Publisher: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Janusz Długopolski
Janusz Długopolski – krakowski adwokat, rocznik 1947, urodzony w Nowym Sączu. Wywodzi się z jednego z najstarszych rodów góralskich na Podhalu. Od nazwiska jego protoplasty, założyciela i wójta pochodzi nazwa wsi Długopole powstałej w drugiej połowie XIII wieku. Pasjonat narciarstwa, które od najmłodszych lat uprawiał sportowo, a następnie jako instruktor. Inne jego pasje to żeglarstwo oraz turystyka górska. Wszystkie te formy aktywności fizycznej są nieustannie obecne w życiu Janusza Długopolskiego poprzez udział w krajowych oraz międzynarodowych mistrzostwach narciarskich adwokatów, podczas których w dalszym ciągu zajmuje czołowe pozycje. Corocznie żegluje po Mazurach lub Adriatyku, a także uprawia wędrówki górskie w polskich i słowackich Tatrach. Jest autorem wielu artykułów naukowych i publicystycznych, w szczególności regulujących zasady pozyskiwania terenów pod trasy narciarskie, piesze i rowerowe oraz dla innych form aktywności ruchowej w terenie, które na zlecenie Kancelarii Sejmu opracowane zostały w formie założeń do projektu ustawy – Prawo szlaku. Prezentowana książka łączy aktywność zawodową mecenasa Długopolskiego z jego pasją, jaką jest narciarstwo.
Łukasz Wiraszka
Książka stanowi próbę ukazania szeregu zjawisk semantycznych, które wspólnie określić można mianem zmian – czy też przesunięć – punktu widzenia osoby mówiącej, przez pryzmat aparatu pojęciowego, jaki oferuje językoznawstwo kognitywne, na materiale przekładu ustnego. Analiza licznych autentycznych przykładów z tłumaczeń w parze języków polski–angielski pozwala autorowi wskazać kilka interesujących regularności i zależności w ramach relacji między tłumaczeniem konsekutywnym a symultanicznym, a także zaoferować implikacje dla dydaktyki przekładu ustnego. Łukasz Wiraszka – tłumacz języka angielskiego, pasjonat językoznawstwa kognitywnego, wykładowca w Katedrze UNESCO do Badań nad Przekładem i Komunikacją Międzykulturową Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.
Jan Kordys
Książka jest rezultatem interdysplinarnych dociekań, od filozofii języka po psychoanalizę. Opowiada o przygodach umysłu, jego aktywności ujawniającej się w codziennych zachowaniach, w obserwacjach oraz eksperymentach neuropsychologów, w czynach bohaterów Homera czy dziele Prousta. Jako prezentacja nurtów w humanistyce - wskazuje również na istotne tematy rozpoczynającego się stulecia w innych dziedzinach, które nie pozostaną bez wpływu na tę pierwszą. Wydaje się bowiem, że umysł będzie dla biologii XXI wieku tym, czym w minionym był dla niej gen (Erik Kandel). Natomiast w refleksji nad umysłem dominantą stanie się pamięć (François Jacob). Druga połowa XX wieku przyniosła znaczącą zmianę w podejściu do relacji między umysłem a mózgiem. Nieinwazyjne techniki badawcze ukazują ‘biologię świadomości’, a zarazem - wymiar społeczny aktywności mózgu. Na styku neuroscience, cognitive science, antropologii kulturowej, lingwistyki powstaje obraz człowieka jako bytu mózgowego i cielesnego, a zarazem istoty społecznej posługującej się językiem oraz innymi systemami znaków. Ponadto, rozumienie - chociażby cząstkowe - mechanizmów mózgu jest niezbędne, abyśmy mogli szukać odpowiedzi na pytania: na ile czynniki warunkujące akty, emocje, myśli są podporządkowane prawom neurofizjologii? a więc również: czy jesteśmy czymś więcej niż nasze mózgi, żyjąc w dwóch splecionych ze sobą światach: jednym rządzonym przez biologię, drugim - przez porządek symboliczny? Stopniowo rodzi się także dialog między psychiatrią, neurobiologą, psychoanalizą. Jego źródeł można szukać w pracach neurologów z przełomu XIX i XX wieku (tradycji kontynuowanej przez Aleksandra Łurię czy Olivera Sacksa), którzy łączyli subtelną analizę kliniczną z głębokim rozumieniem pacjentów.
Kazimierz Wielki, twórca Korony Królestwa Polskiego
Jan Dąbrowski
Kazimierz Wielki, twórca Korony Królestwa Polskiego
Kazimierz Wiśniak. Czarodziej z podwórka
Zofia Ratajczak
Kazimierz Wiśniak to ważna postać Krakowa: współtwórca wielu legend tego miasta, wśród których jaśnieje i rośnie legenda Piwnicy pod Baranami. W książce przedstawiono dokonania artysty na różnych polach począwszy od omówienia osiągnięć w dziedzinie scenografii. Historia najważniejszych teatrów Krakowa: Teatru im. J. Słowackiego, Starego Teatru i Teatru Bagatela, a także teatrów Wrocławia (szczególnie Wrocławskiej Pantomimy) ma wiele do zawdzięczenia Wiśniakowi jako twórcy scenografii. Współpracował z wybitnymi reżyserami: Konradem Swinarskim, Jerzym Jarockim i Henrykiem Tomaszewskim. Tworzył rysunki do "Przekroju", "Miesiąca w Krakowie" i "Rzeczpospolitej". Został uhonorowany licznymi nagrodami za scenografie, między innymi Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki I stopnia za całokształt sztuki scenograficznej oraz Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Wiśniak to człowiek wielu talentów: nie tylko scenograf i kostiumolog, lecz także rysownik, ilustrator, malarz i poeta. Wydał serię uroczych książek o ukochanej Lanckoronie. Nadano mu honorowe obywatelstwo tego miasteczka, tytuł Anioła, a ostatnio, w imieniu krasnoludków, wręczono berło i koronę, by dalej kreował świat zgodny z duchem baśni. Książka to obszerny esej biograficzny, którego główną ideą jest pokazanie fenomenu czarodziejstwa w sztuce Wiśniaka przez pryzmat doświadczeń dzieciństwa. Psychologia jest tu nadrzędną kategorią konstytuującą narrację, a bogata szata graficzna nadaje książce swoisty rys artystyczny. Zofia Ratajczak - profesor psychologii, autorka ponad 200 artykułów i wielu książek z zakresu psychologii stosowanej, m.in. Człowiek w sytuacji innowacyjnej (1980), Niezawodność człowieka w pracy (1988), oraz biograficznej Zachwyt i logika czynu. Portret intelektualny Tadeusza Tomaszewskiego (2006). W latach 1990-1993 dziekan Wydziału Pedagogiki i Psychologii, a od 1996 do 2002 roku prorektor Uniwersytetu Śląskiego. Jej zainteresowania literackie znalazły wyraz w próbach pisarstwa eseistycznego. Publikowała na łamach "Zeszytów Literackich" i "Nowych Książek".
Kenosis. Simone Weil i Kaija Saariaho
Katarzyna Kucia-Kuśmierska
Książka stanowi próbę interpretacji wymiaru kenotycznego w refleksji Simone Weil oraz „audioportretu” filozofki – oratorium La Passion de Simone Kaiji Saariaho (2006). Utwór muzyczny fińskiej kompozytorki w całości odnosi się do sylwetki oraz myśli Weil, a jego ukształtowanie formalne jest wzorowane na nabożeństwie Drogi Krzyżowej. W centrum uwagi znajduje się problem kenozy, rozpatrywany w kontekstach filozoficzno-teologicznych, estetycznych, hermeneutycznych oraz etycznych – zarówno w odniesieniu do pisarstwa Weil, jak i muzyki Saariaho. Myśl francuskiej filozofki została ujęta w perspektywie postsekularnej avant la lettre, a szczególną uwagę autorka poświęca motywom kenozy, (nie)obecności Boga, kenotycznej uważności, bliskiej postsekularnemu pojęciu adoracji w kontakcie z drugim człowiekiem, oraz etycznej postawy miłosierdzia wobec anonimowego bliźniego. Otwiera tym samym na nowo dyskusję na temat doniosłości myśli Weil w dzisiejszym momencie historycznym. Książka p. Katarzyny Kuci-Kuśmierskiej jest dziełem samodzielnej refleksji i to refleksji niełatwej, bowiem dotyczącej tyleż literatury, co teologii i muzyki. (...) Zachowując szacunek dla kon-strukcji dzieła muzycznego fińskiej kompozytorki, Autorka nie poprowadziła nas drogą ściśle muzykologiczną, ale hermeneutyczną (...) – to znaczy starała się przeplatać nić kompozytorską z literacką i filozoficzną tak, aby powstało coś, co pozwala na powołanie do życia struktury myśli Weil (…). Specjalnie posługuję się słowem struktura, bowiem jego przestrzenny charakter spra-wia, że opuszczamy książkę (…) z obrazem życia (…). Ta myśl wcielona, mówi Autorka, jest nieodzownie „paradoksalna” (…). Jednym z największych jej paradoksów jest to, że zawdzięcza zwycięstwo klęsce, nasycenie głodowi, obecność nieobecności, sprawiedliwość powstrzymaniu się od bezwzględnego dochodzenia swych racji. Wszystko to doświadczenia obce dzisiejszemu światu, ale niezbędne, by go próbować ratować. Prof. dr hab. Tadeusz Sławek, Uniwersytet Śląski Dr Katarzyna Kucia-Kuśmierska jest literaturoznawczynią i śpiewaczką. Ukończyła studia komparatystyczne na Wydziale Polonistyki UJ oraz śpiew solowy w Akademii Muzycznej w Krakowie. Współpracuje z zespołami muzyki dawnej oraz z kameralnym zespołem wokalnym Cracow Singers . Pracuje na stanowisku asystenta w Katedrze Teorii Literatury Wydziału Polonistyki UJ. Interesuje się problematyką szeroko rozumianych związków muzyki z literaturą.
Kerygmatyczne figury interpretacji
Adam Regiewicz
Kerygmatyczne figury interpretacji przedstawia autorską koncepcję literaturoznawczej lektury i krytyki. Wraz z poprzednią książką Poza horyzontem. Eseje o sztuce czytania (Ćwiczenia z poszukiwania sensu) stanowi dylogię proponującą całkowicie nowe analityczno-interpretacyjne ujęcie teorii literatury. Odwołując się do chrześcijańskiej antropologii literatury i kerygmatycznej szkoły interpretacji tekstu literackiego, książka prowadzi do refleksji metakrytycznej i metainterpretacyjnej, odnosząc kategorię kerygmatyczności do lektury, interpretacji i krytyki. Zawarte w książce szkice osnute są wokół ważnych, a niekiedy – centralnych problemów współczesnej myśli literaturoznawczej, zwłaszcza tej, która występuje jako teoria (czy filozofia) lektury-interpretacji-krytyki. Mowa w nich o roli „olśnienia” w procesie interpretacji, o metaforach zdrady i walki, o prorockiej i mesjańskiej misji krytyków, o postawionej na nowo kwestii służebności interpretacji, o potrzebie odniesienia do źródłowego sensu. Podjęte rozważania, sięgające do tradycji badań literaturoznawczych i humanistycznych, zostały zderzone z reinterpretowanymi w kluczu hermeneutycznym fragmentami Pisma Świętego, które są tu aktualizowane w kontekście dylematów związanych z teorią interpretacji. W ten sposób książka pokazuje, w jak wielkim stopniu i w jak fundamentalnych kwestiach poststruktralne koncepcje oparte są na logice i strukturach narracyjnych wywodzących się z tradycji judeochrześcijańskiej, a także, jak przydatna i potrzebna dla krytycznej interpretacji poststruktualizmu jest perspektywa postsekularna. Adam Regiewicz – dr hab. nauk humanistycznych, prof. nadzw. Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie; kierownik Zakładu Teorii Literatury oraz Pracowni Komparatystyki Kulturowej. Zajmuje się badaniem zjawisk na pograniczu literaturoznawstwa i komparatystyki kulturowej. Od lat realizuje projekt badań nad kulturą współczesną badaną w perspektywie chrześcijaństwa jako paradygmatu kulturowego Europy i jego kryzysu w dobie sekularyzmu, uwzględniający najszersze spektrum zjawisk: film, literaturę, muzykę. Podejmuje kwestie związane z kerygmatycznością przekazów kulturowych w ramach szeroko pojętych badań postsekularnych. W tym zakresie opublikował monografie: Kino a kultura w świetle antropologii współczesnej. Próba interpretacji kerygmatycznej (2011); Katechezy w obrazach. Kerygmatyczne czytanie filmu (2013); Poza horyzontem. Eseje o sztuce czytania (ćwiczenia z poszukiwania sensu) (2015); Dekalog polski. Kerygmatyczne rozmowy o filmie dokumentalnym (2016).
Kiedy literatura staje się muzyką. Puszkinowska klasyka w kompozycjach Piotra Czajkowskiego
Jakub Walczak
Pierwsze i jedyne opracowanie tej tematyki. Twórczość obydwu rosyjskich mistrzów - Aleksandra Puszkina i Piotra Czajkowskiego, nie doczekała się bowiem jak dotąd ani w polskim literaturoznawstwie, ani muzykologii, monografii na temat adaptacji literackich arcydzieł w kompozycjach muzycznych. Sięgnięciu przez autora do utworów znanych, opisanych i przeanalizowanych wers po wersie, przyświeca cel włączenia się do aktualnych i fundamentalnych dyskusji badawczych, jak i ambicja napisania fragmentu historii i kultury rosyjskiej na nowo, "po swojemu", oraz podjęcia problemu właściwie jeszcze nieopracowanego, otwierającego szeroką perspektywę rozważań o bogactwie znaczeń literatury, jej odniesień i użyć. "Wybór problematyki - choć zabrzmi to paradoksalnie - ma bezsprzeczny walor nowości. Autor odrzuca dominującą w interesującej go problematyce badawczej rejestrację recepcji na poziomie elementarnym, podejmuje się realizacji zadania znacznie bardziej ambitnego. [...] Lekturę oceniam jako interesującą i wysoce użyteczną. Znajduję tu zwrot ku kluczowej problematyce klasycznej literatury rosyjskiej. Nie są to na obecnym etapie rozwoju polskiej rusycystyki literackiej zainteresowania częste. [...] Własny wywód autor buduje umiejętnie, nie przesadzając z serwowaniem manierycznej uczoności, ponadto - co istotne - ma świadomość tego, iż jego wywód jest opisem rekonesansu, który - co jest urokiem humanistyki - nie przynosi rozwiązań definitywnych, pozostawia natomiast wiele miejsca dla innych poszukiwań." Z recenzji prof. dr hab. Krystyny Galon-Kurkowej
Kilka minionych wieków. Szkice i studia z historii ustroju Polski
Stanisław Salmonowicz
"Zebrane w niniejszym zbiorze szkice i studia w ogólnej liczbie ośmiu dotyczą kilku ważnych, niekiedy nawet szczególnie ważnych czy węzłowych problemów historii Polski, poczynając od wieków XVI-XVIII, aż po problemy historii najnowszej - sprawy Państwa Podziemnego, traktowane często jako swoiste tabu niektóre kwestie patologiczne, jakie przynosiła ze sobą okupacja niemiecka czy sowiecka, problemy tzw. prac przyszłościowych Państwa Podziemnego, jak i ciągle aktualny problem sporów wokół decyzji o powstaniu warszawskim. Niektóre moje teksty, publikowane za granicą (a obecnie po raz pierwszy dostępne w rozszerzonej wersji w języku polskim), bądź ogłaszane w czasopismach i pracach zbiorowych, nieraz są dziś trudne do uzyskania lub giną w szumie informacyjnym, jakim nieuniknienie w dobie Internetu i istnienia setek czasopism historycznych w skali europejskiej staje się praca historyka, zwłaszcza początkującego. Stąd myśl zebrania tych kilku tekstów, ogłaszanych głównie w latach dziewięćdziesiątych, celem ułatwienia do nich dostępu badaczom, a także, z uwagi na syntetyczny charakter tych studiów, szerszemu gronu miłośników narodowej historii."
Anna Misiak
Ściśle obserwowani i sprawdzani filmowcy w PRL marzyli skrycie o wolności, jaką oferowała ideologia demokracji. Jednak niemal w każdym przypadku moment, gdy reżyser z kraju socjalistycznego zaczynał stawiać pierwsze kroki w USA, prznosił rozczarowania. Choć nie było juz politycznych ideologów, cenzura uzależniona od praw runku także miała ogromą siłę. W tej książce doświadczenia twórców stają się punktem wyjścia do szerszej refleksji socjologiczno-filmoznawczej. Autorka zabiera czytelnika w podróż po historii cenzury filmowej w PRL i USA. Bogato zrelacjonowane fakty sytuują kino w kontejście społecznym i politycznym, gdzie wolność reżysera staje się luksusem i niedoścignionym ideałem. Oprócz twórców, kamer i widowni istnieją jeszcze mechanizmy kontroli, tej prostej i tej zawoalowanej, która nosi wiele imion, a o której współczesny widz powinien wiedzieć, aby w pełni czerpać ze swoich kinowych doświadczeń.
Kino epoki nowofalowej. Historia kina, tom 3
Tadeusz Lubelski, Iwona Sowińska, Rafał Syska
Z jednej strony – filmy wielkich autorów, z drugiej – pierwsze blockbustery. Ogarniające kolejne kraje “nowe fale”, kontestacja, wschodzące kinematografie tzw. Trzeciego Świata, artystyczny awans filmu animowanego i dokumentalnego – i nowatorskie strategie dystrybucyjno-marketingowe hollywoodzkich wytwórni, sukcesywnie wchłanianych przez konglomeraty medialno-biznesowe. Takie były dwie dekady, które przedstawiamy w trzecim tomie Historii kina. Po Kinie niemym i Kinie klasycznym, pora na Kino epoki nowofalowej. Epoki uważanej przez wielu za najważniejszą i najodważniejszą w dziejach sztuki filmowej. Niniejszy tom obejmuje burzliwe lata 60. i 70. Skutki zachodzących wówczas przemian – politycznych, światopoglądowych, mentalnych i obyczajowych – odczuwamy do dziś. Żyjemy w świecie, który właśnie wtedy zaczął się kształtować. To samo da się powiedzieć o ówczesnym kinie: erupcja wyjątkowych talentów, do jakiej doszło na progu lat 60., otworzyła przed sztuką filmową nowe, po dziś eksplorowane horyzonty. Opisania tego oszałamiającego bogactwem okresu podjęło się 33 filmoznawców z kilkunastu ośrodków polskich i zagranicznych. Liczymy, że ich fascynacja zjawiskami, o których piszą, udzieli się czytelnikom tej książki. Lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte XX wieku – dwie dekady stanowiące przedmiot projektu – przyniosły najwybitniejsze dokonania artystyczne w historii kina światowego. Niektóre z tych dokonań doczekały się już kompetentnych omówień w polskim piśmiennictwie filmoznawczym, jak monografie wielkich reżyserów - Federica Felliniego autorstwa Marii Kornatowskiej czy Ingmara Bergmana pióra Tadeusza Szczepańskiego, książka o kinie kontestacji Konrada Klejsy czy monografia francuskiej Nowej Fali autorstwa Tadeusza Lubelskiego. Brakowało jednak dotąd całościowego omówienia tej epoki dziejów kina, opartego na rzetelnej, ujednoliconej analizie historycznej; to właśnie cel projektu. Omówienie takie z jednej strony naświetla związki między poszczególnymi nurtami i zjawiskami kina narodowego, wskazuje wzajemne wpływy i przenikania, wyodrębnia cechy wspólne i fenomeny niepowtarzalne. Z drugiej strony, uwzględnia najświeższy stan badań i poddaje zjawiska filmowe próbie nowych, stosowanych dziś metodologii. Dwa pierwsze tomy zbiorowej „Historii kina”, przygotowywane przez wieloosobowy zespół autorów z inspiracji Instytutu Sztuk Audiowizualnych UJ i opublikowane w Wydawnictwie Universitas pod redakcją Tadeusza Lubelskiego, Iwony Sowińskiej i Rafała Syski (tom I „Kino nieme”, Kraków 2009; tom II „Kino klasyczne”, Kraków 2011), zapoczątkowały w naszym piśmiennictwie syntetyczne ujęcie dziejów kina światowego, domagające się kontynuacji. Przyjęcie obu pierwszych tomów upewnia o przydatności całego przedsięwzięcia (por. recenzje Magdaleny Kempnej-Pieniążek, „Polifoniczne Kino nieme”, "Kwartalnik Filmowy" 2010, nr 71-72 czy Jerzego Płażewskiego, „Ozdoba naszej biblioteki”, "Kino" 2012, nr 5), zarazem jednak skłania do lepszego opracowania tomów następnych. Wśród nich właśnie obecny tom trzeci, jako obejmujący najważniejszy pod względem artystycznym okres dziejów kina, wymagał szczególnej staranności i metodologicznego namysłu. Projekt potrzebuje jednolicie zdefiniowanego estetycznego backgroundu, jakim był przełom pomiędzy klasyczną a nowofalową epoką kina. O ile temat każdego z 32 rozdziałów i podrozdziałów z osobna doczekał się już w polskim piśmiennictwie filmoznawczym pełnego lub cząstkowego opracowania, o tyle syntetycznego opracowania całego okresu dotychczas nie podjęto. Zbliżoną funkcję pełniła jedynie autorska książka Andrzeja Wernera „Dekada filmu” (Warszawa 1997), mająca charakter krytycznofilmowego opracowania kina lat sześćdziesiątych XX wieku. Pora na nowoczesną naukową syntezę całego zjawiska, opartą na rzetelnej analizie historycznej i weryfikującą dotychczasowy stan wiedzy, określającą wpływ kina nowofalowego na przemianę zbiorowej mentalności w okresie granicznym między epoką nowoczesną a ponowoczesną.
Kino klasyczne. Historia kina, tom 2
Tadeusz Lubelski, Iwona Sowińska, Rafał Syska
Po dwóch latach od publikacji Kina niemego przekazujemy Państwu drugi tom zbiorowej Historii kina, Kino klasyczne. Koncentrujemy się na trzech dekadach z dziejów kinematografii: od wprowadzenia dźwięku (1927 rok) po koniec lat 50. Zapraszając Czytelników w podróż po historii kina, w istocie opisujemy wiek XX, z jego kulturowymi modami, ideologią, przemianami społecznymi i ekonomicznymi. Wśród autorów poszczególnych rozdziałów znajdują się najwybitniejsi polscy filmoznawcy, specjaliści w swych dziedzinach. Powstała dzięki temu książka, która stanowi nieoceniony przewodnik po filmowej klasyce, pełen pogłębionych analiz, wartościowych kontekstów i nowych odczytań, ale też – ciekawostek, anegdot i unikatowych fotosów. Mamy nadzieję, że dzięki temu dowiedzie ona różnorodności kina i jego ogromnego wpływu na niemal wszystkie dziedziny życia. Recenzenci prof. dr hab. Maryla Hopfinger prof. dr hab. Piotr Zwierzchowski
Kino końca wieku. Historia kina, tom 4
Rafał Syska, Iwona Sowińska, Tadeusz Lubelski
Kino końca wieku to czwarty tom wielotomowej Historii kina, przygotowanej i zredagowanej dla wydawnictwa Universitas przez zespół badaczy z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Po Kinie niemym (2009), Kinie klasycznym (2011) i Kinie epoki nowofalowej (2015) przedmiotem omówienia stał się okres dwu dekad, zamykający dwudzieste stulecie. Epoka ta nie ma wprawdzie odrębnego, wyrazistego charakteru, który pozwoliłby ją określić jednym celnym terminem, stanowi jednak intrygujący tygiel przemian; zamykając «wiek kina», otwiera jednocześnie epokę «nowej widzialności», której najważniejszych parametrów nie jesteśmy na razie w stanie przewidzieć. Trzydziestu trzech autorów z czołowych polskich (i dwóch zagranicznych) ośrodków filmoznawczych stworzyło wszechstronną charakterystykę tego okresu. Otwierają ją dwa rozdziały ogólne: pierwszy przedstawia «planetę Hollywood» – zestaw nowych sposobów produkcji i rozpowszechniania filmów, dominujący w czasach globalizacji; drugi – estetykę postmodernizmu, który wydawał się wiodącym nurtem epoki, z dzisiejszej perspektywy utracił jednak większość operacyjnych walorów, jakie mu niegdyś przypisywaliśmy. Pozostałe dwadzieścia trzy rozdziały zawierają omówienie wszystkich najważniejszych zjawisk kina okresu 1981–2000: od tzw. reaganomatografii, czyli kina amerykańskiego lat 80., przez coraz potężniejsze kinematografie azjatyckie i południowoamerykańskie, po skromniejsze, omawiane tu po raz pierwszy – krajów bałtyckich czy Afryki Subsaharyjskiej. Całość układa się w opowieść o fascynującej dziedzinie, rozpoznanej, ale otwierającej się na nieznaną przyszłość.
Kino nieme. Historia kina, tom 1
Tadeusz Lubelski, Iwona Sowińska, Rafał Syska
Kino nieme to pierwszy tom przygotowywanej w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego czterotomowej Historii kina pod redakcją Tadeusza Lubelskiego, Iwony Sowińskiej i Rafała Syski. W zamierzeniu redaktorów ma to być książka wykorzystująca nowe źródła, uwzględniająca przyjęte dziś kryteria ocen i aktualne opracowania naukowe, która w formie kompetentnej narracji będzie uczyć rozumienia dziejów kina, a zarazem stanowić bazę lekturową dla dalszych studiów. Autorami poszczególnych rozdziałów są czołowi polscy specjaliści (także spoza Krakowa), zajmujący się na co dzień opisywanymi przez siebie okresami, gatunkami i szkołami narodowymi. W ciągu najbliższego pięciolecia ukażą się trzy kolejne tomy, poświęcone kinu klasycznemu, kinu epoki nowofalowej i kinu współczesnemu. Mamy nadzieję, że - zaspokoiwszy pilną potrzebę podręcznika, którego od dawna brakuje - książka stanie się też ciekawą lekturą dla szerszego grona miłośników filmu.
Kino polskie jako kino transnarodowe
Sebastian Jagielski, Magdalena Podsiadło
Ze względu na tożsamościową rolę, jaką kino polskie odegrało w XX wieku, kwestia narodowości stanowiła jedno z głównych zagadnień z nim związanych oraz wyznaczała istotne ścieżki interpretacyjne w badaniach nad filmem. Ujęcie to domaga się obecnie kontynuacji i uzupełnienia o perspektywę transnarodową, która znacząco poszerza pole badawcze, sięgając poza granice wyznaczone ramami państwa narodowego. Autorzy niniejszego tomu zwracają baczną uwagę na nieszczelność granic, ich przekraczanie, interakcję między tym, co wewnątrz, a tym, co na zewnątrz państwa narodowego, na zjawiska i konteksty ponadnarodowe, transgraniczne kontakty instytucjonalne oraz indywidualne przedsięwzięcia twórcze, które nie tłumaczą się jedynie z perspektywy narodowej. Ujęcie transnarodowe jest tym samym wieloperspektywiczne, kładzie większy nacisk na dynamikę globalnych przemian, uprzywilejowuje kontekst, odchodzi od tematów nacechowanych narodowo, docenia sposoby ekspresji niekoniecznie sprzyjające tożsamościowej spójności oraz odsłania sprzeczności tkwiące w polskiej kinematografii.
Kino postradzieckie. Trauma doświadczenia sowieckiego w rosyjskich filmach fabularnych po 1991 roku
Paulina Gorlewska
Książka Kino postradzieckie jest nie tylko interdyscyplinarnym, syntetycznym i całościowym opracowaniem zagadnienia traumy sowieckiego doświadczenia w kinie rosyjskim po 1991 roku, ale również wszechstronną analizą mechanizmów instrumentalizacji pamięci przez zmieniającą się władzę. Część pierwsza monografii poświęcona została analizie filmów historycznych, których zadaniem było zlokalizowanie traumatycznych wydarzeń w dziejach ZSRR oraz stworzenie spójnej narracji o przeszłości. Tematem drugiej części książki stały się filmowe reprezentacje postpamięci, różne strategie odnoszenia się do traumy oraz jej rzeczywisty wpływ na budowanie tożsamości współczesnych Rosjan. Książkę Pauliny Gorlewskiej, która podejmuje oryginalnie wykoncypowany, przemyślnie zaprojektowany i z rzadko spotykaną inwencją badawczą opracowany temat, można by zatytułować Od Lenina do Putina. Z psychologii filmu rosyjskiego, nawiązując poprzez trawestację tytułu do klasycznego dzieła Siegfrieda Kracauera. Przywołuję niemiecki kontekst i ryzykuję to szczytne porównanie nie tylko w przekonaniu o bardzo istotnej naukowej wartości rozprawy, ale także po to, aby wskazać, że filmowa reakcja Rosjan na tragiczny bilans komunizmu dopiero w pionierskich badaniach autorki doczekała się pracy godnej tego skomplikowanego wyzwania. (…) Uwagę zwraca rozległe tło historycznofilmowe, na którym Gorlewska sytuuje główne obiekty swojego badawczego zainteresowania. Zważywszy, że żyjemy w czasach, kiedy z kinem rosyjskim mamy kontakty znacznie mniej regularne niż w PRL-u i o wiele bardziej ograniczone, tak bardzo wnikliwa, skrupulatna, dogłębna i wszechstronna jego znajomość zasługuje na szczególne uznanie. (…) Fascynująca w lekturze, wielowątkowa i inspirująca książka Pauliny Gorlewskiej, otwierając kolejne horyzonty, które daleko wybiegają poza zjawiska stricte filmowe, przekracza również granice rosyjskiej kultury i historii. Badany przez nią na przykładzie filmu fenomen traumy i uruchamiane przezeń psychospołeczne mechanizmy łatwo również odnieść z podobnymi konkluzjami do najnowszych dziejów Polski. prof. dr hab. Tadeusz Szczepański Paulina Gorlewska – filmoznawczyni i rosjoznawczyni, doktor nauk o sztuce, pracowniczka nieetatowa w Instytucie Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego. Publikowała w „Kwartalniku Filmowym”, „Studiach Filmoznawczych”, „Ekranach” i „Kinie”. Zajmuje się historią kina polskiego oraz współczesną kulturą rosyjską.
Klasyk mimo woli. W 150. rocznicę urodzin Tadeusza Żeleńskiego (Boya)
praca zbiorowa
Klasyk mimo woli pod redakcją Sylwii Panek i Agaty Zawiszewskiej-Semeniuk to pokłosie wspólnotowego akademickiego namysłu nad spuścizną Tadeusza Żeleńskiego (Boya), podjętego z okazji 150. rocznicy jego urodzin. W tomie zaprezentowano teksty Badaczek i Badaczy z różnych ośrodków naukowych, reprezentujących różne metodologie czytania, pisania i dyskutowania o literaturze, obdarzonych różnymi temperamentami naukowymi i używających różnych stylistyk, którzy przyjrzeli się nie dość jeszcze poznanym aspektom biografii oraz spuścizny ideowej i artystycznej Boya. Tom Klasyk mimo woli [...] jest przedsięwzięciem wydawniczym o znacznym kalibrze zarówno jeśli chodzi o jego przedmiot, jak i składające się na nie teksty. Gest Redaktorek, by w ten sposób uczcić 150. rocznicę urodzin najpopularniejszego w dziejach polskiej krytyki literackiej jej przedstawiciela - bo palmę pierwszeństwa wciąż dzierży tu niepodzielnie Boy - uznać należy za ze wszech miar fortunny. Twórczość, biografia i działalność Boya przepuszczone zostały przez pięć filtrów, lokujących tytułowego bohatera książki we właściwych mu "barwach spektralnych": wokół biografii/autobiografii [...], wokół teatru [...] wokół przekładu [...], a także w częściach Boy jako pisarz zaangażowany i Boy w oczach innych [...]. Każda z części zawiera teksty rewelatorskie, które nie poprzestają na eksploracji Boya w kierunkach zgodnych z dotychczasowym stanem badań, a więc przewidywalnych, lecz wprowadzają te badania na prawdziwie nowe tory. [...] Zebrane w tomie teksty na nowo uświadamiają, że Boy - wbrew krytyczno- i historycznoliterackim komunałom - jak to bywa z klasykami, nawet "mimo woli", nie jest bynajmniej autorem łatwym. Przeciwnie: konkluzję tego rodzaju sformułować można by jedynie na podstawie powierzchownej znajomości jego pism. Ich skontekstualizowana lektura odsłania Żeleńskiego jako postać znacznie bardziej złożoną, niejednoznaczną, a chwilami nawet zagadkową. Otwarta zaś kompozycja całości, pozbawiona podsumowującej kody, wskazuje na możliwość dopisania w przyszłości nowych odsłon, być może nie tylko pod pretekstem kolejnych okrągłych rocznic. Z recenzji prof. dra hab. Dariusza Skórczewskiego
Emmanuel Todd
"Dziesiąta i ostatnia niespodzianka tej wojny właśnie się urzeczywistnia. Jest nią klęska Zachodu. Stwierdzenie takie może dziwić, zważywszy, że wojna jeszcze się nie skończyła. Klęska jest jednak pewna, ponieważ Zachód bardziej niszczy sam siebie, niż jest atakowany przez Rosję." Emmanuel Todd Prowokacyjna analiza geopolityczna autorstwa francuskiego demografa, socjologa, historyka, a także politologa Emmanuela Todda zatytułowana Klęska Zachodu o procesie dekompozycji Europy oraz Stanów Zjednoczonych. Prawdziwe oblicze wojny w cieniu medialnej propagandy. "Stany Zjednoczone i Zachód grają w konflikcie ukraińskim o znacznie wyższą stawkę, niż im się wydaje - zwłaszcza z uwagi na ich postępującą dekompozycję oraz gospodarcze uzależnienie od reszty świata, co może zapowiadać dotkliwą klęskę, której największą cenę zapłacą Europejczycy". Olivier Eichenlaub, Institut Iliade "Krótkie rozdziały tej często prowokacyjnej książki - którą autor najwyraźniej pisał z przyjemnością - na chwilę uwalniają czytelnika od propagandowej mazi, jaka otacza go niemal wszędzie indziej." Serge Halimi, "Le Monde diplomatique" Emmanuel Todd (ur. 1951) - francuski demograf, politolog, socjolog i historyk. Autor głośnych książek, m.in. La Chute finale. Essais sur la decomposition de la sphere Sovietique (Ostateczny upadek. Esej o rozkładzie sfery sowieckiej, 1976), w której przewidywał upadek ZSRR, oraz Schyłek imperium. Studium o rozkładzie systemu amerykańskiego (oryg. Apres l'empire. Essai sur la decomposition du systeme americain, 2002; polskie wydanie: 2003).
Stanisław Cat-Mackiewicz
“Widziałem Puszczę Białowieską na ekranie. Były to zdjęcia dokładne, a przecież nie dawały rzeczy dla tej puszczy najistotniejszej, tego zapachu, który wytwarza olbrzymiość przestrzeni leśnej. Jednej tylko rzeczy, jednej tajemnicy ani moja, ani żadna inna książka o Piłsudskim nie wyjaśni. Tajemnicy miłości, którą do siebie wzbudzał. Rozmawiałem raz w życiu z Dmowskim, przeciwnikiem Piłsudskiego. Powiedział mi, że Piłsudski miał „duszę wodza”. Miłość ludzi oplotła postać komendanta, brygadiera, marszałka i ta miłość była wielkim kapitałem Polski za jego życia i jest, i daj Boże, by pozostała kapitałem Polski po jego śmierci.” Stanisław Cat-Mackiewicz "Jeśli cenimy pisarstwo Mackiewicza, nie zawsze dokładnego i skrupulatnego, ale zawsze budzącego szacunek odwagą i samodzielnością sądów, możemy traktować Klucz…, klasykę naszej eseistyki historycznej, jako fragment wielkiej dzisiaj literatury wywołanej biografią Piłsudskiego i jemu poświęconej. Tak rozumiany Klucz… nie traci przydatności, nawet wówczas, gdy nie otwiera wszystkich drzwi." prof. Rafał Habielski
Klucze do kultury. Z perspektywy niemieckiej o literaturze polskiej
Heinrich Olschowsky
W polu zainteresowania berlińskiego polonisty znajduje się literatura polska obydwu minionych stuleci, od Mickiewicza i Słowackiego po twórców nam współczesnych, z Tadeuszem Różewiczem na czele. Amerykański filozof i komparatysta Richard Rorty pisząc kiedyś, że jeżeli XXI wiek nie będzie wiekiem tłumaczy, to nie będzie go wcale, miał na myśli nie w pierwszym rzędzie mistrzów sztuki przekładu, lecz pośredników między narodami, przerzucających nad dzielącymi je przepaściami/różnicami pomosty porozumienia kulturowego, objaśniających, a więc tłumaczących, ich kulturowe kody (w tym i literackie). Zajmując się literaturą polską jako jej historyk, krytyczny komentator, tłumacz, edytor, uniwersytecki wykładowca wreszcie, jest Heinrich Olschowsky takim właśnie pośrednikiem, „tłumaczącym” Polskę swoim niemieckim rodakom. Nie przypadkiem czyni to poprzez medium literatury. Tak się składa w stosunkach niemiecko-polskich, że zarówno po I jak po II wojnie światowej to literatura znajdowała się w awangardzie procesu poszukiwania i kształtowania nowego modus vivendi między wczorajszym zaborcą/agresorem i jego ofiarą. Heinrich Olschowsky należał do nowych pokoleń Niemców dorastających po 1945 r. w przekonaniu, że warunkiem porozumienia i pojednania z Polakami będzie rozpropagowanie wśród Niemców polskiej kultury (której znajomość nazistowska propaganda przez dwanaście lata wypierała z niemieckiej świadomości) i zdobycie tam dla niej szacunku. Pisząc po niemiecku, zwraca się potencjalnie do czytelników w całym obszarze języka niemieckiego; pracując jednak przez większość życia w NRD, zwracał się wtedy siłą rzeczy w pierwszym rzędzie do tamtejszych odbiorców – i na tym polegała wówczas szczególność jego „tłumaczącego” pośrednictwa. Sam tak to ujmuje: „Bycie polonistycznym literaturoznawcą, krytykiem i tłumaczem w NRD oznaczało dla mnie potrzebę upowszechniania wśród czytelników myśli nieuczesanych z Polski jako antidotum przeciwko ideologicznej izolacji.” Nie było to łatwe jeśli zważyć, że – jak wspomina – „Od czasów »polskiej Wiosny w Październiku« 1956 r. literatura wschodniego sąsiada NRD znajdowała się tu w stanie permanentnego podejrzenia o ideologiczny rewizjonizm, które po powstaniu Solidarności w 1980/81 r. weszło niemal w stadium histerii.” Z Posłowia prof. Marka Zybury
"Klucze od Echa". Osobność. Wiersze
Cyprian Norwid
Norwid nie chciał być wieszczem. Inaczej projektował powołanie poety. Inaczej czuł i wypracował sobie własny idiom poetyckiej mowy. Wiedział, że tą decyzją skazuje się na osobność. Ale jego osobność niesłusznie utożsamia się z samotnością. Nie jest samotny, kto pragnie zrozumieć. Pojąć epokę i społeczeństwo, do którego należy. Jak streścić to zadanie? Poeta to ten, który widzi głębiej i dalej. Ponieważ widzi głębiej, jest po trosze sędzią. Ponieważ widzi dalej, jest organizatorem wyobraźni narodowej. Jego działanie jest dyskretne i niedoraźne. Pisał dla późnych wnuków, którymi my jesteśmy. Zamiast prowadzić, wybrał los kogoś, kto się najgłębiej w kulturze polskiej zastanawia. I sam żąda dla siebie zastanowienia. Testuje każde kolejne pokolenie, czy jest do tego zdolne. Posiadł bowiem klucze od Echa. Jego myśl jednostkowa, osobna, domaga się konfrontacji. Jedną z takich prób jest i niniejsza książka. Czytamy go, czasem go śpiewamy. Myślmy Norwidem. Eliza Kącka
Kobieta, ciało, tożsamość. Teorie podmiotu w filozofii feministycznej końca XX wieku
Ewa Hyży
W niniejszej pracy autorka podejmuje jedno z ważniejszych pytań współczesnej - zwłaszcza angloamerykańskiej - feministycznej filozofii, tj. czy feminizm rozwiązuje dylematy ontologicznego ugruntowania rodzajowego podmiotu, a jeśli tak, to w jaki sposób? Szczególnie interesujących odpowiedzi na to pytanie, zdaniem autorki, udziela teoria tzw. „korporalnego feminizmu". Kwestia kobiecego podmiotu znalazła się w centrum uwagi głównie z powodu postmodernistycznej filozoficznej orientacji końca XX wieku, dekonstruującej tradycyjną koncepcję podmiotu jako fenomenu ahistorycznego, niezmiennego i esencjalistycznego. Zastosowanie dekonstrukcji w ramach feministycznej ideologii i filozofii wzbudziło jednak ostre kontrowersje. Pomimo własnych, postmodernistycznych powiązań, feminizm korporalny wydaje się w tym sporze odgrywać mediacyjną rolę, proponując „zrównoważony kompromis" pomiędzy filozofią neutralną rodzajowo, radykalnym feminizmem oraz postmodernizmem. Ewa Hyży - były pracownik Instytutu Filozofii Uniwersytetu Śląskiego, wyemigrowała z Polski do USA w okresie stanu wojennego. Od ponad dziesięciu lat wykłada filozofię w college'ach i uniwersytetach w Colorado oraz feministyczną filozofię na Women Studies i Gender Studies w Denver. jest członkiem Międzynarodowej Grupy Kazimierza Dąbrowskiego, publikuje m.in. w „The Advanced Development. Ajournal on Adult Giftedness", wyd. Przez Institute for the Study of Advanced Development w Denver. Jej zainteresowania obejmują głównie etykę teoretyczną, moralną psychologię i problematykę tzw. gender studies.
Kobiety na drodze. Doświadczenie przestrzeni publicznej w literaturze przełomu XIX i XX wieku
Agnieszka Dauksza
Praca Agnieszki Daukszy podejmuje temat bardzo ważny dla nowoczesnej polskiej kultury i życia społecznego. Analizuje bowiem proces stopniowego, trudnego a nawet dramatycznego, wkraczania kobiet w przestrzeń publiczną, nie tylko dotąd zdominowaną przez mężczyzn, ale też ustrukturowaną przez „męskocentryczne” kategorie obyczajowości, społecznego porządku, ekonomicznego interesu. Wnosi wartościowy, naukowy wkład do dotychczasowej wiedzy w analizowanym w pracy przedmiocie. I czyni to w sposób wysoce oryginalny; a to dlatego, że skupia swoją uwagę nie tyle na przekraczaniu kolejnych progów emancypacyjnego postępu (choć tę ewolucję rejestruje) – zmianie miejsc, awansie społecznym, czy przemianach norm obyczajowych – co przede wszystkim na wymiarach i formach kobiecego doświadczenia, które stało się udziałem tych świadomych czy bezwiednych emancypantek. Z recenzji prof. dra hab. Ryszarda Nycza
Kobiety u końca świata i inne eseje
Jan M. Piskorski
Kultura europejska jest uwięziona w przekonaniu o linearnym postępie. Ma to wiele plusów, ale i nie mniej minusów. Wydaje się nam, że ustawami albo perswazją zmienimy ludzką mentalność. Mądrzy Persowie wcześnie zdali sobie sprawę, że walka dobra i zła w nas samych nigdy nie ustanie. Bóg Mitra miał tysiąc oczu i uszu. Nigdy nie spał. Poruszał się uzbrojonym w strzały, topory i maczugi szybkim rydwanem. W walce wspomagali go herosi, wśród nich do dziś wszechobecny w Iranie Rustam, pogromca smoków, wiedźm i pięknych kobiet czyhających na głodnych miłości samotnych wędrowców. Razem odnosili zwycięstwa, póki z Północy nie przybyła Nausz, centkowana mucha roznosząca kłamstwo. Fałsz i pożądliwość, raz zasiane, mnożyły się jak chwasty. Choć stanowiły truciznę, przyjmowano je, zwłaszcza wśród elit, jak największą słodycz. Zwodzeni kłamstwem i pożądaniem ludzie stawali się nieomal marionetkami przeznaczenia. A mimo to kolejne pokolenia z pomocą Mitry i jego herosów stawały do walki. Wcale nie syzyfowej, jak nie jest pracą syzyfową - patrząc ludzką, a nie boską miarą - pielenie chwastów. Co robić? Wciąż to samo. Robić dobrze, co do nas należy. Kompromis nie jest zapisany w naszych genach. W cywilizacjach, które nie potrafiły obchodzić się z różnorodnością, każde odstępstwo od zbiorowej normy groziło konfliktem. Jedność wymuszano bez pardonu: kijami, banicją, konfiskatą majątku, w ostateczności gniewem "ludu", często sterowanym, przed czym nie cofają się nawet demokratyczne rządy. Rozumiano, że zgoda prowadzi do dostatku. Nie wiedziano, jak okiełznać naturalną różnorodność. Starożytny grecki pasterz Hezjod zalecał przede wszystkim szacunek dla prawa (ale też uważne przyglądanie się sędziom), bo bez niego ludzie pożrą się nawzajem jak dzikie zwierzęta. Zaraz za nim na drodze do dobrobytu położył pracę, uczciwość i oszczędność. Nie zapomniał, że przyjazny sąsiad jest skarbem, o który trzeba nieprzerwanie zabiegać, gdyż niezgoda to prosta droga do nieszczęść. O tym, jak nie otwierać drzwi złu, które samo dobrze wie, którędy wejść, traktują eseje tej książki. Ich wspólnym mianownikiem jest podejście historyczne i zarazem obywatelskie. Dotyczą rządzących i rządzonych, populistów i technokratów (ich role nie zawsze są jednoznaczne, wbrew temu, o czym nas się zapewnia), demonstrantów i policji, uchodźców i pograniczników, pokoju i wojny, realizmu i emocji w polityce, wreszcie kobiet i mężczyzn w sytuacjach ekstremalnych. Liczby tylko pozornie są konkretem, częściej zależą od interpretacji i potrzeb. Gdy pod koniec XIX wieku swobody cygańskie zaczęły uwierać dążące do wszechogarniającego porządku służby państwowe zjednoczonej przez Bismarcka Rzeszy i polecono policji rejestrację Cyganów, ich statystyki wystrzeliły w górę. Tyle że liczba rzekomych Cyganów rosła wprost proporcjonalnie do liczby policjantów. Każdy musiał znaleźć swojego "cygana". W 1905 roku zarejestrowano ich 3350, a w 1938 już 33 524. Pod rządami nazistów zaczęto szukać "cyganów" genetycznych, aż wreszcie niewygodny wędrowny rzemieślnik też mógł trafić do statystyk "cygańskich". Statystyki służb państwowych cyganią na każdym kroku. JAN M. PISKORSKI - historyk na Uniwersytecie Szczecińskim, długie lata wydawca w Poznaniu, eseista, bywa też tłumaczem. Laureat nagrody Berlińsko-Brandenburskiej Akademii Nauk za całokształt twórczości. Jego książka Wygnańcy. Przesiedlenia i uchodźcy w dwudziestowiecznej Europie (PIW 2010) otrzymała nagrodę ministra nauki i szkolnictwa wyższego oraz nominacje do nagrody "Polityki" za najlepszą książkę historyczną roku oraz nagrody literackiej "Srebrny Kałamarz". Współpracuje z "Odrą", "Więzią", "Kwartalnikiem Literackim Wyspa", "Gazetą Wyborczą", "Polityką", "Rzeczpospolitą". W ostatnich latach wydał w Bellonie: Polska - Niemcy. Blaski i cienie tysiącletniego sąsiedztwa, Pomeranika, Gorzka sól historii. Migracje i transformacje, w szczecińskiej Książnicy Pomorskiej Spacer między słowem a obrazem (z fotografikiem Timmem StUtzem), w Universitasie eseje Bitwy o przeszłość. Nauka, polityka, media, edukacja, a w Oficynie Wydawniczej Atut opowiadania Syrena i profesor.