Wydawca: Wydawnictwo
Anna Sakowicz
Joanna w trakcie rocznego urlopu dla poratowania zdrowia mieszka na Kociewiu i opiekuje się ciocią Zofią, energiczną starszą panią. Nowe miejsce staje się szansą na pozytywne życiowe zmiany. Wraz z córką Lusią wikła się w historię z przeszłości i próbuje odnaleźć tajemniczego Henryka z młodości cioci Zosi. Nastolatka wierzy, że miłość może przetrwać kilkadziesiąt lat. Czy faktycznie jest to możliwe? Autorka stawia główną bohaterkę przed ważnymi decyzjami życiowymi. Każe jej wybierać pomiędzy stabilizacją zawodową a namiętnością, utartymi schematami a porywami serca. Ponadto zmusza ją do walki o nadzieję dla chorej na białaczkę Szpilki. To się da! jest powieścią napisaną z dużym poczuciem humoru. Anna Sakowicz rozśmiesza, wzrusza, ale i pobudza do refleksji, dając Czytelnikowi sporą dawkę pozytywnej energii. Książka jest kontynuacją Złodziejki marzeń, jednak można ją czytać bez znajomości pierwszego tomu
Christer Mjaset
Najnowsza bestsellerowa powieść Christera Mjseta autora Lekarza, który wiedział za dużo i Białych kruków Po raz pierwszy od dwudziestu pięciu lat Hkon wraca do Lillehammer w związku z pogrzebem przyjaciela. Nie postawił jeszcze nogi na peronie, a już żałuje, że zdecydował się przyjechać. Czterdziestoletni mężczyzna zmuszony jest spojrzeć w przeszłość, na coś, co dręczyło go przez całe życie. Zniknęła młoda dziewczyna, a w tym samym czasie inne sprawy przybrały fatalny obrót. Co właściwie zrobili, on i jego koledzy? Pogrzeb Kristoffera, przyjaciela Hkona z dzieciństwa, jest okazją do spotkania się po latach czterech dawnych kolegów. Tak razem, jak i indywidualnie, muszą zmierzyć się z bolesnymi wydarzeniami, które rozegrały się latem dawno temu. Ich przyjaciółka Agnes zniknęła bez śladu, a jednocześnie doszło do innych przerażających zdarzeń. Dlaczego narrator, Hkon, nosi w sobie poczucie winy? Opowieść w mistrzowski sposób obnaża nieprzyjemne uwarunkowania psychologiczne dorastania w zdawałoby się zwyczajnym środowisku w małym norweskim mieście. Dzięki sugestywnym przejściom między współczesnym pogrzebem a wydarzeniami z czasów młodości bohaterów, czytelnik stopniowo poznaje brutalną prawdę. Powieść ekscytuje do ostatniej kropki. W tej dobrze skomponowanej powieści z Lillehammer, w której dojrzały mężczyzna wraca do miasta swojego dzieciństwa, żeby wziąć udział w pogrzebie, Christer Mjset zahacza o kryminał. Wbrew swej woli bohater musi zmierzyć się z niewyjaśnionymi tajemnicami z feralnego lata, w którym wraz z bandą chłopaków rozbijał się po okolicy, jego bliska przyjaciółka zniknęła bez śladu i przeżył rozpad rodziny. Arne Hugo Stlan, VG Perełka, opowieść, która szybko może zostać uznana za najlepszą powieść norweską wśród ostatnich nowości. Powieść zawiera elementy kryminału, ale jest czymś więcej: budzi skojarzenia z Rzeką tajemnic Dennisa Lehanea i fantastycznymi kryminałami Hkona Nessera Kim Novak nigdy nie wykąpała się w jeziorze Genezaret czy Cienie i deszcz. Nie odstaje też od nich szczególnie; jest to ekscytująca, wciągająca i wartka opowieść o tym, jak czas rzuca cienie na nasze życie, o przyjaźni, wspólnocie i rozstaniu. Autor pisze w sposób wyważony i bezpretensjonalny, w stylu, który pasuje do materiału. Tworzy też dobre dialogi. rjan Greiff Johnsen Christer Mjset (ur. 1973) jest lekarzem i pisarzem młodego pokolenia. Dotychczas wydał cztery książki, w tym dwa zbiory opowiadań z czego pierwszy, En dans der veien slutter (Taniec u końca drogi) z 2003 jest zarazem jego debiutem literackim. W swoich powieściach Mjset umiejętnie łączy wiedzę lekarską z kunsztem literackim. Cechuje go narracyjna rzetelność i przywiązanie do detali. Jego opowiadania, podobnie jak powieści, są wielowątkowe, z bogatą galerią postaci i skomplikowaną intrygą.
To tylko dzieci. Narodziny dobra i zła
Paul Bloom
Wybitny psycholog poznawczy Paul Bloom twierdzi, że zdolność do odróżniania dobra i zła jest w człowieku głęboko zakodowana. Przez wieki, od Johna Lockea po Zygmunta Freuda, filozofowie i psychologowie uważali, że pod względem moralnym człowiek przychodzi na świat jako tabula rasa, niezapisana tablica. Wielu z nas zakłada, że dzieci są z natury egoistyczne, a rolą społeczeństwa zwłaszcza rodziców jest przekształcenie tych małych socjopatów w istoty cywilizowane. Tymczasem Paul Bloom przekonuje, że poczucie moralności towarzyszy nam już od najwcześniejszego dzieciństwa. Powołując się na przełomowe badania prowadzone na Uniwersytecie Yale, wykazuje, że niemowlęta, zanim jeszcze zaczną mówić czy chodzić, oceniają postępowanie innych jako dobre lub złe, odczuwają empatię, okazują współczucie, pocieszają strapionych, a także mają elementarne poczucie sprawiedliwości. W swych rozważaniach nad moralnością dzieci i dorosłych autor odrzuca modny dziś pogląd, że odpowiedzialnością za wybory moralne możemy obciążyć instynktowne odczucia czy nieświadome uprzedzenia. Według Blooma rozumowi zawdzięczamy nie tylko wspaniałe odkrycia naukowe; w obszarze moralności postęp również odbywa się dzięki wykorzystaniu rozsądku i myślenia (zrozumieliśmy na przykład, że niewolnictwo jest niesprawiedliwe). Współczucie, wyobraźnia i niebywała zdolność do racjonalnego myślenia pozwalają nam wykroczyć poza prymitywne poczucie moralności, z którym przychodzimy na świat, i stać się czymś więcej niż małymi dziećmi. Ta porywająca, błyskotliwa i wnikliwa książka oferuje zupełnie nowe spojrzenie na naszą moralność. Paul Bloom ma talent do ożywiania abstrakcyjnych idei, do swobodnego przechodzenia od Darwina, Herodota i Adama Smitha do Hannibala Lectera, Louisa C.K. i narzeczonej księcia. Ta porywająca, błyskotliwa i wnikliwa książka oferuje zupełnie nowe spojrzenie na naszą moralność. Bloom to przykład wybitnego naukowca, który potrafi łączyć sprzeczne wyniki badań, ogromną erudycję i prawdziwie ludzkie podejście, tworząc pełen niuansów i chwilami zaskakujący portret natury ludzkiej, który budzi przerażenie i zachwyt. JONATHAN HAIDT, autor książki Prawy umysł. Badania psychologiczne Paula Blooma są niezmiennie olśniewające. Dlatego właśnie sięgamy po jego książki. Później nie możemy się z nimi rozstać, gdyż urzeka nas mądry i swobodny styl opisu tych badań. JIM HOLT, autor książki Krótka historia niczego Odkrycie, jak bogate jest poznawcze i moralne życie małych dzieci, to fascynujące osiągnięcie psychologii XXI wieku. Paul Bloom wnikliwie, a zarazem przystępnie i elegancko wyjaśnia, w jaki sposób przyczynia się ono do lepszego rozumienia natury ludzkiej. STEVEN PINKER, autor książki Piękny styl To niezwykle ważna książka. Panuje dziś przekonanie, że moralność jest wytworem sztucznym, gdyż odziedziczony po ewolucyjnych przodkach instynkt jest czysto egoistyczny. Poza tym wmawia się nam, że społeczeństwo ludzkie powstało na fundamentach irracjonalnych impulsów, a rozum i nasze wybory nie mają żadnego znaczenia. Tymczasem Bloom, znakomity psycholog eksperymentalny i znawca filozofii, rozprawia się z obydwoma tymi błędami. MARTHA C. NUSSBAUM, autorka książki Political Emotions Cudownie zrozumiała i zabawna Jeżeli chcesz lepiej niż dotychczas rozumieć siebie, swoje dzieci i psychopatę przy sąsiednim biurku przeczytaj tę książkę. SAM HARRIS, autor książki Free Will Książka Paula Blooma to fascynująca podróż w głąb naszego poczucia dobra i zła. Błyskotliwie napisana i elegancka, pokazuje, jak wiele możemy się nauczyć, przyglądając się reakcjom dzieci. Ta lektura na zawsze zmieni nasz sposób patrzenia na niemowlęta. CARL ZIMMER, autor książki The Tangled Bank To nadzwyczaj głęboka wizja rozwoju moralności. Począwszy od niemowlęctwa, ukazuje subtelne przenikanie się wpływów środowiska i genów w kształtowaniu tego, kim jesteśmy. Obowiązkowa lektura dla entuzjastów nauk społecznych i dla rodziców. DAN ARIELY, autor książki Potęga irracjonalności Paul Bloom jest profesorem psychologii na Uniwersytecie Yale. Jest autorem i redaktorem sześciu książek, w tym entuzjastycznie przyjętej How Pleasure Works. Otrzymał wiele nagród za działalność badawczą i dydaktyczną. Publikuje artykuły naukowe i popularnonanukowe, między innymi na łamach The New York Times Magazine, Nature, The New Yorker, The Atlantic, Science, Slate, The Best American Science Writing. Mieszka z żoną i dwoma synami w New Haven, w stanie Connecticut.
Ludmiła Ulicka
Co się stanie, gdy w przededniu wojny w sercu reżimu totalitarnego wybuchnie epidemia, nie tylko strachu? Rok 1939. Mikrobiolog Rudolf Meier prowadzi w Saratowie badania nad patogenem dżumy. Przez nieostrożność zaraża się bakterią i przywozi chorobę do stolicy. Trafia do szpitala, zostaje poddany kwarantannie. Trwa stalinowski terror, a policja polityczna skrupulatnie namierza wszystkich, którzy mieli kontakt z chorym. Nic nie może przedostać się do opinii publicznej. Czarne furgonetki rozjeżdżają się po mieście. NKWD próbuje stłumić epidemię w zarodku, a do walki z nowym wrogiem wykorzystuje doświadczenie w inwigilacji rosyjskich obywateli. Zwieńczona wywiadem z autorką, porażająco aktualna opowieść, która stawia pytania o wolność jednostki w obliczu represyjnej władzy państwa. Jest wielu autorów, którzy piszą z talentem i zaangażowaniem, bezstronnie i z pasją, głęboko i wyrafinowanie, z wyczuciem ducha czasu i ponadczasowo A Ulicka pisze mądrze. ks. prof. Michał Heller Terror i czarna komedia w jednym. Financial Times Wyobraźnia Ulickiej jest niezwykle żywa, filmowa. Ta książka powinna być czym prędzej przeniesiona na ekran. Times Dzieło Ulickiej zadaje kluczowe pytania o epidemię i autorytaryzm. Economist
Karolina Wilchowska
Lenny i Natalie - dwójka bohaterów o zupełnie przeciwnej osobowości. Ona to z natury romantyczka, która uwielbia czytać historie miłosne i mieszka w leśnej chatce z kotką. On jest hybrydą, stworzoną w laboratorium i sprzedaną na czarnym rynku jeszcze jako dziecko. Został wyszkolony na pozbawioną uczuć maszynę do zabijania. Los sprawia, że pewnego dnia ich drogi się ze sobą krzyżują. Podczas wypadku Natalie pomaga rannemu mężczyźnie i zabiera go do domu. Okazuje się, że Lenny nie znalazł się w lesie przypadkiem. Otrzymał rozkaz, by zabić Natalie. Plan nie dochodzi jednak do skutku, ponieważ wychodzą na jaw nowe fakty. Teraz bohaterowie muszą zawalczyć o przetrwanie i stawić czoła osobom, które za wszelką cenę chcą odzyskać coś, co należy do Natalie. Czy Lenny obroni ją przed złem, czy okaże się, że jest bezduszną bestią, która nie potrafi zapanować nad swoim zwierzęcym instynktem? Co się stanie, gdy staną naprzeciw siebie jako człowiek i bestia? Czy przetrwają to starcie? I kto tak naprawdę okaże się w tym wszystkim bestią, a kto jedynie ofiarą?
To tylko sztuczka. O samoświadomości kina i technikach deziluzyjnych we współczesnych filmach
Adrianna Woroch
Książka zawiera wieloaspektowe analizy filmów prezentujących szeroki wachlarz – nieprzebadanych dotąd na gruncie filmoznawczym – różnorodnych zabiegów deziluzyjnych, którymi posługują się twórcy, by podkreślić samoświadomość dzieła i obnażyć jego elementy konstrukcyjne czy narracyjne. Niektóre z nich udaje się wskazać bez większych problemów (spojrzenie aktora w kamerę, przedstawianie sytuacji zakulisowej, niestandardowy format obrazu). Inne pozostają jednak często ukryte i trudniej zidentyfikować je przy pierwszym kontakcie (zaburzenia dramaturgii, wykorzystanie mitycznych toposów). Wzrost obecności tych technik w kinie ostatnich czterech dekad sygnalizuje potrzebę zredefiniowania kina i zastanowienia się nad kierunkiem jego rozwoju, który niewątpliwie uległ przemianom w wyniku hybrydyzacji kultur, rozwoju nowych mediów i pojawienia się innych niż dotychczas form ekspresji czy też ewolucji modelu oglądania filmów. Jak zauważa Autorka, autorefleksyjne zabiegi w filmie, ujmując najogólniej, pozwalają przekroczyć ramę ekranu i zbliżyć się do odbiorcy. Dochodzi zatem do przywrócenia statusu kina (utraconego poniekąd także przez rygor akademickiej teorii filmoznawczej) jako doświadczenia, z którym się obcuje – emocjonalnie, intelektualnie, ale także cieleśnie. Adrianna Woroch – doktor, adiunktka w Instytucie Filmu, Mediów i Sztuk Audiowizualnych UAM, laureatka Diamentowego Grantu. Zajmuje się filmowym postmodernizmem, autorefleksyjnością w kinie, związkami filmu i innych mediów oraz współczesnym kinem bliskowschodnim. Autorka jedynej jak dotąd na rynku polskim monografii poświęconej twórczości Paola Sorrentina pt. Kicz i piękno w twórczości Paola Sorrentina na przykładzie dzieł: „Wielkie piękno”, „Młody papież”, „Wszystkie odloty Cheyenne’a” oraz „Młodość”. Książka Adrianny Woroch jest nie tylko oryginalnym opracowaniem poświęconym istotnym problemom współczesnej kinematografii, głosem w dyskusji na temat ontologicznych uwarunkowań sztuk audiowizualnych w okowach napięć kulturowych przełomu wieków, ale także może stanowić inspirującą lekturę dla wielu czytelniczych środowisk. Jej adresatem są bowiem akademiccy filmoznawcy, kulturoznawcy, historycy sztuki, studenci różnych humanistycznych kierunków, ale i kinowi „zjadacze chleba naszego powszedniego”. Prof. UKW dr hab. Mariusz Guzek
Anna Kusiak
Kiedy wszystkie tajemnice w końcu wychodzą na jaw Paula wraca pamięcią do pewnego deszczowego lata, które zmieniło jej życie na zawsze. Wtedy to, mając czternaście lat, zabiła Sarę, swoją najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa. Teraz po dłuższym czasie po raz kolejny odtwarza wszystkie zdarzenia. To właśnie tamtego lata zbliżyła się do Grześka, miejscowego rozrabiaki, który razem z Sarą i jej bratem przesiadywał w osiedlowej kanciapie. Pogoda była wyjątkowo niewakacyjna, a nastolatkowie znudzeni, gra w wyzwania i używki to za mało, by zapewnić dobrą zabawę Co się wtedy wydarzyło? Dlaczego pokłóciły się z Sarą kilka miesięcy wcześniej i już nie rozmawiały? Każda kolejna odpowiedź rodzi następne pytanie, a białych plam przybywa. Mroczny klimat małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają, potęguje poczucie wyobcowania, a górujące nad okolicą cmentarzysko zdaje się śledzić każdy krok bohaterów. To tylko zabawa to nowa powieść Anny Kusiak, autorki dobrze przyjętej przez czytelników książki Cień judasza.
To wszystko nie robi się samo. Rozmowy na zapleczu kultury
Aleksandra Boćkowska
Oglądając spektakl albo film, czytając książkę czy oglądając wystawę, rzadko pamiętamy o tym, jak wiele osób pracowało przy ich powstaniu. Dzięki znakomitym rozmówcom Aleksandry Boćkowskiej zaglądamy na zaplecza kultury i poznajemy tajniki tych na co dzień niedostrzegalnych zawodów. Bo kto z nas zastanawiał się, na czym polega praca tłumacza migowego, realizatorki audiobooków, audiodeskryptora albo opiekunki archiwum fotograficznego? Czy wiemy, po co montażyście wystaw deskorolka? Jakie cechy musi mieć dobry researcher? Co to jest zmarszczenie marszczyciela i czym różni się rekwizyt od kostiumu? To wszystko nie robi się samo to zbiór rozmów z ludźmi, którzy współtworzą kulturę z tylnego siedzenia i pomagają nam zrozumieć, ile osób i jak wiele czynności potrzeba, by wystawy, książki, muzyka i festiwale w ogóle istniały. A przy okazji, dlaczego jak mówi jedna z rozmówczyń Boćkowskiej najciekawsze dzieje się właśnie na zapleczu. Aleksandra Boćkowska od 2019 roku na łamach Dwutygodnika prowadzi cykl rozmów Zaplecze kultury. To one były zaczynem tej książki. Na To wszystko nie robi się samo składają się premierowe teksty oraz uzupełnione rozmowy opublikowane w Dwutygodniku. Książka powstała przy współpracy z Domem Spotkań z Historią. Mikroczynności dotyczą wszystkiego, co dzieje się w kulturze od spotkań autorskich w domach kultury i wystaw w lokalnych muzeach przez wydawanie i promowanie książek, nagrywanie płyt, rejestrację podcastów po wystawy ściągające tłumy, kręcenie filmów, koncerty klubowe i stadionowe, spektakle teatralne i modne festiwale wszelkich sztuk. Niezależnie od skali wydarzenia trzeba znaleźć dlań miejsce, zaprosić gości, przekonać autorki i autorów, wypożyczyć dzieła, przetransportować je i wyeksponować, rozstawić sprzęt nagłaśniający, znaleźć rekwizyty, wydrukować plakaty, sprawdzić bilety, upilnować zwiedzających, zapewnić krzesła, catering i toi toie, podpisać setki umów i się z nich wywiązać. Umyć podłogę. To wszystko nie dzieje się samo. Aleksandra Boćkowska