Literatura faktu
Jakie są cechy literatury faktu? To autentyczne wydarzenia i prawdziwe scenariusze. Rzeczywistość, która nas otacza, bywa czasem zdumiewająca i brutalna. Warto poznawać tajemnice, jakie skrywa przed nami nasza planeta - sprawdź więc publikacje najpopularniejszych autorów z Polski i ze świata. Są w wśród nich najlepsi dziennikarze i reportażyści, a wśród topowych wydawców znalazło się tutaj Wydawnictwo Czarne, Agora, Copernicus Center Press, Bernardinum czy Dom Wydawniczy REBIS.
Jak kompostować zwłoki. Niewiarygodne rytuały pogrzebowe z całego świata
Caitlin Doughty
Być może sądzisz, że ugruntowane w naszej kulturze zwyczaje pogrzebowe pozwalają oddać zmarłym należyty szacunek. Caitlyn Doughty, doświadczona pracownica zakładu pogrzebowego, uważa, że jest zgoła odwrotnie: narzucone przez przemysł pogrzebowy zwyczaje pompowania ciał chemikaliami i grzebania w betonie są w istocie bezosobowe i niepotrzebnie podsycają nasz paniczny lęk przed śmiercią. Dlatego w tej książce zabiera czytelników w pełną intrygujących faktów i czarnego humoru podróż dookoła świata, by wspólnie przyjrzeć się egzotycznym, osobliwym, a czasem zdawałoby się zupełnie szalonym rytuałom pogrzebowym oraz zrozumieć ukryty w nich sens filozoficzny, psychologiczny i duchowy. Dzięki niej możesz towarzyszyć japońskiej rodzinie wyławiającej kości zmarłego z popiołu przy użyciu pałeczek, odkryć boliwijskie ludzkie czaszki spełniające życzenia i poznać tajniki pochówków ekologicznych. Między uczestniczeniem w hucznych obchodach meksykańskiego święta zmarłych a obserwowaniem indonezyjskich mumifikatorów Doughty zachęca do zakwestionowania nowoczesnego zachodniego podejścia do żałoby i śmierci, podkreśla głębokie znaczenie towarzyszenia bliskim w odchodzeniu i przełamuje kulturowe tabu.
JAK NIE DAĆ SIĘ WOJNIE I INNYM KRYZYSOM. LEKCJA Z FINLANDII
Szymon Opryszek
Dlaczego powinniśmy brać przykład z Muminków? Bo w ich dolinie kryzys goni kryzys, a one wciąż zachowują spokój ducha. To nie jest książka o wojnie. To książka o tym, że być przezornym jak Fin, to być ubezpieczonym na wszelkie kryzysy. A dzięki temu można żyć bez lęku i spać spokojnie. "Kucharz z południa ma pięćdziesiąt konserw z mięsem renifera i kilka puszek mięsa niedźwiedziego. Ekspert od bezpieczeństwa zamroził leśne jagody. Żona żołnierza uważa, że konieczna jest tabliczka czekolady. Korespondentka wojenna lubi mieć słoną lukrecję. Urzędnik państwowy szepcze mi na ucho: Koniecznie butelka wódki na gorsze czasy". Poza żelaznym pakietem przetrwania (woda, leki, źródło energii itd.) każdy Fin przygotował co innego na wypadek kryzysu, czy to powodzi, czy blackoutu, czy innej sytuacji nadzwyczajnej. Ale każdy jest gotowy, żeby przetrwać, zanim nadejdzie pomoc. Szymon Opryszek usłyszał od swoich fińskich bohaterów: "Plan powinien być prosty. Chodzi o praktyczne rzeczy: jak poradzisz sobie, gdy sklepy będą zamknięte? Co zrobisz, gdy zabraknie prądu?". Opryszek pojechał do Finlandii, bo to najlepiej przygotowany na kryzysy kraj w Europie. Finlandia nie sieje paniki, ale buduje spokój na unikatowym modelu bezpieczeństwa kompleksowego, który zakłada gotowość na wszystkich poziomach: od mieszkańca, przez grupę sąsiedzką, samorząd i biznes, po państwo. Autor reportażu zabiera nas do schronów pod Helsinkami, na poligon, do szkoły, w której dzieci uczą się, czym jest fake news oraz jak rozpoznawać dezinformację, a w końcu na wschodnie kresy kraju tuż przy granicy z Rosją. Z zaskakującą dużym poczuciem humoru Finowie opowiadają mu o tym, jak żyć w kraju z jednej strony zagrożonym ze wschodu, z drugiej znacząco odciętym przez morze od zachodu. A także jak wygląda dyplomacja sauny oraz co to znaczy, że Mama Muminka jest sisu.
Jak nie przeminęło z wiatrem. Sekrety życia Margaret Mitchell
Jarosław Molenda
Margaret Munnerlyn Mitchell Marsh autorka jednej z najsłynniejszych powieści wszech czasów, która przyniosła jej światową sławę. Przeminęło z wiatrem, swoją jedyną książkę, pisała dziesięć lat i przy wydatnym udziale drugiego męża Johna Marsha. Nie miała szczęścia do mężczyzn. Najpierw zakochała się w człowieku, którego tak naprawdę nie znała i którego prawdziwej natury, skrywanej przed światem, nie była świadoma. Jej pierwszym mężem został alkoholik, seksoholik, damski bokser i utracjusz. Była kobietą pełną sprzeczności wampiryczną uwodzicielką i nienaganną damą z Południa; hojną filantropką i osobą chorobliwie skąpą, wykłócającą się o każdego centa; hipochondryczką cierpiącą na tajemnicze dolegliwości, które wprawiały w zakłopotanie lekarzy; oskarżaną o rasizm antykomunistką i konserwatystką pozującą na kobietę wyzwoloną. Za fasadą celebrytki kryła się zakompleksiona pisarka, która do końca nie wierzyła w siebie i swoje dzieło. Jarosław Molenda członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej, jego teksty ukazywały się m.in. na łamach czasopism Focus Historia, Dookoła Świata, Gazeta Wyborcza. Ale Historia, Globtroter, Mówią Wieki, Odkrywca, Rzeczpospolita. Plus Minus, Wiedza i Życie, Voyage. Członek kolegium redakcyjnego Encyklopedii Geograficznej Świata. Autor ponad sześćdziesięciu książek, odznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Srebrnym Krzyżem Zasługi za propagowanie historii Polski oraz medalem Zasłużony dla Kultury Polskiej, przyznanym przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
Jak odzyskać siebie. Kobieca twarz depresji
Małgorzata Serafin
Czternaście kobiet czternaście intymnych i szczerych rozmów o przepaści, znad której można zawrócić. Ich świadectwa mierzenia się z depresją to opowieści o przekraczaniu siebie, niestawianiu granic, pracowaniu ponad siły i braku odpoczynku. Opowieści o zaciskaniu zębów, braniu się w garść, dawaniu sobie rady. O ignorowaniu sygnałów płynących z ciała. To historie o dbaniu o to, by wszyscy wokół byli otoczeni opieką i zadowoleni. Grzeczne, perfekcyjne, oddane córki, matki, żony, partnerki, pracownice. To świadectwa, w których wiele kobiet odnajdzie własne doświadczenia, emocje, myśli, słowa. Swoje marzenia, złudzenia, problemy i tęsknoty. Mam nadzieję, że ta książka będzie wsparciem dla każdego, kto zmaga się z depresją. Bo depresję da się wyleczyć. Trzeba tylko zrobić pierwszy krok. Krok po pomoc. Po moc. Żeby odzyskać siebie. Małgorzata Serafin prezenterka telewizyjna, dziennikarka newsowa. Pracę w mediach rozpoczęła w Superstacji, gdzie prowadziła programy Raport i Finał dnia, później związana była z Telewizją Polską. Na antenie TVP 1 prowadziła wywiady z politykami w programie Polityka przy kawie. Współtworzyła pasmo poranne i serwis Info dzień w TVP Info, a także telewizję w Wirtualnej Polsce. Była wydawczynią i prowadzącą serwisów informacyjnych. Po 11 latach w mediach mikrofon zamieniła na nożyczki i została fryzjerką. W trakcie pandemii doświadczyła kryzysu psychicznego po którym zaczęła dzielić się swoim świadectwem leczenia depresji. Na Youtubie prowadzi podcast Bez farbowania, do którego zaprasza osoby po kryzysach psychicznych. Autorka podcastu W Czułym Zwierciadle min. o DDA, uzależnieniach, dorosłych w spektrum autyzmu i z ADHD realizowanego dla miesięcznika Zwierciadło. Współautorka wraz z Markiem Sekielskim książki Jest ok. To dlaczego nie chcę żyć?(2024). Prywatnie kocha odkurzać, układać puzzle i jeść chipsy.
Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali
Stefan Zgliczyński
Mit Polski Niewinnej jest powielany od dziesięcioleci, wyrastają na nim kolejne pokolenia Polaków. Jan Tomasz Gross dotknął swoimi książkami zaledwie czubka góry za co mu chwała. Z kolei prace zawodowych badaczy Zagłady, które obnażają polskie w niej wspólnictwo, nie są niestety znane szerszej publiczności. Szkoda, bo wywracają do góry nogami społeczną historię Polski II RP, okupacji, PRL aż do dziś. W tym kontekście pojawia się książka Stefana Zgliczyńskiego, nie obciążona balastem prac naukowych, zaadresowana szczęśliwie podobnie jak dzieła Grossa do szerokiej publiki. Oby ta publika zdołała kiedyś przyjąć do wiadomości, że Polacy masowo donosili na żydowskich sąsiadów (tak, tak, to nie były pojedyncze zatrute jabłka), szantażowali, wymuszali haracze, mordowali. Cierpimy na niedostatek wiedzy i refleksji nad tym, co Polska i Polacy wyrządzili Żydom czy Polakom żydowskiego pochodzenia (odwieczny kłopot z definicją). Nie dlatego, że wiedza ta jest niedostępna, lecz dlatego że większość się przed nią broni. Może książki takie, jak mocna i poruszająca praca Zgliczyńskiego przyczynią się kiedyś w końcu do głębokiej zmiany? A może nie? Możliwe, że mit Polski Niewinnej jest nie do wykorzenienia. Ale próbować trzeba i ta książka jest taką właśnie ważną, odważną i ambitną próbą - Artur Domosławski
Jak powstaje morderca. Zagadki psychopatycznych umysłów
John E. Douglas, Mark Olshaker
Czasami od pytania Kto zabił? ważniejsze staje się pytanie Dlaczego? Czy chcesz się dowiedzieć, jak myślą mordercy? Czy planują zbrodnie, czy też działają pod wpływem impulsu? Czy dokładnie zapamiętali swoje czyny? Czy są przewidywalni? John Douglas przez dwadzieścia pięć lat pracował jako agent specjalny FBI, profiler behawioralny i analityk śledczy. W tym czasie nauczył się bezbłędnie odgadywać sposób myślenia przestępców, dzięki czemu pomógł postawić niejednego z nich przed wymiarem sprawiedliwości. Zaskoczony wynikami swojej pracy, zdecydował się odtworzyć rozmowy, które prowadził, siedząc przy stole z najbrutalniejszymi zbrodniarzami. W tej pasjonującej książce przywołującej prawdziwe zbrodnie Douglas przedstawia sylwetki czterech przestępców, z którymi zetknął się w trakcie swojej kariery zawodowej, i wyjaśnia, w jaki sposób pomogli mu oni zrozumieć sposób myślenia psychopatów. Ta książka zabierze cię do pokoju przesłuchań i zademonstruje unikalne techniki, których używał autor, aby zrozumieć działanie najbardziej przerażających i niezgłębionych umysłów. Wybierz się w niepowtarzalną podróż w najciemniejsze zakamarki profilowania kryminalnego i nauk behawioralnych.
Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu
Dorota Masłowska
Nowe wydanie zbioru felietonów, które Dorota Masłowska publikowała na łamach Dwutygodnika. "To - jak pisze sama autorka - cykl skierowany do ludzi takich jak my, nadwrażliwych, zdziwaczałych, emocjonalnie pokiereszowanych humanistów, na których psychice niezatarte piętno odcisnęły niepowodzenia w grach zespołowych, trądzik na plecach i nieudane próby przeskakiwania przez kozła". A także "do tych, którzy na przekór modom, prądom, falom, pływom i horoskopom lubują się w nielubianym, interesują nieinteresującym". Pędzące na oślep, żywiołowe teksty układają się w osobliwy katalog filmów, seriali, książek, niecodziennych obserwacji, przedziwnych zdarzeń i najbardziej nieoczywistych fascynacji.
Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy
Tulia Topa
Tulia przez prawie 30 lat nie dostała prezentu urodzinowego. Nie mogła nosić krótkich spódnic. Wyrażać głośno swojego zdania. Nie było jej wolno spotykać się z ukochanym chłopakiem. Bo nie należał do Świadków Jehowy. Wiedziała, że ktoś od razu doniesie o jej grzechach i godzinami będzie musiała opisywać je przed komitetem sądowniczym. Wierzyła, że tak właśnie powinno być. Bo powinna być posłuszna Jehowie. Bo tak mówili jej wszyscy, którym ufała. Czemu więc zaczęła wątpić? Co sprawiło, że w kloszu, pod którym żyła, pojawiły się pierwsze pęknięcia? Osobista historia o życiu w świecie, gdzie radość jest grzechem, prywatność jest sprawą zboru, a odejście zerwaniem ze wszystkimi, których się kocha. Opowieść o dziewczynie, która wybrała wolność. Tulia Topa Wychowana w rodzinie Świadków Jehowy. Przez większość życia wierzyła, że świat poza jej zborem jest zagrożeniem. Od najmłodszych lat chodziła po domach, ostrzegając przed zbliżającym się Armagedonem. Później kontynuowała swoją działalność religijną, pełniąc służbę misyjną. Dziś nadal głosi, ale własną prawdę. Odkąd w wieku 27 lat odeszła od Świadków Jehowy, odkrywa świat na nowo i dzieli się swoimi przeżyciami na Instagramie. Opowiada o tym, jak mimo lęku zacząć nowe życie. To niebezpieczna książka. Ponad sto tysięcy osób w Polsce i łącznie osiem milionów na świecie nie ma prawa jej przeczytać. Nigdzie nie znajdziesz żadnego oficjalnego zakazu, a mimo to jestem niemal pewna, że ci znani z pukania do drzwi i głoszenia swoich przekonań wierni wyznawcy Świadków Jehowy posłusznie spalą tę książkę, jeśli trafi w ich ręce, a w księgarni przejdą obok niej z wymalowanym na twarzy soczystym obrzydzeniem. Wystarczy im, że rzucą okiem na tytuł na okładce. [fragment książki]