Historia i archeologia
Starożytności polskie w czterech tomach: tom II
Jędrzej Moraczewski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Jest to słownik starożytnych wyrażeń polskich ułożony w porządku alfabetycznym. Reprint wydania z roku 1842 roku wydanego nakładem księgarni Jana Konstantego Żupańskiego. Autor o tym swoim dziele tak niegdyś się wyraził: Dzieło to pisane jest ze źródeł, o ile się zasadza na kronikach i pisarzach powszechniej znanych: użyto niemało i monografii. Dzieła wszystkich badaczy teraźniejszych zgromadziliśmy sobie jak najstaranniej i korzystaliśmy z ich pracy, bo zdaje się, że korzystać było obowiązkiem. Imiona tych badaczy przytaczamy zawsze, może niekiedy prze pomyłkę w pismie albo druku opuszczone. Jest to praca monumentalna zawierająca informacje na temat wyrażeń, miejscowości, urzędów, zawodów itp. w dawnej Rzeczypospolitej. Pod tym względem jest więc to praca unikalna i absolutnie zasługująca na to, aby się znaleźć w bibliotece każdego, kogo pasjonuje nasza ojczysta tradycja i kultura. Naprawdę z tego opracowania encyklopedycznego można się bardzo wiele dowiedzieć. Polecamy!
Starożytności polskie w czterech tomach: tom III
Jędrzej Moraczewski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Jest to słownik starożytnych wyrażeń polskich ułożony w porządku alfabetycznym. Reprint wydania z roku 1842 roku wydanego nakładem księgarni Jana Konstantego Żupańskiego. Autor o tym swoim dziele tak niegdyś się wyraził: Dzieło to pisane jest ze źródeł, o ile się zasadza na kronikach i pisarzach powszechniej znanych: użyto niemało i monografii. Dzieła wszystkich badaczy teraźniejszych zgromadziliśmy sobie jak najstaranniej i korzystaliśmy z ich pracy, bo zdaje się, że korzystać było obowiązkiem. Imiona tych badaczy przytaczamy zawsze, może niekiedy prze pomyłkę w pismie albo druku opuszczone. Jest to praca monumentalna zawierająca informacje na temat wyrażeń, miejscowości, urzędów, zawodów itp. w dawnej Rzeczypospolitej. Pod tym względem jest więc to praca unikalna i absolutnie zasługująca na to, aby się znaleźć w bibliotece każdego, kogo pasjonuje nasza ojczysta tradycja i kultura. Naprawdę z tego opracowania encyklopedycznego można się bardzo wiele dowiedzieć. Polecamy!
Starożytności polskie w czterech tomach: tom IV
Jędrzej Moraczewski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Jest to słownik starożytnych wyrażeń polskich ułożony w porządku alfabetycznym. Reprint wydania z roku 1842 roku wydanego nakładem księgarni Jana Konstantego Żupańskiego. Autor o tym swoim dziele tak niegdyś się wyraził: Dzieło to pisane jest ze źródeł, o ile się zasadza na kronikach i pisarzach powszechniej znanych: użyto niemało i monografii. Dzieła wszystkich badaczy teraźniejszych zgromadziliśmy sobie jak najstaranniej i korzystaliśmy z ich pracy, bo zdaje się, że korzystać było obowiązkiem. Imiona tych badaczy przytaczamy zawsze, może niekiedy prze pomyłkę w piśmie albo druku opuszczone. Jest to praca monumentalna zawierająca informacje na temat wyrażeń, miejscowości, urzędów, zawodów itp. w dawnej Rzeczypospolitej. Pod tym względem jest więc to praca unikalna i absolutnie zasługująca na to, aby się znaleźć w bibliotece każdego, kogo pasjonuje nasza ojczysta tradycja i kultura. Naprawdę z tego opracowania encyklopedycznego można się bardzo wiele dowiedzieć. Polecamy!
Oswald Balzer
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. Autor rozpatruje zagadnienie, czy w dobie jednolitości państwowej pierwotnej Polski wytworzył się jakiś ośrodek jej państwowości; innymi słowy: czy istniała już wtedy stolica państwa. A jeśli istniała, to gdzie ją umiejscowić; ponadto czy przez ten cały czas ów ośrodek jest stale niezmienny, czy też może po kolei był przenoszony w jednego miejsca na drugie? Pod względem chronologicznym zagadnienie to obejmuje czas od pierwszego wstąpienia Polski na widownię dziejową, zatem od roku 963, aż do zgonu Bolesława Krzywoustego w roku 1138. Autor omawia następujące ośrodki, będąc pełniące funkcje stołeczne. Poza uwagami wstępnymi znajdziemy tam rozdziały: Gniezno stolicą Polski do r. 1037. Kraków stolicą Polski od 1038 do 1138. Dziejowe tło i polityczne znaczenie przeniesienia stolicy państwowej z Gniezna do Krakowa.
Stosowność i forma. Jak opowiadać o zagładzie?
praca zbiorowa
To można stwierdzić bez obawy, że popadnie się w przesadę: Zagłada jest jednym z tych problemów i jednym z tych wydarzeń, do których literatura polska na różne sposoby powraca przez ostatnich kilkadzeisiąt lat. Zwróciła sie ku niej na samym początku - i wówczas stanowiła żywiołową reakcję na to, co jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe, bo wykraczało poza sferę prawdopodobieństwa i granice wyobraźni, a także nie mieściło się w ramach dotychczasowego języka. Czyniła to na gorąco zarówno wtedy, gdy tworzyli ja ci, którzy mieli się stac jej ofiarami, jak i ci, którym los wyznaczył pozycję świadlów i obserwatorów, ci, którzy umieli współczuć i szybko zdali sobie sprawę z tego, co się dzieje. Czyniła później, już z innej perspektywy, zrazu niewielkiej, a potem, w miarę upływu lat powiększającej się (...) Jest oczywiste, że z czasem grupa tych, którzy mogli opowiadać o swoim losie, systematycznie malała, a jeśli pojawiały się nowe teksty tego rodzaju, to wydobywane były z różnego rodzaju archiwów. Stało się coś, czego w żadem sposób nie mozna było uniknąć: zmianie uległa ogólna sytuacja literatury opowiadającej o Zagładzie... Fragment "Wprowadzenia" Michała Głowńskiego
Stosunki polsko-mołdawskie w kontekście relacji z Węgrami i Turcją na przełomie XV i XVI wieku
Katarzyna Niemczyk-Wiśniewska
W niniejszej pracy podjęty został temat relacji polsko-mołdawskich w latach 1492-1538. Datę początkową wyznacza objęcie rządów w państwie polskim przez Jana Olbrachta, zaś końcową upadek hospodara mołdawskiego Piotra Raresza oraz pogłębienie podporządkowania politycznego Mołdawii wobec Turcji, co położyło kres konfliktowi mołdawsko-polskiemu o Pokucie. Ponadto zdobycie przez Turków Budziaku skutkowało powstaniem bezpośredniej granicy z Imperium Osmańskim. Autorka przeanalizowała relacje z Mołdawią kolejnych królów polskich: Jana Olbrachta, Aleksandra Jagiellończyka i Zygmunta Starego. Dzięki dotarciu do nieznanych dokumentów ze zjazdu w Lewoczy udało się jej przedstawić znaczenie tegoż zjazdu w planowanej wyprawie Jana Olbrachta w 1497 roku. Zaakcentowała też rolę rodziny Chodeckich w konfliktach polsko-mołdawskich za panowania Aleksandra Jagiellończyka i Zygmunta Starego oraz omówiła zawiłości polityki Piotra Raresza względem Polski, Węgier i Turcji. W oparciu o bardzo szeroką kwerendę, obejmującą archiwa i biblioteki niemieckie, austriackie, rumuńskie, mołdawskie, węgierskie, polskie i rosyjskie, podjęła się zbadania i opisania ówczesnych stosunków polsko-mołdawskich. Wnioski z kwerendy rzuciły nowe światło na prezentowany temat. Celem było także osadzenie tych stosunków w kontekście międzynarodowym. Potrzeba ich dogłębnej analizy geopolitycznej wynikała z faktu, iż Mołdawia w XV i XVI wieku była miejscem krzyżowania się wpływów i interesów Polski, Węgier, Turcji oraz Wielkiego Księstwa Moskiewskiego. Chcąc zatem właściwie zrozumieć i zinterpretować relacje Polski z Mołdawią, należało przeanalizować sytuację geopolityczną oraz polityczno-prawną każdej ze stron.
praca zbiorowa
CHIŃSKI REDAKTOR GŁÓWNY: Wang Yandong Z KLASYCZNEGO JĘZYKA CHIŃSKIEGO TŁUMACZYŁ Marcin Jacoby Gdy wewnątrz nie szacuje się odpowiednio swoich sił, a na zewnątrz opiera się na władcach innych państw, nie uniknie się nieszczęścia utraty ziem. To ważna lekcja historii, która powinna służyć za ostrzeżenie. "Strategie walczących państw" do tej pory nigdy, poza niewielkimi fragmentami, nie były tłumaczone na język polski. Dzieło to, w doskonałym przekładzie dra hab. Marcina Jacoby'ego, prof. Uniwersytetu SWPS, specjalizującego się w historii i teorii chińskiej sztuki dawnej oraz w chińskiej literaturze klasycznej, jest jednym z fundamentów kultury Chin - fundamentem dla władców i erudytów nieco niewygodnym, gdyż pokazującym oblicza starożytnej polityki chińskiej, o których konfucjańscy uczeni woleliby milczeć. Ale nawet oni, choć Strategii walczących państw nie włączyli do żadnego kanonu literatury starożytnej, dzieło to świetnie znali i czytali ochoczo, nierzadko pewnie z mieszaniną fascynacji i oburzenia, zachwytu i moralnego obrzydzenia. Zadziwiające, jak wiele z tych koncepcji, planów i forteli - wykorzystywanych w jawnej i ukrytej rywalizacji politycznej - wydaje się dziś niezwykle aktualnych, a wiele sentencji - wartych głębokiego przemyślenia. Stwierdzam: Liu Xiang napisał, że na początku panowania dynastii Zhou objaśniano, [co jest właściwe], dzięki edukacji i trzymano się norm, dlatego [na świecie] panował ład. Później zaś zaczęto używać forteli i oszustwa, zaś ścieżka dobroci międzyludzkiej i prawości została zablokowana - dlatego świat ogarnął zamęt.
Studenci z Rzeczypospolitej na Uniwersytecie w Bazylei w latach 1500–1800. Studium prozopograficzne
Robert T. Tomczak
Książka Studenci z Rzeczypospolitej na Uniwersytecie w Bazylei w latach 1500-1800 stanowi pierwsze kompleksowe opracowanie poświęcone obecności Polaków i Litwinów w jednym z najważniejszych ośrodków intelektualnych Europy nowożytnej. Autor, wykorzystując metody prozopograficzne i ilościowe, rekonstruuje sieć kontaktów akademickich łączących Bazyleę z elitami Rzeczypospolitej oraz analizuje ich motywacje, pochodzenie społeczne, wyznanie, kierunki studiów i dalsze kariery. Praca ukazuje, jak wczesnonowożytna mobilność akademicka kształtowała przepływ idei, wiedzy i książek między Polską a Szwajcarią, a także jak stereotyp "hojnego Polaka" wpłynął na integrację studentów w środowisku reformowanym. To interdyscyplinarne studium łączy historię uniwersytetów, kultury i religii, wpisując dzieje polskich peregrynantów w szerszy kontekst europejskiej res publica litteraria.
Agnieszka Fronczek-Kwarta, Andrzej Janicki
W ręce czytelników trafi pierwszy tom Studiów nad dzieciństwem i totalitaryzmem pod tytułem Polen-Jugendverwahrlager Litzmannstadt w kontekście niemieckich zbrodni na dzieciach polskich w okresie II wojny światowej. Otwiera on cykl publikacji poświęcony badaniom losów dzieci w czasie okupacji niemieckiej i sowieckiej. Inicjatorem tej serii jest Muzeum Dzieci Polskich - ofiar totalitaryzmu, które zostało powołane w 2021 roku w celu prowadzenia badań, edukacji i upamiętniania dzieci żyjących w okresie II wojny światowej. Szczególną uwagę instytucja poświęca historii obozu dla polskich dzieci przy ulicy Przemysłowej w Łodzi, który został założony przez nazistowskie władze Trzeciej Rzeszy w grudniu 1942 roku na terenie wydzielonym z łódzkiego getta i funkcjonował do wkroczenia Armii Czerwonej w styczniu 1945 roku. Przez obóz przeszło około dwóch tysięcy dzieci i młodzieży. W pierwszym tomie zaprezentowano zarówno aspekt historyczny miejsc izolacji dzieci na terenie okupowanej Polski, jak i współczesny kontekst związany z konfliktem zbrojnym toczącym się w Ukrainie. Obok artykułów naukowych publikacja zawiera teksty o charakterze popularnonaukowym poświęcone pamięci, kulturze i edukacji, w których społecznicy, nauczyciele oraz przedstawiciele kultury i sztuki poruszają kwestie dotyczące więźniów z obozu przy ulicy Przemysłowej.
Suplement z przeszłości. Badawcze i prawne wyzwania archeologii żydowskiej
Dariusz Rozmus
"(...)W tej publikacji chciałbym się skoncentrować na problematyce badawczej nad samymi początkami kultury materialnej wyznawców mozaizmu. Nic nie dzieje się jednak w próżni prawnej, dlatego też w licznych miejscach tej publikacji znajdą państwo odniesienia do aktów prawnych takich jak Kodeks Teodozjański, edykt króla Teodoryka, statut kaliski i inne akty prawne. Interesuje nas przede wszystkim Europa i Polska, ale nie można uciec od szerszego kontekstu i, mam nadzieję, że Czytelnicy mi to wybaczą."
Symmachia cesarstwa rzymskiego z Bogiem chrześcijan (IV-VI wiek). T. 1
Sławomir Bralewski
Od czwartego wieku istniało wśród chrześcijan przekonanie nie tylko o przełomie, jaki dokonał się w świecie wraz z objawieniem się Jezusa Chrystusa, ale i o tym związanym z panowaniem cesarza Konstantyna Wielkiego. Pisano o "niezwykłej" czy "cudownej przemianie", która zdarzyła się światu na mocy zrządzenia Bożego, a doprowadziła do poniechania zarówno poprzedniej religii, jak i rodzimych tradycji. W przekonaniu chrześcijan doszło do niej na skutek sojuszu cesarza Konstantyna I z Najwyższym Bogiem, który był dla niego nie tylko opiekunem, ale i sprzymierzeńcem. Niniejsza książka poświęcona jest niektórym aspektom owego szczególnego aliansu - symmachii, w której wymiar militarny odgrywał istotną, a na samym początku wręcz dominującą rolę. Stanowi pierwszą część dwutomowej rozprawy i zawiera refleksje na temat szeroko pojętej genezy sojuszu Imperium Romanum z Bogiem chrześcijan. Znajdują się w niej rozważania na temat poszukiwania Najwyższego Boga przez Konstantyna, ideologii zwycięstwa, którą kierowali się władcy, czy też narodzin monastycyzmu traktowanego jako nowy, charakterystyczny dla epoki przełomu, sposób umiłowania mądrości, czyli rodzaj nowej filozofii, która zastąpić miała filozofię właściwą poprzedniej epoce. "Rzeczona publikacja ma charakter pracy naukowej z zakresu historii antyku chrześcijańskiego. (...) S. Bralewski poświęcił powyższym zagadnieniom wiele lat pracy i w tym czasie ugruntował swą pozycję cenionego badacza z zakresu starożytności chrześcijańskiej. Temat rozprawy ma charakter internacjonalny i interdyscyplinarny (...) jest dobrze wybrany i wskazuje na dążenie Autora do przedstawienia swemu czytelnikowi oryginalnego ujęcia badanej od dawna problematyki. (...) książka ta ma duże szanse spotkać się ze znacznym zainteresowaniem zarówno znawców przedmiotu, jak i tzw. miłośników antyku, co rokuje tej publikacji znaczne powodzenie na rynku księgarskim." dr hab. Piotr Kochanek, prof. KUL
Sławomir Bralewski
Pierwszą część Symmachii cesarstwa rzymskiego z Bogiem chrześcijan (IV-VI wiek) zatytułowaną "Niezwykła przemiana" - narodziny nowej epoki Autor poświęcił refleksjom na temat szeroko pojętej genezy sojuszu Imperium Romanum z Bogiem chrześcijan i istotnym przemianom, które naznaczyły ów czas przełomu. W drugiej części, którą stanowi niniejszy tom, zajął się z jednej strony instytucjami eklezjalnymi, a z drugiej wysiłkami władców, aby zachować sojusz z Bogiem, zagrożony w ich głębokim przekonaniu różnorakimi rozłamami wewnątrzkościelnymi, na czele z wielkimi sporami teologicznymi: kontrowersją ariańską, nestoriańską i monofizycką. "Praca prof. Sławomira Bralewskiego jest pozycją ważną [...]. To opracowanie dobrze przemyślane, poparte wieloletnimi, osobistymi badaniami Autora w tym zakresie. Stanowi więc owoc jego naukowej dojrzałości. Książka jest zwięzłą, logiczną całością, która daje dobrą orientację, zarówno merytoryczną, jak i bibliograficzną, w polskim i zagranicznym dorobku dotyczącym historii wczesnego Bizancjum. [...] Tezy Autora mają z jednej strony znamiona nowatorstwa, z drugiej zaś dojrzałości badawczej. Mogą zatem stanowić ważne i głębokie źródło inspiracji do dalszych badań. dr hab. Piotr Kochanek, prof. KUL
Stanisław Przybyszewski
Znakomicie napisana książeczka o psychologii czarownicy, o czarnej mszy, czci oddawanej złym mocom i o pełnym krwi i kultu Szatana sabacie. Autor wykazuje nadzwyczajną znajomość zarówno liturgii jak i gnozy. Jest doskonałym znawcą ezoteryki i okultyzmu, magii, czarów i seksu sakralnego. Satanizm nie ma przed nim żadnych tajemnic. Mimo upływu wielu lat od napisania tego opracowania informacje w nim zawarte są wciąż aktualne. Intrygująca, fascynująca lektura!
Szkice antyspołeczne (wyd. II zmienione)
Bronisław Łagowski
Każdy krok praktyczny i każdy pogląd publiczny trzeba zawczasu mierzyć i ważyć, oceniać i prześwietlać. Jeśli chcemy wnieść do polityki więcej odpowiedzialności, rzeczowości i rozumu, bardziej powinniśmy dbać o opinię publiczną jako strukturę dyskusji – stałej, ciągłej, wyczerpującej, w miarę możliwości zimnej – niż troszczyć się o konsensus lub taką czy inną poprawność polityczną. (…) Opinia publiczna powinna oświecać władzę, ale jej nie krępować, nie narzucać rozwiązań, jednym słowem: nie pozbawiać warunków odpowiedzialnego decydowania. Bronisław Łagowski Dzięki przenikliwemu rozumowaniu Bronisław Łagowski zyskał szacunek zarówno liberałów jak i tradycjonalistów, zarówno państwowotwórczych socjalistów, jak i rewolucyjnych konserwatystów. Nie jest on bowiem stronnikiem konkretnej doktryny, lecz rzecznikiem oświeconego sceptycyzmu w filozofii politycznej i racjonalizmu w uprawianiu polityki. Jego opinie wciąż budzą z dogmatycznej drzemki, umacniając krytycyzm wobec iluzji deformujących życie publiczne. Piotr Bartula Każdemu, kto zanurzy się w to pisarstwo, Łagowski łagodnie przypomni o podstawowych prawdach na temat życia społecznego i roli władzy. Lepiej wysłuchać tych nauk (i wyciągnąć wnioski) od niego, aniżeli przekonać się o ich prawdziwości na podstawie surowości życia. Piotr Kimla Łagowski jest tylko jeden. Tylko on łączy talent pisarski z własną, dobrze przemyślaną filozofią polityczną, umiejscawiającą go ponad i poza tak zwanymi podziałami historycznymi. Andrzej Walicki
Szkice o antyku. T. 4: Lingua coloris
red. Anna Kucz, Patrycja Matusiak
Czwarty tom Szkiców o antyku, którego tematem jest Lingua coloris zawiera dziewięć artykułów omawiających z różnych perspektyw zagadnienie koloru w antyku, zarówno w dziełach sztuki (rzeźbie, malarstwie, ceramice itp.), jak i w literaturze – poprzez szczegółowe analizy odniesień do konkretnych kolorów i jako terminu retorycznego. Publikacja jest adresowana do osób zajmujących się i interesujących światem starożytnym – filologów klasycznych, literaturoznawców, filozofów, historyków, historyków sztuki, archeologów czy religioznawców.
Marcin Siadkowski
Autor stawia pytanie o rolę stereotypu narodowego polskiej szlachty, funkcjonującego w kulturze niemieckiej od XVIII wieku oraz o sposoby i motywy jego instrumentalizacji w bieżącej walce politycznej w Wiedniu u schyłku XIX wieku. Te rozważania prowadzą także do analizy prób odnalezienia się niemieckich elit politycznych w nowej sytuacji politycznej, będącej efektem modernizacji i demokratyzacji społeczeństwa Austro-Węgier. Książka zawiera odwołania do bogatego materiału źródłowego, m.in. do prasy codziennej, czasopism satyrycznych, podręczników szkolnych i przewodników turystycznych. Godne uwagi są również zamieszczone w niej liczne karykatury z epoki.
Piotr Korczyński
Piotr Korczyński, historyk i publicysta, rozprawia się z potęgą mitów narodowych, zwracając szczególną uwagę na kwestie ludowości. Z charakterystyczną dla swojej twórczości lekkością, a zarazem w sposób dociekliwy i uwzględniający różnego rodzaju konteksty Piotr Korczyński w książce Śladami Szeli pisze swoją historię Polski pod włos. Zapuszcza się na tereny niemal zupełnie nieobecne w podręcznikowej wersji naszych dziejów, ale także interpretuje i analizuje popularne narodowe mity oraz legendy. Jedne poddaje krytycznej weryfikacji, z innych wydobywa racjonalne jądro. Autor rzadko sięga po postaci z pierwszych rzędów historii, a skupia się raczej na aktorach drugo- i trzecioplanowych, co pozwala zupełnie inaczej odczytać kluczowe wydarzenia z mniej lub bardziej odległej przeszłości. Łącząc wątki polityczne, społeczne i kulturowe, które splatają się na przestrzeni wieków, przekonuje, że dopiero z perspektywy „drugiego planu” oficjalnej historii otrzymujemy właściwy, wolny od fałszywych stereotypów i wyobrażeń obraz wydarzeń.
Jan Cofałka
Oto trzecia, po Ślązakach w Warszawie i Księdze Ślązaków, część ,,trylogii śląskiej" Jana Cofałki. W tym tomie zawarty jest zapis przenikających się i jak fale świetlne interferujących rodowodów i doświadczeń Ślązaków oraz Kresowiaków, którzy po okrucieństwach wojennych, po masowych przesiedleniach, wysiedleniach, eksmisjach i wypędzeniach zostali na siebie skazani. Jan Cofałka, świetny biografista, który umie plastycznie i wszechstronnie pokazać osobowości ludzi, nie szuka w historii okropieństw, dobrze wiedząc, że jest ich tam bez liku. Szuka w niej urody życia, jego barwy, powabu, aromatu, i czyni to na rozległym, epickim tle wielkiej wędrówki ludów, która w połowie XX w. wyrzuciła mieszkańców Kresów z ich domów i kazała zamieszkać w innych miastach, wsiach, w innej scenerii i w świecie często innej kultury materialnej oraz obyczajowej. Pisze o uczestnikach powstań śląskich i ich potomkach, o byłych powstańcach warszawskich i synach Orląt Lwowskich, o członkach Hitlerjugend, Komsomołu i ZMP, którzy siedząc często w tej samej ławce szkolnej, nie pozabijali się, nie wyniszczali się, nie licytowali się, kto z nich większych krzywd doznał, ale stworzyli niezwykłą społeczność. Takiego spojrzenia na historię powojennego Śląska w biografistyce polskiej dotychczas nie było. Jan Cofałka napisał książkę o wyższości tolerancji nad ksenofobią, o dobrodziejstwach płynących z postawy, gdy ludzie stronią od nienawiści, a pamięci nie zastępują pamiętliwością. prof. Stanisław Nicieja
Jan Cofałka
Jan Cofałka obdarowuje nas barwnymi portretami słynnych Ślązaków, którzy zdobyli sławę nie tylko w Polsce, m.in.: Piotra Beczały, Ewy Demarczyk, Juliusza Grządzieli, o. Leopolda Moczygemby, rodu Lipowczanów, Adama Makowicza, rodu Olszaków, o. Edmunda Szeligi, Floriana Śmieji, Ernesta Wilimowskiego i Krystiana Zimermana. Wiele się dowiadujemy o śląskim rodowodzie tych muzyków, księży, społeczników, naukowców i sportowców, o ich rodzinnych losach, emigracji i związkach ze śląską ojczyzną. Pytanie, jakie zadałem sobie po przeczytaniu tej książki - czy jest region, który dałby Polsce tyle wspaniałych talentów i osobowości? Jakże często przy tym rozsławiający nas w świecie. I to w różnych dziedzinach, od sportu po muzykę. Byłbym skłonny sądzić, że nie ma. Przynajmniej jeśli chodzi o ostatnie stulecie. Wiesław Myśliwski
Śmierć w obrzędach i zwyczajach ludu polskiego
Henryk Biegeleisen
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Znakomite dzieło opisujące nasze rodzime obrzędy dotyczące śmierci i pogrzebu, których korzenie niejednokrotnie sięgają czasów przedchrześcijańskich. Książka opisuje następujące zagadnienia: śmierć i jej posłowie, dusza cielesna, życie duszy po śmierci, umarli odwiedzają swoich, umrzyk duchem groźnym, wisielcy, samobójcy, upiory, świeca z tłuszczu umarłego służy złodziejom, wystawianie zwłok, ubieranie i składanie umarłego, straż przy zwłokach, trumna w wierzeniach ludu, zawiadomienie o zgonie i wyniesienie zwłok, objawy żalu po zmarłych, przeżytki palenia zwłok, grzebanie umarłych, stypa pośmiertna, kult umarłych. Niniejsze dzieło nie tylko przybliży czytelnikowi znaczenie niektórych obrzędów, ale także ukaże ich sens, częstokroć dziś już niezrozumiały, albo wręcz nieznany. Bez wątpienia książka zasługuje na to, by znaleźć się w bibliotece każdego, kogo interesuje ojczysta tradycja, kultura, zwyczaj. Polecamy!
Św. Hipolit o greckich misteriach: misteria we Flius, misteria w Eleusis, misteria Rei-Cybeli
Stanisław Schneider
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Hipolit Rzymski, (170-235) pisarz wczesnego Kościoła, prezbiter, męczennik, ojciec i święty Kościoła katolickiego oraz prawosławnego; antypapież w latach 217-235. Jako prezbiter kościoła w Rzymie, za pontyfikatu papieża Zefiryna, wyróżniał się wiedzą i elokwencją. To właśnie w tym czasie Orygenes, wtedy młody człowiek, słuchał jego homilii[5]. Był jednym z teologów aktywnie występujących przeciw nauczaniu sabelian[3]. Odmówił zaakceptowania nauczania papieża Zefiryna, a jego następcę, Kaliksta I (217222), oskarżył o sprzyjanie herezji chrystologicznej monarchian, a także o osłabianie morale Kościoła przez zbytnią pobłażliwość w przyjmowaniu z powrotem na łono Kościoła ludzi wyłączonych za popełnienie ciężkich grzechów, jak zabójstwo, cudzołóstwo itp. W tym czasie wydaje się, że pozwolił (lub nakazał) się wybrać w charakterze alternatywnego biskupa Rzymu i kontynuował krytykę wobec kolejnych papieży Urbana (222230) i Poncjana (230235). W Chronicon Paschale znajduje się jedna mała wzmianka, iż siedziba Hipolita znajdowała się w Portus koło Rzymu. Był to rodzaj schizmy. W czasie prześladowań za panowania cesarza Maksymina Traka został zesłany razem z ówczesnym papieżem Poncjanem w 235 r. na Sardynię, gdzie obaj dostojnicy pojednali się i zginęli. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Hipolit_Rzymski). Misteria greckie odprawiane były przez 2 tysiące lat, od około XV w. p.n.e. do 391 n.e. oficjalnie (zakazane zostały przez cesarza Teodozjusza), później potajemnie. Należały one do najważniejszych i najświętszych kultów religijnych świata greckiego. Aby uczestniczyć w obrzędach wystarczyło mówić po grecku i być w stanie czystości rytualnej. Wtajemniczenia mógł dostąpić każdy: bez względu na status społeczny (wolni i niewolnicy), płeć czy pochodzenie. Możliwość uzyskania wtajemniczenia wiązała się z tzw. czystością serca. Dokładnej tajemnicy misteriów podobno nikt z wtajemniczonych nie wyjawił. (za: https://pl.wikipedia.org/wiki/Misteria_eleuzyjskie)
Św. Tomasz z Akwinu o rozwoju dogmatów
Franciszek Lisowski
Rozwój dogmatów to zagadnienie doniosłego znaczenia w teologii nowoczesnej. Zajmują się nim dzisiaj bardzo żywo tak teologowie katoliccy, jak i teologowie z obozu protestanckiego i modernistycznego. Ewolucja to hasło naukowe doby obecnej, to zdobycz nowoczesnej wiedzy na polu biologii. Postulaty ewolucji w przyrodzie przeniesiono i zastosowano w dziedzinie religijnej do ewolucji dogmatów. Skoro więc problem rozwoju dogmatów jest problemem na wskroś nowoczesnym, czyż można mówić o rozwoju dogmatów w średniowieczu, choćby nawet w złotej erze scholastyki, w nauce św. Tomasza z Akwinu, gdzie triumfowała metoda spekulacji dogmatycznej, a nie metoda badania historyczno-krytycznego? Czyż można mówić w ogóle o rozwoju dogmatów w Kościele katolickim, zwłaszcza dzisiaj, gdy Najwyższy Autorytet Nauczycielski, już od Leona XIII począwszy aż do ostatniej encykliki Piusa XI, ˝Studiorum Ducem˝ z 29 VI, 1923 r. poleca trzymać się ściśle nauki św. Tomasza, a jego Summę teologiczną podaje jako podręcznik do studiów teologicznych? Jakżeż w tych warunkach postęp jest możliwy?
Świat przywrócony. Metternich, Castlereagh i zagadnienie pokoju 1812-1822
Henry Kissinger
Co decyduje o polityce państw? Dlaczego wybierają taką, a nie inną drogę postępowania? Jaką rolę odgrywa położenie geograficzne, a jaką osobowości przywódców? Jaki wpływ na politykę zagraniczną państwa wywiera jego struktura wewnętrzna, doświadczenia historyczne, panujące przekonania, ideologia? W jaki sposób państwa mogą zostać przekonane do podporządkowania się wspólnej polityce mimo dzielących je różnic? Jak kształtuje się równowaga sił i co decyduje o naturze porządku międzynarodowego? Jak – last but not least – zapewnić trwały pokój i stabilność w systemie międzynarodowym? Odpowiedzi na te i inne pytania poszukuje jeden z najwybitniejszych teoretyków i praktyków polityki XX wieku w książce, która – napisana u progu jego kariery – do dziś stanowi nieocenioną lekcję myślenia politycznego, taktyki dyplomatycznej i strategii państwowej. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
św. German Paryski
Termin ryt gallikański, liturgia gallikańska oznacza obrzędy liturgii zachodniej, która była sprawowana na terenie Galii aż do IX wieku. Ryt ten zanikł po reformie Karola Wielkiego (ok. 742-814). Niektórzy badacze uważają, iż ryt gallikański strukturalnie powiązany był z liturgią wizygocką jaką niegdyś sprawowano w Hiszpanii i jest pokrewny rytowi mozarabskiemu. W przeciwieństwie do innych nie rzymskich rytów zachodnich, takich jak np. ambrozjański, mozarabski czy sarum obecnie w Kościele rzymskokatolickim nie sprawuje się liturgii w rycie gallikańskim. Późną formę liturgii gallikańskiej przypisuje się, żyjącemu w epoce Merowingów, św. Germanowi (496-576). Święty ten najpierw prowadził życie pustelnicze, później został wyświęcony na kapłana przez Agrupina, biskupa Autun, następnie piastował urząd opata w klasztorze św. Symforiusza i wreszcie w roku 555 po nominacji przez króla Childeberta I (496558) został konsekrowany na biskupa. Mimo iż ryt gallikański nieco przypomina ryty wschodnie, to o jego zachodniości świadczy m.in. fakt iż występują w nim części zmienne Mszy św. przewidziane do odmawiania przez kapłana, a w tym przede wszystkim prefacje. Ciekawostką jest to, iż w rycie owym używa się o wiele więcej kolorów liturgicznych niż w innych rytach zachodnich. Są to: biały, czerwony, zielony, fioletowy, szary, czarny, żółty, pomarańczowy, złoty, niebieski i brązowy. Liturgię w obrządku gallikańskim, do której zostały dodane elementy rytu trydenckiego, sprawuje się obecnie w Kościele gallikańskim, niezależnym od Rzymu, którego prymasem od roku 1987 jest ks. Thierry Teyssot, biskup tytularny Akwitanii. Liturgię świętą w zrekonstruowanym obrządku gallikańskim poczynając od dziewiętnastego wieku sprawuje się niekiedy także w Cerkwi prawosławnej. Ryt gallikański na podstawie Missale Gothicum, Missale Gallicanum Vetus i tekstów Mszy św. według rytu mozarabskiego odtworzył ojciec René-Francois Guettée (1816-1892), znany francuski historyk i ksiądz katolicki, który doszedł do przekonania, że tylko Kościół prawosławny jest prawdziwym Kościołem i w 1860 roku przeszedł na prawosławie przyjmując imię ojca Władimira. Wydał on dzieło: Ancienne messe Gallicane, Paris 1872.