Wydawca: E-bookowo
Paulina Żuchowska
Pamiętniki Pauliny Żuchowskiej 2005-20011 to zbiór tekstów, które powstawały przez siedem lat, podczas najtrudniejszych momentów w życiu malarki. Teksty niekiedy bardzo trudne przez swoją dosadność, jak i pozorną przesadę w porównaniach. Ból wewnętrzny przełożony na papier, określany i wciąż porównywany do bólu cielesnego. Cierpienie duchowe niekiedy nawiązujące do fizycznej agonii. Powiązanie prawdy z kłamstwem poprzez ciężkie porównania. Pierwszym założeniem tworzenia pamiętników było wprowadzenie czytelnika w błąd, po to, by sam dowiedział się prawdy, poprzez wykazanie się empatią podczas czytania, jak i umiejętnością wyrozumiałości dla samego siebie w momentach niezrozumiałych. Mara i sen przeplatające się poprzez jawę. Określenie odwiecznie odczuwanych emocji, dotąd nienazwanych. Beznadzieja i rozkosz wynikające z nieustającej walki wnętrza z fizycznością. Paulina Żuchowska urodzona 30 kwietnia, 1987r w Lesznie. Artystka malarka - samouk; grafik, ilustratorka, portrecistka. Specjalizująca się w malarstwie sztalugowym (w szczególności akryl i suchy pastel). Malarstwo jest jej pasją, która narodziła się już we wczesnym dzieciństwie. Potrzeba było jednak czasu i doświadczeń, by artystka pozwoliła pasji, pokierować swoim życiem. Podstawowym źródłem jej inspiracji, są ludzkie emocje, oraz złożone przeżycia wewnętrzne. W 2003r artystka rozpoczęła naukę w liceum z profilem artystyczno plastycznym. Po roku przeniosła się do liceum ogólnokształcącego, w celu zapewnienia sobie lepszego przygotowania do matury. W 2006r, zaraz po zdaniu egzaminu dojrzałości, rozpoczęła studia w Bydgoszczy, na kierunku psychologia. Po roku dodatkowo rozpoczęła studia w Koninie, na kierunku pedagogika. Spór o wartości moralne, w który to wdała się na Uniwersytecie bydgoskim z jednym z profesorów, skończył się dla niej przymusowym opuszczeniem uczelni. Zdarzenie to miało bardzo silny wpływ na decyzję o jej dalszym życiu. Na kilka miesięcy po incydencie, postanowiła zakończyć naukę, również na uczelni w Koninie i całkowicie oddać się swojej prawdziwej pasji. W 2008 roku przeprowadziła się do Słupcy, w której kształciła swoje umiejętności malarskie, jako samouk. Po dwóch latach wróciła do Bydgoszczy, jako portrecistka. Od tamtej pory, prace jej autorstwa cieszyły się uznaniem nie tylko w Polsce, ale także zagranicą. Obecnie mieszka i tworzy w Lesznie, które jest jej miastem rodzinnym. Paulina Żuchowska współpracuje z galeriami: Arti4, Galeria Twórców Sztuki, SMyART, Galeria Sart, Artbreak, NowaGaleria.pl, Artcollection, Cepelandia.pl Artystka wystawia swoje Obrazy na terenie Całego Kraju. Jej publikacja: 'Pamiętniki 2005r – 2011r' to zbiór opisów przeżyć i wspomnień , związanych z najtrudniejszymi chwilami artystki, które prowokowały ją do tworzenia.
Joanna Bąk
To poezja, która nie boi się paradoksalnych point i kalamburów - świat rzeczy i świat słów przeplatają się tu niespodziewanie, realizm okazuje się podszyty surrealizmem, dystans wobec rzeczywistości raz jest ironicznie daleki, a raz boleśnie mały. Michał Rusinek Główne walory tej liryki to mądry namysł nad życiem, doświadczanie świata i wartości, w które warto wierzyć. Próba autobiografii – znaczący głos przeciw alienacji, wyjaławiającemu odosobnieniu. Poszukiwanie ścieżki prowadzącej do Domu. A w sferze formy: wyraźnie własny warsztat, oszczędność słów, zmysł kompozycji, twórczy stosunek do języka. Czegóż chcieć więcej? Ta poetka jeszcze niejednym nas zadziwi… Krzysztof Lisowski Wiersze Joanny Bąk intrygują. Są grą (kapitalny wiersz pod tym tytułem!) z Tajemnicą, z Mówieniem, które więcej zasłania niż odsłania; wścibską próbą zajrzenia pod podszewkę Oczywistego. Podoba mi się podejrzliwość autorki w stosunku do języka i do uczuć, które zbyt łatwo uciekają się w stronę frazesów i „gotowców”. Wiersze z tomiku „Pan tu nie leżał” są wieloznaczne, można do nich wielokrotnie wracać. Najczęściej trud rozszyfrowania jej lingwistycznych szarad okazuje się opłacalny. Józef Baran Joanna Bąk (ur. 1986 r.) - absolwentka filologii polskiej z edytorstwem i komunikacją medialną Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, studium dziennikarskiego oraz podyplomowych studiów z zakresu technologii multimedialnych i grafiki komputerowej. Autorka tomiku „pomiędzy”, tekstów poetyckich, prozatorskich i dziennikarskich publikowanych m.in. w „Dzienniku Polskim”, „Akancie”, „Fragile”, „Gazecie Kulturalnej”. Laureatka licznych konkursów; otrzymała tytuł Honorowego Laureata Międzynarodowego Festiwalu Artystycznego FAMA, nominację w plebiscycie 7 Nadziei Miasta Krakowa, literacką przepustkę „Zwierciadła” za dziennik „Z perspektywy domu” czy nagrodę w ogólnopolskim konkursie JESTEM_MAM_GŁOS za tekst dramatyczny „Twoje sypialnie”. Ma na koncie wiele wystaw fotograficznych. Jedna z nich, należąca do projektu „Na miotle przez świat – Peru, Boliwia”, towarzyszyła spotkaniu z cyklu „Dorwać Mistrza” z Noblistą Mario Vargasem Llosą. Jej zdjęcia wykorzystywane są także jako ilustracje książek i czasopism.
Dominika Budzińska
Chwila potrafi zmienić wszystko, wyznaczyć granice, stać się źródłem pięknego prologu, bądź smutnego końca. Czy przewrotny los naprawdę za nas decyduje? Czy życie samo pisze scenariusze? Agacie wystarczył rok, by się o tym przekonać. Rok opisany w pamiętniku. Czas smaku goryczy, poczucia porażki, bezsilności, poszukiwania sensu, zaskakujących spostrzeżeń. Czas, w którym bolesny upadek staje się początkiem nowej drogi i wewnętrznej przemiany. „Pani Nikt” to powieść z przymrużeniem oka i dużą dawką humoru, pełna refleksji, ludzkich rozterek, śmiechu, łez i wiary w poszukiwanie szczęścia.
Państwa Afryki i ich stolice w kodowankach dla dzieci
Katarzyna Michalec
Książka dla dzieci ciekawych świata i nie tylko. To przede wszystkim pozycja dla tych, którzy lubią zabawę w kodowanie i odkrywanie nowych zagadnień. Jeśli ktoś chce poznać wszystkie kraje Afryki wraz z ich stolicami, musi najpierw odkodować ich nazwy. Rysunki można pokolorować lub dorysować coś od siebie, tworząc fantastyczne obrazki. Taka zabawa to dobry sposób na rozwijanie wyobraźni, spostrzegawczości i cierpliwości.
Państwa Europy i ich stolice w kodowankach dla dzieci
Katarzyna Michalec
Książka dla dzieci ciekawych świata i nie tylko. To przede wszystkim pozycja dla tych, którzy lubią zabawę w kodowanie i odkrywanie nowych zagadnień. Jeśli ktoś chce poznać wszystkie kraje Europy wraz z ich stolicami, musi najpierw odkodować ich nazwy. Rysunki można pokolorować lub dorysować coś od siebie, tworząc fantastyczne obrazki. Taka zabawa, to dobry sposób na rozwijanie wyobraźni, spostrzegawczości i cierpliwości.
Państwo narodowe w Europie. Zmierzch czy walka o przetrwanie?
Janusz Ostrowski
Naród i państwo w formie tradycyjnej traktuje jako relikt przeszłości. W okresie intensywnego rozwoju globalizacji naród to jedynie element tradycji i historii jednej z wielu społeczności tworzącej zintegrowane społeczeństwo globalne. Państwo narodowe w formie tradycyjnej nie sprosta zadaniom, jakie stawia przed społeczeństwem globalizacja, dlatego powoli, lecz systematycznie, zostaje zastąpione inną, wyższą formą organizacji społeczności. Unia Europejska według Janusza to pierwsza forma, która jest zdolna stawić czoła globalnym problemom społecznym, jak i gospodarczym. Nie jest wprawdzie idealna i wymaga jeszcze wielu reform, ale systematycznie ewoluuje w kierunku zgodnym z rozwojem naszej planety. Stawia odważną tezę, iż Europa podzielona na pojedyncze narody i państwa nie będzie zdolna sprostać zadaniom jakie stawia przed nimi globalizacja.I o tym jest ta książka o państwie i jego historycznym powiązaniu z narodem. W miarę czytania odnosimy wrażenie, iż wielowiekowe powiązania państwa z narodem, a także z kościołem, rozluźniają się. Natomiast społeczeństwa tworzące narody przemieszczają się i w ten sposób mieszając, wychodzą ponad tradycyjną granicę organizacji społeczeństw jakim jest państwo narodowe.Z książki tej należy czerpać wiedzę wybiórczo przeważa tu chęć przekonania czytelnika do procesów globalizacji i otwartości wobec zjawisk społecznych, których tradycyjnie my, jako Naród Polski, lękamy się lub obawiamy.Jak sam autor stwierdza: nie jest to książka z którą należy ślepo się zgodzić, ale warta jest by przeczytać ją do poduszkiJanusz Ostrowski(ur. 1956), geodeta, publicysta, politolog. Absolwent AHE w Łodzi. Współzałożyciel Komentarza Politycznego popularnej w Internecie strony o profilu politycznym:www.komentarzpolityczny.com.plPasjonat społeczeństwa obywatelskiego i wszystkiego co jest z nim związane.
Tomasz Jeleniewski
Paradise Lost to grupa, która w ciągu swojej trzydziestoletniej kariery wiele razy zmieniała kierunek muzycznych poszukiwań. Tomasz Jeleniewski śledzi te przemiany, opisując szeroko historię i albumy zespołu z najlepszego okresu jego działalności (1988-2010). Autor sięga do wielu trudno dostępnych źródeł, przytaczając niezliczone ilości ciekawych wypowiedzi samych muzyków, a całość uzupełnia dokładna analiza każdego wydawnictwa Paradise Lost do 2010 roku. Książka Jeleniewskiego była pierwszą na świecie książkową publikacją na temat Paradise Lost.
Steve Liebich
Jak wielkie będzie zaskoczenie waszyngtońskiej policji, gdy pewnego dnia otrzyma telefon od tajemniczego Lekarza, który zapewni, że chce uzdrowić cały organizm państwa. A potem ruszy lawina zbrodni. William King, wykładowca mikrobiologii na Arizona State University, wiedzie spokojne i ugruntowane życie. Budząc się tego dnia, nie wie jeszcze, że czeka go walka o przetrwanie i bitwa, której wynik ma zaważyć o całej przyszłości Stanów Zjednoczonych. Czy w starciu dwóch światów, dwóch wizji i dwóch idei jest miejsce na dwóch zwycięzców? Ile jest w stanie poświęcić człowiek w imię tego, co kocha? Jak daleko zamierza przesunąć granice okrucieństwa? Gdzie kończy się moralność, a zaczyna szaleńcze obłąkanie?
Janusz Szablicki
Akcję swojej mikropowieści PARK autor umiejscowił na terenie Parku Śląskiego zlokalizowanego pomiędzy trzema miastami, Katowicami, Chorzowem i Siemianowicami Śląskimi, jednego z największych tego typu obiektów nie tylko w Europie. W mikropowieści grupa osób akurat przebywających na terenie Parku zostaje niespodziewanie odcięta od świata zewnętrznego niewidzialną, nieprzenikliwą barierą niewiadomej proweniencji. Podejmując bezskuteczne próby wydostania się stamtąd stają się oni świadkami różnorakich, niemożliwych do racjonalnego wytłumaczenia zjawisk. W końcu okazuje się, że najprawdopodobniej mają do czynienia z ubocznymi efektami związanymi z wizytą gości z Kosmosu bądź z jakiejś innej Czasoprzestrzeni.
Marcin Radwański
Młody pracownik fabryczny odkrywa u siebie talent pisarski. Postanawia napisać książkę, która ma mu przynieść życiowy sukces. Oddaje się temu zajęciu z niezwykłą pasją, lekceważąc brak pracy, pieniędzy, oraz dachu nad głową. Nawet uczucie głodu nie jest w stanie oddalić go od wyznaczonego celu. Czy dopnie swego i będzie sławny? Czy dokonał właściwego wyboru?
Andrzej Sławski
Ta historia zaczyna się tak banalnie. Victor, młody doktorant biologii, trafia na studia do Paryża, do instytutu Pasteura. Przypadkowo, w dość dramatycznych okolicznościach, poznaje piękną, ale niewidomą Giselle Parę szybko połączy gorące uczucie. Jednak wszystko co zwyczajne i proste w tym miejscu się kończy. Victor przekona się, że Natura obdarzyła ją cechami, których trudno szukać by u jej rówieśniczek. Prowadząc swoje badania odkrywa przy okazji, że genom jego dziewczyny rożni się od obecnie żyjących ludzi na Ziemi. To co z tej różnicy wynika, zainicjuje ciąg zdarzeń będących podstawą wątków tej opowieści. Tak wątków, bo historia ta jest wielowątkowa, a postać Giselle, połączy je w spójną całość, prowadząc czytelnika do zaskakującego finału. Co wspólnego mogą mieć neandertalczycy żyjący 40 tysięcy lat temu, z wszechobecną obłudą komercyjnych przekazów medialnych? Co wspólnego może mieć młoda Giselle, z zabójczym wirusem, wyhodowanym w laboratorium produkującym broń biologiczną? Co stanie się z mieszkańcami Francji za sprawą pięknej dziewczyny o fioletowych oczach? Dowiesz się czytelniku, jeśli sięgniesz po te łatwe w odbiorze, emocjonujące opowiadanie. Czy ci się spodoba? kto wie? Jeśli jesteś miłośnikiem gatunku fantasy lub science-fiction, są na to spore szanse. A i jeszcze jedno. Lubicie reklamy? Ja nie. Bardzo ich nie lubię. Są groźniejsze, niż myślicie!
Martyna M.
Pedazos to przepełniona emocjami historia, opowiadająca o zmaganiu się z rzeczywistością. Kiedy Nadia przypadkiem słyszy rozmowę rodziców, jej świat nagle przestaje być takim, jaki się wydawał. Wszystko sypie się na kawałeczki, których dziewczyna nie potrafi poskładać. Zatracając się w alkoholu próbuje uwolnić zranione myśli i przynieść ukojenie duszy. Zamyka się w swoim małym, odciętym od bólu świecie, uparcie wyznając zasadę, że miłość nie istnieje. Kiedy powoli oswaja się z cierpieniem, jej serce przeszywa kolejny cios, miażdżący usilnie składane kawałki. I gdyby nie Joaquin, jej bratnia dusza i opoka, nie dałaby rady podnieść się po kolejnym upadku. Los dwukrotnie stawia na jej drodze Miguela, jednak czy dziewczyna będzie gotowa się otworzyć? Alkohol przejmuje kontrolę nad jej życiem, a sprawy wciąż się komplikują Historia, połączona z nutką języka hiszpańskiego, pokazuje zmagania dziewczyny z jej wewnętrznym "ja", jej słabościami i potknięciami na drodze życia. Ukazuje także głęboką przyjaźń, kształtującą się podczas wspólnych upadków i pokonywania przeszkód. Przyjaźń, która przetrwa najgorsze piekło. Martyna M. Martyna M. od dziecka była marzycielką, jednak dopiero od niedawna stara się uczynić swoje marzenia rzeczywistością. Zafascynowana językiem hiszpańskim, dąży do spełnienia jednego ze swoich największych pragnień studiowania iberystyki. W przyszłości chciałaby odbyć podróż po krajach Ameryki Łacińskiej. Pedazos to jej debiut, którego pisanie było szansą na oderwanie się od szarości monotonicznej rzeczywistości.
Mariusz Kwiatkowski
Pełzacz to thriller, którego akcja rozgrywa się w Snow Hills, małym amerykańskim miasteczku położonym wśród gór i lasów. Ludzie żyją tu spokojnie i bezpiecznie. Nikt z nich nie zdaje sobie sprawy, że wkrótce do bram Snow Hills zapuka zło i zaczną się dziać w nim rzeczy przerażające. Wszystko będzie wyglądało inaczej, niż do tej pory. Dzień jest jasny i słoneczny, ale po nim przychodzi noc...
Alfred Siatecki
ŻYCIE POTRAFI ZASKOCZYĆ, NAWET PO ŚMIERCI. Adam Wagner jest znanym i cenionym naukowcem, wykładowcą akademickim i międzynarodową osobistością. Prowadzi ustabilizowane, na pozór wzorowe życie. Sukces goni sukces, a za każdym idą pieniądze i zaszczyty. Musi jednak poddać się operacji biodra, która kończy się niespodziewanymi komplikacjami. Adam umiera. I tak do życia wdowy po nim wkracza twarde prawo spadkowe. Mimo że wydaje się niesprawiedliwe i nielogiczne, pozostaje surowe i bezwzględne. Czy rodzinie uda się ominąć niewygodne przepisy? Alfred Siatecki w typowy dla siebie sposób demaskuje ludzkie słabości, przywary i pobudki. Doskonale nakreśla charaktery postaci, stawiając swoich bohaterów w obliczu trudnych, choć pozornie zwykłych, codziennych sytuacji. Zaciekawia, drażni, wodzi za nos czytelnika, by na koniec zaproponować mu zupełnie nieoczywiste rozwiązanie.
Marek Dryjer
PENTAGRAM to zbiór opowiadań nagrodzonych w ogólnopolskich konkursach literackich w latach 2011 2012. Antologia grozy składa się z pięciu tekstów. Trzynasty schron jest pierwszym z nich, który został nagrodzony jedną z głównych nagród na konkursie literackim POLSKIE POSTAPO 2011, organizowanym przez portal Trzynasty Schron, stając się częścią pierwszego polskiego, fanowskiego, literackiego uniwersum postapokaliptycznego. Drugie w kolejności Miasto umarłych ludzi zostało nagrodzone w konkursie literackim SECRETUM CALIGO 2012, organizowanym przez portal Secretum i trafiło do konkursowego e-booka. Trzecie, premierowe opowiadanie Dzielnica ślepców i Mersaultów jest kontynuacją nagrodzonego wcześniej Miasta umarłych ludzi. Czwarty tekst Dziesięcina pojawił się w konkursie literackim W GŁĄB CZASU, W GŁĄB ZIEMI 2012, organizowanym przez portal Efantastyka. Piąte, ostatnie w Pentagramie Bezprawie zostało nagrodzone w konkursie literackim OPOWIEŚCI NIESAMOWITE 2012, organizowanym przez miesięcznik Czwarty Wymiar i opublikowane w kwartalniku Opowieści niesamowite. Pentagram był symbolem znanym już w czasach neolitu, występował jako Gwiazda Isztar, a później jako Gwiazda Izydy. Mistycy pitagorejscy widzieli w nim symbol doskonałości, kojarzyli go z życiem i zdrowiem. W starożytności przekonanie o właściwościach ochronnych pentagramu było tak silne, że Babilończycy często rysowali go na pojemnikach z żywnością, co miało zapobiegać jej gniciu. Dla pierwszych chrześcijan pentagram odzwierciedlał pięć ran Jezusa ze względu na 5 wierzchołków. Od XIV wieku uważany za symbol szatana ze względu na podobieństwo do głowy kozła (odwrócony dwoma wierzchołkami do góry). W XIX wieku Eliphas Lévi podzielił pentagramy na dobrą stronę i złą stronę. Za dobrą uznał ten odwrócony jednym wierzchołkiem do góry, za złą odwrócony zwrócony dwoma wierzchołkami do góry. Pentagram zwrócony jednym wierzchołkiem do góry zwany jest Pentagramem Białym, jest on odzwierciedleniem sacrum siły boskiej. Może również odzwierciedlać pięć zmysłów człowieka, pięć żywiołów: powietrze, wodę, wiatr, ogień i światło, oraz pięć światów: fizyczny, eteryczny, astralny, mentalny i duchowy, ukazując wyższość umysłu człowieka nad wszelkimi innymi żywiołami i zmysłami. Źródło: Wikipedia / Pentagram PATRONAT MEDIALNY: trzynasty-schron.pl TwojaKultura.pl
Percepcja siebie i własnej sytuacji życiowej przez wychowanków domu dziecka
Turska Małgorzata
Wychowankowie domów dziecka, niezależnie od przyczyn dla których znaleźli się w placówkach opiekuńczo-wychowawczych stają się ofiarami traumatycznych przeżyć, które w znaczącym stopniu wpływają na ich postrzeganie siebie, świata i własnej sytuacji życiowej. Na podstawie przeprowadzonych badań, Małgorzata Turska pokazała, jaki jest stosunek wychowanków domu dziecka do siebie, jak postrzegają oni swoje szanse w dorosłym życiu, jak radzą sobie z problemami codziennymi. Wnioski z badań mogą wielu z nas zaskoczyć i zmienić potoczne wyobrażenie o sytuacji w domach dziecka. spis treści: Wstęp Rozdział I Dom dziecka jako ekosystem opiekuńczo-pomocowy 1.1 System opieki i społecznego wsparcia. Wstępny opis zagadnienia 1.2 Zarys historyczny oraz podstawy prawne funkcjonowania domów dziecka w Polsce1.3 Model domu dziecka, zasady jego działania i postulowane kierunki zmian 1.4 Sytuacja wychowanków domu dziecka w świetle badań i analiz Rozdział II Percepcja siebie i własnej sytuacji życiowej. Wybrane aspekty 2.1 Proces percepcji i jego wyznaczniki 2.2 Percepcja siebie w sytuacji braku opieki rodzicielskiej 2.3 Pomoc i wsparcie w sytuacjach sieroctwa naturalnego i społecznego 2.4 Samodzielne życie w planach wychowanków domu dziecka Rozdział III Metodologia badań 3.1. Cel, przedmiot i zakres badań 3.2. Problemy badawcze i hipotezy 3.3. Metody, techniki i narzędzia badawcze 3.4. Charakterystyka badanej próby 3.5. Charakterystyka przebiegu i terenu badań Rozdział IV Cechy położenia życiowego badanych 4.1. Charakterystyka cech indywidualnych badanych 4.2. Sytuacja rodzinno-prawna wychowanków 4.3. Klimat społeczny placówki 4.4. Formy pomocy opiekuńczo-wychowawczej 4.5. Podsumowanie Rozdział V Ocena położenia życiowego i jej wymiary 5.1. Orientacje życiowe badanych 5.1.1. Poczucie zrozumiałości 5.1.2. Poczucie zaradności 5.1.3. Poczucie sensowności 5.2. Wsparcie społeczne w subiektywnej ocenie badanych 5.3. Subiektywny obraz własnej sytuacji życiowej w aspekcie teraźniejszości i przyszłości 5.4. Podsumowanie Rozdział VI Wnioski i postulaty pedagogiczne 6.1. Synteza wyników badań 6.2. Postulaty pedagogiczne Bibliografia
Iwona Sobolewska
Rozczarowania bolą, ale potrafimy się z nich otrząsnąć. Julita również potrafiła, ale zapłaciła za to wysoką cenę. Stała się niewzruszoną dziewczyną, która zatraciła w sobie uczucia. Ustawiła sobie poprzeczkę najwyżej jak się dało względem nauki i wyglądu. Żyła z dnia na dzień, starając się zatrzeć ślady wspomnień. Jednak wciąż czuła się niczym w porównaniu z siostrą, którą od dziecka stawiano jej za wzór. Nie potrafiła docenić swoich umiejętności i talentu, aż do dnia, w którym wszystko się zmieniło. Jedna chwila, która miała być kompromitująca dla Julity wpłynęła na zmianę szkoły, poglądów, otoczenia i niektórych znajomych, a do tego wszystkiego pojawiło się w życiu coś nowego. Dzięki Dawidowi zaczęła dostrzegać, czym tak naprawdę jest miłość i związane z nią szczęście. Fragment: Życie to ciągłe ulepszanie, doskonalenie samej siebie, dążenie do perfekcyjności. 24 grudnia Ciężko jest żyć na co dzień w cieniu własnej siostry. Tej, którą uważają za ideał i stawiają mi za wzór, nie dając w ciągu dnia ani chwili o niej zapomnieć. A jeszcze trudniejsze staje się to podczas świąt, kiedy to cała rodzinka zjeżdża się do naszego domu. Przyjeżdża ukochana siostrunia, wszystkie ciotki, wujkowie i kuzynowie. Wszystkie babki i prababki, teście i teściowe. Każdy cieszy się ze spotkania, mnóstwo serdecznych słów, sztucznych uśmiechów i tony prezentów. Jak zwykle wszyscy zachwyceni, z przejęciem słuchają nowych osiągnięć Pauli. Moja siostra - maturzystka - chodzi do prywatnej szkoły tańca. Rodzice ładują w to masę forsy z nadzieją, że dzięki temu ich ulubienica spełni marzenia. Jest urodzoną tancerką, do tego ma cudowny, czysty głos. Po prostu ideał - wysportowana, ładna, utalentowana - całkowite przeciwieństwo niezdarnej mnie. Lubię jej styl bycia i to, jaka jest, zawsze chciałam mieć tyle swobody i lekkości, co ona, ale dobijało mnie to, że wszyscy mi to uświadamiali. Uświadamiali mi, że nigdy w życiu nie będę takim ideałem. Paula jest spoko, przy mnie się nie wywyższa, ale sam fakt mojej niezdarności, dobija. Jestem młodsza o dwa lata i w zasadzie to mi przypada stanowisko pupilka, na którym specjalnie mi nie zależy, ale chyba tak by wypadało, no nie? A jednak jest odwrotnie. - Julito, przynieś pierogi z kuchni - powiedziała mama. No tak, zaczyna się. Przynieś, wynieś, pozamiataj. - Pomogę ci. - Paula dołączyła do mnie w drodze. - Hej, jesteś główną atrakcją, powinnaś siedzieć przykuta do stołu i czarować gości. - Ha, ha, ha. Nie bądź złośliwa, bo twarz ci się zeszpeci. - Za późno. - Uświadomiłam jej, nakładając kolejną cieplutką porcję pierogów. - Czasem mam ochotę porządnie ci wprać, wiesz? - Powiedziała pogodnie. - Co poradzisz, przyjeżdżasz tylko na święta i niektóre weekendy. Posiedź tu dłużej i posłuchaj o swojej wspaniałości, to będziesz taka, jak ja. - Julita... - Nie, no daj spokój, chyba nie masz zamiaru mnie przepraszać? - Żartujesz? - Uf. - Jakie plany na Sylwestra? - Zgadnij. Oglądnę telewizję, powgapiam się w puszysty śnieg za oknem, a o północy wypiję tradycyjnie szampana. Poza tym dzień jak każdy inny, wieczór jak każdy inny tylko, z efektami specjalnymi za oknem. - Hm. A nie myślałaś, żeby przyjechać do mnie? - Do szkoły? - Zdziwiłam się. - A czemu nie? Co roku organizują świetne imprezy, musisz się stąd wyrwać. - Daj spokój. - Naprawdę nie masz ochoty na odrobinę szaleństwa? - Przecież ja tam będę wyglądać jak pokraka. Same asy. Świetne tancerki i... tancerze, a do tego wszystkiego ja, sierotka Julisia. - Oj, przestań, chodzi o zabawę, w takich dniach nikt na to nie patrzy. A rodzice na pewno się zgodzą. - O to akurat się najmniej martwię. Dla ciebie robią wszystko. - Tak, prawie wszystko.
Dorota Zgutka
"Perypetie Świnki Quick" to opowiastki dla zdecydowanie dorosłych, których świat trąca ryjem główna, wielce niepokorna bohaterka. Kto ma odwagę zaprosić do swego życia Świnkę Quick, niech chwyci za koszyk, wykona KLIK! Dorota Zgutka Antykarierowiczka. Z korporacji przeniosła się do III sektora, w którym zalicza wspaniałe wzloty i bolesne upadki. Obecnie współtworzy Stowarzyszenie „Dom Kultury Niezależnej” w Łodzi. Mangerka Lemur band. Pionierka trendu plus size, nagrodzona medalem „Pozytywista Roku” za portal kobietapuszysta.pl. Życiowe motto: „Imperare sibi maximum est imperium” - Lucius Annaeus Seneca, ok. 3 - 65 p.n.e.
Małgorzata Staszyńska
Wiem, że myśli wyrażone w odpowiednich - dla nich - chwilach, podtrzymują nas jak ramię przyjaciela z nieba, jak najwyższa miłość istnienia, miłość własna... Nie istotne jest, czy dialog trwa za dnia, o poranku, czy ciemną nocą, gdy wszyscy już śpią... Monolog prowadzimy sami, a właściwie ten dialog - choć nie zawsze. Kontaktujemy się z wyższą częścią nas samych, z tymi, z którymi mamy kontakt i tymi, których już dla nas nie ma. Tymi, którzy są, a ich nie ma, i tymi, których już nie ma, a ciągle są. Opowiadamy sobie i innym - o własnych nie przypuszczeniach, a przez to bardziej rozumiemy samych siebie i jest nam lżej - nam, i może innym. Tęsknimy, bo to nieodłączna część naszego życia, kochamy, i nie ma nic ważniejszego. Jeśli wiemy za czym, to dobrze, bo wtedy obieramy właściwy dla siebie kierunek. Myśl jest czymś więcej niż tylko myślą, jest połączeniem - srebrną nicią z naszą duchową częścią. Każdy ma własną część siebie, każdy ma siebie, ta część, może być doświadczeniem, może być całym życiem, może być wspomnieniem, może być wnioskiem i napędem, myślą o świcie. A piosenki - istnieją zawsze z muzyką, czasami zagrane przez stację radiową przez duże "R" w nazwie, czasami przy ognisku, w samotności, czasami tylko na papierze - tak jak teraz i w tym tomiku... Zapraszam energetycznie z truskawkową tęsknotą. Małgorzata Staszyńska Spis treści: Część I "23"- Dalsza historia tej samej opowieści Wcale nie - po prostu Tylko tyle do powiedzenia Niemoc - Twoja PA PA Może Morze Zapominanie Twoje miejsce Kochanie (przesłanie od K.M.) Oczekiwanie Powroty Moje myśli Jakaś chwila Wiem - Mam - Chcę - Już Czy Tak... Masz - Mam Co to jest Moje Ona Spadanie Mój wieczorny spacer Ja Cała Trawa 23 - o tym wszystkim co miało swoje miejsce - (różni ludzie i zdarzenia w tle...) Część II Myśli, które pieszczę słowem i dotykam moją muzyką (moje piosenki) Pamiętam Inny Ląd Rzeka Która Niesie Mnie Chwile i Ja A Kiedy? Powiedz Chwile Nie Czekaj Ja Wiem Jak długo Ja i Ty Moja rozmowa Moja rozmowa - 2 Be - A Obok Płyniemy Wyznanie Jeśli Słowa I na koniec już... bez przymrużenia oczu moich Prowokacyjna okładka, którą stworzyła, sprawia, że zadajemy sobie już na wstępie pytanie, jaki jest przekaz - zapraszający nas do "środka" i nie jest on taki, jak sobie "pewnie wyobrażamy". Chociaż po poznaniu symboli widzimy "powiązanie" z całością obrazu... To znak herbaty - nic wzniosłego, a tak można by było przypuszczać, nie znając znaczenia symbolu.Teksty śmiałe, oryginalne, mówiące o obserwacji i relacji ze światem, innymi, ze sobą, o miłości, a raczej o obraniu drogi w jej kierunku i doświadczaniu. O własnej indywidualności, wyborach, jakie wszyscy dokonujemy, ale każdy z nas inaczej. Myśli ocierające się wręcz, a nawet bardzo o ezoterykę, co ciekawe, ponieważ rzadko możemy spotkać taką tematykę opisywaną w ten sposób. Pojawia się również temat duszy, myśli "jako takiej", wędrówki jaką jest życie... Druga część tej publikacji - to jak sama artystka pisze - teksty jej piosenek, które "pieści słowem i dotyka swoją muzyką".
Przemysław R. Cichoń
"Pewnego razu w Świnioryjach" to zbiór zazębiających się ze sobą epizodów z życia dwóch nierozłącznych przyjaciół - Waldka Paciaji i Mundka Waśki. Każdy z nich ma własne życie i własne kłopoty. Nie przeszkadza im to przeżywać przygód i borykać się wspólnie z problemami świata w świnioryjskiej skali. Tytułowe Świnioryje, to zabita dechami wieś, gdzieś na Mazurach. Czas płynie tam wolniej, a ludzie żyją inaczej, przede wszystkim spokojniej. Aczkolwiek nie do końca... Dwaj główni bohaterowie, co rusz popadają w jakieś tarapaty i doświadczają różnych perypetii. No cóż, takich trzech, jak ich dwóch, to w Świnioryjach nie ma ani jednego. Dzięki temu bawią, śmieszą, czasem zmuszają do refleksji, a nawet potrafią wzruszyć.
Marek Kędzierski
Niniejsza pozycja to zbiór najpopularniejszych angielskich i amery-kańskich czasowników złożonych. Zawarte one zostały w dwudziestu tekstach opatrzonych zestawami praktycznych ćwiczeń do samodziel-nej pracy. Na końcu książki znajduje się klucz do ćwiczeń oraz alfabe-tyczna lista zastosowanych w tekstach czasowników złożonych.
Piano journey 12 relaksacyjnych utworów na fortepian
Szymon Szewczyk
„Piano Journey” to zbiór relaksacyjcnch utworów, które pierwotnie zostały stworzone dla telewizji. Teraz kompozytor wybrał 12 z nich i zaaranżował na fortepian solo. Utwory są proste i mogą służyć do celów edukacyjnych. Więcej informacji: szewczykmusic.com facebook.com/szewczykmusic ,,Piano Journey" is a collection of relaxing pieces. They were originally created for TV. Now the composer has chosen 12 of them and arranged them for solo piano. The works are simple and can be used for educational purposes.
Karolina Ciernicka
Mulukarim to pięciooki, największy czarodziej Wszechświata, podróżujący po rozmaitych czasoprzestrzeniach. Aby wypełnić swe przeznaczenie, Mulukarim wyrusza do Dezgonu, siedziby dynastii Wessonów, aby im służyć w odpieraniu ataków licznych wrogów, z Królową Złej Magii, Irenne, na czele. Tu czekają na niego istotne zadania wagi państwowej. Staje się też uczestnikiem dramatycznych wydarzeń, które dotykają zarówno jego samego, jak i osoby mu najbliższe. W Dezgonie Mulukarim znajdzie również miłość, dzięki której w innym wymiarze czasowym podejmie walkę o życie ukochanej.
Piecza naprzemienna w rozwodzie
Robert Grzelakowski
Celem napisania tego poradnika było wskazanie kluczowych wyników światowych badań naukowych dotyczących pieczy naprzemiennej. Użyte liczne odwołania do przypisów ułatwią Czytelnikom odszukanie w razie potrzeby bardziej szczegółowych opisów wyników badań i przyjętych założeń oraz opisów metod badawczych i zweryfikowanych hipotez badawczych. Zdecydowana większość użytych publikacji w tym poradniku została opublikowana w czasopismach naukowych i powszechnie udostępniona w internecie. Pozostałe publikacje dostępne były dzięki zasobom bibliotecznym lub zakupionym. Na potrzeby niniejszego opracowania dokonano przeglądu dużej liczby publikacji – w szczególności o najnowszych badaniach - a nie wszystkich dotyczących pieczy naprzemiennej. Ograniczenie się do wybranej liczby publikacji wynikało głównie z trudności dotarcia do wszystkich publikacji, mając jednak na uwadze dochowanie jak największej wiarygodności prezentowanej w tym poradniku wiedzy naukowej. Poradnik posłuży osobom, które poszukują obszernej wiedzy naukowej, dowodów i argumentacji przemawiających za korzyściami i przeciwwskazaniami do orzekania pieczy naprzemiennej w wyrokach rozwodowych w porównaniu z powierzeniem wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu tylko rodzicowi. Autor niniejszej publikacji dołożył najwyższej staranności, aby zawarta w niej treść odzwierciedlała stan aktualnej wiedzy naukowej o pieczy naprzemiennej nad osobą dziecka rozwiedzionych rodziców oraz była zgodna z obowiązującym prawem.