Historia i archeologia

305
Ładowanie...
EBOOK

Niechciane dziedzictwo. Nieruchomości zabytkowe na Dolnym Śląsku w latach 1945-1989

Adriana Merta-Staszczak

Bardzo dobrze się stało, że dr Adriana Merta-Staszczak zajęła się złożonym problemem powojennych zabytkowych nieruchomości na Dolnym Śląsku, bo choć poświęcono mu już sporo publikacji syntetyzujących i opracowań poszczególnych aspektów lub pojedynczych zabytków, to brak było dotąd sumarycznego monograficznego przeglądu całości zagadnienia, z jego uwarunkowaniami historyczno-politycznymi, ideologicznymi, psychospołecznymi, administracyjno-prawnymi i ekonomicznymi - które w dużej mierze zapewnia prezentowana książka. [...] Na podkreślenie zasługuje bogata podstawa źródłowa monografii. Autorka sięgnęła po zasoby niemal wszystkich polskich archiwów, w których znajdują się dokumenty związane z podjętym problemem, a także archiwalia znajdujące się w zasobach muzeów, uczelni i organizacji społecznych. z recenzji dr. hab. Stefana Bednarka, prof. UWr Niewątpliwie mocną stroną książki jest zastosowana przez Autorkę metoda badawcza. Interdyscyplinarny charakter pracy z pogranicza ekonomii, historii i historii sztuki zadecydował o zaadaptowaniu narzędzi metodologicznych dostarczanych przez wszystkie te dyscypliny naukowe. z recenzji dr. hab. Jędrzeja Chumińskiego, prof. UE we Wrocławiu Dr Adriana Merta-Staszczak - uzyskała stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w zakresie historii na Uniwersytecie Wrocławskim. Obecnie adiunkt w Studium Nauk Humanistycznych i Społecznych Politechniki Wrocławskiej. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Historii Gospodarczej i Dolnośląskiego Towarzystwa Regionalnego oraz uczestniczką krajowych i międzynarodowych programów badawczo-dydaktycznych. Bierze aktywny udział w Dolnośląskich Festiwalach Nauki i Europejskich Dniach Dziedzictwa. Jej zainteresowania badawcze obejmują takie zagadnienia, jak przeobrażenia w rolnictwie polskim po 1945 roku, rola instytucji w rozwoju obszarów wiejskich oraz zagospodarowanie dolnośląskich obiektów zabytkowych. Jest autorką kilkudziesięciu publikacji naukowych. W ostatnich pracach podejmowała m.in. problematykę funkcjonowania państwowych gospodarstw rolnych, obrotu nieruchomościami zabytkowymi po transformacji ustrojowej oraz czynników wpływających na zachowanie obrazu kulturowego Dolnego Śląska.

306
Ładowanie...
EBOOK

Nieco o mitologii polskiej i słowiańskiej

Jan Radwański

REPRINT. Krotka rzecz mitologii słowiańskiej w ogólności a w szczególności jednej zabawy ludowej, w Polsce Turoniem zwanej. Nazwa Turoń pochodzi od tura. Gdy Turoń (to jest przedstawiający tura) miał łeb ośli, nazwa się nie zmieniała: bo łeb ośli dla łatwiejszego przyrządzenia go, w braku rogów na ustrojenie łba wolego, zdaje się, był dawany. Człowiek-figlarnik zwany mający na swej głowie sztuczny łeb woli, lub ośli, przyodziany kożuchem sierścią, wywróconym od grzbietu, a płachtą lub czym innym od przodu, mający ręce i nogi okutane w jakie tam rękawy futrem na zewnątrz wywrócone, tak się w tym całym przybraniu układa, aby mógł jako taki zwierz, na czworakach chodzić lub też na dwóch dęba stawać bez zdradzenia swej właściwej postaci. Tak ubranego Turoniem nazywają. Jeden lub trzech ludzi towarzyszy mu do kompanii. Gdy gdzie przyjmują takie odwiedziny, Turoń wchodzi na czworakach. Zwykle trzymany bywa na sznurku przez przewodnika i na jego-to rozkazy bądź na czworgu chodzi, bądź się prostuje, a przytem, sam ze siebie, zżyma się i ryk udaje, otwiera mordę (za pomocą sznurka) i zamyka (która kłapie, lub nie, w miarę tego, z czego zrobiona), oczywista dla przerażenia młodych widzów i udawania, że iście jest żywym...

307
Ładowanie...
EBOOK

Niedola Nibelungów inaczej Pieśń o Nibelungach

Nieznany

"Niedola Nibelungów inaczej Pieśń o Nibelungach. Das Nibelungenlied. Edycja dwujęzyczna: polska i niemiecka. Tekst text: polski / deutsch Pieśń o Nibelungach lub Niedola Nibelungów (oba tytuły równoprawne) średniowieczny germański epos bohaterski, napisany w języku średnio-wysoko-niemieckim ok. 1200 roku przez nieznanego autora pochodzącego prawdopodobnie z okolic Pasawy, który opierał się na opowieściach zawartych w Eddach, Sadze rodu Wölsungów i Sadze o Dytryku z XIII w. (Dietrichsage). Wedle tradycyjnego poglądu był to rycerz z rodu Kürenbergów. Pod nazwą Nibelungowie (także Niflungowie) rozumie się w tekście ród karłów, których skarb zagarnął Zygfryd, a później także Burgundów, gdyż stali się posiadaczami tego złota. Etymologię słowa Nibelungowie wiąże się ze słowem Nebel (staromien. Nebul) oznaczającego mgłę. Zatem Nibelungowie to mieszkańcy krainy mgieł, co należy łączyć z Niflheimem, czyli nazwą krainy zmarłych w mitologii skandynawskiej. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Piśń_o_Nibelungach) Das Nibelungenlied ist die wichtigste hochmittelalterliche deutsche Ausformung der Nibelungensage, deren Ursprünge bis in das heroische Zeitalter der germanischen Völkerwanderung zurückreichen. Ein historischer Kern oder Anknüpfungspunkt der Sage ist die Zerschlagung des Burgunderreiches im Raum von Worms in der Spätantike (um 436) durch den römischen Heermeister Aëtius mit Hilfe hunnischer Hilfstruppen. Weitere historische Ereignisse, die hier vermutlich eine Rolle spielen, sind die Hochzeit zwischen Attila und der wahrscheinlich germanischen Fürstentochter Ildikó (453) sowie, nach Meinung mancher, auch der Streit im Hause der Merowinger zwischen Brunichild und Fredegunde. Durch die Mechanismen mündlicher Überlieferung und die dichterische Ausgestaltung des Stoffes bewahrte die Nibelungensage aber kaum noch authentische historische Erinnerungen (am ehesten Namen). Auch Pilgrim von Passau ist eine Person, die in Sage und Wirklichkeit vorkommt. Seine väterlichen Vorfahren lassen sich über die Sieghardinger bis in den Wormser Raum zurückverfolgen. (https://de.wikipedia.org/wiki/Nibelungenlied)"

308
Ładowanie...
EBOOK

Niedola Nibelungów inaczej Pieśń o Nibelungach czyli Das Nibelungenlied

nieznany

Pieśń o Nibelungach (niem. Nibelungenlied) lub Niedola Nibelungów (niem. Nibelunge Not) oba tytuły równoprawne - średniowieczny germański epos bohaterski, napisany w języku średnio-wysoko-niemieckim ok. 1200 roku przez nieznanego, autora pochodzącego prawdopodobnie z okolic Pasawy, który opierał się na opowieściach zawartych w Eddach, Sadze rodu Wolsungów i Sadze o Dytryku z XIII w. (Dietrichsage). Pod nazwą Nibelungowie (także Niflungowie) rozumie się w tekście ród karłów których skarb zagarnął Zygfryd, a póżniej takżę Burgundów gdyż stali się posiadaczami tego złota. Etymologię słowa Nibelungowie wiąże się ze słowem Nebel (staromien. Nebul) oznaczającego "mgłę". Zatem Nibelungowie to "mieszkańcy krainy mgieł" co należy łączyć z Niflheimem czyli nazwą krainy zmarłych mitologii skandynawskiej. (źródło: Wikipedia)

309
Ładowanie...
EBOOK

Nieistniejące, nieznane, niezwykłe. Kościoły Warszawy

Piotr Otrębski

Dlaczego Francuzi wygnali z Warszawy Świętego Klemensa? Kto u Bernardynów pamięta Jackie Kennedy? Co ma wspólnego cmentarny drewniak z kolumną Zygmunta? Który kościół zbudowano za wygraną na loterii, a w którego murach produkowano krajalnice do buraków? Piotr Otrębski, dziennikarz i varsavianista, laureat Nagrody Miasta Stołecznego Warszawy powraca z kolejnymi opowieściami o warszawskich świątyniach. Dwadzieścia fascynujących historii i jeszcze więcej opisanych obiektów. Autor, sięgając do kronik, archiwów, dawnych przewodników i tekstów prasowych, przeprowadzając wywiady i wizje lokalne, udowadnia, że sacrum nie musi być nudne. Kościoły Warszawy – te ubogie i te pełne cennych artefaktów – przez wieki kształtowały oblicze miasta, oddziaływały na jego tożsamość, związywały się z losem Warszawy, Rzeczpospolitej, a przede wszystkim ludzi: królów, magnatów, robotników, powstańców, warszawiaków. Otrębski wybrał obiekty spoza głównego kanonu, w większości kościoły mniej rozpoznawalne lub już nieistniejące, a jednak bardzo ważne dla pokoleń. Te, które już nie istnieją, wciąż żyją w zbiorowej pamięci miasta. Ta książka jest próbą ocalenia tej pamięci. Nie tylko dla wierzących.

310
Ładowanie...
EBOOK

Nieoficjalne nazewnictwo miejskie Łodzi. Słownik

Justyna Groblińska

Zasadniczą część publikacji stanowi słownik nieoficjalnego nazewnictwa miejskiego Łodzi. Na podstawie badań ankietowych wśród mieszkańców miasta reprezentujących trzy grupy wiekowe i różniących się wykształceniem autorka zgromadziła i zbadała prawie czterysta nieoficjalnych nazw miejskich. W zwięzłych analizach towarzyszących słownikowi autorka zwraca uwagę na walor zgromadzonego materiału - umożliwia on nie tylko zachowanie pamięci językowej, lecz także badanie miasta w świadomości jego mieszkańców. Nazwy nieoficjalne wynikają najczęściej z cech charakterystycznych danych miejsc i ze szczególnego stosunku mieszkańców do nich. Słownikowi towarzyszy czterdzieści sześć kolorowych fotografii Jana Groblińskiego przedstawiających miejsca opisane prezentowanymi nazwami.

311
Ładowanie...
EBOOK

(Nie)opowiedziane. Polskie doświadczenie wstydu i upokorzenia od czasu rozbiorów do dzisiaj

Kuziak Michał, Paczoska Ewa, Hanna Gosk

Doznanie wstydu i doznanie upokorzenia łączą się z różnymi sytuacjami. Wstyd ma wymiar publiczny, zależy od sankcji zewnętrznych. Wstyd rodzi strach przed ujawnieniem własnej niższości, przesądzający o istocie słabości w obliczu Innego, narusza porządek emocjonalny, prowadzi do konfliktu i prób racjonalizacji okoliczności, które go wywołały. Poczucie upokorzenia dotyczy ofiar i przegranych, wiąże się z szeroko pojętą innością. Wywołuje cierpienie i wstyd właśnie, co sprawia, że z trudem bywa werbalizowane czy włączane do zasobów pamięci, gdyż nie współtworzy pozytywnego wizerunku jednostki ani wspólnoty. W razie braku odpowiednich (także symbolicznych) działań terapeutyczno-kompensacyjnych przenosi się na następne pokolenia, rodząc resentyment, gniew, pragnienie zemsty, rozmaite formy wyparcia lub "translacji", która upodlającą, poniżającą kondycję upokorzonego transformuje/przekłada dowartościowująco na kondycję ofiary z jej martyrologią. Historia Polski od ponad dwustu lat stwarzała warunki, które sprawiały, że zarówno jednostki, jak i cała wspólnota doświadczyły i upokorzeń, i wstydu w wielu wariantach. Co zrobiono z tym doświadczeniem na przestrzeni wieków, jak je wykorzystano lub też jak pozbawiano je głosu, w jaki sposób poddawano się jego mocy sprawczej i co sprawia, że jeszcze dzisiaj mówimy o "wstawaniu z kolan" - oto problemy poddawane refleksji w tym tomie. Jego autorów interesowała specyfika milczenia/mowy na temat polskiego doświadczenia upokorzenia, wstydu w wieku XIX, XX, XXI, podjęli więc próbę odpowiedzi na pytanie, jak sobie z tym radzili żyjący pod trzema zaborami i na emigracji romantycy, pozytywiści, młodopolanie, potem obywatele wielonarodowej II RP, a w końcu jak sobie radzimy z tym my, mając do dyspozycji pamięć ich przeżyć, a także pamięć II wojny, czasów Polski Ludowej i ostatniej transformacji ustrojowej. [ze Wstępu]

312
Ładowanie...
EBOOK

"Niesłychana tyrania oraz inne postępki wielkiego księcia moskiewskiego..." (1566-1572). Relacja dla Pana Jana Chodkiewicza

Elert Kruse, Johann Taube

Relacja dla Jana Chodkiewicza z 1572 roku jest fascynującą opowieścią o dworze Iwana Groźnego, jego despotycznych rządach, jego podstępach i przerażających okrucieństwach, napisaną przez naocznych świadków, Inflantczyków, Johanna Taubego i Elerta Krusego, którzy przez jedenaście lat byli początkowo więźniami Iwana, a potem jego dyplomatami. Po nieudanej próbie zbrojnego odbicia Dorpatu z rąk cara uciekli do Rzeczpospolitej. Przeszli na służbę Zygmunta Augusta, który niezwykle ich cenił. Całkowita wiarygodność Relacji została potwierdzona w latach dwudziestych XX wieku przez rosyjskiego historyka Michała Grigoriewicza Rogińskiego, który konfrontował opisane fakty z innymi źródłami. Obecne wydanie jest pierwszym tłumaczeniem na język polski. Zawiera też biografie Elerta Krusego i Johanna Taubego oraz historię potomków Johanna Taubego, którzy pod koniec XVIII wieku przenieśli się z Kurlandii na Podole. Są wśród nich Karol Szymanowski i jego najbliższy kuzyn Karol Taube, jeden z twórców i dowódców Flotylli Pińskiej. Czytając dzieło Johanna Taubego i Elerta Krusego i widząc, do czego są zdolni współcześni władcy Rosji, do czego jest zdolne ich wojsko - okupanci Ukrainy, zdumiewa analogia między obecną Rosją i Rosją czasów Iwana Groźnego. Raport Taubego i Krusego jest zadziwiająco aktualny.