Результати пошуку

265
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Szmaty

Karolina Lewestam

Karolina Lewestam chce nam opowiedzieć o wszystkich swoich matkach: o kobietach, które zabierały ją w podróże po dolnośląskich lumpeksach i szpitalach; które na strychu, pijąc domowe wino, przymierzały używane ciuchy i inne możliwe życia; które trwały latami przy wszystkich potrzebujących opieki. O tych, które były dla niej wtedy starymi babami i którymi nigdy nie chciała zostać. Dziś, będąc w ich wieku, stawia pytanie o to, gdzie przebiegają granice między byciem dziewczynką, kobietą i starą babą. I czemu tak trudno się ponad nimi porozumieć. Osią opowieści czyni ubrania zwornik kobiecych rozmów, rekwizyt tworzenia tożsamości i wehikuł wspomnień. W centrum uwagi stawia kobiece ciało, które z ciała dziewczyny staje się ciałem matki. Które niepostrzeżenie zaczyna być walutą i towarem, by nagle przestać być obiektem pożądania. Które zdaje się być niezwyciężone, a potem nieuchronnie zawodzi. W tej intymnej, pełnej absurdalnego humoru opowieści Lewestam staje obok Miry Marcinów, Elizy Kąckiej i Katarzyny Sobczuk. Poddaje własne życie literackiemu namysłowi, mierząc się z kulturowym obrazem kobiecej młodości i starości.

266
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Chronologia wody

Lidia Yuknavitch

Wszystko, co przechowuję w pamięci, wiruje wokół wydarzeń w moim życiu jak woda pisze Lidia Yuknavitch, czyniąc z tego żywiołu centralny punkt opowieści o swoim życiu. A nie było ono łatwe. Bo czy są słowa, które mogą oddać ból matki po utracie dziecka? Czy da się opisać dorastanie w domu przepełnionym gniewem ojca? I jak przedstawić lata autodestrukcji napędzanej alkoholem, narkotykami i seksem? Yuknavitch bez lęku i zahamowań prowadzi nas przez własne doświadczenia, nie ukrywając egzystencjalnych kryzysów i nie uciekając od intelektualnych rozważań. Ma wielu przewodników, którzy pozwolili jej przetrwać lata niepewności, uzależnień i niewyobrażalnego bólu od Joanny dArc po Kathy Acker, od markiza de Sade po Kena Keseya. Yuknavitch nie boi się dosadności, opisując ludzkie ciało jako metaforę tego, co przeżyte. Autorka imponuje szczerością i bezkompromisowością, odwagą, by pomimo przeciwności iść dalej. W końcu Chronologia wody to również głos sprzeciwu wobec tyranii współczesnej kultury próbującej wmówić kobietom, jak powinny żyć. W Chronologii wody leżałam jak w Morzu Martwym. Unosiłam się na ciepłej wodzie. Ale sól drażniła delikatniejsze miejsca i każde otarcie skóry. Taka jest ta opowieść. Nie umiałam, ale i nie chciałam z niej wychodzić. Bo Lidia Yuknavitch opowiedziała nam siebie tak, jakby pisanie było częścią jej ciała, ciała byłej pływaczki. A Kaja Gucio znakomicie to ciało przetłumaczyła. Dzięki temu Chronologia wody to coś więcej niż książka to nasłuchiwanie oddechu drugiego człowieka. Mira Marcinów Chronologię wody Lidii Yuknavitch przeczytałem od deski do deski kilkanaście razy. Nadal ją czytam i pewnie do końca życia będę do niej wracał po inspirację, pomysły i z czystego podziwu. To niezwykła książka. Chuck Palahniuk Chronologia wody to brutalna bomba, piękna i prawdziwa pieśń miłosna, bogata narracyjnie i emocjonalnie żywa, chwilami miłosierna, a czasem całkowicie bezlitosna. Każda jej strona odmieniła mnie raz na zawsze. Będę ją wszystkim polecać latami. Na taką książkę czekałam całe życie. Cheryl Strayed Błyskotliwa, pełna lśniącego piękna Chronologia wody Lidii Yuknavitch przeszywa serca czytelników na wylot. Te zaczerpnięte z życia historie porażają z ogromną mocą. Wyzwalają wściekłość, strach, poczucie wolności i radość w odważnym głosie autorki wyraża się człowieczeństwo. Nie sposób się od tej książki oderwać. Diana Abu-Jaber To nie jest opowieść o uzależnieniu, przemocy i miłości, to triumfalne i bezkompromisowe spojrzenie na życie, które rozkwita dzięki mocy słowa pisanego. Publishers Weekly [Yuknavitch] mam we krwi i wiedziałam o tym, zanim ją poznałam. [] kręcę film na podstawie jej książki, zamierzam skończyć scenariusz i znaleźć świetną aktorkę chcę napisać dla niej najlepszą rolę kobiecą. Napiszę rolę, której sama bardzo pragnę, ale której nie zagram. Kristen Stewart

267
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Roztopy

Jędrzej Pasierski

Joanna Pascho zostawia swoje poukładane warszawskie życie odchodzi z pracy, sprzedaje mieszkanie i przenosi się do Bukowców, malutkiej wioski w Beskidzie Niskim. W pobliskich Gorlicach otwiera gabinet dermatologiczny. Zaczyna remont domu. Szybko jednak nadchodzi zima, a z pozoru idylliczna wioska odsłania mroczne sekrety Wkrótce do Bukowców przybywa komisarz Nina Warwiłow. Próbuje dotrzeć do prawdy o losie przyjaciółki. Niebawem zorientuje się, jak wielu rzeczy o niej nie wiedziała. Śledztwo utrudnia śnieg, odcinający Bukowce od świata, wszyscy czekają na roztopy. Kiedy nadchodzą, policja dokonuje makabrycznego odkrycia. Po świetnie przyjętym debiutanckim Domu bez klamek Jędrzej Pasierski powraca z kolejną książką o Ninie Warwiłow.

268
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Imperium gniewu. Paradoksy putinowskiej Rosji

Alice Lugen

By wyjaśnić działanie mechanizmów rządzących współczesną Rosją, Alice Lugen przytacza historie tak absurdalne, że kojarzą się ze Związkiem Radzieckim opisywanym przez Bułhakowa. Prezydenta Putina tak frapuje los żurawi białych, że udaje się do ich rezerwatu, by jako żuraw alfa uczyć młode osobniki latać. Komitet Narodowy +60, powołany z okazji jego sześćdziesiątych urodzin, zwraca się do patriarchy Cyryla z prośbą o przyśpieszoną kanonizację Władimira Władimirowicza. Na głębokiej prowincji chłopak wspina się na drzewo, by skorzystać z internetu inaczej nie może uczestniczyć w zdalnych wykładach. Według oficjalnych informacji zasięg jest. Tyle że osiem metrów nad ziemią. Imperium gniewu nie jest jednak książką zabawną. Dzisiejsza Rosja to kraj przemocy, nadzoru i bezprawia. Obywatelom radzi się, by próby korupcji zgłaszali na specjalną infolinię Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Zarazem wszyscy wiedzą, że łapówkarski rekord kraju padł w Komitecie Śledczym Federacji Rosyjskiej, prowadzącym dochodzenia w sprawach karnych. Dzieciom w przedszkolach daje się do zabawy makietę zrujnowanego ukraińskiego miasta. Z opozycją i niezależnymi mediami walczy się, tworząc wciąż zaostrzane przepisy o zagranicznych agentach, które niepokojąco przypominają stalinowskie dekrety o wrogach ludu. Procesy, które sprawiły, że Federacja Rosyjska przekształciła się w patologiczny system, mają korzenie zarówno w czasach radzieckich, jak i carskich. Alice Lugen pokazuje, że powrót do starych metod represji doprowadził do powstania zupełnie nowego tworu Rosji, którą trudno nawet porównać do znanych nam totalitaryzmów.

269
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Bukareszt. Kurz i krew

Małgorzata Rejmer

"Bukareszt (...) jest jak wrzątek albo kipiel, wzburzony i zmętniały. (...) Atrybuty miasta: czarne kłęby przewodów na słupach jak gniazda porzucone przez ptaki, atmosfera rozkopania i prowizorki obok bankietów w sklepowych witrynach, przeszywający zapach lip i rozgniecionych winogron. Elegancja architektury z zamierzchłego świata. Stukot rozchybotanych tramwajów, klaksony rozwścieczonych taksówek na sekundę przed stłuczką. Zaśpiew cygańskich dzieci i staruszek włóczących się w pobliżu niezliczonych kwiaciarni, które prowadzą matki tych dzieci i córki tych staruszek. Wszędzie psy jak czarne i szare tobołki porzucone przez kogoś, kto bardzo się spieszył." Zapytałam przyjaciół, co jest pięknego w Bukareszcie. Odpowiedzieli: Bukareszt jest jak ciastko kupowane w niedzielę, niby czekoladowe i słodkie, ale z gorzką polewą. Nie znajdzie się tu łatwego piękna. Bezwstyd, histeria stylu, fasadowość. Przy Bukareszcie każde europejskie miasto wydaje się tak statyczne, że aż nudne. Dostałam też zdjęcie: nogi w czarnych rajtuzach i kolorowych skarpetkach, wetknięte do plastikowego kosza. Nurkujący manekin, który chce się utopić w śmieciach. I dopisek: "Trzeba na siłę wymyślać, co jest w Bukareszcie pięknego, a i tak się umiera z tęsknoty". Małgorzata Rejmer

270
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Izrael już nie frunie

Paweł Smoleński

Pasjonująca opowieść o państwie Izrael. W dwudziestu kilku znakomitych reportażach Paweł Smoleński prowadzi nas po zaułkach izraelskich miast, po miasteczkach i kibucach, po plażach, knajpach i świątyniach. Wszędzie, gdzie się da, w salonach i na bazarach, rozmawia z ludźmi. Słucha ich opowieści. I pisze: o Fatimie i innych kobietach ze stowarzyszenia Sziruk jadących z misją do kobiet izraelskich, o życiu osadników w Strefie Gazy i o likwidacji żydowskich osiedli, o chorobie zwanej syndromem Jerozolimy, o rozpaczy i nadziei, o kibucu Beverly Hills na pustyni Negew, o murze oddzielającym Izrael od terytoriów palestyńskich i powszednim życiu po obu jego stronach, o rabinach i sprzedawcach marihuany, o chasydach i tych, którzy przyjechali budować nowe państwo, o wierze i odchodzeniu od wiary, o polityce i codziennym życiu, o lęku i jego przełamywaniu, o konfliktach i podziałach, o Izraelu Amosa Oza i Etgara Kereta, o zapachach i kolorach, o Żydach z Polski, Maroka, Rumunii, Jemenu, Ukrainy, Etiopii, o tym niezwykłym, unikatowym tyglu kultur, religii, czasów, obyczajów. Pisze o "idei, która była najpierw" i o ziemi, na której przyszło ją urzeczywistnić. "Paweł Smoleński ma oko reportera, umysł naukowca i serce poety. Ta specyficzna anatomia rodzi wyjątkowe teksty, które wykraczają daleko poza dziennikarstwo". Etgar Keret "Smoleński nie pisze o zmyślonym Izraelu z pierwszych stron gazet, w którym tylko terroryzm i okupacja. Nie pisze też o wyobrażonym Izraelu politycznych ideologów, wcieleniu prawicowej czy lewicowej utopii. Pisze o Izraelu ze straganu z falafelem. Z nocnej rozmowy. Z przystanku autobusu. Bo przecież tylko taki Izrael istnieje". Konstanty Gebert "W 1983 roku Amos Oz napisał 'Na ziemi Izraela' - świetny zbiór reportaży o ówczesnym Izraelu. Książka Pawła Smoleńskiego w zadziwiający sposób przypomina dzieło Oza. Dwadzieścia trzy reportaże, eseje i rozmowy Smoleńskiego, jakże bystrego obserwatora, to kwintesencja współczesnego Izraela. Intifada, konflikt między religijnym a świeckim, przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Izraela, syndrom świętych miejsc... Jerozolima, Tel Awiw, Aszdod, Gaza, Ramallah, kibuce są areną akcji tej jakże pięknej i mądrej książki". Michał Sobelman "Reportaże autora 'pokolenia kryzysu' powstały z miłości do Jerozolimy, Tel Awiwu, z podziwu dla determinacji Izraelczyków, żeby urzeczywistnić mit. Martin Pollack, austriacki eseista, który przygotował i przełożył na niemiecki antologię polskiego reportażu, podkreśla, że Polacy mają najlepszy reportaż na świecie. Ta książka tylko to potwierdza". Agnieszka Wolny-Hamkało

271
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Śladami Steinbecka. W poszukiwaniu Ameryki

Geert Mak

23 września 1960 roku John Steinbeck wraz ze swoim psem Charleyem wybrał się na wyprawę po Ameryce, by na nowo przyjrzeć się swojemu krajowi i jego mieszkańcom. Pięćdziesiąt lat później, z dokładnością co do godziny, Geert Mak wyrusza z dawnego domu Steinbecka w podróż śladami pisarza i jego psa, by obejrzeć Stany Zjednoczone z perspektywy roku 2010. Jak przez pół wieku zmieniły się amerykańskie miasta i miasteczka? Czego pragną i o czym marzą dziś Amerykanie? Co pozostało z mitu ziemi obiecanej? Czy to w Ameryce jest teraz centrum świata? Co w XXI wieku łączy Europę i Amerykę? Tak jak Steinbeck Geert Mak unika utartych szlaków. Mila za milą przemierza ziemniaczane pola Main i niekończące się prerie Środkowego Zachodu, zasiada do stołu z rolnikami, rybakami i nauczycielami, zagląda na lśniące przedmieścia, mija zabite deskami sklepy, wytrwale szukając korzeni tego kraju, który od wieków rozbudza wyobraźnię. "Mak podąża śladami Steinbecka, pisarza, który u schyłku kariery postanowił na nowo "poszukać Ameryki". Ale w odróżnieniu od gawędziarza, który nade wszystko kochał słowa i któremu zdarzało się dość nonszalancko obchodzić z faktami, Mak jest dziennikarzem i historykiem z fenomenalną wiedzą i doskonale do tej wyprawy przygotowanym. Jest także Europejczykiem, kimś, kto przyglądając się "potworowi", potrafi dostrzec wiele z tego, co umyka zainteresowanym. Przede wszystkim zaś dostrzega sprzeczności, z którymi ten zbudowany z wyobrażeń kraj zmaga się od początku swego istnienia. "Czuć tu lekki i szybki krok" - pisze o Ameryce, która z otwartymi ramionami przyjmuje wszystko, co nowe, ale "maszyna szczęśliwości" często się zacina. Dziś, podobnie jak na początku lat sześćdziesiątych, gdy w drogę wyruszał Steinbeck, Ameryka znów konfrontuje się z głębokimi zmianami. Dla tych, którzy próbują je zrozumieć, wystrzegający się prostych diagnoz, ale stawiający celne pytania Mak będzie wyśmienitym kompanem i przewodnikiem." Magdalena Rittenhouse.

272
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Gdzieś dalej, gdzie indziej

Dariusz Czaja

"Książka jest zbiorem esejów podróżnych opowiadających o włoskim Południu. O Apulii głównie, z niewielkim wypadem do sąsiedniej Basilicaty. To wciąż prawdziwa terra incognita dla tych wszystkich, którzy ulegli niegdyś włoskiej chorobie. Wbrew pokutującym przekonaniom, tam też mieszkają ludzie, jest nawet parę interesujących kamieni, a rzeczywistość układa się w zaskakujące wzory. Autor robi wiele, by tę tezę usprawiedliwić Jego podróż na Południe autobusem, pociągiem, samochodem, czasem rowerem nie przebiega wedle z góry ustalonego planu. Nie jest to podróż konesera sztuk pięknych. Niewiele tu estetycznych delektacji. Muzea omijane są szerokim łukiem. Autor najwyraźniej nie szuka wrażeń, szuka raczej sensów. Albo dokładniej: sensów skrytych pod materią wrażeń. Jedzie więc na Monte SantAngelo, by zobaczyć grotę objawień św. Michała Archanioła i procesję ku jego czci, ale przy okazji próbuje zrozumieć, co się stało z naszą wrażliwością angelologiczną. Odwiedza pole bitwy pod Kannami, by zapytać o jej znaczenie, które wychodzi daleko poza czysto militarny wymiar. W Galatinie, podczas notte della taranta wpada w muzyczny trans, ale (już po ochłonięciu) rejestruje także współczesny kształt i przemiany tarantyzmu. To książka gatunkowo nieczysta. Nie jest to z całą pewnością przewodnik (raczej anty-przewodnik), nie jest to reportaż, ani klasyczny dziennik podróży. Podróżujemy wraz z autorem w realnej przestrzeni, ale materią jego opisów jest także tekst literacki, film, fotografia i muzyka. To książka, która nieustannie miesza poziomy i języki. Przechodzi niepostrzeżenie od zapisu chwili do zdystansowanej refleksji, od impresyjnego obrazka do języka dyskursu. To także już finalnie próba zastanowienia się nad znaczeniem i możliwościami pisarstwa podróżniczego.