Wydawca: Wydawnictwo Marek Derewiecki

137
Ładowanie...
EBOOK

Stal damasceńska czyli bułat

Henryk Korwin-Krukowski

Stal damasceńska czyli bułat to rozprawa naukowa polskiego profesora metalurgii, rektora AGH Henryka Korwin-Krukowskiego (1860-1937), poruszająca techniczne zagadnienia produkcji stali damasceńskiej. Praca zawiera fachową analizę procesów technologicznych wytwarzania bułatu w kontekście produkcji głowni sztyletów i szabel wschodnich. Autor omawia metody historyczne stosowane m.in. w dawnych Indiach oraz próby rekonstrukcji tych technik podejmowane przez badaczy w XIX i na początku XX wieku. Zestawiając dane źródłowe z wynikami praktycznych doświadczeń, analizuje kolejne etapy obróbki termicznej oraz właściwości fizyczne i chemiczne otrzymywanej stali. W pracy zamieszczono również tabelaryczne zestawienia analiz chemicznych badanych próbek oraz 13 fotografii w powiększeniu mikroskopowym. Przywołane fragmenty podkreślają różnicę między prawdziwym bułatem a stalą dziwerowaną, wskazując na odmienność technologii ich wytwarzania. Autor szczegółowo opisuje wyjątkowe właściwości stali damasceńskiej, takie jak doskonała kowalność, sprężystość i niezwykła twardość, które przekładały się na legendarną wytrzymałość i ostrość broni. Rozprawa ukazuje także historyczny kontekst funkcjonowania bułatu jego pochodzenie z Indii Wschodnich, rolę Damaszku jako ośrodka handlu oraz drogę, jaką technologia ta dotarła do Europy. Mimo wielowiekowej fascynacji i licznych prób rekonstrukcji, tajemnica wyjątkowych właściwości tej stali przez długi czas pozostawała nierozwiązana. Stal damasceńska czyli bułat to wartościowe studium dla historyków techniki, metalurgów oraz wszystkich zainteresowanych dawnymi technologiami i uzbrojeniem, łączące analizę naukową z bogatym tłem historycznym.

138
Ładowanie...
EBOOK

Stanisław Lisiecki (1872-1960) i jego Platon

Tomasz Mróz

Poglądy Lisieckiego na poszczególne, istotne kwestie z zakresu filozofii Platona, zostały przedstawione klarownie i systematycznie, na tyle, na ile pozwalał materiał źródłowy. Z tych analiz wyłania się obraz uczonego, który był świadomy swojego warsztatu filologicznego, w sposób kompetentny polemizował ze współczesnymi sobie badaczami i tłumaczami, posiadł gruntowną znajomość filozofii Platona, stronił od dogmatyzmu, jak również otwarty był na nowe propozycje interpretacyjne. Do swojej pracy badawczej podchodził gorliwie, z niegasnącym przez długie lata zapałem, mimo kłopotów, wynikających z niechętnego nastawienia niektórych przedstawicieli środowiska naukowego oraz rozmaitych niepowodzeń organizacyjnych. z recenzji wydawniczej dra hab. Krzysztofa Łapińskiego (Uniwersytet Warszawski) *** Otrzymujemy książkę, do której z pewnością zechcą sięgnąć zarówno ci, którzy interesują się myślą Platona jako takiego, jak też ci, którzy interesują się życiem naukowym i interpretacjami powstałymi w naszym kraju już niemal przed stu laty. Interpretacjami, które uległyby zapomnieniu, gdyby nie wspaniały wysiłek T. Mroza, aby udostępnić i przybliżyć je współczesnemu czytelnikowi, a dzięki temu ocalić fragment naszej kultury i tradycji intelektualnej, tak niesprawiedliwie skazany przez okoliczności historyczno-społeczne na zapomnienie. z recenzji wydawniczej dra hab. Artura Pacewicza (Uniwersytet Wrocławski)

139
Ładowanie...
EBOOK

Stara Akademia Platona. W początkach epoki hellenistycznej (ostatni okres)

Bogdan Dembiński

Można w działalności Akademii, w jej późnej fazie, dostrzec dwie tendencje. Z jednej strony utrzymana zostaje koncepcja matematycznego przyrodoznawstwa i głębokie studia nad naturą świata, którą reprezentują Euklides i Eratostenes. Z drugiej strony pojawiają się rozbudowane analizy związane ze zrozumieniem istoty ludzkiej egzystencji. Chodzi przede wszystkim o problematykę etyczną oraz zagadnienie optymalizacji życia, skutkujące stanem zadowolenia i szczęścia. Jest to konsekwencja zmian, jakie dokonały się w świecie greckim po podbojach Aleksandra. W ciągu kilkunastu zaledwie lat, rzeczywistość, w jakiej przyszło żyć Grekom, zmieniła się radykalnie, rozpoczynała się epoka hellenistyczna. Zachowanie dotychczasowego modelu i sposobu życia stało się już niemożliwe. Pojawiła się konieczność nowych rozwiązań, potrzeba nowych odpowiedzi, zgodnych ze zmieniającymi się okolicznościami i sytuacjami. Odpowiedzi zdecydowali się udzielić filozofowie, skupieni w licznych szkołach filozoficznych. Jedną z nich była Akademia. Platonicy w osobach Polemona, Kratesa i Krantora podjęli wyzwanie i starali się przedstawić własne projekty, odwołując się z jednej strony do tradycji szkoły i jej mistrza, z drugiej zaś wchodząc w pogłębioną dyskusję z przedstawicielami innych szkół. Praca jest kontynuacją analiz poświęconych pierwszej fazie działalności Starej Akademii Platona (Późny Platon i Stara Akademia).

140
Ładowanie...
EBOOK

Straszliwa symetria. Studium twórczości Williama Blakea

Northrop Frye

Chociaż Frye tytułuje swoją książkę, czerpiąc z najsłynniejszego chyba wiersza Blakea, nie poświęca w niej miejsca nawet na jego pobieżną analizę, proponując tylko garstkę zdawkowych nawiązań rozsianych na przestrzeni kilku rozdziałów. Wynikający z tego paradoks był zapewne celowym zabiegiem kanadyjskiego krytyka, który z chęcią i werwą kontestuje przecież, wypracowane przez krytyków, współczesne mu pojęcia i wyobrażenia co do twórczości Blakea, nie szczędząc im gorzkiej ironii. Dlaczego zatem nie miałby Frye i w tej jednej kwestii wyeksponować swojej odmiennej postawy, równocześnie zgrabnie, niemal kokietująco, wymijając oczekiwania czytelnika, który, oceniając książkę po tytule, spodziewa się odnaleźć wewnątrz bogaty, wnikliwy i odkrywczy komentarz do owego kanonicznego utworu? A jednak Frye z jakiegoś powodu każe wyrazistemu, choć ukrytemu w gąszczu mroku konturowi dzikiego kota czuwać nad całym krytycznym przedsięwzięciem. Czym więc jest owa symetria? I dlaczego właściwie jest straszliwa? (fragment Słowa od tłumacza)

141
Ładowanie...
EBOOK

Strzyga. Baśń

Roman Zmorski

Strzyga to dziewiętnastowieczna baśń autorstwa Romana Zmorskiego (1822-1867), która stała się inspiracją dla Andrzeja Sapkowskiego do napisania pierwszego opowiadania o wiedźminie Geralcie z Rivii. Baśń została pierwotnie wydana w 1852 roku, w zbiorze opowiadań zatytułowanym Podania i baśni ludu w Mazowszu (z dodatkiem kilku szlązkich i wielkopolskich). Przez literaturoznawców jest zaliczana do gatunku bajki magicznej, z motywem królewny zaklętej w słowiańskiego demona strzygę. Zmorski, będący poetą, folklorystą i badaczem legend słowiańskich, sam jednak nie wymyślił postaci królewny-strzygi, zaczerpnął ją z podań ludowych Mazowsza. Baśń o strzydze posiada charakter literacki, nadany przez Zmorskiego, ale bezpośrednio nawiązuje do ludowego pierwowzoru. W czasie powstania opowiadania, w połowie XIX wieku, wiara w istnienie demonów strzyg, wampirów, upiorów była szeroko rozpowszechniona na terenie całej Słowiańszczyzny, a jej korzenie sięgają się jeszcze czasów przedchrześcijańskich. Opowiadanie pt. Wiedźmin zostało napisane przez Andrzeja Sapkowskiego na konkurs ogłoszony przez miesięcznik Fantastyka, w którym zajęło trzecie miejsce. Zostało opublikowane w grudniowym numerze magazynu w 1986 roku. Fabuła opowiadania o wiedźminie jest bardzo zbliżona do baśni Zmorskiego. Historia Sapkowskiego, jest jednak parodią, łamiącą kanony tradycyjnej baśni ludowej. Zrywa przede wszystkim z charakterem moralizatorskim i wątkami religijnymi obecnymi powszechnie w podaniach ludowych. Sapkowski został nawet oskarżony o plagiat przez jedną z czytelniczek Fantastyki. Poniżej przytaczamy treść tego listu: Szanowna redakcjo! Opublikowane przez was opowiadanie Wiedźmin jest bezczelnym plagiatem baśni opracowanej przez Romana Zmorskiego pt. Strzyga, wydanej w roku 1852 w zbiorze Podania i baśnie ludu polskiego. Jedynie początek opowiadania został przez pana Sapkowskiego trochę zmieniony reszta prawie dokładnie według tekstu Zmorskiego. Mam nadzieję, że nie pozostawicie tak tej sprawy. Czy powyższe zarzuty są słuszne? Zachęcamy naszych Czytelników do zapoznania się z obydwoma tekstami i wyrobienia własnej opinii na ten temat. W niniejszym wydaniu zachowano oryginalną pisownię i interpunkcję baśni o strzydze z 1852 roku, aby przybliżyć ją Czytelnikom w postaci, z jaką obcował Andrzej Sapkowski, pisząc swoje pierwsze opowiadanie o Geralcie z Rivii.

142
Ładowanie...
EBOOK

Studia z klasycznej etyki greckiej

Włodzimierz Galewicz

Studia z klasycznej etyki greckiej Włodzimierza Galewicza to zbiór dwunastu tekstów poświęconych pewnym wybranym zagadnieniom etycznym, zaczerpniętym z Platona (5 tekstów) i Arystotelesa (7 artykułów). Teksty te, jak pisze autor, powstawały na przestrzeni wielu lat, a część z nich ukazała się wcześniej albo w formie artykułów, albo rozdziałów w książce. Ponowna publikacja tych już opublikowanych prac (niektóre teksty zostały zmodyfikowane na potrzeby książki) uzasadniona jest podkreślanym przez autora pragnieniem popularyzacji tych tekstów oraz zwiększenia ich dostępności (dotychczas były rozproszone w różnych pismach). Warto dodać, że do wcześniej publikowanych rozpraw autor dodał cztery całkowicie nowe teksty. W moim przekonaniu przedstawiony do recenzji zbiór tworzy bardzo udaną, jednolitą pod względem treści, formy, metody badawczej oraz sposobu analizy całość. Wszystkie teksty skupiają swoje rozważania na pewnych wybranych kwestiach z zakresu etyki platońskiej i arystotelesowej, poddając odpowiednie fragmenty dialogów Platona i Etyk Arystotelesa analizie filologicznej i historyczno-filozoficznej, w rozumny i interesujący sposób zadając pytania, przedstawiając próby odpowiedzi i starannie interpretując tekst. Co wydaje mi się warte szczególnego podkreślenia, wszystkie prace zawarte w zbiorze napisane są w taki sposób, że lektura ich sprawia niewątpliwą przyjemność.

143
Ładowanie...
EBOOK

Substancja i atrybut. Studium z ontologii

Michael J. Loux

W niniejszej książce zajmuję się dychotomią, która jest jedną z najważniejszych w ontologii dychotomią między zwykłymi przedmiotami bądź substancjami a różnymi atrybutami (tj. własnościami, rodzajami i relacjami), które z nimi kojarzymy. Moim celem jest wypracowanie prawidłowego filozoficznego opisu każdego członu tej dychotomii. Będę dowodził, że różne próby zrozumienia substancji lub atrybutów w kategoriach redukcyjnych zawodzą. Spróbuję wykazać, że mówienie o atrybutach jest tylko mówieniem o atrybutach; i podobnie, mówienie o substancjach jest tylko mówieniem o substancjach. Rezultatem jest to, co wielu uzna za dziwne połączenie stanowisk platońskiej teorii atrybutów, w której atrybuty są powszechnikami czy wielorako egzemplifikowalnymi [multiply exemplifiable] bytami, których istnienie jest niezależne od świata przepływu, oraz arystotelesowskiej teorii substancji, w której substancje są podstawowymi jednościami nie dającymi się zredukować do bardziej fundamentalnych metafizycznie rodzajów rzeczy. (fragment Przedmowy Autora) Zdaniem Louxa, zadanie metafizyka jest relatywnie proste: przedstawić spójne i zgodne z przedfilozoficznymi intuicjami wyjaśnienie ontologicznej struktury świata danego nam w doświadczeniu. Rzeczywistość filozoficzna jest jednak nieco bardziej skomplikowana i pojęciu metafizyki od zarania jej dziejów towarzyszą poważne kontrowersje. Jak powszechnie wiadomo, sam termin zawdzięczamy Arystotelesowi i tytułowi jego słynnego traktatu, choć sam Arystoteles traktatu tego tak nie nazwał, a tytuł ma raczej związek z ułożeniem jego treści (po fizyce) niż z jego specyfiką przedmiotową. Niezależnie od autorskich intencji termin ten jednak zakorzenił się w europejskiej kulturze filozoficznej tak głęboko i mocno, że proponowane przez Arystotelesa w Metafizyce określenia tej dyscypliny, jako filozofii pierwszej lub teologii, albo niemal w ogóle nie są używane, albo też używane są w zupełnie innym znaczeniu. Jak przekonuje nas Loux, Arystotelesa w Metafizyce interesowały pierwsze przyczyny, co czyni z niej dyscyplinę dotyczącą Boga, czyli nieruchomego poruszyciela. Ale to wąskie, jak byśmy powiedzieli dzisiaj, teologiczne znaczenie metafizyki nie definiowało, zdaniem Arystotelesa, tej dziedziny w wystarczający sposób, ponieważ uważał on także, że jest to dyscyplina, która zajmuje się bytem jako bytem. W ten sposób metafizyka przestaje być wąską dziedziną nauki dotyczącą pierwszej przyczyny resp. pierwszych przyczyn, a staje się nauką uniwersalną w najbardziej ogólnym sensie: nauką badającą wszystko, co istnieje. Ale jest oczywiste, że tak pojmowana metafizyka może krzyżować się dziedzinowo z innymi naukami, które z definicji jeśli ich wytworem ma być episteme zajmują się raczej tym, co istnieje, a nie tym, co nie istnieje. Żeby zrozumieć specyfikę przedmiotu metafizyki, trzeba zatem koniecznie dookreślić, że zajmuje się ona bytami i próbuje określić własności bytów jako istniejących właśnie (a nie na przykład jako użytecznych, dobrych czy pięknych), i dlatego usiłuje nie tylko zrozumieć pojęcie bytu, ale także najbardziej ogólne pojęcia, takie jak jedność czy tożsamość, różnica, podobieństwo czy brak podobieństwa, które stosują się do wszystkiego, co istnieje. Jak metaforycznie, a zarazem doskonale precyzyjnie puentuje to Loux, zadanie, jakie stoi przed metafizykiem, da się wyrazić następująco: ma on narysować nam mapę struktury wszystkiego, co istnieje.

144
Ładowanie...
EBOOK

Sympozjon i inne pisma

Ksenofont

Ksenofont (ok. 430 ok. 355 przed Chr.), grecki pisarz, historyk, filozof, uczeń Sokratesa, z pochodzenia Ateńczyk. Dzielny żołnierz i zapobiegliwy ziemianin, często doświadczał zmiennych kolei losu. Zaliczany do najbardziej poczytnych autorów starożytności. Pozostawił bogatą spuściznę, która w całości przetrwała do naszych czasów. W jej skład wchodzą dzieła o tematyce historycznej, politycznej i filozoficznej, takie jak (między innymi): Agezylaos, Cyropedia, Dzieje Grecji, Hieron, Obrona Sokratesa, Sympozjon, Ustrój lacedemoński, Wyprawa Cyrusa. Zawierają one program wychowawczy, współbieżny z grecką paideią, będący w istocie zachętą do praktykowania sophrosyne (umiarkowanie, powściągliwość: podstawa wszelkiej cnoty) oraz wdrażania w życie ideału kalokagatii. W tej chwili druga niewiasta [Cnota], zbliżywszy się, rzekła: Ja też przychodzę do ciebie, Heraklesie, gdyż znam twoich rodziców i poznałam twoją naturę podczas twego wychowania. To budzi we mnie nadzieję, że jeśli zwrócisz się na moją drogę, na pewno dokonasz pięknych i wspaniałych czynów. Nie będę cię jednak łudziła przynętami rozkoszy, lecz, jak właśnie z woli bogów wygląda rzeczywistość, po prawdzie ci skreślę. Mianowicie nic z tych rzeczy, które są istotnie dobre i piękne, nie dają bogowie ludziom bez trudu i starania, lecz, czy to chcesz, aby bogowie byli dla ciebie łaskawi, musisz bogów czcić, czy to życzysz sobie być przez przyjaciół kochanym, musisz dobrze czynić przyjaciołom, czy to pragniesz być szanowanym przez jakie państwo, trzeba państwu być użytecznym, czy to pragniesz z powodu cnoty być podziwianym w całej Helladzie, musisz starać się zasłużyć się około Hellady, czy to chcesz, aby ci ziemia wydała obfite plony, musisz ziemię uprawiać, a jeżeli sądzisz, że trzody cię wzbogacą, trzeba otaczać troską trzody. Jeśli zamierzasz stać się wielkim za pośrednictwem wojny, chcesz być potężnym, uwalniać przyjaciół, a wrogów zwyciężać, to musisz nie tylko nauczyć się prawideł sztuki wojennej u znawców, lecz także ćwiczyć się, jak je trzeba zastosować, jeżeli wreszcie chcesz być silnym na ciele, musisz przyzwyczaić ciało do posłuszeństwa i wzmacniać je wśród trudów i potu. (fragment Wspomnień o Sokratesie Herakles na rozstajnej drodze)