Katolicyzm
Papież, który uwierzył. Jak Karol Wojtyła przekonał Kościół do kultu Bożego Miłosierdzia
Ewa K. Czaczkowska
Przed laty, zanim orędzie o Bożym Miłosierdziu stało się tak powszechne, kult Miłosierdzia w formie, którą podała Siostra Faustyna, był zakazany. To Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II, doprowadził do cofnięcia tego zakazu. Jego starania i przekonanie, że orędzie to jest ważne dla współczesnego świata, zmieniły oblicze Kościoła i duchowości. Ewa K. Czaczkowska w swojej książce śledzi losy tego kultu, przedstawiając kluczowe osoby, rozmowy i przełomowe decyzje. Razem z papieżem św. Janem Pawłem II i Siostrą Faustyną - apostołami Bożego Miłosierdzia - wejdź w tajemnicę, która zmienia życie.
PATRICE MAHIEU
Błogosławiony Paweł VI to papież szczególnego przełomu w Kościele. Jako następca świętego Jana XXIII zakończył Sobór Watykański II i podjął się dzieła aggioramento, aktualizując dzieło otwarcia się Kościoła na współczesny świat. Książka o. Patrice Mahieu ze wstępem Daniela Ange'a umożliwia poznanie głębi duchowości Pawła VI i jest zaproszeniem do podjęcia wędrówki osobliwej wiary. To zaproszenie do odkrycia Boga w świecie, w Kościele, w człowieku i we własnym sercu, tak jak czynił to błogosławiony papież, i co stało się również perspektywą soborowego doświadczenia całego Kościoła. Przewodnikiem w tej wędrówce wiary jest oczywiście Paweł VI. Nawiązuje on z Czytelnikiem swoisty dialog. Mówi poprzez słowa audiencji, homilii, prywatnych listów i oficjalnych dokumentów papieskich. Tym samym zachęca nas do dania odpowiedzi Bogu i otwarcia się na żywe doświadczenie spotkania z Nim. To wyjście ku Bogu i zgoda na to, co On nam w darze swojej łaski ofiarowuje.
PEŁNA ŁASKI. ROZWAŻANIA NA NABOŻEŃSTWA MAJOWE
KS. STANISŁAW FIUK
Książka Pełna Łaski. Rozważania na nabożeństwa majowe to pomoc polecana nie tylko duszpasterzom. Ksiądz Stanisław Fiuk przywołuje w niej prawdopodobnie najstarsze - jak twierdzą polscy teolodzy, np. Kazimierz Pek - pisemne świadectwo opublikowane w Polsce na temat naśladowania Matki Bożej. Tym dziełem jest traktat autorstwa hiszpańskiego teologa Franciszka Ariasa (1553-1603) Gwiazda Zaranna, czyli o naśladowaniu dziesięciu cnót Najświętszej Maryi Panny. Treść trzydziestu jeden krótkich czytanek, które przeznaczone są do odczytania podczas nabożeństw majowych, ukazuje prawdy wiary dotyczące Maryi i Jej miejsca w historii zbawienia, ze szczególnym uwzględnieniem praktykowanych przez Nią cnót.
Pielgrzymi nadziei - Rozważania na nabożeństwa październikowe
Ks. Piotr Spyra, Aneta Golba
28 grudnia 2024 papież Franciszek zainaugurował Rok Jubileuszowy, przeżywany pod hasłem "Pielgrzymi nadziei". Po co jest ten rok? Co Bóg nam przygotował na ten czas i na czym polegają jego obchody? Tegoroczne rozważania w czasie nabożeństw różańcowych pomogą nam znaleźć odpowiedzi na te pytania. Rok jubileuszowy, zwany też rokiem świętym, jest czasem szczególnej łaskawości Boga dla nas. Bóg zawsze jest dobry i nie musimy nic na Nim wymuszać, by korzystać z jego dobroci. Ponieważ jednak nie zawsze o tym pamiętamy, trzeba nam o tym co jakiś czas przypominać i wprowadzać nas w to doświadczenie Bożej dobroci.
Płaczące niewiasty. Rozważania drogi krzyżowej
Katarzyna Prokopowicz, S. Monika Wodzińska MChrR, Elżbieta...
Rozważania na nabożeństwo Drogi krzyżowej Katarzyna Prokopowicz / Droga krzyżowa dla młodych s. Monika Wodzińska MChR / Droga krzyżowa dla młodzieży Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa dla zabieganych Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa ze św. Elżbietą od Trójcy św. Elżbieta Smajdor / Droga krzyżowa dla każdego s. M. Floriana Gonet CSSJ / Droga krzyżowa dla wszystkich s. M. Floriana Gonet CSSJ / Droga krzyżowa dla osób starszych Drogi krzyżowe do indywidualnego rozważania Elżbieta Smajdor / Las moich poszukiwań Anna Krajewska / Kręte drogi naszych dzieci Anna Krajewska / Rozważania chorego chłopca Anna Krajewska / Po drodze ze Słowem Bożym s. M. Floriana Gonet CSSJ / W trosce o życie Kobiety, które kochają Kościół, są świadome siebie i swojej misji. Z nikim nie walczą, ale przez to, kim są, jakie mają powołanie, chcą dzielić się sobą z ludźmi, pośród których żyją. Rozszerzeniu kręgu obdarowanych służy ten tom rozważań dróg krzyżowych, napisanych przez kobiety. Spojrzenie pięciu autorek na prawdę o Jezusowej męce czyni w naszej wspólnej rzeczywistości zwierciadło, w którym możemy się przejrzeć. Wszystko po to, aby ustalić priorytety, aby nie stracić sensu tego, co się robi. Możliwe, że przerazi nas nasze wewnętrzne niepoukładanie, a w twarzach tych, którzy towarzyszyli Jezusowi na ostatniej drodze, zobaczymy własne rysy... A może przejdziemy niespostrzeżenie jak tłum gapiów. Jaka jest prawda o nas? Często mamy pokrzyżowane plany życiowe, pęknięte serce lub jakiś ciężar do udźwignięcia. Nieraz też czujemy się przegrani. Kto może nas zrozumieć w takim położeniu? Jedynie Ten, który wziął krzyż. My zaś, podążając za Nim jak płaczące niewiasty, doświadczymy uzdrowienia.
Ks. Grzegorz Strzelczyk
Wiara w "święty Kościół powszechny" co dzień wystawiana jest na próbę wobec tego, co obserwujemy w życiu publicznym i w swoim najbliższym otoczeniu. Jedni reagują na to odejściem od struktur Kościoła, inni próbują za wszelką cenę bronić jego wizerunku jako instytucji bez skazy. Jak odnaleźć się we wspólnocie grzeszników? I po co w ogóle potrzebny jest Kościół? Odpowiedź na te pytania przynosi książka ks. Grzegorza Strzelczyka. Autor mocno podkreśla, że Kościół ukształtowany na wzór postawy swojego Nauczyciela - Jezusa Chrystusa tak jak On powinien przyjmować wobec świata podejście służebne i otwarte: "By dać szansę na nawrócenie, Jezus idzie do grzeszników, gdy jeszcze są oni grzesznikami. Nawrócenie okazuje się zaś raczej owocem spotkania, a nie jego wstępnym warunkiem". W książce znalazł się także blok tekstów dotyczących teologii - samego objaśnienia, czym ona jest i jak bardzo jest związana z wiarygodnością Kościoła, a także dwóch problemów szczegółowych, ważnych dla dzisiejszego życia Kościoła, tj. teologii narodu i teologii kobiecości.
Pojęcie o Bogu w chrześcijaństwie i u filozofów
Ks. Antoni Langer SJ
Wola kieruje się zawsze prawem rozumu; co rozum za prawdziwe uzna, to też i wola stara się uskutecznić. Stąd życie i działanie Boga o ile człowiek je pojmuje, staje się modłą i prawidłem życia i działania ludzkiego, bo człowiek nie może nic więcej za wyższą prawdę uznać, jak to, co mu Bóg okaże. A jeżeli kiedy wola niższego rzędu skłonnościami opanowana i pod prawo tej modły rozumu poddać się nie chce, wtedy szuka sobie innego środka, aby tylko nie zerwać harmonii z rozumem, i tak długo nagli ją nieprzeparta jakaś siła do odrzucenia lub przekształcenia swego pojęcia o Bogu, choćby do tego i fałszywymi dojść miała wnioskami, dopokąd jakiś pozór przeświadczenia na miejsce dawnego przekonania nie nastąpi, i rozumu ze spaczoną wolą nie pogodzi. Jest to historia dawna, teraźniejsza i przyszła serca wszystkich, co się Boga nie zapierają. Wniosek stąd naturalny, że poznanie Boga jest w rzeczywistości czynnikiem w życiu ludzkim najważniejszym, jest podstawą moralnej człowieka godności, jego prawdziwą chlubą: – ″niech się w tym chlubi, który się chlubi, że umie i zna mię″.
ks. Radosław Rychlik
Jak Polska długa i szeroka, od dzisiejszego dnia w tak wielu miejscach rozbrzmiewa śpiew ku czci Maryi. Wierny lud gromadzi się w świątyniach i kaplicach. Odnowiono i przystrojono polnymi kwiatami przydrożne kapliczki, polne krzyże będące świadectwem ważnych historycznych wydarzeń lub zwykłej wiary i wdzięczności konkretnego człowieka. Starsi i młodsi, kobiety i mężczyźni z drżącym sercem wpatrują się w oblicze Maryi. Wszak maj to szczególny miesiąc naszej Matki. O Niej pięknie napisał poeta: "Która perły masz od królów, złoto od rycerzy. W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy" (Jan Lechoń, Matka Boska Częstochowska). Pamięć każdego z nas nosi pokaźną liczbę modlitw zanoszonych do Boga przez wstawiennictwo Maryi Panny. To nie jest nowość. Od zarania dziejów naszej Ojczyzny Bogarodzica zajmowała szczególne miejsce w sercach Polaków. Polska pobożność maryjna jest tak stara jak dzieje polskiego Kościoła. My na tej, jakże bogatej, spuściźnie ojców i dziadów naszych budujemy swą wiarę i pobożność. Karty historii Polski zapisane są pięknem kultu maryjnego. Już król Bolesław Chrobry zbudował w Sandomierzu kościół pw. Matki Bożej. Władysław Herman jako podziękowanie za cudowne uleczenie z choroby stawiał maryjną świątynię w Krakowie. Ostatecznie kościół ten dokończył Władysław Jagiełło. Zygmunt I Stary ufundował kaplicę Zygmuntowską ku czci Najświętszej Maryi Panny w katedrze wawelskiej. Przywiązanie do modlitwy różańcowej charakteryzowało Stefana Batorego i Jana III Sobieskiego. Michał Korybut Wiśniowiecki był członkiem Bractwa Różańcowego. Jak nie wspomnieć o ślubach Jana Kazimierza 1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej, gdy obrał Maryję na Królową Polski? Jak przemilczeć pieśń Bogurodzica, która była pierwszym hymnem naszej Ojczyzny? Czy można zapomnieć o maryjnych ryngrafach, które chroniły w boju rycerzy polskich? Zwiedzając jasnogórski skarbiec, odnajdziemy ogromne bogactwo wotów, darów składanych przez królów jako podziękowania za opiekę nad Rzeczypospolitą. To z maryjną pieśnią i wizerunkiem Czarnej Madonny wyruszali w bój powstańcy. Zabierali ze sobą obraz Bogarodzicy na zsyłkę w zimny Sybir. Modlitwa ku czci Matki Bożej była słownikiem języka polskiego w czasach zaborów. Przywiązanie do jednej Matki, którą dał nam Jezus, scalała niepodległą Ojczyznę po stu dwudziestu trzech latach zaborów. Na tej wielowiekowej spuściźnie piszemy kolejne karty historii ojczystej ziemi.