Wydawca: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Rodzina jako źródło cierpień w twórczości Witolda Gombrowicza
Agnieszka Kowalczyk
Ta książka przedstawia jeden z najważniejszych problemów modernizmu - przełamywanie tabu rodzinnego. Jego przykładem jest twórczość Witolda Gombrowicza, o której Konstanty Jeleński napisał, że w całości ma wymiar autobiograficzny i pełni funkcję autoterapeutyczną. Gombrowicz przedstawił w niej rodzinę jako system, w którym wszystkie jednostki są od siebie uzależnione. Protagonista maminsynek i buntownik - uzależniony psychologicznie od rodziny, walczy o swoją tożsamość, demaskując mechanizmy funkcjonowania rodziny i odkrywając jej ukryte toksyny. O tym, jak silny wpływ na Gombrowicza i je- go twórczość wywarła rodzina, a w szczególności matka, świadczy obsesyjne powracanie tego motywu w każdym utworze autora Ferdydurke. Rodzina, będąc dla pisarza ukrytym źródłem cierpień, staje się w jego twórczości tematem nieustannych degradacji, dekonstrukcji i w konsekwencji - ulega zniszczeniu jako wspólnota. Gombrowicz dokonuje tego, co prawda, za pośrednictwem śmiechu, ale w jego dziele śmiech ma wymiar tragiczny.
Rodzina żydowska 1939-1945. Wybrane zagadnienia
Martyna Grądzka-Rejak, Konrad Zieliński
Małżeństwo i rodzina, zajmujące tak ważne miejsce w judaizmie, w latach 1939-1945 stanęły przed niewyobrażalnymi wyzwaniami, z których najważniejszym było zapewnienie biologicznego przetrwania. Jednym z następstw polityki Niemiec wobec Żydów okazał się także rozpad więzi rodzinnych. Niezależnie od pozycji społecznej i zamożności, wykształcenia i poglądów politycznych, religijności i stopnia laicyzacji lata wojny i okupacji prowadziły do zachwiania dotychczasowych norm i wartości, przemian w modelu funkcjonowania rodziny, zamiany ról i upadku hierarchii, wreszcie do pojawienia się nowych związków, formalnych i nieformalnych. Autorów artykułów zamieszczonych w książce interesowały zarówno zmieniające się w czasie warunki życia w dużych miastach oraz na prowincji, jak i wszystkie czynniki społeczno-psychologiczne konstytuujące "świat rodziny żydowskiej" w niecodziennych, nienormalnych warunkach niemieckiej okupacji, funkcjonowania w gettach czy w ukryciu po tak zwanej aryjskiej stronie.
Szymon Zimorowic
Szymon Zimorowic, pierwotnie Ozimek (1608 lub 1609-29), brat Józefa Bartłomieja, poeta; wesele swego brata (1629) uświetnił cyklem pieśni Roksolanki, to jest ruskie panny... (wydane w 1654), należących do najwybitniejszych osiągnięć staropolskiej liryki miłosnej. Cykl pieśni jest rodzajem turnieju poetyckiego o kunsztownej budowie, przedstawiającym liryczne zwierzenia 69 bohaterów. Bohaterowie podzieleni są na dwa chóry panien i jeden chór młodzieńców. Nie wiemy, czy liryczne teksty posłużyły do odegrania prawdziwego widowiska na weselu brata autora, ale nawiązania do słowiańskiej obrzędowości weselnej są wyraźne. Miłość przedstawiana w pieśniach jest siłą magiczną i tajemniczą, niepoznawalną, niezrozumiałą w swym działaniu, a tym samym niepoddającą się racjonalnemu opisowi.
Romans panny Opolskiej z panem Główniakiem. Anegdota
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Z turkotem i rozpędem zajechało kilka lekkich pojazdów, w dobre konie zaprzężonych, przed dwór czy pałac, jak go także zwano w Kresowicach. Z pierwszego wózka, chwyciwszy rajtpajcz za plecami położony i rzuciwszy lejce chłopcu stajennemu, ponad stopień, prosto na ziemię wyskoczyła panna Helena Klementyna Opolska i poczęła wołać do przybyłego wraz z nią towarzystwa: – Wysiadajcie! Wysiadajcie! Musicie być głodni! Towarzystwo wysypało się z wolantów, wózków i amerykanów. Sama młodzież, młode panny, młodzi chłopcy, wszystko z wiejska ubrane, suknie podpięte, sztylpy i buty z cholewami, wszystko ochocze, zdrowe i przystojne. – Proszę! – wołała panna Opolska. – Chodźcie! Młodzi ludzie nie weszli, ale raczej wpadli na wyścigi po kilku wysokich schodach w ogromną sień, gdzie na ich powitanie wylazł rosły, o głupim wyrazie wąskich, skośnych oczu pies, jakaś mieszanina brytana i doga i podniósłszy wielki łeb w górę, patrzał na przybyłych. Nim zawieszono na kołkach peleryny, płaszcze i kurty zwierzchnie, wszedł do sieni z dziedzińca Jan Główniak, nauczyciel ludowy z Kresowic i zarazem nauczyciel ośmioletniego Jacusia Opolskiego, brata panny Heleny Opolskiej. (fragment)
Romantyzm, niedokończony projekt. Eseje
Agata Bielik-Robson
Wszystkie prezentowane tu eseje krążą uparcie wokół jednej kwestii: aktualności romantyzmu. Pomimo wielkiej rozpiętości tematów - od filozofii, przez literaturę, do polityki - mają one swój punkt zborny, dzięki któremu układają się w luźną konstelację romantyczną, dokładnie taką, jaką za wzór ładu brali romantycy jenajscy: dygresyjną, arabeskową, a jednak nie całkiem chaotyczną. Stąd też tytuł wyboru: Romantyzm, niedokończony projekt, będący czytelną aluzją do znanego tytułu rozprawy Habermasa na temat oświecenia. Na przekór Habermasowi i innym twardym oświeceniowcom, autorka broni dziedzictwa romantyzmu przed popularną kliszą, postrzegającą w nim skłonność do irracjonalizmu, gorączki i szaleństwa. Bliska jej postawa romantyczna, wypracowana przede wszystkim przez myślicieli brytyjskich, bynajmniej nie oddziela rozwagi i romantyczności - sense and sensibility - lecz chytrze łączy oba podejścia. Romantyzm okazuje się tu pewną szczególną formą racjonalności, a nie, jak to się zwykle w polskiej tradycji przedstawia, rozwichrzoną „romantycznością" przeciwstawioną „szkiełku i oku".
Maksym Gorki
Mam nadzieję, że ta książka wystarczająco wyraźnie świadczy, że nie krępowałem się pisać prawdy, kiedy tego chciałem. Ale, moim zdaniem, prawda nie jest ludziom potrzebna cała i aż tak, jak im się wydaje. Kiedy czułem, że ta czy inna prawda tylko okrutnie rani duszę, a niczego nie uczy, tylko poniża człowieka, a nie wyjaśnia mi nic o nim - oczywiście uznawałem, że lepiej nie pisać o takiej prawdzie. Jest przecież niemało prawd, o których powinno się zapomnieć. Są to prawdy zrodzone z kłamstwa i mają one wszystkie cechy tego trującego łgarstwa, które zniekształcając nasze wzajemne stosunki międzyludzkie, uczyniło życie brudnym, bezsensownym piekłem. Po co przypominać o tym, co powinno zginąć? Ten, kto tylko po prostu odnotowuje i rejestruje zło życia, robi niedobrą robotę. Chciałem nazwać tę książkę: "Książka o ludziach Rosji, jakimi byli". Ale stwierdziłem, że brzmiałoby to nazbyt patetycznie. I nie do końca czuję: czy chcę, żeby ludzie stali się inni? Całkiem wolny od nacjonalizmu, patriotyzmu i innych chorób wzroku duchowego, mimo wszystko postrzegam naród rosyjski jako wyjątkowo, fantastycznie utalentowany i specyficzny. Nawet głupcy są w Rosji głupi oryginalnie, we własnym stylu, a lenie - zdecydowanie genialni. Jestem pewien, że przez swoją groteskowość, niespodziewane zwroty, różnorodność form, że tak powiem, myśli i uczuć, naród rosyjski jest najwdzięczniejszym materiałem dla artysty. Myślę, że kiedy ten przedziwny naród przecierpi już wszystko, co obarcza go i zapętla od środka, kiedy zacznie pracować z pełną świadomością kulturowego i, powiedzmy, religijnego, wiążącego cały świat znaczenia pracy - będzie żył bajecznie heroicznym życiem, a zmęczony, oszalały od przestępstw świat wiele się od niego nauczy. Maksym Gorki
Rozdroże. Literatura polska w kręgu litewskiego odrodzenia narodowego
Beata Kalęba
BIBLIOTEKA LITERATURY POGRANICZA
Rozmaitości filozoficzne i inne
Jan Woleński
Artykuły zebrane w niniejszym tomie zostały opublikowane w latach 2009–2022 z wyjątkiem ostatniego, który ukazuje się po raz pierwszy w druku. Ich tematyka jest różnorodna i stąd tytuł Rozmaitości filozoficzne i inne. Poruszają kwestie klasyczne, jak wolność, sprawiedliwość, stosunek wiary do niewiary, miejsce sztuki w ładzie demokratycznym, zagadnienia literaturoznawcze i estetyczne, praworządność, ale również prawa zwierząt, rozmaite aspekty Holokaustu i problematykę ewaluacji w nauce. Niektóre teksty są na wpół publicystyczne, inne pretendują do rangi akademickich. Autor nie ukrywa swoich poglądów na rozmaite kwestie społeczno-polityczne, w szczególności dotyczące antyklerykalizmu, potrzeby respektowania praw (a nie tylko dobrostanu) zwierząt, uznania oddzielności sfery publicznej i prywatnej jako gwarancji wolności religijnej czy krytycznej oceny stanu praworządności w obecnej Polsce.