Katolicyzm
Mikołaj z Kuzy
Eksperyment zastosowany przez Kuzańczyka w O widzeniu Boga ukazuje zatem trudną do pojęcia dialektykę pomiędzy Bożą transcendencją i immanencją, która jest skutkiem Bożej stwórczej Absolutnej Mocy, będącej źródłem bytu każdej rzeczy. Boża Moc jest samym aktualnym istnieniem (actu esse) a zarazem jest wszystkim tym, co może istnieć (posse esse). To jednoczesne połączenie absolutnego aktualnego bycia z absolutną możliwością bycia wyraźnie odróżnia tę nieskończoność od możliwości bycia materii. Nieskończoność jest bowiem najpełniejszą, jednoczesną i najprostszą aktualizacją wszelkiej możności. Boża Nieskończona Moc jest mocą najprostszą i najbardziej zjednoczoną, dlatego jest mocą najbardziej skuteczną. Ta własność sprawia, że w tym wypadku można mówić o Bożej Wszechmocy, która jest znamieniem doskonałości, całościowości, całkowicie przeciwstawnej starożytnemu rozumieniu nieskończoności () (fragment Wprowadzenia prof. Agnieszki Kijewskiej). W Kuzańczykowym uniwersum poznanie podlega określonej hierarchii. Pierwszym stopniem jest poznanie zmysłowe, po nim następuje poznanie rozumowe, a na końcu akt kontemplacji, odpowiadający najwyższej funkcji intelektu. Cały zamysł traktatu De visione Dei jest oparty o ową drabinę poznania: przedmiotem poznania zmysłowego jest ikona, przedmiotem poznania rozumowego specyfika Bożego widzenia ujęta w formę tekstu, celem całego procesu - kontemplacja po wejściu w świętą ciemność. Filozofowie zaczynają zazwyczaj od pojęcia, a historycy filozofii od tekstu. W tym przypadku punktem wyjścia nie jest jednak pojęcie widzenia ani sam tekst De visione Dei, lecz materialny przedmiot: tabella - niewielka, drewniana deska z wizerunkiem, która stanie się przedmiotem specyficznego zmysłowego eksperymentu. Znaczenia drewnianej ikony dla interpretacji całej myśli zawartej w traktacie dowodzi również tytuł dzieła, który w pierwszych wydaniach (bazylejskim i paryskim) występuje w wersji rozszerzonej: De visione Dei sive De icona. Sam Kuzańczyk nazywa ten tekst Iconae w dziele De possest (fragment Wstępu dr Barbary Grondkowskiej).
O zjawiskach cudownych i cudownych zdarzeniach
Andrzej Sarwa
Autor w niezwykle interesujący sposób opisuje niezwykłe zdarzenia przypisywane Bogu a także cudowne zjawiska związane z wizerunkami Jezusa, Maryi i świętych. Zjawiska te miały miejsce w Europie i w Polsce w czasach dawnych oraz współcześnie. Obowiązkowa pozycja domowej biblioteki fascynatów zjawisk niewytłumaczalnych naukowo.
Ks. Zygmunt Golian
Jak Tomasz św. określa żarliwość. Jaka chwała w poświęceniu się dla Boga. Cóż chwalebniejszego nad Psalmistę, Eliasza, Mojżesza, Pawła, Chryzostoma zapalonych o chwałę Bożą. Brak żarliwości w tej mierze karli ludzi, wielcy byli nasi przodkowie, czemu? Rzeczy Boże wielkie – stąd staranie o nie wsławia – Augustyna św. zdanie. Za brak gorliwości może nas spotkać opuszczenie i zaniedbanie ze strony Boga. Skąd pogarda dla stanów starszych w naszym społeczeństwie. Powszechne łamanie praw Bożych, u bogatszych obojętność, pobłażanie, zdrada, małość duszy. W rzeczach tylko Bożych ta obojętność panuje, o własne sprawy nadto gorący jesteśmy. Co nas zalecić może przed Bogiem. Syn Eleazara. Heli.
Ks. Grzegorz Pawłowski
W książce Ocaleni z Zagłady ks. Grzegorz Pawłowski (Jakub Hersz Griner) w rymowanych opowieściach przedstawia sylwetki Żydów, którzy często w niemal cudowny sposób zostali uratowani przed śmiercią z rąk niemieckich oprawców. Opowiadania są owocem spotkani Autora z bohaterami, których czytelnik poznaje w kolejnych odsłonach książki, są to: Jakow Wodzisławski, Irena Siemion-Żukowska Wodzisławska z domu Zimmermann, Ester Gur Arie (z domu Szpigel), Nina Ecker, Miriam Klein, Luba Hochlerer (Haviva Borst), Maria Perlberger Schmuel, Sabina Korn (Sima Najberg), Szoszana Beiman (Golan), Nina Vardy (Janina Schrager), Krystyna Carmi, Ada Rawid (Menkes), Erna Weiss (Ester Yotvat), Miriam (Musia) Fridman z domu Masza Kahan (w czasie wojny Bronisława Helena Jastrzębska). W swoich tekstach ks. Grzegorz daje wyraziste świadectwo, w którym widać okrucieństwo niemieckiego oprawcy oraz tragizm żydowskich ofiar ratowanych przez Polaków z wielkim heroizmem i narażeniem własnego życia. Publikacje ubogacają archiwalne zdjęcia przedstawiające ocalałych, ich rodziny i przyjaciół.
Ochrona zabytków w parafii. Praktyczny przewodnik dla proboszczów
Wojciech Grecki
E-book "Ochrona zabytków w parafii. Praktyczny przewodnik dla proboszczów" to kompleksowe opracowanie stworzone z myślą o duchownych oraz osobach odpowiedzialnych za zarządzanie majątkiem parafialnym. Publikacja w jasny i uporządkowany sposób przedstawia najważniejsze zagadnienia związane z ochroną zabytków sakralnych - zarówno tych znajdujących się w kościołach, jak i w ich otoczeniu. Autorzy krok po kroku wyjaśniają, kiedy konieczne jest uzyskanie pozwolenia konserwatorskiego, jakie skutki prawne niesie wpis do gminnej ewidencji zabytków oraz jakie obowiązki spoczywają na zarządcy parafii.
Od Piotra do papieża. Oblicze władzy papieskiej w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa
Paweł Głowacki
Katolicka egzegeza zapisanych w Ewangelii św. Mateusza słów o Piotrze jako Skale, na której sam Chrystus zbuduje swój Kościół, nie pozostawia najmniejszych wątpliwości co do wyjątkowej roli i funkcji, jaką Boski Założyciel wyznaczył Księciu Apostołów i każdemu z jego następców, zasiadających na tronie biskupa Rzymu. To jednak, co dla katolików jest, a przynajmniej powinno być oczywiste, w ciągu wieków bywało kwestionowane, aż w końcu stało się jedną z zasadniczych osi sporu ze wspólnotami, które odłączyły się od Kościoła rzymskiego. Sięgając do korzeni tej kontrowersji, Paweł Głowacki przywołuje wypowiedzi soborów i synodów, ojców Kościoła i innych chrześcijańskich pisarzy pierwszego tysiąclecia, na których autorytet często powołują się protestanccy czy też prawosławni adwersarze, i ukazuje płynące z nich wnioski - całkiem dla nich nieoczywiste i idące w poprzek przedstawianym przez nich argumentom... Jakie jest więc prawdziwe oblicze władzy papieskiej w Kościele?
Odkryć Gietrzwałd na nowo. Jedyne uznane objawienia maryjne w Polsce
Ewa K. Czaczkowska
Ta książka nie powstała z myślą o jubileuszu 150 lat objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, ale nieco się z nim zbiega, przez co trafia w moment, w którym coraz więcej osób zadaje sobie pytanie: czym naprawdę jest to miejsce? Autorka prowadzi czytelnika przez historię objawień w Gietrzwałdzie w 1877 roku - jedynych w Polsce oficjalnie uznanych przez Kościół. Opierając się wyłącznie na potwierdzonych źródłach, dokumentach i badaniach, rekonstruuje przebieg wydarzeń, ich kontekst oraz dalsze losy ich uczestników. Pokazuje także, czego dotyczyło samo orędzie: wezwania do codziennej modlitwy, szczególnie różańca, pytania o wiarę, cierpienie i sens wydarzeń tamtego czasu, a także konkretne odpowiedzi, które - według relacji - miały przynosić ludziom nadzieję i porządkować ich życie. To efekt ponad dwóch lat pracy, analizy dokumentów, rozmów i archiwów. Szczególne miejsce zajmują w niej postacie wizjonerek - Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska - oraz dokumenty przechowywane w archiwach zgromadzeń zakonnych. Książka pozwala spojrzeć na Gietrzwałd nie tylko jako na miejsce kultu, ale jako na konkretne wydarzenie historyczne: osadzone w czasie, udokumentowane i poddane rozeznaniu Kościoła. Jeśli coś Cię w tej historii zatrzymuje, jeśli masz pytania, które wracają, albo czujesz, że chcesz zrozumieć więcej - to książka dla Ciebie. Prowadzi przez fakty, porządkuje to, co rozproszone, i pozwala zobaczyć Gietrzwałd takim, jakim naprawdę jest. - - - Nie waham się napisać już w tym miejscu, że jest to dzieło o znaczeniu przełomowym w dotychczasowym piśmiennictwie na temat objawień gietrzwałdzkich. Na tle innych (...) wyróżnia się zarówno pod względem merytorycznym, jak i sztuki warsztatowej. ks. prof. Kazimierz Łatak CRL, historyk Zawsze, gdy czytam książki Ewy K. Czaczkowskiej, zastanawiam się: "jak ona to robi?". Tak jest i tym razem. Autorka przenosi nas do czasu objawień Maryi w Gietrzwałdzie w XIX wieku. Dzięki jej historycznej precyzji i pisarskiemu talentowi stajemy się wręcz naocznymi świadkami tamtych wydarzeń. Weronika Kostrzewa, dziennikarka Zaprezentowana praca odznacza się najpierw solidnością historyczną, wyrażającą się w trosce o dobre uchwycenie faktów i ich szerokiego kontekstu, co pozwala na właściwe usytuowanie ich w sytuacji duchowej II połowy XIX wieku. (...) Mamy do czynienia z próbą uchwycenia ich charyzmatycznego oddziaływania na życie wierzących, a tym samym także na dokonanie przez nich wewnętrznej odnowy Kościoła i jego wyraźnego umocnienia. (...) Z punktu widzenia językowego - mamy zresztą do czynienia z doświadczoną Pisarką - książka prezentuje się po prostu elegancko. ks. prof. Janusz Królikowski, mariolog - - - O książce w mediach: https://dzieje.pl/wiadomosci/dr-ewa-czaczkowska-objawienia-w-gietrzwaldzie-jako-jedyne-w-polsce-zostaly-uznane-przez https://archwarmia.pl/aktualnosci/odkryc-gietrzwald-na-nowo-spotkanie-autorskie-z-ewa-czaczkowska/ https://www.gosc.pl/doc/9760801.Odkryc-Gietrzwald-na-nowo https://www.niedziela.pl/artykul/182897/nd/Dlaczego-Maryja-przemowila-po-polsku
Carl Gustav Jung
Jeden z najważniejszych tekstów kultury powstałych w XX wieku. Erudycyjny esej o Bogu i człowieku z posłowiem Olgi Tokarczuk. Kolejna odsłona serii Inne Konstelacje Carl Gustav Jung w Odpowiedzi Hiobowi podejmuje się prawdopodobnie najtrudniejszego zadania w całej swojej karierze. Uczony czyta Księgę Hioba i na podstawie tej wstrząsającej także w dzisiejszych czasach części Starego Testamentu przeprowadza odważną i intelektualnie pobudzającą psychoterapię Boga. Dlaczego Bóg postanowił ukarać Hioba i odrzeć go z godności? Co zachowanie Boga, nieubłagane i pozbawione pierwiastka dobra, może nam powiedzieć o chrześcijaństwie i naszej cywilizacji? I wreszcie: jaką rolę do odegrania ma sam Hiob czyli człowiek? Jung tworzy niezwykły koncept zgodny ze swoją wizją ludzkiego umysłu, psychiki i rozumu, jednocześnie odpowiadając na kluczowe pytania, które towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Jung miał pisarski talent. Tradycyjny porządek myśli i umiejętność cierpliwego dowodzenia krok po kroku pomagają zrozumieć wielokontekstowy i czasem erudycyjny tok myślenia tego uczonego. Chciałabym zwrócić uwagę na ton tej książki: jeśli nie jest to sarkazm, to na pewno jest on lekko ironiczny ze szczyptą szczególnego Jungowskiego humoru rzecz w takich tekstach niebywała. Ma się wrażenie, że w ten sposób autor chce rozładować gromadzące się w nas, czytających, napięcie. Mówimy wszak o rzeczach fundamentalnych i śmiertelnie poważnych. (z posłowia Olgi Tokarczuk)