Podróże
Japonia. Manga, sushi i onseny. Wydanie 1
Krzysztof Dopierała
Archipelag japoński to mieszanka zaskakujących smaków, krajobrazów, które zmieniają się jak w kalejdoskopie, nowoczesnej techniki i pieczołowicie pielęgnowanej tradycji. To prawdziwy atak na zmysły, które szaleją po wylądowaniu w Tokio, a ukojenie znajdują w licznych onsenach, na szlakach lub w ogrodach. Od zgiełkliwych dzielnic największego miasta świata po ciche wioski północnej części kraju, od dynamicznych pokazów karate do nieśpiesznych spotkań w herbaciarniach - w japońskim tyglu możliwości każdy znajdzie coś dla siebie. Japonia może fascynować lub zniechęcać, ale z pewnością nikogo nie pozostawia obojętnym.
Maciej Wasielewski
Pitcairn to skrawek lądu na Oceanie Spokojnym leżący piętnaście tysięcy kilometrów na południowy wschód od Londynu. W 1790 roku do brzegów wyspy przybił brytyjski okręt Bounty. Buntownicy zeszli na ląd. Obecnie żyje tam kilkadziesiąt osób. Sześć razy do roku w pobliże wyspy podpływa statek, czasem zawija jacht, a mieszkańcy z tajemniczych powodów niechętnie patrzą na obcych. Angielski dziennikarz został deportowany, zanim zdążył zejść z pokładu. To samo spotkało francuskiego autora książek podróżniczych. Pewna reporterka usłyszała: Powiesimy cię, jeśli o nas źle napiszesz. Korespondentka australijskiego The Independent była zastraszana. Na forum internetowym zamieszczono post: Kathy Marks powinna być zastrzelona. Maciej Wasielewski dostał się na wyspę, podając się za antropologa badającego żeglarskie sagi. To, co odkrył, okazało się jeszcze bardziej skomplikowane, niż przeczuwał "To nie jest książka o małej wysepce gdzieś na krańcu świata. To jest książka o tym, czego każdy z nas się boi. Maciej Wasielewski dotknął czegoś przerażającego i potrafił to opisać. Użył do tego dokładnie tylu słów, ilu trzeba, i ani jednego więcej. Wiedział, że to, co najgorsze, można opowiedzieć milczeniem. Ta książka dotyka zła w taki sposób, że po jej przeczytaniu człowiek koniecznie i natychmiast chce zrobić coś dobrego, by zmyć z siebie to, czego doświadczył. Przeżycie, które daje czytelnikowi Wasielewski, nie jest ani łatwe, ani przyjemne. Jest za to konieczne." Filip Springer "Pitcairn to tylko pozornie mała wyspa zagubiona na wielkim oceanie. W książce Wasielewskiego Pitcairn to metafora całego świata, piekła, które my, ludzie, tworzymy sobie nawzajem. Piekła oblepionego miodem." Witold Szabłowski
Kaukaz. Wspomnienia z dwunastoletniej niewoli
Mateusz Gralewski
Mateusz Gralewski to postać arcyciekawa, choć niemal nieznana dzisiejszemu pokoleniu Polaków. Wielka szkoda, ponieważ to najwyższej klasy prekursor polskich reportaży. Znakomity poprzednik Wojciecha Jagielskiego czy Wojciecha Góreckiego. Autor zapłacił wysoką cenę za walkę o niepodległość Ojczyzny. Swą działalność konspiracyjną okupił zesłaniem w głąb Kaukazu. Opisywane przez Gralewskiego społeczności kaukaskie toczyły w tym czasie nierówną walkę z Imperium Rosyjskim o zachowanie niezależności. Dzięki tej książce można zgłębić i lepiej zrozumieć wagę ówczesnych wydarzeń oraz ich dramatyczny kontekst. Z kolei urzekające opisy Dagestanu, Czeczenii, Osetii czy Gruzji obudziły do życia dawny, niedostępny majestat i czar regionu oraz jego egzotycznej ludności. Na pierwszy rzut oka książka wydaje sie lekturą dla specjalistów. Według mnie to wyśmienita pozycja dla czytelników ciekawych świata, odrębności kulturowych, szukających w literaturze prawdziwych, a nie zmyślonych sensacji i przygód. Osób lubiących ten rodzaj pobudzającej intelektualnie literatury. prof. Wojciech Materski, historyk, politolog
Kazachskie stepy. Ziemie przeklęte?
Krzysztof Renik
Człowiek przemierzający step, podróżny, który jest w drodze, korzystał tu zawsze z przywileju gościnności. Skoro jest w drodze, z dala od rodzinnych stron, z dala od swych bliskich, to w każdej sytuacji należy okazać mu pomoc. Nie należy go pytać, czy jest twoim przyjacielem, czy wrogiem, nie należy go pytać o to, w jakich zamiarach przybywa do twego kraju. Należy mu po prostu okazać pomoc, a potem wyprawić w dalszą drogę. Szczerze mówiąc, kilkakrotnie byliśmy nawet zażenowani, gdy w przydrożnych czajchanach, po wypiciu przez nas herbaty oraz zjedzeniu kilku kawałków miejscowego chleba, Kazach-właściciel nie chciał od nas żadnych pieniędzy. Mówił po prostu – jesteście w drodze. I w słowach tych nie było żadnej sztuczności, żadnego działania na pokaz. On był po prostu przekonany, że tak właśnie powinien postąpić. Niezwykłe, a jednocześnie krzepiące, iż tej starej, stepowej tradycji nie zniszczył czas sowieckiej dominacji, że przetrwała ona ową dziejową zawieruchę, którą zgotowali Kazachom Sowieci. fragment książki „Kazachskie stepy – ziemie przeklęte?” – znak zapytania w tytule książki nie jest przypadkowy. W polskiej literaturze wspomnieniowej, a niejednokrotnie i w pracach o charakterze historycznym ziemie dzisiejszego Kazachstanu określane bywają mianem „nieludzkich i przeklętych”. Autor, stawiając znak zapytania w tytule publikacji, chce zwrócić uwagę na fakt, iż kazachskie stepy, a tym bardziej autochtoni tych ziem, nie zasługują na określenie przeklęte/przeklęci. Przeklęty może być natomiast system, który z kazachskich stepów uczynił miejsce deportacji milionów ludzi różnych narodowości z obszaru rozciągającego się od wybrzeży Morza Bałtyckiego po brzegi Pacyfiku. Wielu z deportowanych na zawsze pozostało w kazachskiej ziemi. Wśród zesłanych do łagrów lub przymusowo osiedlonych na stepach Kazachstanu „pod komendanturą” znaleźli się także Polacy z dawnych ziem I Rzeczypospolitej (lata trzydzieste XX wieku) i II Rzeczypospolitej (lata czterdzieste XX wieku).
Mirosław Falco Dąsal
Trzydzieści lat temu pod lawiną na przełęczy Lho La ginie pięciu Polaków - uczestników wyprawy na Mount Everest. To wydarzenie do dzisiaj nazywane jest największą tragedią polskiego himalaizmu. Wśród przysypanych był Mirosław "Falco" Dąsal, przez kolegów wspominany nie tylko jako profesjonalny himalaista, ale też niezawodny partner i człowiek pełen energii, który w góry nie wychodził bez magnetofonu i nagrań swoich ulubionych wykonawców. "Falco" nie tylko kochał góry, ale także potrafił o nich pięknie mówić i pisać, zarażając swoją alpinistyczną pasją kolejne pokolenie. Podczas swojej ostatniej wyprawy przeczuwał, że może stać się ona jego pożegnaniem z górami i ze światem: A tu wieczorem, niestety, znowu jak obuchem wiadomość o zaginięciu jednego z dwóch schodzących już ze szczytu Szerpów. Eż, kurwa, to zaczyna przypominać rosyjską ruletkę, został tylko poniżej Południowego Wierzchołka wbity w stok czekan. Nie, nie, to już nie "wstrętny sport", to paranoja. I my wychodzimy jutro, co prawda inaczej chcemy działać, inna jest nasza droga, ale Boże dopomóż wrócić... Noc, śpiwór, świeca, Bob Dylan... Jakoś ciężko mi, duszno. Szukam i szukam w sobie tego przekonania, tej iskry i co tu ukrywać - nie znajduję. Niczego już nie jestem pewien: ani pogody, ani drogi, ani partnera, ani... siebie. Gdzież to wszystko się zatraciło, rozpełzło w trakcie jakże ciężkiej pracy. I żeby chociaż satysfakcja. A tu ciągle jak po grudzie. Gdzieżeś, Gwiazdo moja...? Idę, teraz już na pewno po raz ostatni, lecz dokąd, dokąd idę - do końca nie wiem. Chciałbym wiedzieć, a nie wiem! Tak daleko i ten brak pewności. A może właśnie tak to już jest? Chociaż nie, to bym wiedział. Więc może to już pora...? ostatni wpis Falco w dzienniku z tragicznej wyprawy na Mount Everest w 1989 roku W trzydziestą rocznicę tragicznej wyprawy na najwyższy szczyt świata oddajemy w ręce czytelników i wszystkich miłośników gór wznowione wydanie dzienników Mirosława "Falco" Dąsala. Każdemu jego Everest to opisane niezwykle szczerze i plastycznie przeżycia autora, ale też problemy, z jakimi borykać muszą się himalaiści, czy wreszcie - osobiste relacje wspinacza z wysokimi górami. Falco to był filar w naszej śląskiej grupy himalaistów. Byłem z nim bardzo blisko związany z racji wspólnych wypraw i pracy w katowickim Klubie Wysokogórskim. Poza tym wielokrotnie był moim partnerem, jak chociażby dwukrotnie na Lhotse. Jeszcze rok temu wspinaliśmy się w jednym zespole. Gdy z góry zeszła lawina kamieni i zostałem ranny, Falco pomógł mi zejść na dół. To był dusza-człowiek. Dla niego góry miały jakiś metafizyczny sens i znaczenie. Dużo o nich mówił i ciekawie też pisał. Doskonale się rozumieliśmy. Myślę, że odbieraliśmy góry podobnie, wyznając niejako tę samą filozofię życiową. Stąd to powinowactwo dusz. To był chłopak, który potrafił nie tylko pięknie opowiadać o górach, ale również zaszczepiał wśród młodych adeptów alpinizmu to, co nazwałbym ideą wspinania. Prowadził z tymi młodymi ludźmi długie rozmowy. Przekonywał ich niejednokrotnie, że chodzenie po górach to nie tylko sport, ale również przeżycia duchowe. Młodzież lgnęła do niego, bo miał też talent pedagogiczny. Krzysztof Wielicki "Falco" Dąsal nie miał na koncie ośmiotysięcznika, mimo że uczestniczył w wielu wyprawach i zawsze był jednym z najsilniejszych w ekipie. Obdarzony znakomitymi umiejętnościami wspinaczkowymi, entuzjazmem i chęcią do wspinania, a przy tym powszechnie lubiany i pożądany jako partner, na którym można było bezwzględnie polegać, angażował się chętnie w przedsięwzięcia najtrudniejsze i najambitniejsze, ale przez to dające minimalną szansę na sukces w postaci wejścia na szczyt. Poznaliśmy się w Kaukazie w 1981 roku i od razu przypadł mi do gustu. W Katmandu rozminęliśmy się o włos - odleciał do Lukli na kilka godzin przed naszym przyjazdem do miasta po wyprawie na Yalung Kang. Pożegnania nie było. Aleksander Lwow Mirek bardzo lubił swój przydomek. Gdy w 1984 roku wysyłaliśmy teleks do Polskiego Związku Alpinizmu o naszym sukcesie górskim w Patagonii, bardzo prosił o dodanie jego ksywy. Zaznaczył nawet, że pokryje koszty dodatkowego słowa. "Falco" był postacią o pełnej, dojrzałej, przywódczej osobowości. W grudniu 1984 roku, podczas przeprowadzania nowej drogi na północnej ścianie Fitz Roya w Patagonii, to właśnie on praktyczne przejął przywództwo w ścianie. Jego energia i zaciętość doprowadziły do mobilizacji zespołu na bardzo trudnej, długiej drodze. I to "Falco" przeprowadził zespół przez największe trudności. Był osobą, która umiała cieszyć się życiem. Czy to w schroniskach tatrzańskich, czy na przyjęciach u polonusów w dalekiej Argentynie, stawał się błyskawicznie królem życia towarzyskiego. Grał świetnie na gitarze, a gdy śpiewał swoim przejmującym głosem ulubioną piosenkę o Krywaniu, wszystkich przechodziły ciarki. Podziwiałem zawsze Falca za niezmierzone ilości energii i za to, że po każdym burzliwym dniu potrafił się wyciszyć i znaleźć czas na pisanie długich pamiętników. Michał Kochańczyk
Kiczery. Podróż przez Bieszczady
Adam Robiński
Bieszczady wyśniona kraina połonin i wyludnionych wsi, w których wciąż owocują jabłonie. Polska Patagonia, ziemia dziwaków, wyrzutków, utracjuszy i kowbojów. Ojczyzna stracona, ojczyzna zyskana. Kraj wilków i niedźwiedzi. Dzicz, w którą jedzie się jak głosi slogan przepracowanych rzuciwszy wszystko inne. Adam Robiński z mapą w ręce, książką Brucea Chatwina w plecaku i garścią orzechów w kieszeni przemierza pogranicze Polski, Ukrainy i Słowacji, nie mając żadnego innego celu poza byciem w drodze. Natyka się na ludzi, którzy w tutejszych dolinach zapuścili korzenie, i z każdym kolejnym miesiącem podróży uświadamia sobie, że coś tu nie gra. Bo w Bieszczadach wszystkim się coś wydaje, nie ma jednej pamięci, a pięknego kłamstwa nigdy nie wolno mylić z oszustwem.
Jakub Wróbel
Album przedstawia najciekawsze zabytki Belgii począwszy od Brukseli aż po prowincjonalne miejscowości z ciekawą historią jak na przykład Waterloo. Belgia to jedno z młodszych państw w Europie, mimo to posiada niezwykle ciekawą i barwną przeszłość.
Jakub Wróbel
Album prezentuje jedno z najciekawszych miast Europy, jakim jest stolica Węgier. Tereny obecnego Budapesztu zamieszkane były już w czasach antycznych. W średniowieczu Król Bela IV postawił na budańskim wzgórzu zamek, który stał się wkrótce siedzibą węgierskich władców. Otaczające obecny pałac miasto przez wieki rozwijało się dynamicznie, stając się z czasem wiodącą metropolią Europy środkowej odwiedzaną przez setki tysięcy turystów.
Kierunek Chorwacja i Czarnogóra
Jakub Wróbel
Album prezentuje dwa najbardziej malownicze kraje należące kiedyś do Jugosławii. Chorwacja, dzięki niezwykłym walorom przyrodniczym oraz kulturalnym stanowi destynację wielu milionów turystów z całego świata, w tym i Polski. Nie ustępująca jej w niczym Czarnogóra, będąca wspaniałym dopełnieniem podróży jest również warto odwiedzenia.
Jakub Wróbel
Album ukazuje jeden z najmniejszych krajów Europy jakim jest Malta. Kraj ten położony w samym centrum Morza Śródziemnego ma wiele do zaoferowania przybywającym tu turystom od pięknych krajobrazów po niesamowite zabytki.
Jakub Wróbel
Album przedstawia jeden z ładniejszych regionów Francji i Europy, jakim jest Prowansja. Doceniona została już w czasach starożytnych, później jej walory turystyczne docenili Europejczycy. Zachwyca pięknem swoich krajobrazów, zabytków oraz zjawiskowych postaci.
Jakub Wróbel
Album przedstawia jeden z najbardziej intrygujących krajów środkowej Europy jakim jest Rumunia. Kiedyś kraina okrutnego Vlada Palovnika, później jeden z tzw. demoludów. Dziś oczarowuje wspaniałością Karpat, kulturą ludową oraz pięknymi, przepełnionymi historią miastami, gdzie również zamieszkiwali Węgrzy, Niemcy oraz Żydzi.
Maciej Jastrzębski
Posłuchaj audycji "Trójkowy znak jakości", w której Michał Nogaś i Wojciech Mann rozmawiają o książce "Klątwa gruzińskiego tortu": link do audycji » Góry, wino, śpiew Gruzini wierzą, że kraj podarował im Bóg. Gdy Stwórca dzielił ziemię między narody, oni przyszli ostatni. — Spóźniliście się — rzekł do nich z wyrzutem Pan. — Przepraszamy, ale piliśmy wino za Twoje zdrowie — tłumaczyli Gruzini. — Cóż mam z wami począć, nie mam już ziemi, wszystko rozdałem — zatroskał się Pan Bóg. Gruzini pokornie pochylili głowy i trwali w milczeniu. Bóg pogładził swoją długą, siwą brodę, uśmiechnął się i rzekł: — Weźcie więc tę część, którą przygotowałem dla siebie. I tak Gruzini dostali we władanie maleńki kawałeczek ziemi, wciśnięty między brzeg Morza Czarnego a góry Kaukazu. Gruzja — mały, piękny kraj leżący u stóp Kaukazu. Niemal azjatycki, a jednak bardzo europejski. Kraj ludzi i wilków, któremu przed wiekami powierzono rolę obrońcy chrześcijaństwa przed zagrożeniem ze strony Persów, Arabów i Turków. Nie bez racji: Gruzini, jako drugi naród po Ormianach, już w VI wieku przyjęli chrześcijaństwo jako religię państwową. Ich średniowieczny król, Dawid Budowniczy tytułował się „Mieczem Mesjasza”. Dzieje tego dzielnego i niezależnego kraju to historia wojen z sąsiadami oraz najeźdźcami ze wschodu i zachodu, walki o niepodległość i własną tożsamość. Może pewne podobieństwo losów jest jednym z powodów, dla których Gruzini mają tak wiele sympatii dla Polaków? Jednak my sami niewiele wiemy o Gruzji i Gruzinach. Warto to zmienić, zwłaszcza, że ten kaukaski kraj staje się coraz popularniejszym celem wakacyjnych wyjazdów. A przecież wstyd nie znać zwyczajów, jakie panują w domu gospodarza… Zatem: Salami! Witajcie w Gruzji! A więc taka jest Gruzja! I tacy są jej mieszkańcy?! Komu zawierzyć, jeśli nie Maćkowi Jastrzębskiemu, nie tylko świetnemu radiowcowi, ale też i... reporterowi „papierowemu”. Tą książką po raz kolejny udowadnia, że wie jak i potrafi obserwować, rozmawiać, słuchać, a następnie o tym wszystkim opowiedzieć. Michał Nogaś, Program 3 Polskiego Radia „Jastrząb” ciągle w świetnej formie! Po dialogach z Rosjanami w bardzo autentycznej Matrioszce, tym razem jesteśmy z autorem w Gruzji. Wnikliwy reporter, którego wrażliwość godna jest najwyższych nagród z literatury faktu, prezentuje obok wielkiego talentu także ogromną intuicję polityczną. Przywołując wypowiedzi byłego prezydenta Gruzji Saakaszwilego, z wielomiesięcznym wyprzedzeniem i ogromną dokładnością rysuje przebieg nadchodzących wydarzeń na granicy Ukrainy i Rosji. Gorąco wierzę, że Maćkowi nie zabraknie wytrwałości w przemierzaniu bezdroży Kaukazu i opisywaniu napotykanych tam ludzi w następnych książkach. Andrzej Person, senator RP Maciej Jastrzębski napisał kolejną niezwykłą książkę. Przewodnikiem jest gruziński kierowca Dżaba, pełen fantazji inżynier, mający niecodzienne znajomości. Do ostatniej kropki zastanawiamy się, kim naprawdę jest młodzieńcza miłość Dżaby — fiołkowooka Nino. Tajemniczość przeplata się w tej książce z twardą polityką, taką jak wojna 2008 roku, której dokładny opis i konsekwencje nabierają nowego znaczenia w kontekście obecnego ukraińskiego kryzysu. Gorąco polecam! Maria Przełomiec, autorka i prowadząca programu Studio Wschód w TVP Info Jako Rosjanka i po prababce Gruzinka na wiele spraw poruszonych w książce Macieja Jastrzębskiego patrzę inaczej niż on. Jednak podobnie jak autor wiem, że trudno oprzeć się gruzińskiej gościnności, smakowi potraw, tradycji i cudownym pieśniom. Moja gruzińska prababcia mówiła, że najlepszy przepis na długie życie to częste podejmowanie gości, bo każdy spędzony z nimi dzień wydłuża nasze życie. Tacy są Gruzini. Warto więc odwiedzić Ich piękny kraj. Warto też zacząć podróż do Gruzji od książki „Klątwa gruzińskiego tortu”. Ariadna Rokossowska, rosyjska dziennikarka Książka Macieja Jastrzębskiego oprowadzi nas nie tylko po Gruzji dzisiejszej. Zapewni nam sporą porcję wiedzy historycznej, przybliży nie do końca jasne i oczywiste tło polityczne, a zarazem zachęci do zasmakowania w gruzińskim winie i specyficznej, ale niezwykle smacznej miejscowej kuchni. Ta książka to skąpana w winie i kaukaskim słońcu opowieść o Sakartwelo, kawałku boskiej ziemi podarowanej tym niezwykłym ludziom. ks. Kazimierz Sowa, dziennikarz, publicysta i podróżnik Jastrzębski niczym Dante wiedziony po gruzińskiej ziemi przez Dżabę – taksówkarza-przewodnika, szuka wyjścia z „ciemnego lasu” , by objaśnić wielowymiarowość Gruzji i pokazać, że Gruzini właśnie w Polakach widzą przyjaciół, ponieważ — jak sami mawiają — łączy ich wspólny stereotyp: „miłość do wódki i nienawiść do wspólnego wroga”. Jastrzębski kreśli obraz Gruzji z niesłychaną dociekliwością, wyjaśniając przy okazji , dlaczego darowany raj Gruzini utracili bezpowrotnie… Janusz L. Wiśniewski, pisarz i naukowiec Maciej Jastrzębski — włocławianin, który całe swoje zawodowe życie związał z Polskim Radiem. Dziennikarską przygodę rozpoczął w 1988 roku od współpracy z radiową Trójką. Później był reporterem rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy. Od wielu lat jest korespondentem zagranicznym Informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia. Pracował w Mińsku na Białorusi, a obecnie mieszka w Moskwie i przekazuje najważniejsze informacje dotyczące wydarzeń w Rosji. Jest też specjalnym wysłannikiem Polskiego Radia do Gruzji.
Magdalena Zachara-Darmosz
Marzyłam o formacie, który połączy ciekawe niszowe lokalizacje, ciekawostki kulturowe i piękne fotografie. Nie ma takiego formatu na rynku. Dlatego stworzyłam go sama! Seria e-booków, e-albumów "Kolory Japonii" to owoc moich podróży, które połączyły zamiłowanie do fotografii z pragnieniem podzielenia się wyjątkowym pięknem tego kraju. Te publikacje stanowią unikalne połączenie albumu fotograficznego, przewodnika turystycznego i inspirowanego refleksjami "inspo-booka". Każda z 7 części to zaproszenie do spojrzenia na Japonię z innej, autentycznej perspektywy. Perspektywy opartej na osobistym doświadczeniu i głębokiej kontemplacji. To miejsca poza typowymi szlakami turystycznymi, to autentyczne historie, ciekawostki kulturowe i społeczne, niejednokrotnie poparte rozmowami z Japończykami. I przede wszystkim ogrom autorskich fotografii. "Kolory Japonii. Biel" swą narracją i przede wszystkim zbiorem zdjęć oscyluje wokół bieli. Czasami poprzez elementy oczywiste, często jednak poprzez bardziej zaskakujące formy i treści. Prezentując przy tym dogłębne i odkrywcze spojrzenie na wielowymiarowo pojętą barwę i jej miejsce w japońskim świecie. Moim celem było uchwycenie esencji Japonii - jej niezwykłych kolorów, harmonii oraz spokoju - w sposób, który inspiruje i otwiera oczy na piękno dostrzegalne tylko wtedy, gdy patrzy się uważnie. Dodatkowo każdy e-album zawiera znaczniki lokalizacji, w których wykonałam zdjęcia lub do których nawiązuję w treści. Wszystko po to, by zainspirować cię do odwiedzenia tego fantastycznego kraju. Choć nie koniecznie dobrze znanymi szlakami turystycznymi. Najważniejsze, co warto wiedzieć o tych często niszowych miejscach, to fakt, że bez względu na to, dokąd trafisz - zawsze będzie pięknie! Zatem zejdź z utartej turystycznej ścieżki i daj się ponieść kolorom Japonii! "Kolory Japonii" to format niekonwencjonalny, poza schematami. Nie jest to ani album, ani przewodnik, ani książka, ani też zbiór ciekawostek. To wszystko w jednym i to w przystępnej, elektronicznej formie, stworzonej z myślą o urządzeniach mobilnych. Wiemy wszyscy, że to właśnie na nich przegląda się najwięcej treści.. "Kolory Japonii" to zbiór pięknych miejsc, autorskich fotografii, ciekawych informacji i anegdot, moich doświadczeń, wiedzy i wspomnień. Całość przedstawiona w najbardziej estetyczny sposób. Wszystko to zebrane na przełomie 13 lat w ciągu wielu podróży do tego wyjątkowego kraju. Nadszedł czas by podzielić się tym wszystkim z Tobą.. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów
Magdalena Zachara-Darmosz
Marzyłam o formacie, który połączy ciekawe niszowe lokalizacje, ciekawostki kulturowe i piękne fotografie. Nie ma takiego formatu na rynku. Dlatego stworzyłam go sama! Seria e-booków, e-albumów "Kolory Japonii" to owoc moich podróży, które połączyły zamiłowanie do fotografii z pragnieniem podzielenia się wyjątkowym pięknem tego kraju. Te publikacje stanowią unikalne połączenie albumu fotograficznego, przewodnika turystycznego i inspirowanego refleksjami "inspo-booka". Każda z 7 części to zaproszenie do spojrzenia na Japonię z innej, autentycznej perspektywy. Perspektywy opartej na osobistym doświadczeniu i głębokiej kontemplacji. To miejsca poza typowymi szlakami turystycznymi, to autentyczne historie, ciekawostki kulturowe i społeczne, niejednokrotnie poparte rozmowami z Japończykami. I przede wszystkim ogrom autorskich fotografii. "Kolory Japonii. Błękit" swą narracją i przede wszystkim zbiorem zdjęć oscyluje wokół błękitu. Czasami poprzez elementy oczywiste, często jednak poprzez bardziej zaskakujące formy i treści. Prezentując przy tym dogłębne i odkrywcze spojrzenie na wielowymiarowo pojętą barwę i jej miejsce w japońskim świecie. Moim celem było uchwycenie esencji Japonii - jej niezwykłych kolorów, harmonii oraz spokoju - w sposób, który inspiruje i otwiera oczy na piękno dostrzegalne tylko wtedy, gdy patrzy się uważnie. Dodatkowo każdy e-album zawiera znaczniki lokalizacji, w których wykonałam zdjęcia lub do których nawiązuję w treści. Wszystko po to, by zainspirować cię do odwiedzenia tego fantastycznego kraju. Choć nie koniecznie dobrze znanymi szlakami turystycznymi. Najważniejsze, co warto wiedzieć o tych często niszowych miejscach, to fakt, że bez względu na to, dokąd trafisz - zawsze będzie pięknie! Zatem zejdź z utartej turystyacznej ścieżki i daj się ponieść kolorom Japonii! "Kolory Japonii" to format niekonwencjonalny, poza schematami. Nie jest to ani album, ani przewodnik, ani książka, ani też zbiór ciekawostek. To wszystko w jednym i to w przystępnej, elektronicznej formie, stworzonej z myślą o urządzeniach mobilnych. Wiemy wszyscy, że to właśnie na nich przegląda się najwięcej treści.. "Kolory Japonii" to zbiór pięknych miejsc, autorskich fotografii, ciekawych informacji i anegdot, moich doświadczeń, wiedzy i wspomnień. Całość przedstawiona w najbardziej estetyczny sposób. Wszystko to zebrane na przełomie 13 lat w ciągu wielu podróży do tego wyjątkowego kraju. Nadszedł czas by podzielić się tym wszystkim z Tobą.. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów
Magdalena Zachara-Darmosz
Marzyłam o formacie, który połączy ciekawe niszowe lokalizacje, ciekawostki kulturowe i piękne fotografie. Nie ma takiego formatu na rynku. Dlatego stworzyłam go sama! Seria e-booków, e-albumów "Kolory Japonii" to owoc moich podróży, które połączyły zamiłowanie do fotografii z pragnieniem podzielenia się wyjątkowym pięknem tego kraju. Te publikacje stanowią unikalne połączenie albumu fotograficznego, przewodnika turystycznego i inspirowanego refleksjami "inspo-booka". Każda z 7 części to zaproszenie do spojrzenia na Japonię z innej, autentycznej perspektywy. Perspektywy opartej na osobistym doświadczeniu i głębokiej kontemplacji. To miejsca poza typowymi szlakami turystycznymi, to autentyczne historie, ciekawostki kulturowe i społeczne, niejednokrotnie poparte rozmowami z Japończykami. I przede wszystkim ogrom autorskich fotografii. "Kolory Japonii. Brąz" swą narracją i przede wszystkim zbiorem zdjęć oscyluje wokół brązu. Czasami poprzez elementy oczywiste, często jednak poprzez bardziej zaskakujące formy i treści. Prezentując przy tym dogłębne i odkrywcze spojrzenie na wielowymiarowo pojętą barwę i jej miejsce w japońskim świecie. Moim celem było uchwycenie esencji Japonii - jej niezwykłych kolorów, harmonii oraz spokoju - w sposób, który inspiruje i otwiera oczy na piękno dostrzegalne tylko wtedy, gdy patrzy się uważnie. Dodatkowo każdy e-album zawiera znaczniki lokalizacji, w których wykonałam zdjęcia lub do których nawiązuję w treści. Wszystko po to, by zainspirować cię do odwiedzenia tego fantastycznego kraju. Choć nie koniecznie dobrze znanymi szlakami turystycznymi. Najważniejsze, co warto wiedzieć o tych często niszowych miejscach, to fakt, że bez względu na to, dokąd trafisz - zawsze będzie pięknie! Zatem zejdź z utartej turystycznej ścieżki i daj się ponieść kolorom Japonii! "Kolory Japonii" to format niekonwencjonalny, poza schematami. Nie jest to ani album, ani przewodnik, ani książka, ani też zbiór ciekawostek. To wszystko w jednym i to w przystępnej, elektronicznej formie, stworzonej z myślą o urządzeniach mobilnych. Wiemy wszyscy, że to właśnie na nich przegląda się najwięcej treści.. "Kolory Japonii" to zbiór pięknych miejsc, autorskich fotografii, ciekawych informacji i anegdot, moich doświadczeń, wiedzy i wspomnień. Całość przedstawiona w najbardziej estetyczny sposób. Wszystko to zebrane na przełomie 13 lat w ciągu wielu podróży do tego wyjątkowego kraju. Nadszedł czas by podzielić się tym wszystkim z Tobą.. Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów