Search results

257
Loading...
EBOOK

Wszystko mam bardziej. Życie w spektrum autyzmu

Jacek Hołub

O tym, dlaczego dorośli decydują się na diagnozę, dlaczego autyzm to nie zawsze supermoce, o codzienności i relacjach Jacek Hołub rozmawia nie tylko z psychologami, ale przede wszystkim z osobami, które o tym, że są w spektrum autyzmu, dowiedziały się już w dorosłym życiu. Bohaterowie reportażu opowiadają o swoich trudnościach w relacjach społecznych, nadwrażliwościach sensorycznych i potrzebach, ale także o związkach, mocnych stronach i pasjach oraz o tym, co daje im ukojenie i szczęście. Autor konfrontuje mity i stereotypy narosłe wokół autyzmu, opisując zmieniające się wciąż postrzeganie neuroróżnorodności. Iza ma agorafobię i nie jest w stanie mówić, gdy się stresuje, ale czuje kolory emocji, dźwięków i osób. Kontakty z ludźmi są dla Joanny trudne i budzą jej lęk. Odżywa, zanurzając się w staroindyjskich tekstach. Jest orientalistką i lingwistką kognitywną. Diagnozę otrzymała w wieku pięćdziesięciu dziewięciu lat. Damian ma autyzm i niepełnosprawność intelektualną. Nie mówi, ale śpiewa na scenie. Edyta i chłopaki z ośrodka Między Innymi potrzebują większego wsparcia. Każde z nich jest osobną planetą. Dominika i Grzegorz to neuroróżnorodna para ona z autyzmem, on z ADHD. Mykie jest osobą niebinarną. Marta i Maria są autigender. Dorota, matka dorosłego Piotra z autyzmem i niepełnosprawnością intelektualną, uważa, że jej syn ma prawo sam decydować o sobie. Agnieszka pije, żeby ukoić lęk. Kocha w sobie to, że jest dziwna i dzika. Maciej pasjonuje się komunikacją miejską. Marzy o zamieszkaniu z dziewczyną. Napisałem tę książkę, by oddać głos osobom w spektrum autyzmu. To one opowiadają o sobie, swoim życiu i postrzeganiu świata. Jesteśmy różni. Neurotypowi i neuroróżnorodni. Wsłuchując się w siebie nawzajem z otwartością i szacunkiem, możemy stać się lepsi. Jacek Hołub

258
Loading...
EBOOK

Sny o pociągach

Denis Johnson

Pierwsza połowa XX wieku, góry w Idaho. Robert Grainier, prosty, wrażliwy i nieco przesądny robotnik, wynajmuje się do budowy linii kolejowych, naprawy mostów czy robót w lesie. Do pracy jeździ, kiedy praca jest, do domu wraca, gdy kończą się tygodnie znoju. Ten rytm przerywa tragedia ogień trawi dom, giną ukochane żona i córeczka. Choć początkowo Robert nie może znaleźć ukojenia, z czasem na zgliszczach przeszłości, w pionierskim duchu swoich czasów, zaczyna budować przyszłość. A wszystko to w nieoczywistym i barwnym świecie amerykańsko-kanadyjskiego pogranicza, gdzie sen miesza się z jawą, duchy wkraczają w sprawy żywych, wilki oswajają ludzi, a samotnicze życie staje się receptą na tęsknotę za tym, co utracone. Piękny język, niezwykła empatia i wyjątkowa umiejętność uchwycenia paradoksów natury ludzkiej Denis Johnson to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych amerykańskich prozaików. Jego Sny o pociągach są metaforyczną i intymną opowieścią o stracie i samotności oraz o trudach godzenia się z upływającym czasem. Książka znalazła się w finale Nagrody Pulitzera oraz została uznana za jeden z najlepszych tytułów 2011 roku przez The New York Times, Esquire, The New Yorker i Los Angeles Times. W ciągu ostatnich lat kilkukrotnie przeczytałem Sny o pociągach i uważam, że absolutnie nie straciły swojej mocy. A jednak mało kto je zna, mało kto przeczytał. Pisarze, którzy kochają i wykładają twórczości Denisa Johnsona, nie zawsze znają ten utwór. Studenci, którzy pisali prace dyplomowe pełne niemal narkotycznych peanów na cześć zbioru opowiadań Johnsona Syn Jezusa, rzadko o Snach o pociągach słyszeli. Tak więc z ogromną przyjemnością oznajmiam wam, że ta niewielka opowieść jest wreszcie autonomiczną książką oprawioną we własną okładkę, możliwą do odnalezienia bez najmniejszego trudu. I z wyraźną pieczęcią: oto rzecz warta poznania! [] Sny o pociągach przeczytać po prostu trzeba. Zatem śmiało czytajcie. Anthony Doerr, The New York Times Książka ta delikatnie i pięknie stawia głębokie pytanie o sens ludzkiego życia czy koszty, jakie niesie ze sobą istnienie społeczeństwa i tak zwanej cywilizacji, nie są po prostu zbyt wysokie? Alan Warner, The Guardian Cudowny, wizjonerski pierwiastek pięknie wybrzmiewa pośród pozornie brutalnego realizmu Johnsona. Twarde zdania oznajmujące drzemią gotowe, by nagle rozbłysnąć liryzmem; świat przyrody bada się tu i opisuje, by przekształcić go i przeobrazić. Zacząłem czytać Sny o pociągach ze sporą podejrzliwością, która w trakcie lektury ustępowała jednak podziwowi wobec szczerości i uczciwości tej opowieści. James Wood, The New Yorker

259
Loading...
EBOOK

Wańkowicz. Życie na kraterze

Łukasz Garbal

Pisarz, reporter, korespondent wojenny, komentator społeczny. Podróżnik, uchodźca, dysydent. Marketingowiec, copywriter, influencer, celebryta. Do opisania Melchiora Wańkowicza można użyć każdego z tych określeń. Urodzony pod koniec XIX wieku, widział, jak dawny świat bezpowrotnie znika a potem obserwował to znów i znów, kiedy przetaczały się kolejne dziejowe burze. Za każdym razem jednak potrafił odnaleźć się w odmienionej rzeczywistości. Był człowiekiem zaskakująco nowoczesnym. W dwudziestoleciu ostrzegał przed wojną hybrydową i apelował o wykorzystanie soft power na wschodnich rubieżach kraju. Dostrzegał zagrożenia płynące z dezinformacji, choć sam wykorzystywał ją w kampaniach marketingowych (Cukier krzepi!). Nieustannie kreował własny wizerunek, starannie dawkując fakty z prywatnego życia. I cały czas pisał, poszukiwał sposobów na to, by opowiedzieć o otaczającym go świecie, dotrzeć do czytelników. Pozostawił po sobie bogactwo źródeł: zdjęć, listów, relacji, wielokrotnie przepisywanych tekstów. Dla jego biografa to zarazem błogosławieństwo i przekleństwo. Przedarcie się przez gąszcz faktów i mitów, półprawd, plotek i zmyśleń było gigantycznym wyzwaniem. Książka Łukasza Garbala to biografia totalna, której Wańkowicz jeszcze nie miał, a na którą bez wątpienia zasługuje.   Partnerem wydania jest Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza    

260
Loading...
EBOOK

Ostatni gasi światło. Przypowieści o transformacji

Marta Madejska

Czy jest jeszcze coś, czego nie słyszeliśmy o transformacji? Marta Madejska udowadnia, że tak. Sięga do nieoczywistych źródeł: starych numerów Przyjaciółki, taśm magnetofonowych obiecujących biznesowy sukces i duchowe uzdrowienie, zapomnianych odcinków Polskiej Kroniki Filmowej. Jedzie do Nowej Soli, którą po zapaści przemysłu uratowały krasnale. Szuka zaginionych archiwów, sprawdza, jakie związek z dawnymi zakładami pracy miała kobieca piłka nożna i co razem z gruntami po fabrykach przejęli deweloperzy, którzy stawiają w tych miejscach kolejne zdroje i zielone zakątki. Historie pracownic zlikwidowanych zakładów układają się w polifoniczną opowieść o znikaniu przyfabrycznej infrastruktury: żłobków, bibliotek, przychodni, domów kultury, ośrodków wczasowych. Są to zarazem przypowieści o utracie tego, co w życiu najważniejsze międzyludzkich więzi, zdrowia, poczucia wspólnoty i bezpieczeństwa. Transformacja nie jest dla autorki punktem wyjścia jedynie do dyskusji politycznych, interwencji społecznych czy nostalgicznych wspomnień. W swojej książce próbuje ocalić od zapomnienia całą złożoną siatkę relacji i wartości, której gwałtowne rozerwanie po roku 1989 dla wielu osób oznaczało po prostu koniec świata.     Podobnie jak wiele bohaterek i bohaterów mojej książki mam wrażenie, że mój żal po stracie wszystkiego, co zniknęło z naszej rzeczywistości, nie ma szansy wybrzmieć. Wielokrotnie wątpiłam, czy jest sens spisywać o tym historie w czasie, kiedy blisko polskiej granicy trwa wojna, kiedy zalewają nas rozmaite i nieuchronne skutki zmian zachodzących od dziesięcioleci. Ale może właśnie jest to ostatni ku temu dobry moment? Fragment książki

261
Loading...
EBOOK

A świat trwa

László Krasznahorkai

Literacka Nagroda Nobla 2025 Z posłowiem Elżbiety Sobolewskiej   Wyobraźnia László Krasznahorkaiego zdaje się nie mieć granic. Węgierski mistrz prozy oprowadza nas po gabinecie krzywych luster, w których pozwala przejrzeć się naszym skrywanym lękom. Dwadzieścia jeden opowieści, które składają się na ten tom, opisuje świat z perspektywy niezwykłych bohaterów: outsiderów, wędrowców, wyobcowanych ekscentryków, ludzi rozpaczliwie poszukujących porządku w otaczającej ich rzeczywistości, a przede wszystkim sensu własnego istnienia. Za wartkim strumieniem ich myśli, monologów, czasem lamentów zdaje się skrywać ten sam tajemniczy protagonista, przywdziewający jedynie fantazyjne maski. Ktoś jak my strwożony absurdem, któremu się przygląda. A świat trwa to przejmująca próba opisania kondycji człowieka we współczesności. Zagubionego i osamotnionego w gąszczu sprzecznych narracji. A przy tym stale odwracającego wzrok od tego, co ważne, unikającego konfrontacji z prawdą, uparcie starającego się nie dostrzegać, że katastrofa, której intuicyjnie tak bardzo się obawia, już się dokonała, lecz w wymiarze duchowym i nie została przezeń zauważona.   W swojej hipnotycznej prozie, która rozciąga czas i rozrywa przestrzeń, Krasznahorkai z obsesją przywiązany pozostaje do katastroficznej wizji świata, oddając wewnętrzny rytm człowieka zagubionego w absurdzie istnienia. Narracja, płynąca niczym rwąca rzeka myśli, wciąga czytelnika w uniwersum, gdzie każdy gest i każde słowo mają egzystencjalny wymiar. Język Krasznahorkaiego jest niczym pęknięty obiektyw: wprawdzie zniekształca, ale i tak pozwala zajrzeć głębiej, pod powierzchnię rzeczywistości. Z posłowiaElżbiety Sobolewskiej   László Krasznahorkai jest wielkim pisarzem epickim, osadzonym w środkowoeuropejskiej tradycji, sięgającej od Kafki do Thomasa Bernharda, charakteryzującej się absurdyzmem i groteskowym nadmiarem napisał w laudacji noblowskiej Anders Olsson, przewodniczący Akademii Szwedzkiej, która przyznała pisarzowi Nagrodę Nobla 2025 w dziedzinie literatury.

262
Loading...
EBOOK

Monolok

Paweł Sołtys

Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę. Stary fryzjer z Grochowa wspomina ludzi, których strzygł, kobietę, którą kochał, i miasto blednące pod coraz grubszymi warstwami nowoczesności. Mówi, jakby golił czas: powoli, z wprawą, czasem pod włos. Urodził się w roku czterdziestym w Warszawie, ani dobry rok, ani dobre miejsce. Potem sierociniec, szkoła fryzjerska, miłość, praca, ludzie, miasto. Każde wspomnienie ciągnie za sobą następne, a jego własne życie plącze się w opowieściach tych, którzy siadali w jego fotelu, demokratycznie: doliniarz i profesor, ślusarz i literat. I płyną historie: o gołębiarzach, kociarach, siostrach tarocistkach, o zakopanych dzwonach, płonących łabędziach, niedowidzącym listonoszu i kobiecie rażonej piorunem. Wszystko w tym małym-wielkim kawałku Warszawy. Monolok, ten traktat o strzyżeniu włosów, jest liryczną balladą o świecie, który trwa jedynie w pamięci, i wielką pochwałą daru snucia opowieści. Bo nawet jeśli wszystko zmyślone, to przecież zostało.  

263
Loading...
AUDIOBOOK

Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności

Katarzyna Tubylewicz

Niematki, nigdyrodzicielki, dzieciowolne. W naszym języku wciąż brakuje określenia na kobiety bezdzietne, które nie odnosiłoby się do braku. Tymczasem jest tyle samo sposobów na bycie rodzicem, jak i na niebycie nim. Nie decydujemy się na dziecko z wielu powodów to kwestia świadomego wyboru, stylu życia, rezultat warunków ekonomicznych i zdrowotnych, wynik lęku przed kryzysem klimatycznym czy wojną, chęć uniknięcia wielopokoleniowej traumy. Czasem po prostu nie udało się na czas znaleźć miłości, ale bywa to też efektem perfekcjonizmu i poczucia, że nie warto być rodzicem średnim. Historie nierodziców dopiero zaczynają być opowiadane, a to zmienia utarty sposób myślenia o kobiecości i męskości. Zmusza nas też do odpowiedzi na pytania o modele partnerstwa i rodzinności we współczesnym świecie. Przede wszystkim jednak pokazuje, że życie osób bezdzietnych nie jest uboższe ani mniej pełne. Jest bogate w innego rodzaju doświadczenia. Katarzyna Tubylewicz wsłuchuje się w historie swoich bohaterek, biorąc również pod uwagę perspektywę ich partnerów. Zestawia ze sobą skandynawskie i polskie podejście do macierzyństwa i ojcostwa, przygląda się też sytuacji demograficznej w wielu krajach i zastanawia nad tym, czy to rzeczywiście kryzys, czy może rewolucja, która zmieni społeczeństwa. W tej książce reportaż splata się z esejem, a opowieść o niedzietności staje się opowieścią o tym, jak zmieniamy się my wszyscy. Moje życie między krajami sprawiło, że od dawna uważnie przyglądam się ludzkiej prywatności. Nasze życie miłosne i rodzinne jest w dużej mierze kształtowane przez oczekiwania społeczne i to właśnie w prywatności najtrudniej wywalczyć sobie pole do indywidualnej wolności. Zwłaszcza jeśli jest się kobietą. Świadoma niedzietność to ważny temat naszej epoki, który zmieni społeczeństwa bardzej niż setki decyzji politycznych. Temat ten daje też szansę jeszcze raz przyjrzeć się temu, jak reagujemy na inność. Zwłaszcza jeśli inną jest kobieta. Dodam, że ja sama jako matka jedynaka w Szwecji, w której jedynaków jest bardzo mało, wiele razy usłyszałam to samo natrętne pytanie: No to kiedy?. Tymczasem moja rodzina i moje życie były pełne z jednym dzieckiem. Tak samo jest z życiem moich niedzietnych bohaterek i ich partnerów jest pełne. Ale fakt, że niedzietnych jest coraz więcej, zmienia rzeczywistość społeczną i trzeba o tym pisać i mówić. Autorka

264
Loading...
AUDIOBOOK

A świat trwa

László Krasznahorkai

Literacka Nagroda Nobla 2025 Z posłowiem Elżbiety Sobolewskiej Wyobraźnia László Krasznahorkaiego zdaje się nie mieć granic. Węgierski mistrz prozy oprowadza nas po gabinecie krzywych luster, w których pozwala przejrzeć się naszym skrywanym lękom. Dwadzieścia jeden opowieści, które składają się na ten tom, opisuje świat z perspektywy niezwykłych bohaterów: outsiderów, wędrowców, wyobcowanych ekscentryków, ludzi rozpaczliwie poszukujących porządku w otaczającej ich rzeczywistości, a przede wszystkim sensu własnego istnienia. Za wartkim strumieniem ich myśli, monologów, czasem lamentów zdaje się skrywać ten sam tajemniczy protagonista, przywdziewający jedynie fantazyjne maski. Ktoś jak my strwożony absurdem, któremu się przygląda. A świat trwa to przejmująca próba opisania kondycji człowieka we współczesności. Zagubionego i osamotnionego w gąszczu sprzecznych narracji. A przy tym stale odwracającego wzrok od tego, co ważne, unikającego konfrontacji z prawdą, uparcie starającego się nie dostrzegać, że katastrofa, której intuicyjnie tak bardzo się obawia, już się dokonała, lecz w wymiarze duchowym i nie została przezeń zauważona. W swojej hipnotycznej prozie, która rozciąga czas i rozrywa przestrzeń, Krasznahorkai z obsesją przywiązany pozostaje do katastroficznej wizji świata, oddając wewnętrzny rytm człowieka zagubionego w absurdzie istnienia. Narracja, płynąca niczym rwąca rzeka myśli, wciąga czytelnika w uniwersum, gdzie każdy gest i każde słowo mają egzystencjalny wymiar. Język Krasznahorkaiego jest niczym pęknięty obiektyw: wprawdzie zniekształca, ale i tak pozwala zajrzeć głębiej, pod powierzchnię rzeczywistości. Z posłowiaElżbiety Sobolewskiej László Krasznahorkai jest wielkim pisarzem epickim, osadzonym w środkowoeuropejskiej tradycji, sięgającej od Kafki do Thomasa Bernharda, charakteryzującej się absurdyzmem i groteskowym nadmiarem napisał w laudacji noblowskiej Anders Olsson, przewodniczący Akademii Szwedzkiej, która przyznała pisarzowi Nagrodę Nobla 2025 w dziedzinie literatury.