Literatura faktu
Jak zdobywaliśmy Pomorze. Mroczne historie z ziem odzyskanych
Artur Domosławski, Magdalena Grzebałkowska, Marta Grzywacz, Cezary...
Zbiór reportaży o historii, którą przez lata tłumiono, przemilczano i mitologizowano. Domosławski, Grzebałkowska, Grzywacz, Łazarewicz, Winnicka, Wójcik. Sześcioro reporterów przygląda się przełomowemu momentowi, w którym niemieckie Rügenwalde i jego okolice stają się polskim Darłowem, Sławnem, Buszynem... Korzystając z pamiętników, relacji, dokumentów i rozmów, opowiadają o miejscach rozdartych między tym, co utracone, a tym, co się dopiero rodzi. O Niemcach, którzy nie chcieli wyjeżdżać. O Polakach, którzy nie chcieli pytać. O historii, którą przez lata tłumiono, przemilczano i mitologizowano. To nie jest książka rocznicowa ani pamiątkowa. To reportaż o ludziach, którzy tracą i zyskują ojczyznę. To książka o pamięci, która długo nie mogła się przebić do debaty publicznej.
Monika Redzisz
"Matka wysysa ze mnie energię". "Najbardziej przeżywałam, kiedy szła do piwnicy i mówiła, że się tam powiesi". "Moja matka nie powinna była być matką". "Moja mama jest cudowna, naprawdę. Tym bardziej przykre są dla mnie niektóre jej zachowania..." "Mam świadomość, że krzywda, jaką mi wyrządzała, wynikała z niewiedzy i z rozpaczy". "Dzieci jednak na pewno nie będę mieć. Nie chcę mieć szansy, żeby im zniszczyć życie". Jak żyć z "toksyczną" matką to historie dorosłych dzieci, których matki z różnych powodów je zawiodły: bo nie potrafiły inaczej, bo powtarzały znane z dzieciństwa strategie wychowawcze, bo macierzyństwo je przerosło lub przygniotły problemy finansowe czy zdrowotne, albo oślepiła ambicja posiadania dziecka idealnego. To jednak nie tylko relacje skrzywdzonych synów i córek. Bohaterkami książki Moniki Redzisz są również matki, które konfrontują się z tym, czego doświadczyły ich dzieci. "Byłam toksyczna, krzywdziłam syna, odrzucałam go emocjonalnie, nie potrafiłam dać ciepła i wsparcia - opowiada jedna z nich. - Jakie to uwalniające móc o tym wreszcie opowiedzieć... A przecież kochałam moje dzieci. Oddałabym za nie życie". "Toksyczna" matka nie zawsze jest brutalna. Zachowania toksyczne mogą się zdarzać mimo najlepszych intencji. Ich wspólnym mianownikiem jest destrukcyjny wpływ na dziecko. Toksyna zatruwa relację, bo sączy się latami. Opowieści bohaterów zostały uzupełnione o rozmowy z psycholożkami. "Nie jestem fanką tego pojęcia - mówi o "toksycznej matce" Katarzyna Półtorak. - Jest bardzo pejoratywne, stygmatyzujące. Ponieważ jednak funkcjonuje w naszym języku, warto je zdefiniować, żebyśmy wiedzieli, o czym mówimy". A Tanna Jakubowicz-Mount dodaje, że "toksyczna" matka na ogół sama miała "toksyczną" matkę.
Michał Książek
Wacław Sieroszewski trafił na Syberię w 1878 roku, a owocem jego wieloletniego zesłania było wybitne dzieło etnograficzne Dwanaście lat w kraju Jakutów. Edward Piekarski, zesłany dziesięć lat później, napisał słownik języka jakuckiego. Michał Książek pojechał do Jakucji z własnej woli. Podążając śladem swych wielkich poprzedników, przemierzył tę rozległą, białą krainę, zafascynowany zwyczajami i językiem jej mieszkańców. Jakucję, kraj o powierzchni dziewięć razy większej od Polski, zamieszkuje niespełna milion osób. Zima trwa przez większą część roku, więc określeń dla różnych rodzajów śniegu i mrozu jest bez liku, a chłód bywa tak dotkliwy, że w języku Jakutów sympatycznego Dziadka Mroza zastąpił Byk Zimy. Odmieniając jakuckie słowa przez polskie przypadki, Książek pisze swoistą gramatykę tych odległych, a przecież bliskich nam, śnieżnych przestrzeni. Jestem przekonany, że Redaktor Giedroyc uradowałby się. Michał Książek zrealizował postulat z ostatnich Notatek Redaktora, odbywając fascynującą wędrówkę śladami syberyjskich opowieści Sieroszewskiego i odkrywając nam tego niesłusznie zapomnianego autora. Łącząc zapiski lingwistyczno-etnograficzne z reporterską relacją z doświadczeń własnego życia w Jakucku, Książek kontynuuje w nowoczesny sposób wyśmienitą tradycję polskich badań Syberii. Ba! takich opisów zimna w literaturze polskiej jeszcze nie było. Szczerze podziwiam! Mariusz Wilk Wróble chowają się do przewodów ciepłowniczych, gołębie są za głupie, żeby przeżyć. Bezpańskie psy nie są głupie, a i tak nic im to nie pomoże. Bo miały pecha i żyć przyszło im w Jakucku. Mieście na skraju ekumeny. Brzmi dobrze, prawda? Pięćdziesięciostopniowe mrozy już gorzej, tak jak i ciemności, pluskwy, karaluchy, krowy kruszejące na balkonach, źrebaki na talerzach, smog, mgła i brak rozkładów jazdy. Mimo to autor zachowuje życiowy i stylistyczny spokój. Spokój wobec bieli, wobec grozy przestrzeni, wobec własnej ogromnej wiedzy o języku i stolicy Jakutów. Wiedzy, która zamiast z niego eksplodować jakimś porażającym gejzerem, jest dawkowana z umiarem. Nigdy nie wiedziałem, że Wacław Sieroszewski miał córkę Jakutkę i że do Polski z zesłania wrócił sam. A słyszeliście o skopcach? A o dwóch facetach stojących z opuszczonymi spodniami nad psem, któremu na ulicy język przymarzł do pomyj? Przeczytajcie, usłyszycie dużo więcej. Andrzej Dybczak
Jason Colavito
James Dean, ikona popkultury, kanoniczny wzór romantycznego i wrażliwego buntownika, obiekt kultu fanów na całym świecie. Każdy chciał być jak on, ale wszystkim chodziło o obraz ekranowego giganta, a nie chłopaka z Marion w Indianie. Krótkie życie aktora obrosło legendą, skrywając na dekady prawdę o człowieku, który nie chciał pogodzić się z wykreowanym na potrzeby mas wizerunkiem i 30 października 1955 roku pędził swoim Porsche 550 Spyder, by od niego uciec. Jaką tajemnicę skrywał idol wszech czasów? Jason Colavito odpowiada na to pytanie w swojej książce.
Filip Gańczak
Nie był więźniem obozów koncentracyjnych, nie doświadczył osobiście niemieckich represji. W czasie wojny zajmował skromną posadę w stowarzyszeniu restauratorów. A jednak to właśnie on, potomek niemieckich kolonistów osiadłych w Galicji, po roku 1945 stał się wybitnym ekspertem od Auschwitz i motorem polskich rozliczeń z brunatną okupacją. Jako przewodniczący Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Krakowie przesłuchiwał czołowych zbrodniarzy nazistowskich wydanych Polsce: Amona Götha, Rudolfa Hössa, Marię Mandl. I choć później deklarował się jako przeciwnik kary śmierci, wielu katów spod znaku swastyki pomógł posłać na szubienicę. Materiały dowodowe odnajdował nawet w ruinach i śmietnikach. W niekonwencjonalny sposób docierał do świadków, którzy przetrwali piekło obozów. Umiał rozmawiać ze wszystkimi: z komunistycznymi władzami PRL, wojskowymi z USA i prokuratorami z RFN. Tropieniu nazistów poświęcił dwadzieścia lat przedwcześnie przerwanego życia. Filip Gańczak kreśli fascynujący portret profesora Jana Sehna, szukając jego śladów nie tylko w polskich i niemieckich archiwach, lecz także odwiedzając liczne miejsca związane z bohaterem książki od jego rodzinnego Tuszowa Małego aż po Frankfurt nad Menem.
Jan Strelau, Agnieszka Wilczek, Jakub Balicki
Życie człowieka rozwija się w czasie ale pasja, chęć poznania i dociekliwość badawcza pozostają poza czasem. Poza czasem jest również ambicja, siła woli i system wartości. Oczywiście nie są one niezmienne, często ujawniają się w odpowiedzi na rozmaite wyzwania, dzięki którym człowiek może się przekonać, jaki jest naprawdę. Zapraszamy do niezwykłej rozmowy z profesorem Janem Strelauem nestorem polskiej psychologii i światowej rangi badaczem temperamentu, zapalonym narciarzem i niestrudzonym podróżnikiem o życiu, pracy, rodzinie i podróżach, a także o tym wszystkim, co było dla niego trudne, radosne lub fascynujące, nie tylko w badaniach, ale też w codzienności. Prof. dr hab. Jan Strelau Urodził się w 1931 r. w Gdańsku. Podjął studia filozoficzne w 1951 r. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a po dwu latach przeniósł się do Warszawy, gdzie w latach 1953-1958 studiował psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Po zakończeniu studiów rozpoczął pracę na macierzystym wydziale jako asystent. Stopień doktorski uzyskał w 1963 r. , zaś pięć lat później - habilitację na podstawie monografii Temperament i typ układu nerwowego. Tytuł i stanowisko profesora nadzwyczajnego uzyskał w 1976 r., zaś w 1979 r. powołany został na stanowisko dyrektora Instytutu Psychologii, którym kierował do 1981 r. W 1982 r. uzyskał tytuł i stanowisko profesora zwyczajnego w Uniwersytecie Warszawskim. Członek rzeczywisty PAN, członek Akademii Europejskiej (Academia Europaea) i członek korespondent Fińskiej Akademii Nauk. Otrzymał tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego oraz Państwowego Uniwersytetu Nauk Humanistycznych w Moskwie. Należy do wielu międzynarodowych towarzystw naukowych, w latach 1996 - 2000 był m. in. wice-przewodniczącym Międzynarodowej Unii Nauk Psychologicznych. Jest pionierem badań w zakresie psychologii różnic indywidualnych w Polsce i twórcą regulacyjnej teorii temperamentu. Opublikował około 200 prac, w tym 31 książek, których jest autorem, współautorem lub redaktorem naukowym. Do najbardziej znaczących należą monografie: Temperament, Activity, Personality (1983, Academic Press; przekład polski - PWN, 1985) oraz Temperament: A Psychological Perspective (1998, Plenum Press; przekład polski pt. Psychologia temperamentu, Wydawnictwo Naukowe PWN, 1998). Jest także redaktorem naukowym i współautorem 3-tomowego podręcznika: Psychologia: podręcznik akademicki (Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2000). Za swoją działalność był wielokrotnie nagradzany. Otrzymał m.in. nagrodę Fundacji Humboldta (1990) i Towarzystwa Maxa Plancka (1992) za wybitne osiągnięcia w zakresie badań nad osobowością oraz nagrodę "New Europe Prize 1997" za osiągnięcia w zakresie kształcenia akademickiego i badań naukowych, ufundowaną przez sześć instytutów badań zaawansowanych - Standford, Princeton, Chapel Hill, Berlin, Uppsala i Wassenaar.
Japonia Od mitycznych początków do popkulturowej potęgi
Lesley Downer
Ceremonia herbaty, sztuka układania kwiatów, ogrody zen, malarstwo tuszem, słynne haiku oraz manga, anime, nowatorskie filmy i niezwykłe gry komputerowe. Japonia znalazła sposób, żeby harmonijnie połączyć przeszłość z przyszłością, nowatorstwo z tradycją. Dlatego, żeby lepiej zrozumieć jej fascynującą kulturę, warto przyjrzeć się także i historii. Lesley Downer zabiera nas w podróż przez wieki od mitycznych początków Japonii aż do czasów współczesnych. Od bogini słońca Amaterasu, przodkini cesarzy przez legendarną władczynię-wojowniczkę Himiko, walecznych samurajów, przebiegłych mnichów, roninów, gejsze, poetów i drzeworytników aż do bezwzględnych szefów yakuzy i charyzmatycznych polityków. Nie brakuje też mściwych duchów zamordowanych cesarzy i szogunów, które sprowadzają na śmiertelników zarazy, trzęsienia ziemi i huragany. Kim był ostatni samuraj? Z czego zasłynął cesarz Saga? Kto i dlaczego otrzymywał wynagrodzenie w ryżu? Który cesarz przeniósł stolicę do Tokio? Skąd się wzięły kraby, które mają na skorupach zarys samurajskiej twarzy wykrzywionej w złośliwym grymasie? Jak działa słynna yakuza? Ale, ale, zacznijmy od początku! A zaczęło się od tańca...
Alex Kerr
Jedyne w swoim rodzaju wprowadzenie do kultury japońskiej. Autor miał dwanaście lat, gdy w 1964 roku zamieszkał z rodzicami w Japonii i spędził tam niemal całe swoje życie. Jak się okazało, rok ten był punktem zwrotnym w historii kraju organizującego właśnie letnie igrzyska olimpijskie. Rozpoczął się wtedy okres boomu ekonomicznego i gwałtownej modernizacji. Kerr, zafascynowany tradycyjną kulturą japońską, próbuje w książce pokazać to, co na jego oczach ulegało głębokim przeobrażeniom. Z zaangażowaniem opowiada o dawnej architekturze i wnętrzach, obyczajach, religii, teatrze kabuki, kolekcjonerstwie i kaligrafii. Książkę pisał po japońsku, dla Japończyków i jako pierwszy obcokrajowiec otrzymał za nią nagrodę literacką Shincho Gakugei.