Видавець: 24

22825
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta na wolności

Dagny Agasz

Dagny Agasz ma talent wypowiadania tego, co u większości kobiet pozostaje niemą tęsknotą, niezdefiniowaną frustracją albo też przeczuciem jakiejś ukrytej w nich Mocy. Kobieta na wolności to kobieta, która widzi i akceptuje CAŁĄ swoją naturę, staje ze sobą twarzą w twarz, wbrew nakazom i zakazom kultury, w jakiej żyje. Autorka mówi wprawdzie o sobie, ale w tajemniczy sposób jej słowa rezonują echem prawd, które są wspólne być może wszystkim kobietom, bez względu na wiek i miejsce urodzenia. O ciele, o seksie, o walczących ze sobą pragnieniach, o życiu wewnętrznym Kobiety, bez „psychologicznego fotoszopa” i bez eufemizmów Autorka o książce: Ta książka to moja wewnętrzna podróż, podróż kobiety nie dbającej o konwenanse, bezkompromisowo poszukującej własnej prawdy i wolności. To historia intymna o gubieniu i odnajdowaniu drogi, a także o wszystkich odcieniach samotności. To dialog ze mną – kobietą, ze mną – zwierzęciem i z moim wewnętrznym mężczyzną. To najszczersza, czasem brutalnie bolesna, rozmowa ze sobą… To opowieść o nagości, tej zewnętrznej i wewnętrznej. Oswojonej bardziej niż ubranie. To książka o seksie i relacjach, o lękach i o ich przezwyciężaniu. To nie tylko moje słowa, to również moje fotografie, kolaże, rysunki… To obnażone bardziej, niż się to zwykło robić, doświadczenie kobiety, która bez względu na cenę stara się pozostać sobą, niczego nie udając.

22826
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta nie jest ciałem, jest kolorami i wyobraźnią

Katarzyna Gołąbek

"Kobieta nie jest ciałem, jest kolorami i wyobraźnią" to album wyjątkowy. Połączenie słowa i obrazu, w kolory zmysłów i estetyki. Połączenie to zmierza w kierunku rozumienia i odczuwania piękna. Kobieta, kobiecość, erotyka, dotyk, słowo, kultura, estetyka - to znikające ze współczesności ogrody zachwytu. Czy piękno takie powróci? Myślę, że twórczość obu autorek, daje nam powód do otuchy. Piękno musi powrócić. Połączenie kolorów odczuć płynących z ciała i duszy Katarzyny Gołąbek z kolorami ciała i kobiet w obrazach Katarzyny Palety tworzą dopełniający się obraz piękna, które zachwyca, na które chce się patrzeć. Na piękno, chce się patrzeć. Piękno chce się słuchać i czytać. W piękno chce się wnikać. Trzeba pamiętać też, że PIĘKNO - jest dzieckiem wrażliwości, jest czyste i niedefiniowalne, po prostu odczuwalne. Dlatego przenieśmy się na strony albumu. Znakomitego połączenia PIĘKNA stworzonego przez dwie wyjątkowo utalentowane kobiety - Katarzynę Gołąbek i Katarzynę Paletę.Oglądając ten album w programie Adobe Reader, w opcji wyświetlania dwóch stron na ekranie - widzimy tekst i obraz do niego wybrany. Wybrany wrażliwością malarki Katarzyny Palety do tekstów poetki Katarzyny Gołąbek. Czytamy tekst, odczuwamy go, przenosimy się na obraz, odczuwamy i dalej wykonujemy to zaczarowane koło, które wciąga nas w taniec zachwytu nad tym połączeniem. Połączeniem uczuć i kolorów. Bo, tak należy pochłaniać ten ogród estetycznej rozkoszy.

22827
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta o aksamitnym naszyjniku

Aleksander Dumas (ojciec)

“Kobieta o aksamitnym naszyjniku” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”.   “Mieszkaniec tego pokoju byłże to malarz, muzyk czy poeta? Nie wiemy.  Ale był to niezaprzeczenie palacz; wpośród bowiem wszystkich tych zbiorów, zbiór najkompletniejszy, zajmujący honorowe miejsce w słońcu nad starą kanapą, a tuż pod ręką — stanowiła fajczarnia.  Kimkolwiek on jednak był, poetą, muzykiem, malarzem, czy palaczem, w tej chwili nie palił, nie malował, nie komponował, nie pisał.  On patrzył.  Patrzył nieustannie, stojąc, oparty o mur, powstrzymując oddech; patrzył oknem otwartem z poza firanki, by widzieć, sam będąc niewidzianym; patrzył, jak w chwili, gdy oczy są tylko lunetą serca!  Na co patrzył?”   Fragment.  

22828
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Kobieta o aksamitnym naszyjniku

Aleksander Dumas

Fabuła tej historii nie jest oryginalna, w tej pracy Alexander Dumas zręcznie przerobił historię, którą znał wcześniej. Uważa się, że Kobieta o aksamitnym naszyjniku miała dwa źródła. Pierwsze to prace Ernsta Theodore'a Amadeusa Hoffmanna, najbardziej rozpoznawalnego przedstawiciela nurtu romantycznego w literaturze niemieckiej. Dumas był dobrze zaznajomiony z jego twórczością, więc w tej historii można zauważyć nawiązania do powieści Hoffmana. Innym źródłem tej historii może być historia angielskiego poety Thomasa Moore'a, przetłumaczona przez amerykańskiego pisarza-romantyka Washingtona Irvinga. W swojej opowieści Przygody niemieckiego ucznia (1824) Irving opowiada o młodym człowieku, który jest nawiedzany w Paryżu przez marę, którą zabiera do domu, a w rzeczywistości jest to trup kobiety jednej z ostatnich ofiar gilotyny, młodzieniec oszalał dowiedziawszy się o tym. Tak czy inaczej, tę powieść Dumasa warto przeczytać. Chociaż bowiem wątki nie są oryginalne, to przecież jest ona zupełnie inaczej napisana i rzeczywiście przy jej czytaniu budzi się dreszczyk emocji.

22829
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta o aksamitnym naszyjniku. La Femme au collier de velours

Aleksander Dumas

Fabuła tej historii nie jest oryginalna, w tej pracy Alexander Dumas zręcznie przerobił historię, którą znał wcześniej. Uważa się, że Kobieta o aksamitnym naszyjniku miała dwa źródła. Pierwsze to prace Ernsta Theodore'a Amadeusa Hoffmanna, najbardziej rozpoznawalnego przedstawiciela nurtu romantycznego w literaturze niemieckiej. Dumas był dobrze zaznajomiony z jego twórczością, więc w tej historii można zauważyć nawiązania do powieści Hoffmana. Innym źródłem tej historii może być historia angielskiego poety Thomasa Moore'a, przetłumaczona przez amerykańskiego pisarza-romantyka Washingtona Irvinga. W swojej opowieści Przygody niemieckiego ucznia (1824) Irving opowiada o młodym człowieku, który jest nawiedzany w Paryżu przez marę, którą zabiera do domu, a w rzeczywistości jest to trup kobiety jednej z ostatnich ofiar gilotyny, młodzieniec oszalał dowiedziawszy się o tym. Tak czy inaczej, tę powieść Dumasa warto przeczytać. Chociaż bowiem wątki nie są oryginalne, to przecież jest ona zupełnie inaczej napisana i rzeczywiście przy jej czytaniu budzi się dreszczyk emocji. Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i francuskiej. Version bilingue: polonaise et française.

22830
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta o dwóch nazwiskach

Josef Smith Fletcher

Anglia, początek XX wieku. Marshall Allerdyke dostaje w nocy telegram od kuzyna Jamesa, w którym zostaje poproszony o niezwłoczne spotkanie. Jednak gdy zjawia się na miejscu, zastaje tam martwego kuzyna oraz klamerkę od damskiego pantofla. Właścicielką zguby okazuje się tajemnicza kobieta, która przedstawia się jako panna Lennard. Co łączy ją ze sceną zbrodni? I czy na pewno jest tym, za kogo się podaje? Odkrycie tej tajemnicy okazuje się dużo trudniejsze, niż się z początku wydawało.

22831
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Kobieta o imieniu Liz

Krystian Warzocha

Miłość może pojawić się nagle - jak klient w ulubionej kawiarni. I narobić zamieszania - jak latte rozlane na ważne dokumenty. Ciemnowłosą Liz rozsadza energia, przez co już nieraz popadła w tarapaty. Tym razem z opresji ratuje ją jednak przystojny nieznajomy. Ku rozpaczy samotnej tłumaczki, bohater przepada tak nagle, jak się pojawił. Gdy Liz niespodziewanie spotyka go w ulubionej kawiarni, jest już pewna, że to przeznaczenie! Los najwyraźniej ma na ten temat inne zdanie. Na drodze świeżej relacji pojawiają się szalone psy, wierna (i nieco nieprzewidywalna) przyjaciółka, ojciec z syndromem ochroniarza, dziecko o poranionej duszy oraz ludzie, którzy zdają się nie mieć serca. Ale może właśnie w tym chaosie kryje się przepis na szczęście? Krystian Warzocha chemik, który w życiu próbował już wiele. Osoba pełna skrajności. Artystyczna dusza, pełna potężnej wyobraźni, owinięta w analityczny, ścisły umysł. Najważniejsza dla niego jest rodzina, której oddaje się całkowicie. Szczęśliwy, gdy w zaciszu domowego ogniska może dać się pochłonąć mrocznym wizjom Briana Lumley'a albo analizować setki dowodów z bohaterami stworzonymi przez Jeffreya Deaver'a.

22832
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta osobna i miasto

Vivian Gornick

Kobietę osobną i miasto Vivian Gornick napisała już jako osoba podług wszelkich definicji dojrzała, bo dobiegała osiemdziesiątki. I w dużej mierze ten autobiograficzny esej właśnie dojrzałości i niedojrzałości dotyczy; obserwujemy tu bowiem życie autorki z perspektywy przełomowego dla niej momentu: kiedy kończąc sześćdziesiąt lat, po raz pierwszy poczuła, czym może być pełnia istnienia. Kanwę dla tego memuaru stanowią spacery po Nowym Jorku, rozmowy z przechodniami, dyskusje z przyjaciółmi, zwłaszcza z najbliższym Leonardem, a także dysputy ze znaną nam z Przywiązań matką, jednym słowem: spotkania czasem przygodne, czasem trwające latami z ludźmi, w oczach których nasza bohaterka odbija się i przegląda. Wśród nich są również ważni dla Gornick pisarze, jak Charles Dickens, Henry James, George Gissing, Edmund Gosse, Charles Reznikoff, Evelyn Scott i wielu, wielu innych. Dialogując z bliźnimi, autorka roztrząsa kwestie dla każdego z nas fundamentalne: czym jest praca, czym jest przyjaźń, czym jest miłość A robi to w specyficzny dla siebie sposób, prezentując punkt widzenia osoby z marginesu urodzonej w niewłaściwej klasie społecznej, niewłaściwej płci, niewłaściwej rasie. Podobnie patrzy na swoje miejsce w świecie jej przyjaciel Leonard, o relacji z którym Gornick pisze tak: Leonarda i mnie łączy polityka krzywdy. Płonie w nas jasnym ogniem głębokie przekonanie, że przyszliśmy na świat urządzony według niesprawiedliwych reguł. Naszym tematem jest życie, które nas ominęło. Oboje mierzymy się z pytaniem: gdyby ta nierówność nie istniała zawczasu on jest gejem, ja kobietą osobną czy sami byśmy ją sobie wymyślili, żeby mieć pożywkę dla swoich pretensji? Właśnie temu pytaniu poświęcona jest nasza przyjaźń. Ono ją definiuje określa jej charakter oraz idiom. Pytanie o źródło niespełnienia definiuje też życie Gornick, w którym nic nie było na miarę: mężczyźni okazywali się wyłącznie rozczarowujący, orgazmy nie ruszały ziemi z posad, praca wprawdzie nadawała codziennym dniom rytm i sens, pisarka wszak nie zawsze mogła się do pisania zebrać, a wydane książki nie otworzyły drzwi do złotego towarzystwa, nie przyniosły oczekiwanego splendoru. Jednak czy nie jest tak zdaje się stawiać pytanie Gornick że niektórzy z nas nigdy nie wychodzą z przedpokoju? Być może poczucie, że prawdziwe życie toczy się gdzie indziej nagminnie towarzyszy tym, którzy wyrywają się z peryferii, gett, prowincji? Być może notorycznie przydarza się kobietom fantazjującym o romantycznej miłości, która nadałaby ich biografii ostateczny kształt? Ale czy tę fantazję możemy skutecznie porzucić? Wielkość amerykańskiej pisarki tkwi w jej umiejętności do przekształcania osobistej historii w dramat, w którym niejedna i niejeden z nas łatwo się rozpoznają. A także w jej talencie do łączenia bezlitosnej przenikliwości z empatią, ironii z czułością. Wobec siebie jest tak samo kompulsywnie oceniająca jak wobec innych, nie zatraca jednak w tym uważności i tej najważniejszej cechy człowieczeństwa, jaką jest zrozumienie. Także tego, że dopiero gdy oddalimy marzenia o pracy przez duże P, miłości przez duże M i sensie przez duże S, pozbędziemy się choćby na chwilę piekielnego niedosytu i wreszcie przynajmniej momentami będziemy obecni. A wtedy mogą się nam przydarzyć miłe niespodzianki: przechodzień spotkany na spacerze otworzyć oczy, sprowokować wymianę myśli i ciepłych gestów. Dlatego właśnie wielkomiejska ulica jest dla Gornick podobnie jak dla wielu flaneurów przed nią tak pociągająca: z jednej strony stanowi codzienny dowód na to, że niezależnie od klasy i pochodzenia wszyscy w swoich odruchach i potrzebach jesteśmy podobni, z drugiej jest ucieleśnieniem przygodności i fragmentaryczności ludzkiego istnienia, z którego pisarce pozostaje tylko robić notatki.