Publisher: Wydawnictwo Marek Derewiecki
Platon
W dialogu Lizys rozmowa dotyczy natury przyjaźni i wzajemnej sympatii między ludźmi. Sokrates analizuje różne możliwe wyjaśnienia tego, dlaczego jedni ludzie się przyciągają, a inni nie. Dialog pokazuje złożoność relacji międzyludzkich i trudność w znalezieniu jednej definicji przyjaźni. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Logos, dike, kosmos, eidos i eidolon
Ernst Cassier
We wszystkich trzech prezentowanych tutaj i poświęconych myśli starożytnej rozprawach Cassirera otrzymujemy nie tylko przedstawienie jej dziejów, ale przede wszystkim ich interpretację jako spójnej, systematycznej całości, której rozwój prowadzi w określonym kierunku, precyzowanym w jego własnej koncepcji. Nie znajdziemy tu jedynie relacji z tego, jak wyglądają poglądy poszczególnych filozofów greckich, ale przede wszystkim próbę określenia, jaka jest ich rola w całej późniejszej myśli. Autor nie analizuje treści stworzonych przez nich pojęć, lecz ich funkcję; nie zajmuje się nimi w ich gotowej, wykształconej już postaci, lecz woli ujmować je niejako in statu nascendi, bowiem w jego opinii tylko w ten sposób możemy sobie uświadomić żmudną i trudną pracę, jaką za pośrednictwem Heraklita, Parmenidesa, Platona czy Demokryta wykonała myśl, by pojęcia te ukształtować. Pokazuje je jako swego rodzaju narzędzia, soczewki, za pomocą których starożytni myśliciele realizowali swe dążenia uchwycenia i skupienia nieprzebranej różnorodności otaczającego ich świata dążenia wspólne wszystkim przeszłym, przyszłym i w ogóle możliwym konceptualizacjom.
Ludzie Armenii. Z dziejów podziemnej Solidarności
Praca zbiorowa
Armenia była strukturą w regionie specyficzną. Działała w bardzo głębokiej konspiracji, jej nazwy i charakteru prac nie ujawniano w prasie podziemnej. Łączność z innymi strukturami podziemia utrzymywano wyłącznie przez Stawiszyńskiego, który też ograniczał swoje kontakty z RKW głównie do Bujaka, Bielińskiego, Kulik. Do pracy w "Armenii" przyjmowano osoby "bez przeszłości", nie zatrzymywane dawniej przez SB, a więc zapewne nie znane milicji.... "Armenia" była też grupą o bardzo wysokim stopniu zorganizowania, przestrzeganym podziale pracy i zadań (jedna komórka nie wiedziała o drugiej), pilnie przestrzegano w niej kryptonimów i pseudonimów. Wszystko to predestynowało "Armenię" do roli - swego rodzaju - konspiracji w konspiracji i zastępczej struktury w wypadku aresztowania kierownictwa regionu. Tak zresztą się stało w połowie 1986 r., kiedy po aresztowaniu Bujaka, Kulik i Bielińskiego "Armenia" dostarczyła nowemu przewodniczącemu Kulerskiemu podstawowej sieci łączności i finansów umożliwiających dalsze funkcjonowanie. *** Czas płynie szybko, bardzo szybko. Minęła już 35. rocznica wyborów czerwcowych 1989 roku, które zasadniczo odmieniły sytuację w Polsce. Zaraz po wyborach - ściślej - po drugiej turze, struktury "Armenii" zostały rozwiązane, a my, z działaczy staliśmy się kombatantami. W konspiracji tkwiliśmy, a przynajmniej niektórzy z nas, siedem i pół roku, a sama historia "Armenii" to siedem lat. Broszurka z biogramami "ludzi Armenii" ma upamiętnić odwagę i zaangażowanie uczestników tej specyficznej struktury. Od razu muszę zaznaczyć, że prezentowany zestaw biogramów nie obejmuje wszystkich jej działaczy. (...) Całą grupą wielkich nieobecnych w biogramach są ludzie użyczający swoich mieszkań na skrzynki kontaktowe, konspiracyjne spotkania [jak u Bożeny Sajny na Ochocie wielokrotne spotkania działaczy "Solidarności" "z powierzchni", z ukrywającymi się członami Regionalnego Komitetu Wykonawczego NSZZ "Solidarność" Region "Mazowsze"], przechowujący papier dla drukarni, nadajniki radiowe i inny sprzęt, przekazujących wiadomości łącznikom, czy wreszcie udostępniających swoje mieszkania emiterom Radia "Solidarność" [Stanisława Pauly została skazana na 2 lata więzienia za udostępnienie mieszkania Jankowi Gołąbowi do nadania audycji właśnie]. Ci wszyscy ludzie bezinteresownie poświęcali swój czas, podporządkowywali swoje życie wymogom konspiracji i ponosili ryzyko represji. (...) "Armenia" powstała w maju lub w czerwcu 1982 roku. Działałem wtedy przy organizacji Terenowego Komitetu Oporu "Solidarność" wraz z Wojtkiem Skowronem (od grudnia 1981) i Wandą Klinert (od wiosny 1982). Miałem już kontakt z ukrywającym się Zbyszkiem Bujakiem, który zaprosił mnie na spotkanie i zaproponował utworzenie i kierowanie strukturą, którą określił jako techniczno-eksperckie zaplecze RKW. I jeszcze jedno - mieliśmy być gotowi na "długi marsz". Zgodziłem się, bo nie mogłem odmówić - i tak zaczął się mój siedmioletni marsz z "Armenią" (ten kryptonim powstał od pierwszych liter pseudonimu, jakiego wtedy używałem: "Andrzej Rudzki") (fragment Wstępu Wojciecha Stawiszyńskiego).
Lwowskie Seminarium Arystotelesowskie Romana Witolda Ingardena z lat 1937-1938
Mariusz Pandura, Radosław Kuliniak
Niniejsza praca jest próbą przedstawienia dziejów lwowskich badań nad Metafizyką Arystotelesa. Nasze rozważania odnoszą się bezpośrednio do tego, co działo się podczas Seminarium Arystotelesowskiego Romana Witolda Ingardena na Uniwersytecie Jana Kazimierza w roku akademickim 1937/1938. Wspomniane seminarium było niewątpliwie kontynuacją, wprowadzanego i realizowanego z sukcesem przez Kazimierza Twardowskiego, procesu dydaktycznego we lwowskiej filozofii. Jego podstawę stanowiły zajęcia z szeroko pojętej historii filozofii. Wśród nich znalazło się miejsce dla filozofii starożytnej, a w szczególny sposób zapisały się wykłady Profesora z filozofii Arystotelesa. (...) Ingarden, wczesną wiosną 1937 roku, zdecydował się spełnić marzenia Twardowskiego. Zapowiedział społeczności filozoficznej Lwowa, że w roku akademickim 1937/1938 otwiera na próbę własne seminarium wyższe arystotelesowskie. Ingarden wiedział, że tylko dobre wiadomości i inicjatywy, płynące ze środowiska akademickiego, będą jeszcze w stanie utrzymać Twardowskiego przy życiu. Pamiętał doskonale, jak wiele przyjemności przyniosła mu praca i wydanie inauguracyjnych numerów Studia Philosophica i Biblioteczki Filozoficznej. Widział, jak Twardowski angażował się w sprawy wydawnicze, zapominając na moment o własnej chorobie.
Lwowskie wykłady akademickie, tom I: Wykłady o idei Uniwersytetu
Kazimierz Twardowski
Po raz pierwszy w całości oddajemy do rąk Czytelników lwowskie wykłady akademickie Kazimierza Twardowskiego - jednego z najwybitniejszych twórców filozofii polskiej i założyciela szkoły lwowsko-warszawskiej. Prowadzone nieprzerwanie w latach 1895-1931, od momentu przyjazdu do Lwowa aż do przejścia na emeryturę, stanowią wyjątkowe świadectwo jego działalności dydaktycznej, intelektualnej oraz organizacyjnej. Niniejsza edycja opiera się na szeroko zakrojonych badaniach archiwalnych. Wykłady zostały odczytane i poddane krytycznemu opracowaniu na podstawie rękopisów i maszynopisów przechowywanych w Archiwum Połączonych Bibliotek WFiS UW, IFiS PAN i PTF oraz w Archiwum Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Dzięki temu Czytelnik otrzymuje dostęp do materiału źródłowego o fundamentalnym znaczeniu dla rekonstrukcji warsztatu filozoficznego Twardowskiego oraz jego metody nauczania. Tom pierwszy - poświęcony idei uniwersytetu - ukazuje Twardowskiego jako myśliciela głęboko zaangażowanego w refleksję nad rolą nauki, organizacją szkolnictwa wyższego oraz miejscem filozofii w systemie wiedzy. Wykłady te odsłaniają zarazem praktykę dydaktyczną, która ukształtowała całe pokolenia uczniów i wywarła trwały wpływ na rozwój humanistyki w Polsce. Publikacja ta nie tylko przywraca do obiegu naukowego rozproszone i przez dekady niedostępne materiały, lecz także pozwala spojrzeć na dorobek Twardowskiego z perspektywy źródeł - w jego najbardziej bezpośredniej, akademickiej formie. To ważny krok w kierunku pełniejszego zrozumienia tradycji filozoficznej, która ukształtowała nowoczesne myślenie w Polsce.
Kazimierz Twardowski
Wieki średnie coś szarego, ciemnego, noc ducha. Tak określa się je w zwykłym pojęciu. W politycznej historii to czasy feudalne, wojny krzyżowe, państwo rzymskie, walka z duchowną władzą, a przed oczyma stają klasztory, mnisi etc. Obraz szary, bez wyraźniejszych konturów. Ale tylko wtedy, gdy patrzymy z dala. Gdy bliżej, widzimy mnóstwo szczegółów. Pominąwszy polityczną stronę, życie duchowe bardzo rozbudzone. Wielkie wysiłki w celu uchwycenia tego, co często nieuchwytne. Po sobie następują szkoły, systemata, wre walka w łonie samego duchowieństwa, prądy ścierają się nie gorzej niż dziś. Prawda, że nad wszystkim góruje religia, później teologia, ale jest ona jakby ramą, w granicach której najrozmaitsze obrazy. A i poza tymi ramami jest jeszcze coś: filozofowie arabscy i żydowscy, a w Bizancjum również filozofują po swojemu. Co w starożytności płynęło kilkoma wybitnymi rzekami, to teraz z jednej strony się rozlewa w tysięczne strumyczki, w których zwierciadle odbija się myśl ta sama: myśl teologiczna. Dlatego też historia filozofii średniowiecznej nie jest tylko historią samej filozofii, lecz musi tykać się teologii. Podobnie, jak historia pism jest związana z historią języków. Ale ten brak ścisłej granicy nie jest przeszkodą, mylą się też ci, którzy nie uznają filozofii w wiekach średnich. Jest ona zależna od teologii, związana z nią, ale jest. Gdybyśmy tu nawet mówili o upadku filozofii, to i epoki upadku mają swoją historię. (Fragment wykładu Kazimierza Twardowskiego z historii filozofii średniowiecznej, od Filona do IX wieku po Chrystusie)
Kazimierz Twardowski
Mamy nadzieję, że prezentowane po raz pierwszy w polskiej literaturze filozoficznej wykłady Twardowskiego w ramach stworzonego przez niego specjalnie cyklu Filozofia w wieku XIX, przybliżą polskiemu czytelnikowi trudną skądinąd problematykę filozofii nowożytnej. Były one jedynymi w swoim rodzaju tekstami historyczno-filozoficznymi w obszarze całej polskiej literatury filozoficznej, w których krok po kroku w sposób merytoryczny i systematyczny zostały przedstawione wydarzenia i problemy konieczne dla zrozumienia filozofii Bacona, Descartesa, Spinozy, Lockea, Humea, Berkeleya, Kanta, Fichtego, Schellinga, Hegla i innych filozofów. Nie było w naszych polskich badaniach nad XVII, XVIII i XIX-wieczną filozofią drugiej, tak pieczołowicie wykonanej pracy historyczno-filozoficznej. Wykłady te ujawniły doskonały warsztat Twardowskiego, jako historyka filozofii. Drobiazgowa dążność do tego, aby problemy rozważać jak najgłębiej i jak najdokładniej sprawiła, że lektura tekstu stała się z czasem przyjemna i ciekawa, a w znacznej części ujawniła to, jak dziś należy prowadzić badania nad historią filozofii. (Ze Wstępu)
Lwowskie wykłady o Krytycyzmie Kanta z roku akademickiego 1935/1936
Roman Witold Ingarden
Dorobek naukowy Romana Witolda Ingardena, mimo upływu pięćdziesięciu długich lat od jego nagłej śmierci, pozostaje nadal do końca niezbadany. Archiwa wciąż odkrywają przed nami nowe zasoby. Czego najlepszym przykładem są odnalezione przez nas jego lwowskie wykłady poświęcone Krytycyzmowi Kanta. Ingarden wygłosił je w roku akademickim 1935/1936. Podjął w nich temat trudny, związany z rozpoznaniem głównych znamion Kantowskiej filozofii. Akcent położył na problematykę epistemologiczną, w której Kant, w swoim czasie, dokonał najwięcej. Ostatecznie pozwoliło mu to na poprowadzenie kolejnych zajęć na lwowskiej filozofii, tym razem z neokantyzmu.
Platon
Menon pyta Sokratesa, czy cnoty można się nauczyć. W odpowiedzi filozof prowadzi rozległą rozmowę o naturze wiedzy i poznania. W dialogu pojawia się także słynna teoria przypominania sobie prawdy przez duszę oraz przykład geometrycznej lekcji udzielonej niewolnikowi. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Metafizyczna odyseja. Filozofia Jana Szkota Eriugeny
Agnieszka Kijewska
Człowiek jest punktem centralnym dzieła stworzenia, ale też jest odpowiedzialny za jego upadek, a w następstwie tego za powrót. Z winy człowieka całość rzeczywistości stworzonej popadła w gorszy, bo opisany podziałami, czasem i miejscem, sposób istnienia. Człowiek powinien zatem przywrócić całość kreacji do Boga. Nauka o powrocie, jego uwarunkowaniach, meandrach i etapach jest zasadniczym celem Periphyseonu. W centrum nauczania o powrocie stoi dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa. Eriugena rozwija filozoficzną chrystologię, czyniąc Wcielenie Chrystusa warunkiem możliwości i paradygmatem powrotu. Powstaje tu jednak kolejny problem, a mianowicie kwestia relacji między nauką a egzegezą, wiarą i filozofią. Jan Szkot uważa, że egzegeza biblijna i naukowe badanie świata uzupełniają się nawzajem, biegną przez podobne etapy i zmierzają ku temu samemu celowi. Założeniem tego przekonania jest fakt, że Księga Pisma i Księga Natury mają tego samego autora Boga; i tego samego czytelnika człowieka. Z tego względu w dyskursie Eriugeny bardzo ważną funkcję pełnią analizy biblijnych narracji, jako istotne źródło wiedzy i ilustracja tez systemowych. (fragment Wprowadzenia) Swoją przygodę ze studium filozofii Jana Szkota Eriugeny rozpoczęłam rozprawą doktorską ogłoszoną w roku 1994 jako monografia pt. Neoplatonizm Jana Szkota Eriugeny. Podmiotowe warunki doświadczenia mistycznego w tradycji neoplatońskiej (Lublin 1994), kontynuowałam w rozprawie habilitacyjnej Księga Pisma i Księga Natury. Heksaemeron Eriugeny i Teodoryka z Chartres (Lublin 1999) oraz w książce Eriugena (Warszawa 2005). Zapoznawszy się nieco z filozofią Jana Szkota podjęłam się tłumaczeń jego tekstów, zaczynając od dzieł ostatnich, choć najpiękniejszych, a mianowicie Homilii do Prologu Ewangelii Jana oraz Komentarza do Ewangelii Jana (Kęty 2000, Altaya - Warszawa 2003, Hachette 2010). Później przyszedł czas na tłumaczenie Periphyseonu, którego pierwszy tom został opublikowany w serii Ad Fontes w Wydawnictwie Marek Derewiecki w roku 2009, a ostatni, piąty, w roku 2023. W roku 2018 zostało opublikowane polskie tłumaczenie Szkotowego dzieła O predestynacji w tomie tłumaczeń pt. Jeżeli Bóg istniejeWolność człowieka a hipoteza teistyczna (red. A. Stefańczyk, Lublin 2018). W międzyczasie przygotowałam szereg artykułów i wystąpień konferencyjnych poświęconych filozofii Eriugeny, do których będę się odwoływać ze stosowną adnotacją w przypisach. W prezentowanej tu książce, jak zalecał św. Augustyn, przejrzałam i poprawiłam powstałe wcześniej teksty, czyniąc je integralną częścią zupełnie nowej całości, zwłaszcza że mogłam ją uzupełnić polskimi przekładami tekstów Eriugeny. Nadałam jej tytuł Metafizyczna odyseja. Filozofia Jana Szkota Eriugeny. Jestem bowiem przekonana, że w centrum Szkotowego systemu stoi nauka o powrocie człowieka i całej rzeczywistości do Stwórcy, a filozofia Eriugeny rozwija się właśnie w kontekście doktryny powrotu i ze względu na powrót. Agnieszka Kijewska
Mikołaj z Ryńska, rycerz spod znaku jaszczurki
Lech Łbik
Wąskie grono wymienionych wybrańców losu dopełnia Mikołaj herbu Rogala, pan dużej wioski Ryńsk, położonej w samym sercu krzyżackiej ziemi chełmińskiej, na południowy zachód od Wąbrzeźna. Mąż tyleż tragiczny, co zagadkowy, któremu różni ludzie przyprawili dwojaką, iście Gombrowiczowską gębę nikczemnego łajdaka i żarliwego patrioty. Mimo to ów wierny, wręcz ukochany rycerz wielkiego mistrza Ulryka von Jungingen miał się czym chlubić. Wespół ze swymi krewniakami założył rycerskie Towarzystwo Jaszczurcze, piastował godność chorążego ziemi chełmińskiej i wielokrotnie brał udział w konfliktach zbrojnych z Litwinami, Duńczykami i Polakami. Jego los odmienił się jednak po klęsce pod Grunwaldem, która zapoczątkowała osobisty dramat i ostatecznie doprowadziła go do zguby. Wiosną 1411 roku został w Grudziądzu stracony z rozkazu wielkiego mistrza Henryka von Plauen pod zarzutem tchórzostwa i zdrady. Zamiast chwały pozostała hańba, która jak głosi przytoczona maksyma nie zanika, lecz narasta z upływem czasu. Piętno to ukształtowało późniejsze oceny jego postaci w historiografii niemieckiej oraz w opinii publicznej, wzmacnianej przez przekaz propagandowy. Przykładem takiego ujęcia były mowy wygłaszane podczas odsłonięcia pomnika cesarza Wilhelma I w Grudziądzu w 1910 roku, gdzie Mikołaja przedstawiano wyłącznie jako zdrajcę. Odmienną interpretację zaproponował w XIX wieku historyk Wojciech Kętrzyński, widząc w nim świadomego swego pochodzenia Polaka, działającego w konspiracji na rzecz wyzwolenia ziemi chełmińskiej spod władzy krzyżackiej. Jeszcze dalej poszedł ksiądz Julian Antoni Łukaszkiewicz, który przypisywał Towarzystwu Jaszczurczemu rolę elementu szerokiej, międzynarodowej sieci politycznej, przeciwstawiającej się Krzyżakom. Według tej interpretacji organizacja ta miała wspierać działania Władysława Jagiełły i jego sojuszników, a nawet wpływać na przebieg wydarzeń politycznych epoki. Postać Mikołaja z Ryńska jawi się więc jako wieloznaczna i podlegająca zmiennym interpretacjom między potępieniem a rehabilitacją co czyni ją szczególnie interesującym przypadkiem w badaniach nad historią i pamięcią zbiorową.
Epiktet
Myśli Epikteta to ponadczasowe dzieło, które oferuje czytelnikowi głębokie spojrzenie na filozofię stoicką. W formie krótkich, przejrzystych aforyzmów i rozważań Epiktet przedstawia zasady życia w zgodzie z naturą, podkreślając znaczenie wewnętrznej wolności, samodyscypliny i akceptacji rzeczywistości taką, jaka jest. Jego nauki, pomimo że spisane wieki temu, pozostają niezwykle aktualne, inspirując do refleksji nad codziennymi wyzwaniami, poczuciem własnej wartości oraz sposobami na osiągnięcie wewnętrznego spokoju. To idealna lektura dla tych, którzy pragną zgłębić filozofię życia pełną mądrości i praktycznych wskazówek. Niniejsze wydanie Myśli Epikteta zostało opracowane na podstawie wydania lwowskiego z 1913 roku (wyd. Zienkowicz i Chęciński). Język dzieła został uwspółcześniony, głównie w zakresie pisowni wyrazów.
Jan Obst
Nasze dwory wiejskie Jana Obsta to artykuł z początku XX wieku, który odkrywa przed czytelnikami tajemnice oraz piękno dworków szlacheckich w dawnej Polsce, a przede wszystkim na Litwie. Przenosi nas do czasów, gdy dworki odgrywały znaczącą rolę w życiu społecznym, kulturalnym i politycznym Polaków. Autor nie tylko szczegółowo opisuje architekturę tych wyjątkowych budowli, ale także ich funkcje i zmieniające się na przestrzeni wieków znaczenie. Śledzi wpływy zachodnie, które odcisnęły swoje piętno na polskim budownictwie wiejskim, ukazując, jak tradycja i lokalna estetyka łączyły się, tworząc unikatowość polskich dworków. Publikacja ta to nie tylko przewodnik po architekturze, lecz także istotny klucz do zrozumienia, jak dworki szlacheckie wpłynęły na kształtowanie polskiej tożsamości narodowej i kultury, będąc niemymi świadkami burzliwych dziejów naszego narodu. Publikacja zawiera 11 rycin i fotografii, w większości przedstawiających już nieistniejące polskie dworki na Litwie. Zamieszczone fragmenty ukazują refleksję autora nad jednością kultury polskiej oraz nad twórczym przetwarzaniem wpływów zachodnich. Dwór szlachecki jawi się tu jako centrum życia społecznego i politycznego, miejsce kształtowania ustroju, tradycji i obyczajów, a zarazem przestrzeń codziennego życia, której analiza pozwala lepiej zrozumieć rozwój kulturowy dawnej Polski.
Nauka pięknego pisania (kaligrafii). Wskazówki dla nauczycieli i uczniów
Piotr Szretter
Nauka pięknego pisania (kaligrafii): wskazówki dla nauczycieli i uczniów Piotra Szrettera stanowi zbiór praktycznych wskazówek i zasad niezbędnych w procesie nauki kaligrafii, popartych ponad dwudziestoma przykładami (ilustracjami) pisma ręcznego. Książka została opublikowana po raz pierwszy w języku francuskim w 1843 roku, kolejne wydanie, uzupełnione i poprawione przez autora, pojawiło się w języku polskim w 1888 roku. Obecne wydanie w postaci ebooka zostało poprawione na podstawie erraty dołączonej do wydania polskiego. Autor podaje szczegółowe instrukcje dotyczące podstaw sztuki kaligraficznej, m.in. postawy ciała, sposobu trzymania i prowadzenia pióra, a następnie omawia trzy popularne charaktery pisma: okrągły, mieszany i gotycki. Fragment: Kaligrafia, czyli pismo piękne, polega na takiem formowaniu liter, aby te były kształtne i czytelne. Nauka kaligrafii polega głównie na naśladowaniu (kopiowaniu) dobrych wzorów, niemniej przecież można i potrzeba jej uczyć przez wskazanie zasad, kształtu liter i ich części składowych. Litery bowiem powstawały z pierwotnych kształtów przez wyrozumowane zmiany i udoskonalenia, a ci, co je zaprowadzali, czynili to przy głębokim rozmyśle. Należy ich naśladować w badaniu zasad kaligrafii i dochodzić początkowych kształtów, z których powstawały litery.
Beata Gaj
Dzieło Diogenesa Laertiosa, bo o nim mowa, nosi tytuł Żywoty i poglądy słynnych filozofów i oceniane było przez wieki różnie, od zachwytu po dyskredytację, przeważnie zaś niedoceniane, analizowane tylko jako podręcznik filozofii czy wyraz pewnej filozofii bez wartości literackiej. Jednak wartość ta była bezsporna dla czytelników antycznych, którzy akurat tę wersję z wielu innych podobnych opisów myśli filozoficznej zachowali przez kolejne wieki, traktując je jako arcydzieło w zakresie literackiego opisu filozofii. Jeden ze najsłynniejszych polskich hellenistów, Tadeusz Sinko, napisał, że Laoertios Diogenes był autorem dziesięciu ksiąg tekstu, które skompilował bezkrytycznie i nieporządnie ze źródeł biograficznych i doksograficznych. Polski filolog klasyczny kolejnego, powojennego pokolenia, Jerzy Łanowski, także używał na określenie dzieła Diogenesa niezbyt pochwalnego określenia niekrytyczna kompilacja, ale dostrzegał w nim pewną wartość przez sam sens jego istnienia, wszak to jedyna, a zatem bezcenna, historia filozofii przekazana nam przez starożytność. Współcześni badacze Diogenesa czy to z końca XX w., czy z pierwszych dekad XXI w., obecnie na całym świecie coraz bardziej doceniają wartość jego dzieła. Na przykład Jrgen Mejer w swej monografii domaga się fresh analysis of Diogenes Laertius i rzeczywiście potrzeba takiej świeżej analizy stała się ostatnio źródłem nowych, ciekawych ustaleń naukowych. Problematyka twórczości tego autora jest opracowywana od blisko stu lat niejako od nowa. Wśród najświeższych polskich postulatów i badań w tym zakresie należy wymienić prace Mariana Wesołego, w tym tłumaczenia tekstów poświęconych poszczególnym filozofom omawianym w dziele Diogenesa Laertiosa, jak Manifest epikurejskiej filozofii życia, Arystoteles według Diogenesa Laertiosa oraz Filozofia dziełem Hellenów. Prolog Diogenesa Laertiosa. Ambicje dodania paru uwag na temat charakteru stylu naukowo-podręcznikowego dzieła Diogenesa ma także niniejsza monografia, poświęcona świadomości literackiej i genologicznej tego autora.
Nowa epoka, czyli klucz do rozumu
Joanna Święcka
Nowa epoka rozwoju ludzkości jest możliwa poprzez odrodzenie nauki, której patronować będzie rozum. Odwołując się do niepublikowanych jeszcze, pionierskich odkryć Krzysztofa Zawiszy, uczonego o wybitnie wysokim IQ, jak również do własnych przemyśleń i badań, Autorka omawia przyczyny współczesnego kryzysu nauki (przez to cywilizacji) pokazuje drogi jego przezwyciężenia oraz konieczność wyznaczenia przez ludzi nowego celu rozwoju. Czytelnik będzie musiał podjąć trud przemyślenia zagadnień, których spectrum jest naprawdę szerokie od pytania o szczęście, przez rozważania nad paradoksem kłamcy, nad istnieniem ciemnej materii, planami osadnictwa na obiektach pozaziemskich aż do wizji przyszłego świata. Dla osoby ciekawej świata oraz możliwości ludzkiego umysłu, lektura będzie prawdziwą przyjemnością. Tym bardziej, że trudne zagadnienia przedstawiono w sposób nie tylko zrozumiały, ale też atrakcyjny. Eseje Joanny Święckiej są po prostu naprawdę dobrze napisane. Można wyczuć, że sama jest zafascynowana tematami, które porusza i ta fascynacja od razu udziela się czytelnikowi. Dr Hanna Urbankowska, filozof i pisarka