Verleger: E-bookowo
Marek Tarnowicz
Koniec pierwszej połowy XXI wieku przyniósł nieoczekiwane i przerażające dla wszystkich zmiany. Zaczęło się od znalezienia przez Krzyśka, pasjonata poszukującego za pomocą wykrywacza metali artefaktów, ukrytej głęboko pod ziemią bazy obcej cywilizacji. Kilka tysięcy lat wcześniej została ona założona przez jednego z ostatnich żołnierzy Cosc, podbitej przez inną, wrogą dla każdego formę życia. W podziemiach Bastionu dowiaduje się o Zqoternach, cybernetycznych organizmach, sprowadzających każdą napotkaną rasę podczas swojej ekspansji we wszechświecie do poziomu z epoki kamienia łupanego. Splot nieprzewidzianych wydarzeń sprawia, że dochodzi do starcia z kimś jeszcze. Kimś może nawet groźniejszym niż Zqoterny, bo usiłującym wyeliminować ludzi i przejąć planetę. Rozpoczyna się walka z najeźdźcą o przetrwanie w momencie, gdy dopiero, co został zawarty kruchy rozejm ze światem Islamu po rozgromieniu ich Wielkiej Floty przez Polskę i sprzymierzonymi z nią Anglią, Stanami Zjednoczonymi i Francją. FRAGMENT: – Moi przyjaciele są… Amdarhor? Cholera! Wiedziałem, że z nim jest coś nie tak. – Właśnie on. Najpierw porwał Krzyśka i razem z nim jakąś kobietę. Może kogoś jeszcze. Teraz z niewidocznego miejsca wysyła armię, a ja nie pozwolę na podbicie Ziemi. Mamy za sobą od 2020 roku trzy pandemie… Jedna gorsza od drugiej. Potem mieliśmy trzęsienie ziemi o takiej skali, że… jeszcze mam ciarki na plecach, jak o tym myślę. O tsunami, które przeszło przez kontynenty, nie wspomnę. No i ta niezakończona wojna z Islamem... – zaczęła wyliczać. – Wszystko pamiętam. To poważna sprawa – stwierdził. – Naprawdę ze mną rozmawiasz? * Auto szarpnęło do przodu niczym rasowy rumak. Wystrzelony pocisk trafił tuż za nią w inne auto. W tej samej chwili eksplodowało w nim paliwo. Ognista kula pchnęła jej samochód do przodu, jednocześnie podpalając lakier i opony. Myśliwiec strzelił ponownie, a ona skręciła gwałtownie kierownicą, uciekając przed pociskiem. Następny trafił w miejsce, gdzie powinna dojechać, lecz ona skręciła okamgnienie wcześniej w inną stronę. Gejzer z odłamków kostki brukowej i fala podmuchu uderzyły między innymi w bok jej samochodu, zdmuchując jednocześnie z niego płomienie. Ostatni manewr sprawił, że znalazła się tuż przed trawnikiem. Myśliwiec był blisko. „Nie zdążę!”, przemknęło jej przez myśl, lecz mimo to z całej siły nacisnęła pedał gazu. Został jej ułamek sekundy, oddzielający od staranowania przeszkody i przebicia się na jezdnię. Odruchowo zamknęła oczy, jakby to ją miało ustrzec przed uderzeniem. – Aktywacja pancerza! – krzyknęła. Nagły błysk przebił się przez zaciśnięte powieki. To wybuchł trafiony pociskiem ścigający ją myśliwiec. Terenówka uderzona podmuchem potężnej eksplozji zaczęła koziołkować. Pojazd przeturlał się kilka razy i uderzył w inne stojące na parkingu pojazdy.
Ostatni list do matki. Wspomnienia Żołnierza Wyklętego
Leszek Andrzej Mroczkowski
Autentyczne, wstrząsające i dramatyczne losy młodego człowieka walączącego o wolność Polski, który trafia, jak wielu innych Żołnierzy Wyklętych do celi śmierci w stalinowskim więzieniu. Cudem ocalony od śmierci, ratuje również swoje świadectwo życia: pamiętnik walki i wiersze więzienne. Książka wydana po latach staraniem Stowarzyszenia Dobro Wspólne Ojczyzna przypomina dzisiaj, jak cenna jest wolność i jak wiele kosztuje walka o nią. "Ten niewielki zbiorek wspomnień, za mały jak na ogrom przeżyć autora, jest długiem wdzięczności za ocalenie życia młodego człowieka, tak ciężko zagrożone i doświadczonego w czasach powojennych. Jest również hołdem dla tych, którym nie udało się przeżyć". dr Antonina Komorowska, więzień polityczny "Wiersze czytam i płaczę" Ewa Tomaszewska, polityk, społecznik, nauczyciel akademicki "Ten późny debiut ma wszelkie cechy literatury wielkiej: wielkie są tu dylematy, przeżycia i doświadczenia bohatera, wielka jest odwaga i męstwo, wielka i przerażająca jest historia. Jest tu śmierć, miłość, wojna, więzienie i cierpienie. Jest prawda historyczna i najprawdziwszy ból, samotność i wiara w sens poświęcenia oraz ostateczne zwycięstwo dobra. To wiersze piękne i poruszające do głębi, niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju świadectwo Żołnierza Wyklętego, uhonorowanego przez Związek Pisarzy Katolickich jednym w swoim rodzaju tytułem Poety-Bohatera." Miłosz Kamil Manasterski, poeta, Prezes Związku Pisarzy Katolickich Leszek Andrzej Mroczkowski Urodziłem się 8 X 1931 r. w podwarszawskiej miejscowości Pustelnik. W roku 2012 awansowałem na stopień kapitana Wojska Polskiego. W roku 2014 przeszedłem z Grupy Kampinos AK do Komendy Głównej WiN–Warszawa, gdzie przyjąłem funkcję sekretarza Komendy. Za działalność na rzecz Komendy Głównej WiN otrzymałem stopień podpułkownika.
Ostrzeżenia i inne opowiadania
Jacek Berbeka
"Ostrzeżenia i inne opowiadania" Jacka Berbeki to teksty, które nie chcą milczeć. To głosy sprzeciwu wobec zła, przemocy, nienawiści i mechanizmów rodzących ciemność. Nie po to, by straszyć, lecz by budzić. By ostrzegać, zanim znów będzie za późno. Książka zawiera 17 wyjątkowych, oszczędnych w słowa opowiadań z morałem, które pobudzają do refleksji. Wiele z nich prowadzi do zaskakującego finału. To ludzkie historie na nieludzkie czasy, pełne defetyzmu, zadumy, chwilami czarnego humoru, bezwzględnie skłaniające do myślenia. Począwszy od wnikliwego słowa wstępnego autora, zaczynamy intensywnie myśleć o świecie, który pęka po cichu, bez huku i archanielskich trąb, za to za naszą milczącą zgodą. W "Profecie" i "Nieumarłym" wybrzmiewa pytanie o sens ostrzegania świata, który nie chce słuchać. "Kamień Zagłady" to częściowo oparta na faktach historycznych wędrówka mitycznego kamienia przez wieki, opowieść o odwiecznym złu, które zaraża, i pamięci, która zawodzi. "Koniec" świata przychodzi bez fajerwerków, jak zwykła wiadomość w serwisie: zwyczajny dzień, zwyczajna obojętność i cisza tuż przed końcem czasu. "Ślepiec" odsłania paradoks dostrzegania więcej niż inni, mimo braku wzroku. "TO!" działa jak alarm, natrętny i niepokojący, nie pozwalając zasnąć, bo pod powiekami migają obrazy świata ranionego złem, kłamstwem, nienawiścią i wygodnym "mnie nie dotyczy". "DLATEGO..." to krzyk zbudowany z milczenia ofiar i obojętności, akt oskarżenia skierowany wprost do nas wszystkich. Potem nadchodzi "Głuptokracja", gorzka i szydercza parabola, w której uśmiech zamiera na ustach, bo tuż za progiem stoi rozpoznawalna przez czytelnika rzeczywistość. Opowiadania religijne, "Zaratusztra" i "Skryba", sięgają do źródeł wiary. Pierwsze niesie prawdę o wolnej woli i odwiecznej walce dobra ze złem, drugie opowiada o cenie zadania zakazanego pytania o dwoistość Boga. "Zegar" pyta o naturę czasu. "Chciwy" i "Filmofil" pokazują samotność jako skutek wyborów. "Dar" dotyka parapsychologicznych możliwości, które pozostają nierozpoznane. W zaskakujący sposób urzeka autobiograficzna i oparta na faktach opowieść "Everest", o miłości do Gór, cenie pasji i granicy ludzkiej wytrzymałości. Książkę zamykają teksty "Kobiety" oraz dająca wytchnienie "Miłość", która wyjaśnia jak zadbać o to wspaniałe uczucie. Każde opowiadanie jest jak znak wydrapany w mroku, przypominający o złu, które powraca, o głupocie, która rośnie w siłę, o obojętności zabijającej równie skutecznie jak przemoc. To proza gęsta i bezlitosna, w której proroctwa splatają się z rzeczywistością, historia rzuca światło na przyszłość, a sacrum miesza się z brutalnym realizmem. Autor nie oferuje ukojenia, zmusza do zatrzymania się, do refleksji i spojrzenia w lustro, w którym odbija się twarz współczesnego człowieka i świata. "Ostrzeżenia i inne opowiadania" to książka, po której zostaje krzycząca cisza. Ciężka. Niewygodna. Taka, w której rodzi się pytanie: czy jeszcze myślimy, czy już tylko pozwalamy, by wszystko "samo" działo się dalej? To krótka i ważna lektura obowiązkowa, po której świat mógłby pójść w dobrą stronę, gdyby ludzie znów potrafili czytać uważnie i wyciągać wnioski z historii. To od Ciebie zależy czy tak będzie... Jacek Berbeka - autor refleksyjnych tekstów: opowiadań, wierszy i piosenek. Działa na styku literatury, poezji, melorecytacji, muzyki i sztuki wizualnej. Głównym celem jego twórczości jest wzbudzanie refleksji oraz piętnowanie kłamstwa, ignorancji i głupoty. Jego ważny tekst pt. "TO!" zyskał uznanie red. Wojciecha Manna. Oprócz opowiadań i poezji wydał album muzyczny LP pt. "pomiędzy a pomiędzy..." oraz dwujęzyczny mini album EP "Głupota/Stupidity". Jest także twórcą autorskiego neologizmu o ekspresywnym, pejoratywnym charakterze: "głuptokracja", opisującego zarówno system polityczny, jak i zjawisko społeczne.
Marta Grzebuła
Czasem mówimy, że los bywa okrutny. A może to ludzie są tacy? Z tym pytaniem zapraszam Was do czytania. Czy udzielę w tej powieści odpowiedzi? Sprawdźcie to sami… A może nie ma odpowiedzi? Jedno życie, jedna miłość, a tyle zawirowań… Iwona i Marcin, historia nie całkiem prawdziwa. A może jednak? Powieść z mocnym zabarwieniem emocjonalnym dotyczącym trudnej i pełnej tajemnic oraz niedopowiedzeń miłości. Czy to historia, jakich wiele, gdzie decydujący głos ma rodzina, rodzice a nie dwójka zakochanych ludzi? A może tak ogólnie po prostu ludzie, którzy poprzez sieć intryg będą starać się rozdzielić tę dwójkę? Czy im się uda? Iwona i Marcin, uwikłani, osaczeni przez intrygę, przez ludzi mających inną wizję życia niż ich własna. Jak oboje odnajdą się w tym swoistym labiryncie fałszu. Kto sprawi, że ich życie potoczy się w takim a nie innym kierunku? I jaki on będzie? Czy marzenia o wspólnej przyszłości ziszczą się? Odpowiedzi na te pytania i na wiele więcej odnajdziecie w powieści OSZUKANA. Zapraszam Cię Drogi Czytelniku do świata, gdzie bohaterowie wierzą, że Amor Vincit Omnia - Miłość zwycięża wszystko… Czy mają rację? Marta Grzebuła
Otchłań. Cykl Pendorum część II
Krzysztof Bonk
Cykl Pendorum to epicka opowieść spod znaku miecza z domieszką magii. To historia o dorastaniu, mierzeniu się z przeciwnościami losu oraz własnym, trudnym przeznaczeniem, gdzie niekoniecznie jest się wybrańcem, a nosi znamiona przekleństwa. Poznajcie niemą niewolnicę – gladiatrix Anreę i jej historię pełną walki, namiętności oraz czysto ludzkich pragnień w zmilitaryzowanym świecie kontynentu Pendorum.
Maciej Dęboróg-Bylczyński
Wydany w 2006 roku w Gdańsku Tryptyk wileński kresowego, wileńskiego pisarza - Zbigniewa Żakiewicza - jest swoistym mitem. Owa mitologia wileńskich Kresów (jak też poczucie nostalgii czy utraty) jest zasadniczym składnikiem i koniecznym warunkiem konstruującym literacką kategorię pamięci w prozie Żakiewicza. Utwory pisarza doskonale wpisują się także w nurt mitobiografistyki (czyli "wciągania" czytelnika w historię autora) i genealogii osobowości (dominacji historii poszukiwania własnych korzeni duchowych). Zbigniew Żakiewicz jest właściwie pisarzem jednej powieści. Wydobywa ("wyrywa") ze swojej przeszłości obrazy zapamiętane i w twórczym procesie nieustannie je porządkuje. Ważnym (i zarazem trudnym) procesem jest zabieg porządkowania, i hierarchizowania pamięci. To znaki są "kluczem do jednostkowej i zbiorowej tożsamości". Omawiane w niniejszym szkicu utwory wpisują się w nurt literatury, w której (jak pisał znany historyk idei, profesor Franklin Ankersmit) "zbiorowa tożsamość jest w większości sumą blizn na [...] zbiorowej duszy, spowodowanych przymusowym porzuceniem poprzednich tożsamości". Przemysław Czapliński natomiast zauważa, iż "nostalgia bierze się z tęsknoty, tęsknota z utraty". Topos utraty powraca więc nieubłaganie w tych rozważaniach. Zbigniew Żakiewicz żył ze świadomością utraty kilkadziesiąt lat. Aby nieustannie dookreślać w tym szkicu ewokowaną przeze mnie kategorię pamięci, poświęcam właśnie nieco uwagi sposobom przenikania się: autoterapii, traumy, tożsamości czy nostalgii - lokujących się przed tekstem - a w końcu i w tekście literackim. Pamięć, nostalgia, tożsamość to jednak szkic poświęcony nade wszystko pamięci ocalającej przeszłość dla przyszłości.
Pamiętnik młodego ekonomisty cz.1
Paweł Dub
Pamiętnik młodego ekonomisty to burzliwe związki.Spotkałem Monikę w windzie. Stała z tulipanem w dłoni, a ja przypomniałem sobie, że przecież dzisiaj jest Dzień Kobiet. Postanowiłem zignorować ten socjalistyczny przeżytek, co przyszło mi całkiem łatwo z powodu braku kwiatka oraz funduszy na ewentualny jego zakup. Sie masz rzuciłem i spokojnie zacząłem obgryzać paznokcie.Chciałem okazać w ten sposób całkowity brak zainteresowania jej osobą. Znowu na mnie spojrzała, jak kiedyś, z litością a ja miałem olbrzymią satysfakcję. Niech cierpi, skoro wybrała innego.Realistyczne opisy ciężkiej pracy.Zaczynam wdrażać się coraz bardziej w rytm pracy naszego biura. Karta zegarowa winda czajnik filiżanka kawy gazeta WC pogawędki z paniami WC szklanka zimnej wody z powodu pani Eli druga szklanka zimnej wody drugie śniadanie monolog pana Rysia wizyta kierownika szklanka herbaty winda karta zegarowa. Nie da się ukryć, że sporo się dzieje w ciągu dnia.I wreszcie kochająca matka.Trwaliśmy w takim bezruchu chyba wieczność, przynajmniej tak mi się zdawało, bo przez cały ten czas zastanawiałem się, w którą stronę pójdzie wybuch mojej mamy. Kogo zaatakuje i jak? Musiał nastąpić atak, bo moja mama nigdy tak długo nie milczała i teraz miliony skumulowanych słów i zdań musiały kłębić się w jej głowie w jakimś szaleńczym tańcu. Czy ja mogę zaczęła spokojnie, ale głos uwiązł jej w gardle. Odchrząknęła i ponowiła pytanie: Czy mogę prosić o filiżankę melisy?To jedna z najbardziej dowcipnych książek w ostatnich latach. Komentarze głównego bohatera, dzięki swojej naiwności, odkrywają przed czytelnikiem prawdę o nas samych. Dzięki niezliczonym podtekstom i aluzjom to jedna z tych powieści, które można czytać wiele razy. Podobno nigdy się nie nudzi. A przecież to dopiero pierwszą część.Patronat medialnyTwojaKultura.plPaweł DubUrodzony wiosną, ekonomista z wykształcenia. Po studiach trafia do korporacji, gdzie uczy się rozwijać najgorsze instynkty. Niestety, okazuje się niezbyt pojętnym uczniem, ale ma jedną ważną zaletę - naiwność. To dzięki niej udaje mu się skutecznie omijać pułapki zastawiane przez przyjaciół oraz wrogów, którzy nierzadko zamieniają się rolami. Jednocześnie, aby zrozumieć otaczający go świat notuje ważniejsze myśli i spostrzeżenia w formie pamiętnika, którego pierwsze fragmenty stają się jego debiutancką książką.
Zbigniew Osiak
Pamiętnik ten stanowi ponadczasowe studium losu człowieczego, jednocześnie uświadamiając nam nikły wpływ nań „wielkich” wydarzeń dziejowych. Pisany był w latach 1916-1929 przez Teodorę Olszańską z domu Werbską. Nie znalazłem w nim nawet wzmianki o pierwszej wojnie światowej, rewolucji w Rosji czy odzyskaniu niepodległości przez Polskę.
Adam Kuchta
Dwie dekady małżeństwa zebrać w jeden tomik to wydawałoby się zadanie niewykonalne… a jednak. Wiersze Adama Kuchty po raz kolejny zabierają nas do krainy poezji (łagodności), gdzie każdy wiersz jest jak kwiat wsunięty ukradkiem, przed laty, pomiędzy kartki pamiętnika… lirycznego „Pamiętnika z kwiatów”. Książka Café
Paulina Żuchowska
Pamiętniki Pauliny Żuchowskiej 2005-20011 to zbiór tekstów, które powstawały przez siedem lat, podczas najtrudniejszych momentów w życiu malarki. Teksty niekiedy bardzo trudne przez swoją dosadność, jak i pozorną przesadę w porównaniach. Ból wewnętrzny przełożony na papier, określany i wciąż porównywany do bólu cielesnego. Cierpienie duchowe niekiedy nawiązujące do fizycznej agonii. Powiązanie prawdy z kłamstwem poprzez ciężkie porównania. Pierwszym założeniem tworzenia pamiętników było wprowadzenie czytelnika w błąd, po to, by sam dowiedział się prawdy, poprzez wykazanie się empatią podczas czytania, jak i umiejętnością wyrozumiałości dla samego siebie w momentach niezrozumiałych. Mara i sen przeplatające się poprzez jawę. Określenie odwiecznie odczuwanych emocji, dotąd nienazwanych. Beznadzieja i rozkosz wynikające z nieustającej walki wnętrza z fizycznością. Paulina Żuchowska urodzona 30 kwietnia, 1987r w Lesznie. Artystka malarka - samouk; grafik, ilustratorka, portrecistka. Specjalizująca się w malarstwie sztalugowym (w szczególności akryl i suchy pastel). Malarstwo jest jej pasją, która narodziła się już we wczesnym dzieciństwie. Potrzeba było jednak czasu i doświadczeń, by artystka pozwoliła pasji, pokierować swoim życiem. Podstawowym źródłem jej inspiracji, są ludzkie emocje, oraz złożone przeżycia wewnętrzne. W 2003r artystka rozpoczęła naukę w liceum z profilem artystyczno plastycznym. Po roku przeniosła się do liceum ogólnokształcącego, w celu zapewnienia sobie lepszego przygotowania do matury. W 2006r, zaraz po zdaniu egzaminu dojrzałości, rozpoczęła studia w Bydgoszczy, na kierunku psychologia. Po roku dodatkowo rozpoczęła studia w Koninie, na kierunku pedagogika. Spór o wartości moralne, w który to wdała się na Uniwersytecie bydgoskim z jednym z profesorów, skończył się dla niej przymusowym opuszczeniem uczelni. Zdarzenie to miało bardzo silny wpływ na decyzję o jej dalszym życiu. Na kilka miesięcy po incydencie, postanowiła zakończyć naukę, również na uczelni w Koninie i całkowicie oddać się swojej prawdziwej pasji. W 2008 roku przeprowadziła się do Słupcy, w której kształciła swoje umiejętności malarskie, jako samouk. Po dwóch latach wróciła do Bydgoszczy, jako portrecistka. Od tamtej pory, prace jej autorstwa cieszyły się uznaniem nie tylko w Polsce, ale także zagranicą. Obecnie mieszka i tworzy w Lesznie, które jest jej miastem rodzinnym. Paulina Żuchowska współpracuje z galeriami: Arti4, Galeria Twórców Sztuki, SMyART, Galeria Sart, Artbreak, NowaGaleria.pl, Artcollection, Cepelandia.pl Artystka wystawia swoje Obrazy na terenie Całego Kraju. Jej publikacja: 'Pamiętniki 2005r – 2011r' to zbiór opisów przeżyć i wspomnień , związanych z najtrudniejszymi chwilami artystki, które prowokowały ją do tworzenia.
Joanna Bąk
To poezja, która nie boi się paradoksalnych point i kalamburów - świat rzeczy i świat słów przeplatają się tu niespodziewanie, realizm okazuje się podszyty surrealizmem, dystans wobec rzeczywistości raz jest ironicznie daleki, a raz boleśnie mały. Michał Rusinek Główne walory tej liryki to mądry namysł nad życiem, doświadczanie świata i wartości, w które warto wierzyć. Próba autobiografii – znaczący głos przeciw alienacji, wyjaławiającemu odosobnieniu. Poszukiwanie ścieżki prowadzącej do Domu. A w sferze formy: wyraźnie własny warsztat, oszczędność słów, zmysł kompozycji, twórczy stosunek do języka. Czegóż chcieć więcej? Ta poetka jeszcze niejednym nas zadziwi… Krzysztof Lisowski Wiersze Joanny Bąk intrygują. Są grą (kapitalny wiersz pod tym tytułem!) z Tajemnicą, z Mówieniem, które więcej zasłania niż odsłania; wścibską próbą zajrzenia pod podszewkę Oczywistego. Podoba mi się podejrzliwość autorki w stosunku do języka i do uczuć, które zbyt łatwo uciekają się w stronę frazesów i „gotowców”. Wiersze z tomiku „Pan tu nie leżał” są wieloznaczne, można do nich wielokrotnie wracać. Najczęściej trud rozszyfrowania jej lingwistycznych szarad okazuje się opłacalny. Józef Baran Joanna Bąk (ur. 1986 r.) - absolwentka filologii polskiej z edytorstwem i komunikacją medialną Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, studium dziennikarskiego oraz podyplomowych studiów z zakresu technologii multimedialnych i grafiki komputerowej. Autorka tomiku „pomiędzy”, tekstów poetyckich, prozatorskich i dziennikarskich publikowanych m.in. w „Dzienniku Polskim”, „Akancie”, „Fragile”, „Gazecie Kulturalnej”. Laureatka licznych konkursów; otrzymała tytuł Honorowego Laureata Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego FAMA, nominację w plebiscycie 7 Nadziei Miasta Krakowa, literacką przepustkę „Zwierciadła” za dziennik „Z perspektywy domu” czy nagrodę w ogólnopolskim konkursie JESTEM_MAM_GŁOS za tekst dramatyczny „Twoje sypialnie”. Ma na koncie wiele wystaw fotograficznych. Jedna z nich, należąca do projektu „Na miotle przez świat – Peru, Boliwia”, towarzyszyła spotkaniu z cyklu „Dorwać Mistrza” z Noblistą Mario Vargasem Llosą. Jej zdjęcia wykorzystywane są także jako ilustracje książek i czasopism.
Dominika Budzińska
Chwila potrafi zmienić wszystko, wyznaczyć granice, stać się źródłem pięknego prologu, bądź smutnego końca. Czy przewrotny los naprawdę za nas decyduje? Czy życie samo pisze scenariusze? Agacie wystarczył rok, by się o tym przekonać. Rok opisany w pamiętniku. Czas smaku goryczy, poczucia porażki, bezsilności, poszukiwania sensu, zaskakujących spostrzeżeń. Czas, w którym bolesny upadek staje się początkiem nowej drogi i wewnętrznej przemiany. „Pani Nikt” to powieść z przymrużeniem oka i dużą dawką humoru, pełna refleksji, ludzkich rozterek, śmiechu, łez i wiary w poszukiwanie szczęścia.
Państwa Afryki i ich stolice w kodowankach dla dzieci
Katarzyna Michalec
Książka dla dzieci ciekawych świata i nie tylko. To przede wszystkim pozycja dla tych, którzy lubią zabawę w kodowanie i odkrywanie nowych zagadnień. Jeśli ktoś chce poznać wszystkie kraje Afryki wraz z ich stolicami, musi najpierw odkodować ich nazwy. Rysunki można pokolorować lub dorysować coś od siebie, tworząc fantastyczne obrazki. Taka zabawa to dobry sposób na rozwijanie wyobraźni, spostrzegawczości i cierpliwości.
Państwa Europy i ich stolice w kodowankach dla dzieci
Katarzyna Michalec
Książka dla dzieci ciekawych świata i nie tylko. To przede wszystkim pozycja dla tych, którzy lubią zabawę w kodowanie i odkrywanie nowych zagadnień. Jeśli ktoś chce poznać wszystkie kraje Europy wraz z ich stolicami, musi najpierw odkodować ich nazwy. Rysunki można pokolorować lub dorysować coś od siebie, tworząc fantastyczne obrazki. Taka zabawa, to dobry sposób na rozwijanie wyobraźni, spostrzegawczości i cierpliwości.
Państwo narodowe w Europie. Zmierzch czy walka o przetrwanie?
Janusz Ostrowski
Naród i państwo w formie tradycyjnej traktuje jako relikt przeszłości. W okresie intensywnego rozwoju globalizacji naród to jedynie element tradycji i historii jednej z wielu społeczności tworzącej zintegrowane społeczeństwo globalne. Państwo narodowe w formie tradycyjnej nie sprosta zadaniom, jakie stawia przed społeczeństwem globalizacja, dlatego powoli, lecz systematycznie, zostaje zastąpione inną, wyższą formą organizacji społeczności. Unia Europejska według Janusza to pierwsza forma, która jest zdolna stawić czoła globalnym problemom społecznym, jak i gospodarczym. Nie jest wprawdzie idealna i wymaga jeszcze wielu reform, ale systematycznie ewoluuje w kierunku zgodnym z rozwojem naszej planety. Stawia odważną tezę, iż Europa podzielona na pojedyncze narody i państwa nie będzie zdolna sprostać zadaniom jakie stawia przed nimi globalizacja.I o tym jest ta książka o państwie i jego historycznym powiązaniu z narodem. W miarę czytania odnosimy wrażenie, iż wielowiekowe powiązania państwa z narodem, a także z kościołem, rozluźniają się. Natomiast społeczeństwa tworzące narody przemieszczają się i w ten sposób mieszając, wychodzą ponad tradycyjną granicę organizacji społeczeństw jakim jest państwo narodowe.Z książki tej należy czerpać wiedzę wybiórczo przeważa tu chęć przekonania czytelnika do procesów globalizacji i otwartości wobec zjawisk społecznych, których tradycyjnie my, jako Naród Polski, lękamy się lub obawiamy.Jak sam autor stwierdza: nie jest to książka z którą należy ślepo się zgodzić, ale warta jest by przeczytać ją do poduszkiJanusz Ostrowski(ur. 1956), geodeta, publicysta, politolog. Absolwent AHE w Łodzi. Współzałożyciel Komentarza Politycznego popularnej w Internecie strony o profilu politycznym:www.komentarzpolityczny.com.plPasjonat społeczeństwa obywatelskiego i wszystkiego co jest z nim związane.
Tomasz Jeleniewski
Paradise Lost to grupa, która w ciągu swojej trzydziestoletniej kariery wiele razy zmieniała kierunek muzycznych poszukiwań. Tomasz Jeleniewski śledzi te przemiany, opisując szeroko historię i albumy zespołu z najlepszego okresu jego działalności (1988-2010). Autor sięga do wielu trudno dostępnych źródeł, przytaczając niezliczone ilości ciekawych wypowiedzi samych muzyków, a całość uzupełnia dokładna analiza każdego wydawnictwa Paradise Lost do 2010 roku. Książka Jeleniewskiego była pierwszą na świecie książkową publikacją na temat Paradise Lost.
Steve Liebich
Jak wielkie będzie zaskoczenie waszyngtońskiej policji, gdy pewnego dnia otrzyma telefon od tajemniczego Lekarza, który zapewni, że chce uzdrowić cały organizm państwa. A potem ruszy lawina zbrodni. William King, wykładowca mikrobiologii na Arizona State University, wiedzie spokojne i ugruntowane życie. Budząc się tego dnia, nie wie jeszcze, że czeka go walka o przetrwanie i bitwa, której wynik ma zaważyć o całej przyszłości Stanów Zjednoczonych. Czy w starciu dwóch światów, dwóch wizji i dwóch idei jest miejsce na dwóch zwycięzców? Ile jest w stanie poświęcić człowiek w imię tego, co kocha? Jak daleko zamierza przesunąć granice okrucieństwa? Gdzie kończy się moralność, a zaczyna szaleńcze obłąkanie?
Janusz Szablicki
Akcję swojej mikropowieści PARK autor umiejscowił na terenie Parku Śląskiego zlokalizowanego pomiędzy trzema miastami, Katowicami, Chorzowem i Siemianowicami Śląskimi, jednego z największych tego typu obiektów nie tylko w Europie. W mikropowieści grupa osób akurat przebywających na terenie Parku zostaje niespodziewanie odcięta od świata zewnętrznego niewidzialną, nieprzenikliwą barierą niewiadomej proweniencji. Podejmując bezskuteczne próby wydostania się stamtąd stają się oni świadkami różnorakich, niemożliwych do racjonalnego wytłumaczenia zjawisk. W końcu okazuje się, że najprawdopodobniej mają do czynienia z ubocznymi efektami związanymi z wizytą gości z Kosmosu bądź z jakiejś innej Czasoprzestrzeni.
Marcin Radwański
Młody pracownik fabryczny odkrywa u siebie talent pisarski. Postanawia napisać książkę, która ma mu przynieść życiowy sukces. Oddaje się temu zajęciu z niezwykłą pasją, lekceważąc brak pracy, pieniędzy, oraz dachu nad głową. Nawet uczucie głodu nie jest w stanie oddalić go od wyznaczonego celu. Czy dopnie swego i będzie sławny? Czy dokonał właściwego wyboru?
Andrzej Sławski
Ta historia zaczyna się tak banalnie. Victor, młody doktorant biologii, trafia na studia do Paryża, do instytutu Pasteura. Przypadkowo, w dość dramatycznych okolicznościach, poznaje piękną, ale niewidomą Giselle Parę szybko połączy gorące uczucie. Jednak wszystko co zwyczajne i proste w tym miejscu się kończy. Victor przekona się, że Natura obdarzyła ją cechami, których trudno szukać by u jej rówieśniczek. Prowadząc swoje badania odkrywa przy okazji, że genom jego dziewczyny rożni się od obecnie żyjących ludzi na Ziemi. To co z tej różnicy wynika, zainicjuje ciąg zdarzeń będących podstawą wątków tej opowieści. Tak wątków, bo historia ta jest wielowątkowa, a postać Giselle, połączy je w spójną całość, prowadząc czytelnika do zaskakującego finału. Co wspólnego mogą mieć neandertalczycy żyjący 40 tysięcy lat temu, z wszechobecną obłudą komercyjnych przekazów medialnych? Co wspólnego może mieć młoda Giselle, z zabójczym wirusem, wyhodowanym w laboratorium produkującym broń biologiczną? Co stanie się z mieszkańcami Francji za sprawą pięknej dziewczyny o fioletowych oczach? Dowiesz się czytelniku, jeśli sięgniesz po te łatwe w odbiorze, emocjonujące opowiadanie. Czy ci się spodoba? kto wie? Jeśli jesteś miłośnikiem gatunku fantasy lub science-fiction, są na to spore szanse. A i jeszcze jedno. Lubicie reklamy? Ja nie. Bardzo ich nie lubię. Są groźniejsze, niż myślicie!
Martyna M.
Pedazos to przepełniona emocjami historia, opowiadająca o zmaganiu się z rzeczywistością. Kiedy Nadia przypadkiem słyszy rozmowę rodziców, jej świat nagle przestaje być takim, jaki się wydawał. Wszystko sypie się na kawałeczki, których dziewczyna nie potrafi poskładać. Zatracając się w alkoholu próbuje uwolnić zranione myśli i przynieść ukojenie duszy. Zamyka się w swoim małym, odciętym od bólu świecie, uparcie wyznając zasadę, że miłość nie istnieje. Kiedy powoli oswaja się z cierpieniem, jej serce przeszywa kolejny cios, miażdżący usilnie składane kawałki. I gdyby nie Joaquin, jej bratnia dusza i opoka, nie dałaby rady podnieść się po kolejnym upadku. Los dwukrotnie stawia na jej drodze Miguela, jednak czy dziewczyna będzie gotowa się otworzyć? Alkohol przejmuje kontrolę nad jej życiem, a sprawy wciąż się komplikują Historia, połączona z nutką języka hiszpańskiego, pokazuje zmagania dziewczyny z jej wewnętrznym "ja", jej słabościami i potknięciami na drodze życia. Ukazuje także głęboką przyjaźń, kształtującą się podczas wspólnych upadków i pokonywania przeszkód. Przyjaźń, która przetrwa najgorsze piekło. Martyna M. Martyna M. od dziecka była marzycielką, jednak dopiero od niedawna stara się uczynić swoje marzenia rzeczywistością. Zafascynowana językiem hiszpańskim, dąży do spełnienia jednego ze swoich największych pragnień studiowania iberystyki. W przyszłości chciałaby odbyć podróż po krajach Ameryki Łacińskiej. Pedazos to jej debiut, którego pisanie było szansą na oderwanie się od szarości monotonicznej rzeczywistości.
Mariusz Kwiatkowski
Pełzacz to thriller, którego akcja rozgrywa się w Snow Hills, małym amerykańskim miasteczku położonym wśród gór i lasów. Ludzie żyją tu spokojnie i bezpiecznie. Nikt z nich nie zdaje sobie sprawy, że wkrótce do bram Snow Hills zapuka zło i zaczną się dziać w nim rzeczy przerażające. Wszystko będzie wyglądało inaczej, niż do tej pory. Dzień jest jasny i słoneczny, ale po nim przychodzi noc...
Alfred Siatecki
ŻYCIE POTRAFI ZASKOCZYĆ, NAWET PO ŚMIERCI. Adam Wagner jest znanym i cenionym naukowcem, wykładowcą akademickim i międzynarodową osobistością. Prowadzi ustabilizowane, na pozór wzorowe życie. Sukces goni sukces, a za każdym idą pieniądze i zaszczyty. Musi jednak poddać się operacji biodra, która kończy się niespodziewanymi komplikacjami. Adam umiera. I tak do życia wdowy po nim wkracza twarde prawo spadkowe. Mimo że wydaje się niesprawiedliwe i nielogiczne, pozostaje surowe i bezwzględne. Czy rodzinie uda się ominąć niewygodne przepisy? Alfred Siatecki w typowy dla siebie sposób demaskuje ludzkie słabości, przywary i pobudki. Doskonale nakreśla charaktery postaci, stawiając swoich bohaterów w obliczu trudnych, choć pozornie zwykłych, codziennych sytuacji. Zaciekawia, drażni, wodzi za nos czytelnika, by na koniec zaproponować mu zupełnie nieoczywiste rozwiązanie.