Результати пошуку

681
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

I rak ryba. Stworzenia polityczne PRL-u

Monika Milewska

W PRL-u wszystko miało wymiar polityczny od czerwonych krawatów po coca-colę i szynkę. Nic dziwnego, że władze Polski Ludowej do swej polityki i propagandy postanowiły wprząc również zwierzęta. Stonka, żubroń i kryl z pozoru dzieli je wszystko: wielkość, tryb życia, pochodzenie, środowisko naturalne, a nawet rola, jaką odgrywają w gospodarce i ludzkiej wyobraźni. Żerujący na kartofliskach żuk, krzyżówka krowy z żubrem i mały antarktyczny raczek zostały jednak sprytnie wykorzystane do zbudowania mitycznej opowieści o sile i dobrobycie stonką straszono i mobilizowano społeczeństwo, żubroń i kryl miały być nadzieją na półki pełne taniej i zdrowej żywności. Apogeum popularności każdego przypadło na inną dekadę: stonka kojarzy się dziś ze stalinowskimi kronikami filmowymi, o eksperymentach nad żubroniem mówiło się entuzjastycznie już za czasów Gomułki, kryl to ukochane dziecko gierkowskiej propagandy sukcesu. Lata osiemdziesiąte zaś to stopniowy schyłek iluzji związanych z socjalistyczną superżywnością. PRL coraz częściej staje się przestrzenią nowych interpretacji i kulturowych rozrachunków. Monika Milewska proponuje nowatorskie odczytanie historii powojennej Polski. I rak ryba to nie tylko fascynująca podróż przez kolejne polityczne ekosystemy: od pola kartofli przez Puszczę Białowieską aż po lody Antarktyki. To także opowieść o całej epoce jej absurdach, paradoksach i niespełnionych obietnicach. Wydaje się, że żyjemy w czasach, gdy wszystko ma wymiar polityczny. Jednak autorka I rak ryba pokazuje, że w czasach słusznie minionych było tak samo. Komunistyczny obóz bohatersko walczył z wrażym amerykańskim najeźdźcą w osobie stonki ziemniaczanej, chciał pod czerwonym sztandarem karmić Polaków równie czerwonym befsztykiem z żubronia czy zaspokoić głód białka krylem. Ładny owad lubiący liście ziemniaka, żubr i krowa rodzice żubronia, a nawet malutki morski skorupiak padli ofiarą politycznych rozgrywek. Ciekawe, dowcipne i zgodne z biegiem ówczesnych wydarzeń. Polecam, tym bardziej że żubroniowa historia wiąże się z moim ojcem Edwardem Sumińskim. Szkoda tylko, że za prawie każde ludzkie działanie zwierzęta płacą najwyższą cenę. Dorota Sumińska

682
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Luneta z rybiej głowy

Patryk Zalaszewski

Brzuch Bałtyku unosi się ciężko. Wdech, wydech, wdech, wydech. Na dnie żyją olbrzymy, choć tak naprawdę nikt ich nie widział. A w nadmorskiej wsi dziwy: ksiądz, który zgubił czarnowłose dzieci, Basia, która stała się polną myszą, Gienio, który chciał wypłynąć za horyzont, pies, nad którym było tylko niebo. Narrator i bohater w jednej osobie prowadzi nas przez kolejne opowieści niczym kronikarz spisując prowincjonalne losy. Miraże, senne mary, wytwory wyobraźni, a może po prostu codzienność, która kryje w sobie więcej tajemnic, niż może się wydawać. Debiut Patryka Zalaszewskiego to czarujące i pełne melancholii literackie zaproszenie do nadbałtyckiej wioski. Nad tymi pulsującymi niepokojem historiami nieustająco unosi się pytanie o istotę życia: i to już wszystko?

683
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Pinezka. Historie z granicy polsko-białoruskiej

Urszula Glensk

Urszula Glensk wyjechała na granicę polsko-białoruską jesienią 2021 roku i do jesieni 2022 obserwowała początek kryzysu to, jak stopniowo narastało napięcie wokół migrantów, jak na obcych reagowali miejscowi, a jak państwo. Z rozmów z mieszkańcami Podlasia, relacji wolontariuszy i uchodźców stworzyła wielowymiarową opowieść: o braku pomysłu na rozwiązanie problemu, o utracie zaufania do władzy, o motywacjach do niesienia pomocy, o agresji i przemocy funkcjonariuszy Straży Granicznej. Pinezka to kronikarski zapis wydarzeń i refleksji, choć groza panująca w tym czasie na granicy wielokrotnie wykraczała poza słowa. Książki powstają z wyobraźni, z literatury lub z życia. Pinezka należy do tych ostatnich powstała z nagich faktów. Z obserwowania katastrofy humanitarnej na pograniczu polsko-białoruskim, gdy pojawiły się pierwsze informacje, że w lesie umierają ludzie. Chodziłam, oglądałam, słuchałam, notowałam i czułam, że nie rozumiem tego, co się wydarza wokół w pięknej, dzikiej, mroźnej puszczy. Dlaczego jedni zamarzają, a inni odwracają oczy? Jedni rzucają wszystko i próbują ratować obcych, a inni zwierają szeregi i karnie wykonują rozkazy? Starałam się w tej książce oddać głos uczestnikom podlaskiej katastrofy. Opowiadają o swoich racjach, doświadczeniach i cierpieniach. Filozof Benjamin Barber mówił, że gdy jesteśmy na przyjęciu i do sadzawki wpada dziecko, wówczas nikt nie patrzy na swoje nowe lakierki za sto dolarów, tylko wszyscy rzucają się na pomoc. Jednak jeśli nie widzimy tonącego, nasze sto dolarów okazuje się ważniejsze. Czy ten model reakcji społecznej sprawdził się na Podlasiu? Nie wszyscy gapili się na lakierki. Autorka

684
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Królikarnia

Tess Gunty

Ściany w Królikarni lichym kompleksie mieszkań socjalnych są tak cienkie, że można wsłuchiwać się w cudze życia jak w podcasty. Nastolatek z mieszkania C10 zamyka drzwi na klucz i wysyła wiadomość o treści Gotowy. Młoda matka z C8, która niedawno dowiedziała się o śmierci ulubionej aktorki, unika spojrzenia swojego dziecka. Mieszkańcy C6 dyskutują o tym, czy sąsiedzi wrzucają im myszy przez okno. A kobieta z C2 słyszy krzyk. W mieszkaniu C4 Blandine zostaje dźgnięta nożem. Jest przy niej wtedy trzech nastolatków (ostatniej zimy wszyscy się w niej zakochali), nieznajomy mężczyzna i koza imieniem Hildegarda. Pokój pełen walących coraz szybciej serc. Jeden z chłopaków nagrywa całe zajście. Myśląc o liczbie przyszłych odsłon, szczerzy zęby. Ale to Blandine będzie się śmiała ostatnia. Tess Gunty oryginalnie i z imponującą wyobraźnią buduje opowieść o mieszkańcach amerykańskiej prowincji, ze wszystkimi ich wadami i dziwactwami. Znajdzie się tu miejsce dla dziedziczonych traum, samotności, przemocy, konsumpcjonizmu, chorób psychicznych. Znajdzie się miejsce i na miłość, i na okrucieństwo. Kiedy wydawało się, że już wszystko obliczone jest tylko na krótki okres używalności, po którym zgodnie z planem staje się przestarzałe, pojawiła się Królikarnia dogłębnie mądre, szalenie pomysłowe, absolutnie poruszające dzieło sztuki, którego niewyczerpane, zdaje się, dary pozostaną z wami jeszcze długo po zakończeniu lektury. Każda strona tej powieści zawiera osobną powieść, świat cały. Jonathan Safran Foer Hipnotyzująca []. Powieść budząca respekt rozmachem i precyzją []. Wśród przyjemności z tej lektury jest to, jak fabuła pławi się w języku, w rytmach, powtórzeniach, ślimakowych wirach sensów, które należy wyłuskać z banalnych skorup życia codziennego. [Gunty] ma też dar wyłapywania niczym tętna kruchości i absurdalności bytu człowieka w świecie, wszystkich tych cichych a tajnych potrzeb, niecodziennych zwierzeń. Najlepsze zdania tej powieści a jest tu w czym wybierać aż dźwięczą tą świadomością, nawet w pospolitych szczegółach. Leah Greenblatt, The New York Times Book Review Najbardziej obiecujący debiut powieściowy, jaki czytałem w tym roku []. Fabuła napędzana [] poczuciem autentycznego kryzysu, przez kolejne zakręty zmierza do katharsis niesamowitego finału. Sam Sacks, The Wall Street Journal Choć ta powieść przedstawia wiwisekcję współczesnego uwiądu miast, nie pozwala jednak kwestiom społecznym przyćmić osobowości postaci, a kluczem do tego jest zwichrowany geniusz Blandine. New Yorker Królikarnia znajduje równowagę między banałem a ekstazą, przywodząc mi na myśl Davida Fostera Wallacea w szczytowej formie. To opowieść o miłości przedstawiona bez czułostkowości, historia okrucieństwa opisana z wyważeniem. Gunty jest porywającą pisarką. Sarah Ditum, The Guardian To ważna amerykańska powieść, portret konającego miasta i przez analogię umierającego systemu. Napędzają ją nie tylko przenikliwość i dowcip, ale też historia tej eterycznej dziewczyny. [] Ona aż pulsuje życiem, świadomością do tego stopnia, że kończąc lekturę, sama pragnęłam to poczuć. Chciałam wyjść z domu. Poczuć to, co prawdziwe. Obudzić się. Królikarnia Tess Gunty to powieść zapierająca dech, przepełniona współczuciem i widowiskowa. Una Mannion, The Irish Times Książka mocarna i brutalna, naszpikowana zdaniami mrocznymi i dowcipnymi [...]. Jednak prawdziwym tematem prozy Gunty jest kraina samotności, roztrwonionego potencjału i wyzysku, która jawi się wyjątkowo amerykańsko ale też kontakty międzyludzkie i okruchy szczęścia, które pozwalają nam w niej przetrwać. Dorany Pineda, Los Angeles Times Ten prawdziwie zachwycający debiut powieściowy o lokatorach nisko czynszowego bloku mieszkalnego gdzieś w małomiasteczkowej Indianie fascynująco stapia żywy realizm z eksperymentatorskim komizmem, jakże ukochanym w amerykańskiej prozie. Tu zdania aż się iskrzą, wachlarz styli i typów ludzkich robi wrażenie. [] Ileż tu może olśnić, aż trudno wskazać, na co warto patrzeć. [] W pamięci zostaje coś prostego: buzujące życie wewnętrzne tych postaci. Robert Collins, The Sunday Times

685
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Pieśń komórek. Nowa epoka medycyny

Siddhartha Mukherjee

W XVII wieku Robert Hooke, wybitny angielski uczony, i Holender Antonie van Leeuwenhoek, najpierw kupiec bławatny, potem przyrodnik, spoglądając przez własnoręcznie wykonane mikroskopy, dostrzegli coś, co radykalnie zmieniło biologię i medycynę. Komórkę. Potrzeba było jednak dużo czasu, żebyśmy w pełni zrozumieli konsekwencje tego odkrycia to, że wszystkie organizmy, w tym człowiek, składają się z maleńkich bytów zdolnych do samoregulacji, które ze sobą współpracują, tworzą tkanki i narządy, a także umożliwiają wykształcenie się niezwykle skomplikowanych cech i funkcji: świadomości, zdolności do odczuwania, reprodukcji, regeneracji, walki z patogenami. Jeśli nie działają prawidłowo, chorujemy. Czy to znaczy, że terapia komórkowa jest odpowiedzią na wszystkie nasze bolączki? Siddhartha Mukherjee dzieli się swoją fascynacją tymi cząstkami elementarnymi, ich złożonością i prostotą zarazem. Opisuje kolejne odkrycia, dzięki którym coraz lepiej rozumiemy pracę komórek. Pisze też o nowej epoce w medycynie, towarzyszących jej nadziejach i rozczarowaniach, kontrowersyjnych eksperymentach i rewolucyjnych terapiach. Jesteśmy właśnie świadkami przełomu, który może zmienić nasze życie.   Najnowsza książka Mukherjeego to niezwykła podróż przez historię medycyny komórkowej, obejmująca najnowsze odkrycia, a nawet obietnice tego, co przed nami. Paul Nurse, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny z 2001 roku   Niezwykłe osiągnięcie, fascynująca opowieść o skomplikowanych mechanizmach działania komórki i mechanizmach życia. New Statesman   Każdy, kto chce zrozumieć, jak działają cegiełki, z których zbudowane jest ludzkie ciało a przecież wszyscy powinniśmy się tym interesować znajdzie tu niezwykle przystępne, ale bardzo bogate wprowadzenie. Economist   Śmiała, urzekająca, wciągająca książka. [] Mukherjee z entuzjazmem uczy nas i podsuwa zachwycające fakty a zarazem prowadzi nas przez nieprawdopodobnie rozległą krainę pełną dziwów. Wall Street Journal   Zachwycająco ambitna książka. [] Biologia komórkowa to temat równie wielki i złożony, co samo życie. Nie sądzę, żeby jakikolwiek inny autor lepiej sobie z nim poradził. The Times   Mukherjee jest przewodnikiem o olbrzymiej wiedzy i wielkiej pasji. [] Jego ambicja raz jeszcze popłaciła: stworzył encyklopedyczną opowieść o historii biologii komórkowej, przedstawia też pytania, z którymi będziemy musieli zmierzyć się w przyszłości. Financial Times   Szczegółowy portret komórek, objaśniający role, jakie odgrywają w zapewnianiu nam odporności, w funkcjach kognitywnych, w procesach reprodukcji, naprawy i odnowy. Nature   Ta książka sprawi, że zachwycisz się biologią. To prawdziwy popis mistrza. Guardian   Odważne, niezwykle aktualne i co najistotniejsze pełne szczegółowej wiedzy naukowej rozważania o tym, co to znaczy być człowiekiem. Observer

686
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku

Adam Zadworny

Mayday, mayday! Jan Heweliusz kapitan nadaje komunikat, który na całym świecie oznacza wezwanie pomocy na morzu. Jest 14 stycznia 1993 roku, godzina 4.36. Prom coraz bardziej pogrąża się w wodzie i staje się jasne, że to ostatnie chwile na ucieczkę. Pasażerowie skaczą do lodowatego Bałtyku, choć na pokładzie nie ma dla nich kombinezonów termicznych. Wkrótce do statku zaczynają się wlewać setki ton wody, odcinając drogę pozostałym. Adam Zadworny opowiada historię największej katastrofy morskiej w powojennej Polsce: z ponad sześćdziesięciu osób, które były na promie, przeżyło zaledwie dziewięć wyłącznie załoga. Próbując ustalić, co się stało, przegląda stare akta, szuka ocalałych marynarzy, rozmawia z rodzinami ofiar i ekspertami, dociera nawet do ówczesnych decydentów. Interesuje go nie tylko przebieg katastrofy, którą odtwarza niemal minuta po minucie, ale także mozolne śledztwo w tej sprawie i skrywana historia promu. Zawinił wiatr, zły stan techniczny, błędy załogi, a może coś innego? Dlaczego kapitan zadecydował, że pójdzie na dno ze swoim statkiem? Komu najbardziej zależało na ukryciu prawdy? I dlaczego nawet dzisiaj tak trudno się do niej zbliżyć?

687
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Kły

Jędrzej Pasierski

Łemkowskie Boże Narodzenie. Śmierć charyzmatycznej działaczki Kaliny Koryckiej zburzy spokój doliny Brzennej. Tropy rozsiane na zboczu góry poprowadzą Ninę Warwiłow do starcia z myśliwymi Beskidu Niskiego, a przeszłość ofiary w odległe zakątki, gdzie żyje więcej watah niż ludzi. Jakie tajemnice kryją beskidzkie lasy i sielska dolina mieszcząca ledwie sześć domów? Nina, powracająca do pracy po przerwie, błądzi i nie widzi, że zaśnieżone góry stają się pułapką. W cieniu legend o wilkach kryje się drapieżca, jakiego jeszcze nigdy dotąd nie spotkała

688
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Ptaki Ameryki

Lorrie Moore

Och, ależ męka to całe życie myśli bohaterka jednego z opowiadań Lorrie Moore. Bo jak inaczej postrzegać codzienność, w której dzieci umierają, mężowie zdradzają, rodzice odchodzą, a ludzie są po prostu nieżyczliwi?   To właśnie o życiowych rozterkach małych i dużych pisze jedna z najznakomitszych współczesnych amerykańskich pisarek. W tomie Ptaki Ameryki Moore z delikatnością pisze o tych, którzy się boją, są samotni, a ich decyzje i wybory wydają się czasem wątpliwe. Koncentruje się na postaciach, które coś uwiera, oddziela emocjonalnie od innych ludzi, którym wewnętrzne pęknięcia uniemożliwiają choćby chwilowe pochwycenie szczęścia. Jednak w jej prozie trud istnienia nie jest pozbawiony subtelnego humoru i głębokiej empatii. Wszak czym innym jest życie niż splotem tragikomicznych zdarzeń?   Zbiór opowiadań zdobył Międzynarodową Nagrodą Literacką przyznawaną przez Irish Times, otrzymał tytuł Książki Roku w rankingu New York Timesa oraz stał się bestsellerem.   Waham się, czy określić przymiotnikiem mądry osobę w wieku Moore. Ale obserwowanie, jak pisarka czy pisarz wkracza w pełną dojrzałość, zawsze jest ekscytujące. Roztrzepane wzbijanie się do lotu to świetna zabawa, ale widok szybującego wysoko artysty raduje serce. Julian Barnes, The New York Review of Books   Zmienna, chropawa, zjadliwa, potoczysta... Ta książka jest jedną z najzabawniejszych i najbardziej wymownych analiz ludzkiej miłości i wrażliwości. The New York Times Book Review   Ptaki Ameryki jednocześnie smutne, zabawne, liryczne i kąśliwe to w urzekającej twórczości Moore świadectwo jej pogłębiającej się mądrości w rozpoznawaniu światłocieni. The New York Times   Od dawna jestem wielbicielem Lorrie Moore; jej Ptaki Ameryki to znakomity zbiór opowiadań i dowód jej szczytowej formy. Geoff Dyer, The Independent   Moore jest obdarzona tak zdumiewającą, nieokiełznaną pomysłowością, że pozostawia nas, kalekich śmiertelników, mrugających w kurzu. Moore pisze jak żywioł. Seattle Times   Choć w każdej jej opowieści pojawiają się nietoperze, szopy, flamingi, wrony, kaczki i karmniki dla ptaków, prawdziwym tematem tych opowiadań jest ludzka natura i niezliczone sposoby, na jakie bohaterowie Moore zbliżają się do siebie lub oddalają w obliczu zmian, oniemienia lub smutku. Przepiękna rzecz. Rzadko kiedy pisarze wykazują się taką spójnością, humorem i współczuciem. Seattle Post-Intelligencer