Видавець: Wydawnictwo
Beata Chomątowska
Dawno temu, za górami, za lasami leżało Miasto Dzieci Świata. Taką opowieść o podhalańskiej Rabce chcieliby snuć niektórzy o idyllicznym uzdrowisku, gdzie w łagodnym klimacie leczyły się dzieci. Ale czy to prawda, czy tylko bajka? Beata Chomątowska opisuje historię Rabki-Zdroju, począwszy od odkrycia dobroczynnych solanek. Złoty okres uzdrowiska przypada na międzywojnie, gdy pod zarządem rodziny Kadenów rozwija się nasza rodzima czarodziejska góra z eleganckimi pensjonatami, dancingami i elitarnymi szkołami dla młodzieży z dobrych domów. Potem nadchodzą mroczne dni: w Rabce powstaje inna szkoła, w której przyszli członkowie oddziałów SS ćwiczą się w wykonywaniu egzekucji, bezpowrotnie znikają też żydowscy mieszkańcy miasta. W 1945 roku dochodzi do napadów z bronią na żydowskie sierocińce, a leśni jeszcze długo nie składają broni, wcielając w życie mit podhalańskiego zbójnika. Polska Ludowa tworzy tu wielki sanatoryjny kombinat dla najmłodszych, gdzie pełni oddania lekarze walczą o zdrowie przyszłych pokoleń. We wspomnieniach wielu małych kuracjuszy sanatorium przypomina jednak kolonię karną Rabka nie jest zatem miejscem z bajki, nie jest też miasteczkiem z horroru. Jak mówi jeden z dawnych mieszkańców, to miasto pełne podwójności, skrywające niejednoznaczną, fascynującą przeszłość. Dzięki pasjonującej książce Beaty Chomątowskiej możemy prześledzić zmianę obyczajową i społeczną, jaka zaszła w rozumieniu praw dziecka i podejściu do higieny oraz zdrowia, a także poznać różne koncepcje tego, jak powinno wyglądać uzdrowisko i jaką rolę odgrywać. Dowiemy się też, że republika skrzatów nie była rajem dzieci, a jej historia ma wiele odcieni. Sylwia Chutnik
Miasto gruzińskie w świetle europejskiej i orientalnej koncepcji urbanistycznej
Marika Pirveli
W studiach nad strukturą przestrzenną miast poczesne miejsce zajmuje badanie ich morfologii, czyli najogólniej mówiąc układu przestrzennego (rozplanowania), fizjonomii oraz genezy. W wielowiekowej historii miasto gruzińskie podlegało różnorodnym wpływom, głównie greckim, bizantyjskim oraz muzułmańskim. To one w decydującym stopniu ukształtowały jego oblicze. Niniejsza książka w sposób rzetelny i udokumentowany pokazuje, jak zmieniała się przestrzeń miast gruzińskich, jakie czynniki ją tworzyły i dekonstruowały. Wnosi też wiele interesujących poglądów na genezę i rozwój miast tej części świata. Autorka patrzy bowiem na miasto nie tylko jako geograf ekonomiczny czy też urbanista, lecz przede wszystkim jako geograf humanista.
Jacek Purchla
Zawarte w książce refleksje dotyczą fenomenu Krakowa w ciągu ostatnich dwóch stuleci. Trwałość i siła stygmatu stołeczności Krakowa to intrygujący dla urbanologa przykład znaczenia dziedzictwa materialnego i niematerialnego jako czynnika rozwoju miasta. Tego niezwykłego zjawiska nie można oderwać od kontekstu politycznego. Relacja pomiędzy miastem a polityką to w przypadku Krakowa nie tylko funkcja polskiego losu! Kraków to także Europa Środka, w której przez dwieście ostatnich lat wiele razy zmieniały się granice i systemy polityczne. Doświadczenie Krakowa przypomina, że miasto to proces długiego trwania, ale uświadamia też znaczenie dziedzictwa kulturowego, pamięci i tożsamości dla rozwoju. Pokazuje czytelnie, jak systemy polityczne i ideologie determinowały kształt procesów urbanizacyjnych. W jakim więc stopniu polityka i systemy polityczne wpływają na kształt i znaczenia miasta – jako procesu, jako funkcji, jako idei, jako formy, jako zwierciadła cywilizacji? Co wynika z lekcji XX wieku, ale i z lekcji ostatniego ćwierćwiecza, gdy miasto przeżywa tak gwałtowną zmianę? Czy historia i pamięć są czynnikiem rozwoju, czy raczej balastem w procesie modernizacyjnej zmiany? Na te i inne nurtujące mnie pytania próbuję odpowiedzieć w artykułach poświęconych Mojemu Miastu. ze Wstępu Jacka Purchli
Miasto mozaika. Opis kulturowy
Aleksandra Krupa-Ławrynowicz, Katarzyna Orszulak-Dudkowska
Publikacja składa się z oryginalnych analiz różnych aspektów miasta oraz kategorii miejskości, które tworzą wielogłosową, patchworkową opowieść o współczesnych i minionych ścieżkach trasowania miast oraz perspektywach ich analizowania. Autorzy i autorki tekstów podejmują rozmaite wątki życia miejskiego, opisując je w odmiennych skalach i temporalnościach. Na różne sposoby konceptualizują tytułowe miasto, podejmując próby jego reinterpretacji i rekonfiguracji, pokazując je jako amalgamat, konstrukcję, metaforę. [...] Miasta, które wyłaniają się z recenzowanej pracy, są często bytami fragmentarycznymi, sprowadzonymi do dzielnic, kamienic, konkretnych mieszkań, konkretnych praktyk i przestrzeni pojawiających się w palimpsestowej opowieści mieszkanek i mieszkańców. [...] Dzięki tym mikroskalom miejskość nabiera barwnego konkretu, wypełnia się szczegółami, otwierając się na doświadczanie i przeżywanie. Tym samym wyjątkowość tej publikacji polega na wymykaniu się uogólnionym tezom i równie ogólnym wnioskom, w których miasta funkcjonują nierzadko jako kategorie wypreparowane ze strumienia codzienności. [...] To książka opowiadająca o różnych miastach nie tylko z perspektywy antropologii społeczno-kulturowej, lecz także z punktu widzenia socjologii, filmoznawstwa czy historii. Z recenzji dr hab. Katarzyny Majbrody, prof. UWr Recenzowany tom widzę jako bardzo wartościowy zbiór studiów, przekonujący, że miasto jest nie tylko tematem wdzięcznym dla badaczy wielu dyscyplin naukowych, lecz także obszarem badań niekończących się, wymagających powrotów w teren i ciągłych rewizji wcześniejszych twierdzeń własnych i innych naukowców. Badacze kultury miasta jawią się tutaj jako ogniwa wielkiego, międzynarodowego, wielopokoleniowego "łańcucha sprzymierzonych'; wspierając się interdyscyplinarnie w dokumentowaniu i interpretacji tego, co pozostaje nieuchwytne: miasta-procesu dziejącego się zarówno współcześnie, jak i sięgającego w przeszłość oraz wybiegającego (czytaj: wyprowadzającego nas) w przyszłość. Z recenzji dr hab. Katarzyny Smyk, prof. UMCS
Mirosław J. Leszka, Kirił Marinow
Konstantynopol to miasto szczególne, tak ze względu na wyjątkowe miejsce w dziejach średniowiecznego świata, jak i walory swego geograficznego położenia. Usytuowane malowniczo nad zatoką Złotego Rogu, Bosforem i morzem Marmara od swoich początków, jeszcze jako Bizancjum związane było z morzem. Szczególnie uwidoczniło się to w czasach, kiedy stało się ono centrum państwowości wschodniorzymskiej, wielką aglomeracją, zamieszkiwaną przez setki tysięcy ludzi. Wówczas gros zaopatrzenia żywnościowego, materiałów budowlanych, ale i np. dóbr luksusowych docierało drogą morską i wyładowywanych było w konstantynopolitańskich portach. Drogą morską przybywali do Miasta w różnych celach także ludzie: posłowie, kupcy, duchowni, pielgrzymi, ci, którzy marzyli o zrobieniu kariery i ci, którzy na cesarskim dworze dobijać się chcieli sprawiedliwości. Właśnie związkom Konstantynopola z morzem poświęcona została prezentowana książka.
Iris Yamashita
Point Mettier - malutkie miasteczko na Alasce. Zimą niemal odcięte od świata. Dotrzeć do niego można tylko przez tunel przecinający ośnieżone góry. Miejscowość skrywa mroczne sekrety, które wkrótce ujrzą światło dzienne. Podczas spokojnego wieczoru grupa nastolatków natrafia w zatoce na makabryczne znalezisko oderwaną dłoń i stopę wyrzucone przez fale na brzeg morza. To tylko początek szokujących wydarzeń, które wstrząsną Point Mettier. Detektyw Cara Kennedy i miejscowy policjant Joe Barkowski ruszają tropem morderstwa w dziwnej miejscowości, gdzie wszyscy mieszkają w jednym, klaustrofobicznym wieżowcu. Zagadka robi się coraz bardziej intrygująca, a sytuacja komplikuje, gdy śnieżyca zasypuje jedyną drogę dojazdową. Co ukrywają mieszkańcy Point Mettier, równie tajemniczy i nieprzeniknieni jak otaczający ich mroźny krajobraz? Czy detektyw Kennedy będzie w stanie rozwikłać zagadkę, nim stanie się coś strasznego? Urzekający. The New York Times Fascynujące postacie, nieoczekiwane zwroty akcji i historia, która zmrozi Cię do szpiku kości... Thriller, który trzeba przeczytać. LAURA GRIFFIN To oryginalne spojrzenie na społeczność maruderów, dziwaków i samotników zwiastuje pojawienie się nowego, ważnego talentu. Publishers Weekly Miasto pod jednym dachem to porywający i niepokojący thriller, który wita nowy, wspaniały talent w tym gatunku. Zanurz się w tej mrocznej i nastrojowej tajemnicy morderstwa. MARY KUBICA Świetnie napisana powieść, opowiedziana oczami trzech bardzo różnych kobiet, z klaustrofobicznym i klimatycznym tłem. ANN CLEEVES Iris Yamashita amerykańska scenarzystka filmowa pochodzenia japońskiego, pisarka. Autorka scenariusza filmu Listy z Iwo Jimy (2006) w reżyserii Clinta Eastwooda, za który otrzymała nominację do Oscara i nagrody Chicago Film Critics Award. Później pracowała w przemyśle filmowym Hollywood (również jako producentka) i wykładała scenopisarstwo na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles.
Izabela Desperak, Martyna Krogulec
Książka jest rezultatem niezależnego interdyscyplinarnego projektu poświęconego historii, a właściwie herstorii, pracy kobiet w Łodzi, w mieście faktycznie i symbolicznie zbudowanym na fenomenie pracy kobiet - włókniarek, naukowczyń, współtwórczyń pierwszych uczelni czy działaczek robiących kariery polityczne w okresie PRL. Przypomniano w niej, że Łódź była ośrodkiem badań nad pracą kobiet, a na dorobku zapomnianych dziś naukowców i naukowczyń nowe pokolenie badaczek i badaczy nadbudowuje kolejne rezultaty badań. Choć w monografii wiele mówi się o naukowej herstorii, to nie jest ona adresowana tylko do społeczności akademickiej. Publikacja zawiera bowiem dodatek poświęcony szlakowi naukowczyń, inspirowany spacerami, które gromadzą coraz szerszą publiczność zainteresowaną łódzką herstorią, a także teksty dotyczące kobiet pracujących w branży filmowej.
Abp Grzegorz Ryś, Tomáš Halík, Grzegorz Strzelczyk,...
Dobrze, że ukazuje się obecna publikacja. Jej potrzebę podkreślali już w dniach Kongresu jego uczestnicy - wszyscy mieliśmy świadomość, że i na poziomie refleksji pastoralnej, i w doświadczeniu żyjącego Kościoła - dzieje się coś naprawdę ważnego i Bożego! Mam nadzieję, że ponowna lektura i odświeżenie tamtej refleksji zaowocuje w nas "nowym zapałem", "nowymi metodami" i "nowymi środkami wyrazu", a przede wszystkim odnowioną miłością do ludzi, którzy tworzą nasze miasta i którzy - każdy z osobna i razem we wspólnocie - czynią je ukochanym miejscem przebywania Boga. abp Grzegorz Ryś
Miasto Słowa Bożego. Cykl Inkwizytorski. Tom 18
Jacek Piekara
Biada marnym istotom, gdy wchodzą pomiędzy ostrza potężnych szermierzy Uczty i pijatyki. Orgie i pojedynki. Romanse i filozoficzne dyskusje. Inkwizytor Mordimer Madderdin rezygnuje z sielskiego życia na dworze wielkiego feudała, by udać się w tajną misję do Italii. Misję, której celem jest odzyskanie relikwii świętego Alodiusza wojennego bohatera z epoki Mrocznych Wieków. Ale miastem zarządza potężny przeor, którego plany wobec relikwii są całkiem inne. Tajemnicze morderstwa, polityczne spiski i intrygi. Mistyczne obrzędy, demony i skrytobójcy. Inkwizytorzy nazywają Italię kotłem z wrzącą trucizną. Kto z tego kotła ujdzie z życiem, a kto pozostanie w nim na zawsze?
Miasto smoków (#2). Miasto Smoków. Mróz i mrok
Beata Park
Kiedy nikomu już nie możesz wierzyć, zaufaj magii. Anna odkryła w sobie niezwykłą moc, nauczyła się kontrolować intuicję i rozumieć smoki. Pora na kolejną tym razem bolesną życiową lekcję: ludzie często zawodzą. Gdy na jaw wychodzą intrygi najbardziej zaufanych doradców Mistrza, Anna czuje się zagubiona. Czy naprawdę otaczają ją sami zdrajcy? Na kim jeszcze może polegać? Na wyspie trwa rebelia, Anna nie może teraz pozwolić sobie na słabość. Ma do wykonania ważne zadanie, od którego zależy wszystko. Musi wziąć udział w corocznym Rajdzie Smoków oraz wytropić szpiega, który na pewno się tam zjawi. Wkrótce okaże się również, że buntowników jest znacznie więcej, niż się początkowo wydawało. Czy uda jej się wyjść zwycięsko z tej bitwy? Wyczekiwana przez czytelników kontynuacja powieści Miasto Smoków. Płomień i cień, której pierwszy tom cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a główna bohaterka zdobyła serca miłośników opowieści pełnych tajemnic, intryg, zdrad i... smoków.
Miasto smoków (#2). Miasto Smoków. Mróz i mrok
Beata Park
Kiedy nikomu już nie możesz wierzyć, zaufaj magii. Anna odkryła w sobie niezwykłą moc, nauczyła się kontrolować intuicję i rozumieć smoki. Pora na kolejną tym razem bolesną życiową lekcję: ludzie często zawodzą. Gdy na jaw wychodzą intrygi najbardziej zaufanych doradców Mistrza, Anna czuje się zagubiona. Czy naprawdę otaczają ją sami zdrajcy? Na kim jeszcze może polegać? Na wyspie trwa rebelia, Anna nie może teraz pozwolić sobie na słabość. Ma do wykonania ważne zadanie, od którego zależy wszystko. Musi wziąć udział w corocznym Rajdzie Smoków oraz wytropić szpiega, który na pewno się tam zjawi. Wkrótce okaże się również, że buntowników jest znacznie więcej, niż się początkowo wydawało. Czy uda jej się wyjść zwycięsko z tej bitwy? Wyczekiwana przez czytelników kontynuacja powieści Miasto Smoków. Płomień i cień, której pierwszy tom cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a główna bohaterka zdobyła serca miłośników opowieści pełnych tajemnic, intryg, zdrad i... smoków.
Beata Park
Anna nigdy nie wierzyła w magię i smoki. Ale czy można zaprzeczyć ich istnieniu, jeśli jeden z nich staje tuż przed nią? Anna prowadzi najzwyklejsze na świecie życie. Jak wszystkie nastolatki. Aż do chwili, gdy jej ojciec znika w tajemniczych okolicznościach, a ona zostaje porwana przez smoka i trafia na wyspy, które zamieszkują Drakanie ich jeźdźcy. Wszystko wokół niej staje się coraz dziwniejsze. Dowiaduje się, że ma magiczne umiejętności. Jeden z najbardziej nieposłusznych smoków nie odstępuje jej nawet na krok. Poznaje też Williama, niesamowicie przystojnego, młodego Drakana. I choć stara się go unikać, ich drogi i tak ciągle się krzyżują. Kiedy nieoczekiwanie potwierdza się istnienie pewnego starożytnego manuskryptu, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Jeśli trafi on w niepowołane ręce, wszystkich czeka zagłada. Czy Anna odnajdzie ojca, nim będzie za późno? Jak poradzi sobie z okiełznaniem buntowniczego smoka? I czy plotki o Williamie okażą się prawdą?
Beata Park
Anna nigdy nie wierzyła w magię i smoki. Ale czy można zaprzeczyć ich istnieniu, jeśli jeden z nich staje tuż przed nią? Anna prowadzi najzwyklejsze na świecie życie. Jak wszystkie nastolatki. Aż do chwili, gdy jej ojciec znika w tajemniczych okolicznościach, a ona zostaje porwana przez smoka i trafia na wyspy, które zamieszkują Drakanie ich jeźdźcy. Wszystko wokół niej staje się coraz dziwniejsze. Dowiaduje się, że ma magiczne umiejętności. Jeden z najbardziej nieposłusznych smoków nie odstępuje jej nawet na krok. Poznaje też Williama, niesamowicie przystojnego, młodego Drakana. I choć stara się go unikać, ich drogi i tak ciągle się krzyżują. Kiedy nieoczekiwanie potwierdza się istnienie pewnego starożytnego manuskryptu, sprawy komplikują się jeszcze bardziej. Jeśli trafi on w niepowołane ręce, wszystkich czeka zagłada. Czy Anna odnajdzie ojca, nim będzie za późno? Jak poradzi sobie z okiełznaniem buntowniczego smoka? I czy plotki o Williamie okażą się prawdą?
Miasto w mojej pamięci. Powojenne wspomnienia Niemców z Łodzi
Monika Kucner, Krystyna Radziszewska
Książka utrwala portret przedwojennej i wojennej Łodzi, wyłaniający się ze wspomnień wysiedlonych z miasta Niemców. Zawiera spisane po II wojnie światowej opowiadania, epizody, tworzące i odtwarzające subiektywną historię tego miejsca. Znajdziemy tutaj opowieść o blaskach i cieniach życia i pracy niemieckiego konsula w Łodzi w latach 1926-1931; historię ocalonego od zapomnienia emaliowanego kubka; zapis „ostatnich dni młodości” w przedwojennej Łodzi; wspomnienie ostatnich przedwojennych wakacji; opowieść o losach uciekającej z Łodzi pięciolatki; zapisy związane z konkretnymi datami (styczeń 1945) i miejscami, przynależnymi do drogich pamięci adresów; epizody, obrazki, okruchy wspomnień, z których wyłania się poczucie zagrożenia, obcości, którym towarzyszy potrzeba „uporania się” z przeszłością, przekazania wspomnień innym. Z publikowanych po raz pierwszy fragmentów wyłania się obraz miasta, często nieobecny w dokumentach czy opracowaniach naukowych, stanowiący istotne dopełnienie oficjalnego obrazu historii tego miejsca.
Miasto w polskich badaniach lingwistycznych
Danuta Bieńkowska, Elżbieta Umińska-Tytoń
Książka ma charakter sprawozdawczy i porządkujący. Wykorzystując już istniejącą i bardzo bogatą literaturę przedmiotu, autorki pokazują w obszernych zarysach ponad stuletni dorobek językoznawstwa polonistycznego w zakresie badań miejskich oraz przybliżają najistotniejszą wiedzę dotyczącą najczęściej podejmowanych tematów związanych ze zróżnicowaną przestrzenią miejską. Publikacja pełni funkcję przewodnika po problematyce lingwistycznych badań języka mieszkańców miast i tekstów miejskich oraz stanowi zachętę do samodzielnych studiów w tym zakresie. Adresowana jest do szerokiego kręgu odbiorców; może być przydatna dla przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych, których łączy zainteresowanie miastem, przestrzenią miejską i jej mieszkańcami.
Miasto w sztuce - sztuka miasta
Ewa Rewers
Jeśli w ogóle potrafimy nazwać relację między miastem i sztuką, to nie jest nią z pewnością analogia czy podobieństwo, to raczej sekwencje operacji metonimicznych wywodzących się z uchwytnych w doświadczeniu potocznym realnych zależności. Mówienie o operacjach metonimicznych jest tu oczywiście ryzykowne, ponieważ nie mamy do czynienia z wyrażeniami językowymi, lecz ze złożonymi konfiguracjami przekonań i praktyk, które jednak – intencjonalnie lub nie – przylegają do siebie, zastępują się, zawierają się w sobie. Tylko w tym kontekście za rozwinięcie interpretacji „miasta w sztuce” może zostać uznana interpretacja „sztuki miasta”, nie zaś proste odwrócenie: „sztuka w mieście”. Określenie „sztuka miasta” ukrytą metaforyczność i jawną wieloznaczność zawdzięcza bowiem operacji metonimicznej. Metafory, symbole, reprezentacje ukrywają się w myśleniu o związkach sztuki z miastem za – powiedzielibyśmy – solidnymi plecami realnej współobecności, fizycznych kontaktów, dostrzegalnych związków przyczynowo-skutkowych, dwustronnej, aczkolwiek nie w pełni odwracalnej relacji znaczone – znaczące. Sztuka i miasto nie zostały bowiem uwięzione w lustrzanej metaforze. Sztuka dzisiaj nie jest zwierciadłem rzucanym na ulicei place miasta, a miasto daje sztuce więcej niż kontekst i przestrzeń. Daje żywą, odnawialną metaforę współczesnego życia, świata, pamięci, porządku i chaosu zarazem: pisarzom i poetom, malarzom i scenarzystom, performerom i fotografom. (Ze wstępu Ewy Rewers)