikliwej obserwacji powstała książka będąca nie tylko zbiorem wspomnień, ale również zapisem minionej epoki i konfrontacji polskich doświadczeń z nierzeczywistym wówczas światem Europy Zachodniej i Dalekiego Wschodu.
Denis Diderot
Ułożona w formie zabawnych dialogów powiastka filozoficzna Sprytny, zaradny Kubuś zwany fatalistą (ponieważ głosi przekonanie, że zdarza się nam tylko to, co jest z góry przypisane) mimo wszystko nie godzi się na zło tego świata i szczerze wierzy, że dobro wreszcie zatriumfuje. Można by rzec, że Kubuś fatalista i jego pan to opowieść drogi. Tytułowi bohaterowie wiodą nas przez świat, gdzie granica między panem i sługą została prawie całkowicie zatarta. Wędrując nieustannie rozmawiają i nieustannie nas bawią. Bowiem Kubuś jest prawdziwą skarbnicą zabawnych historyjek, anegdot i przewrotnych opowieści.
Marta Kisiel
Koniec lat pięćdziesiątych, gdzieś nad jeziorem. Cały turnus, zamiast zażywać wypoczynku w ośrodku wczasowym, aż huczy od plotek o młodej żonie starego męża. Jaga Bolesna-Tupatajkowa nie przejmuje się jednak tym, co o niej mówią, pochłonięta nową znajomością oraz marzeniami o pewnym zaginionym jeziorze. Tymczasem zbliża się sobótkowa noc, jedyna taka w roku. Noc wyczekiwanych cudów... i koszmarów powracających niczym echo z samego dna studni. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Marta Kisiel
Koniec lat pięćdziesiątych, gdzieś nad jeziorem. Cały turnus, zamiast zażywać wypoczynku w ośrodku wczasowym, aż huczy od plotek o młodej żonie starego męża. Jaga Bolesna-Tupatajkowa nie przejmuje się jednak tym, co o niej mówią, pochłonięta nową znajomością oraz marzeniami o pewnym zaginionym jeziorze. Tymczasem zbliża się sobótkowa noc, jedyna taka w roku. Noc wyczekiwanych cudów... i koszmarów powracających niczym echo z samego dna studni. Opowiadanie zostało opublikowane w antologii "Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie" (2023).
Kult błogosławionej Doroty w Prusach krzyżackich
Lech Łbik
Pruska ascetka, mistyczka i prorokini imieniem Dorota pochodziła z Wielkich Żuław Malborskich, z tamtejszej wsi Mątowy (od końca XIV wieku dookreślanej czasem tak jak obecnie przydawką Wielkie w odróżnieniu od wydzielonych z niej wtedy Mątowów Małych, na gruntach których założono krzyżacki folwark). Żyła lat 47, od około 25 stycznia 1347 do 25 czerwca 1394 roku. Była siódmym z dziewięciorga dzieci bardzo pobożnej chłopki Agaty, uznawanej w swym otoczeniu za świętą, oraz pochodzącego z Holandii chłopa Wilhelma Swarcze (Schwartze). Ochrzczono ją w kościele parafialnym w rodzinnych Mątowach 6 lutego 1347 roku. Sześć lat później przystąpiła do spowiedzi, a w Wielką Sobotę roku 1357 do pierwszej Komunii. W 1363 roku, po długim oporze, wyszła za mąż za zamożnego płatnerza Adalberta z Gdańska i przeniosła się do zajmowanej z mężem kamienicy przy reprezentacyjnej ulicy Długiej. Była płodna, przeto urodziła dziewięcioro dzieci, z których okres dzieciństwa przeżyła tylko najmłodsza córka Gertruda, oddana z czasem do klasztoru benedyktynek w Chełmnie. W 1380 roku, po narodzinach Gertrudy, małżonkowie złożyli ślub czystości. Wiele później wspólnie pielgrzymowali: do Piaseczna, Kartuz, Koszalina, Akwizgranu, Kolonii i Einsiedeln, powracając niejednokrotnie w wybrane miejsca. Sama Dorota udała się z pielgrzymką do Rzymu na Rok Jubileuszowy 1390. W lutym 1390 roku w samotności umarł Adalbert, zatem Dorota owdowiała. Żyła odtąd w nędzy, gdyż długotrwałe i odległe pielgrzymki pochłonęły cały majątek płatnerza. W maju 1391 udała się do katedralnego Kwidzyna, gdzie odbyła spowiedź u głośnego teologa pruskiego Jana z Kwidzyna, który zgodził się zostać jej spowiednikiem. Jesienią tego samego roku, po zamknięciu ostatnich spraw w Gdańsku, przeniosła się na resztę życia do Kwidzyna. Marzyła o życiu w katedralnej pustelni, rozważała też pielgrzymkę do Jerozolimy. Ostatecznie, 2 maja 1393 roku weszła uroczyście do wymarzonej pustelni. Janowi z Kwidzyna oraz drugiemu spowiednikowi z grona pomezańskich kanoników katedralnych, Janowi Rymanowi, opowiadała o swym życiu duchowym, licznych widzeniach i rozmowach z Chrystusem oraz niebiańskimi świętymi, z Matką Boską na czele. Umarła w opinii świętości 25 czerwca 1394 roku, po prawie czternastu miesiącach pobytu w odosobnieniu i od dnia pochówku, dokonanego w katedrze 28 czerwca, jaśniała przypisywanymi jej cudami.
Kultura organizacyjna - zarządzanie, reperkusje
Ewa Kowalska-Napora, Janusz Maciej Chajęcki
W książce Kultura organizacyjna zarządzanie, reperkusje podjęta została analiza ewaluacji wartości wymiarów kulturowych przez pryzmat geopolityki, historii, religii, warunków bytowych, kształtujących świadomość jednostek i zbiorowości.