Ogólna
Andrzej Krajewski
Pomiędzy lipcem 1982 a sierpniem 1986 Andrzej Krajewski towarzyszył zachodnim korespondentom w Polsce. Ta książka to opowieść o tamtym czasie z pozycji obserwatora, czasem też uczestnika zdarzeń. Pierwsze wydanie tej książki ukazało się z przyczyn oczywistych poza oficjalnym obiegiem, w dzisiejszym, trzecim autor dopowiada dalszą historię wielu spraw, takich jak odpowiedzialność za strzelanie do ludzi w Lubinie, zabójstwa Grzegorza Przemyka i księdza Jerzego Popiełuszki. Obecne wydanie zawiera współczesne noty i komentarze oraz pokaźny zasób ilustracji i zdjęć (w tym dzieła autorstwa Chrisa Niedenthala). W czasach manipulowania historią, nadawania jej funkcji usługowej wobec polityki, warto przypomnieć sobie prawdę o mrocznych latach 80-tych.
Krakowskie silvae rerum. Ludzie znani i nieznani
Ewa Danowska
W pierwszej części Krakowskie silvae rerum z podtytułem Szkice o ludziach zaprezentowano czterdzieści sylwetek nietuzinkowych mieszkańców Krakowa, w kolejnej - Szkice o dziejach i obyczajach - znane i nieznane epizody z dziejów miasta. Natomiast ta książka: Krakowskie silva rerum. Ludzie znani i nieznani stanowi kontynuację opowieści o Krakowianach od końca XIII do początków XX wieku. Jak się bowiem okazuje, z Krakowem związanych było wiele znamienitych ludzi - wybrano 45 osób o różnych zawodach, zainteresowaniach, działalności i zasługach. Tym razem "las różności" został nieco uporządkowany, bowiem kolejno zostali przedstawieni ludzie z grona uczonych, kręgów medycznych, literackich, sztuk plastycznych, teatru i muzyki, przedsiębiorców oraz wyższych sfer czy działaczy społecznych. Na podstawie książek, literatury pamiętnikarskiej, źródeł i prasy - w popularnonaukowej formie - zostały opracowane ich nietuzinkowe życiorysy, charaktery, zamiłowania, ujawniono ciekawostki z ich życia, a nawet dziwactwa czy skandale. O Krakowie i jego mieszkańcach warto się dowiedzieć lub wiedzieć więcej... Ewa Danowska Ewa Danowska - historyk, dr hab., autorka szeregu książek, edycji źródłowych, katalogów rękopisów, ponad 160 artykułów opublikowanych w czasopismach naukowych i opracowaniach zbiorowych, a także ponad 120 artykułów popularnonaukowych ukazujących się głównie w miesięcznikach "Kraków" i Mówią wieki". Członek Towarzystwa do Badań nad Wiekiem Osiemnastym, a przed opuszczeniem Krakowa na rzecz Bochni - Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Emerytowana kierowniczka Działu Zbiorów Specjalnych Biblioteki Naukowej PAU i PAN, od 2020 r. adiunkt z Zakładzie Medioznawstwa PUNO w Londynie, prof. nadzw. w Tarnowskiej Szkole Wyższej - Akademii Nauk Stosowanych.
Helmut Walser Smith
Gdy w 1900 roku w różnych punktach Chojnic, niewielkiego miasteczka w Prusach Zachodnich, zostają znalezione fragmenty ciała gimnazjalisty Ernsta Wintera, lokalna społeczność przeżywa wstrząs. Podejrzenie szybko pada na żydowskiego rzeźnika, który według pogłosek zabił osiemnastolatka i wykorzystał jego krew do wypieku macy. Z czasem nastroje antysemickie nabrzmiewają do tego stopnia, że rząd ogłasza najwyższą w historii Cesarstwa Niemieckiego nagrodę za pomoc w schwytaniu sprawcy. Helmut Walser Smith w swojej pasjonującej książce, sytuującej się na przecięciu reportażu historycznego i eseju antropologicznego, analizuje rytualny wymiar przemocy wymierzonej w Żydów i przygląda się rozwojowi dyskursu antysemickiego, składającego się z plotek przekazywanych z ust do ust, artykułów w prasie oraz innych materiałów inspirowanych ówczesnymi wydarzeniami. Autor "Kręgów przemocy" z detektywistyczną skrupulatnością rekonstruuje wypadki w Chojnicach, wpisując je w szerszy kontekst historyczny, społeczny i kulturowy. Efektem tej próby jest fascynujące studium przypadku, które dzięki wielości perspektyw rzuca nowe światło na mit mordu rytualnego - jeden z najmroczniejszych składników europejskiej wyobraźni. Helmut Walser Smith - profesor historii na Uniwersytecie Vanderbilta specjalizujący się w tematyce antysemityzmu, nacjonalizmu i Zagłady. Stypendysta Fundacji Guggenheima. Za "Kręgi przemocy" otrzymał Nagrodę Fraenkela. Mieszka w Nashville w stanie Tennessee.
Kronika Polska. Księgi: pierwsza, wtóra, trzecia i czwarta
Marcin Kromer
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Autor kroniki korzystał krytycznie z dzieł Jana Długosza i Macieja Miechowity. Kromer jako pierwszy wyraził też przypuszczenie, że autorem Kroniki polskiej był przybysz z Francji i nazwał go Gallem. Dzieło Kromera podzielone jest na księgi, z których każda poświęcona jest określonej epoce, ograniczonej panowaniem jednego lub kilku władców. Odmienny charakter ma księga I, mająca styl traktatu polemicznego, w której autor stara się rozwiązań problem pochodzenia Słowian i poszczególnych narodów słowiańskich. Kronika była wydawana po łacinie pięciokrotnie: w 1555, 1558, 1568, 1582 i 1589 w drukarniach w Bazylei i Kolonii. W poszczególnych wydaniach autor wprowadzał zmiany. W 1562 wyszedł niemiecki przekład kroniki, zaś w 1611 ukazało się w Krakowie tłumaczenie dzieła na język niniejszy polski autorstwa Marcina Błażewskiego (https://pl.wikipedia.org/wiki/De_origine_et_rebus_gestis_Polonorum_libri_XXX).
Kronika polska Marcina Bielskiego
Marcin Bielski
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu Publikacja zawiera rozdziały opisujące okres od czasów najdawniejszych, do śmierci Bolesława Krzywoustego: O początku narodu polskiego. O Słowianach. Henetach. O Wandalitach. O Gotach albo Getach. O przyjściu Lecha do Polski. Lech, najpierwszy Monarcha Polski. Lech Wtóry Monarcha Polski. Wizymir, Monarcha Polski. Dwanaście Wojewód. Krakus, albo Krok, Monarcha Polski. Lech Trzeci, Monarcha Polski. Wanda, córka Krakusowa. Dwnaście Wojewód na wtóre. Lech IV, albo Leszek, Monarcha Polski. Lech V, albo Leszek, Monarcha Polski. Lech VI, albo Leszek, Monarcha Polski. Lech VII, albo Leszek, Monarcha Polski. Popiel Pierwszy, Monarcha Polski. Popiel Wtóry, Monarcha Polski. Piast, Monarcha Polski. Semowit, Monarcha Polski. Leszek VIII, Monarcha Polski. Ziemomysł, Monarcha Polski. Mieczysław albo Mieszko Monarcha Pierwszy Chrześciański Polski. O Ruskim narodzie. Bolesław Chrobry, pierwszy król koronowany Polski. O Prusiech. Mieczysław II, król Polski. Interregnum (bezkrólewie). Kazimierz I Mnich, król Polski. Bolesław II, król Polski, rzeczony Śmiały. O Połowcach. Władysław I, monarcha polski, Herman rzeczony. Bolesław Krzywousty, monarcha polski. O Jazygach, albo Jaćwingach.
Książęta i księżne raciborscy (1290/1291 - 1521)
Jerzy Sperka
Rozpad państwa polskiego w II połowie XII w. objawiający się upadkiem władzy centralnej, skutkował wyodrębnieniem się samodzielnych księstw, w których władzę przejmowali przedstawiciele rozradzającej się dynastii Piastów. W tych okolicznościach pojawiło się też księstwo raciborskie, jako jedno z tych, których geneza tkwiła w konfliktach dynastycznych powodowanych ambicją poszczególnych książąt. Prezentowana publikacja zawiera sylwetki 25 najważniejszych książąt i księżnych raciborskich, od końca XIII w., do początku XVI w., zaprezentowanych na tle ważnych wydarzeń politycznych, gospodarczych, kulturowych i społecznych. Biogramy książąt powstały przede wszystkim w oparciu o źródła (archiwalne i drukowane) oraz o najnowsze ustalenia historiografii, w tym własne badania Autora, profesora Jerzego Sperki.
Kto pisze naszą historię? Rozmowy polskie wiosną XXI wieku
Andrzej Nowak
Wybitny historyk rozmawia ze znanymi osobowościami polskiej kultury o naszej historii Rozmówców Andrzeja Nowaka dzieli niekiedy bardzo wiele metryka urodzenia, wizje dziejów czy poglądy polityczne. Sam fakt, że tak różne postacie polskiej kultury zgodziły się spotkać i podjąć debatę o historii Polski, już jest godny uwagi. Do tego format zaproszonych gości i rzadko dziś spotykana wnikliwość poszczególnych rozmów sprawiają, że ta książka jest czymś więcej niż zbiorem ciekawych wywiadów to rozpisana na głosy opowieść o naszych dziejowych doświadczeniach oraz sposobach ich przepracowywania. Kto pisze naszą historię? jest kontynuacją cieszącej się wielkim powodzeniem Historii nie dla idiotów. Tym razem autor zaprosił do rozmowy nie tylko zawodowych historyków, ale także pisarzy i poetów. Między lutym a majem 2024 roku spotkał się z Ernestem Bryllem, Jackiem Dukajem, Ewą Domańską, Antonim Liberą, Wacławem Holewińskim, Adamem Leszczyńskim, Szczepanem Twardochem i Małgorzatą Musierowicz. Całości dopełnia archiwalna rozmowa z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem oraz portret mentorki autora profesor Wiktorii Śliwowskiej. Jak wyraża się władza historii nad nami? Jaką władzę nad czytelnikiem ma opowiadający historię autor? Którzy bohaterowie i które wydarzenie z naszej zbiorowej wyobraźni tracą ważność, a które ją zyskują? Czego wcześniej nie dostrzegaliśmy, opowiadając o dziejach Polski? Jak odpowiadamy dziś na wielkie polskie pytania o powstania, tradycję romantyczną i sens heroicznej walki? Czy wojna tocząca się za naszą wschodnią granicą odnawia znacznie takich słów jak ojczyzna czy poświęcenie? Na te i wiele innych pytań padają niekiedy skrajnie różne odpowiedzi. Ta książka jest również próbą zaproszenia czytelników do dyskusji, jaką rzadko się już dziś prowadzi pełnej sporów i odmiennych perspektyw, ale i wzajemnego szacunku.
Kult błogosławionej Doroty w Prusach krzyżackich
Lech Łbik
Pruska ascetka, mistyczka i prorokini imieniem Dorota pochodziła z Wielkich Żuław Malborskich, z tamtejszej wsi Mątowy (od końca XIV wieku dookreślanej czasem tak jak obecnie przydawką Wielkie w odróżnieniu od wydzielonych z niej wtedy Mątowów Małych, na gruntach których założono krzyżacki folwark). Żyła lat 47, od około 25 stycznia 1347 do 25 czerwca 1394 roku. Była siódmym z dziewięciorga dzieci bardzo pobożnej chłopki Agaty, uznawanej w swym otoczeniu za świętą, oraz pochodzącego z Holandii chłopa Wilhelma Swarcze (Schwartze). Ochrzczono ją w kościele parafialnym w rodzinnych Mątowach 6 lutego 1347 roku. Sześć lat później przystąpiła do spowiedzi, a w Wielką Sobotę roku 1357 do pierwszej Komunii. W 1363 roku, po długim oporze, wyszła za mąż za zamożnego płatnerza Adalberta z Gdańska i przeniosła się do zajmowanej z mężem kamienicy przy reprezentacyjnej ulicy Długiej. Była płodna, przeto urodziła dziewięcioro dzieci, z których okres dzieciństwa przeżyła tylko najmłodsza córka Gertruda, oddana z czasem do klasztoru benedyktynek w Chełmnie. W 1380 roku, po narodzinach Gertrudy, małżonkowie złożyli ślub czystości. Wiele później wspólnie pielgrzymowali: do Piaseczna, Kartuz, Koszalina, Akwizgranu, Kolonii i Einsiedeln, powracając niejednokrotnie w wybrane miejsca. Sama Dorota udała się z pielgrzymką do Rzymu na Rok Jubileuszowy 1390. W lutym 1390 roku w samotności umarł Adalbert, zatem Dorota owdowiała. Żyła odtąd w nędzy, gdyż długotrwałe i odległe pielgrzymki pochłonęły cały majątek płatnerza. W maju 1391 udała się do katedralnego Kwidzyna, gdzie odbyła spowiedź u głośnego teologa pruskiego Jana z Kwidzyna, który zgodził się zostać jej spowiednikiem. Jesienią tego samego roku, po zamknięciu ostatnich spraw w Gdańsku, przeniosła się na resztę życia do Kwidzyna. Marzyła o życiu w katedralnej pustelni, rozważała też pielgrzymkę do Jerozolimy. Ostatecznie, 2 maja 1393 roku weszła uroczyście do wymarzonej pustelni. Janowi z Kwidzyna oraz drugiemu spowiednikowi z grona pomezańskich kanoników katedralnych, Janowi Rymanowi, opowiadała o swym życiu duchowym, licznych widzeniach i rozmowach z Chrystusem oraz niebiańskimi świętymi, z Matką Boską na czele. Umarła w opinii świętości 25 czerwca 1394 roku, po prawie czternastu miesiącach pobytu w odosobnieniu i od dnia pochówku, dokonanego w katedrze 28 czerwca, jaśniała przypisywanymi jej cudami.
Kultury historyczne Polski i Ukrainy
Tomasz Stryjek, Vładymir Skłokin
Autorzy: Dominika P. Brodowicz, Grzegorz Demel, Ołeksandr Hrycenko, Joanna Konieczna-Sałamatin, Barbara Markowska, Andrij Portnow, Katarzyna Sadowy, Volodymyr Sklokin, Iryna Sklokina, Tomasz Stryjek, Marta Studenna-Skrukwa, Marek Wojnar Książka stanowi wynik ambitnie zaplanowanych badań, przeprowadzonych w latach 2017-2021 (...). Przynosi liczne nowe ustalenia, zawiera ciekawe pomysły teoretyczne i hipotezy. Ważną cechą pracy jest konsekwentnie prowadzona analiza porównawcza. Autorzy koncentrują się na złożonych relacjach polsko-ukraińskich w dziedzinie kultury historycznej i polityki pamięci, ale nie tracą też z pola widzenia kontekstu regionalnego. Na podkreślenie zasługują odniesienia do innymi krajów regionu - Węgier, Chorwacji czy Serbii. prof. dr hab. Piotr Tadeusz Kwiatkowski To jedna z najlepszych książek o historii Europy Środkowo-Wschodniej, jaką ostatnio przeczytałem. Łączy klasyczne podejścia i interpretacje z nowymi metodami, szczególnie z obszaru nauk humanistycznych. Autorzy uwzględniają zarówno zjawiska lokalne, jak i kontekst europejski i światowy. Wydanie książki w Polsce przyczyni się do pełniejszego zrozumienia specyfiki realiów ukraińskiej ,,kultury historycznej". Przydatne byłoby także jej przetłumaczenie i publikacja w Ukrainie (...), gdzie przysłużyłaby się wyjaśnieniu problemów ,,polityki historycznej" u najbliższego sojusznika i sąsiada Ukrainy. Można sądzić, że polskiego czytelnika, zwłaszcza naukowca, książka ta zainteresuje nie tylko jako zestawienie analogii i porównań. Ukazuje ona ,,żywą przeszłość", codzienne praktyki upamiętniania, a także specyfikę regionalnego podejścia do historii na tle europejskim. dr hab. Volodymyr Masliychuk docent Narodowego Uniwersytetu ,,Akademia Kijowsko-Mohylańska"
Liberum veto. Studium porównawczo-historyczne
Władysław Konopczyński
Praca należy do kanonu prac historycznych, poświęconych dziejom Rzeczypospolitej szlacheckiej. W obszernym studium komparatystycznym fenomen polskiego liberum veto przedstawiono na szerokim tle porównawczym – Anglii, Francji, Niemiec, Węgier, Czech i krajów skandynawskich; omówiono genezę, rozkwit i upadek instytucji prawnej liberum veto. To także jedna z prób odpowiedzi na pytanie o specyfikę polskiego parlamentaryzmu od XV do XVIII wieku oraz wpływu przemian ustrojowych i społeczno-obyczajowych na upadek państwa. Pozycja ważna dla badaczy dziejów Polski oraz dla studentów historii, zarówno studiów magisterskich, jak i doktorskich. Władysław Konopczyński (1880-1952) – należy do najwybitniejszych i najpłodniejszych polskich historyków (pełne wydanie jego dzieł obejmowałoby ok. 50 tomów). Zajmował się głównie historią Polski XVIII wieku oraz problematyką prawno-ustrojową Rzeczypospolitej. Pisałem te książkę dla ludzi myślących i pragnących myśleć. Przy tym dla ludzi, którzy nie boja sie patrzeć w oczy prawdzie historycznej, chociażby najsmutniejszej. Ktokolwiek więc uważa historię za romans uzasadniony źródłowo, kto szuka w niej tylko podniety dla swej wyobraźni bez pogłębienia rozumowego, ten niech poświęci swoje "niepróżnujące próżnowanie" innej lekturze. (...) Pisałem bez żadnej tendencji politycznej ani społeczej. Temat jest zbyt poważny, by się godziło zniekształcić go i wyzyskiwać dla powszednich celów publicystycznych. Czasy naze są też poważne i wymagają trzeźwego porachunku z przeszłością. Za dni apuchtinowskich w Królestwie, w chwilach największego ucisku i depresji, trzeba było przede wszystkim zwalczać w sobie przesadny pesymizm, pielęgnować w sercu polskim cześć dla tradycji narodowych. ten cel wysokim stopniu osiągnięto. Dziś chodzi o co innego, chodzi o mądrą budowę państwa. Budowniczym nowej Polski przystoi pogląd na dzieje surowy a sprawiedliwy, ścisły a nieubłagany, taki właśnie pogląd, jaki przyswiecał epoce Sejmu Czteroletniego i Księstwa Warszawskiego. Osiągnąć i zachować ten krytyczny punkt widzenia, było jedyną z góry powziętą dąznością autora.
Jerzy Giedroyc, Zofia Hertz, Zygmunt Hertz, Sławomir...
Seria JERZY GIEDROIC I... to wspólne przedsięwzięcie Stowarzyszenia Instytut Literacki Kultura oraz Uniwersytetu Łódzkiego. Publikacje mają udostępniać i przybliżać historię oraz dorobek Instytutu Literackiego w Paryżu. Proponujemy Czytelnikom indywidualne i zbiorowe monografie naukowe; naukowe edycje archiwaliów i korespondencji z zasobów Archiwum Instytutu Literackiego oraz problemowe antologie tekstów z "Kultury" i "Zeszytów Historycznych", a także reedycje wybranych książek opublikowanych w ramach Biblioteki "Kultury". Prezentowana edycja nie tylko bardzo różni się od dotychczasowych wydań korespondencji Redaktora, lecz także w przyszłości będzie uchodziła za wyjątkową. Bynajmniej nie z powodu nie-dostatku czy wręcz braku wątków, które jakże często powracały w listach wymienianych z Czesławem Miłoszem, Jerzym Stempowskim lub Józefem Wittlinem. Wcale nie dlatego, że niemal ani słowem nie wspomina się w niej o kwadraturze geopolitycznego koła, nad rozwiązaniem której Jerzy Giedroyc oraz Juliusz Mieroszewski łamali sobie głowy przez ćwierć wieku. Z jakiej to zatem przyczyny? Ponieważ w korespondencji Redaktora z Zofią Hertz lub Zygmuntem Hertzem (a sporadycznie - z Zofią i Zygmuntem Hertzami) często, a nawet bardzo często jest mowa o "tym", o "owym" i jeszcze o "tamtym", a w listach do/od innych osób... nie albo bardzo mało, tyle co nic. Z Wprowadzenia To publikacja przygotowana z niezwykłą skrupulatnością, znawstwem oraz na podstawie solidnego warsztatu edytorskiego i źródłoznawczego. Stanowi cenne źródło do poznawczego zajrzenia "za kulisy" pracy osób kluczowych dla funkcjonowania Instytutu Literackiego. prof. dr hab. Jan Pomorski Edycja jest nowatorska. Mnogość wątków, ich różnorodność oraz ich wyświetlenie/naświetlenie z różnych perspektyw, dotąd w literaturze nieobecnych, jest imponująca. dr hab. Krzysztof Kloc, prof. UKEN
Zbiorowy
Autorki [...] przyglądają się statusowi kobiet w średniowieczu oraz ścieżkom, na które wstępowały one w okresie rewolucji przemysłowej - jako migrantki, robotnice, służące, nauczycielki czy pracownice seksualne. Dotykają kwestii płci kulturowej, pisząc o kształtowania się takich form kobiecej tożsamości jak nowożytna czarownica i kobieta nieheteronormatywna, XIX-wieczna chłopka i nowoczesna dziewczyna. fragment wstępu Większość większej połowy Seria "Ludowa Historia Polski" ma stanowić przyczynek do odzyskania zapomnianych dziejów zwykłych ludzi. Chcemy w niej przedstawiać najciekawsze prace na temat tych, którzy nie kwalifikowali się do narodu Sarmatów, choć byli prawdziwą solą ziem dawnej Rzeczypospolitej. Będą to zatem książki o chłopach pańszczyźnianych, miejskiej biedocie, ludziach luźnych, a wreszcie proletariacie. Przemysław Wielgosz, redaktor merytoryczny serii
Łódź. Historia wielokulturowego miasta przemysłowego w XX wieku
Hans-Jürgen Bömelburg
Hans-JUrgen BOmelburg prezentuje nowatorskie, całościowe i bogato udokumentowane ujęcie historii Łodzi, snując pasjonującą opowieść o tym drugim co do wielkości przez cały wiek XX polskim mieście z perspektywy wielokulturowości i wielojęzyczności. Rozkwit tej miejscowości był zasługą niemieckich, żydowskich i polskich fabrykantów tekstylnych, kupców, a także robotników, zwłaszcza robotnic, żyjących często w warunkach ubóstwa i niepewności. Ta społeczność kształtowała wizerunek Łodzi jako "miasta wielu kultur". Autor pokazuje również jej rozpad na grupy narodowe w latach trzydziestych oraz rozsadzenie jej od środka i zagładę w czasie drugiej wojny światowej (poprzez eksterminację ludności żydowskiej i wymordowanie polskich elit), kiedy okupowana przez Niemców Łódź nosiła nazwę Litzmannstadt. Po 1945 roku wysiedlenia i dyskryminacje (głównie na fali antysemityzmu w 1968 roku) dopełniły dzieła zniszczenia wielokulturowego dziedzictwa metropolii. Łódzki przemysł włókienniczy, niedoinwestowany w Polsce Ludowej, w okresie transformacji nie mógł zaś liczyć na wsparcie ze strony kolejnych rządów, co przy utracie większości rynków zbytu doprowadziło do jego upadku, a w konsekwencji do deklasacji miasta. Dzisiejsza Łódź usiłuje zachować swoją spuściznę historyczną, jednak w obliczu zaniku dawnej wielojęzyczności i wielokulturowości jest to ogromnym wyzwaniem.
Łódź poprzez wieki. Historia miasta. Tom 1: do 1820 roku
Tadeusz Grabarczyk
Historia miast przeżywa obecnie wyraźny rozkwit, o czym świadczą liczne, często obszerne tomy przedstawiające dzieje światowych aglomeracji i mniejszych ośrodków miejskich. Rozmaite aspekty życia miejskiego przybliżane są w naukowych monografiach, esejach, a także w historiach literackich, kryminalnych czy kulinarnych. Poszukiwanie lokalnych tożsamości stanowi przeciwwagę dla procesów kulturowej unifikacji i globalizacji - jest odkrywaniem swoistego miejskiego genius loci. Popularność badań nad przeszłością i współczesnością miast wynika także z refleksji świadomej znaczenia miejskości jako ważnego czynnika postępu cywilizacyjnego i nowoczesności. Powyższe konstatacje odnoszą się także do Łodzi, mającej od sześciu wieków prawa miejskie, a od dwóch stuleci status jednego z najważniejszych ośrodków miejskich w Polsce. Pomimo istnienia ogromnej liczby różnego typu publikacji o mieście nad Łódką, odczuwalny jest brak nowego syntetycznego opracowania jego pełnej historii. Oddawana w ręce Czytelników wielotomowa publikacja, będąca efektem prac licznego zespołu autorskiego, ma na celu zaradzić temu niedostatkowi. Pierwszy tom publikacji poświęcony jest dziejom Łodzi do 1820 r., a więc czasom, gdy była ona niewielkim miasteczkiem rolniczym. Opisana w nim została również przeszłość osad, które kiedyś stanowiły odrębne wioski, a obecnie znajdują się w granicach miasta. Dziś przypominają o nich jedynie nazwy poszczególnych części miasta, osiedli czy ulic. Autorzy, którzy wykorzystali wiele nieprzebadanych dotąd źródeł, nie tylko porządkują dotychczasowe ustalenia badaczy, ale również odkrywają przed Czytelnikiem wiele nowych faktów. Ta publikacja pozwala poznać przeszłość administracyjną i gospodarczą miasta, ukazuje życie codzienne jego mieszkańców w okresie staropolskim i przednowoczesnym. Tekst główny uzupełniają kapsuły zawierające fragmenty wartościowych źródeł, biogramy i ciekawostki oraz ilustracje. To książka o Łodzi, nim stała się ona "ziemią obiecaną".
Łódź poprzez wieki. Historia miasta, tom 4: od 1945 roku
Krzysztof Lesiakowski
Historia miast przeżywa obecnie rozkwit, o czym świadczą liczne tomy przedstawiające dzieje światowych aglomeracji i mniejszych ośrodków miejskich. Rozmaite aspekty życia miejskiego przybliżane są w naukowych monografiach, esejach, a także w historiach literackich, kryminalnych czy kulinarnych. Poszukiwanie lokalnych tożsamości stanowi przeciwwagę dla procesów kulturowej unifikacji i globalizacji - jest odkrywaniem swoistego miejskiego genius loci. Odnosi się to także do Łodzi, mającej od sześciu wieków prawa miejskie, a od dwóch - status jednego z najważniejszych ośrodków miejskich w Polsce. Pomimo istnienia ogromnej liczby publikacji o mieście nad Łódką, odczuwalny jest brak nowego syntetycznego opracowania jego pełnej historii. Oddawana w ręce Czytelników wielotomowa publikacja, będąca efektem prac licznego zespołu autorskiego, ma na celu zaradzić temu niedostatkowi. Czwarty tom publikacji poświęcony jest dziejom Łodzi po II wojnie światowej, a więc czasom, gdy miasto funkcjonowało w realiach PRL, a następnie w rzeczywistości ukształtowanej w konsekwencji zmian zapoczątkowanych w 1989 r. Na jego kartach przemiany polityczne splatają się z przeobrażeniami w przestrzeni miasta, sytuacją gospodarczą, a ściślej kondycją łódzkiego przemysłu, rozwojem szeroko rozumianego życia kulturalnego i akademickiego oraz warunkami codziennej egzystencji mieszkańców. Autorzy poszczególnych rozdziałów ukazują wydarzenia o charakterze węzłowym, w tym te wyróżniające miasto na tle kraju, a także na nowo interpretują znane już fakty. Szczególną rolę pełnią kapsuły, które interesującymi szczegółami, m.in. o charakterze biograficznym, dopełniają tekst główny. Nie zabrakło również ciekawych rycin. To książka o Łodzi, która po okresie ekstensywnego gospodarowania w latach 1945-1989 ponownie sięga do swoich korzeni, gdy była "ziemią obiecaną" i w tym kontekście usiłuje zdefiniować kierunki własnego rozwoju w XXI w.
Łódź poprzez wieki. Historia miasta, tom 5: Rozmowy jak przy kawie
Mariusz Goss
Historia miast przeżywa obecnie rozkwit, o czym świadczą liczne tomy przedstawiające dzieje światowych aglomeracji i mniejszych ośrodków miejskich. Rozmaite aspekty życia miejskiego przybliżane są w naukowych monografiach, esejach, a także w historiach literackich, kryminalnych czy kulinarnych. Poszukiwanie lokalnych tożsamości stanowi przeciwwagę dla procesów kulturowej unifikacji i globalizacji - jest odkrywaniem swoistego miejskiego genius loci. Odnosi się to także do Łodzi, mającej od sześciu wieków prawa miejskie, a od dwóch - status jednego z najważniejszych ośrodków miejskich w Polsce. Pomimo istnienia ogromnej liczby publikacji o mieście nad Łódką, odczuwalny jest brak nowego syntetycznego opracowania jego pełnej historii. Oddawana w ręce Czytelników wielotomowa publikacja, będąca efektem prac licznego zespołu autorskiego, ma na celu zaradzić temu niedostatkowi. Piąty tom dziejów Łodzi jest zbiorem tematycznych rozmów o historii miasta. Pokazujemy, jak zmieniał się jego przestrzenny obraz i jaką mozaikę stylów znajdujemy na Piotrkowskiej. Tak jak mieszkańcy innych miast, chwalimy się legendami sięgającymi średniowiecza lub czasów naszych prapradziadków. Wędrując po Łodzi, podglądamy mieszkańców w codziennym życiu: pracujących, krzątających się po podwórkach Księżego Młyna, pielących grządki w ogródkach, kupujących na targowiskach lub w centrach handlowych. Przypatrujemy się wysiłkom lekarzy w szpitalach fundowanych przez przemysłowców, ale też na dzisiejszej porodówce w Matce Polce. Udajemy się w podróż do początków łódzkiej kinematografii, wspominamy Ziemię obiecaną i spacerujemy po Alei Gwiazd, towarzyszymy sportowcom w halach, na torze kolarskim, na stadionach ŁKS i Widzewa. Zaglądamy też do bardziej mrocznych miejsc: więzienia przy Gdańskiej, okupacyjnych obozów; nie zapominamy o gehennie małych więźniów z Przemysłowej i o pomordowanych na Radogoszczu.
ks. Radosław Rychlik
Pobożność maryjna przedstawiana jest jako niedzisiejsza. Współczesny Europejczyk zapomniał o Bogu. Nie da się ukryć, że władze naszego kontynentu bardzo starają się usunąć Boga z przestrzeni życia publicznego. Promowany styl życia nie zawiera w sobie akcentu chrześcijańskiej moralności, ducha modlitwy i zawierzenia Matce Bożej. Chociaż dziś jednocząca się Europa dystansuje się od wartości, które niesie Kościół katolicki, nie można zaprzeczyć temu, że to właśnie katolicy stali u fundamentów Wspólnoty Europejskiej. Chociaż dziś ucieka się od symboliki religijnej, nie da się zakwestionować tego, że dwanaście gwiazd na fladze Unii Europejskiej ma swoje źródło w obrazie "Niewiasty obleczonej w słońce" opisanym w Apokalipsie (por. Ap 12,1). Europa przez wieki związana była z Kościołem katolickim i pobożnością maryjną. Wielcy święci, ludzie Kościoła, czciciele Matki Bożej odcisnęli niezatarte piętno na kulturze naszego kontynentu. Przemierzając różne kraje Europy, widzimy sieć sanktuariów maryjnych, do których wierni nieustannie pielgrzymują, aby oddać cześć Maryi. Pobożność maryjna była przez wieki wyznacznikiem czystości wiary, umiłowania Kościoła, zawierzenia swych losów Opatrzności Bożej. Bóg poprzez Maryję pragnie ożywiać naszą wiarę i wskazywać drogę życia uczciwego i spełnionego. Stwórca wciąż opiekuje się nami i za pośrednictwem Bogarodzicy udziela swych szczególnych łask w wielu sanktuariach maryjnych rozsianych po całej Europie. O tej szczególnej obecności Maryi na Starym Kontynencie świadczy historia powstania flagi zjednoczonej Europy. W maju 1949 roku w Strasburgu powstała Rada Europy. Nie miała ona władzy politycznej, a jej celem było położenie podwalin pod przyszłą federację europejską. Rok później ogłoszono otwarty konkurs na flagę przyszłej wspólnoty krajów Europy. Młody alzacki artysta Arsene Heitz wykonał projekt, który przedstawiał krąg dwunastu złotych gwiazd na błękitnym tle. Inspiracją był dla niego tekst z Apokalipsy o "Niewieście obleczonej w słońce" z koroną na głowie. Sam Heitz, jak później wyznał, był gorącym czcicielem Maryi. Rada Europy spośród 101 projektów, które napłynęły z całego świata, wybrała właśnie jego projekt. Przewodniczącym komisji wybierającej nową flagę był Żyd Paul Levy. Wybór ten nie miał więc charakteru wyznaniowego. Błękitna flaga Europy z dwunastoma gwiazdami została oficjalnie przyjęta 8 grudnia 1955 roku w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. I tym razem nie kierowano się motywami religijnymi. Na wybór daty miał wpływ kalendarz politycznych wydarzeń. Trzema największymi orędownikami zjednoczenia, zwanymi "ojcami Europy", byli ludzie głęboko wierzący: Niemiec Konrad Adenauer, Włoch Alcide de Gaspari i Francuz Robert Schuman. Byli oni przywódcami partii chrześcijańskich w swych krajach. Tak samo jak znak "Niewiasty obleczonej w słońce" widnieje na fladze zjednoczonej Europy, tak Maryja obecna jest w życiu naszego kontynentu.
Kamil Gołdowski
Życie Słowian było przepełnione magią. Tę magię możemy poczuć do dziś, nie tylko poznając słowiańskie dzieje i mity, lecz także odnajdując ją wciąż żywą w naszej współczesności. Z tej książki dowiesz się, w co wierzyli nasi praprzodkowie oraz w jaki sposób echa prastarych zwyczajów przetrwały do dziś. Poznasz dawnych bogów i opisujące ich mity, słowiańskich magów i wiedźmy oraz święta i rytuały kultywowane niegdyś przez Słowian. Przeczytasz o tym, jak wyobrażali sobie zasady rządzące życiem doczesnym i życiem wiecznym i jak wyglądał roczny rytm ich świata. Jeśli chcesz poznać rodowód wielu słowiańskich imion popularnych do dziś albo dowiedzieć się, skąd wzięły się nazwy miesięcy, także znajdziesz tu odpowiedzi. Autor w barwny, żywy i przystępny sposób opisuje fascynujący świat dawnych wierzeń. Przywołuje aktualną wiedzę historyczną, językoznawczą i kulturoznawczą i pokazuje, że magiczny świat Słowian nie tylko trwa do dziś, ale wciąż ewoluuje i rozpala wyobraźnię. Kamil Gołdowski to miłośnik mitologii i kultury Słowian, od dziewięciu lat tworzy blog popularnonaukowy Sławosław.pl, na którym dzieli się swoją wiedzą i pasją. Z wykształcenia jest polonistą i językoznawcą z doświadczeniem pedagogicznym. Prywatnie - introwertyk, który baterie społeczne ładuje w domowym zaciszu w towarzystwie rodziny i kotów, delektując się yerba mate. Patronat medalny:
Manifestacje w przestrzeni publicznej Warszawy (1918-1939)
Michał Zarychta
Manifestacje odegrały znaczącą rolę w życiu politycznym II Rzeczypospolitej. Miały wpływ także na przemiany społeczne XX wieku. Autor opisuje przebieg zgromadzeń, motywacje i emocje ich uczestników oraz reakcje władz i opinii publicznej. Dzięki narzędziom współczesnych nauk społecznych Czytelnik może na nowo odczytać rolę manifestacji i sformułować własną opinię na ten temat.
Maria Klementyna Sobieska, królowa i Służebnica Boża
Aleksandra Skrzypietz, Stanisław Jujeczka
Maria Klementyna Sobieska (1701–1735) była wnuczką króla Jana III. W 1718 roku została zaręczona z Jakubem III Stuartem. Zatrzymana w Innsbrucku, uciekła i poślubiła wybranka. Urodziła mu dwóch synów, Karola Edwarda i Henryka Benedykta. Małżonkowie zamieszkali w Rzymie w Palazzo del Re, pod opieką i na koszt papieża. W 1725 roku Maria Klementyna zaprotestowała przeciwko odebraniu jej opieki nad synami i przeniosła się do klasztoru. Korzystając z międzynarodowego poparcia, wymogła na Jakubie Stuarcie ustępstwa i powróciła do domu. Po jej przedwczesnej śmierci rodzina podjęła zabiegi, które miały doprowadzić do jej beatyfikacji. Wszczęty został wstępny proces, w którym nazywano Marię Klementynę Służebnicą Bożą.
"Miasto-ogród" Żarki. Historia
Dorota Malczewska-Pawelec
Praca przedstawia dzieje powstania położonej w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej miejscowości wypoczynkowej znanej obecnie pod nazwą Żarki Letnisko. Osada należy do bardzo rzadkich w skali kraju przykładów udanej, międzywojennej parcelacji realizowanej pod szyldem „miasta-ogrodu”, porównywalnym z podwarszawską Podkową Leśną. Proces tworzenia się „miasta-ogrodu” Żarki przedstawiono na szerokim tle przemian ideowych, społecznych i gospodarczych czasów II Rzeczypospolitej. W książce została też przybliżona postać Karola Raczyńskiego ze Złotego Potoku, fundatora żareckiego „miasta-ogrodu”, jego żony Stefanii oraz najsławniejszych antenatów wywodzących się z rodów Krasińskich, Branickich i Raczyńskich. Omówiona została także sama idea „miasta-ogrodu”, proces jej ewolucji oraz recepcji na ziemiach polskich.
Filip Springer
Kupferberg - Miedzianka, niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali "Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to...". Nie ma zabaw, podczas których Martin Lachmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Brauer, która handlowała masłem i jajkami. Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości. Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948-1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?
Rafał Matyja
W głośnej książce Wyjście awaryjne Rafał Matyja postulował, by opowiedzieć naszą historię na nowo - nie przez pryzmat podbojów i powstań, ale budowy miast, tworzenia instytucji, ewolucji stylu życia. Nie tylko z perspektywy Warszawy, ale też Śląska, Pomorza czy Małopolski. Dopiero takie ujęcie, zdecentralizowane i skupione na modernizacji, pozwoli nam lepiej zrozumieć miejsce, w którym żyjemy, i to, kim jesteśmy. W nowej książce autor podejmuje rzucone przez siebie wyzwanie. I opowiada fascynującą historię naszych ziem, ze szczególnym uwzględnieniem miast, w kontekście rozwoju całej Europy. Czerpie z setek trudno dostępnych źródeł, zestawia dane, pozwala wyobrazić sobie, jak tworzyły się zręby nowoczesności i jak wpływało to na codzienne życie mieszkańców - od rewolucyjnego wynalazku dyliżansu po szybką kolej, od organizacji poczty po informatyzację. Równolegle z opowieścią historyczną, obfitującą w barwne, nieraz zdumiewające przykłady, autor rozwija metarefleksję nad tym, co w największym stopniu odcisnęło piętno na nas jako społeczeństwie i sposobie, w jaki postrzegamy państwo.
Między nauką a propagandą. Śląski Instytut Naukowy im. Jacka Koraszewskiego w Katowicach (1957-1992)
Maciej Fic
Praca stanowi kompleksowe opracowanie historii Śląskiego Instytutu Naukowego - istniejącej 35 lat instytucji naukowo-badawczej, odwołującej się do przedwojennych tradycji regionalnych, należącej do grupy placówek naukowych, budowanych w okresie realnego socjalizmu pod okiem i "opieką" władz partyjno-państwowych regionu. Instytut stanowił przy tym miernik realizowanej tu polityki naukowej i sposobów postrzegania roli nauki (zwłaszcza humanistyki) przez kierujących PZPR. Ponieważ przez pewien okres ŚIN stał się "modelową" placówką "wychowania w duchu socjalizmu", praca ma także na celu sprawdzenie jak kształtowały się proporcje między prowadzonymi w ŚIN badaniami naukowymi a uprawianą propagandą, w których miejscach możliwe było przenikanie się tych elementów bez wyraźnej szkody dla badań naukowych, gdzie i kiedy zaś ich efekty były ograniczane bądź poddawane nieuprawnionym przekształceniom? Autor szukał także odpowiedzi na pytania o środki zaistniałej transformacji: intencje i działania "nadzorców", sposoby wpływania na Instytut, obszary i skuteczność prowadzonej kontroli etc. W pracy dokonano wydzielenia i charakterystyki etapów funkcjonowania Instytutu, tekst stanowi swoiste studium przypadku (case study), dzięki któremu podjęto próbę określenia zasięgu wpływu władz na prowadzoną działalność naukowo-badawczą w regionach, praktykę tego typu działalności w okresie tzw. Polski Ludowej oraz początków III Rzeczypospolitej. Między innymi dlatego przedstawione w pracy ustalenia warto traktować szerzej - jako opis możliwości i ograniczeń, które jawiły się pracownikom naukowo-badawczym zajmujących się badaniami humanistycznymi i społecznymi w II połowie XX wieku, a także relacji nauka-propaganda w realiach tzw. Polski Ludowej. Można nawet mówić o próbie znalezienia odpowiedzi na pytanie, czy istniał model placówki naukowo-badawczej PRL, a jeśli tak, to na czym on polegał.