Biografie i autobiografie
Nasz biedny Fiedia. Kobiety i Dostojewski
Sylwia Frołow
Powieści Dostojewskiego to historie męskich tragedii, dla których kobiety stanowią jedynie tło. W jego życiu było odwrotnie to one stały na pierwszym planie, to bez nich nie potrafił istnieć ani tworzyć. A więc ukochana matka, znosząca humory zazdrosnego męża; pierwsza żona Maria, cierpiąca na gruźlicę i skrajne stany emocjonalne; Polina, uwieczniona w Graczu kontrowersyjna kochanka; no i Ania, druga żona, oddana towarzyszka godząca się na wszelkie upokorzenia i nałóg hazardowy wybitnego męża. To te najważniejsze. Ale kobiet w życiu Dostojewskiego było więcej. I niemal każda dała cząstkę siebie którejś z jego bohaterek. Geniusz i znawca duszy ludzkiej od kobiet oczekiwał poświęcenia i współczucia, w zamian oferując emocjonalne piekło. Anna Korwin-Krukowska, której pisarz się oświadczył, szybko to zrozumiała: Jego żona powinna zupełnie, całkowicie poświęcić się jemu, oddać mu całe swoje życie, myśleć tylko o nim. A ja tak nie mogę, ja sama chcę żyć!. Nasz biedny Fiedia to gorzka i pasjonująca opowieść o kobietach w życiu geniusza i klucz do nowego odczytania jego twórczości. To także opowieść o pierwszych rosyjskich emancypantkach, które należały do bliskiego kręgu przyjaciół Dostojewskiego.
Andrzej Dobrowolski (RED.)
Nasz Dante jest zbiorem oficjalnych wypowiedzi papieży na temat Dantego i pokazaniem drogi odzyskiwania Dantego dla Kościoła - od autora, którego nazwisko znajdowało się na indeksie ksiąg zakazanych, do autora cytowanego w dokumentach papieskich (m.in. Franciszka).
Nawalny. Nemezis Putina? Przyszłość Rosji?
Jan Matti Dollbaum, Morvan Lallouet, Ben Noble
Pierwsza biografia najsłynniejszego rosyjskiego opozycjonisty i osobistego wroga Putina Kim jest Aleksiej Nawalny? Po próbie otrucia w sierpniu 2020 roku i przewiezieniu na leczenie do Niemiec polityk wrócił do Rosji na początku 2021 roku, wiedząc, że niemal na pewno trafi do więzienia. Jego natychmiastowe zatrzymanie na lotnisku i szybkie osądzenie jeszcze raz udowodniło, jak bardzo boi się go obecna rosyjska władza. Postać Nawalnego budzi w Rosji skraje emocje. Dla jednych jest bohaterem walki o demokratyczne przemiany w kraju. Dla innych zdrajcą ojczyzny. Jeszcze inni nie mogą mu wybaczyć dawnych poglądów nacjonalistycznych. Autorzy biografii Aleksieja Nawalnego poruszają wiele aspektów jego kariery politycznej: od śledztw antykorupcyjnych, które przyniosły mu sławę i popularność, przez ewolucję jego poglądów politycznych, po założenie ruchu politycznego i zostanie drugą najważniejszą postacią w rosyjskiej polityce, człowiekiem, który ma wpływ na wydarzenia nawet zza krat. Możemy zobaczyć także, jak strategie, stosowane zarówno przez Nawalnego, jak i Kreml, ukształtowały i zmieniły obie strony. Aby zrozumieć współczesną Rosję, trzeba zrozumieć Aleksieja Nawalnego.
Monika Białkowska
Nie wiadomo, czy John ocalił nerkę i czy nadal mieszka w parku. Śliczna Negin wyjechała do Niemiec, żeby zostać tam policjantką. Merhavi wciąż jest samotny, opiekuje się staruszkami i marzy o miłości. Mahfoud pracuje w Rzymie, w Zarze a w lesie pod Hajnówką umiera właśnie kolejny człowiek, którego imienia nigdy nie poznamy. Trzy miesiące, podróż przez cztery kraje, spotkania z ludźmi dziesięciu narodowości. Wszystko po to, żeby zrozumieć motywacje, lęki i nadzieje tych, których nazywamy uchodźcami. Ostatecznie zaś po to, aby odkryć, że próby zatrzymania ruchów migracyjnych skazane są na porażkę. Nawet jeśli mogą umrzeć w drodze - będą iść. Będą iść - tak samo jak my kiedyś szliśmy. "Nawet jeśli umrę w drodze" to książka dla tych, którzy uchodźców chcą potraktować jak ludzi, a nie jak temat polityczny czy narzędzie propagandy. Każdy z nich ma inną twarz, ale to nie oni nam zagrażają. To my sami zagrażamy naszej cywilizacji, odwracając się od jej największych zdobyczy - troski o najsłabszych i równych praw, przysługujących każdemu człowiekowi. Monika Białkowska (ur. 1977) dziennikarka, publicystka, autorka programu "Reportaż z wycinków świata".
Neofici polscy. Materiały historyczne
Teodor Jeske-Choiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Ze wstępu autora: Zapyta ktoś: jaki cel może mieć ten słownik? Odpowiem na to: jest to materiał historyczny, jak każdy inny. Wydaje się, słowniki szlachty (herbarze), literatów, artystów, lekarzy, prawników itd. Dlaczego by ludzi nie miało obchodzić ilu Żydów przyjęło wiarę chrześcijańską, gdzie, kiedy, dlaczego i z jakich sfer się nasi neofici rekrutowali? Ciekawość ta jest bardzo naturalna w społeczeństwie, w którym krew semicka wsiąka od pewnego czasu we wszystkie sfery, a wraz z nią jej poglądy i tradycje. Pragnąć, aby mój słownik neofitów był dokumentem, rzeczywistym źródłem historycznym, bez żadnych dodatków fantastycznych, umieściłem w tomie niniejszym prawie wyłącznie tych neofitów, których metryki na własne oczy widziałem. Nawet metryki frankistów, aczkolwiek je Kraushar przedrukował dokładnie, sprawdziłem sam dokładnie we Lwowie, Kamieńcu Podolskim i w Warszawie. Uczyniłem to rozmyślnie, przekonałem się bowiem wielokrotnie, iż wiadomości, obiegające z ust do ust, bywają rzadko ścisłe. Inaczej wygląda zwykle legenda, inaczej dokument. Niniejszy słownik neofitów polskich zawiera ich spis od wieku XVI do XIX obejmując te osoby które ochrzciły się w Kościele katolickim, luterańskim i kalwińskim.
Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej
Michał Rusinek
Piętnaście lat sekretarzowania takiej osobie? Doprawdy, nie było w tym nic zwyczajnego. Ona świeżo upieczona Noblistka, On magister filologii polskiej. Miał jej pomagać przez trzy miesiące, między przyznaniem a wręczeniem nagrody w 1996 roku. Został dłużej. Poetka i jej Pierwszy Sekretarz. W tej książce spotykamy Wisławę Szymborską, której do tej pory nie znaliśmy. To portret osoby nieprzeciętnej, damy o niezwykłym poczuciu humoru, a zarazem umiejętności mówienia o sprawach najistotniejszych. Portret, który pozwala zbliżyć się do niej i istoty jej poezji. Ekscentryczna starsza pani. Rozchichotana, czasami frywolna, lubiąca językowe zabawy i practical jokes. Wolała rozmowy ze zwykłymi ludźmi niż kongresy poetów i dyskusje z intelektualistami. Depresyjna. Melancholijna. Surowa w sądach o sobie i innych. Perfekcjonistka, nie znosząca rozmów o błahostkach i marnowania czasu na spotkania z ludźmi, które nic jej nie dawały oprócz, jak mówiła, pustych kalorii. Po Noblu powtarzała, że zrobi wszystko, żeby nie stać się osobistością, lecz pozostać osobą. Kiedyś rozpoznał ją taksówkarz i powiedział: To dla mnie zaszczyt wieźć taką osobliwość. Trochę racji miał: była dość osobliwym przedstawicielem naszego gatunku. Z takim taktem, subtelnością i wnikliwością mógł o Noblistce napisać tylko jeden Autor.
Szymon Hołownia, Michał Kolanko
Szymon Hołownia o zderzeniu z wielką polityką, kulisach sejmowych rozgrywek i planach na przyszłość Najbardziej charyzmatyczny rozgrywający na polskiej scenie politycznej zdaniem części publicystów. W opinii niektórych polityków celebryta i showman. Jest w grze, mimo że konkurenci przepowiadali mu szybki odwrót. Jaki jest Szymon Hołownia? Czego się boi? Co go napędza? Czy żałuje którejś ze swoich decyzji politycznych? Jaką ma wizję na przyszłość Polaków? Michał Kolanko dziennikarz polityczny Rzeczpospolitej rozmawia z Szymonem Hołownią o fenomenie Sejmfliksa, manowcach polskiego parlamentaryzmu, o tym, jaka jest prawda o odbarierkowaniu sejmu i co polecają sobie z premierem do czytania. Marszałek sejmu otwarcie mówi o zmianach, które już się zaczęły, rozliczeniach z przeszłością, planach na przyszłość, rodzinie i motywacji, która przyciągnęła go do polityki.
Robert Burneika
Jak chłopiec z małej, nikomu nieznanej wioski stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kulturystów? Po prostu spełniał swoje marzenia. Burneika pokazuje, że nie ma drogi na skróty. Nie zawsze będzie łatwo, ale będzie warto. Upór, chęć walki, umiejętność pokonywania własnych słabości - w świecie sportu to bardzo pożądane cechy. Jeśli dodamy do tego trochę stejków i garść motywacji - sukces gwarantowany.
Nie nasz papież. Pontyfikat zagraniczny Jana Pawła II
Mirosław Wlekły
Jan Paweł II wciąż budzi ogromne emocje w polskim społeczeństwie, choć od jego śmierci minęły już dwie dekady. Publikacje o nim nie tylko polaryzują dyskusje, lecz niestety okazują się również pożywką dla teorii spiskowych wykorzystywanych w politycznych sporach. Nie nasz papież Mirosława Wlekłego to pierwsza polska książka, analizująca pontyfikat Karola Wojtyły z szerszej, międzynarodowej perspektywy. Książka wyważona, znakomicie udokumentowana, która ma szansę zapoczątkować merytoryczną debatę na temat roli Kościoła w czasach, gdy na jego czele stanął konserwatywny Polak za główny cel stawiający sobie obalenie komunizmu. Mamy nadzieję, że upadek populistycznych rządów w naszym kraju będzie tej debacie sprzyjał, bo potrzebują jej zarówno katolicy, jak ateiści. Mirosław Wlekły pokazuje przede wszystkim, że wbrew temu, co się sądzi nad Wisłą, za granicą od dawna surowo oceniano pontyfikat Jana Pawła II. Był to bowiem papież, który powstrzymał reformy zapoczątkowane przez Sobór Watykański II, a tym samym zaprzepaścił wysiłki swoich poprzedników pragnących zmodernizować Kościół. To za jego rządów wierni coraz bardziej odwracali się od religii zinstytucjonalizowanej, księża na potęgę zrzucali sutanny, malała liczba powołań. Choć to akurat najmniej bolesny skutek jego działalności. Wlekły w chłodny, rzeczowy sposób pokazuje uwikłanie Wojtyły w geopolitykę. Wybór na głowę Kościoła człowieka zza żelaznej kurtyny był przede wszystkim na rękę Stanom Zjednoczonym, które za wszelką cenę chciały utrzymać wojskowe reżimy w krajach Ameryki Łacińskiej. Wspierające biednych, oddolne ruchy, takie jak stworzona przez chrześcijańską lewicę teologia wyzwolenia, w oczywisty sposób zagrażały imperialistycznym interesom USA. Jan Paweł II miał dostać ultimatum z Waszyngtonu, że jeśli nie powstrzyma rewolucyjnych działań latynoamerykańskich księży, pomoc dla Solidarności zostanie przez amerykański rząd odcięta. Wiadomo też, że papież finansował walkę z polską komuną pieniędzmi pochodzącymi od hierarchów Kościoła, którzy dopuszczali się ciężkich przestępstw. Kolumbijski kardynał Alfonso López Trujillo i założyciel meksykańskiego zgromadzenia Legion Chrystusa Marcial Maciel Degollado byli seksualnymi drapieżcami, wykorzystującymi i gwałcącymi nieletnich chłopców; Maciel napastował okrutnie także własnych synów. Trujillo, mający powiązania z narkotykowymi kartelami, doprowadził do licznych wydaleń ze stanu duchownego, zaginięć, a przypuszczalnie także śmierci ludzi Kościoła, którzy pomagali ubogim. Dziś wydaje się mało możliwe, by Jan Paweł II o tym wszystkim nie wiedział, awansując ich na coraz wyższe stanowiska. Jak wielu papieży przed nim, kierował się po prostu własnymi politycznymi interesami, a nie dobrem katolickiej wspólnoty i tych, którzy ją tworzą, zwłaszcza najsłabszych. Zaślepiony jednym celem, jakim była Polska, zupełnie nie rozumiał funkcjonowania reszty świata. Obwarowany w twierdzy dogmatów, z obsesją na punkcie seksualności, nie zezwalał na użycie antykoncepcji, a co gorsza w czasach epidemii AIDS krytykował użycie prezerwatyw, przyczyniając się do śmierci piętnastu milionów ludzi w Afryce. Mirosław Wlekły rysuje portret człowieka w gruncie rzeczy ograniczonego w swoich poglądach, zamkniętego na dialog, autorytarnego, ale też pogubionego w wielu sprawach, który wspierał się rzeszą miernych, ale wiernych dworzan dbających o własne korzyści i profity. Rola Stanisława Dziwisza, który po ujawnieniu licznych zbrodni Maciela pozwolił, by ekstrawaganckie przyjęcie z okazji nadania mu godności kardynalskiej w 2006 roku sfinansował Legion Chrystusa, jest tu szczególnie ponura. Papież Franciszek powiada, że anachronizm jest zawsze sprawcą zła. Że ocena postępowania Jana Pawła II przez pryzmat dzisiejszych czasów jest niesprawiedliwa. Bo dawniej skandale w Kościele po prostu się tuszowało. Czy jednak największym i najbardziej szkodliwym anachronizmem nie jest wyniesienie politycznego przywódcy Karola Wojtyły na ołtarze i obwołanie go świętym? ____________________ Świetny reporter napisał niezwykle potrzebną książkę. Patrzy w niej na pontyfikat naszego papieża z zupełnie innych punktów widzenia niż nasz. To bardzo pouczające. I smutne. Jak wiele wysiłku włożył Jan Paweł II w odcięcie się od prawdziwych problemów tego świata! Agnieszka Holland Zbrodnia i występek, seks i pieniądze, prywata i polityczne interesy. Żywo napisana, pasjonująca, chwilami szokująca opowieść reportera o mrokach pontyfikatu JPII, której nie powinniście przeoczyć. Artur Domosławski
Nie opuszczam rąk. Rozmowa z Leonem Tarasewiczem
Małgorzata Czyńska
Uznawany za jednego z najważniejszych polskich artystów współczesnych zdobył sławę w kraju i zagranicą. W swojej twórczości wychodzi poza blejtram, dosłownie i w przenośni maluje światłem i betonem, przełamuje schematy, przekłada rzeczywistość na język obrazu i przestrzeni. Leon Tarasewicz w rozmowie z Małgorzatą Czyńską opowiada o swojej białoruskiej tożsamości i skomplikowanych stosunkach Białorusinów z Polakami, o fascynacji naturą i zwierzętami, zwłaszcza kurami, które z pasją hoduje, wspomina czasy studenckie, ale przede wszystkim mówi o sztuce, której podporządkował całe swoje życie. Sztuka to jest poczucie niemożliwości. Twórca każdą kolejną pracą przekracza granice, o których sam jeszcze nie wie. I trzeba mocno wierzyć w to, że ma się przed sobą drzwi do otwarcia, drogi, którymi jeszcze nie szedłeś, ani ty, ani inni. Leon Tarasewicz (ur. 1957) malarz, profesor Akademii Sztuk Pięknych, wiceprezes Związku Hodowców Drobiu Rasowego Gallus w Polsce. Mieszka i tworzy we wsi Waliły. Laureat wielu nagród, między innymi Nagrody im. Jana Cybisa, Nagrody Fundacji Zofii i Jerzego Nowosielskich, Paszportu Polityki", Nagrody im. Jerzego Giedroycia, Nagrody im. prof. A. Gieysztora, Nagrody im. Cypriana Kamila Norwida, Nagrody Stulecia ZAiKS-u. Współpracuje z warszawską Galerią Monopol, Galerią Foksal, rzeszowską Galerią Tabot, poznańską Galerią Ego, a także lubelską Galerią Białą.
Nie przyznam się, nie ja zabiłam. Beata Pasik i zbrodnia w butiku Ultimo
Grzegorz Głuszak
Jedna z najgłośniejszych spraw polskiej kryminalistyki. Żyła nią cała Polska. Grudzień 1997 roku. W warszawskim butiku Ultimo pada sześć strzałów. Mężczyzna ginie na miejscu, kobieta kierowniczka sklepu cudem przeżywa. Brak śladów sugeruje, że egzekucji mógł dokonać płatny zabójca, a tłem mogły być gangsterskie porachunki. A jednak to Beata Pasik, pracowniczka sklepu, zostaje oskarżona. Choć sąd dwukrotnie ją uniewinnia, za trzecim razem na podstawie tych samych dowodów zapada wyrok: dwadzieścia pięć lat więzienia. W 2021 roku, po ponad dwóch dekadach, dzięki staraniom wielu osób, w tym autora książki, Beata zostaje warunkowo zwolniona z więzienia, ale nie uniewinniona. Nie przyznam się, nie ja zabiłam powtarza od ponad dwudziestu lat. Grzegorz Głuszak, jedna z osób, które przyczyniły się do uniewinnienia Tomasza Komendy, bierze pod lupę także i tę sprawę. Czy doszło do tragicznej pomyłki? Zawiódł system czy ludzie? A może ktoś celowo pchnął śledztwo na fałszywy trop? Poznaj kulisy wieloletniego dziennikarskiego śledztwa, rozmowy z ekspertami, na nowo wykonane eksperymenty, które dowodzą, że skazano niewinną osobę. Czy prawda wreszcie wyjdzie na jaw? Grzegorz Głuszak dziennikarz specjalizujący się w tematyce przestępczości zorganizowanej i meandrach polskiego wymiaru sprawiedliwości. Od dwudziestu pięciu lat reporter programów telewizyjnych Superwizjer i Uwaga! w telewizji TVN. Wielokrotnie nagradzany za swoją twórczość, w tym najbardziej prestiżową nagrodą dziennikarską w Polsce Grand Press za cykl reportaży 25 lat za niewinnośći Utracona młodość Tomasza Komendy. Laureat międzynarodowych festiwali filmów dokumentalnych, m.in. za film dotyczący niesłusznego skazania Beaty Pasik. Autor bestsellerowych książek o błędach wymiaru sprawiedliwości, m.in. zekranizowanej 25 lat niewinności. Historia Tomasza Komendy. Pomysłodawca i współzałożyciel Fundacji Dowód Niewinności, pomagającej osobom poszkodowanym przez polskie organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Z zamiłowania stolarz, ogrodnik i żeglarz.
Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych
Marcin Kosman
Twórcy, którzy swoje pierwsze hity programowali 20 lat temu po lekcjach na komputerze kolegi, dziś produkują gry bawiące cały świat. Przedsiębiorcy, którzy w niemowlęcym okresie III RP kopiowali cudze gry za pieniądze na giełdach komputerowych, trafili z czasem na listy najbogatszych Polaków, a ich firmy osiągają wielomilionowe przychody. Polskie gry, dla których na przełomie ustrojów sukcesem była sprzedaż w kilkuset egzemplarzach, dziś sprzedają się w milionach. "Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych" to opowieść o ludziach i ich wirtualnych dziełach. Zaczyna się w mrocznych czasach PRL-u, gdy władza nie dbała o prawa autorskie, a producentom sen z powiek spędzały takie problemy, jak zakup czystych kaset magnetofonowych, na które można było nagrywać gry. Potem przedstawia trudne próby nawiązania walki z pięknymi, dopracowanymi produkcjami z Zachodu. I kończy się happy endem, bo dziś świat już wie, że "nie tylko Wiedźmin". Która polska firma jako pierwsza podbiła świat? Dlaczego polska branża gier narodziła się na stadionie Legii? Kto zbudował potęgę dystrybucyjną dzięki sprzedaży samolotów wojskowych Amerykanom? Jakie studio wzięło nazwę od psa sąsiada? Dlaczego upadło słynne Metropolis? Co mają wspólnego film "Gliniarz z Beverly Hills" i przygodówka Jack Orlando? Dlaczego na mapach dodawanych do edycji kolekcjonerskiej pewnej słynnej produkcji znalazła się krew? Czemu Dariusz Szpakowski nie chciał nagrać komentarza do serii FIFA? W jaki sposób tragedia 11 września 2001 roku wpłynęła na losy prawdopodobnie najlepszej polskiej strategii? Jak doszło do tego, że pierwszą produkcją na licencji Wiedźmina była gra SMS-owa? To tylko mała część pytań, na jakie odpowiada "Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych". Marcin Kosman przeprowadził na potrzeby książki rozmowy z ponad 60 osobami, które wniosły istotny wkład dla rodzimej branży elektronicznej rozrywki. Są wśród nich legendarni twórcy gier Adrian Chmielarz i Maciej Miąsik, współzałożyciel CD Projektu i współtwórca Wiedźmina Michał Kiciński, szef Techlandu Paweł Marchewka, prezes CI Games Marek Tymiński i wielu innych. Z mozaiki wspomnień i anegdot wyłania się obraz branży, która długie lata walczyła z rzeczywistością, zanim wspięła się na szczyt. I nie planuje drogi w dół. Tytuł: „Nie tylko Wiedźmin. Historia polskich gier komputerowych” Wydawnictwo Open Beta O autorze: Marcin Kosman pisze o grach od ponad 20 lat. Zaczynał w miesięczniku PSX Extreme, potem działał w sieci m.in. jako redaktor naczelny serwisów Gamezilla.pl i Polygamia.pl. Publikował m.in. w Dzienniku Gazecie Prawnej oraz magazynach Play i Komputer Świat Gry. "Nie tylko Wiedźmin. Historia gier komputerowych" to jego pierwsza książka.
Nie ufaj swojej intuicji. Jak korzystać z danych, by osiągnąć sukces i cieszyć się życiem
Seth Stephens-Davidowitz
Co nam w duszy gra? I dlaczego zwykle gra fałszywie? Autor bestsellera Wszyscy kłamią powraca, by pomóc nam żyć lepiej, bardziej efektywnie i szczęśliwie w świecie rządzonym przez big data. Decyzje są trudne, zwłaszcza te ważne, dotyczące przyszłości, osobistego szczęścia, związków i kariery. Zanim je podejmiemy, konsultujemy się z przyjaciółmi i rodziną, szukamy odpowiedzi na forach internetowych, czytamy poradniki. Ostatecznie jednak zwykle robimy to, co wydaje nam się słuszne, opierając się na swoich przeczuciach. Ale co, jeśli nasz instynkt się myli? Dzięki analizie danych Seth Stevens-Davidowitz pokazuje, jak stronnicza i nieprzewidywalna bywa intuicja. Zagląda za kulisy portali randkowych oraz do rejestrów podatkowych, przytacza szereg przykładów z różnych aspektów rzeczywistości, by zastanowić się, jak to możliwe, że jedni osiągają sukces w danej dziedzinie, robią oszałamiające kariery, inni zaś ponoszą porażkę. Analiza danych daje nam nowe, zaskakujące odpowiedzi na wiele pytań, na przykład: Jak być dobrym rodzicem? W jaki sposób zostaje się gwiazdą? Dlaczego niektórym ludziom dopisuje szczęście? Jak zwiększyć szansę na udane małżeństwo? Co sprawia, że ludzie czują się szczęśliwi? Dzięki mrówczej pracy i odkrywczym wnioskom Davidowitza, dowiemy się, jak uczynić życie bardziej przewidywalnym, przyjemnym, zgodnym z naszymi potrzebami i oczekiwaniami.
Nie zamierzam umierać! Historia wykuta cierpieniem
Jacek Ostrowski
Przez lata tworzył światy, w których to on decydował, kto przeżyje, a kto zniknie w mroku. Mistrz kryminałów, który potrafił jednym zdaniem zatrzymać czytelnikowi oddech .Aż pewnego dnia sam usłyszał wyrok, którego nie da się zrzucić na fikcję. Rak prostaty z licznymi przerzutami do kości. Nie bohater z papieru, lecz on sam - człowiek z krwi, bólu i strachu - stał się centralną postacią najokrutniejszej historii, jaką życie mogło mu napisać. Gorączka przez kilkadziesiąt dni paliła ciało jak żar z pieca hutniczego. Kości bolały tak, jakby ktoś łamał je od środka. Nocne poty ściekały po skórze jak dowody na to, że każda chwila jest walką, a nie trwaniem. Ale mimo tego - nie uciekł. Nie odwrócił wzroku. Nie próbował udawać, że nic się nie dzieje. Zamiast milczeć, zaczął pisać. Każda linijka była aktem oporu, każde zdanie próbą utrzymania przy życiu siebie i swojej godności. To, co inni przemilczają, on opisał z bezlitosną szczerością: upokorzenie, strach, ból, wściekłość. A między tym wszystkim - jego czarny humor, który niczym ostatnia broń pozwalał mu drwić z choroby, nawet gdy odbierała mu siły. To autor, który nie tylko tworzy historie. To autor, który własną historię przeżył, przepisał i przetrwał. A ten dziennik jest dowodem, że nawet gdy ciało pęka, można walczyć słowem - i nie dać się pokonać.
Patryk Jurek
Odnoszą sukcesy i pną się w górę. Pieniądze, uznanie i dynamiczna kariera to niewątpliwe osiągnięcia, ale wszystko to dzieje się w cieniu uzależnienia od mefedronu. Problem młodych, zdolnych i ambitnych, którzy sięgają po używki, by lepiej dawać sobie radę, a w rzeczywistości przegrywać. Wszystko, włącznie z życiem. Niezwykły zapis ze środka, oddający rzeczywisty koszmar współczesnej narkomanii, która już dawno przestała być problemem osób pochodzących z patologicznych rodzin czy nizin społecznych. Szybciej, lepiej, mocniej, wyżej to wszystko ma swoją cenę. Premiera planowana na 26.06 Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Narkomanii.
Sebastian Keller
Szukając ulgi w cierpieniu, trafił do piekła. Sebastian Keller dołączył do sekty Niebo, wierząc, że znajdzie w niej uzdrowienie, spokój i sens życia. W zborze stopniowo tracił własną tożsamość. Charyzmatyczny guru Bogdan Kacmajor nadawał mu kolejne imiona: Zawsze, Zawsze Pana, Wulkanizacja Przestrzeni Kosmicznej, Windą Do Nieba, Ekstra Mocne. Odizolował go od rodziny i przyjaciół, narzucił restrykcyjne zasady życia. W zamian za bezwzględne posłuszeństwo obiecywał ulgę w cierpieniu, bogactwo, a nawet wskrzeszanie zmarłych. Brutalnie szczera opowieść Sebastiana Kellera nie kończy się w chwili jego ucieczki z sekty. Autor opisuje traumę, która odcisnęła piętno na całym jego życiu, i trwającą latami walkę o siebie. Jego historia stała się inspiracją dla twórców serialu Niebo. Rok w piekle, dostępnego na platformie HBO Max. Niniejsza książka to nowe wydanie wspomnień Sebastiana Kellera uzupełnione o refleksje i fakty, które okazały się ważne dla rzetelnej oceny wydarzeń sprzed lat, oraz przedmowę doktor Agnieszki Bukowskiej, socjolożki i badaczki sekt. Poznaj wstrząsającą relację człowieka, który spędził kilka lat w sekcie. Ucieczka z Nieba była dopiero początkiem jego trudnej drogi do odzyskania wolności i własnej tożsamości. Historia ta nie jest ani przyjemna, ani łatwo przyswajalna, ale zgłębianie jej może dać w jakimś dziwnym sensie szansę dowiedzenia się czegoś więcej o człowieku, o jego mrocznych stronach i potrzebach. Niesamowite jest to, że wchodząc do Nieba, przekracza się próg piekła. Praca nad serialem Niebo. Rok w piekle inspirowanym książką Sebastiana Kellera była niezwykłym wyzwaniem. Zbliżyłem się do świata, który był mi kompletnie obcy. Tomasz Kot, aktor Niebo. Pięć lat w sekcie to opowieść o tym, jak łatwo można zatrzeć granice między dobrem a złem. Odsłania to, co w człowieku najprawdziwsze potrzebę wiary, bliskości, sensu. Pokazuje, jak łatwo ktoś może wykorzystać te pragnienia przeciwko nam. Ta książka to nie tylko historia sekty. To opowieść o każdym, kto choć raz szukał światła, a trafił w ciemność. Pracując nad serialem na jej podstawie, dotknęłam miejsca, w którym miłość mieszała się ze strachem, a wiara z bólem. Zofia Jastrzębska, aktorka Ta opowieść wierci się w czytelniku. Odbiera mu racjonalną interpretację zdarzeń. I dobrze, bo istotą odczuwania tej historii nie może być racjonalizm, tylko odwaga, by przyznać się do tego, że się boimy. Wyblakłe już słowo wolność do której wszyscy żyjący w strachu dążymy nabiera dzięki tej książce rumieńców. Stanisław Linowski, aktor