Видавець: Wydawnictwo
Karol Darwin
Kiedy po raz pierwszy na Ziemi pojawiło się życie, zapoczątkowało rozwój “nieskończonego szeregu najpiękniejszych form”, którego zaledwie ułamek jesteśmy w stanie zobaczyć współcześnie. Obserwując je możemy dostrzec ogromną różnorodność, liczne cechy wspólne, oraz niezwykłą zdolność przystosowania się organizmów do różnych środowisk. Naukowe uzasadnienie tych trzech obserwacji po raz pierwszy znajdziemy w opublikowanej ponad półtora wieku temu hipotezie O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego, która zapoczątkowała erę biologii ewolucyjnej. Ponieważ wszystkie dzisiejsze formy żyjące są w prostej linii potomkami tych, które żyły dawno przed okresem kambryjskim, możemy być przeto przekonani, że prawidłowe następstwo pokoleń nigdy nie było przerwane i że nigdy żaden kataklizm nie zniszczył całego świata. Dlatego też możemy z pewną ufnością liczyć na długą bezpieczną przyszłość. Ponieważ zaś dobór naturalny działa tylko dla dobra każdej istoty, wszelkie dalsze cielesne i duchowe przymioty dążyć będą ku doskonałości. Jakże zajmujące jest spoglądać na gęsto zarośnięte wybrzeże, pokryte różnego rodzaju roślinami, ze śpiewającym ptactwem w gąszczach, z krążącymi w powietrzu owadami, z pełzającymi w mokrej glebie robakami, i patrząc na wszystkie te tak wyszukanie zbudowane formy, tak różne i w tak złożony sposób od siebie zależne, pomyśleć, że powstały one wskutek praw działających wokół nas. Prawami tymi w najszerszym znaczeniu są: wzrost i rozmnażanie się, zawarta prawie w pojęciu rozmnażania się dziedziczność, zmienność wskutek bezpośrednich i pośrednich wpływów zewnętrznych warunków życia oraz używania i nieużywania narządów, tempo przyrostu tak wysokie, że prowadzące do walki o byt i wskutek tego do doboru naturalnego, który ze swej strony prowadzi do rozbieżności cech i wymierania form mniej udoskonalonych. Można obrazowo powiedzieć, że dobór naturalny co dzień, co godzina zwraca uwagę na wszelką, chociażby najdrobniejszą zmianę, odrzuca to, co złe, zachowuje i gromadzi wszystko, co dobre. Spokojnie i niepostrzeżenie pracuje on wszędzie i zawsze, gdzie tylko nadarzy się sposobność nad udoskonaleniem każdej istoty organicznej w jej stosunkach ze światem organicznym i z nieorganicznymi warunkami życia. Tych drobnych postępowych zmian nie postrzegamy wcale, dopóki ręka czasu nie zaznaczy długiego szeregu wieków; a tak ubogie są nasze wiadomości o ubiegłych epokach geologicznych, że postrzegamy tylko, iż obecne formy życia różnią się zupełnie od form dawnych. O powstawaniu gatunków, drogą doboru naturalnego – jest dla przyrodników tym, czym jest ogólna teoria względności Einsteina dla współczesnych fizyków. Biologia w przeciwieństwie do innych dziedzin nauki, takich jak np. matematyka czy fizyka ma niewiele ściśle zdefiniowanych praw - ewolucja jednak jest takim prawem i to Charles Darwin otworzył nam drzwi do jej fascynującego świata.
Tomasz Ulanowski
W Jaskini Obłazowej w Kotlinie Orawsko-Nowotarskiej odkryto ludzkie kości i bumerang wykonany z ciosu mamuta. Znalezisko to liczy około trzydziestu tysięcy lat, moglibyśmy więc ogłosić światu, że najstarszym bumerangiem na świecie rzucał Polak. Problem w tym, że Polska jako państwo liczy sobie niewiele ponad tysiąc lat, a i do tej tezy wielu historyków miałoby zastrzeżenia. Niemniej jest to historyczny bagaż, którego nie można lekceważyć. Co tak naprawdę łączy Polaków, na czym opiera się narodowa tożsamość i skąd się wzięła? Te pytania stawia sobie Tomasz Ulanowski, sięgając w przeszłość znacznie dalej niż do symbolicznego roku 966. Autor rekonstruuje nasz rodowód na podstawie najnowszych badań. Przepytuje paleontologów, archeologów, historyków, genetyków, antropologów i językoznawców, dzięki którym wkraczamy do świata zagadek i tajemnic sprzed tysięcy lat. Niestety odpowiedzi nie są jednoznaczne. Pewne jest tylko jedno: wszyscy jesteśmy dziećmi ewolucji, która toczy się nieprzerwanie od czterech miliardów lat, a każdy Polak to mieszaniec, potomek wiecznego tułacza, który wyszedł z Afryki i zrządzeniem losu znalazł się właśnie tu. Interesowały mnie odpowiedzi na pytania: Skąd przyszliśmy? Gdzie jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Zupełnie nie chciałem napisać książki o tym, że na naszą biologiczną naturę nakładamy różne kulturowe maski, które przejmują albo przynajmniej próbują przejąć nad nami kontrolę i mówią nam, jak mamy żyć. Myślę sobie jednak, że o tym tak naprawdę jest ta książka. Tomasz Ulanowski
O pożytkach z badań z dziedziny socjologii i antropologii polityki. Próby refleksji
red. Jacek Wódz
Przedmiot zainteresowania autorów tekstów, które złożyły się na prezentowany tom, nie mieści się w jednej, konkretnej dyscyplinie naukowej. Nie jest to ani klasyczna socjologia, ani klasyczna antropologia kultury, ani klasyczna politologia, ani wreszcie nie są to typowo prawnicze rozważania. W grupie autorów znaleźć można socjologów, politologów, badaczy kultury... W pracy znalazły się teksty dotyczące polityki w wymiarze regionalnym oraz lokalnym, państwowym. Analizie poddano także pojęcie państwa, władzy oraz zagadnienie mitu – w kontekście władzy oraz w odniesieniu do konkretnych osób zajmujących eksponowane stanowiska w państwie, odgrywające decydującą rolę w życiu Polski, Maroka, Włoch. [21.11.2012]
O pracowitym osiołku i królu lwie - bajka
Lech Tkaczyk
E-book – "O pracowitym osiołku i królu lwie". Seria: Bajki dla dzieci. Gdyby zwierzęta umiały mówić. Dlaczego nie wolno zadzierać nosa? Kto jest prawdziwym królem? Co jest najważniejsze w życiu? Często niezwykle trudno odpowiedzieć na te najprostsze pytania naszych pociech. Plączemy się i gubimy w wyjaśnieniach, a wystarczy sięgnąć po odpowiednią lekturę. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom, Wydawnictwo ASTRUM przygotowało serię „Gdyby zwierzęta umiały mówić”. Każda z książeczek zawiera ciekawą, ślicznie ilustrowaną bajkę poświęconą odrębnemu zagadnieniu. Ich autor w sposób prosty, żywy i zabawny uczy dzieci, jak dobierać przyjaciół, dlaczego nie wolno oszukiwać i kraść, czym można zasłużyć na nagrodę, jakie korzyści daje wytrwała praca. Z pewnością warto do nich zajrzeć!
O pracowitym osiołku i królu lwie - komiks
Lech Tkaczyk
E-book – "O pracowitym osiołku i królu lwie". Seria: komiksy dla dzieci. Gdyby zwierzęta umiały mówić. Bajka edukacyjna „O pracowitym osiołku i królu lwie” jest wersją komiksową książki dla dzieci pod tym samym tytułem. Autor bajki – Lech Tkaczyk – posługując się prostym i dowcipnym językiem oraz wykorzystując klasyczną formę wierszowaną na wzór bajek Jana Brzechwy czy Juliana Tuwima w swojej opowieści, zgodnie ze sprawdzoną zasadą „nauka poprzez zabawę”, w prosty, żywy i zabawny sposób uczy dzieci, jak dobierać przyjaciół, dlaczego nie wolno oszukiwać i kraść, czym można zasłużyć na nagrodę, jakie korzyści daje wytrwała praca. Mamy nadzieję, że bajka „O pracowitym osiołku i królu lwie” rozbudzi wyobraźnię Twojego malucha.
Barbara Jaworska-Dębska, Zofia Duniewska, Michał Kasiński, Ewa...
Do rąk Czytelników oddajemy opracowanie wyjątkowe pod każdym względem. Publikacja ta, wydana w charakterze księgi jubileuszowej dedykowanej Profesor Małgorzacie Stahl, zawiera bez mała pięćdziesiąt opracowań naukowych, przygotowanych przez administratywistów reprezentujących niemal wszystkie ośrodki naukowe w Polsce. Oddaje to skalę popularności Jubilatki i zasięg oddziaływań Jej prac naukowych. Rozległe zainteresowania naukowe Profesor Małgorzaty Stahl znajdują też istotne odzwierciedlenie w tematyce tekstów zawartych w księdze, dotyczących aktualnych zagadnień części ogólnej nauki prawa administracyjnego, ustroju administracji publicznej (ze szczególnym uwzględnieniem samorządu terytorialnego). problematyki prawa procesowego (postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego) oraz materialnego prawa administracyjnego. Wyrażamy nadzieję, że publikacja spotka się z zainteresowaniem szerokiego kręgu Czytelników - nie tylko teoretyków prawa administracyjnego, lecz także przedstawicieli innych gałęzi prawa, praktyków oraz studentów kierunków prawa i administracji.
O prawie własności i jego współczesnych funkcjach
Walerian Pańko, oprac. Teresa Kurowska
Prace polskiego agrarysty i cywilisty Profesora Waleriana Pańki zachowują do dziś swoją aktualność i cieszą się nieustanym zainteresowaniem doktryny prawa rolnego i prawa cywilnego. Do fundamentalnych dzieł naukowych należą monografie: Własność gruntowa w planowej gospodarce przestrzennej. Studium prawne (1974) oraz O prawie własności i jego współczesnych funkcjach (1984). W prezentowanej publikacji przedrukowano tę ostatnią pozycję, którą wzbogacono o wstęp, wykaz publikacji Profesora oraz jego tekst: Ład przestrzenny i ekologiczny wsi i rolnictwa (tezy) (1993), a także komentarz tego tekstu autorstwa Teresy Kurowskiej. „Monografia O prawie własności i jego współczesnych funkcjach jest owocem badań prawno-porównawczych, które umożliwił pobyt stypendialny w Instituto di Diritto Agrario we Florencji oraz pobyty w charakterze visiting profesor na uniwersytetach w Rzymie, Padwie, Mediolanie, Ferrarze. […] Profesor przedstawił w niej syntetyczne opracowanie teorii własności nawiązującej do realiów współczesności, co doprowadziło do przewartościowania wielu obiegowych pojęć w nauce prawa. […] Profesor Walerian Pańko podkreślał, że w prawie właściciela tkwi niezwykle ważny element, jakim jest monopol w zakresie władztwa nad konkretną rzeczą (konkretnym mieniem) zapewniający możliwość efektywnego gospodarowania, ale widział jednocześnie wiele ograniczeń wynikających z obowiązków właściciela wobec społeczeństwa. Wyrazem jego przemyśleń jest oryginalna koncepcja »domniemania generalnej kompetencji« (właściciela) jako istoty prawa własności”.
O prywatności w świecie nowych technologii. Asymetria przejrzystości
Aleksandra Binicewicz
Książka poddaje refleksji współczesne kłopoty z prywatnością w kontekście funkcjonowania nowych technologii rozwijanych w demokratycznych strukturach liberalnych społeczeństw zachodnich. Autorka posługuje się kategorią asymetrii przejrzystości, ażeby opowiedzieć o relacji jednostki (użytkownika, obywatela, konsumenta) z przedstawicielami rządów państw oraz międzynarodowych korporacji w zglobalizowanym świecie. Przygląda się budowanym przez technologiczne firmy iluzjom i tropi ich przejawy w konkretnych zjawiskach: dezinformacji, moderacji treści czy (mikro)targetowania reklam w serwisach społecznościowych. Kontekst jej badań stanowi filozoficzna refleksja nad postawami nowoczesności i ponowoczesności, ale także namysł nad prywatnością w perspektywie długiego trwania oraz szeroko nakreślona panorama procesów i wydarzeń historycznych (m.in. zimnej wojny, kontrkultury amerykańskiej czy narodzin Internetu). Aleksandra Binicewicz – doktor nauk humanistycznych w zakresie nauk o kulturze i religii, adiunkt w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jej dysertacja Kulturoznawcza analiza pojęcia prywatności w kontekście rozwoju nowych technologii przedkładana czytelnikowi w formie niniejszej książki została wyróżniona w XIV edycji konkursu Narodowego Centrum Kultury na najlepszą pracę doktorską z dziedzin nauk o kulturze. Badania, których rezultaty przedstawia Aleksandra Binicewicz, reprezentują wszechstronne podejście, stroniąc od stanowiska determinizmu technologicznego i odsłaniając rozległe źródła historyczne i uwarunkowania kulturowe prywatności. Uważam tę pracę za doniosłe i oryginalne osiągnięcie naukowe, wnoszące istotny wkład do naszej wiedzy o kulturze współczesnej. Prof. dr hab. Grzegorz Godlewski Jestem przekonany, że praca Aleksandry Binicewicz jest przykładem efektywnie poznawczo zastosowanego języka filozoficznego do interpretacji fenomenu prywatności w przestrzeni działania nowych technologii medialnych. Konkluzje i analizy, które przedstawia autorka, są nie do przecenienia, gdy usiłujemy zrozumieć istotę zmian, które pojawiają się w przestrzeni publicznej pod wpływem nowych technologii. Prof. dr hab. Eugeniusz Wilk
O przymierze z Niemcami. Wybór pism 1923-1939
Władysław Studnicki
"Myśl polska winna pracować nie w kierunku poszukiwania koalicji równoważącej kooperację rosyjsko-niemiecką, gdyż taka koalicja, jak widzieliśmy, byłaby niemożliwością. Polska myśl polityczna winna pracować ku powołaniu do życia kombinacji politycznej odciągającej Niemców od Sowietów, właściwie Niemców od Rosji". Władysław Studnicki Publicystyka Studnickiego z dwudziestolecia międzywojennego dowodzi nie tylko jego determinacji w dążeniu do postawionego celu. Świadczy też o bogactwie argumentacji ówczesnych zwolenników sojuszu z Niemcami. Wskazuje, że powodzenie tej koncepcji nie zależało od udzielenia odpowiedzi na trywialne pytanie: "tak czy nie?", ale od konsekwentnej realizacji rozpisanego na dłuższy czas planu, do której należało przystąpić w okresie dobrej koniunktury. Trafność przewidywań, logika argumentacji i trzeźwość sądów stawia dorobek Studnickiego wśród najciekawszych w polskiej myśli politycznej prób zmierzenia się z wyzwaniami stojącymi przed państwem słabym, wtrąconym w zmagania mocarstw. Jan Sadkiewicz Trwający do dziś spór o szanse i zagrożenia związane z ideą sojuszu polsko-niemieckiego sprowadzony został w zasadzie do dylematu: czy na przełomie 1938 i 1939 roku należało, czy też nie należało przyjmować żądań niemieckich i brać udziału w krucjacie antysowieckiej. Tymczasem dla ówczesnych zwolenników przymierza Warszawy z Berlinem była to sprawa bardziej złożona, a jej powodzenie nie zależało od udzielenia odpowiedzi na trywialne pytanie: "tak czy nie?", ale od konsekwentnej realizacji rozpisanego na dłuższy okres planu, do której należało przystąpić w okresie dobrej koniunktury, zapoczątkowanej zerwaniem przez Hitlera współpracy niemiecko-sowieckiej. Władysław Studnicki, autor niezwykłej, profetycznej książki Wobec nadchodzącej drugiej wojny światowej, był czołowym rzecznikiem tej koncepcji, a jego publicystyka z lat 20. i 30. XX wieku dowodzi, jak wielu błędnych założeń można było uniknąć.
Praca zbiorowa
Z ilustracjami Oli Niepsuj Nikt was nie będzie witał w domu tak jak pies. Uczcie się od nich. Nie ma lepszych nauczycieli. To nieoczywista psia antologia, a w nim opowiadania tak uznanych pisarzy, jak Michał Cichy, Wioletta Grzegorzewska, Weronika Murek, Patrycja Pustkowiak, Krzysztof Varga i Andrzej Stasiuk. Wspaniały literacki hołd oddany wiernym towarzyszom człowieka. Polecamy także tom opowiadań O kotach.
O Schulzu. Egzystencji, erotyzmie i myśli... Repliki i fikcje
Konrad Ludwicki
U Schulza, w jego opowiadaniach, nie było ostatniego zdania – każde było przedostatnie. Ostatnie zdanie znamionowałoby morał, puentę, a takiej nie ma (lub nie ma w sensie dosłownym). Albo ujmując rzecz inaczej: ci, którzy umarli zbyt młodo, nigdy nie zostawili ostatniego tekstu. Możemy jedynie konfabulować o ostatnim zdaniu Pessoi, Konińskiego czy wreszcie Schulza – że przywołam zmarłych przedwcześnie tych, którymi w swoich książkach się zajmowałem i którzy należą do tego samego pokolenia. Piszę więc także (a dlaczego nie?) krótkie prozatorskie formy o nim – tytułowe Repliki i Fikcje. Repliki jako narracje, z założenia, wiernie odtworzone – na wzór oryginału, którą jest biografia. I Fikcje – będące wytworem mojej wyobraźni. Z jego życia tworzę fabularyzowane curriculum vitae. […] Przedmiotem moich opowiadań mają być również istnienie, byt, emocje, które niełatwo ująć w ramy wyłącznie naukowe. Krótko mówiąc: czytam Schulza, by czytać też swój świat. Świat, który można stracić za dwa lata, trzy dni czy choćby w następnej chwili. Fragment książki Z założenia książka […] traktuje o katastrofalnej egzystencji i oryginalnej refleksji i idei artysty. Mówi o wyjątkowej twórczości i tragicznym życiu drohobyckiego pisarza i rysownika […]. Wypełnia pewną lukę i absencję w badaniach nad Schulzem. Strony dyskursu filozoficzno-eseistyczno-naukowego raz po raz oddają niespójność schulzowskich światów, zawierają konfrontacje i komparacje poglądów schulzologów oraz ich uzupełnienie – i polemikę z nimi – co w tym przypadku jest nie tylko kreacyjne, ale i konstruktywne. Z recenzji dr hab. Pelagii Bojko Konrad Ludwicki – doktor nauk humanistycznych, prozaik i eseista. Autor między innymi monografii Kino Marka Hłaski (Katowice–Warszawa 2004), Pisanie jako egzystencja(lizm). Refleksja autotematyczna na marginesie „Księgi niepokoju” Fernanda Pessoi (Warszawa 2011), Bóg – Zło – Modlitwa. Wokół „Uwag 1940–1942” Karola Ludwika Konińskiego (Kraków 2016). Jest także autorem powieści Lakrimma (Katowice 2008; 2016) oraz zbioru opowiadań Ściana i inne miniatury (Warszawa 2011). Publikował między innymi w „Akancie”, „Gazecie Wyborczej”, „Nowym Napisie”, „Materiałach i Studiach Sławianoznawczych”, „Studium”, „Schulz/Forum”, „Studia Historicolitteraria”, „Studia de Cultura”. Zawodowo związany z Uniwersytetem im. Jana Długosza w Częstochowie.
Viktor E. Frankl
Jedenaście miesięcy po wyzwoleniu z nazistowskich obozów koncentracyjnych Viktor E. Frankl wygłosił w Wiedniu szereg publicznych wykładów. Psychiatra, który wkrótce stał się sławny na całym świecie, wyjaśnił swoje główne myśli na temat sensu życia i odporności nawet w obliczu wielkich przeciwności. Mocnych dowodów na to dostarczają jego własne bolesne doświadczenia straty, głodu czy lęku przed śmiercią, które jednak pozwoliły na zaistnienie nadziei, przyjaźni i poczucia celu w obozowej rzeczywistości. Opierając się na maksymie Żyj tak, jakbyś żył po raz drugi i za pierwszym razem postąpił równie niewłaściwie, jak zamierzasz postąpić teraz!, Frankl ujawnił swoje podstawowe przekonanie, że bycie człowiekiem oznacza możliwość do bycia innym w każdej sytuacji. Przesłanie to rezonuje dziś równie silnie jak przed laty. Pomimo niewyobrażalnych przeżyć Frankl nauczył się, dzięki sile swoich współwięźniów, że każdy kryzys niesie ze sobą również szansę i że zawsze można powiedzieć tak życiu. To głęboka, ponadczasowa i nadal aktualna lekcja dla nas wszystkich. Znajdź nadzieję nawet w tych mrocznych czasach! Viktor E. Frankl (19051997) austriacki profesor neurologii i psychiatrii na wydziale medycznym Uniwersytetu Wiedeńskiego, twórca trzeciej wiedeńskiej szkoły psychoterapii (obok psychoanalizy Freuda i psychologii indywidualnej Adlera) logoterapii. U jej podstaw leży przekonanie, że każdy człowiek poszukuje w życiu sensu, a jego odnalezienie ma uzdrawiający wpływ na ludzką psychikę. Więzień niemieckich obozów koncentracyjnych Auschwitz i Dachau. Jest autorem 32 książek, które przetłumaczono na wiele języków. Jego najsłynniejsza książka Człowiek w poszukiwaniu sensu sprzedała się w wielu milionach egzemplarzy.
Małgorzata Litwinowicz-Droździel
Pasje starożytnicze chyba nigdy nie były tak silne i powszechne jak w XIX wieku, w żadnym też stuleciu nie odkryto tylu pogańskich bogów. "Starożytności litewskie" to książka o czterech miłośnikach litewskiej dawności. Bohaterami poszczególnych opowieści są Józef Ignacy Kraszewski, Teodor Narbutt, Simonas Daukantas i Ludwik Adam Jucewicz. Śledząc ich starożytnicze pisma, znaleziska i wynalazki, przyglądamy się jednocześnie temu jak z narracji o najdawniejszych dziejach rodzi się nowoczesna litewska świadomość narodowa. Dr Małgorzata Litwinowicz-Droździel pracuje w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie zajmuje się historią kultury polskiej i litewskiej XIX wieku.
O strzyżyku, który chciał zostać królem i inne baśnie
Jakob i Wilhelm Grimm
Bajki i baśnie braci Grimm - w tłumaczeniu z oryginalnej wersji starego niemieckiego wydania - stanowią nie tylko dobrą zabawę, pouczającą lekturę, ale też są jednym z najbardziej oryginalnych wydań tłumaczeń, z poszanowaniem dla języka i koncepcji autorów wersji pierwotnej. Piękne ilustracje są także autorstwa tłumaczki, dla której rysunek zawsze stanowił wielką pasję. Książka, która dorosłym pozwala powrócić w czas dzieciństwa, a dzieciom - przezyć niesamowite przygody w świecie bohaterów baśni braci Grimm.
O swoim życiu i pracach. Autobiografia. Piotr Curie
Maria Skłodowska-Curie
W zbiorze O swoim życiu i pracach. Autobiografia. Piotr Curie Maria Skłodowska-Curie przedstawia dzieje własnego życia - od dzieciństwa w Warszawie do wczesnych lat 20. XX wieku - oraz biografię tragicznie zmarłego męża, Piotra Curie, z prostotą odsłaniając przed czytelnikiem historię najsłynniejszego w dziejach odkrycia dokonanego przez małżonków. "Byliśmy w tym okresie zupełnie pochłonięci przez nową dziedzinę, która otwierała się przed nami dzięki tak nieoczekiwanemu odkryciu. Pomimo trudnych warunków pracy czuliśmy się bardzo szczęśliwi. Dni upływały w laboratorium i często zdarzało się nam nie wychodzić nawet na obiad. Nasza uboga szopa była przybytkiem wielkiego spokoju. Czasem, pilnując jakiegoś doświadczenia, przechadzaliśmy się po niej wzdłuż i wszerz, rozmawiając o bieżącej i przyszłej pracy; w zimne dni ogrzewała nas szklanka herbaty przy gorącym piecu. Żyliśmy jedną tylko myślą, jak w śnie czarodziejskim".
O szczęściu. Konteksty radosne
red. Ireneusz Gielata, Anna Szawerna-Dyrszka
Monografia jest efektem badawczego namysłu nad radosnym aspektem szczęścia, wynikiem poszukiwania przeciwwagi dla estetyki tragedii, cierpienia, smutku, dla ugruntowanej we współczesnych badaniach nad kulturą pozycji melancholii. Autorzy, zbliżając się do bieguna radości, czytają literaturę, tropiąc szczęście w grozie gór (Elżbieta Dutka), w niepewności jutra (Paulina Czernek), w nieszczęściu (Marek Bernacki), w trudach życia (Beata Mytych-Forajter), w melancholii (Karolina Kolasa-Rusek), w kuchni (Iwona Gralewicz-Wolny), w przedmiotach (Krzysztof Babicki). Poszukują też szczęścia w radosnej pieśni i samym śpiewaku (Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska) oraz w ciężkim brzmieniu i krzyku muzyki heavymetalowej (Mateusz Żyła). „Co myślimy o szczęściu?”, „Jak myślimy o szczęściu?”, „Czy jeszcze w ogóle o szczęściu myślimy?” – to najważniejsze pytania stanowiące punkt wyjścia zawartych w książce refleksji, których adresatem jest humanista szukający odpowiedzi w literaturze, sztuce, filozofii.
O sztuce rządzenia według Mozi, Mengzi, Xunzi, Han Feizi
Mozi, Mengzi, Xunzi, Han Feizi
Mozi ( V/IV w. p.n.e. ) – „pierwszy rywal Konfucjusza” i założyciel wpływowej szkoły moistów. Przekonywał o konieczności dopasowania się do woli Nieba (Tianzhi) i propagował potrzebę powszechnej, nieróżnicującej miłości jako podstawę dobrego funkcjonowania społeczeństwa. Mengzi, Mencjusz (IV /III w. p.n.e.) - w tradycyjnych Chinach uznawany za najwybitniejszego myśliciela po Konfucjuszu. Przekonany, że człowiek z natury jest dobry, uważał, że najlepsze rządy to realizacja „Drogi królewskiej” - według której władca, otoczony mądrymi doradcami, stworzy swojemu ludowi warunki umożliwiające życie w zgodzie z wrodzonym dobrem własnej natury. Xunzi (IV/III w. p.n.e.)- wybitny przedstawiciel wczesnego konfucjanizmu. Uważał, że ludzka natura jest zła i powinno ją ujarzmić właściwe wykształcenie. Zgadzał się z Mencjuszem , że dobro państwa zależy ostatecznie od moralnej postawy władcy, lecz większy nacisk kładł na drobiazgowe przestrzegane zasad hierarchii i dyscyplinę społeczną. Han Feizi (III w. p.n.e.) - najwybitniejszy przedstawiciel szkoły „legistów”. Podzielał przekonanie Xunzi o wrodzonym złu ludzkiej natury i uważał, że najlepszą metodą rządzenia jest wprowadzenie i bezwzględne stosowanie przepisów i procedur, które najskuteczniej uniemożliwią ludziom czynienie zła.
O śmierci i odrodzeniu. Czyli jak umrzeć bez lęku
Lama Ole Nydahl
Istnieje doświadczenie, w którego osiągnięcie warto włożyć wysiłek ponadczasowe, prawdziwe Schronienie, które jest już obecne w umyśle wszystkich z nas, trzeba je tylko odkryć. (fragment książki) Współczesny świat często unika tematu śmierci i umierania. Poważnemu potraktowaniu tych istotnych, ostatnich chwil życia stoi na przeszkodzie materialistyczny światopogląd i zbiorowy lęk przed przemijaniem. Buddyzm tybetański ma natomiast bardzo otwarty stosunek do śmierci: nacechowany dociekliwością i wolny od dogmatyzmu. Wielcy buddyjscy mistrzowie medytacji znani są ze swej całkowitej nieustraszoności w obliczu przemijania, opierającej się na urzeczywistnieniu absolutnej natury umysłu. 16 Karmapa wyraził to urzeczywistnienie na kilka dni przed śmiercią słowami: Kiedy umierasz, tak naprawdę nic się nie wydarza. Książka Lamy Ole Nydahla to bogate kompendium buddyjskiej wiedzy o śmierci zarówno o jej iluzoryczności, jak i o fazach procesu umierania czy też w końcu o pomaganiu umierającym i ich krewnym. Lama Ole Nydahl przed pięćdziesięcioma laty otrzymał pełny przekaz nauk buddyzmu Diamentowej Drogi od 16 Karmapy Rangdziung Rigpe Dordże zwierzchnika szkoły Kagju, jednej z czterech głównych linii przekazu buddyzmu tybetańskiego. Od tamtej pory na prośbę swego nauczyciela Lama Ole nieprzerwanie rozpowszechnia nauki Buddy na całym świecie. Założył dotychczas około 700 świeckich ośrodków medytacji, działających obecnie pod duchowym przewodnictwem 17 Karmapy Taje Dordże. Audobook czyta Marek Rosiński Realizacja nagrania: Leszek Biolik
O twórczości Andrzeja Zimniaka
Adam Mazurkiewicz
Autor monografii podejmuje próbę dokonania całościowej interpretacji dorobku literackiego Andrzeja Zimniaka - pisarza science fiction, ale także poety oraz popularyzatora wiedzy naukowej - przeprowadzoną z uwzględnieniem obszernego i złożonego kontekstu kulturowego (rozwój i przemiany fantastyki naukowej w Polsce w latach 70.,80. i 90. minionego stulecia). [...] Uderza też trafność rozpoznania głównych pól problemowych nurtujących Zimniaka jako pisarza-fantastę, wyczulonego niezmiennie na problematykę etyczną, niuanse psychologiczne i spekulacje społeczne - co dowodzi dużej biegłości interpretatora w analizowaniu tekstów niewerystycznych oraz doskonałej bez mała znajomości polskiej i światowej science fiction (również jej teorii i historii). Z recenzji prof. dr. hab. Dariusza Brzostka (UMK) Publikacja wyróżnia się dojrzałością, kompletnością oraz wieloaspektowością ujęcia, uwzględnieniem różnych kontekstów i dziedzin sztuki, przemyślanymi, pogłębionymi, precyzyjnymi analizami, świeżością spojrzenia interpretacyjnego, odkrywaniem i ujawnianiem nowych sensów, umiejętnością ukazania badanego materiału na szerszym tle oraz osadzenia go nie tylko w obrębie pisarstwa gatunkowego i interesującego Autora okresu. Postawione tezy i wypracowane na podstawie udokumentowanego wywodu wnioski są zarówno ciekawe, jak i wprowadzające nową jakość do polskich rozważań naukowych nad rodzimą fantastyką. [...] Książka przełamuje (do pewnego stopnia) swoiste odium badawcze, ciążące na polskiej literaturze fantastycznej późnego PRL-u i jej twórcach. W ten sposób staje się jedną z niewielu prac wypełniających lukę w literaturze przedmiotu dotyczącej naszej fantastyki (zwłaszcza science fiction) drugiej połowy XX wieku. Z recenzji prof. dr hab. Anny Gemry (UWr)
O tym, jak Nowy Roczek po świecie wędrował
Magdalena Górecka
Jak Nowy Roczek staje się Starym Rokiem? Jaką drogę musi przejść i kogo na tej drodze spotyka? Urocza historia przedstawiająca podróż Nowego Roczku, dzięki której młody czytelnik pozna wszystkie 12 miesięcy, zmieniające się pory roku i zetknie się z przemijaniem. Stary Rok i wujek Sylwester pomagają Nowemu Roczkowi wyruszyć w długą podróż. Nowy Roczek zaczyna swoją wędrówkę po świecie, podczas której spotyka po drodze dwunastu przyjaciół. Który z nich przyjmie go chłodno, u którego Nowy Roczek zechce dłużej pozostać i który pomoże mu zorientować się, że już nie jest młodziutkim Nowym Roczkiem, ale staje się poważnym Nowym Rokiem? O tym wszystkim dowiemy się z pięknego opowiadania O tym, jak Nowy Roczek po świecie wędrował. O tym, jak Nowy Roczek po świecie wędrował to ciekawa bajeczka pomagająca dzieciom zrozumieć jak Nowy Rok zamienia się w Stary, jakie miesiące towarzyszą mu w tej wyjątkowej przemianie i czym jest przemijanie, którego doświadcza nasz bohater.
O wartościach, czyli Rady nie od parady III
Małgorzata Strzałkowska
Moi drodzy! To wartości wpływ największy na uczynki nasze mają, są powodem naszych działań i wszystkiemu sens nadają. A więc dbajmy o wartości i pilnujmy należycie, byśmy zawsze w zgodzie z nimi budowali nasze życie. Małgorzata Strzałkowska
Mikołaj z Kuzy
Eksperyment zastosowany przez Kuzańczyka w O widzeniu Boga ukazuje zatem trudną do pojęcia dialektykę pomiędzy Bożą transcendencją i immanencją, która jest skutkiem Bożej stwórczej Absolutnej Mocy, będącej źródłem bytu każdej rzeczy. Boża Moc jest samym aktualnym istnieniem (actu esse) a zarazem jest wszystkim tym, co może istnieć (posse esse). To jednoczesne połączenie absolutnego aktualnego bycia z absolutną możliwością bycia wyraźnie odróżnia tę nieskończoność od możliwości bycia materii. Nieskończoność jest bowiem najpełniejszą, jednoczesną i najprostszą aktualizacją wszelkiej możności. Boża Nieskończona Moc jest mocą najprostszą i najbardziej zjednoczoną, dlatego jest mocą najbardziej skuteczną. Ta własność sprawia, że w tym wypadku można mówić o Bożej Wszechmocy, która jest znamieniem doskonałości, całościowości, całkowicie przeciwstawnej starożytnemu rozumieniu nieskończoności () (fragment Wprowadzenia prof. Agnieszki Kijewskiej). W Kuzańczykowym uniwersum poznanie podlega określonej hierarchii. Pierwszym stopniem jest poznanie zmysłowe, po nim następuje poznanie rozumowe, a na końcu akt kontemplacji, odpowiadający najwyższej funkcji intelektu. Cały zamysł traktatu De visione Dei jest oparty o ową drabinę poznania: przedmiotem poznania zmysłowego jest ikona, przedmiotem poznania rozumowego specyfika Bożego widzenia ujęta w formę tekstu, celem całego procesu - kontemplacja po wejściu w świętą ciemność. Filozofowie zaczynają zazwyczaj od pojęcia, a historycy filozofii od tekstu. W tym przypadku punktem wyjścia nie jest jednak pojęcie widzenia ani sam tekst De visione Dei, lecz materialny przedmiot: tabella - niewielka, drewniana deska z wizerunkiem, która stanie się przedmiotem specyficznego zmysłowego eksperymentu. Znaczenia drewnianej ikony dla interpretacji całej myśli zawartej w traktacie dowodzi również tytuł dzieła, który w pierwszych wydaniach (bazylejskim i paryskim) występuje w wersji rozszerzonej: De visione Dei sive De icona. Sam Kuzańczyk nazywa ten tekst Iconae w dziele De possest (fragment Wstępu dr Barbary Grondkowskiej).
Grzegorz Szołtysik
Zanurz się w szaloną historię bizarrofiction prosto ze Śląska. Kiedy Krzysztof wraca w rodzinne strony, pandemia to jego najmniejszy problem. Pod ziemią czeka piramida zbudowana przez kosmitów. Na ulicach znów grasują wilkołaki. A dawni przyjaciele skrywają więcej, niż chcieliby zdradzić. W sercu spokojnej mieściny rozgrywa się walka o przyszłość świata. Na scenę wkracza dawne zło, które przybiera bardzo nietypową formę... Tylko stara wataha, kilka czarodziejek i grupa miejscowych dziwaków może stawić mu czoła. Ale najpierw muszą nauczyć się współpracować i nie pogryźć się nawzajem. Pełna śląskiego klimatu, humoru i szczypty totalnego szaleństwa opowieść, jakiej jeszcze nie było. "O wilku mowa" to idealna lektura dla fanów miejskiej fantastyki i słowiańskich dziwactw! Książka wydana przez Wydawnictwo Nie powiem, Hm... zajmuje się dystrybucją wersji elektronicznej.
O współczesnych praktykach genderyzacji ciała
red. Jolanta Klimczak, red. Kazimiera Wódz
Książka prezentuje efekty socjologicznych badań i krytycznej refleksji nad kobiecością i męskością. Szczególną uwagę zwraca na cielesny wymiar ról społecznych przypisywanych kobietom i mężczyznom oraz na praktyki kulturowe, które wykorzystują ciało do konstruowania płci kulturowej. Przedstawia analizę wybranych reprezentacji kobiecości i kobiecego ciała w fotografii, reklamie oraz literaturze. Opisuje doświadczenia kobiet i mężczyzn w instytucjach społecznych, takich jak rodzina, oraz organizacjach zawodowych, takich jak sfeminizowana pomoc społeczna czy zmaskulinizowana kopalnia. Analizuje zjawiska dyskryminacji ze względu na płeć oraz społeczno-kulturowy opór stawiany przez tych, którzy doświadczają marginalizacji i stygmatyzacji. Książka adresowana jest do osób zainteresowanych problematyką płci kulturowej, zwłaszcza studentek i studentów oraz akademiczek i akademików zajmujących się naukami społecznymi. Ze względu na aktualność podejmowanych wątków oraz duże zainteresowanie opinii publicznej kategorią gender może zainteresować także wszystkich tych, którzy szukają odpowiedzi na pytanie o kulturowe ramy kobiecości i męskości oraz społeczne konsekwencje bycia kobietą i mężczyzną.