Видавець: Wydawnictwo UNIVERSITAS
Meksyk od kuchni. Od Azteków do Adelity
Susana Osorio-Mrożek
Książka opowiada o meksykańskiej historii z perspektywy kulinarnej, ponieważ gastronomia to jedna z najbardziej charakterystycznych cech kultury Meksyku i zwierciadło jego historii. Meksyk to kraj różnorodny zarówno geograficznie – pustynie, doliny, lasy, selwy, góry i wybrzeża – jak i etnicznie; to tej różnorodności zawdzięcza swe kulinarne bogactwo. Dawne cywilizacje osiadłe na terenach dzisiejszego Meksyku udomowiły indyka, podjęły uprawy wielu gatunków roślin, takich jak kukurydza, pomidor, fasola, chili, dynia, orzeszki ziemne, awokado, kakao, wanilia , które dziś goszczą na stołach całego świata. W wyniku hiszpańskiej konkwisty meksykańska kuchnia wzbogaciła się o elementy europejskie i nadal, nie tracąc swego charakteru, czerpie inspiracje z całego świata. Susana Osorio-Mrożek (ur. w Mexico City, Meksyk) - studiowała historię na Universidad Nacional de Mecxico (Mexico City) i archeologię na Uniwersytecie Veracruz. Pracowała w teatrze jako aktorka, reżyser, następnie jako kierownik swojej własnej grupy teatralnej. Jest także specjalistą, teoretykiem i praktykiem w zakresie gastronomii, dietetyki i żywienia. Uczestniczyła w programie badań nad produkcją żywności dla diabetyków w ramach National Association for Diabetic Children od Mexico. W roku 1986 była szefem kuchni dwu czołowych restauracji w Oslo i Stavanger (Norwegia), specjalności meksykańskie i międzynarodowe. W latach 1987-1989 mieszkała w Paryżu, od 1996 do 2008 prowadziła restauracje w Krakowie. Od 2009 mieszka w Nicei.
Melancholia w poezji polskiej po 1989 roku
Alina Świeściak
Książka przedstawia polską poezję najnowszą (powstałą po 1989 roku) z perspektywy melancholii, która wydaje się dzisiaj jedną z najważniejszych kategorii opisu artystycznych reakcji na rzeczywistość. Przedmiotem analizy w poszczególnych rozdziałach jest twórczość: Tadeusza Różewicza, Jarosława Marka Rymkiewicza, Ryszarda Krynic-kiego, Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego, Anny Piwkowskiej i Marzanny Bogumiły Kielar, Tomasza Różyckiego i Dariusza Suski, Jolanty Stefko, Andrzeja Sosnowskiego oraz Julii Fiedorczuk. Każdy z tych przypadków melancholii rozpatrywany jest z innego punktu widzenia, tak by uwyraźnić różnice światopoglądów poetyckich, różnice poetologiczne i pojemność samego pojęcia melancholii. Mimo iż na podstawie tekstów da się opracować „model” melancholii ponowoczesnej, większość poetów realizuje w swojej twórczości jednak jej wzór „tradycyjny”, przeżyciowy, egzystencjalny. Ponowoczesna melancholia, w której brak przestał boleć, a stał się czymś naturalnym, przede wszystkim naturalnym stanem języka (opartego właśnie na „źródłowym”, założycielskim braku – Blanchot, Lacan i ich postmodernistyczne „przepisanie” przez Derridę), w polskiej poezji nie wydaje się projektem w pełni przekonującym. Być może dlatego, że sam fenomen ponowoczesnej melancholii jest projektem cokolwiek podejrzanym. Czy „brak, który nie boli”, może być traktowany jako melancholiczny? Melancholia w przypadku poetów sytuujących się po stronie ponowoczesności z jednej strony wydaje się częścią językowo-filozoficznego eksperymentu, z drugiej jednak – może stanowić argument na rzecz tezy, że eksperyment ten nie jest stuprocentowo udany. Przyznanie ponowoczesnej melancholii racji istnienia wymaga przemodelowania tego pojęcia w kierunku „niedeficytowości” braku. Tam natomiast, gdzie brak nadal oznacza deficyt, należałoby uznać, że nie doszło do jego pełnej postmodernizacji. Alina Świeściak – adiunkt w Zakładzie Literatury Współczesnej Instytutu Nauk o Literaturze Polskiej Uniwersytetu Śląskiego, redaktor naczelna Kwartalnika Kulturalnego „Opcje”. Autorka książki Przemiany poetyki Ryszarda Krynickiego (Kraków 2004) oraz artykułów i recenzji poświęconych poezji najnowszej.
Memłary i inne teksty przy życiu i sztuce
Zbylut Grzywacz
To jest książka malarza, który był także pisarzem. A dokładniej: eseistą, prozaikiem, pamiętnikarzem, recenzentem, mówcą-publicystą, poetą, felietonistą, popularyzatorem nauki i sztuki. Lubił pisać nie mniej niż malować, choć w oczach opinii publicznej był jednak przede wszystkim artystą pędzla. Należał do sławnej niegdyś grupy Wprost (1966-1986), która w latach 60. ubiegłego wieku wystąpiła przeciw artystycznej abstrakcji, by zająć się relacjami między życiem a sztuką, zadając sobie podstawowe pytanie: co znaczy być artystą w zniewolonym kraju. "Memłary" są świadectwem życia pełnego pasji i niezgody na załgany świat. Opowieścią tyleż autobiograficzną, co świadectwem epoki, w której pisarze i artyści stawali przed moralnymi wyzwaniami nieznanymi w czasach pełnej swobody twórczej i politycznej. 12 kwietnia 1982 Myśli mi się ostatnio coraz częściej o pisaniu autobiografii. Chciałbym taki wyrazisty tekst o sobie samym napisać o prawdziwych, tkwiących we mnie motorach malowania, bycia z ludźmi, o prawdziwych przyczynach moich złości, napięć. Chciałbym, mam taką potrzebę, rozebrać się i opisać swoją anatomię. Zwiedzić siebie wstecz. I z tych moich narastających tęsknot do pisania, do tego, żeby usiąść i pisać tak, jak się maluje, wynika, że do słowa pisanego mam więcej zaufania niż do czegokolwiek innego. I moje malarstwo także jest tego dowodem. Ale bo też dlaczego by takiego autoportretu nie napisać? Przecież te malowane nic o mnie nie mówią. A po co o sobie mówić? Bo w widzeniu i opisywaniu siebie więcej może się zmieścić tak zwanej prawdy o widzeniu świata. Zbylut Grzywacz, Memłary
Mesjasz, który odszedł. Bruno Schulz i psychoanaliza
97883-242-3237-6
Twórczość Brunona Schulza stanowi osobliwą wersję Freudowskiego „romansu rodzinnego”, w którym figura Ojca, reprezentanta biblijnego Prawa, utraciła centralne znaczenie na rzecz figur kobiecych – Adeli, Bianki i Matki. Zmiana nie polega jednak na tym, że kobiety stały się teraz podmiotem Prawa, ale na tym, że Prawo stało się parodią siebie. Okazało się ono w rękach kobiet Prawem pozorowanym, które nastawione jest na poniżanie męskiego podmiotu. Wynika to stąd, że pozycja kobiet w roli podmiotu Prawa została im narzucona przez Józefa/Brunona, który w ten sposób próbuje ratować swój świat bez Ojca. Ta strategia ma jednak swoją cenę. Jest nią permanentne nicestwienie Schulzowskiego świata prozy. W degradacji roli Ojca zawiera się zarazem klucz do objaśnienia masochizmu i fetyszyzmu Józefa/Brunona. Jest ona równoznaczna z degradacją świata męskiego. To świat w stanie rozpadu, w którym cały byt odchodzi w nicość. Wraz z nim w nicość odchodzi Bóg tego świata, a zarazem jego Mesjasz. Czekanie na niego stało się obsesyjną czynnością natrętną, pustym teatralnym gestem, który przesłania poczucie opuszczenia przez sacrum i skrajną rozpacz.Ta propozycja lektury dzieła Schulza staje w poprzek utrwalonej u nas tradycji interpretacyjnej, w której upatruje się w nim dzieło „radosne”, pełne cudów i tajemnej magii oraz świetlistości i słońca. Tymczasem w świecie prozy drohobyckiego pisarza rządzi niepodzielnie Tanatos. To świat wychylony ku śmierci i skazany na zagładę. Podobnie jak świat Kafki, nie może być on zbawiony. „Czytanie książki Pawła Dybla jest przeżyciem intelektualnym, co należy rozumieć nie jako konwencjonalny wyraz uznania ani egzaltację zaciekawienia – lecz jako sens obcowania z czymś wymykającym się zaszufladkowaniu. Książka bowiem mówi zarówno rzeczy „heretyckie”, jak i podstawowe, jest zasadniczo nowa, a wszak w lekturze odbierana jako od dawna „prosząca się” o napisanie, wreszcie jej psychoanalityczne rozpoznanie Schulza-człowieka wchodzi, można tak powiedzieć, w wielostopniową polemikę z utrwalonymi w literaturoznawstwie wizerunkami Schulza-artysty”. prof. dr hab. Andrzej Zieniewicz
Metafizyczne rozważania o czasie. Idea czasu w filozofii i literaturze
Hanna Buczyńska-Garewicz
Głównym bohaterem książki jest czas, czyli rzeczywistość powstawania, trwania i przemijania w swej złożonej strukturze wewnętrznej. Autorka zebrała analizy niefizykalnej, metafizycznej koncepcji czasu, jakie pojawiły się na gruncie filozofii i literatury, a w swym wywodzie wykorzystała teorie dotyczące rozumienia czasu, sformułowane przez wybitnych myślicieli i pisarzy XX wieku (Nietzschego, Bergsona, Husserla, Prousta, Wilde'a, Heideggera, Sartre'a) i epok wcześniejszych (Augustyna, Schopenhauera, Wagnera). Istotnym jest fakt, iż literatura nie jest tu traktowana jedynie jako ilustracja pewnych tez filozoficznych, lecz zajmuje równoważne miejsce z traktatami filozoficznymi, co nadaje całości pracy charakter polifoniczny.
Metafizyczny wymiar piękna w malarstwie Jerzego Nowosielskiego
Adriana Adamska
Metafizyczny wymiar piękna w malarstwie Jerzego Nowosielskiego to forma hołdu złożonego zasłużonemu artyście. Z punktu widzenia historii sztuki na temat malarstwa Jerzego Nowosielskiego wypowiedziano niemal wszystko. W tej sytuacji szansą, by dodać coś nowego jest filozofia i teologia – po pierwsze ze względu na silne uzasadnienie teologiczne programu artystycznego malarza; po drugie – ze względu na „Przedmiot” dyscypliny, który Sam będąc niewyczerpanym, sprawia, że wszystko, co Go dotyczy także nie może mieć końca, a w miarę dociekań objawia wciąż niezgłębione pokłady Jego bogactwa i splendoru. W myśl tej idei autorka postawiła sobie za cel przedstawienie tej funkcji sztuki, która umożliwia kontakt z sacrum, a tym samym rozwój życia duchowego, które może wzrastać nie tylko w przestrzeni liturgii. Lektura książki to spotkanie ze światem piękna obrazów, które łącząc osiągnięcia sztuki współczesnej z tradycją ikony czynią przekaz pomagający odkryć na nowo człowiekowi przełomu XX i XXI wieku wartość dobra, prawdy, piękna oraz miłości.
Metafizyki współczesności. Refleksje etyczne
Piotr Rosół
Metafizyki współczesności. Refleksje etyczne to filozoficzna podróż w poszukiwaniu metafizycznych źródeł współczesności. Autor zastanawia się nad wpływem XX-wiecznej filozoficznej krytyki metafizyki na współczesne sposoby myślenia o świecie. Tacy filozofowie jak Rudolf Carnap, Ludwig Wittgenstein, Richard Rorty na różne sposoby i z różnych względów byli sceptyczni wobec rozważań metafizycznych. Książka kieruje uwagę czytelnika na wzajemną relację między metafizyką a etyką. Normy i wartości pozbawione swojego metafizycznego zakorzenienia stają się wyrazem indywidualnych zapatrywań poszczególnych jednostek. Głębsza rozmowa, wzajemne zrozumienie skorzystałyby na powrocie do refleksji metafizycznej. Autor analizuje wybrane przykłady architektoniczne, prawne, ekonomiczne, technologiczne i naukowe, aby pokazać, na jak wielu polach założenia metafizyczne odgrywają istotną rolę w określaniu naszego sposobu myślenia i wartościowania świata. "Powaga i etyczna wrażliwość, z jaką Autor traktuje filozofię, jest dziś rzadkością i powinna być zdecydowanie wspierana i propagowana. Autor zresztą trafnie pokazuje - i jest to jedna z najmocniejszych stron książki - jak dyskredytowanie filozofii w ogóle, a metafizyki w szczególności, przyczynia się do szeregu negatywnych, wręcz straszliwych cech współczesnego życia społecznego, politycznego, prawnego itd." Z recenzji Profesora Marcina Poręby "Propozycję przedłożoną do publikacji oceniam jako wartościową, wnoszącą ciekawe spostrzeżenia dotyczące wagi rozważań metafizycznych, zwłaszcza w powiązaniu z refleksją etyczną, dla szerszego kontekstu filozoficznego, refleksji nad człowiekiem i jego miejscem w świecie". Z recenzji Profesora Sebastiana Kołodziejczyka Piotr Rosół, etyk, filozof społeczny, absolwent historii i filozofii na Uniwersytecie Warszawskim, nauczyciel akademicki, wieloletni pracownik Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej. Autor książki zatytułowanej Hans Jonas o etycznej odpowiedzialności nauki i techniki, która powstała na podstawie rozprawy doktorskiej poświęconej myśli Hansa Jonasa. Współprowadzący podcastu filozoficznego zatytułowanego "Nowa Dekada", w ramach którego popularyzuje filozofię. Współautor książki zatytułowanej Nie(pełno)sprawne miasta, w której przedstawiono wiele punktów widzenia na polskie miasta.
Metaforyczność w dyskursie genderowym polskiego literaturoznawstwa po 1989 roku
Katarzyna Lisowska
Tematem książki jest metaforyczność dyskursu genderowego (krytyki genderowej, gejowskiej, lesbijskiej, queerowej i studiów (o) męskości) w polskim literaturoznawstwie po 1989 roku. Wychodząc z założenia, iż nurty te stanowią odrębne pola w krajowych studiach literackich, autorka stawia tezę, że przenośnie w istotny sposób współtworzą specyfikę omawianych perspektyw badawczych. Rozważania Katarzyny Lisowskiej zmierzają w dwóch kierunkach - charakteryzują specyfikę dyskursu genderowego w literaturoznawstwie (z naciskiem na krajowe studia) i przedstawiają wybrane, przydatne w pracy, wątki z wielowiekowej tradycji badań nad metaforą i metaforycznością (drugi termin, użyty także w tytule książki, znacznie lepiej ujmuje heterogeniczność omawianych zjawisk). Te dwie ścieżki refleksji łączą się w trzecim rozdziale książki, w którym znalazła się analiza zabiegów stosowanych w polskiej krytyce genderowej, lesbijskiej, gejowskiej, queerowej oraz w studiach (o) męskości. Lisowska kreśli prowizoryczną mapę złożoną z jedenastu grup wyrażeń skupionych wokół takich pól metaforycznych jak teatralność, cisza, ruch, metafora szafy/toalety. Autorka analizuje teksty (literaturoznawcze) o tekstach (literackich), starając się uchwycić specyfikę badanego dyskursu. Nawiązując do rozważań Katarzyny Majbrody dotyczących krytyki feministycznej, stara się zwrócić uwagę na wspólnotowy - budowany między innymi przez metaforyczność - charakter przedstawianych ujęć. Z kolei wbrew buntowniczej naturze omawianych perspektyw, ale w duchu (staroświeckiego?) strukturalizmu Lisowska dąży do uporządkowania analizowanej materii (oczywiście - tym razem w zgodzie z badaną problematyką - jedynie tymczasowego i roboczego), mając nadzieję, że jej propozycje mogą się stać punktem wyjścia szerszej dyskusji na temat właściwości dyskursu genderowego w polskim literaturoznawstwie. Katarzyna Lisowska - pracuje w Zakładzie Teorii Literatury w Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego. Zajmuje się szeroko rozumianym dyskursem genderowym w literaturoznawstwie, któremu poświęciła zarówno pracę magisterską, jak i doktorską, a także liczne artykuły i wystąpienia konferencyjne. Interesuje się ponadto kulturowymi reprezentacjami głodu i starości.