Architektura
Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca
Artur Klinau
Jeśli przyjeżdżacie do Mińska pociągiem z Europy, zanim powita was Plac Bramy Miasta Słońca, musicie przejść przez czyściec pierwszą Bramę strzegącą granicy Krainy Szczęścia przestrzega Artur Klinau i natychmiast rozbudza ciekawość czytelnika. Następnie wprowadza go w świat szerokich placów, pomników, kolumnad i pałaców górujących nad życiem szarych ludzi. Pokazuje utajnione życie wewnętrzne Miasta otwarte podwórka stanowiące centrum życia mikrospołeczności, bramy opanowane przez filozoficznie nastawionych pijaczków i kobiety-orchidee tęskniące do lepszego życia, parki pełne miłości i nienawiści. Ludzie i Miasto są ze sobą nierozerwalnie związani, zniewoleni przez siebie nawzajem. Jednak Mińsk. Przewodnik po Mieście Słońca jest nie tylko wspaniałym albumem socjalistycznej architektury, lecz także esejem o burzliwej historii Białorusi, powieścią autobiograficzną i poetycką wizją odrealnionego świata idei. Według autora, ma być to pierwszy krok do zbudowania mitologii Mińska. Gdy pewnego razu znajdziesz się na skrzyżowaniu dwóch głównych ulic swego rodzinnego miasta i uświadomisz sobie niemożliwość realizacji twoich życiowych idei, staniesz pod ścianą i dalej nic, to pozostanie ci już tylko ucieczka w groteskę. Tak zawsze robili inni. Tak właśnie, w białoruskim Mińsku, przystanął dzisiaj Artur Klinau i zapisał nam spowiedź swego dotychczasowego życia. Wsłuchajmy się w jego monolog z powagą, aby choć w części zrozumieć współczesnego Białorusina. Oto historia człowieka urodzonego w Mieście Słońca, posłuchajmy jej... Leon Tarasewicz Po Mińsku można chodzić całymi dniami i nie zobaczyć tego, co opisał Artur Klinau. Udało mu się bowiem pokazać, że ta betonowa pustynia prowadzi własne, pełne wewnętrznej logiki życie. Że jest monumentalnym pałacem, miastem poświęconym słońcu, mieniącym się wszystkimi odcieniami żółci pod kobaltowym niebem. Labiryntem, atlasem architektury, barokowo-konstruktywistyczną fasadą, za którą tętni biedne, ale barwne i tajemnicze życie. Nie każdy może je dostrzec, bo Mińsk niechętnie odkrywa przed przyjezdnymi swe tajemnice. Książka Klinawa to klucz do Miasta, ale też do zrozumienia dzisiejszej Białorusi i jej dziwnej historii. Andrzej Brzeziecki
Monika Maria Cysek-Pawlak
„W monografii przedstawiono diagnozę kierunków zmien, jakim ulega proces rewitalizacji, wskazując możliwości jego polepszenia. Praca umożliwia określenie rozbieżności między założeniami danego procesu a praktyką jego wdrażania. Przedstawia też realne tempo badanego procesu. [...] Celem pracy jest przedstawienie różnic i podobieństw między (koncepcjami)badanego procesu. Szczególną uwagę zwrócono na polskie, a zwłaszcza łódzkie uwarunkowania rewitalizacji. [...] Zaproponowana tu monografi, realizując cele poznawcze, aplikacyjne i metodyczne jest podsumowaniem dotychczasowych doświadczeń autorki z zakresu pracy naukowej oraz zawodowej.” (z rozdziałów wprowadzających)
Niewidzialne miasto Wrocław, który przestał istnieć 1938-2000
Hannibal Smoke
W 1938 roku naziści wysadzili w powietrze największą po berlińskiej synagogę w Niemczech. Nikt sobie wówczas nie wyobrażał, że to zwiastun przerażającego gruzowiska, w jakie zamieni Wrocław II wojna światowa. Wedle komunistycznej propagandy finałem tej masakry było zakończenie walk i niezwłoczna odbudowa. Jednak Wrocław długo jeszcze był celem rabunku i barbarzyńskiej eksploatacji, z pejzażu miasta znikały zabytki. Siedem dekad po wojnie, pomimo astronomicznego rachunku strat, historycy nadal alarmowali o nasilającym się zjawisku niszczenia cennego dziedzictwa cywilizacyjnego... NIEWIDZIALNE MIASTO to jedyna taka książka o stolicy Dolnego Śląska. Tragiczna opowieść zilustrowana ponad 400 zdjęciami o budowlach Wrocławia zrównanych z ziemią w latach 1938 - 2000.
Niewidzialny Dolny Śląsk Pałace, których już nie zobaczysz
Hannibal Smoke
Dolny Śląsk to jeden z najpiękniejszych regionów Europy Środkowej. Nieoceniona w tym zasługa zamków, pałaców i dworów, które w takiej obfitości już nigdzie w Polsce nie występują. Majestat Książa, Czochy czy Kliczkowa jest zwierciadłem, w którym lubimy się przeglądać. Z zachwytem i beztroską, zwykle nieświadomi jak wielki, ziejący przerażającą pustką mrok kryje się po drugiej stronie lustra. W 1945 roku wraz z Dolnym Śląskiem historia podarowała nam co najmniej dwa tysiące rezydencji. W ciągu kolejnych siedmiu dekad połowa tych budowli została... zrównana z ziemią. Podpalane, burzone, zatapiane i wysadzane w powietrze pałace zamieniły się w anonimowe pagórki, stosy kamieni i zaciśnięte korzeniami na fundamentach bezimienne kępy drzew. NIEWIDZIALNY DOLNY ŚLĄSK to jedyny w swoim rodzaju album dokumentujący masakrę dziedzictwa materialnego regionu w jego historycznych granicach, od Świebodzina w Lubuskiem po Nysę w Opolskiem. Blisko 450 zachowanych na zdjęciach rezydencji, o których mieliśmy zapomnieć...
Niezwykła historia Pałacu Saskiego
Joanna Borowska
Historia nieistniejącego pałacu Saskiego jest burzliwa i pełna tajemnic. Jedyną pozostałością po wysadzonej w grudniu 1944 roku przez Niemców budowli jest fragment kolumnady z Grobem Nieznanego Żołnierza. Przeprowadzone w ciągu ostatnich kilkunastu lat badania archeologiczne jego podziemnej części, a także placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, dostarczyły ciekawych znalezisk. Autorka, będąca z wykształcenia archeologiem i fotografem, uczestniczyła w prowadzonych pracach wykopaliskowych i dokumentowała to, co znajdowano pod powierzchnią ziemi. W swojej książce pt. „Niezwykła historia pałacu Saskiego” opowiada nie tylko o zaskakujących odkryciach, ale przede wszystkim o ludziach, którzy byli związani z tym miejscem. Z kim romansował August II Mocny i czy rzeczywiście łamał podkowy? Kto jeździł nago po placu Saskim? W czyjej garderobie znajdowało się 47 szlafroków? Jaki związek mieli piraci ze złamaniem szyfrów Armii Czerwonej? Komu postawiono mur na głowie podczas przebudowy pałacu w XIX wieku? Jakie pamiątki pozostawili po sobie niemieccy żołnierze? Co ciekawego znaleźli archeolodzy w pałacowych śmietnikach? Na kartach bogato ilustrowanej książki Joanny Borowskiej czytelnik znajdzie odpowiedzi na powyższe pytania i na wiele innych. Całość składa się na barwną opowieść o historii miejsca, które z czasem zaczęło odgrywać szczególną rolę nie tylko w życiu miasta, ale całego kraju.
Nowa przestrzeń mieszkaniowa. Lofty i rezydencje w Łodzi
Jerzy Dzieciuchowicz, Lidia Groeger
W okresie transformacji systemowej w miastach polskich środowisko mieszkaniowe podlegało ciągłym, różnokierunkowym zmianom. Doszło wówczas do powstania licznych enklaw nowych przestrzeni mieszkaniowych, skupiających nowoczesne budownictwo mieszkaniowe, które wyróżnia nowa forma, wyposażenie i wysoki standard mieszkania. W książce poddano analizie nowe przestrzenie mieszkaniowe na przykładzie loftów „U Scheiblera” i nowych rezydencji oddanych do użytku w Łodzi po 1989 r. Opisano w niej współczesne formy budownictwa mieszkaniowego w Łodzi (takie jak lofty, rezydencje). Budownictwo to, zwłaszcza lofty, ma swoją ciekawą historię, powstało w obiektach sprzed blisko 200 lat, które pełniły dawniej inne funkcje (przemysłowe), a obecnie zostały zaadaptowane na mieszkania z tzw. „górnej półki”. Tego rodzaju budownictwo, na taką skalę, spotkać można tylko w Łodzi, a niewiele jest podobnych miast w Europie. Dokonując analizy tych form budownictwa, przedstawiono zarówno ich uwarunkowania historyczne, jak i społeczno-ekonomiczne. Cel pracy, którym było ustalenie cech wyróżniających nową przestrzeń mieszkaniową i ocena jej atrakcyjności, został osiągnięty. Zebrano obszerny materiał statystyczny, kartograficzny, fotograficzny, który uzupełnia część empiryczną opracowania. Z uwagi na wysoki poziom i rzadkość tego typu prac w literaturze naukowej (głównie geograficznej) praca zainteresuję osoby zajmujące się tą problematyką zarówno od strony naukowej, jak i praktycznej.
Steen Eiler Rasmussen
Nowe wydanie klasycznej już książki poświęconej relacjom architektury i zmysłów. Duński architekt w prosty, bezpośredni sposób opowiada o tym, czym jest otaczająca nas przestrzeń, co stanowi o jakości miejsc, w których żyjemy, na czym polega urok niektórych budynków. Interesuje go nie tylko aspekt przestrzenny, pisze także o kontrastach między pustką i pełnią, kolorach i planach, skali i proporcji budynków, świetle i światłocieniach, rytmie i brzmieniu architektury. Lektura tej książki jest sama w sobie zmysłowym doznaniem: zawiera ponad sto pięćdziesiąt fotografii, w większości wykonanych przez autora, a styl Rasmussena odwołującego się do codziennych doświadczeń i zwykłych ludzkich przeżyć jest bezpretensjonalny, pełen nieco staroświeckiego uroku.
Oskar Hansen: Opening Modernism. On Open Form Architecture, Art And Didactics
red. Aleksandra Kędziorek, Łukasz Ronduda
Książka zawiera analizy różnych aspektów bogatej działalności twórczej Oskara Hansena - architekta, teoretyka i nauczyciela akademickiego. To także zapis wpływu, jaki jego teoria Formy Otwartej wywarła na architekturę, urbanistykę i sztuki wizualne w Polsce - oraz pytanie o istnienie w nich tzw. tradycji hansenowskiej. A także nowe spojrzenie na rozwijaną w warunkach upaństwowionej socjalistycznej gospodarki ideę otwartości i uczestnictwa oraz na relacje architektury, sztuki i państwa. Wśród autorów są polscy i zagraniczni historycy sztuki i architektury, którzy wyniki swoich badań i analiz prezentowali na zorganizowanej przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie międzynarodowej konferencji "Oskar Hansen - otwieranie modernizmu" (2013). Konferencja, publikacja i kolejne wystawy w światowych muzeach zapoczątkowały żywe zainteresowanie dziełem Hansena: zarówno jego realizacjami, jak i stojącymi za nimi założeniami ideowymi. I am convinced that the introduction of the oeuvre of Hansen to the international debate, as aimed for by the conference held at the Museum of Modern Art in Warsaw, will break new ground in the discourse of the history of modern architecture and open up new fields of enquiry for current research and historiography. - Dirk van den Heuvel, Delft University of Technology Książka towarzyszyła wystawie "Oskar Hansen. Open Form", której pierwsza odsłona miała miejsce w muzeum MACBA w Barcelonie (2014/2015), druga w Museu de Arte Contemporanea de Serralves w Porto (2015), trzecia w Yale School of Architecture w New Haven (2016), a ostatnia - jako "Oskar i Zofia Hansenowie. Forma Otwarta" - w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (15.09-29.10 2019).