Verleger: Wydawnictwo-hm
Dziennikarstwo i świat mediów. Nowa edycja
Zbigniew Bauer, Edward Chudziński
Rozszerzone i zaktualizowane kompendium wiedzy o dziennikarstwie i mediach Obejmuje swoim zakresem historię i teorię mediów, genologię, retorykę i etykę dziennikarską, zagadnienia warsztatowe, prawo prasowe i autorskie oraz cenzurę Objaśnia procesy, tendencje i zjawiska zachodzące w świecie mediów oraz ukazuje zawód dziennikarza i jego metody pracy na tle zawodów pokrewnych (rzecznik prasowy, public relations, reklama) Uwzględnia uwarunkowania polityczne, ekonomiczne, prawne i technologiczne mediów oraz ich konsekwencje w komunikacji społecznej Prezentowane zjawiska i zagadnienia sytuuje w szerokim kontekście cywilizacyjno-kulturowym
Dziennikarstwo wobec nowych mediów. Historia, teoria, praktyka
Zbigniew Bauer
Publikacja przedstawia główne kierunki zmian w dziennikarstwie, w pojmowaniu funkcji przekazu dziennikarskiego (i generalnie: medialnych przekazów informacyjnych), a także roli dziennikarza - zmian, które dokonują się z jednej strony pod wpływem tzw. nowych mediów, z drugiej zaś wynikają z faktu, iż komunikaty typu informacyjnego krążą w przestrzeni określanej właściwościami takich mediów. W coraz większym stopniu media stają się elementem kreacji rzeczywistości, regulowanej warunkami nie tylko rozwoju kultury, ale i gospodarki (konkurencja i komercja) oraz technologii. Miejsce faktów zajmują faktoidy, a opinia publiczna jest fantomem wywoływanym przez sondaże publikowane w mediach. Uświadomienie i analiza tego narastającego problemu jest właśnie tematem tej publikacji.
Dziennikarz w roli youtubera. O dialogu w polskich wideoblogach sportowych
Beata Kacperska-Jachimska
Książkę Dziennikarz w roli youtubera... czyta się z przyjemnością poznawczą. Stanowi ona niezwykle spójne, dopracowane studium dialogowości w wideoblogach sportowych. Cechują ją: precyzja analityczna oraz erudycyjność. Monografia napisana jest bardzo starannym stylem naukowym, opatrzona precyzyjnym materiałem ilustracyjnym (tabele, wykresy). Analizy są wzorcowe, prowadzą do wniosków natury ogólniejszej, teoretycznej, zawierają oryginalne rozwiązania i uściślenia. [...] Praca wypełnia lukę badawczą, stanowi nowatorskie opracowanie gatunku (wideobloga sportowego) i przestrzeni medialnej (serwis YouTube), do tej pory nie badanych przez językoznawców. Z recenzji prof. dr hab. Marty Wójcickiej Praca może wzbudzić zainteresowanie mediolingwistów, przedstawicieli innych nurtów językoznawstwa, badaczy i studentów z zakresu nauk humanistycznych i społecznych oraz osoby, które ciekawią aspekty internetowej komunikacji interpersonalnej oraz nowe media. [...] Przedstawiona do oceny monografia stanowi bardzo rzetelne ujęcie wybranej problematyki. [...] zagadnienie dialogowości zostaje ukazane w pogłębiony sposób i osadzone na szerokim tle teoretycznym oraz doskonale zegzemplifikowane. Gdybym miała wskazać słowa klucze, które nasuwają się po lekturze tej rozprawy to byłyby to: rzetelność, ale solidność badań i klarowność w przedstawianiu ich efektów. Z recenzji prof. dr hab. Aliny Naruszewicz-Duchlińskiej
Zofia Nałkowska
"Dzienniki czasu wojny" Zofii Nałkowskiej to osobisty zapis przeżyć autorki podczas II wojny światowej. Nałkowska, będąc świadkiem dramatycznych wydarzeń, skrupulatnie notuje swoje obserwacje, przemyślenia i refleksje. Książka ta jest nie tylko dokumentem historycznym, ale także literackim świadectwem życia w czasach okupacji. Nałkowska ukazuje codzienność pełną strachu, niepewności, ale także momentów nadziei i ludzkiej solidarności. "Dzienniki czasu wojny" to intymne i poruszające świadectwo jednej z najtrudniejszych epok w historii ludzkości. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186314
Jacek Hugo-Bader
"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE W ZŁOTYM SERCU ROSJI". Jacek Hugo-Bader
Jacek Hugo-Bader
"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE W ZŁOTYM SERCU ROSJI". Jacek Hugo-Bader
Sren Kierkegaard
Oddajemy polskiemu czytelnikowi następny tom Dzienników z kolejną dużą liczbą zawartych w nim notatek. Warto go przeczytać wraz z pozostałymi wydanymi już tomami, ponieważ wzajemnie się uzupełniają w odniesieniu do głównych poruszanych tam tematów. Ale Dzienniki dostarczają również wielu istotnych informacji o pseudonimowej twórczości Srena Kierkegaarda. Z punktu widzenia całości jego pisarstwa niewątpliwie ważne jest to, że autorem Dzienników jest Sren Kierkegaard. Dzięki temu badacz ma dobry punkt odniesienia, gdy stara się dociec, jakie poglądy faktycznie głosił duński filozof, a co było literacką grą z czytelnikiem, której zrozumienie dostarcza wielu trudności interpretacyjnych. Częściowo, podobną rolę jak Dzienniki spełniają również tzw. Mowy budujące (Opbyggelige Taler), z których pierwsze pojawiły się już w 1843 roku. To samo imię i nazwisko widnieje na ich kartach tytułowych. Równolegle do kolejnych notatek Dzienników i Mów budujących pojawiały się dzieła, które Kierkegaard opatrzył pseudonimami. Innymi słowy, powołał do istnienia fikcyjnych autorów pseudonimowych, których nazwiska umieścił na stronach tytułowych. Niektórzy z nich występowali jako wydawcy, inni jako autorzy. Większość dzieł pseudonimowych powstała w pierwszym, najbardziej intensywnym okresie twórczości duńskiego filozofa, to jest w latach 18431846, oraz, w mniejszej liczbie, w drugim okresie, czyli w latach 18471855. *** Pisanie o Dziennikach Srena Kierkegaarda może wywoływać niemałe zdziwienie. I to nie tylko dlatego, że nie posiadamy pewności, co do należytego zrozumienia intencji samego Autora, lecz z bardziej oczywistej przyczyny, a mianowicie czy pojęło się ich boskie przesłanie. Wreszcie ze względu na immanentną ezoteryczność filozoficzno-teologicznego języka. Innymi słowy, trudność tkwi już w przekładzie, w wysiłku adoptowania Kierkegaardowskiego stylu niebezpośredniego pisarstwa do języka w ogóle, a w szczególności do języka polskiego. Każda próba asymilacji Dziennika już jest jego interpretacją. Dodajmy, w przypadku filozofa, teologa, Antoniego Szweda, jest interpretacją wzorcową, intuicyjnie i naukowo pewną. Można jednak, jak przypuszczam, do pewnego stopnia, w przypadku Dzienników Kierkegaarda zachować ich czystość, są one bowiem przemyśleniami, a nawet spekulatywnymi ustaleniami. Dzienniki te wyrażają prawdę, którą Duńczyk osiągnął poprzez dyskursywny namysł, zaś ich intelektualny spokój, ale i zawarty w nich bunt, przerodził się w żywą egzystencjalną batalię. Przeto Dzienniki wypełniają u myśliciela z Kopenhagi najdalszy horyzont jego filozoficznych i teologicznych badań, zawartych w jego pismach. () Rzecz jasna, Dzienniki nie staną się tu chrześcijaństwem ani chrześcijaństwo Dziennikiem. () Na własną rękę musimy dotrzeć do głębin swego jestestwa, kierując się tylko nieznającą spoczynku ani ograniczeń, intymną, wewnętrzną refleksją. Z recenzji prof. Jacka Aleksandra Prokopskiego
Sren Kierkegaard
Czytelnik, który próbuje na własną rękę odnaleźć się w obszernym i niezwykle wymagającym dziele Srena Kierkegaarda, ryzykuje zbłądzenie, i co gorsza, utratę sił. Duńczyk, gdyby go o to dziś zapytano, bez wahania doradziłby Początkującemu, aby najpierw sięgnął po Dzienniki, które zostały opublikowane pod jego własnym nazwiskiem i wyrażają jego najintymniejsze życiowe credo. Nie każdy jednak zechce zastosować się do tej rady, a większość zainteresowanych Czytelników na całym świecie, którzy z pasją zgłębiają filozoficzno-religijną twórczość duńskiego myśliciela, niewątpliwie czuje się bardziej pociągnięta przez pisma opublikowane pod pseudonimem, a spośród nich: Wrota do filozofii egzystencjalnej, Stadia na drodze życia oraz Albo-albo. Są one jednak tak obszerne, że trudno je uznać za lekturę wprowadzającą do studiów nad filozofem z Kopenhagi. Z drugiej strony prace mniejsze, takie jak Choroba na śmierć, Bojaźń i drżenie, Pojęcie lęku, Powtórzenie, wreszcie Książka o Adlerze, ze względu na swoją skoncentrowaną i pełną zawiłych przemyśleń prezentację, są całkowicie niedostępne dla szerokiej publiczności, która jeszcze nie zapoznała się ze szczególnym, egzystencjalnym sposobem wyrażania się ich Autora. A jego świat idei, tak obcy współczesnej, niemal pozbawionej ducha epoce niwelacji Te niekończące się teologiczne rozważania nad Bogiem, człowiekiem i światem mogą być również powodem, dla którego tak niewielu miało odwagę intelektualnie i duchowo, zbliżyć się do Kierkegaarda. Istnieje jednak inne, sugerowane tu możliwe podejście. Otóż Dzienniki Kierkegaarda, którym Autor powierzał się dniem i nocą, stanowią, pomimo swej obszerności, nieodzowny klucz do jego twórczości. Dostarczają ludzkiego tła jej powstania. Konfrontują nas z myślicielem takim, jakim był, i rysują jego życie w przebłyskach, które, choć niezupełne, stanowią coś więcej niż biografię. Coś wręcz unikatowego w literaturze światowej, nota bene tak wiernie z literackim talentem oddanego przez tłumaczkę Bogusławę Sochańską, znaną z przekładów Baśni i opowieści Hansa Christiana Andersena. To właśnie ich Dzienników fragmentaryczny charakter zwalnia nas z naukowej heglowskiej lektury, jaki wymuszają na nas ukończone dzieła, mianowicie z obowiązku uwzględnienia całości. Wszak ona i dla Kierkegaarda, egzystencjalisty i Czytelnika będącego ciągle in statu nascendi, w drodze, między jednym biegunem a drugim, nie istnieje (Z recenzji Prof. Jacka Aleksandra Prokopskiego).
Dzienniki zesłańca i żołnierza
Zygmunt Blumenfeld
Powoli i ociężale wstaję. Zaczyna się codzienne naciąganie tragicznych łachmanów. Spodnie z dziesiątkami łat, dziur, marynarka podobna do strzępów cudem jakimś łączących się w całość. Pas obwiązuję szpagatem. Buty… trudno opisać. – A potem – chyba tylko ze względu na przyzwoitość i przyzwyczajenie, a nie ze względu na rzeczywisty efekt – popłukanie rąk i zwilżenie twarzy, które trudno nazwać myciem i następuje śniadanie: chleb czarny i lepki i garnuszek czarnej kawy zimnej lub czasem ciepłej. Nierzadko zastępuje go czerpaczek zimnej niegotowanej wody. Znów gong! Godzina 5:45! Trzeba już iść. Pa Tatusiu! Do widzenia! Moja brygada na mnie już czeka. I idzie po bagnach i pagórkach wąż ludzi-łachmaniarzy ku odległym o 4-6 km wyrębom i składom na lesochimie. O godz. 7 zaczyna się codziennie praca. Piła, topór, piła, topór, do znudzenia. Gdy słońce parzy jak ukropem, wysycha siła jak woda na piecu. Słabi, słaniając się na nogach walą toporami i jak automaty ciągną stalowe wstęgi pił tam i z powrotem, tam i z powrotem, do znudzenia, do utraty tchu. Aż padają zmęczone, olbrzymie czasem drzewa. Najpierw można je liczyć, leżą każde z osobna jak poukładane, potem ich coraz więcej, rosną w dziesiątki, gmatwają się zrzucanymi w ziemię konarami, które przed godziną jeszcze dumnie kryły niebo i słońce. A czasem pada deszcz i wyje wiatr. Wtedy lepisz się wodą. Jesteś mokry cały. Kompletnie cały. Wszystko wkoło ciebie tonie w wodzie, drzewa i trawa i niebo i ty sam. Jesteś zmęczony i znużony. Zdaje Ci się, że cały świat jest zmęczony i zniechęcony.
Angelika Berkowicz
Dwudziestoletnia Alex rozpoczęła studia na Uniwersytecie Campford. Od najmłodszych lat fascynowały ją tajemnice ludzkiego umysłu, dlatego bez wahania wybrała kierunek nauki społeczne. Nie wiedziała, że podejmując tę decyzję, będzie również zmuszona do najważniejszych wyborów w życiu. Miłosne relacje nigdy nie były dla niej łaskawe, jednak gdy uczucia postanowiły połączyć dwoje ludzi z całkowicie różnych światów, sytuacja stała się bardzo skomplikowana. Chris wywrócił jej życie do góry nogami. Granice powoli przestawały istnieć, a zdrowy rozsądek został przyćmiony szczerą i gorącą miłością do profesora. Duże emocje, wielka miłość, porwanie i zmagania z psychopatą. Czy bohaterowie poradzą sobie z przeciwnościami losu? Czy mrok spowije ich życie? Angelika Berkowicz z wykształcenia Socjolog, lubiąca zaglądać w ludzkie dusze, serca i umysły. Uwielbia tworzyć nieoczywiste historie pełne pasji, uczuć i zwrotów akcji. Na co dzień miłośniczka zwierząt zarówno tych małych, jak i dużych. Entuzjastka roślin ozdobnych. Pasjonuje się również dietetyką, prowadzi blog z autorskimi przepisami. Kocha podróże, dobre seriale i różowe wino.
Aleksandra Janowska, Magdalena Pastuchowa
Przedstawiamy nowe wydanie podręcznika „Dzień dobry”, z powodzeniem stosowanego od kilku już lat na wielu uczelniach prowadzących lektoraty języka polskiego jako obcego. Zgodnie z sugestiami lektorów i studentów postanowiłyśmy podzielić książkę na dwie części. Pierwsza (lekcje 1 – 48) obejmuje swoim zakresem certyfikacyjny poziom podstawowy A1, druga zaś poziom A2. W stosunku do wcześniejszych wydań zmienione zostały tylko lekcje powtórzeniowe, układ pozostałych pozostawiłyśmy bez zmian. Podręcznik „Dzień dobry” jest efektem naszych kilkuletnich doświadczeń w pracy ze studentami rozpoczynającymi naukę języka polskiego. Jest to ten etap w uczeniu się języka polskiego, który wymaga szczególnego zaangażowania z obu stron – studenta i nauczyciela. Im więcej zatem będzie do ich dyspozycji materiałów dydaktycznych – podręczników, zbiorów gier językowych czy ćwiczeń gramatycznych – tym lepiej. Nasz podręcznik przeznaczony jest dla uczniów, którzy nie mają dużych doświadczeń w uczeniu się gramatyki – nawet języka ojczystego. Komentarz językowy został więc ograniczony do minimum; terminologię wprowadzamy w wypadkach, naszym zdaniem, absolutnie niezbędnych. Przyjęłyśmy również zasadę niewprowadzania języka-medium, co znacznie rozszerza krąg odbiorców – z podręcznika mogą korzystać przedstawiciele różnych grup etnicznych. Podkreślmy jednak, iż nie jest to samouczek – konieczny jest tu nauczyciel prowadzący, który będzie potrafił wyjaśnić zjawiska gramatyczne oraz sprawdzić i ocenić poprawność wypowiedzi. /fragment wstępu/
Aleksandra Janowska, Magdalena Pastuchowa
Przedstawiamy nowe wydanie podręcznika „Dzień dobry”, z powodzeniem stosowanego od kilku już lat na wielu uczelniach prowadzących lektoraty języka polskiego jako obcego. Zgodnie z sugestiami lektorów i studentów postanowiłyśmy podzielić książkę na dwie części. Pierwsza (lekcje 1 – 48) obejmuje swoim zakresem certyfikacyjny poziom podstawowy A1, druga zaś poziom A2. W stosunku do wcześniejszych wydań zmienione zostały tylko lekcje powtórzeniowe, układ pozostałych pozostawiłyśmy bez zmian. Podręcznik „Dzień dobry” jest efektem naszych kilkuletnich doświadczeń w pracy ze studentami rozpoczynającymi naukę języka polskiego. Jest to ten etap w uczeniu się języka polskiego, który wymaga szczególnego zaangażowania z obu stron – studenta i nauczyciela. Im więcej zatem będzie do ich dyspozycji materiałów dydaktycznych – podręczników, zbiorów gier językowych czy ćwiczeń gramatycznych – tym lepiej. Nasz podręcznik przeznaczony jest dla uczniów, którzy nie mają dużych doświadczeń w uczeniu się gramatyki – nawet języka ojczystego. Komentarz językowy został więc ograniczony do minimum; terminologię wprowadzamy w wypadkach, naszym zdaniem, absolutnie niezbędnych. Przyjęłyśmy również zasadę niewprowadzania języka-medium, co znacznie rozszerza krąg odbiorców – z podręcznika mogą korzystać przedstawiciele różnych grup etnicznych. Podkreślmy jednak, iż nie jest to samouczek – konieczny jest tu nauczyciel prowadzący, który będzie potrafił wyjaśnić zjawiska gramatyczne oraz sprawdzić i ocenić poprawność wypowiedzi. / fragment wstępu/
Marta Krajewska
Do Wilczej Doliny zawitała sroga zima. Wielkimi krokami zbliżają się Szczodre Gody. Radosna atmosfera jednak pryska, kiedy jeden z synów kowala znika w tajemniczych okolicznościach. Na poszukiwania wyruszają najlepsi myśliwi, ale największą szansę na ocalenie chłopca ma opiekunka i pomagający jej Bratmił. Dorastającym Miłkiem targają młodzieńcze uczucia i trudno mu odnaleźć się w roli posłusznego ucznia Chaberki. Co raz lepiej rozumie, że bycie Opiekunem będzie zawsze miało pierwszeństwo przed byciem Bratmiłem. Ponieważ jednak obwinia się za zniknięcie kowalczyka, podejmuje ryzyko, którego nie powinien podejmować. Czy jedna zła decyzja będzie kosztować go wszystko co kochał? A może szalę przeważą wcześniejsze dobre uczynki i mądre wybory? Marta Krajewska zabiera nas ponownie do Wilczej Doliny, gdzie bohaterowie poprzednich tomów zmieniają się z dzieci w nastolatków. Rozterki młodzieńczych serc, potrzeba buntu, potrzeba miłości i akceptacji sprawiają, że tej zimy w Wilczej Dolinie zrobi się bardzo gorąco.
Marta Krajewska
Do Wilczej Doliny zawitała sroga zima. Wielkimi krokami zbliżają się Szczodre Gody. Radosna atmosfera jednak pryska, kiedy jeden z synów kowala znika w tajemniczych okolicznościach. Na poszukiwania wyruszają najlepsi myśliwi, ale największą szansę na ocalenie chłopca ma opiekunka i pomagający jej Bratmił. Dorastającym Miłkiem targają młodzieńcze uczucia i trudno mu odnaleźć się w roli posłusznego ucznia Chaberki. Co raz lepiej rozumie, że bycie Opiekunem będzie zawsze miało pierwszeństwo przed byciem Bratmiłem. Ponieważ jednak obwinia się za zniknięcie kowalczyka, podejmuje ryzyko, którego nie powinien podejmować. Czy jedna zła decyzja będzie kosztować go wszystko co kochał? A może szalę przeważą wcześniejsze dobre uczynki i mądre wybory? Marta Krajewska zabiera nas ponownie do Wilczej Doliny, gdzie bohaterowie poprzednich tomów zmieniają się z dzieci w nastolatków. Rozterki młodzieńczych serc, potrzeba buntu, potrzeba miłości i akceptacji sprawiają, że tej zimy w Wilczej Dolinie zrobi się bardzo gorąco. Opowieść z Wilczej Doliny
Marcin Wolski
Minęło pięć lat odkąd rosyjski inżynier Igor Rykow udaremnił zamach na polskiego prezydenta. Jednak jego wysiłki poszły na marne kilka miesięcy później prezydent zginął w tajemniczym wypadku samochodowym. Rykow mieszka z żoną pod fałszywym nazwiskiem w Stanach Zjednoczonych, ukrywając się przed rosyjskimi służbami specjalnymi. W Rosji umacnia się autorytarna władza prezydenta. Kiedy Rykowa spotyka rodzinna tragedia, wie, że nie może dłużej czuć się bezpieczny. Postanawia skontaktować się z bogatym dysydentem Iwanem Bortnikiem, który złożył mu kiedyś propozycję udziału w walce z kremlowską machiną. Tymczasem rządzący Polską czują, że władza wymyka im się z rąk. Zdecydowani na wszystko, byle nie przegrać nadchodzących wyborów, gotowi są użyć aparatu bezpieczeństwa przeciw własnym obywatelom. Marcin Wolski po raz kolejny brawurowo obnaża mechanizmy wielkiej polityki. Sugestywność jego książki sprawi, że czytelnicy spojrzą na otaczającą ich rzeczywistość w nowym świetle.
Dziesięciu Irańczyków i trup w Warszawie
Kaweh Pur Rahnama
Tuż przed wizytą szacha Iranu w Polsce w 1966 roku młody oficer Wydziału Zabójstw otrzymuje zadanie znalezienia sprawcy morderstwa, którego ofiarą padł pracownik ambasady irańskiej w Warszawie. W ręce oficera wpada dziennik jednego z irańskich emigrantów. Już z pierwszej części diariusza wynika, że jego autor mógł popełnić tę zbrodnię. Żeby to udowodnić, należy przetłumaczyć dziennik aż do miejsca, w którym zostaje ona opisana. Śledczy codziennie dostaje tylko część tłumaczenia, a czas nagli... Te przeplatające się wzajemnie fabuły: przedstawiony w dzienniku refleksyjny opis życia i uczuć emigrantów oraz dynamiczna relacja z przebiegu śledztwa, tworzą dwa odrębne nurty powieści. Jest ona tym ciekawsza, że odwołuje się do autentycznych doświadczeń i przeżyć Autora. Kaweh Pur Rahnama, ur. w 1937 r. w Teheranie, jest absolwentem Szkoły Filmowej w Łodzi i autorem pełnometrażowego filmu fabularnego pt. "Nie ma powrotu, Johny". Wykłada na Uniwersytecie Warszawskim, napisał wiele artykułów o Iranie i podręczniki do języka perskiego. Dotychczas wydał drukiem dwie powieści. Pierwsza, "Mitra", powstała na bazie 14-odcinkowego serialu telewizyjnego poświęconego walce o naftę w Iranie tuż przed II wojną światową; druga, "Miłości na imię Sufi", opowiada o losie kobiet itańskich pod rządami Chomejniego.
Jean M. Twenge
Jean Twenge pierwsza podniosła alarm, gdy w swoim wiralowym artykule, opublikowanym na łamach The Atlantic w 2017 roku, zadała pytanie: Czy smartfony zniszczyły całe pokolenie?. Od tamtej pory jest jedną z czołowych postaci i moją partnerką w badaniach naukowych w przedsięwzięciu dokumentowania coraz silniejszego negatywnego wpływu dzieciństwa spędzanego w telefonach na rozwój dzieci. W tej książce Jean Twenge nie ogranicza się do dokumentowania, lecz podpowiada nam, co jako rodzice możemy zrobić, aby chronić swoje dzieci, nie odcinając ich przy tym od technologii ani od rówieśników. Jeżeli uda nam się wprowadzić w życie choćby kilka z tych dziesięciu zasad, to będziemy mieć szczęśliwsze rodziny i zdrowsze dzieci. Jonathan Haidt, NYU-Stern School of Business, autor między innymi "Prawego umysłu" i "Niespokojnego pokolenia" Rodzice XXI wieku często czują, że prowadzą nierówną walkę coraz trudniejszą, w miarę jak technologia wdziera się do wszystkich zakamarków naszego życia. Od rosnącego problemu uzależnienia od mediów społecznościowych po coraz bardziej niepokojący kryzys zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży rodzice borykają się z przytłaczającymi trudnościami. Jak mogą pomóc swoim dzieciom w zbudowaniu zdrowej, zrównoważonej relacji z nowymi technologiami mimo że urządzenia i aplikacje projektuje się w taki sposób, aby wciągały użytkowników w głąb cyfrowego świata? Jean Twenge, autorka bestsellerów, powraca z Dziesięcioma zasadami wychowania w cyfrowym świecie praktycznym przewodnikiem, o który rodzice od dawna prosili. Na podstawie wieloletniego doświadczenia jako psycholożki zajmującej się badaniem pokoleń i jako matki trojga dzieci napisała ona rzeczowy poradnik dotyczący tego, jak wychować odporne psychicznie dzieci o rozwiniętej świadomości cyfrowej. Nie ma tu mglistych apeli o zwiększenie piśmienności cyfrowej. Zamiast tego Jean Twenge przedstawia dziesięć praktycznych zasad, które pomagają chronić dobrostan psychiczny dzieci, a jednocześnie wspierają rozwój samodzielności i głębokich więzi w rodzinie. Od reguły Żadnych mediów społecznościowych do szesnastego roku życia po utworzenie stref bez telefonów, takich jak sypialnie czy miejsce spożywania rodzinnych posiłków te zasady opierają się na wynikach badań naukowych, a przy tym są tak proste, że można je włączyć do życia codziennego każdej rodziny. Krótka, wzmacniająca i nadzwyczaj aktualna ta książka wyposaża rodziców w narzędzia, które pomogą im sprostać wyzwaniom i niebezpieczeństwem cyfrowego świata. Chodzi tu nie tylko o ochronę przed bezpośrednimi zagrożeniami, takimi jak cyberprzemoc, lecz także o działania wspierające rozwój ważnych umiejętności życiowych, zakłócany przez nadmiar czasu spędzanego przed ekranem takich jak samodzielność czy kreatywność. Dziesięć zasad wychowania w cyfrowym świecie to lektura obowiązkowa dla rodziców na całym świecie źródło praktycznych rozwiązań, które pomogą nam zadbać o przyszłość dzieci bez odbierania im radości tu i teraz. Jean M. Twenge, profesorka psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego, jest autorką ponad 190 publikacji naukowych i siedmiu książek opartych na wynikach jej badań, między innymi znanych i popularnych w Polsce: Pokoleń i iGen. Jej badania opisywano w takich pismach, jak Time, Newsweek, New York Times, USA Today i Washington Post. Omawiano je również w programach telewizyjnych, takich jak Today, NBC Nightly News, Fox and Friends, Dateline, Real Time with Bill Maher, a także na antenie National Public Radio. Recenzja: Publishers Weekly: W tym pouczającym, bogatym w cenne informacje poradniku Jean Twenge (autorka książki Pokolenia) podpowiada rodzicom, co mogą zrobić, aby ich dzieci utrzymywały zdrowe relacje z wszechobecną technologią. Autorka przekonuje, że rodzice powinni stawiać swoim dzieciom jasne granice dotyczące korzystania z telefonów i laptopów, zwłaszcza że zabezpieczenia prawne, mające chronić najmłodszych przed kontaktem z niewłaściwymi treściami, są delikatnie mówiąc dość wątłe. Zachęca do wprowadzenia sztywnych limitów czasu ekranowego, przy wsparciu programów i aplikacji do kontroli rodzicielskiej. Dzięki tym ograniczeniom rodzice mogą zadbać o to, by korzystanie z nowoczesnych technologii nie zakłócało takich sfer życia ich dzieci, jak kontakty towarzyskie czy aktywność fizyczna. Jean Twenge radzi też rodzicom, aby nie dawali swoim dzieciom smartfonów przed osiągnięciem przez nie wieku uprawniającego do prowadzenia samochodu. Powołuje się przy tym na badania, które wykazały, że opóźnienie rozpoczęcia korzystania ze smartfonu wywiera dobroczynny wpływ na zdrowie psychiczne młodych ludzi. Jeden z pozytywnych, wolnych od technologii sposobów wspierania rozwoju samodzielności u dorastających dzieci przekonuje polega na stwarzaniu im możliwości gromadzenia wartościowych doświadczeń w realnym świecie. Przywołuje tutaj przykład brytyjskiej dziennikarki, która wysłała swoich nastoletnich synów na biwak bez nadzoru i bez smartfonów. Po powrocie chłopcy z entuzjazmem opowiadali o grze na gitarze przy ognisku, które sami rozpalili. Jean Twenge przedstawia dziesięć jasnych, możliwych do wykonania kroków, popartych wynikami badań i historiami z życia, które składają się na kompleksowy przewodnik dla opiekunów. Ta książka będzie cennym wsparciem zarówno dla rodziców dzieci w wieku szkolnym, jak i dla nauczycieli zmęczonych ciągłą walką o uwagę uczniów.
Dziesięć życzeń, w tym jedno nie do spełnienia
Małgorzata Kur
Szesnastoletnia Kinga nie ma łatwego życia. Mieszka w biednej dzielnicy Łodzi, nie zna swojego ojca, a jej relacje z matką są dalekie od ideału. Gdy dziewczyna dowiaduje się, że ukochana babcia, która ją wychowała, jest chora na raka i odmawia leczenia, postanawia spełnić jej marzenia i pokazać, że życie może być piękne i warto o nie walczyć. Razem wyruszają w podróż, by spełniać kolejne życzenia z listy. Dla kogo wyprawa okaże się ważniejsza? Dla babci, która ponownie zmierzy się z trudną przeszłością, czy dla wnuczki szukającej swojego miejsca na świecie i w rozpadającej się rodzinie? "Dziesięć życzeń, w tym jedno nie do spełnienia" to wzruszająca powieść o miłości babci i wnuczki, poszukiwaniu siebie i niedopowiedzeniach, które mogą zrujnować nawet najszczęśliwsze życie.
Dziesięć życzeń, w tym jedno nie do spełnienia
Małgorzata Kur
Szesnastoletnia Kinga nie ma łatwego życia. Mieszka w biednej dzielnicy Łodzi, nie zna swojego ojca, a jej relacje z matką są dalekie od ideału. Gdy dziewczyna dowiaduje się, że ukochana babcia, która ją wychowała, jest chora na raka i odmawia leczenia, postanawia spełnić jej marzenia i pokazać, że życie może być piękne i warto o nie walczyć. Razem wyruszają w podróż, by spełniać kolejne życzenia z listy. Dla kogo wyprawa okaże się ważniejsza? Dla babci, która ponownie zmierzy się z trudną przeszłością, czy dla wnuczki szukającej swojego miejsca na świecie i w rozpadającej się rodzinie? "Dziesięć życzeń, w tym jedno nie do spełnienia" to wzruszająca powieść o miłości babci i wnuczki, poszukiwaniu siebie i niedopowiedzeniach, które mogą zrujnować nawet najszczęśliwsze życie.
Lucy Maud Montgomery
"Dziewczę z sadu" Lucy Maud Montgomery to wzruszająca opowieść o miłości, tajemnicach i odkrywaniu prawdziwego szczęścia. Główny bohater, Eric Marshall, jest młodym mężczyzną, który przybywa do małego miasteczka, aby podjąć pracę nauczyciela. Wkrótce poznaje tajemniczą i piękną Kilmeny Gordon, która mieszka w odosobnieniu w sadzie. Kilmeny nie mówi, ale jej niezwykła gra na skrzypcach i jej osobowość przyciągają Erica. W miarę jak ich uczucia się pogłębiają, Eric odkrywa sekrety, które skrywa Kilmeny i staje przed wyzwaniem, by pomóc jej odnaleźć głos. Montgomery ukazuje w tej książce siłę miłości i odwagi w obliczu przeciwności losu. To poruszająca historia o nadziei i przemianie, która zachwyci czytelników swoją ciepłą atmosferą i głębokimi emocjami. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186543 Tłumaczenie: Władysława Wielińska
Catherine Timmesh
W kuchniach i salonach, w garażach, laboratoriach i piwnicach, nawet w przerobionych kurnikach kobiety i dziewczęta dokonywały wynalazków. Wymyślały świece, tkaniny, mydło, hełmy, nosidełka dla dzieci, preparaty chemiczne, sterowane głosem wózki inwalidzkie i leki zwalczające raka - dokonywały genialnych innowacji, które sprawiały, że życie stało się łatwiejsze i lepsze. Ich pomysły należą do najbardziej trwałych (wycieraczki do szyb samochodowych) i najbardziej ulubionych (ciasteczka z kawałkami czekolady). Co inspirowało te kobiety i jak przekształcały swoje pomysły w wynalazki? Książka Dziewczęta myślą o wszystkim, począwszy od Sybilli Masters, pierwszej Amerykanki, której wynalazek został udokumentowany (choć patent musiał być wystawiony na nazwisko męża), po dwunastoletnią Becky Schroeder, która w 1974 roku została najmłodszą posiadaczką patentu, opowiada o trudnościach, jakie musiały pokonać te niezwykłe kobiety, i o ich niesamowitych zwycięstwach.
Lo Patrick
Przejmująca opowieść o dojrzewaniu. Upalne lato w miasteczku Bledsoe w stanie Georgia. Dwunastoletnia Kay Whitaker czuje się osamotniona i zmęczona atmosferą w domu bezrobotnym ojcem, emocjonalnie nieobecną matką i zamkniętą w sobie siostrą. Często spędza czas poza domem. Podczas jednej z wędrówek na pobliskie bagna poznaje Andyego Webbera swojego rówieśnika. Chłopiec wraz z ojcem niedawno wrócili z Kalifornii, gdzie wyjechali po śmierci matki Andyego, która utonęła w tajemniczych okolicznościach. Zakochana w Andym dziewczynka nie słucha ojca, który każe jej trzymać się z daleka od Webberów, choć nie chce wyjawić, z jakiego powodu. Ale kiedy siostra Kay nagle znika, zaczynają wychodzić na jaw powiązania między śmiercią pani Webber a Whitakerami. Świat Kay zacznie się powoli rozpadać, a w trakcie śledztwa zostają odkryte kolejne tajemnice, które zagrażają jej rodzinie. Książka, która ma szansę powtórzyć sukces Gdzie śpiewają raki.
Lo Patrick
Przejmująca opowieść o dojrzewaniu. Upalne lato w miasteczku Bledsoe w stanie Georgia. Dwunastoletnia Kay Whitaker czuje się osamotniona i zmęczona atmosferą w domu bezrobotnym ojcem, emocjonalnie nieobecną matką i zamkniętą w sobie siostrą. Często spędza czas poza domem. Podczas jednej z wędrówek na pobliskie bagna poznaje Andyego Webbera swojego rówieśnika. Chłopiec wraz z ojcem niedawno wrócili z Kalifornii, gdzie wyjechali po śmierci matki Andyego, która utonęła w tajemniczych okolicznościach. Zakochana w Andym dziewczynka nie słucha ojca, który każe jej trzymać się z daleka od Webberów, choć nie chce wyjawić, z jakiego powodu. Ale kiedy siostra Kay nagle znika, zaczynają wychodzić na jaw powiązania między śmiercią pani Webber a Whitakerami. Świat Kay zacznie się powoli rozpadać, a w trakcie śledztwa zostają odkryte kolejne tajemnice, które zagrażają jej rodzinie. Książka, która ma szansę powtórzyć sukces Gdzie śpiewają raki.
Dziewczyna o perłowych włosach
Anna Łacina
Dziewiętnastoletnia Sylwia i szesnastoletnia Zuzanna mieszkają tylko z ojcem i niepełnosprawną babcią. Siostry są jak ogień i woda. Starsza to perfekcjonistka, która lubi mieć porządek we wszystkim. Idealna dziewczyna z idealnym chłopakiem. Młodsza woli chadzać swoimi ścieżkami, nawet nie zauważając wpatrzonych w nią oczu kolegi z klasy. Pewnego ranka ojciec wychodzi z psem i znika. I wszyscy muszą nagle szybko dorosnąć. Dziewczyna o perłowych włosach to książka o emocjach i o zamrożeniu uczuć. A także o tym, że nieokazywanie uczuć wcale nie musi świadczyć o nieczułości.