Search results
Krzysztof Varga
Ziutku, łajzo jedna, mały psychopato, miłości mojego życia! Mój piękny kudłaczu o czarnych, mądrych oczach. To ja, Wojtek Borsuk, twój pan, z którym dzielisz życie, nadstaw uszu i posłuchaj, co mam ci do powiedzenia. Opowiem ci o starzejących się mężczyznach: sfrustrowanych samotnością, znużonych życiem, zirytowanych polską szarzyzną i światową głupotą. Opowiem ci o tym, co się stało z tym krajem, jak wszystko zbrzydło i zidiociało. Mógłbym nawet powiedzieć, że spsiało, ale to nieprawda. Bo pies jest najlepszym, co może się przytrafić człowiekowi. Opowiem ci o zapomnianych geniuszach, zmarnowanych talentach, upadłych autorytetach. O mężczyznach, którzy uwierzyli że mogą zatrzymać czas, ale nie zauważyli, że ich świat już spłonął doszczętnie. O kobietach, które chciały żyć wiecznie, ale nie zrozumiały, że są już martwe. A ty, Ziutku, chciałbyś po prostu mieć dobre życie, bo każdy normalny pies i każdy człowiek chce mieć dobre życie. A zarazem większość z nas, ludzi, wkłada ogromny wysiłek w to, żeby je spieprzyć i umrzeć samotnie.
Vincenzo Latronico
Nominacja do Międzynarodowej Nagrody Bookera. Praca w branży kreatywnej, bez etatu i siedzenia w biurze. Jasne, modnie urządzone, wypełnione roślinami berlińskie mieszkanie. Eksperymenty kulinarne, dyskusje polityczne, przygody narkotykowe i wieczory, które kończą się późnym rankiem. Ekscytujące, idealne życie, pieczołowicie relacjonowanie w mediach społecznościowych któż nie chciałby być Anną i Tomem? Jednak poza zasięgiem wzroku znajomych i followersów rośnie niezadowolenie. Codzienność, skodyfikowana przez lifestyleowe magazyny, powielana w nieskończoność na facebookowych i instagramowych feedach, zaczyna przytłaczać. Praca nudzi i frustruje, grupa przyjaciół się rozpada, zaangażowanie polityczne zaczyna się i kończy w internecie. Bohaterowie, uwięzieni we własnych wyobrażeniach o życiowej perfekcji, chcą znaleźć coś prawdziwszego. Ale czy coś takiego w ogóle jeszcze istnieje? Książka Vincenza Latronica to gorzka proza o marzeniach i rozczarowaniach pokolenia współczesnych trzydziestolatków. Przypowieść o autentyczności, którą coraz trudniej odnaleźć. Przenikliwy, niepokojący, wywołujący zażenowanie i równie często głośny śmiech portret przywilejów i aspiracji pary ekspatów w Berlinie. Toma i Annę definiuje ich materialne życie, czytelnicy zaś, torując sobie po swojemu drogę przez tę tę listę stereotypów, rozpoznają w nich samych siebie i będzie to dla nich niczym kopniak w żebra. Współczująca, a zarazem cyniczna książka [] lustro, w którym widać, jak wielu ludzi kieruje się gotowymi wzorcami sukcesu i jak bardzo są nimi zawiedzeni. Zaskakująco orzeźwiająca lektura. Jury Nagrody Bookera Prawdziwy klejnot pośród powieści: precyzyjnie wycięty, misternie wyszlifowany, olśniewający. Vicenzo Latronico jest jednym z najlepszych z pisarzy. Lauren Groff Do perfekcji mistrzowsko aktualizuje arcydzieło Rzeczy Georgesa Pereca. Rivista Studio Nowy mistrz literatury włoskiej. Frankfurter Allgemeine Zeitung Sprawny, sprytny, inteligentny, cyniczny, a zarazem czuły pisarz obdarzony giętkim, ostrym językiem, którego używa niczym bicza. Marco Belpoliti, LEspresso
Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość
Katarzyna Surmiak-Domańska
Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały królowa Ku Klux Klanu uczy dzieci, jak przygotować bożonarodzeniowy tort. Chociaż dziś Amerykanie odruchowo wzdrygają się na hasło Ku Klux Klan, ten ma się całkiem nieźle i działa w pełni legalnie. W USA jest aktywnych kilkadziesiąt organizacji ze słowem Klan w nazwie. W ciągu ostatnich dwóch dekad FBI kilkakrotnie udaremniło zamachy przygotowywane przez ich ekstremistów: wysadzenie budynku sądu w Karolinie Północnej, autobusów wożących meksykańskich i haitańskich robotników przez stan Georgia, klinik aborcyjnych w Pensylwanii oraz rafinerii gazu ziemnego w Teksasie. Jednak Klan XXI wieku najczęściej woli nie wchodzić w konflikt z prawem. Stawia na cierpliwą indoktrynację, propagując wzorcowy styl życia tradycyjnej chrześcijańskiej rodziny, izolowanej od obcych wpływów kulturowych. Przygotowuje armię żołnierzy, którzy staną do walki w nieuchronnie zbliżającej się, ich zdaniem, wojnie ras. Katarzyna Surmiak-Domańska, gość Krajowego Zjazdu Partii Rycerzy KKK z Arkansas, ma okazję przyjrzeć się Klanowi z bliska. Rozmawia z Wielkimi Magami, Smokami i Kleagleami. Zakłada biały kaptur, staje z nimi pod płonącym krzyżem. Docieka, drąży, próbuje zrozumieć ich perspektywę. Obraz, który wyłania się z jej podróży, to poruszający portret Pasa Biblijnego południowych stanów, które pomimo porażki w wojnie z Północą nigdy się nie poddały. To tutaj sto pięćdziesiąt lat temu narodził się Klan. Tu rysowano czarne muły symbolizujące miasta zachodzącego słońca, w których nie życzono sobie czarnych. Tu krążyły pocztówki upamiętniające lincze na Afroamerykanach. To w tutejszych lasach, dziś coraz częściej, rycerze z pochodniami zbierają się w tradycyjnych kuklos. To Tu mieszka miłość jak można przeczytać w reklamie promującej radio dla dumnych z siebie białych.
ZATO. Miasta zamknięte w Związku Radzieckim i Rosji
Alice Lugen
Ponad milion obywateli Federacji Rosyjskiej mieszka w miastach zamkniętych (w skrócie: ZATO). Każde z nich patroluje wojsko, otacza płot z drutem kolczastym, monitorują kamery. Do środka można się dostać tylko po okazaniu przepustki, którą uzyskać niełatwo. To dziedzictwo Związku Radzieckiego pierwsze ZATO powstawały w czasach stalinowskich i aż do 1992 roku zaprzeczano oficjalnie ich istnieniu. Najwybitniejsi naukowcy, ukryci przed światem, prowadzili tam badania nad bronią jądrową i biologiczną. Trwał wyścig zbrojeń i nie można było dopuścić, by kraj został w tyle, bez względu na cenę, a ta bywała wysoka. Informacje o tragicznych w skutkach awariach czy katastrofach ekologicznych skrzętnie ukrywano. Choć przez lata wiele się zmieniło, miasta zamknięte wciąż rozpalają wyobraźnię ludzi na całym świecie. Alice Lugen odkrywa przed nami ich sekrety, a prawda bywa ciekawsza niż najbardziej spektakularne fantazje. Chyba tylko amerykański wywiad mógłby opowiedzieć o ZATO więcej.
Wyznawcy władzy. Religijny fundamentalizm i polityka w USA
Katherine Stewart
W Wyznawcach władzy Katherine Stewart ujawnia gęstą sieć wpływów, która oplotła Amerykę. Tworzą ją: liderzy Kościołów ewangelikalnych, działający na ich rzecz aktywiści, biznesmeni, lobbyści oraz pracownicy think tanków. Cel? Zmiana Stanów Zjednoczonych w państwo wyznaniowe. To już dawno przestała być nisza. Chrześcijańscy nacjonaliści, wspierani przez miliarderów, kształtują dziś główny nurt amerykańskiej polityki. Ich postulaty dotarły do Kongresu i Białego Domu. Żądają wpływu na różne obszary życia społecznego: zakazu aborcji, przyzwolenia na bicie dzieci, ograniczenia praw mniejszości. Autorka przemierza Stany od Kalifornii po Karolinę Północną. Rozmawia z uczestnikami marszów pro-life, uczestniczy w konwentach skrajnej prawicy, śledzi przepływy pieniędzy i międzynarodowe sojusze. Sięga także do historii przedstawia sylwetki pierwszych ewangelikalnych radykałów i pokazuje ich długi marsz przez instytucje. Wyznawcy władzy to nie tylko wstrząsające dziennikarskie śledztwo, ale także przestroga w czasach, gdy religijni fundamentaliści coraz sprawniej poruszają się w politycznym mainstreamie. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce śledzić postępującą erozję i tak kruchego już muru oddzielającego Kościół od państwa. The Washington Post To wcale nie wojna kulturowa, tylko polityczna batalia o przyszłość demokracji. Stewart stawia śmiałą tezę, ale opiera ją na wynikach pogłębionych badań dotyczących religijnej prawicy. Linda Greenhouse, New York Review of Books Katherine Stewart podjęła się ogromnego wyzwania: wskazuje, kto trzyma władzę w lokalnych społecznościach, kto pociąga za sznurki w stanowych legislaturach i w rządzie federalnym. Lektura obowiązkowa. Andrew Whitehead Musimy mierzyć się z ruchem religijnym absolutnie wrogim pluralizmowi, planującym przekształcić Amerykę w państwo wyznaniowe. Świetnie napisana, bardzo przystępna i ważna książka. Julie Ingersoll Katherine Stewart przez wiele lat zajmowała się dziennikarstwem śledczym, doskonale więc rozumie, dlaczego wspierający Trumpa ewangelikanie, którzy zasłaniają się wiarą, aby ukryć korupcję, stanowią główne zagrożenie dla demokracji w Ameryce. Dzięki tej książce możemy zrozumieć, jak ważne dla zdrowia społeczeństwa jest kwestionowanie fałszywej moralnej narracji religijnego nacjonalizmu. William J. Barber II Katherine Stewart przedstawia mrożące krew w żyłach dowody na to, że miliony amerykańskich wiernych są wykorzystywane i manipulowane przez cyniczny, dobrze finansowany sojusz osób pragnących jedynie władzy. Dzięki jej wnikliwej książce można pojąć, do czego naprawdę doprowadziła nieustająca polityczna agitacja przeciwko aborcji i homoseksualizmowi. I kto na niej skorzystał. Nancy MacLean Ogromna przenikliwość Stewart pozwala jej odnajdywać powiązania między radykalnymi grupami religijnym, które chcą stworzyć państwo oficjalnie chrześcijańskie, a skrajnymi libertarianami spod znaku wolnego rynku, przeciwnikami programów pomocy społecznej, podatków i instytucji publicznych. Po lekturze tej książki wiemy, że musimy być gotowi walczyć, jakby ważyły się losy naszej demokracji bo tak właśnie jest. Rob Boston
Aleksandra Paduch
W centrum tej opowieści jest zwykła polska rodzina. Matka, ojciec, rodzeństwo, dziadkowie. Tłusto zastawione stoły, sałatki z majonezem, ciasta z margaryną. Wielki brzuch dziadka, za którym można się ukryć. Zwyczajnie mieszka też w tym domu strata: w opowieściach litania wojennych traum, w teraźniejszości nagły brak, po którym wycie niesie się z łazienki. W tle Polska lat dziewięćdziesiątych. Wycinanie wzmianek o Spice Girls z Popcornu, serowe flipsy zostające na palcach i zapach kiosku. To rzeczywistość nieodległa, a zarazem bezpowrotnie utracona. Jak bowiem uczy doświadczenie dziadków, do niczego nie można się przyzwyczajać. Raz jest się tu, raz tam, raz ma się, raz ma się odebrane. Zostają ciała, które trzeba nakarmić. Debiut Aleksandry Paduch jest mikrohistorią jednej rodziny, a jednocześnie opowieścią o wielu polskich rodzinach, w których cielesność i bliskość były zarazem naturalne i wstydliwe, konkretne i niewypowiedziane. To precyzyjny, fizjologiczny opis lęków i pragnień, zagnieżdżonych w brzuchu i głowie. W trzewiach. Nie było jeszcze książki, która tak celnie opisuje nasz kraj. To, jak nie umiemy rozmawiać, mimo że bardzo nam na sobie zależy. Jak komunikujemy się poprzez ciężką, wschodnioeuropejską kuchnię, której nigdy nie udało się zastąpić uczuć. Nie da się trafić przez żołądek do serca, jeśli nie umie się dać bliskości. Wspaniały tekst o polskich wnętrzach, tych mieszkaniowych i tych psychicznych Mikołaj Grynberg W debiucie Aleksandry Paduch historia rodzinna okazuje się studium relacji z sobą i światem: studium żarcia, zjadania i trawienia tak w sensie literalnym, jak metaforycznym. Jedzenie staje się tu budulcem świata i opresją, nagrodą i karą, pułapką, która raz nastawiona w dzieciństwie idzie za nami, zawsze gotowa, by dorwać nas w kryzysowym momencie. Eliza Kącka
Wszystko jak leci. Polski pop 1990-2000
Tomasz Lada
Byliśmy trochę oszołomami: skoro mamy nowe czasy i wszystko jest możliwe, to robimy mówi jeden z bohaterów książki Wszystko jak leci. Z transformacyjnego oszołomienia można żartować, lecz problemy rynku muzycznego tamtych lat nie zawsze należały do zabawnych. To były wielkie zmiany, wielkie marzenia i często wielkie rozczarowania. Wszyscy szukali swojego miejsca w kapitalistycznym wyścigu, który właśnie wystartował. Autor oddaje głos ludziom tworzącym popowy rynek muzyczny lat dziewięćdziesiątych: założycielom firm fonograficznych, których entuzjazm miał przegrać z wielkimi zachodnimi korporacjami, dziennikarzom RocknRolla", Gazety Wyborczej, Brumu i Machiny czy twórcom pierwszych komercyjnych stacji radiowych. To również opowieść o największych ówczesnych gwiazdach, z których tylko nieliczne utrzymały się do dzisiaj na powierzchni, o ich sukcesach i porażkach, kuluarowych rozgrywkach. Tomasz Lada stworzył wciągającą historię mówioną o czasach, kiedy parafrazując Anitę Lipnicką wszystko się mogło zdarzyć.
Ciao amore, ciao. Morderstwo w Rzymie
Nicola Lagioia
La grande bellezza Rzymu znamy wszyscy: antyczna architektura, wyborna kuchnia, jedna z najpiękniejszych metropolii świata. Jednak poza turystycznymi szlakami, w podglebiu miasta kryje się Rzym nieoczywisty i niepokojący szturmowany przez szczury, spustoszony korupcją i narkotykami, przestrzeń nieograniczonej wolności i zarazem głębokiego zepsucia. To w tej scenerii w marcu 2016 roku zostaje brutalnie zamordowany młody rzymianin Luca Varani. Sprawcami są dwaj dwudziestokilkulatkowie z dobrych rodzin, którzy przez wiele godzin bezwzględnie torturowali swoją ofiarę. I właśnie natura tej zbrodni rodzi najbardziej niepokojące pytania. Czy to przypadek nieuzasadnionej przemocy? Czy zabójcy są zdeprawowani? Uzależnieni od kokainy? Czy naprawdę byli świadomi tego, co robią? Nicola Lagioia śledzi tę historię od samego początku: przeprowadza wywiady, zbiera dokumenty i zeznania. Jego podróż tropem sprawców i ofiary oznacza również zejście w noc Rzymu. Z dziennikarskiego śledztwa wyłania się uniwersalny obraz naszych czasów: epoki zawiedzionych oczekiwań, dezorientacji seksualnej i nierówności społecznych. Lagioia, próbując odkryć istotę zła, zadaje również pytanie, jak cienka jest granica między byciem pokrzywdzonym a katem.