Видавець: Wydawnictwo

2761
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieło i rękopis. O brulionach Zbigniewa Herberta

Francesca Fornari

Książka, inspirowana metodologią krytyki genetycznej, przedstawia historię genezy szesnastu wierszy Zbigniewa Herberta. Autorka prowadzi przez świat rękopisów, które są intymną przestrzenią wolności, odsłaniają stratyfikację dzieła i scenę retoryki, wskazują alternatywne drogi procesu twórczego. Wnikamy w tajemniczą materię laboratorium poety, która odsłania ścieżki prowadzące do biografii i do świata lektur Herberta, otwiera kalejdoskopowe bogactwo wątków żyjących nadal w teczkach Archiwum Herberta przechowanych w Bibliotece Narodowej. Rękopisy Herberta zadają pytania dziełu, świadczą o tym, co zostało usunięte, a kształtowało tekst na równi z tym, co weszło do wersji ostatecznej. Poszczególne rozdziały książki badają znaczące case studies, ukazują proces powstawania pojedynczych dzieł, ale i kształtowanie się ważnych herbertowskich tematów w dynamicznym żywiole tekstów komponujących mozaikę genezy. Monografia zawiera również ilustracje i kompleksowy aneks z transliteracjami rękopisów. Francesca Fornari wykłada literaturę polską na Uniwersytecie Ca' Foscari Venezia, jest m.in. autorką monografii o poezji Józefa Czechowicza Architettura dell'immaginazione, rozdziału o Dwudziestoleciu międzywojennym w historii literatury polskiej Storia della letteratura polacca (Historia literatury polskiej, Ossolineum), artykułów o literaturze polskiej XX wieku, publikowanych m.in. w "Tekstach Drugich". Tłumaczyła wiersze Czechowicza, Ryszarda Krynickiego (Il punto magnetico) i Herberta (L'epilogo della tempesta). Zajmuje się krytyką genetyczną.

2762
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzieło Lucyny Frąckiewicz inspiracją dla współczesnej polityki społecznej

red. Elżbieta Górnikowska-Zwolak, Wiesława Walkowska

Trudno jest wytyczyć jednoznaczne granice polityki społecznej jako dyscypliny naukowej, pisała Profesor Lucyna Frąckiewicz. „W coraz szerszym zakresie korzysta z dorobku innych dyscyplin, by z kolei służyć też innym dyscyplinom bogactwem doświadczeń i teorii. Coraz więc mniej ostra staje się granica między ekonomią, socjologią, psychologią, pedagogiką, politologią, filozofią, etyką a polityką społeczną. Nie można rozwijać polityki społecznej bez demografii, gerontologii, pediatrii społecznej, medycyny, zabezpieczenia społecznego czy mieszkalnictwa, a nade wszystko przepisów prawa omal w każdej dziedzinie”. I taka też jest niniejsza praca – z pogranicza kilku dyscyplin. Autorami zebranych tekstów są politycy społeczni, prawnicy, ekonomiści, socjologowie, pedagodzy, a także etnolog. Tom prezentuje wielodyscyplinarne spojrzenie na zagadnienia z obszaru polityki społecznej. Niniejszy tom składa się z pięciu części. Pierwsza z nich, opatrzona tytułem Lucyna Frąckiewicz – przeszłość dla przyszłości, zawiera teksty o charakterze wspomnieniowym. Druga część, Uzasadnienie badań i refleksji w polityce społecznej,  to merytoryczne wprowadzenie do podjętych w książce rozważań. Kolejne części zostały zatytułowane: Człowiek w doktrynie i praktyce polityki społecznej oraz Przestrzeń publiczna w polityce społecznej. Ostatnią część poświęcono aktualnym obszarom wykluczenia społecznego. Wyrażamy nadzieję, że oddawany do rąk Czytelniczek i Czytelników tom wzbudzi zainteresowanie – zarówno ze względu na podjętą problematykę, jak i wyraz hołdu złożonego Osobie wybitnej i wyjątkowej, która zjednoczyła nas w tym dziele.

2763
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dzienniczek zakręconej nastolatki cz.5

Renata Opala

Aśka rozpoczyna naukę w gimnazjum i jest jeszcze bardziej zakręcona niż dotychczas. Nowa szkoła, nowi znajomi i nowe zagadki, które nieustannie zajmują jej głowę: kto zostawia pogróżki w szkolnej szafce? Dlaczego Ludwika i Szymon wciąż się kłócą? Jaką tajemnicę skrywa Groszek? Czemu na apelu pojawia się policja? I najważniejsza: którego z trzech chłopaków wybrać?  Piąta część zapisków zakręconej nastolatki to pasjonująca lektura!

2764
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dziennik

Francis Kilvert

Niezwykłe spojrzenie na życie angielskiej prowincji u schyłku XIX wieku Pastor Robert Francis Kilvert zaczął prowadzić swój sławny Dziennik 1 stycznia 1870 roku. Pierwszy zapis w udostępnionej czytelnikom wersji nosi datę 18 stycznia - nie wiemy więc, czy i jak uzasadniał rozpoczęcie prowadzenia dziennika akurat z początkiem owego roku. Na szczęście 3 listopada 1874 pisze: Po co prowadzić taki obszerny dziennik? Nie umiem na to odpowiedzieć. Po pierwsze życie wydaje mi się czymś tak ciekawym i cudownym, że byłoby chyba żal nawet tak skromnego i monotonnego żywota, jak mój, gdyby przeszedł bez śladu czy zapisu, choćby takiego jak ten. Sądzę także, iż zapis ten może rozbawić i zainteresować część potomnych. Kilvert miał prawdopodobnie na myśli rodzinę, a nie krąg czytelników, który w końcu objął cały świat. Dziennik Kilverta, po ukazaniu się w latach 1937-1940, uznano za równie istotny z socjologicznego punktu widzenia dokument zanikającego życia XIX-wiecznej wsi angielskiej, jak powieści Thomasa Hardy'ego, rówieśnika Kilverta. Z drugiej strony pod pewnymi względami zapiski Kilverta obalają powszechnie funkcjonujące stereotypy o czasach wiktoriańskich. Jak tu bowiem po lekturze tych pamiętników nadal powtarzać opinie o pruderyjności epoki, skoro wiejski pastor może bez widocznego skrępowania kąpać się nago na ogólnie dostępnej plaży

2765
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dziennik 1943. Bibliotheca Litteraria. Tom III. Wieki XX i XXI

Wacław Grubiński, Joanna Raźny

Grubiński, przed 1939 rokiem wzięty dramaturg i felietonista, jest dzisiaj autorem niemal całkowicie zapomnianym, poza przywoływanym od czasu do czasu zapisem jego doświadczeń w Związku Sowieckim w utworze Między młotem a sierpem, po raz ostatni wydanym w 1990 roku. Lektura tych wspomnień z 1943 roku dowodzi, że całość Dzienników może być świadectwem, które dostarczy przydatnych spostrzeżeń i opinii. Pomysł ogłoszenia drukiem Dzienników Wacława Grubińskiego nie budzi wątpliwości. Jeśli dojdzie do skutku edycja obejmująca okres wojenny i powojenny jego twórczości, będzie ona ewenementem. Większość tekstów wspomnieniowych i diariuszy powstałych po 1939 roku poza krajem nie przekracza cezury 1945 roku bądź narusza ją nieznacznie. Z recenzji prof. dr. hab. Rafała Habielskiego

2766
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dziennik 1953-1969

Witold Gombrowicz

Wyjątkowe, nie znajdujące porównania w polskiej literaturze dzieło, które od półwiecza nie straciło na aktualności. Z osobistych utarczek Witolda Gombrowicza z całym światem powstał dziennik, który przekracza wszystkie mozliwe granice, wywołuje tematy przemilczane i te, którymi żył i żyje świat. Opus magnum, dzieki któremu Gombrowicz zdobył światowe uznanie.

2767
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Dziennik 1953-1969

Witold Gombrowicz

OPUS MAGNUM WITOLDA GOMBROWICZA w wydaniu audio! Wyjątkowe, nie znajdujące porównania w polskiej literaturze dzieło, które od półwiecza nie straciło na aktualności. Z osobistych utarczek Witolda Gombrowicza z całym światem powstał dziennik, który przekracza wszystkie możliwe granice, wywołuje tematy przemilczane i te, którymi żył i nadal żyje świat. Dziennik kupuje się dlatego, że autor sławny. A ja dziennik pisałem, żeby stać się sławny. Oto całe qui pro quo. Witold Gombrowicz Gombrowiczowskie: Poniedziałek. Ja. Wtorek. Ja w doskonałym wykonaniu Andrzeja Chyry (lata 1953-1956) i Mariusza Bonaszewskiego (lata 1957-1969).

2768
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Dziennik 1954

Leopold Tyrmand

Nie przypadkiem w tytule tej książki znalazła się data jej powstania. Stało się tak przede wszystkim dlatego, że "Dziennik 1954" jest kroniką określonego czasu, i to czasu jak na dziennik wyjątkowo krótkiego: nie jednego roku nawet, lecz zaledwie jednego kwartału, okresu od 1 stycznia do 2 kwietnia 1954. Stało się tak też dlatego, że w postaci książki dziennik Tyrmanda ukazał się po raz pierwszy po ćwierćwieczu od napisania, w roku 1980 i autor pragnął zaznaczyć ten dystans. Stało się tak wreszcie chyba dlatego, że rok 1954 był w biografii i twórczości Tyrmanda rokiem przełomowym. Kim był Leopold Tyrmand przed rokiem 1954? Mimo młodego wieku wiele miał już za sobą. Urodzony 16 maja 1920 w Warszawie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, po maturze wyjechał do Paryża, by w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych studiować architekturę (1938-39). Z początkiem wojny znalazł się w Wilnie. Aresztowany w kwietniu 1941, został skazany na dwadzieścia pięć lat więzienia za "konspirację antylitewską". Z wybuchem wojny niemiecko-radzieckiej mógł więzienie zamienić na roboty przymusowe. Imał się różnych prac: był robotnikiem i kelnerem, kreślarzem i palaczem, wreszcie marynarzem. W tej ostatniej roli spróbował ucieczki; schwytany w Norwegii, trafił do obozu koncentracyjnego. Pobyt w Norwegii przyniósł Tyrmandowi znajomość języka norweskiego i materiał do pierwszej książki - Hotel Ansgar (Poznań, 1947). Po powrocie do kraju (1946) Tyrmand pracował najpierw jako dziennikarz w "Expresie Wieczornym" i "Słowie Powszechnym". W latach 1947-49 był członkiem redakcji "Przekroju", w roku następnym rozpoczął stałą współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym". Praca ta skończyła się z chwilą odebrania pisma prawowitym redaktorom i przejęcia go przez Jana Dobraczyńskiego (1953). Kim zatem był Tyrmand w roku 1954? To zależało od punktu widzenia. Dla niektórych był nikim, człowiekiem przegranym, któremu podwinęła się noga. Wariatem, co nie chce zrozumieć dziejowej konieczności i nie bierze udziału w realizacji postulatów socrealizmu. Dla niektórych był barwną postacią Warszawki, cynicznym bikiniarzem w kolorowych skarpetkach, arbitrem elegancji, propagatorem zachodnich nowinek. Dla niektórych wreszcie był Tyrmand wzorem postawy niezłomnej, człowiekiem, który niedostatek i brak możliwości publikowania przedłożył nad ewentualną karierę i zaszczyty - z lojalności dla swoich przekonań. Co ciekawsze, autor w trakcie dziennika sam - zależnie od nastroju chwili - patrzy na siebie z tych trzech perspektyw.