Historia i archeologia
Zaczątki słowiańskie u stoków Karpat
Izydor Szaraniewicz
Zaczątki słowiańskie u stoków Karpat: Plemię słowiańskie występuje w Europie w ogóle, a u stoków Karpat w szczególe, wyraźnie i pod tym sobie właściwym imieniem nie wcześniej, jak po upadku państwa Hunów 1400 lat temu, w czasie powszechnej wędrówki ludów. W owym to czasie, ku granicom państwa rzymskiego ruszyli Germanowie, a za nimi w ślad lawiną posunęli się Słowianie, którzy bądź sami, bądź też w przymierzu z tamtymi, postępowali przeważnie z krain na północ od Karpat leżących, z szczególnym naporem za rzekę Łabę i dolny Dunaj...
Michael A.Cremo i Richard L.Thomson
Michael A.Cremo i Richard L.Thomson przedstawili szereg faktów, które zaprzeczają obecnym poglądom na temat ewolucji ludzkiego gatunku. Opisali ukrywane, ignorowane lub zapomniane dowody archeologiczne. Mimo, że jakościowo i ilościowo miały taką samą wartość naukową, co materiały potwierdzające akceptowane dziś wyjaśnienia o początkach ludzkości, to jednak zostały one odrzucone przez świat nauki. Autorzy mówiąc o ukrywaniu dowodów nie mieli na myśli żadnych teorii spiskowych, ale raczej ciągły, społeczny proces filtracji wiedzy, który ma poważne dalekosiężne konsekwencję. Trzeba pogratulować Michaelowi Cremo i Richardowi Thompsonowi, że dzięki ośmioletniej pracy stworzyli jedyny rozstrzygający, dokładny, gruntowny i pełny zapis praktycznie wszystkich skamieniałości człowieka, bez względu na to czy pasują one do ustalonych teorii naukowych, czy też nie. Nawet stwierdzenie, że zaprezentowane badania przeprowadzono starannie, nie oddaje ich wartości. Nie istnieje żadna inna książka o takim znaczeniu i tej wagi. Ta pozycja powinna być obowiązkową lekturą dla każdego studenta pierwszego roku biologii, archeologii i antropologii, a także wielu innych! Książka ta jest jednocześnie pasjonująca i naukowa. John H. Davidson, pisarz
Zakładnicy historii. Mniejszość polska w postradzieckiej Litwie
Barbara Jundo-Kaliszewska
Autorka prezentuje historyczne ujęcie kwestii odrodzenia narodowego Polaków na obszarze współczesnej Wileńszczyzny na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz utworzenia polskojęzycznej, autonomicznej jednostki w obrębie Litwy. Wątek polityki narodowościowej w krajach byłego bloku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich nieustannie powraca w międzynarodowej przestrzeni publicznej. Z powodów politycznych opisane wydarzenia do dziś budzą kontrowersje oraz rzutują na relacje bilateralne Polski i Litwy, dlatego warto poznać ich genezę. "To bardzo ważne. aby nie pozwalać narzucać w historiografii fałszywej wizji historii, niezgodnej z faktami i przebiegiem wydarzeń. Trzeba pamiętać, że jeśli na to pozwolimy, wówczas wypaczony obraz wydarzeń historycznych zostanie utrwalony oraz znajdzie odbicie w publikacjach w obcych językach, a wtedy tym trudniej będzie go zwalczać i polemizować z nim. Dlatego trzeba przeszłość pokazywać taką, jaką była naprawdę, bez upiększeń spowodowanych doraźnymi potrzebami politycznymi i tzw. poprawnością polityczną. Tę ważną funkcję spełnia znakomicie książka dr Barbary Jundo-Kaliszewskiej". Prof. Grzegorz Mazur
Gustaw Manteuffel
Nigdy wcześniej niepublikowana praca Gustawa Manteuffla sprzed ponad stu lat stanowi najambitniejsze i właściwie jedyne w polskiej historiografii opracowanie dziejów regionu, zajmowanego dzisiaj przez kraje bałtyckie. Na tytułowe krainy inflanckie składają się zarówno ziemie kolonizowane w ciągu kilku wieków przez rycerstwo zachodnioeuropejskie, księstwa ruskie i Moskwę, jak i tereny należące przez ponad dwa wieki do Rzeczypospolitej, czyli tzw. Inflanty Polskie (obecnie Łatgalia we wschodniej Łotwie). Manteuffel nie tylko odważnie kreśli skomplikowane i tragiczne, czasem wręcz przerażające dzieje nadbałtyckich prowincji, ale też daje obraz tamtejszej kultury, literatury i sztuki na przestrzeni wieków, analizuje napięcia ekonomiczne, wyznaniowe, szkicuje portrety wybitniejszych przedstawicieli regionu, wspierając swe wywody imponującą bibliografią przedmiotową z kilku kręgów kulturowych. Czytelnik ma rzadką okazję zapoznać się z nieznaną historią i zapomnianym historykiem, którego sylwetkę – a także dzieje samego rękopisu – przedstawia we wstępie Krzysztof Zajas.
Zarzuty pogańskie przeciwko chrystianizmowi. Apologia wiary w pierwszych wiekach
J. Scheiwiller
W starożytnej literaturze chrześcijańskiej znajdujemy pewien rodzaj pism, zwanych apologetycznymi, które zasługują na szczególniejszą uwagę w czasach dzisiejszych. Są one owocem ówczesnych stosunków. Chrześcijanie, okrzyczani przez żydów za cudzoziemców i zabijani jako przestępcy przez pogan, obwiniani przez kapłanów bezbożnych i przez filozofów wyszydzani, okrutnie uciskani przez państwo i bezustannie prześladowani przez politeizm, prawie za jedno z państwem uważany, podjęli bezprzykładną dotąd walkę na śmierć i życie. Te okoliczności zmusiły wykształceńszych mężów w obozie chrześcijańskim do chwycenia pióra w celu obrony wiary a niekiedy dla prowadzenia walki z przeciwnikami licznymi i potężnymi. Dobrze więc jest od czasu do czasu przypominać sobie te czcigodne i szacowne pisma, zwłaszcza w chwilach, w których podobny, jak dawniej, słyszymy szczęk oręża i takież jak w pierwszych wiekach hasło walki przeciwko Chrystusowi i założonemu przezeń Kościołowi. Przeciwnicy szukają i dzisiaj tych samych ideałów, jak to dawniej bywało, nie szczędząc oszczerstw i potwarzy Kościołowi Chrystusowemu.
Zawisza Czarny. Pierwszy żaglowiec harcerzy
Jacek Sieński
W 1934 roku Związek Harcerstwa Polskiego zakupił ze składek społecznych trzymasztowy szwedzki szkuner Petrea, któremu nadano imię Zawisza Czarny. Harcerze i studenci wyremontowali go i przerobili na statek szkolny. I tak zaczęła się historia największego na świecie żaglowca należącego do organizacji skautowskiej. Autor, dzięki osobistym kontaktom z „zawiszakami”: kapitanami jachtowymi i harcmistrzami, opisał początki i rozwój żeglugi harcerskiej. To opowieść o przedwojennych rejsach pod dowództwem pierwszego kpt. gen. Mariusza Zaruskiego, historii zniszczenia żaglowca przez niemieckiego agresora, a także o budowie Zawiszy Czarnego II.
Nieznany
Pełny XIX-wieczny przekład na język polski autorstwa Ignacego Pietraszewskiego. Dzieło Pietraszewskiego wydane było w ramach wydawnictwa zeszytowego i składało się z trzech tomów. Tom IXV (Berlin 1857) przedstawia pierwsze 8 rozdziałów Księgi Wendidat, składa się z perskiego oryginału księgi i zawiera jej tłumaczenia na język francuski, polski oraz niemiecki. Wydanie to zostało później wznowione w roku 1858XVI. Kolejny tom II dopełnił do końca tekst Księgi Wendidat i wydany został w 1862 r.XVII. Tutaj tekst składa się także z perskiego oryginału księgi wraz z jej tłumaczeniami na języki francuski i polski. Ostatni w końcu, III tom dzieła, zawiera Księgi Wisperad i Jasna, opatrzone oryginałem perskim wraz z tłumaczeniami na języki francuski i polski. Tom ów ukazał się w 1862 r.XVIII W niniejszym wydaniu postanowiliśmy wznowić jedynie tłumaczenie Awesty Pietraszewskiego na język polski. Autorom niniejszej edycji przyświecał cel maksymalnie jasnego i komunikatywnego dla dzisiejszego czytelnika przekazania „ducha” tego tłumaczenia. Zachowano więc oryginalną składnię zdań i tam gdzie to było tylko możliwe – zachowano archaizmy. Usunięto za to liczne błędy zecerskie, rozdzielono tzw. „zbitki” słowne – zgodnie z dzisiejszymi prawidłami języka polskiego oraz, w przypadkach mogących wywołać problemy z jasnością niektórych słów, zastosowano ich zapis fonetyczny. Uwspółcześniono także interpunkcję.
Zielnik czarodziejski to jest zbiór przesądów o roślinach
Józef Rostafiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. REPRINT. Autor w swoich badaniach nad roślinami korzystał z dawnej, najwybitniejszej, literatury dotyczącej tego tematu. Jak sam to jednak pisze: Wypisy o przesądach (czyli działaniu nadzwyczajnym przyp. Wyd.) robiłem nie dosłownie, ale w streszczeniu, żeby bezcelowo druku wielokrotnie nie powiększać. Zwłaszcza tam, gdzie jakiś autor rozwodzi się nad magią, np. nad sposobem rwania rośliny, zadawania jej, przyrządzania z niej leku lub amuletu w osobliwy sposób, zaznaczyłem to zaledwie w kilku słowach. Kto rzeczy ciekawy może, mając dokładne cytaty, rozczytywać się w szczegółach u samego źródła. Autor książkę podzielił na kilka działów, w których omawia rozmaite zagadnienia, jak np. przyrządzanie leków, sposoby ich używania, używanie zewnętrzne, używanie przez wszczepianie, używanie wewnętrzne, częstość używania, skutki działania środków roślinnych czarodziejskich, przesądy odnoszące się do świata zwierzęcego, wpływ na płciowość, zdrowie i choroby w ogólności, wpływy dodatnie i ujemne, lekarstwa specjalne, jady i trucizny, wpływy na apetyt, pragnienie, głos, sen, umysł i jako dodatek informacje o duchach, czarach i wróżbach w zestawieniu z roślinami.