Wydawca: Wydawnictwo Paśny Buriat
Wawrzyniec Jan Dąbrowski
O KSIĄŻCE To, przesycona symboliką i realizmem magicznym, powieść drogi. Dwaj muzycy, Henry i Harry, wyruszają w tajemniczą podróż, która początkowo przynosi upragnioną ulgę oraz wyczekiwane od dawna uczucie świeżości i zachwytu. Przemierzane kilometry zdają się jednak w osobliwy sposób oddziaływać również na tektonikę ich stanów psychicznych. Niepostrzeżenie znajoma rzeczywistość zaczyna się rozklejać i tracić wyraźne kontury, a bohaterowie stają przed pytaniem: czy to ucieczka, czy dążenie ku czemuś? A może ich podróż odbywa się w g ł ą b ? Kiedy siatka współrzędnych geograficznych znika całkowicie, egzystencjalne otwarcie przybiera charakter tak gwałtowny, iż nieuchronnie prowadzi do pytań o własną poczytalność... O AUTORZE: Wawrzyniec Jan Dąbrowski (ur. 1982), choć urodzony na warszawskim Żoliborzu, mawia, że z gór był od zawsze. Komponuje, gra i pisze. Na swoim koncie ma 19 wydawnictw fonograficznych i przeszło pół tysiąca koncertów, w tym występy na takich festiwalach jak Open'er Festival (2010) czy Off Festiwal (2018). Od 2017 roku oddany niszowemu projektowi na poły muzycznemu, na poły podróżniczemu, jednoosobowemu, obwoźnemu zakładowi koncertowemu - Henry No Hurry. Włóczykij, samotnik i umiarkowany eskapista. Przez kolegów muzyków określany mianem pustelnika arystokraty. Od ponad 15 lat związany z myślą wschodu oraz tym, co nazywa praktyką bezruchu. Mieszka w różnych miejscach, obecnie w Górach Kaczawskich. FRAGMENT KSIĄŻKI: "Przebyło się więc wreszcie ten nieskończenie martwy dystans, tę drogę widmo - od końca do początku. Zaczynało się znowu chcieć. Zaczynało się znowu żyć. Znów się zaczynało. Gnało nas na peryferia, na rubieże, ku kresom. Przeczuwaliśmy, że poza orbitami rozpędzonych miast musi przecież istnieć jakiś zupełnie inny wymiar. I teraz, właśnie teraz, potrzeba sprawdzenia tego stała się silniejsza od całej reszty. Byliśmy gotowi na wszystko! Chcieliśmy włożyć palec w ranę życia, poczuć ból, poczuć przyjemność, poczuć c o k o l w i e k, co wyrwałoby nas z tego stanu nieznośnej bylejakości. Uciekaliśmy z raju, który niepostrzeżenie stał się dla nas zdecydowanie za ciasny".
Ani żadnej wyspy. Rozmowy o Rosji i Ukrainie
Piotr Brysacz, Jędrzej Morawiecki
Książka jest cegiełką, ze sprzedaży której część dochodu przekazana zostanie Polskiej Akcji Humanitarnej na rzecz pomocy Ukrainie. "Siedzieliśmy kiedyś w Moskwie z przyjaciółką, Rosjanką, w telewizji leciał jakiś materiał o tym, że zaczęły się rozmowy pomiędzy Rosją a Japonią w sprawie podpisania traktatu pokojowego. Rzuciłem luźno, czy nie lepiej byłoby wyrzec się tej jednej, bezludnej, nikomu niepotrzebnej wyspy, by podpisać pokój i mieć święty spokój i nagle zobaczyłem jak jej twarz tężeje i jak nie huknie na mnie: - Jak to: wyrzec się! Przecież to nasze, to krew naszych przodków! Nie oddamy nikomu ani skrawka stałego lądu, ani żadnej wyspy!". Paweł Reszka "Ukraina to jest skandal, który leży na sumieniach nas wszystkich, także, a może przede wszystkim, na sumieniu tego zakichanego Zachodu! Wszyscy doskonale wiedzieli, w którym kierunku zmierza Rosja, bo Putin na początku swoich rządów dokładnie to wszystkim w oczy powiedział, no ale łatwiej udawać głupka i mówić: "O mój Boże! Wszedł na Ukrainę? I kto by się spodziewał?" niż przyznać się do tego, że się od początku wiedziało, jak się to może skończyć, tylko nic się z tą wiedzą - ze względu na rozmaite interesy - nie robiło!". Krystyna Kurczab-Redlich "Często zadawano mi pytanie: - Gdzie zatrzyma się Rosja?. Odpowiadałem: - Tam, gdzie będzie zatrzymana". Adam Daniel Rotfeld "Mylą się ci, którzy przypuszczają, że wraz z odejściem Putina zakończy się agresywna polityka Rosji. To nie Putin winien jest agresji, a mieszkańcy Rosji, przekonani, że wszystkie Majdany zorganizowali Amerykanie. To nie pranie mózgów, propaganda wpłynęły na świadomość Rosjan. W telewizji i w radio zaczęto po prostu mówić ich archaicznym językiem". Andrzej de Lazari "Wyobrażano sobie, że Rosjanie grzecznie ustawią się w kolejce do Europy obok Estończyków, Węgrów czy Słowaków. Wiadomo, że w zjednoczonej Europie pierwsze skrzypce grają Niemcy, Francja i Wielka Brytania i do tej trójki Rosja pewnie by chętnie dołączyła, ale skoro do gry zaproszono także pozostałych, to być ledwie jednym z nich Rosji już się nie podobało. Cóż, skoro sami nie potrafimy uwolnić się od europocentrycznego myślenia, to jak mogliśmy oczekiwać, że Rosjanie w kilka lat zapomną o swojej imperialnej przeszłości?". Wojciech Jagielski "Upatrzyła sobie ta Rosja nas, Europę, na wrogów. A co ich z naszej strony może spotkać złego, no co? W imię czego to obrzydliwie bogate społeczeństwo ma się pogrążyć w chaosie wojny? Czy można sobie wyobrazić niemieckiego chłopca, który chciałby znowu pomaszerować na Stalingrad? Już widzę, jak się ten dzieciak wbija w mundur i w błocie po kolana zasuwa na wschód... A oni, zaślepieni, właśnie w tym upasionym Zachodzie widzą zagrożenie...". Jacek Hugo-Bader O KSIĄŻCE Ani żadnej wyspy. Rozmowy o Rosji i Ukrainie, to - przygotowane specjalnie na potrzeby tej książki - wywiady z reporterami, pisarzami, dziennikarzami i specjalistami od spraw Wschodu: Krystyną Kurczab-Redlich, Wojciechem Jagielskim, Wacławem Radziwinowiczem, Wojciechem Góreckim, Pawłem Reszką, Piotrem Pogorzelskim, Maciejem Jastrzębskim, Ziemowitem Szczerkiem, Jackiem Hugo-Baderem, Andrzejem de Lazarim, Adamem Danielem Rotfeldem i Tadeuszem Klimowiczem. Wraz ze swoimi rozmówcami szukamy odpowiedzi na pytania o to, co działo się ze Wschodem przez ostatnie ponad ćwierć wieku i o to, co dzieje się teraz: o przyczynę wojny i napięć między Rosją i Ukrainą, których początkiem były wydarzenia z 2013 roku na kijowskim Majdanie, a potem - w 2014 roku - aneksja Krymu i wojna na wschodzie Ukrainy, która trwa do dziś. Pytamy tych, którzy ze Wschodem związani są "od zawsze" i byli świadkami ważnych procesów, jakie w tej części świata zachodziły: rozpadu sowieckiego imperium, kolorowych rewolucji, wojen czeczeńskich, wojny Rosji z Gruzją... Czy Rosjanie są w stanie pogodzić się z utratą imperium? Czy rosnący w siłę nacjonalizm rosyjski to głównie efekt putinowskiej propagandy, czy też Rosjanie usłyszeli wreszcie to, na co od dawna czekali? Czy Ukraińcy naprawdę pozbywają się tożsamości homo sovieticus? Czy Ukraina może zbudować stabilne, demokratyczne państwo? Czy Europa może mówić o grzechu zaniechania wobec tej części świata? To tylko kilka z mnóstwa pytań, z których ułożyliśmy tę książkę... Nie jest ona doraźną relacją z frontu, lecz próbą namysłu nad tym, co działo się przez ostatnie 30 lat z jedną szóstą świata. Brak tu prostych, jednoznacznych odpowiedzi - każdy z rozmówców widział te same zdarzenia, ale różnie je interpretuje. Wierzymy, że ów brak kategorycznych sądów zmusza do refleksji i do wyciągania własnych wniosków, i że ten swoisty wielogłos pomoże zrozumieć Wschód, mimo że mało w nim pogodnych, pastelowych barw i optymizmu... Bo Wschód to nie jest miejsce "gdzieś dalej, gdzieś indziej", lecz "tuż obok"... Piotr Brysacz, Jędrzej Morawiecki O AUTORACH Piotr Brysacz (ur. 1976), absolwent polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim, dziennikarz, wydawca. Autor książek Patrząc na Wschód. Przestrzeń, człowiek, mistycyzm, Ani żadnej wyspy. Rozmowy o Rosji i Ukrainie (wspólnie z Jędrzejem Morawieckim) oraz Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie. Finalista Nagrody im. Barbary N. Łopieńskiej za najlepszy wywiad prasowy (2014). Założyciel wydawnictwa Paśny Buriat. Dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód, organizowanego w Budzie Ruskiej nad Czarną Hańczą. Wyróżniony Nagrodą im. Zygmunta Glogera za działalność publicystyczną i organizatorską w zakresie dialogu wschodniego (2020). Mieszka w Kielcach, z których - gdy tylko nadarza się okazja - wymyka się rowerem po cichu, by patrzeć z coraz większą miłością na Góry Świętokrzyskie. Jędrzej Morawiecki (ur. 1977), doktor filologii słowiańskiej oraz socjologii. W latach 1998-2008 pracował jako reportażysta dla "Tygodnika Powszechnego", był także reporterem Agencji Reuters, współpracował z Sekcją Polską BBC. W roku 2011 ukazały się dwie jego książki: Głubinka. Reportaże z Polski i Schyłek zimy. Bajka dokumentalna. Za książkę Łuskanie światła. Reportaże rosyjskie (2010) otrzymał nominację do Nagrody im. Beaty Pawlak. Autor (wspólnie z Bartoszem Jastrzębskim) reporterskich książek: Krasnojarsk zero (2012 - Nagroda im. Beaty Pawlak), Cztery zachodnie staruchy. Reportaż o duchach i szamanach (2014), Jutro spadną gromy (2015). Jest laureatem m.in. Nagrody Specjalnej Stowarzyszenia Filmowców Polskich na Krakowskim Festiwalu Filmowym za film dokumentalny pt. "Syberyjski przewodnik" (z Maciejem Migasem). Otrzymał stypendium im. Jacka Stwory za reportaż radiowy pt. "Kartoszka", a także stypendium Erasmus Mundus Multic 2 Russia, grant Higher School of Economics w Moskwie i nominację do nagrody Grand Press w kategorii publicystycznej za tekst o stygmatyzacji Rosji w polskich mediach. W 2022 roku ukazała się jego najnowsza reporterska książka - Szuga. Krajobraz po imperium.
Grzegorz Kłosowski, Tomasz Kłosowski
O KSIĄŻCE Za czasów PRL-u dolina Biebrzy nie była szerzej znana. Poza nielicznym gronem przyrodników odwiedzali ją głównie wędkarze i myśliwi. Biebrzańskie bagna były traktowane jako ziemie diaboliczne i wsysające, siedliska demonów i różnych wstrętnych istot kochających życie w błocie. A przede wszystkim - jako haniebne świadectwo zaniedbania i biedy regionu, godne jak najszybszego wymazania z krajobrazu. Tymczasem pojawiły się hasła głoszące, że "bagna są dobre", nawoływania do ich ochrony, a nawet do odtwarzania zniszczonych wcześniej obszarów podmokłych. Troszczyć się o ten przeklęty, błotnisty padół? Jeszcze parę lat wcześniej to się nikomu nie mieściło w głowie! A jednak! Dziś dolina Biebrzy otoczona jest troskliwą ochroną, a na bagna co roku Carską Drogą walą tłumy spragnionych dzikości turystów. I właśnie dla nich jest ta "księga Biebrzy", pełna opowieści o niezwykłej rzece, torfowiskach, życiu zwierząt i unikalnej przyrodzie, a także o ludziach, którzy nad Biebrzę zjechali i już zostali, oddając duszę i serce tej krainie... To opowieść także dla tych, którym - zakochanym w tym krajobrazie po uszy - opowiadania o tej części świata nigdy dość... Biebrza. Opowieści o rzece, mokradłach, olsach i grądzikach, leśnych duktach i wspaniałej Carskiej Drodze, a także o życiu zwierząt i biebrzniętych ludzi na bagnie, które wciąga tak, że już nie pójdziesz dalej nie jest książką zwykłą. To wyznanie miłości do krainy, którą bracia Kłosowscy po raz pierwszy odwiedzili pięćdziesiąt lat temu i... tak już zostali. To opowieść o krainie, która ich ukształtowała... Zanurzmy się w tej opowieści... Posłuchajmy... Kolorowe fotografie braci Kłosowskich są znakomitym dopełnieniem tej tętniącej biebrzańskim życiem księgi... O AUTORACH: Grzegorz Kłosowski (ur. 1953 r.), artysta malarz po Warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, odłożył pędzel na rzecz obiektywu i zamiast farbami maluje światłem. Pędzel, z jakim teraz najczęściej ma do czynienia, to koniec ogona któregoś z dzikich mieszkańców naszych puszcz i mokradeł. Specjalizuje się w fotografowaniu zwierząt, wykonał większą część zdjęć przyrodniczych tandemu braci Kłosowskich, także prawie wszystkie w tej książce. Jego brat bliźniak, Stanisław Kłosowski, jest profesorem biologii. Grzegorz wspólnie z braćmi wydał kilkanaście albumów i książek. Pierwszą były Ptaki biebrzańskich bagien, a ostatnimi z kolei albumy Biebrza i Droga. Tomasz Kłosowski (ur. 1949 r.), dziennikarz i fotograf, umknął z cywilizowanego świata, także z uczelnianych ław, w dzikie bagna Biebrzy, by podpatrywać i fotografować przyrodę. Tu zdziczał, ale z czasem zdobyte doświadczenia i wiedza pozwoliły mu wrócić na łono cywilizacji. Zaczął bowiem pisać artykuły, książki o przyrodzie, występować w radiu i telewizji. Prowadził programy, takie jak "Zwierzozbliżenia", "Naturomania", "Dzika Polska", "Tańczący z naturą" czy ostatnio "Gawędy Kłosowskiego". Jest autorem tekstów w tej książce. W 2022 roku, nakładem wydawnictwa Paśny Buriat, ukazała się ich wspólna książka pt. Bracia mniejsi i więksi. Opowieści o mieszkańcach z krainy Biebrzy i nie tylko. FRAGMENT KSIĄŻKI: "Bagno - czym jest naprawdę? Gdy niemal 40 lat temu omawiałem z wydawnictwem treść naszej pierwszej książki z bagnem w tytule, siwa pani redaktor wstała i poszła do serwantki po słownik, by znaleźć znaczenie tego słowa. Jest ono niejednolite - nawet gdy odnosi się tylko do przyrodniczych siedlisk; istnieje też wiele słów stanowiących jego odpowiedniki i synonimy. Kto jednak przeszedł po prawdziwym bagnie, wie, czym ono jest. Czuje to pod nogami, w powietrzu nad głową, w przestrzeni akustycznej. Aż dech zapiera... Zresztą nie tylko z wrażenia, lecz także z powodu wysiłku podczas wyciągania nóg z nabiegłej wodą, uginającej się pod nogami kołderki. Wokół pustka. Gdzieś tam sterczy samotna brzózka - niczym chorągiew zatknięta przez kogoś, kto szczyci się zdobyciem tego smętnego, utrudniającego każdy krok uroczyska. Ta przestrzeń wręcz onieśmiela. I zadziwia: że coś takiego mogło uchować się w samym centrum cywilizowanej Europy".
Bocian. Biografia nieautoryzowana
Adam Zbyryt, Piotr Tryjanowski
Bocian biały to najbardziej polski ptak. Żaden inny gatunek nie wzbudza tak dużego zainteresowania - każdego roku przyloty i odloty bocianów komentują największe krajowe media. Czy to zainteresowanie przekłada się na szerszą wiedzę o tym gatunku? Niekoniecznie. Dlatego postanowiliśmy zebrać najważniejsze informacje na jego temat, z których tylko niewielka część przebija się do powszechnej świadomości. W książce odpowiadamy na najbardziej nurtujące pytania: czy bociany lubią żaby? Czy faktycznie łączą się w pary na całe życie? Czy bociany to wyrodni rodzice, którzy zabijają najsłabsze pisklęta? Czy faktycznie co czwarty bocian jest Polakiem? Ile waży bocianie gniazdo i do czego bocianom służy krowie łajno? Książka Bocian. Biografia Nieautoryzowana rozprawia się z wieloma mitami dotyczącymi tego ptaka, a wszystko to w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe, do których przyczynili się także autorzy książki. To pierwsza taka publikacja o bocianie białym. Każdy miłośnik tego gatunku powinien po nią sięgnąć i mamy nadzieję, że będzie do niej wracać - tak jak co roku powraca temat bocianich przylotów. Adam Zbyryt, Piotr Tryjanowski O AUTORACH Adam Zbyryt (ur. 1983) - biolog, ornitolog, popularyzator nauki. Zawodowo związany z Uniwersytetem w Białymstoku. Miłośnik emocjonalnego i intelektualnego życia zwierząt. Autor dwóch książek przyrodniczych i kilkudziesięciu artykułów popularnonaukowych i naukowych. Razem z Marcinem Cichońskim prowadzi cykl "Dwóch ludzi z puszczy" na antenie Radia 357. Zwycięzca organizowanego przez serwis PAP "Nauka w Polsce" konkursu Popularyzator Nauki 2021 w kategorii Animator. Jego największą pasją jest odkrywanie złożonych relacji w świecie zwierząt i przekazywanie wiedzy na ich temat. prof. dr hab. Piotr Tryjanowski (ur. 1970) - jeden z najczęściej cytowanych biologów w Polsce, związany z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Badacz interakcji zwierząt i ludzi. Członek specjalistycznej grupy bocianiej w Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). Opublikował 17 książek i ponad 300 artykułów naukowych w najlepszych czasopismach o międzynarodowym zasięgu. Współautor książki Ornitologia terapeutyczna i kilkunastu prac o wpływie kontaktu z przyrodą na pracę mózgu i ogólny dobrostan. W wolnych chwilach uwielbia obserwować ptaki, pić dobre morawskie wina, jeść sery i zachwycać się beczeniem owiec.
Borsuk. Władca ciemności. Biografia nieautoryzowana
Rafał Kowalczyk, Paweł Średziński
O KSIĄŻCE: Ta książka odkrywa przed nami kolejną wielką zwierzęcą postać. Jest tak samo fascynująca jak wilk czy niedźwiedź, a jednak wcześniej nie doczekała się właściwego dla siebie miejsca w polskiej literaturze. Reprezentuje dzikość w najlepszym tego słowa znaczeniu. Jest bystra i pełna nieznanych nam umiejętności. A jednocześnie tak krucha w obliczu okrucieństwa polującego na nią człowieka. Przed Państwem borsuk - bohater złożony, pasjonujący i nieuchwytny. Autorzy tworzą o nim opowieść pełną, podmiotową. Starają się zrozumieć swojego bohatera, spojrzeć na świat jego oczami, zapraszają do jego niesamowitego świata ciemności. I - co najważniejsze - jednoznacznie stają po stronie swojego bohatera, pokazując, że najwyższa pora, by zapewnić borsukom należną ochronę. KAROLINA KUSZLEWICZ, adwokatka, twórczyni projektu edukacyjnego W imieniu zwierząt i przyrody Autorzy przenoszą nas w niezwykły świat "króla podziemi". Rozległe systemy nor, w których borsuki żyją, funkcjonujące nieprzerwanie setki lat, są jak podziemne zamki arystokratów. W norach borsuki spełniają wszystkie funkcje życiowe: śpią, rodzą się i umierają. Przedstawione w tej książce wyniki badań oraz relacje osób, które z borsukami spotykają się na co dzień, czynią z niej kompendium wiedzy, jakiego w Polsce dotąd nie wydano. Autorzy nie tylko zdejmują z borsuka odium szkodnika, ale piszą o jego niezwykle ważnej roli w ekosystemie i wysuwają istotny postulat objęcia borsuka ochroną prawną. Nie ma żadnego uzasadnienia, aby był nadal na liście gatunków łownych. ROBERT MAŚLAK, zoolog, Uniwersytet Wrocławski Mało które z mieszkających w naszym kraju zwierząt obdarzone jest takim urokiem i otoczone sympatią jak borsuki. Zresztą trudno się dziwić, ten biało-czarny pysk z niewielkimi uszami i oczami jak paciorki potrafi oczarować każdego, nawet jeśli tylko zobaczy się go na zdjęciu lub rysunku. A ktoś, kto zobaczy borsuka w naturze nie zapomni tego nigdy. Mimo całej sympatii, jaką wzbudzają borsuki, powszechna wiedza na temat tych niezwykłych łasicowatych zwierząt jest niezbyt wielka. Pora ją uzupełnić, by polubić borsuki jeszcze bardziej. Dlatego bardzo polecam książkę Pawła i Rafała, z której dowiecie się bardzo wiele o życiu tych pięknych zwierząt. ADAM WAJRAK, przyrodnik i dziennikarz O AUTORACH: Rafał Kowalczyk, naukowiec, obrońca dzikiej przyrody, popularyzator nauki. Z wykształcenia leśnik, od 32 lat mieszka i pracuje naukowo w Puszczy Białowieskiej. W Instytucie Biologii Ssaków PAN prowadzi badania dotyczące ekologii i zarządzania populacjami ssaków drapieżnych i kopytnych, w tym żubra. Jest przewodniczącym Komitetu Biologii Środowiskowej i Ewolucyjnej PAN oraz członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody. Jego pasją jest fotografia przyrodnicza. Paweł Średziński. ur. 1978, doktor nauk humanistycznych, historyk, publicysta, dziennikarz, miłośnik przyrody. Autor książek Puszcza Knyszyńska. Opowieści o lesunach, zwierzętach i królewskim lesie, a także o tajemnicach w głębi lasu skrywanych (dwa tomy), Syria. Przewodnik po kraju, którego nie ma, Rzeki. Opowieści z Mezopotamii, krainy między Biebrzą i Narwią leżącej... oraz (wspólnie z Piotrem Dombrowskim) Łoś. Opowieści o gapiszonach z krainy Biebrzy. Przez kilkanaście lat pracował w organizacjach zajmujących się ochroną przyrody. Publikuje m.in. w OKO.press i "Więzi". Pisze o przyrodzie, ludziach, pograniczu, Bliskim Wschodzie i Afryce. Jeden z bohaterów książki Marcina Dorocińskiego Na ratunek. Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety. Laureat Stołka Roku "Gazety Wyborczej".
Maciej Cmoch
Bug kojarzył mi się głównie ze wspomnieniami starszych członków rodziny. Ten rzeczywisty płynął gdzieś daleko i widywałem go jedynie okazyjnie, najczęściej z mostu. Dopiero zainteresowania przyrodnicze sprawiły, że zacząłem regularnie pojawiać się w dolinie. Z lornetką, aparatem, autem, pieszo bądź kajakiem... Co jest w tej rzece szczególnego? Przede wszystkim jest duża - długa i szeroka - a jednocześnie dzika, nieokiełznana. To ewenement na skalę europejską. Jest też rzeką graniczną - stanowi faktyczną granicę między trzema państwami - a jednocześnie osią pogranicza kulturowego. Różnorodność kulturowa idzie w parze z różnorodnością biologiczną. Dzika rzeka tworzy wyspy, piaszczyste ławice, odsypiska, namuliska, starorzecza i strome skarpy. Rozlewa się na łąki, mokradła i cieniste łęgi. Tworzy ogrom siedlisk dla wielkiej liczby organizmów, od grzybów przez rozmaite bezkręgowce, płazy, ptaki - zarówno drobniuteńkie (strzyżyk), jak i wielkie (bocian czarny) - na ssakach pokroju dzika czy łosia kończąc. Łęgi, piachy, łąki, starorzecza i mokradła ciągną się wzdłuż doliny na przemian z polami, wioskami i miasteczkami. Wszystko to się w krajobrazie wzajemnie zaplata i zrasta, więc czasem trudno oddzielić jeden element od drugiego. Macka starorzecza dosięga wsi, pastwisko łagodnie przechodzi w nadbrzeżne odsypisko, a łęg w piaszczystą wyspę bądź w bujną kolorową łąkę. Rzeka i człowiek tworzą krajobraz niezwykle dynamiczny, zmienny w czasie i przestrzeni. Pisząc tę książkę, starałem się na przykładzie Bugu pokazać, jak rzeka wpływa na obszar, przez który płynie, na ludzi, którzy zdecydowali się osiedlić w sąsiedztwie wody, na świat roślin i zwierząt, a zwłaszcza ptaków. Oddziaływania rzeki mogą być subtelne - jak unosząca się w dolinie mgła - bądź gwałtowne - niczym letnia powódź. Przedstawiłem tu moje osobiste spojrzenie na te relacje - spojrzenie fotografa przyrody, ornitologa i domorosłego regionalisty. Zapraszam Państwa do podróży... MACIEJ CMOCH NOTA O AUTORZE: Maciej Cmoch - siedlczanin, ur. w 1989 r.; biolog z wykształcenia, przyrodnik z zamiłowania. Autor książki Ptaki za miedzą. Opowieści o mieszkańcach pól, łąk, pastwisk i wsi (Paśny Buriat, 2021). Zawodowo zajmuje się badaniami i ochroną ptaków. Związany z Towarzystwem Przyrodniczym "Bocian". Uczestnik projektów czynnej ochrony, m.in. błotniaka łąkowego, kulika wielkiego, pustułki i płomykówki. W wolnych chwilach zajmuje się fotografią przyrodniczą. Najchętniej fotografuje zarówno podporządkowaną człowiekowi naturę terenów wiejskich, jak i wciąż dziką przyrodę nieuregulowanych rzek. Czytelnik krajobrazu. Na ptaki patrzy przez pryzmat otoczenia, w jakim żyją. FRAGMENT KSIĄŻKI: "Czy Bug jest rzeką niebezpieczną? Pan Bolesław kategorycznie temu zaprzeczył. I prosił mnie, abym koniecznie napisał w książce, że nie można winić rzeki za głupotę człowieka. Owszem, bywa groźnie przy wysokich stanach wody lub z racji tego, że dno takiej rzeki jak Bug, czyli rzeki dzikiej, jest zmienne. Tu, gdzie kiedyś było płytko, teraz jest głęboko - i na odwrót. Ale utonięcia - jak mówił pan Bolesław - wynikają przede wszystkim z ludzkiej lekkomyślności, brawury i pijaństwa. No i należy sprawdzać dno. Jeśli ktoś chce przejść na drugą stronę, najlepiej wziąć ze sobą kijek. Historie o podwójnym dnie można włożyć między bajki. Nadbużańscy mieszkańcy musieli się nauczyć żyć z płynącą tuż obok wielką rzeką. Mieli do niej respekt i wiedzieli, że może być źródłem nieszczęścia. Śmierć jednak bywała tylko epizodem w ich relacji z Bugiem. Owszem, tragicznym, ale zdarzającym się rzadko, więc nieprzysłaniającym korzyści wynikających z sąsiedztwa rzeki".
Bug z Tobą. Historie o życiu i śmierci na wsi nadbużańskiego Podlasia
Dorota Filipiak
O KSIĄŻCE: Są na świecie rzeki większe i miejsca ciekawsze. Jednak to nad tą rzeką jest coś, co sprawia, że chce się tu być i żyć. Ta rzeka to Bug - niezwykła, dzika, prawdziwa - a miejsce to Podlasie nadbużańskie. Tam, gdzie jest Bug wszystko staje się niezwykłe, nawet mała cicha wieś, do której dobrze się wraca z najdalszych podróży. Na nadbużańskim Podlasiu Bug nas prowadzi. Jak przed wiekami prowadził osadników z Mazowsza, Litwy i Rusi. Bug zawsze był. I gdy w okolicznych wsiach unici modlili się w swoich ubogich cerkiewkach, w miasteczkach Żydzi prowadzili niewielkie interesy, a arystokracja budowała pałace i folwarki. Bug trwał - w czasie pokoju i w czasie wojen. Niejedno widział, niejedno wie, niejedno pamięta. A gdy przysiąść na brzegu, to opowie. Ta książka to historia domu w małej nadbużańskiej wsi, który mnie wybrał i kazał odkryć swoje tajemnice. Te ukryte w ogrodzie, na łąkach i w lesie, a przede wszystkim nad najwspanialszą polską rzeką. Znaleźć tu swój dom, to być wybrańcem fortuny. Ale dom to nie tylko ściany i meble. To najbliższe otoczenie - stary sad, jego mieszkańcy - i dalsza okolica. To sąsiedzi - ludzie, zwierzęta. I cała przyroda, którą również trzeba poznać i zrozumieć. Prawdziwy dom to to, co jest tu i teraz, ale i to co było. Trwały dom stoi na fundamencie przeszłości, a tworzą go ci, którzy byli i żyli tu wcześniej. Wczoraj, przed dekadą, przed wiekami. Ci, których wszyscy pamiętają i ci, o których pamięta już tylko Bug. DOROTA FILIPIAK O AUTORCE: Dorota Filipiak - warszawianka z urodzenia, studiowała historię na Uniwersytecie Warszawskim. Interesuje się historią Europy Środkowej. Najchętniej podróżuje na Słowację, Węgry, a przede wszystkim do Rumunii. Jest popularyzatorką wiedzy o Rumunii oraz autorką artykułów o węgierskiej i rumuńskiej kulturze, historii i literaturze. Współpracuje z "Krainą Bugu", gdzie publikuje teksty o Podlasiu. Mieszka w Warszawie i we wsi nad Bugiem. Za książkę Rumunia. Pęknięte lustro Europy otrzymała Nagrodę im. Macieja Kuczyńskiego za najlepszy podróżniczy debiut roku.
Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie
Piotr Brysacz, Adam Wajrak, Anna Kamińska, Stanisław...
Co to znaczy: żyć w zgodzie z naturą? Żyć tak jak żyje Adam Wajrak, na skraju Puszczy Białowieskiej, by z okna domu móc podglądać żubry i chodzić codziennie na samotne puszczańskie wędrówki? Jak Anna Kamińska, pisząc po nocach bestsellerową biografię Simony Kossak, dzięki której mogła porzucić życie w mieście i wyprowadzić na wieś, by całkowicie poświęcić się pisaniu? Jak Krzysztof Czyżewski, szef Ośrodka "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów", który mieszka nad jeziorem Hołny w Krasnogrudzie, w tym samym miejscu, do którego przyjeżdżał przed laty Czesław Miłosz, a w Sejnach, sennym miasteczku, o którym dawno Bóg zapomniał, buduje światowe centrum dialogu? Czy może jak Lechosław Herz, projektując i wytyczając setki kilometrów szlaków, między innymi po Puszczy Kampinoskiej, i pisząc przewodniki? Jak Stanisław Łubieński, warszawiak z urodzenia, liczący gatunki ptaków zamieszkujących Warszawę, czy jak Adam Robiński, także warszawiak, który przy każdej nadarzającej się okazji ucieka przed miastem, na przykład na Pulwy pod Wyszkowem, w poszukiwaniu samotności i arktycznej pustki? Na pozór przypadkowych bohaterów książki Piotra Brysacza, dziennikarzy, pisarzy, reporterów, łączy jedno: pisanie o przyrodzie. Kim są? Z jakich światów przychodzą? Dlaczego piszą o ptakach, o przyrodzie? Co ich kształtowało? Co im daje obcowanie z naturą i czego w przyrodzie szukają? Czym ona dla nich jest? Czyżyk na drogę. Rozmowy o przyrodzie to sześć niespiesznych zapisów spotkań z ludźmi, dla których przyroda stała się zarówno sposobem na życie, jak i całym życiem... Znakomitym dopełnieniem tej książki są przepiękne kolorowe fotografie autorstwa Magdy Wiśniewskiej-Krasińskiej, Adama Wajraka, Krzysztofa Czyżewskiego, Lechosława Herza, Stanisława Łubieńskiego i Adama Robińskiego.