Publisher: Wydawnictwo
Batutą i skalpelem. Ciało w zawodach wysokospecjalistycznych
Dominika Byczkowska-Owczarek
Kim jest ufalny pacjent? Jaka część mózgu jest nazywana kochanką neurochirurgów? Czym różni się dyrygowanie w filharmonii od dyrygowania w operze? W jakich utworach frak dyrygenta się nie marszczy? Dominika Byczkowska-Owczarek analizuje rolę ciała w zawodach wysokospecjalistycznych - neurochirurga i dyrygenta orkiestrowego, które zazwyczaj kojarzą się z rozległą wiedzą teoretyczną. Jak się jednak okazuje, za sukcesem w tych dziedzinach stoją tysiące godzin pracy, w tym fizycznej, polegającej na kontroli własnych ruchów i mimiki twarzy, a także umiejętnej współpracy z innymi bez użycia słów. W publikacji został przedstawiony proces pracy poprzez ciało w obu badanych profesjach, ze szczególnym uwzględnieniem takich jego aspektów, jak: przywództwo, tożsamość zawodowa, technologia, praca w zespole, komunikowanie, sytuacja kobiet wykonujących te zawody czy samotność. Pokazano także, jak w profesjach o kilkusetletniej historii i unikalnej kulturze pracy tworzeni są indywidualiści. Na podstawie prowadzonych przez sześć lat jakościowych badań socjologicznych autorka proponuje koncepcję społecznego konstruowania cielesności w obszarze roli zawodowej. Stawia ciało w centrum socjologicznego zainteresowania oraz omawia sposoby jego przekształcania i używania podczas pracy. * Autorka od wielu lat zajmuje się badaniem ciała i cielesności oraz jest bez wątpienia ekspertką w tym obszarze. Jej książka zdecydowanie wykracza poza ramy socjologii ciała/ucieleśnienia. Sytuuje się na styku różnych subdyscyplin: socjologii ciała, socjologii pracy oraz workplace studies, co wskazuje na jej interdyscyplinarny charakter, ale również na umiejętność łączenia przez autorkę perspektyw wywodzących się z różnych studiów. Publikacja dostarcza wielu informacji, począwszy od historii zawodów po funkcjonowanie środowiska, męską dominację i rozwój kariery. Można zatem powiedzieć, że praca poprzez ciało jest tylko jednym z elementów opisywanych w niej światów społecznych. Z recenzji dr hab. Honoraty Jakubowskiej, prof. UAM
Bawełna, samowary i Sartowie. Muzułmańskie okrainy carskiej Rosji 1795-1916
Rohoziński Jerzy
Dni imperiów i sfer wpływów dobiegły końca mówił w Warszawie Barack Obama, mając oczywiście na myśli Rosję i zapewne słynne stwierdzenie Putina o największej tragedii geopolitycznej końca XX w. Początki owego myślenia geopolitycznego sięgają korzeniami XIX stulecia, kiedy to Rosji carskiej udało się podbić słabe chanaty muzułmańskie na Zakaukaziu i w Azji Środkowej. Te ostatnie, nota bene, wtedy, kiedy państwo rosyjskie miało się reformować wewnętrznie. I tak się wewnętrznie reformowało, że doszło aż nad Araks i Amu-darię. Jakoś tak wyszło. W Londynie z nerwów obgryzano paznokcie. Wejdą do Indii, czy nie wejdą? Nie weszli. Wtedy to właśnie ukształtował się świat pojęć, wyobrażeń, a nawet pewnej specyficznej mentalności Wielkiej Gry, która odżyła w nieco zmienionej formie podczas zimnej wojny, a i dziś ma się całkiem dobrze. Okrucieństwo podbojów i strach podbitych miały zapewnić spokój, stabilizację i pozwolić na realizację misji cywilizacyjnej. Co z niej wyszło? Szkoda mówić. Wpadka goniła wpadkę. Tak, carscy wysłannicy nie wszystko zdążyli popsuć. To też trzeba umieć. A czego nie zdołali zniszczyć, za to już bardziej metodycznie wezmą się bolszewicy. Uderzające jest jednak, jak wiele z tego kolonialnego eksperymentu carskiej, ale tej petersbursko-oświeconej, Rosji zostało w Związku Sowieckim... A jeśli cokolwiek przydarzyło się dobrego, to głównie za sprawą wszelkiej maści podejrzanych i odmieńców: sekciarzy, obcych kolonistów, dysydentów religijnych, Tatarów, Ormian, Żydów, Polaków, rodzimej inteligencji... O tym wszystkim jest właśnie ta książka. Nikt nie zrozumie dobrze Rosji w Europie, dopóki nie zobaczy jej w Azji jak stwierdził jeden z angielskich obserwatorów rosyjskiego pochodu ku wrotom Indii.
Bazary. Kooperacja czy konkurencja?
Łukasz T. Marciniak
Książka dotyczy relacji między kupcami na targowiskach polskich i warunków, w jakich one przebiegają. Autor opisuje działania ekonomiczne kupców, ukierunkowane na sprzedaż i zysk oraz działania społeczne, czyli budowanie i zarządzanie relacjami z pozostałymi sprzedającymi na targowiskach, balansującymi między kooperacją a konkurencją. Książka zawiera barwne opisy trajektorii zakupów klientów, strategie manipulowania klientami, liczne taktyki i racjonalizacje kupców wobec siebie, a także kategoryzacje towarów i klientów. Dzięki temu czytelnik uzyskuje obraz społeczności kupieckiej z jej skomplikowanymi podziałami wewnętrznymi i wielowymiarowymi nierównościami. Publikacja jest kierowana zarówno do socjologów, antropologów, ekonomistów zorientowanych społecznie, jak również działaczy i urzędników samorządowych zajmujących się sprawami targowisk. Jej lektura może być pomocna w zarządzaniu targowiskami i przeciwdziałaniu konfliktom ze środowiskami kupców.
Bazgrota w twórczości plastycznej dziecka
Urszula Szuścik
W publikacji przedstawiono założenia, badania i ich wynik nad bazgrotą dzieci 2, 3-letnich. Celem badań była próba wyjaśnienia genezy bazgroty dziecięcej i jej przemiany przez stymulację percepcji wzrokowej. Bazgrotę dziecięcą można traktować jako rodzaj specyficznego doświadczenia dziecka. Najbardziej właściwe dla tej fazy rozwoju ekspresji plastycznej dziecka jest spojrzenie na tę aktywność poprzez dynamikę kształtowania się doświadczenia dziecka w toku przeprowadzonego przeze Autorkę eksperymentu. Praca składa się z trzech głównych rozdziałów i trzech obszernych aneksów. Zagadnienie bazgroty w rozwoju ekspresji plastycznej dziecka zostało omówione w pierwszym rozdziale pracy, odnosząc się do koncepcji rozwoju twórczości plastycznej i percepcji wzrokowej szczególnie Rudolfa Arnheima i Victora Lowenfelda oraz innych badaczy. Opisano również rozwój wartości wizualno-plastycznych w bazgrocie dziecięcej, jak: linię, plamę barwną, koło i bryłę. Bazgrota dziecięca była inspiracją dla wielu artystów, dlatego omówiono ten wątek w tym rozdziale. Szukając odpowiedzi na te problemy Autorka zestawiła wybrane przykłady bazgrot dziecięcych i dzieł sztuki. W rozdziale drugim pracy przedstawiono założenia badań, problemy badawcze, przyjęte hipotezy, charakterystykę grupy, procedurę badań, zmienne i wskaźniki. Do ich weryfikacji Autorka przyjęła metodę eksperymentu naturalnego pedagogicznego, technikę grup równoległych. Badania przeprowadzono w dwóch grupach eksperymentalnych i dwóch grupach kontrolnych w grupie dzieci przedszkolnych 2 i 3-letnich. W ramach badań przeprowadzono 15 ćwiczeń eksperymentalnych z dziećmi w oparciu o jakości wizualno-plastyczne (wzory percepcyjne). W rozdziale trzecim pracy została przedstawiona analiza ilościowa i jakościowa wyników badań, której materiał prezentuje Aneks 1 (analiza ilościowa), Aneks 2 (analiza jakościowa) i Aneks 3 ilustruje wyniki badań – prace plastyczne dzieci z przeprowadzonego eksperymentu. Całość pracy zamykają wnioski z badań jak i wnioski dla praktyki pedagogicznej. Praca jest skierowana do nauczycieli, rodziców, opiekunów, artystów i osób zainteresowanych najwcześniejszym rozwojem twórczości plastycznej dziecka, jakim jest bazgrota i jej znaczenia dla dalszego rozwoju twórczości plastycznej dziecka.
Marta Kisiel
Licho i Bazyl, ukochani bohaterowie dzieci (dorosłych też), powracają w cyklu opowiadań pełnych humoru, słowiańskich stworów oraz najpyszniejszych słodyczy. Czy w lesie na wiosnę rosną kapsle i patyczki? Jakie kolory ma nuda? Czy świat kończy się na jedzeniu? Czym gra się na nerwach? Kiedy jest najlepsze błoto? Czy czort się liczy? Jak się robi mniej? No i przede wszystkim: Jak Zrobić Święta (Żeby Wyszło, Alleluja)?
Marta Kisiel
Licho i Bazyl, ukochani bohaterowie dzieci (dorosłych też), powracają w cyklu opowiadań pełnych humoru, słowiańskich stworów oraz najpyszniejszych słodyczy. Czy w lesie na wiosnę rosną kapsle i patyczki? Jakie kolory ma nuda? Czy świat kończy się na jedzeniu? Czym gra się na nerwach? Kiedy jest najlepsze błoto? Czy czort się liczy? Jak się robi mniej? No i przede wszystkim: Jak Zrobić Święta (Żeby Wyszło, Alleluja)?
Bazyli Koparka i akcja strażacka
Marta Koźlak
Bazyli to mała, żółta koparka. Mieszka w garażu w sąsiedztwie Toli, swojej najlepszej przyjaciółki. Uwielbia kopać, burzyć, budować i pomagać! Tola to sąsiadka i przyjaciółka Bazylego. Jest przedszkolaczką z mnóstwem pomysłów. Uwielbia się bawić, pomagać tacie i poznawać nowe rzeczy. W tej książeczce bohaterowie zbudują drewniany domek, uratują psiaka w opałach i rozkują sporo betonu! Każda opowiastka o Bazylim to KOPARKOSTYCZNA przygoda!
Bazyli Koparka i restauracja dla zwierząt
Marta Koźlak
Bazyli to mała, żółta koparka. Mieszka w garażu w sąsiedztwie Toli, swojej najlepszej przyjaciółki. Uwielbia kopać, burzyć, budować i pomagać! Tola to sąsiadka i przyjaciółka Bazylego. Jest przedszkolaczką z mnóstwem pomysłów. Uwielbia się bawić, pomagać tacie i poznawać nowe rzeczy. W tej książeczce bohaterowie zbudują restaurację dla zwierząt z lasu, pokonają strach i rozegrają wyjątkowy mecz koszykówki Każda opowiastka o Bazylim to KOPARKOSTYCZNA przygoda!