Verleger: E-bookowo

1081
Wird geladen...
E-BOOK

Pentagram. Antologia grozy

Marek Dryjer

PENTAGRAM to zbiór opowiadań nagrodzonych w ogólnopolskich konkursach literackich w latach 2011 2012. Antologia grozy składa się z pięciu tekstów. Trzynasty schron jest pierwszym z nich, który został nagrodzony jedną z głównych nagród na konkursie literackim POLSKIE POSTAPO 2011, organizowanym przez portal Trzynasty Schron, stając się częścią pierwszego polskiego, fanowskiego, literackiego uniwersum postapokaliptycznego. Drugie w kolejności Miasto umarłych ludzi zostało nagrodzone w konkursie literackim SECRETUM CALIGO 2012, organizowanym przez portal Secretum i trafiło do konkursowego e-booka. Trzecie, premierowe opowiadanie Dzielnica ślepców i Mersaultów jest kontynuacją nagrodzonego wcześniej Miasta umarłych ludzi. Czwarty tekst Dziesięcina pojawił się w konkursie literackim W GŁĄB CZASU, W GŁĄB ZIEMI 2012, organizowanym przez portal Efantastyka. Piąte, ostatnie w Pentagramie Bezprawie zostało nagrodzone w konkursie literackim OPOWIEŚCI NIESAMOWITE 2012, organizowanym przez miesięcznik Czwarty Wymiar i opublikowane w kwartalniku Opowieści niesamowite. Pentagram był symbolem znanym już w czasach neolitu, występował jako Gwiazda Isztar, a później jako Gwiazda Izydy. Mistycy pitagorejscy widzieli w nim symbol doskonałości, kojarzyli go z życiem i zdrowiem. W starożytności przekonanie o właściwościach ochronnych pentagramu było tak silne, że Babilończycy często rysowali go na pojemnikach z żywnością, co miało zapobiegać jej gniciu. Dla pierwszych chrześcijan pentagram odzwierciedlał pięć ran Jezusa ze względu na 5 wierzchołków. Od XIV wieku uważany za symbol szatana ze względu na podobieństwo do głowy kozła (odwrócony dwoma wierzchołkami do góry). W XIX wieku Eliphas Lévi podzielił pentagramy na dobrą stronę i złą stronę. Za dobrą uznał ten odwrócony jednym wierzchołkiem do góry, za złą odwrócony zwrócony dwoma wierzchołkami do góry. Pentagram zwrócony jednym wierzchołkiem do góry zwany jest Pentagramem Białym, jest on odzwierciedleniem sacrum siły boskiej. Może również odzwierciedlać pięć zmysłów człowieka, pięć żywiołów: powietrze, wodę, wiatr, ogień i światło, oraz pięć światów: fizyczny, eteryczny, astralny, mentalny i duchowy, ukazując wyższość umysłu człowieka nad wszelkimi innymi żywiołami i zmysłami. Źródło: Wikipedia / Pentagram PATRONAT MEDIALNY: trzynasty-schron.pl TwojaKultura.pl

1082
Wird geladen...
E-BOOK

Percepcja siebie i własnej sytuacji życiowej przez wychowanków domu dziecka

Turska Małgorzata

Wychowankowie domów dziecka, niezależnie od przyczyn dla których znaleźli się w placówkach opiekuńczo-wychowawczych stają się ofiarami traumatycznych przeżyć, które w znaczącym stopniu wpływają na ich postrzeganie siebie, świata i własnej sytuacji życiowej. Na podstawie przeprowadzonych badań, Małgorzata Turska pokazała, jaki jest stosunek wychowanków domu dziecka do siebie, jak postrzegają oni swoje szanse w dorosłym życiu, jak radzą sobie z problemami codziennymi. Wnioski z badań mogą wielu z nas zaskoczyć i zmienić potoczne wyobrażenie o sytuacji w domach dziecka.   spis treści: Wstęp Rozdział I Dom dziecka jako ekosystem opiekuńczo-pomocowy 1.1 System opieki i społecznego wsparcia. Wstępny opis zagadnienia 1.2 Zarys historyczny oraz podstawy prawne funkcjonowania domów dziecka w Polsce1.3 Model domu dziecka, zasady jego działania i postulowane kierunki zmian 1.4 Sytuacja wychowanków domu dziecka w świetle badań i analiz Rozdział II Percepcja siebie i własnej sytuacji życiowej. Wybrane aspekty 2.1 Proces percepcji i jego wyznaczniki 2.2 Percepcja siebie w sytuacji braku opieki rodzicielskiej 2.3 Pomoc i wsparcie w sytuacjach sieroctwa naturalnego i społecznego 2.4 Samodzielne życie w planach wychowanków domu dziecka Rozdział III Metodologia badań 3.1. Cel, przedmiot i zakres badań 3.2. Problemy badawcze i hipotezy 3.3. Metody, techniki i narzędzia badawcze 3.4. Charakterystyka badanej próby 3.5. Charakterystyka przebiegu i terenu badań Rozdział IV Cechy położenia życiowego badanych 4.1. Charakterystyka cech indywidualnych badanych 4.2. Sytuacja rodzinno-prawna wychowanków 4.3. Klimat społeczny placówki 4.4. Formy pomocy opiekuńczo-wychowawczej 4.5. Podsumowanie Rozdział V Ocena położenia życiowego i jej wymiary 5.1. Orientacje życiowe badanych 5.1.1. Poczucie zrozumiałości 5.1.2. Poczucie zaradności 5.1.3. Poczucie sensowności 5.2. Wsparcie społeczne w subiektywnej ocenie badanych 5.3. Subiektywny obraz własnej sytuacji życiowej w aspekcie teraźniejszości i przyszłości 5.4. Podsumowanie Rozdział VI Wnioski i postulaty pedagogiczne 6.1. Synteza wyników badań 6.2. Postulaty pedagogiczne Bibliografia

1083
Wird geladen...
E-BOOK

Perfekcjonistka

Iwona Sobolewska

Rozczarowania bolą, ale potrafimy się z nich otrząsnąć. Julita również potrafiła, ale zapłaciła za to wysoką cenę. Stała się niewzruszoną dziewczyną, która zatraciła w sobie uczucia. Ustawiła sobie poprzeczkę najwyżej jak się dało względem nauki i wyglądu. Żyła z dnia na dzień, starając się zatrzeć ślady wspomnień. Jednak wciąż czuła się niczym w porównaniu z siostrą, którą od dziecka stawiano jej za wzór. Nie potrafiła docenić swoich umiejętności i talentu, aż do dnia, w którym wszystko się zmieniło. Jedna chwila, która miała być kompromitująca dla Julity wpłynęła na zmianę szkoły, poglądów, otoczenia i niektórych znajomych, a do tego wszystkiego pojawiło się w życiu coś nowego. Dzięki Dawidowi zaczęła dostrzegać, czym tak naprawdę jest miłość i związane z nią szczęście.   Fragment: Życie to ciągłe ulepszanie, doskonalenie samej siebie, dążenie do perfekcyjności. 24 grudnia Ciężko jest żyć na co dzień w cieniu własnej siostry. Tej, którą uważają za ideał i stawiają mi za wzór, nie dając w ciągu dnia ani chwili o niej zapomnieć. A jeszcze trudniejsze staje się to podczas świąt, kiedy to cała rodzinka zjeżdża się do naszego domu. Przyjeżdża ukochana siostrunia, wszystkie ciotki, wujkowie i kuzynowie. Wszystkie babki i prababki, teście i teściowe. Każdy cieszy się ze spotkania, mnóstwo serdecznych słów, sztucznych uśmiechów i tony prezentów. Jak zwykle wszyscy zachwyceni, z przejęciem słuchają nowych osiągnięć Pauli. Moja siostra - maturzystka - chodzi do prywatnej szkoły tańca. Rodzice ładują w to masę forsy z nadzieją, że dzięki temu ich ulubienica spełni marzenia. Jest urodzoną tancerką, do tego ma cudowny, czysty głos. Po prostu ideał - wysportowana, ładna, utalentowana - całkowite przeciwieństwo niezdarnej mnie. Lubię jej styl bycia i to, jaka jest, zawsze chciałam mieć tyle swobody i lekkości, co ona, ale dobijało mnie to, że wszyscy mi to uświadamiali. Uświadamiali mi, że nigdy w życiu nie będę takim ideałem. Paula jest spoko, przy mnie się nie wywyższa, ale sam fakt mojej niezdarności, dobija. Jestem młodsza o dwa lata i w zasadzie to mi przypada stanowisko pupilka, na którym specjalnie mi nie zależy, ale chyba tak by wypadało, no nie? A jednak jest odwrotnie. - Julito, przynieś pierogi z kuchni - powiedziała mama. No tak, zaczyna się. Przynieś, wynieś, pozamiataj. - Pomogę ci. - Paula dołączyła do mnie w drodze. - Hej, jesteś główną atrakcją, powinnaś siedzieć przykuta do stołu i czarować gości. - Ha, ha, ha. Nie bądź złośliwa, bo twarz ci się zeszpeci. - Za późno. - Uświadomiłam jej, nakładając kolejną cieplutką porcję pierogów. - Czasem mam ochotę porządnie ci wprać, wiesz? - Powiedziała pogodnie. - Co poradzisz, przyjeżdżasz tylko na święta i niektóre weekendy. Posiedź tu dłużej i posłuchaj o swojej wspaniałości, to będziesz taka, jak ja. - Julita... - Nie, no daj spokój, chyba nie masz zamiaru mnie przepraszać? - Żartujesz? - Uf. - Jakie plany na Sylwestra? - Zgadnij. Oglądnę telewizję, powgapiam się w puszysty śnieg za oknem, a o północy wypiję tradycyjnie szampana. Poza tym dzień jak każdy inny, wieczór jak każdy inny tylko, z efektami specjalnymi za oknem. - Hm. A nie myślałaś, żeby przyjechać do mnie? - Do szkoły? - Zdziwiłam się. - A czemu nie? Co roku organizują świetne imprezy, musisz się stąd wyrwać. - Daj spokój. - Naprawdę nie masz ochoty na odrobinę szaleństwa? - Przecież ja tam będę wyglądać jak pokraka. Same asy. Świetne tancerki i... tancerze, a do tego wszystkiego ja, sierotka Julisia. - Oj, przestań, chodzi o zabawę, w takich dniach nikt na to nie patrzy. A rodzice na pewno się zgodzą. - O to akurat się najmniej martwię. Dla ciebie robią wszystko. - Tak, prawie wszystko.

1084
Wird geladen...
E-BOOK

Perypetie Świnki Quick

Dorota Zgutka

"Perypetie Świnki Quick" to opowiastki dla zdecydowanie dorosłych, których świat trąca ryjem główna, wielce niepokorna bohaterka. Kto ma odwagę zaprosić do swego życia Świnkę Quick, niech chwyci za koszyk, wykona KLIK! Dorota Zgutka Antykarierowiczka. Z korporacji przeniosła się do III sektora, w którym zalicza wspaniałe wzloty i bolesne upadki. Obecnie współtworzy Stowarzyszenie „Dom Kultury Niezależnej” w Łodzi. Mangerka Lemur band. Pionierka trendu plus size, nagrodzona medalem „Pozytywista Roku” za portal kobietapuszysta.pl. Życiowe motto: „Imperare sibi maximum est imperium” - Lucius Annaeus Seneca, ok. 3 - 65 p.n.e.

1085
Wird geladen...
E-BOOK

Pewien składnik mojej duszy

Małgorzata Staszyńska

Wiem, że myśli wyrażone w odpowiednich - dla nich - chwilach, podtrzymują nas jak ramię przyjaciela z nieba, jak najwyższa miłość istnienia, miłość własna... Nie istotne jest, czy dialog trwa za dnia, o poranku, czy ciemną nocą, gdy wszyscy już śpią... Monolog prowadzimy sami, a właściwie ten dialog - choć nie zawsze. Kontaktujemy się z wyższą częścią nas samych, z tymi, z którymi mamy kontakt i tymi, których już dla nas nie ma. Tymi, którzy są, a ich nie ma, i tymi, których już nie ma, a ciągle są. Opowiadamy sobie i innym - o własnych nie przypuszczeniach, a przez to bardziej rozumiemy samych siebie i jest nam lżej - nam, i może innym. Tęsknimy, bo to nieodłączna część naszego życia, kochamy, i nie ma nic ważniejszego. Jeśli wiemy za czym, to dobrze, bo wtedy obieramy właściwy dla siebie kierunek. Myśl jest czymś więcej niż tylko myślą, jest połączeniem - srebrną nicią z naszą duchową częścią. Każdy ma własną część siebie, każdy ma siebie, ta część, może być doświadczeniem, może być całym życiem, może być wspomnieniem, może być wnioskiem i napędem, myślą o świcie. A piosenki - istnieją zawsze z muzyką, czasami zagrane przez stację radiową przez duże "R" w nazwie, czasami przy ognisku, w samotności, czasami tylko na papierze - tak jak teraz i w tym tomiku... Zapraszam energetycznie z truskawkową tęsknotą. Małgorzata Staszyńska   Spis treści:   Część I "23"- Dalsza historia tej samej opowieści Wcale nie - po prostu Tylko tyle do powiedzenia Niemoc - Twoja PA  PA Może Morze Zapominanie Twoje miejsce Kochanie (przesłanie od K.M.) Oczekiwanie Powroty Moje myśli Jakaś chwila Wiem - Mam - Chcę - Już Czy Tak... Masz - Mam Co to jest Moje Ona Spadanie Mój wieczorny spacer Ja Cała Trawa 23 - o tym wszystkim co miało swoje miejsce - (różni ludzie i zdarzenia w tle...)   Część II Myśli, które pieszczę słowem i dotykam moją muzyką (moje piosenki) Pamiętam Inny Ląd Rzeka Która Niesie Mnie Chwile i Ja A Kiedy? Powiedz Chwile Nie Czekaj Ja Wiem Jak długo Ja i Ty Moja rozmowa Moja rozmowa - 2 Be - A Obok Płyniemy Wyznanie Jeśli Słowa I na koniec już... bez przymrużenia oczu moich   Prowokacyjna okładka, którą stworzyła, sprawia, że zadajemy sobie już na wstępie pytanie, jaki jest przekaz - zapraszający nas do "środka" i nie jest on taki, jak sobie "pewnie wyobrażamy". Chociaż po poznaniu symboli widzimy "powiązanie" z całością obrazu... To znak herbaty - nic wzniosłego, a tak można by było przypuszczać, nie znając znaczenia symbolu.Teksty śmiałe, oryginalne, mówiące o obserwacji i relacji ze światem, innymi, ze sobą, o miłości, a raczej o obraniu drogi w jej kierunku i doświadczaniu. O własnej indywidualności, wyborach, jakie wszyscy dokonujemy, ale każdy z nas inaczej. Myśli ocierające się wręcz, a nawet bardzo o ezoterykę, co ciekawe, ponieważ rzadko możemy spotkać taką tematykę opisywaną w ten sposób. Pojawia się również temat duszy, myśli "jako takiej", wędrówki jaką jest życie... Druga część tej publikacji - to jak sama artystka pisze - teksty jej piosenek, które "pieści słowem i dotyka swoją muzyką".

1086
Wird geladen...
E-BOOK

Pewnego razu w Świnioryjach

Przemysław R. Cichoń

"Pewnego razu w Świnioryjach" to zbiór zazębiających się ze sobą epizodów z życia dwóch nierozłącznych przyjaciół - Waldka Paciaji i Mundka Waśki. Każdy z nich ma własne życie i własne kłopoty. Nie przeszkadza im to przeżywać przygód i borykać się wspólnie z problemami świata w świnioryjskiej skali. Tytułowe Świnioryje, to zabita dechami wieś, gdzieś na Mazurach. Czas płynie tam wolniej, a ludzie żyją inaczej, przede wszystkim spokojniej. Aczkolwiek nie do końca... Dwaj główni bohaterowie, co rusz popadają w jakieś tarapaty i doświadczają różnych perypetii. No cóż, takich trzech, jak ich dwóch, to w Świnioryjach nie ma ani jednego. Dzięki temu bawią, śmieszą, czasem zmuszają do refleksji, a nawet potrafią wzruszyć.

1087
Wird geladen...
E-BOOK

Phrasal verbs in context

Marek Kędzierski

Niniejsza pozycja to zbiór najpopularniejszych angielskich i amery-kańskich czasowników złożonych. Zawarte one zostały w dwudziestu tekstach opatrzonych zestawami praktycznych ćwiczeń do samodziel-nej pracy. Na końcu książki znajduje się klucz do ćwiczeń oraz alfabe-tyczna lista zastosowanych w tekstach czasowników złożonych.

1088
Wird geladen...
E-BOOK

Piano journey 12 relaksacyjnych utworów na fortepian

Szymon Szewczyk

„Piano Journey” to zbiór relaksacyjcnch utworów, które pierwotnie zostały stworzone dla telewizji. Teraz kompozytor wybrał 12 z nich i zaaranżował na fortepian solo. Utwory są proste i mogą służyć do celów edukacyjnych. Więcej informacji: szewczykmusic.com facebook.com/szewczykmusic ,,Piano Journey" is a collection of relaxing pieces. They were originally created for TV. Now the composer has chosen 12 of them and arranged them for solo piano. The works are simple and can be used for educational purposes.

1089
Wird geladen...
E-BOOK

Piąte oko Mulukarima

Karolina Ciernicka

Mulukarim to pięciooki, największy czarodziej Wszechświata, podróżujący po rozmaitych czasoprzestrzeniach. Aby wypełnić swe przeznaczenie, Mulukarim wyrusza do Dezgonu, siedziby dynastii Wessonów, aby im służyć w odpieraniu ataków licznych wrogów, z Królową Złej Magii, Irenne, na czele. Tu czekają na niego istotne zadania wagi państwowej. Staje się też uczestnikiem dramatycznych wydarzeń, które dotykają zarówno jego samego, jak i osoby mu najbliższe. W Dezgonie Mulukarim znajdzie również miłość, dzięki której w innym wymiarze czasowym podejmie walkę o życie ukochanej.

1090
Wird geladen...
E-BOOK

Piecza naprzemienna w rozwodzie

Robert Grzelakowski

Celem napisania tego poradnika było wskazanie kluczowych wyników światowych badań naukowych dotyczących pieczy naprzemiennej. Użyte liczne odwołania do przypisów ułatwią Czytelnikom odszukanie w razie potrzeby bardziej szczegółowych opisów wyników badań i przyjętych założeń oraz opisów metod badawczych i zweryfikowanych hipotez badawczych.   Zdecydowana większość użytych publikacji w tym poradniku została opublikowana w czasopismach naukowych i powszechnie udostępniona w internecie. Pozostałe publikacje dostępne były dzięki zasobom bibliotecznym lub zakupionym.   Na potrzeby niniejszego opracowania dokonano przeglądu dużej liczby publikacji – w szczególności o najnowszych badaniach - a nie wszystkich dotyczących pieczy naprzemiennej. Ograniczenie się do wybranej liczby publikacji wynikało głównie z trudności dotarcia do wszystkich publikacji, mając jednak na uwadze dochowanie jak największej wiarygodności prezentowanej w tym poradniku wiedzy naukowej.   Poradnik posłuży osobom, które poszukują obszernej wiedzy naukowej, dowodów i argumentacji przemawiających za korzyściami i przeciwwskazaniami do orzekania pieczy naprzemiennej w wyrokach rozwodowych w porównaniu z powierzeniem wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu tylko rodzicowi.   Autor niniejszej publikacji dołożył najwyższej staranności, aby zawarta w niej treść odzwierciedlała stan aktualnej wiedzy naukowej o pieczy naprzemiennej nad osobą dziecka rozwiedzionych rodziców oraz była zgodna z obowiązującym prawem.

1091
Wird geladen...
E-BOOK

Pieniądze to efekt uboczny

Cezary Cieślak

Od Umysłu do Imperium - Jak przestać gonić bogactwo i pozwolić mu się dogonić Witaj w świecie, w którym pieniądze przestają być celem, a stają się powietrzem - czymś niezbędnym do życia, ale czymś, o czym nie myślisz 24 godziny na dobę, bo po prostu to masz. Jeśli czytasz te słowa, to znaczy, że coś w Tobie pękło. Może masz dość gonitwy. Może masz dość poradników, które mówią: "Wstawaj o 4 rano, zaciśnij zęby i pracuj, aż padniesz". A może po prostu czujesz, że stać Cię na więcej - nie tylko finansowo, ale mentalnie i duchowo. To nie jest kolejna książka o tym, jak zarobić milion w weekend. To książka o transformacji tożsamości. Ewolucja: Dlaczego ta książka jest inna? Moja poprzednia książka, "Pieniądze to nie cel", była iskrą. Była sygnałem, że można inaczej. Ta książka, którą trzymasz w rękach, to pożar. To kompletna mapa drogowa. Zebrałem tu wiedzę gigantów. Nie teoretyków, ale praktyków, którzy zmienili świat. Spotkasz tu Neville'a Goddarda i Josepha Murphy'ego, którzy nauczą Cię, że świat zewnętrzny jest tylko lustrem Twojego wnętrza. Spotkasz Boba Proctora, który wytłumaczył mi, dlaczego boisz się sukcesu bardziej niż porażki. Spotkasz Steve'a Jobsa, Elona Muska i Warrena Buffetta, którzy pokazali mi, jak myśleć w kategoriach imperium, a nie etatu. I spotkasz też mnie - Cezarego. Faceta, który był na szczycie, spadł na dno, pracował fizycznie, chowając dumę do kieszeni, a potem wstał, otrzepał się i zbudował siebie na nowo - mądrzejszego i silniejszego. Nie piszę tego z pozycji guru na chmurze. Piszę to jako ktoś, kto zna smak błota i smak szampana. Wiem, która droga działa, a która prowadzi na manowce. Czego się nauczysz? Ta książka to hybryda. Mieszam tu metafizykę (pracę z energią, intuicją i podświadomością) z brutalnie twardym biznesem (negocjacje, sprzedaż, inwestowanie, produktywność). Dlaczego? Bo jedno bez drugiego jest kalekie. - Jeśli będziesz tylko medytować i wizualizować - umrzesz z głodu, będąc bardzo uduchowionym człowiekiem. - Jeśli będziesz tylko harować po 16 godzin - umrzesz na zawał, będąc bardzo bogatym trupem. Nauczę Cię Równowagi. Nauczę Cię, jak zarabiać pieniądze, nie tracąc duszy. Jak budować zasięgi, nie tracąc twarzy. I jak stać się człowiekiem, do którego pieniądze lgną same - nie dlatego, że ich desperacko szuka, ale dlatego, że jest na nie gotowy. Umowa między nami Zanim przewrócisz stronę, zawrzyjmy pakt. Nie wierz mi na słowo. Nie wierz w ani jedno zdanie w tej książce tylko dlatego, że ja je napisałem. Traktuj tę książkę jak szwedzki stół. Bierz to, co Ci smakuje. Testuj. Sprawdzaj w boju. Podważaj. Ale obiecaj mi jedno: że nie będziesz tylko czytać. Wiedza bez działania jest martwa. To jak kupienie najlepszych butów do biegania i postawienie ich w szafie - od samego patrzenia kondycja Ci nie wzrośnie. Musisz w nich wyjść. Ta książka ma 100 rozdziałów. To 100 małych kroków. Jeśli zrobisz chociaż 10% z nich - Twoje życie za rok będzie nie do poznania. Przestań gonić króliczka. Stań się kimś, do kogo króliczek sam przyjdzie. Zapnij pasy. Wchodzimy na wyższy poziom gry. Gotowy? Z wiarą w Ciebie Cezary Cezary Cieślak Przedsiębiorca, praktyk biznesu i człowiek, który przeszedł drogę od emigracji, przez wielki sukces, aż po bolesny upadek i ponowne odrodzenie. Nie teoretyzuje, bo życie przetestowało go w każdej możliwej konfiguracji: od zarządzania dużym majątkiem po pracę fizyczną, gdy trzeba było schować dumę do kieszeni. Uczy na błędach, za które sam zapłacił wysoką cenę. Wierzy, że pieniądze są ważne, ale bez odpowiedniego mindsetu stają się pułapką. Jego misją jest pokazywanie innym, jak zbudować wolność - nie tylko finansową, ale przede wszystkim mentalną. To dopiero początek naszej wspólnej drogi. Jeśli czujesz, że ta książka to za mało i chcesz codziennej dawki motywacji, konkretnych wskazówek i energii do działania - dołącz do mojej społeczności. Jestem tam dla Ciebie każdego dnia.

1092
Wird geladen...
E-BOOK

Pierścień Hürrem

Monika Hołyk-Arora

Weronika – spokojna nauczycielka historii pod wpływem chwili decyduje się przylecieć do Stambułu.  Metropolia, położona na dwóch kontynentach, kusi ją nie tylko swymi tajemnicami, ale przede wszystkim osobą Hürrem, znanej z opowieści matki. W mieście, w którym historia miesza się z teraźniejszością, wiele może się zdarzyć, zwłaszcza, jeśli przeznaczenie zdecyduje popchnąć ją w ramiona przygody, mającej na celu zweryfikowanie pewnej teorii. Odnajdując w sobie odwagę Weronika rusza w pogoń za nieuchwytnym cieniem sułtanki, własnymi ideałami oraz czymś, o czym nawet nie śmiała marzyć…

1093
Wird geladen...
E-BOOK

Pierwszy taniec

Izabela Żak

Książka pt."Pierwszy Taniec" to pierwszy na rynku polskim poradnik tańca dla nowożeńców. Dedykowany przede wszystkim nowożeńcom, ale skierowany do par, czy singli, chcących rozpocząć swoją przygodę z tańcem. Książka krok po kroku poprowadzi przez wszystkie etapy przygotowań skupiając się na istotnych szczegółach – od zaplanowania nauki, poprzez wybór metody nauczania, instruktora, rodzaju tańca, muzyki, po pomoc w urozmaiceniu wystąpienia. Oczywiście oprócz praktycznych wskazówek, w książce znaleźć można również:   pomocne, sprawdzone metody i porady Z BEZPŁATNYM DOSTĘPEM DO FILMÓW ON-LINE; gotowe utwory muzyczne z dopasowanym rodzajem tańca; odpowiedzi na pytania, których nie udzieli żadna szkoła tańca: - czy Pierwszy Taniec jest koniecznością? - dlaczego stresujemy się na samą myśl o wystąpieniu publicznym? - od czego zacząć przygotowania? - kiedy zacząć naukę Pierwszego Tańca i jaką szkołę wybrać? - jak przekonać partnera do nauki tańca? - czym jest choreografia i jak się ją tworzy? - jak przygotować się na pierwsze zajęcia z instruktorem i na co zwracać uwagę podczas zajęć? - ile lekcji średnio potrzebuje para do opanowania układu? - jaką metodę nauczania wybrać? - jak wybrać odpowiedni styl tańca? - czym kierować się przy doborze muzyki i jak nauczyć się „słyszeć rytm”? - jak strój wpływa na finalny efekt Waszego Pierwszego Tańca? - jak pokonać tremę przed główną prezentacją? - jak urozmaicić Pierwszy Taniec? i wiele innych ciekawostek, które pomogą przygotować się do tej „ponoć” najbardziej stresującej chwili podczas całej uroczystości! Po przeczytaniu książki, przekonasz się, że nie musi tak być, wystarczy tylko odpowiednio wcześnie zabrać się za przygotowania, a ten magiczny moment okaże się niezapomnianym i najwspanialszym momentem podczas całego weselnego wieczoru. Poradnik napisany niezwykle prostym językiem z humorem, łatwo, szybko i miło się go czyta, a dzięki temu, że zawarte w nim ważne informacje są w większości ogólno-taneczne przydadzą się również osobom nie koniecznie planującym tylko weselny taniec.       PIĘĆ KROKÓW   W książce „Pierwszy Taniec” kwestię idealnego przygotowania podzieliłam na pięć kroków.   Pierwszy KROK to poszukiwania i wybór odpowiedniej metody nauczania. Na początku swojej tanecznej przygody, zapewne Pary nie wiedza jeszcze jaką drogę obrać w dotarciu do celu, jakim jest ich wymarzony Pierwszy Taniec. Ten rozdział pomoże usystematyzować albo uzupełni dotychczasową wiedzę o Pierwszym Tańcu, zajęciach z instruktorem, lekcjach w szkołach tańca, czy technikach przekonywania partnera do nauki tańca. Z tego rozdziału Para dowie się pokrótce, czym jest choreografia, a czym freestyle, jak różnią się do siebie kursy: tańca dla nowożeńców i tańca towarzyskiego, i czy warto skorzystać z nauki indywidualnej, czy lepiej wybrać się na kurs grupowy. Opisuję tu również, ile czasu warto zostawić na przygotowania. Zdradzam gdzie i jak szukać dobrego instruktora tańca, a jakich instruktorów unikać.   KROK drugi to przygotowania. Opisuję tu jak przygotować się do pierwszej lekcji tańca oraz na co zwrócić uwagę podczas zajęć. W kroku tym poświęcam również uwagę sukni, butom i garniturowi, czyli całemu ubiorowi Państwa Młodych.   Trzeci KROK, o którym piszę w poradniku, jest o wyborze stylu i rodzaju tańca. Z tego rozdziału można dowiedzieć się, jakie tańce i dlaczego właśnie je najczęściej wybierają pary na swój Pierwszy Taniec. Znaleźć tu można również sporo niezbędnych informacji o rodzajach tańca oraz efekcie finalnym – jak oddziałuje on na widza. Para dowie się, dlaczego warto wybrać akurat ten taniec, do jakich par pasuje, jak się do niego zabrać, co jest niezbędne i jakich błędów nie popełniać.   W KROKU czwartym sporo stron poświęciłam muzyce, gdyż wybór idealnego utworu spędza sen z powiek prawie każdej parze. Skupiłam się tu na wyjaśnieniu kilku istotnych zagadnień z dziedziny rytmu i dopasowania go do odpowiedniego rodzaju tańca. Para znajdzie tu również muzyczne inspiracje, gdzie każdy taniec ma przyporządkowaną listę utworów muzycznych, dzięki temu parze łatwiej będzie dokonać ostatecznego wyboru. Udzielam tu również wyczerpującej odpowiedzi na najczęściej zadawane przez pary pytanie: Muzyka z płyty czy wykonanie orkiestry na żywo – do czego lepiej zatańczyć Pierwszy Taniec?   I ostatni KROK piąty – skupia w swoim przesłaniu istotne informacje, a mianowicie: jak poradzić sobie z tremą podczas głównego wystąpienia. Dzięki mojemu bogatemu doświadczeniu i licznym eksperymentom przeprowadzonych na parach tanecznych zgromadziłam gamę ciekawych i pomocnych rozwiązań, które podczas występu nowożeńców zaoszczędzą stresu i pomogą radośnie przeżywać każdą ważną chwilę. W całej książce dużo pisz o stresie, gdyż odpowiednie opanowanie go gwarantuje połowę sukcesu. Co ważne, w tym kroku zdradzam również jak urozmaicić wystąpienie małżonków, podaje gotowe propozycje wraz z cenami konkretnych usług oraz w sytuacji małego budżetu – odpowiednimi zamiennikami. Przedstawiam oryginalne pomysły i proponuje rozwiązania będące w finansowym zasięgu większości z nas, a które z pewnością w łatwy sposób podniosą atrakcyjność każdego wystąpienia. Dlatego, nawet jeśli para nie myśli o lekcjach tańca i o profesjonalnym przygotowaniu choreografii w renomowanej szkole tańca, w poradniku znajdzie rozwiązania, porady, wskazówki, które pozwolą równie pięknie i profesjonalnie przygotować się do wymarzonego Pierwszego Tańca.   Na uwagę zasługuje również koniec książki, gdzie cytuje maile i komentarze od kursantów, uczniów i czytelników. W większości nawiązuje do nich i odpowiadam na zawarte w nich pytania.   Razem z książką udostępniam dostęp do bezpłatnych filmików taneczno-edukacyjnych – których treści i przekaz zostały dobrane i zmontowane w taki sposób, by jak najdokładniej przekazać czytelnikowi niezbędne wartości, dzięki którym, nauczy się podstawowych kroków najczęściej wybieranych przez pary tańców, lepiej poczuje rytm, popracuje nad postawą ciała w tańcu, czy ustawieniem nóg i ogólnie zaprezentuje się pewniej podczas wystąpienia.   W książce każdy znajdzie coś dla siebie. Poradnik został napisany w przystępny sposób – nawet trudniejsze zagadnienia związane z rozliczaniem rytmu w muzyce, czy kwestie związane z funkcjonowaniem organizmu w sytuacjach stresowych, opisane są prostym językiem.   Poradnik to w zasadzie Pierwszy Taniec w pigułce.

1094
Wird geladen...
E-BOOK

Pierwszy wymiar Rozdzielone tom 1

Kamil Kozieł

Trylogia "Rozdzielone" Co by się stało, gdyby ludzie kontrolowali swoje umysły w stu procentach?  Do czego mogą doprowadzić podróże w czasie i między wymiarami? W jaki sposób nieograniczony rozwój technologii może wpłynąć na ludzkość? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w trylogii „Rozdzielone”, gdzie dwa wymiary rzeczywistości – niemal identyczne – wzajemnie się przenikają dzięki pewnej paranormalnej zdolności. „Pierwszy wymiar” – Tom I   Tuż przed zakończeniem roku szkolnego, Ada Maj – uczennica Elitarnej Szkoły Dębu otrzymuje list z zaproszeniem na spotkanie z ojcem. Podczas podróży autobusem w ustalone miejsce dochodzi do dziwnego zdarzenia. Wszyscy pasażerowie tracą świadomość na dziesięć minut. Dziewczyna trafia do innego wymiaru, świata niemal identycznego do jej własnego, ale z najbliższymi łączą ją zupełnie odmienne relacje. Ada spotyka Maksa – chłopaka z przyszłości, który jeździ niewidzialnym, lewitującym samochodem oraz Arinę, która ma dar ujrzenia bliskiej przyszłości i posiada zdolność widzenia ludzkich emocji w postaci kolorowych łun. We trójkę wkraczają do Groty – bazy badawczej we wnętrzu wzgórza, gdzie trwa tajny eksperyment. Okazuje się, że całe życie Ady było z nim związane.

1095
Wird geladen...
E-BOOK

Piętno

Karolina Kasprzak-Dietrich

Eliza Klejka to silna kobieta, policjantka, którą już od dawna fascynuje upodobanie do tej samej płci. Po nieudanych relacjach i nieszczęśliwej miłości postanawia wyprowadzić się do Gniezna, gdzie pragnie zacząć wszystko od nowa - podejmuje pracę na gnieźnieńskim komisariacie. Bogna Iwińska, młodziutka weganka, a zarazem spadkobierczyni wielkiego majątku ziemskiego w Świniarach, bratanica Zenona Iwińskiego, która po tragicznej śmierci rodziców z wdzięcznością przyjmuje pomoc stryja i postanawia u niego zamieszkać. Eliza i Bogna poznają się przypadkiem w barze dla LGBT i od tego momentu nie potrafią przestać o sobie myśleć. W międzyczasie na terenie gospodarstwa Iwińskiego dzieją się dziwne rzeczy. Pracownicy nie przychodzą do pracy i nie ma z nimi kontaktu, ślad po nich zanika. Sam gospodarz wydaje się nieprzejęty tym faktem. Zauroczony Blanką Florek wyjeżdża z nią na wakacje do Tajlandii, zostawiając w swoim dobytku Bognę i Mariolę Konieczko - gosposię, która zakochana jest w nim bez pamięci. Mężczyzna nie spodziewa się nawet, że gnieźnieńska policja podejrzewa go o wyłudzenia ubezpieczeniowe oraz że to on stoi za licznymi zaginięciami. Kto tak naprawdę jest winny? I kim w rzeczywistości jest Iwona, enigmatyczna koleżanka Bogny? Czy Elizie uda się rozwikłać to śledztwo? Czy uda jej się przegnać wszystkie demony z przeszłości i stworzyć trwały związek z Bogną? Czy może to ona padnie ofiarą dobrze skonstruowanej intrygi? Drogi czytelniku, zapraszam cię do zapoznania się z moim bardzo kobiecym kryminałem. Autorka

1096
Wird geladen...
E-BOOK

Pijacka nędza i lotto

Przemysław Rajchman

Pijacka nędza i lotto to wykrzywiony obraz typowej rodziny, składającej się z Ojca, matki i syna. Choć nie są ze sobą spokrewnieniu tworzą karykaturę tego, co nazwać można wzorcem. Są życiowymi wykolejeńcami, osobami, które straciły wszystko i nie ma dla nich nadziei. Zwykle mijamy takich ludzi na ulicy szerokim łukiem. Nikt nie lubi cuchnących pijaków. Sami zasłużyli na taki los. Taka jest nasza naturalna reakcja. Bohaterowie tacy właśnie są: cuchnący, zaniedbani, odpychający, nie ma w ich charakterach i zachowaniu niczego sympatycznego. Myślą tylko o piciu, picie wyznacza ich marny żywot. Nic więcej się nie liczy. A jednak coś w nich fascynuje. Brzydota? Chęć przyjrzenia się skrajnej nędzy? Także tej duchowej? Niezdrowa ciekawość? Trudno znaleźć w tej trójce coś pozytywnego. A jednak z czasem przyzwyczajamy się do ich stylu życia, dostrzegamy, że jest w tym jednak jakaś próba szukania godności. Ojciec, Stara Skóra i Chrabąszcz ciągnęli by tak swoją marną egzystencję do nieuchronnej i pewnie bliskiej śmierci z przepicia lub zapomnienia, gdyby nie wygrana w lotto. Cud. Dar niebios, choć nieco wymuszony napadem i kradzieżą, zdaje się nieść im nadzieję na zmianę, na wyjście z nędzy. Ale czy na pewno? Czy ludzie przegrani są w stanie czerpać z życia pełnymi garściami tak nagle, jeśli do tej pory tego nie potrafili? Pijacka nędza i lotto to przerażający obraz człowieczeństwa postawionego w skrajnych sytuacjach: bieda i bogactwo. Pytanie, czy jest to obraz reprezentatywny czy jedynie marginalny? Można się nad tym zastanawiać. Podpowiedź może stanowić statystyka: liczba alkoholików i bezdomnych Przemysław Rajchman Przemysław Robert Rajchman ur.1969-03-13 w Płocku Mieszkam i pracuję w Płocku. Jestem żonaty i dzieciaty. Ogólnie z życia zadowolony, co najważniejsze nie schorowany. Postanowiłem zająć się pisaniem, bo w końcu ileż lat można wymyślać historyjki i je zapominać.

1097
Wird geladen...
E-BOOK

Piktogramy. Zbiór

Jarosław Wojciechowski

Myśl napisania poematu pod tytułem PIKTOGRAMY zrodziła się nagle. Niczym meteor przemknęła mi przez głowę ja tylko złapałem to co życiodajne, to co mnie samego zelektryzowało. A całe zdarzenie miało miejsce w Clubie Impresja we Włocławku. Myślę, iż właśnie dlatego warto bym tam dalej pił kawę. Mam nadzieję, że ewentualny czytelnik znajdzie to, czego szuka, może cząstkę siebie, która sprawi, że go poruszy, zatrzyma w szalonym pędzie życia. By spojrzał na siebie i za siebie, by zadał sobie pytanie kim jest i dokąd podąża. Życzę mu tego z całego serca.Autor Własny charakter pisania... Jakże długo nie zgadzałam się z tym pisaniem! Ale nie zgadzamy się często tylko z tym co tak bardzo JEST Co nas potrąca, dotyka, zaczepia... Poematy JAROSŁAWA WOJCIECHOWSKIEGO są i zaczepiają... Wydana właśnie triada: PIKTOGRAMY I II III, pozwalają prześledzić etapy kolejnych intelektualnych przesileń AUTORA: kontestatora myśliciela i tego który widzi...Więcej aniżeli krzykiem i buntem tylko. Może to głos dojrzewania? Jego słowa cichną, pokornieją stają się królewską sługą prawdy. Tej wyrastającej ponad niedostatki indywidualnej egzystencji i doświadczenia. Dane mi było być świadkiem tych przeistoczeń. Trzy PIKTOGRAMY trzy lustra w których AUTOR ogląda swoją twarz, a ja rozpoznaje ten sam (choć nie taki sam) charakter pisma... Bo ładunek emocji ten lont zapalonego ducha, trwa, ale nad paleniskiem czuwa AUTOR. Już świadomy. A świadomość rzuca nas w rozleglejsze krainy emocji i przestrzeni. Tam krzyk milknie i bywa zaledwie zbłąkanym, pełzającym ogniem... Piktogramy I Wyrastają jeszcze z nurtu młodzieńczej niezgody jakby plakatowe od krzyku. Autor dokonuje sądu nad nowy światem naszej rzeczywistości z jego fałszywymi apostołami z jego zatrutym smakiem wolności... ...już ćpuny sejmowe się zbierają gadają slangiem zaczarowanym o tym i owym w szczególności owym... (P I str. 17) a gniew niezgody czujemy czytając dalej ...wyścig już ruszył bieg szczurów rozpoczęty a ja i my nie z tej sztuki czy wyklęci... (P. I str. 24) I toczy nieustanną rozmowę ze złem...Może to tylko szept pokusa złego, kiedy słyszy: ...nie ma żadnej Góry Oliwnej nie ma żadnego Boga jestem tylko ja (zły dopisek mój) i nikt poza tym...

1098
Wird geladen...
E-BOOK

Piłka nożna i poezja

Mariusz Solecki

Piłka nożna i poezja to nie jest dobrana para. Poeci wolą kawiarnie od boisk, samotność w sieci od tłoku stadionów; ćwiczenia umysłu przedkładają nad wysilanie ciała i na ogół nie interesują się sportem. Bo cóż to jest za temat piłka nożna: gardłowy ryk łysoli, bezsensowna gonitwa za uwięzionym w powłoce powietrzem?! Nie ma o co pióra kruszyć. Na szczęście nie wszyscy z mistrzów słowa tak myślą. Są wśród nich i tacy, którzy nie oparli się liryzmowi futbolu; jego jasnej, ale też i ciemnej stronie: K. Wierzyński, J. Harasymowicz, A. Waligórski, D. Suska, J. Szymik, T. Różewicz, M. Czyż, B. Zadura, M. Grześczak, O. Rakeng, R. Kunze. Esej na czasie!

1099
Wird geladen...
E-BOOK

Piórem przez epoki

Maria Teresa Pietrzak

Wielokrotnie pragnęłam napisać wspaniałą powieść traktującą, bądź to o czasach w których aktualnie żyłam, bądź o czasach minionych. Jednak podejmowane przeze mnie próby zazwyczaj kończyły się niepowodzeniem. Ponieważ jestem niecierpliwa i wszystko co robię chcę skończyć jak najprędzej, by móc, od razu zacząć coś nowego wielkie plany zamieniały się w małe planiki, a z powieści najczęściej wychodziły opowiadania, które, niejednokrotnie mnie samą zaskakiwały swoim zakończeniem. A jeśli czegoś nie potrafiłam wyrazić prozą, wówczas sięgałam po rymy. I w ten sposób, na przestrzeni dwudziestu z górą lat zebrał się mały zbiorek nieco satyrycznych opowiadań i wierszy pod wspólnym tytułem „Piórem przez epoki”

1100
Wird geladen...
E-BOOK

Piracka przygoda

Małgorzata Maj

Waldek jest rezolutnym i wrażliwym chłopcem. Jeździ na wózku, ale nie dlatego, że jest małym chłopcem, ma już dziesięć lat. Wózek też nie jest dla małych dzieci. Jest to specjalny wózek z dużymi kołami dla ludzi, którzy nie mogą samodzielnie się poruszać. Nie przeszkadza mu to w przeżywaniu przygód i spełnianiu marzeń. Jak skończy się jego piracka przygoda? Czy nauczy się pływać i wygra zawody? Książka jest przeznaczona dla dzieci w wieku powyżej 5 lat.

1101
Wird geladen...
E-BOOK

Pisanie jest jak seks

Krystyna Bezubik

Czy już piszesz? Publikujesz? Tak? Gratuluję! Nie? Dlaczego jeszcze tego nie robisz? Chcesz napisać książkę? Już zaczęłaś pisać? Zbierasz materiały? Robisz notatki? Tak? Świetnie. Nie? Dlaczego jeszcze tego nie robisz? „Pisanie jest jak seks” to książka, w której autorka chce Cię zachęcić do odwagi tworzenia. Do łamania reguł. Do łapania pomysłów z otaczającego Cię świata i zamieniania ich w teksty, które będą zachwycać. Znajdziesz w niej wybór artykułów z bloga i newslette, podzielonych na kilka grup tematycznych: Pisanie jak seks, Być pisarką, Usuwamy blokady, Czas na warsztat, O konkursach, Warsztat wydawniczy. Pomiędzy poszczególnymi działami znajdziesz ćwiczenia motywacyjno-pisarskie. Może właśnie dzięki tym artykułom i ćwiczeniom odnajdziesz motywację do pisania, odwagę, by tworzyć, a także praktyczne wskazówki warsztatowo-wydawnicze.

1102
Wird geladen...
E-BOOK

Piszę, bo chcę! Poradnik kreatywnego pisania. Jak napisać książkę?

Krystyna Bezubik

Piszesz do szuflady? A może nigdy jeszcze nie pisałaś, ale zawsze o tym marzyłaś? Od dawna planujesz: „Napiszę, książkę, ale… - nie mam czasu, - nie jestem pewna, czy się uda, czy mam talent, - ciągle słyszę w swojej głowie głos mówiący: „Przestań, tylko się ośmieszysz, to nie dla ciebie”, - nie mam odpowiedniego wykształcenia, robię błędy ortograficzne, - inne. Po „ale” można wstawić cokolwiek. Każdy powód może być dobrym pretekstem do niepisania. Jednak czy warto trzymać teksty zamknięte w szufladzie? Czy warto spełnianie marzeń odkładać na bliżej nieokreśloną przyszłość? Krystyna Bezubik, autorka książki „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania” twierdzi, że nie. Zawsze jest dobry moment, by zacząć. Mówi o tym w trakcie swoich warsztatów i kursów pisarskich. Poradnik „Piszę, bo chcę” to: 220 stron porad pisarskich, dialogów o pisaniu i kilkadziesiąt ćwiczeń. Poradnik kreatywnego pisania „Piszę, bo chcę” pod pewnym względem jest szczególny – posiada strukturę dialogów między czterema osobami: prowadzącą kurs kreatywnego pisania i trzema kursantkami – kobietami, które chciałyby pisać, ale stale coś je powstrzymuje. Czytając książkę, poczujesz się, jakbyś sama uczestniczyła w kursie kreatywnego pisania. Dzięki lekturze poradnika „Piszę, bo chcę” dowiesz się: – jak pokonać blokady twórcze, – gdzie szukać inspiracji, – jak budować motywację do pisania, – jak znaleźć czas na pisanie, – jak ćwiczyć warsztat pisarski (od planowania książki po jej wstępną redakcję). Do wersji e-bookowej poradnika dołączone są: - nagrania audio ćwiczeń o charakterze wizualizacji („Wyobraź sobie…”), - tomik opowiadań pt. „Podróż”. Według jednej z pierwszych czytelniczek: „Piszę, bo chcę. Poradnik kreatywnego pisania” to książka, która obala mity dotyczące pisania, a jednocześnie stanowi narzędzie doskonalenia warsztatu pisarskiego. (…) Poradnik Krzysi udowadnia, że pisanie to sztuka wymagająca pracy. Zaangażowania. Dyscypliny. Czasu. Że pisania można się nauczyć. Że pisanie można ćwiczyć. Że pisanie to zawód jak każdy inny. Ela

1103
Wird geladen...
E-BOOK

Piszę codziennie. 36-dniowe wyzwanie

Krystyna Bezubik

Pisania można się nauczyć. Trzeba dużo czytać i pisać. Tak przynajmniej twierdzi King. A ciekawe ćwiczenia Ci tylko w tym pomogą.   "Piszę codziennie. 36-dniowe wyzwanie" to 36 ćwiczeń, dzięki którym:   - wyrobisz w sobie nawyk systematycznego pisania; - wyćwiczysz swój warsztat pisarski; - wyćwiczysz "lekkie pióro".   36 dni. 36 ćwiczeń pisarskich. A wszystko po to, aby zacząć pisać tak, by inni chcieli to czytać i z czasem napisać dobrą książkę lub prowadzić poczytny blog. Jesteś gotowy podjąć wyzwanie?

1104
Wird geladen...
E-BOOK

Piwo: napój narodowy

Jan Kochańczyk

Od niepamiętnych czasów piwo było podstawowym napojem Polaków. Aż do końca XVI wieku nie miało praktycznie żadnej konkurencji. Nie była wtedy znana herbata czy kawa. Woda była często zanieczyszczona i niebezpieczna dla zdrowia. 400 lat temu historyk Bar-tosz Paprocki pisał o nadzwyczajnej osobliwości, czyli mazurskim szlachcicu Jarzynie herbu Trzaska. Uchodził on za absolutnego dziwaka, bo... pił tylko wodę i dlatego zyskał przydomek: Woda. Niskoprocentowe piwne trunki, jak mawiał pan Rej z Nagłowic nie zaparzały głowy tak, jak bardziej ogniste napoje. Ambitna Włoszka, królowa Bona, której decyzje spotykały się często z oporem panów polskich, mawiała: Polska krew z piwa nieburzliwa. Wiedziała, że złoty napój nie odbiera rozsądku i nie prowokuje tak do burd jak mocniejsze napitki. Co prawda, bogaci panowie często nadmiernie używali wina i gorzałki. Gościnność polska już w dawnych wie-kach była przysłowiowa. Hiszpański prawnik Roizius, bohater sławnej fraszki Kochanowskiego O doktorze Hiszpanie, którego polski poeta z kompanami tak spił podczas wesołej nocy, że kładł się spać trzeźwy, a wstał pijany - tak opisywał polskie obyczaje: Żegnaj, burzliwy Krakowie, bo tutaj życie nie jest niczym jak piciem. Nadmierne picie potępiali moraliści, jednak aż do XVI wieku nie było ono zjawiskiem powszechnym. Nie przyjął się u nas moskiewski styl picia mocnej, zanieczyszczonej wódki, która jak pisał Jan Chryzostom Pasek im najbardziej śmierdzi, tym w większej jest u Moskali cenie! Przysmak taki, żeby koza wrzeszczała, gdyby jej gwałtem wlał. Chłopi i panowie szlachta pili piwo, bogatsi miód i wi-no; gorzałka długo była traktowana jako lekarstwo. Literatura staropolska i późniejsza nie oddaje należycie przewagi piwa nad innymi trunkami. Piwo było w codziennym życiu czymś tak powszechnym, że prawie niezauważalnym. Poeci zaś bardzo często naśladowali aż nazbyt dosłownie dawnych mistrzów greckich i rzymskich, którzy z oczywistych przyczyn sławili głównie wino i boskiego Bachusa. W karczmach tymczasem głównych ośrodkach życia towarzyskiego dawnych Polaków dominowało piwo i rytuały z nim związane. Na przykład rząd, czyli zwyczaj płacenia za piwo po kolei: najpierw jeden płaci za wszystkich, potem drugi, potem trzeci i tak dalej. Przestrzegano szlachciców, żeby nie siadali w rząd z chłopami. Tymczasem w czasach Piastów w karczmach panowały dość demokratyczne obyczaje. Prawo stanowiło na przykład, że chłop, który zranił szlachcica podczas biesiady w ogóle nie płacił żadnej nawiązki. Można więc przypuszczać, że jak zauważył nasz świetny pisarz historyczny Paweł Jasienica wielmożnym i pracowitym często się zdarzało biesiadować, nawet awanturować się razem. Inny przepis orzekał, iż wolno przepić kurtę, koszulę, czapkę, lecz dolnej garderoby karczmarz nie śmie przyjmować. Szlachetnie i mniej szlachetnie urodzeni rodacy wspólnie wznosili toasty: Zdrowie twoje w gębę moję. Polska Jagiellonów nie przypominała już takiej sielanki. Między stanami tworzyły się coraz większe różnice. Bogaci zdradzali piwo czy nawet staropolski miód. Wybierali zagraniczne wina i rosolisy. Niskoprocentowe piwo nadal jednak pozostawało napojem jak chleb powszednim. Dopiero w Polsce porozbiorowej zmienił się radykalnie styl picia. Tania wódka dominowała w karczmach. Coraz częstsze były przypadki... zapijania się na śmierć! Wacław Maciejowski w książce Polska i Ruś (1842) pisze: Jeżeli upiwszy się goście zwalili się z nóg, ci co pozostali przy zmysłach pili na hasło, to jest robili umowę, że gdy jeden osłabnie, drugi mocniejszy w siłach będzie miał o nim staranie, pośle po cyrulika, ażeby zalanego trunkiem ratował, a gdyby nie pomogło i przyszło opiłemu wyzionąć ducha, że pośle po księdza. Charakterystyczne są też niektóre porady lekarskie z tego okresu. Jeżeli kto nie chce być pijanym podczas jakiej ochoty, weźmij nasienia pietruszczanego, utrzyj je na proszek miałki, daj go wypić w takim trunku, jaki masz pić podczas ochoty. Uznasz prawdę, tylko spróbuj. Coraz powszechniej trzeba też stosować środki na kaca - takie jak ostryga polska, czyli żółtko, pół cytryny, szczypta soli i pieprzu. (...) Julian Tuwim głosił chwałę piwa nie tylko słowem, ale i czynem. Jego niezawodny sposób na natchnienie to kieliszek czystej, czasem dwa, potem bomba piwa. Poeta uwielbiał atmosferę małych miasteczek, pachnących piwem: Targ na rynku, W rynku szynk, A w tym szynku Dymno, piwno... W takim szynku można było niekiedy spotkać ideał kelnera doskonałego, opisywany przez Leopolda Staffa: Z czasem tak swoją sztukę posiadł doskonale, Że osłupienie budził w najstarszych bywalcach, Gdy, wyfraczony, w pędzie przyniósł na salę Tuzin bomb piwa z pianą w każdych pięciu palcach. Przytulne lokale miały swoje zalety latem i zimą. Stanisław Grochowiak wspomina słynne polskie budki z piwem, dające ulgę spragnionym podczas upalnych dni: Kiosk jest w kolorze miodu. Widać to zwłaszcza w upał. Bierzesz kufel jak krater, dymiący osami. Wokół tylko mężczyźni. XX-wieczny mistrz humoru, Jan Sztaudynger, cenił zdaje się piwo znacznie wyżej niż szampana, skoro życzył sobie, aby jego fraszki były ...lekkie jak na piwie piana Chętnie przez tęgich piwoszów spijana, A jeśli pianą kogoś uszczęśliwię, Niech smaku dojdzie też i w samym piwie. ! Piwo, jak się okazuje, również w ostatnich dwóch stu-leciach ekspansji napojów wysokoprocentowych, było obecne w kulturze polskiej, wpływało na styl picia i bie-siadowania, inspirowało artystów. Było cenionym napo-jem Pegaza, a Muzy też chętnie pociągały sobie nie tylko piwo bezalkoholowe. A jak będzie w przyszłości? Zobaczymy. Pisarze do piór! (Fragmenty) Spis treści: 1.Cud piwny 4 2. Piwo a sprawa polska 7 3. Napój królów 10 4. Bojowy środek dopingujący 15 5. Wojna piwna we Wrocławiu 18 6. Krzyżacy i Litwini 22 7. Tylko dobre duchy! 25 8. Hulaj dusza! 28 9. Na zdrowie! 31 10. Nie na zdrowie... 34 11. Rej uczy kultury picia 38 12. Kochanowski poeta biesiadny 41 13. Rycerze piwni 44 14. Krzywda chłopa 47 15. Babskie dole i niedole 50 16. Dawne przysłowia i przyśpiewki 53 17. Chrzest niewskazany... 58 18. Polskie i angielskie 61 19. Rośnie konkurencja 64 20. Opis obyczajów 66 21. Bogacze zdradzają piwo 68 22. Krasicki staje w obronie piwa 71 23. Heweliusz piwowar oświecony 74 24. Karczma. Wiedza teoretyczna 79 25. Karczma w literaturze 82 26. Gambrinus, Marchołt i Dyl 86 27. Piwne rady Pana Podstolego 90 28. Składniki. Zboże 93 29. Chmiel 96 30. Woda 99 31. Kuchnia staropolska 101 32.Zakończenie 104 Dodatek 112 Piwo po polsku 112 Staropolski słownik piwny 129 Bibliografia 131 Jan Kochańczyk Dziennikarz. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego (polonistyka). Od roku 1975 redaktor ogólnopolskiej gazety Sport (Katowice). Droga zawodowa: od korektora do zastępcy sekretarza redakcji, kierownika działu publicystyki i szefa redakcji dodatków kolorowych. Publikacje dotyczące głównie sportów lotniczych, lekkoat-letyki, pływania i problemów ruchu olimpijskiego. Nagrody dziennikarskie i literackie miedzy innymi Grand Prix prezesa koncernu prasowego RSW (Warszawa) za cykl publikacji dotyczących sportu zawodowego w krajach socjali-stycznych (1989). Polskie opinie i dyskusje odbiły się wtedy echem także w Związku Radzieckim (epoka pieriestrojki Gorbaczowa) i przyspieszyły reformy ruchu olimpijskiego po naradzie na Kubie. Nagrody w konkursach na artykuły i opowiadania sportowe. Od 1991 roku zastępca redaktora naczelnego tygodnika filmowego Ekran, przeniesionego w tym czasie z Wars-zawy do Katowic (Grupa Fibak Noma Press). Od 1994 zastępca redaktora naczelnego tygodnika Panorama. Współpraca z katowickimi redakcjami Dziennika Śląskiego, Wieczoru, Integracji Europejskiej i in. Wydania książkowe m. in. Filmowe skandale i skandaliści (Twój Styl, 2005) oraz Ścigany Roman Polański (część biograficzna).