Verleger: Wydawnictwo Marek Derewiecki
Platon
Prawa Platona to najobszerniejszy i ostatni dialog filozofa - swoisty testament jego myśli politycznej i prawnej. W odróżnieniu od bardziej znanej Politei, nie przedstawia wizji idealnego państwa rządzonego przez filozofów, lecz podejmuje próbę stworzenia realnego projektu ustroju, opartego na prymacie prawa i rozumu. Utwór ma formę rozległej rozmowy trzech sędziwych mężów - Ateńczyka, Kreteńczyka i Spartiaty - którzy w trakcie symbolicznej wędrówki rozważają naturę prawa, państwa i wychowania obywateli. Ich dialog stopniowo przekształca się w szczegółowy projekt konstytucji oraz systemu norm regulujących wszystkie sfery życia wspólnoty: od organizacji politycznej i edukacji po religię, obyczaje i stosunki społeczne. Platon ukazuje państwo jako wspólnotę podporządkowaną prawu rozumianemu nie jako narzędzie władzy, lecz jako wyraz rozumu i wspólnego dobra. Kluczowym zagadnieniem staje się wychowanie obywateli do cnoty - harmonii rozumu, odwagi, umiarkowania i sprawiedliwości - bez której żaden ustrój nie może trwać. W tym sensie Prawa są nie tylko traktatem politycznym, lecz także refleksją nad naturą człowieka i warunkami życia społecznego. Niniejsze wydanie zawiera przekład z języka greckiego autorstwa Doroty Zygmuntowicz, opatrzony wstępem i komentarzem, które wprowadzają czytelnika w złożoną problematykę dialogu oraz jego miejsce w dorobku Platona i historii filozofii.
Alfred Whitehead
Wykłady te opierają się na powrocie do tej fazy myśli filozoficznej, która rozpoczęła się od Kartezjusza, a zakończyła na Humie. System filozoficzny, który starają się wyjaśnić, jest nazywany filozofią organizmu. Nie istnieje koncepcja filozoficzna, która nie mogłaby na swoją obronę zacytować jakichś wyraźnych stwierdzeń któregoś z owej grupy myślicieli pomiędzy Kartezjuszem a Humeem lub jednego z dwóch twórców całej myśli zachodniej, Platona i Arystotelesa. Jednakże filozofia organizmu jest skłonna uwydatniać właśnie te elementy w pismach wspomnianych mistrzów, które późniejsi systematycy odkładali na bok. Autorem, który najpełniej antycypował główne stanowiska filozofii organizmu, jest John Locke w jego Rozważaniach, zwłaszcza w dalszych księgach tego dzieła. (fragment Wstępu Autora)
Platon
Sokrates spotyka słynnego sofistę Protagorasa. W dialogu dochodzi do intelektualnego pojedynku między filozofią a sofistyką. Głównym tematem rozmowy jest pytanie, czy cnoty można nauczyć oraz jaka jest ich natura. Dialogi Platona należą do najważniejszych i najbardziej wpływowych dzieł w historii filozofii europejskiej. Spisane w formie rozmów najczęściej prowadzonych przez Sokratesa stanowią niezwykłe połączenie filozoficznego dociekania, literackiej formy i żywej dyskusji nad najważniejszymi pytaniami dotyczącymi człowieka i świata. W dialogach tych Platon podejmuje fundamentalne zagadnienia filozoficzne: czym jest sprawiedliwość, czym jest dobro, czym jest prawda i wiedza, jaka jest natura duszy oraz jaki powinien być właściwy porządek państwa. Rozmowy bohaterów, prowadzone metodą pytań i odpowiedzi, odsłaniają złożoność pojęć, które często uznajemy za oczywiste, a jednocześnie uczą sztuki krytycznego myślenia i filozoficznej refleksji. Dialogiczna forma dzieł Platona sprawia, że nie są one jedynie traktatami filozoficznymi, lecz także literackimi obrazami życia intelektualnego starożytnej Grecji. Spotykamy w nich postacie filozofów, polityków, sofistów i młodych uczniów, którzy wspólnie poszukują prawdy w atmosferze sporów, ironii i dociekliwości. Niniejsza seria obejmuje wybór dwudziestu trzech dialogów Platona, publikowanych w osobnych tomach. Każdy z nich stanowi samodzielną całość, a zarazem część wielkiego projektu filozoficznego, który od ponad dwóch tysięcy lat kształtuje myślenie o etyce, polityce, poznaniu i naturze rzeczywistości. Lektura dialogów Platona pozostaje jednym z najważniejszych doświadczeń intelektualnych kultury Zachodu zaproszeniem do rozmowy o pytaniach, które nigdy nie tracą aktualności.
Próba określenia wieku i pochodzenia głowni szabel polskich
Stanisław Meyer
Autor artykułu Próba określenia wieku i pochodzenia głowni szabel polskich, Stanisław Meyer, redaktor naczelny miesięcznika Broń i Barwa podjął pionierski trud opracowania i usystematyzowania wiedzy dotyczącej polskiej szabli. W momencie opublikowania artykułu w 1934 r. właściwie nie istniała fachowa literatura bronioznawcza. Jak stwierdza sam autor nie jest to praca naukowa, ale przyczynek do przyszłych badań dla historyków. Meyer, opierając się na wieloletnim doświadczeniu kolekcjonera i badacza broni białej, podjął udaną próbę stworzenia opracowania dającego podwaliny pod dalsze badania. O jakości pracy świadczy fakt, że prace autora, w tym i niniejszy artykuł są po dziś dzień cytowane w literaturze fachowej. Niniejsze wydanie zostało uzupełnione o przypisy i materiały ilustracyjne: zdjęcie szabli Stefana Batorego oraz schemat przedstawiający budowę szabli, wraz z jej terminologią. Fragment: Głownia szabli polskiej jest zwykle słabo krzywa lub prawie prosta (zdarzają się niekiedy głownie zupełnie proste), u sztychu obosieczna, równomiernie spiczasto zakończona. Obosieczny koniec głowni zwykle tworzy mało zaznaczone pióro, długości nieco poniżej jednej trzeciej części głowni. Pióro to czasem występuje wyraźniej i wtedy w miejscu przejścia od tylca do pióra pojawia się niekiedy młotek. Głownia polska służy zarówno do cięcia jak i do kłucia, i ten podwójny cel ustala jej formę. Zwykła długość głowni jest około 83 cm, szerokość 3 i cm, wygięcie na 5 i są jednak bardzo znaczne odchylenia od tych cyfr. Pochodzenie głowni było najrozmaitsze. Wyrabiano je w kraju, przywożono ze Wschodu, z Włoch, z Niemiec (Solingen) i Austrii (Styria), a nawet z Hiszpanii. Importowane głownie, robione specjalnie dla Polski, były naturalnie takie, jakich żądał rynek polski, i dlatego będziemy je klasyfikowali jako polskie, niezależnie od miejsca ich fabrykacji. Natomiast broń zdobyczna, jako nieprzeznaczona specjalnie dla Polski, choć często w Polsce spotykana, nie wchodzi w zakres naszych rozważań.
Alan z Lille
Alan wydaje się z jednej strony mieć ambicje stworzenia teologii jako nauki, która spełnia warunki formalne logicznej dowodliwości i precyzji niemal more geometrico jak u Boecjusza, ale z drugiej strony dominujący treściowo komponent filozofii i teologii neoplatońskiej stawia go raczej w gronie myślicieli właśnie neoplatońskich. Myśl Alana jest naznaczona czasem przełomu i transformacji pracy średniowiecznego teologa, gdzie powstaje dopiero nowy model nauk i teologii, który w pełni wykrystalizuje się wraz z recepcją pism Arystotelesa i powstaniem uniwersytetów w XIII wieku. Projekt teologii w specyficznej formule aksjomatycznej, która zakładała tożsamość wniosków rozumu z twierdzeniami wiary, choć nie odniósł sukcesu, to z pewnością jest jedną z najbardziej sugestywnych propozycji organizowania i przekazywania prawdy teologicznej. (fragment Wprowadzenia tłumacza)
Kamila Baraniecka-Olszewska
Praca ta w obrębie antropologii jest przedsięwzięciem pionierskim podejmuje nowy, niezwykle interesujący temat badań. Dokonuje przy tym rewizji wcześniejszych, redukcjonistycznych ujęć, wpisujących się w paradygmat ideologii kultury masowej, przesuwając uwagę na emiczny i podmiotowy charakter zjawiska. Konkludując, recenzowana praca zasługuje ze wszech miar na publikację z pożytkiem nie tylko dla antropologii, lecz i innych dziedzin humanistyki i nauk społecznych.
Roman Witold Ingarden 1893-1970. Fenomenolog ze szkoły Edmunda Husserla
Praca zbiorowa
Życiorys Romana Ingardena (1893-1970) przypomina dantejską wędrówkę z raju do piekła. W młodości został uczniem znakomitych filozofów Kazimierza Twardowskiego i Edmunda Husserla, studiował we Lwowie, Getyndze i Fryburgu. Wykształcenie i wydane prace uplasowały go w elitarnym gronie światowych fenomenologów i największych filozofów polskich XX wieku. W niepodległej Polsce, po roku 1918, pracował w szkołach średnich, a po uzyskaniu habilitacji przeniósł się na Uniwersytet Lwowski. Wojna to czas tajnych kompletów oraz walki o przetrwanie własne i rodziny. Po wojnie nastąpił najtrudniejszy okres, w którym brał aktywny udział: zmagania o reaktywację ośrodków akademickich, czasopism i towarzystw filozoficznych, obrona autonomii nauki i dorobku lwowskiej filozofii, współudział w powstaniu Biblioteki Klasyków Filozofii. Opracowanie powstało z okazji 130-lecia urodzin filozofa. Zawiera kalendarium życia i twórczości, dokumenty rodzinne: dwa teksty napisane przez synów filozofa: Jerzego i Stanisława, przedwojenne listy Władysława Witwickiego, mało znane teksty samego Ingardena, wspomnienia o Ingardenie pióra Władysława Tatarkiewicza i Izydory Dąmbskiej oraz ponad 160 zdjęć, nieznanych i niepublikowanych dotychczas. Jedno z najważniejszych wspomnień o Ingardenie napisał Tatarkiewicz. Po śmierci filozofa głos zabierało wielu jego kolegów, przyjaciół i znajomych. Nikt jednak nie napisał tekstu wspomnieniowego tak ciepłego i emocjonalnie zaangażowanego, jak Władysław Tatarkiewicz. Znajomość obu filozofów i wieloletnia przyjaźń sięgała czasów lwowskich. Zintensyfikowała się po II wojnie światowej, gdy wspólnie przyszło im mierzyć się z reżimem komunistycznym. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku obaj zostali pozbawieni możliwości publikacji oraz odsunięci od akademickiej pracy dydaktycznej. Po odwilży stalinowskiej zostali przywróceni do pracy. I ponownie połączyły ich wspólne pasje: umiłowanie filozofii i podróże po świecie.
Roman Witold Ingarden we Wrocławiu. Zapomniana historia Uniwersytetu Wrocławskiego z 1945 roku
Mariusz Pandura, Radosław Kuliniak
Życiorysy, również filozofów, okazują się być bardziej złożone niż wygląda to na pierwszy rzut oka. Po latach odkrywamy w nich, wciąż i na nowo, wydarzenia, osoby i myśli dotychczas nieznane, pominięte, zapomniane, czego doskonałym przykładem jest życie Romana Witolda Ingardena. (...) W ten szczególny sposób zapisał się w życiorysie Ingardena, odbudowywany po zakończeniu II wojny światowej, Uniwersytet Wrocławski. W zamyśle swoich twórców Wrocław miał przejąć i kontynuować tradycje Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Wrocławska uczelnia została wzniesiona ze zgliszczy wojennych jako dziedziczka wielowiekowych rządów i obecności Niemców na ziemiach, które po wojnie wróciły do Polski. Ingarden wraz z innymi polskimi naukowcami włączył się w proces tworzenia uniwersytetu.