Suchergebnisse

329
Wird geladen...
E-BOOK

Nieobecne miasto

Kuba Szpilka, Piotr Mazik, Maciej Krupa

Partner wydania: Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem To nietypowy przewodnik. Nie opisuje miejsc pięknych, atrakcyjnych i niepowtarzalnych. Prowadzi raczej po ciemnych zaułkach, przestrzeniach zapomnianych i wyrzuconych z pamięci. Pokazuje trzy wymiary Zakopanego, które dotąd traktowano po macoszemu albo pomijano wstydliwym milczeniem. Bo Zakopane nie byłoby takie, jakie jest, bez ciężkiej pracy i wysiłku licznych przybyłych i osiadłych tu ceprów, bez wielu sanatoriów i zaludniających je tysięcy gruźlików, i wreszcie bez społeczności zakopiańskich Żydów, którzy podczas drugiej wojny światowej podzielili los pobratymców w całej Europie. Jesteśmy przekonani, że Zakopane można spotkać inaczej. W niespiesznej wędrówce, poświęcając więcej uwagi miejscom niby znanym i tym zgoła pospolitym, pamiętając przy tym, że nasza wiedza osobliwie o przestrzeniach kulturowo istotnych zawsze jest zmityzowana, co nie znaczy nieprawdziwa, jednostronna wszak i upraszczająca. Miniprzewodnik, który tutaj przedstawiamy, to zachęta do tego rodzaju spacerów. Po przestrzeni i czasie. W materii miasta wypatrujemy ludzi i ich nieoczywistych historii, a zjawiska i procesy uobecniają się nam w architektonicznym zamęcie i urbanistycznym nieporządku. Nawet brak, nieobecność stają się ciekawe, gdy jesteśmy w stanie zwrócić na nie uwagę i myśleć o ich znaczeniu. Czy przydaje to Zakopanemu urody? Pewnie nie. Czyni je niemniej miejscem ciekawszym, mniej banalnym. Nasi nieoczywiści przewodnicy: ceprzy, gruźlicy i Żydzi, pozwalają nam ćwiczyć wyobraźnię, praktykować pamięć i, tropiąc ślady, uczyć się uważności. Fragment wstępu

330
Wird geladen...
E-BOOK

Krew i burza. Historia z Dzikiego Zachodu

Hampton Sides

W 1846 roku Stany Zjednoczone, wiedzione ideą terytorialnego ekspansjonizmu, zwanego Boskim Przeznaczeniem, zaatakowały Meksyk, żeby zająć jego zachodnie terytoria; w konsekwencji rozpoczęły trwającą kilkadziesiąt lat walkę z plemieniem Nawahów, nieustraszonych władców rozległych górzystych pustkowi. Hampton Sides z rozmachem i swadą opowiada imponującą historię podboju Dzikiego Zachodu. W centrum opowieści znajduje się Kit Carson, niepiśmienny człowiek gór, traper i żołnierz, który dzięki swoim niezwykłym przygodom i brawurowym dokonaniom jeszcze za życia stał się legendą. Carson szanował zachodnie plemiona i zapewne rozumiał je lepiej niż jakikolwiek inny Amerykanin, a jednak zgodził się wykonywać rozkazy, które doprowadziły do upadku dzielnych Nawahów. "Pierwsza imperialna wojna Stanów Zjednoczonych toczona poza ich terytorium. Podbój Nowego Meksyku i Kalifornii, eksterminacja kultury Nawaho. Wszystkie te wątki łączy postać Kita Carsona. Był pierwszym człowiekiem Dzikiego Zachodu, który stał się bohaterem popkultury, a równocześnie przyczynił się do końca swego świata. Cała ta historia jest niczym przetransponowana na literaturę faktu powieść Cormaca McCarthyego." Rafał Księżyk Playboy "Dziki Zachód Sidesa to nie mityczna kraina z filmów z Johnem Wayneem czy Clintem Eastwoodem, nie przypomina Bonanzy, nie jest pełen saloonów, kowbojów i rewolwerowych pojedynków w samo południe []. Krew i burza jest po prostu jeszcze bardziej ekscytująca." James L. Swanson, USA Today "Sides wziął na warsztat długi okres burzliwej historii amerykańskiego Zachodu i w perfekcyjny sposób stworzył portret najciekawszych wydarzeń w dziejach Stanów Zjednoczonych." Jeffrey Lent, The Washington Post "Krew i burza to niezwykła opowieść o jednym z najważniejszych momentów w amerykańskiej historii. Wciągająca, monumentalna i po mistrzowsku napisana książka." The Washington Post Book World "Autor pieczołowicie odtwarza dźwięki, zapachy i obrazy z amerykańskich szlaków, wplatając w historię portrety najważniejszych bohaterów tego czasu." San Antonio Express News "Krew i burza to niesamowita opowieść o podboju amerykańskiego Zachodu. Historia opisana przez Sidesa to jeden z najbardziej romantycznych i cenionych amerykańskich mitów o Dzikim Zachodzie." N. Scott Momaday The New York Times

331
Wird geladen...
E-BOOK

Cyrankiewicz. Wieczny premier

Piotr Lipiński

Socjalista przed wojną, więzień Auschwitz w czasie wojny, czołowy komunista po wojnie. Konformista, bohater dowcipów, wieczny premier. Szara eminencja, figurant. Ulubieniec wielu Polaków. Stał na czele rządu przez ponad dwadzieścia lat, od 1947 do 1970 roku, z przerwą w latach 19521954, kiedy stanowisko zajmował Bierut. Wówczas był wicepremierem. Żartowano, że jest najtańszym politykiem w PRL-u, bo do urzędów nie trzeba zamawiać nowych portretów. Po rozstaniu z fotelem premiera został przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Pokoju. Żołnierzem na froncie walki o pokój był do 1986 roku. Dopiero wtedy ostatecznie zakończyła się jego polityczna kariera. Miał 75 lat. Korzystał z przywilejów władzy. Kochał życie, zmieniał kobiety, jeździł szybkimi samochodami i pijał drogie trunki. Mówiono na niego Car Ankiewicz.Dowcipy o sobie lubił, nawet kolekcjonował, a niektóre podobno sam wymyślał. Jedni zapamiętali, że był wysoki, drudzy, że niski, trzeci, że średniego wzrostu. Większość nie wątpi, że był łysy. Zmarł 20 stycznia 1989 roku. Niecałe pół roku później zakończył się w Polsce komunizm. Książka Piotra Lipińskiego to oparta na solidnej podstawie źródłowej próba rozwikłania zagadek i tajemnic, jakie narosły wokół Józefa Cyrankiewicza jednej z najciekawszych postaci peerelowskiego establishmentu.

332
Wird geladen...
E-BOOK

Fado

Andrzej Stasiuk

Przeszłość i pamięć są moją ojczyzną pisze Andrzej Stasiuk. I przy dźwiękach fado wraca z Babadag do rodzinnej wsi na Podlasiu, oddając się wspomnieniom dzieciństwa i składając hołd cieniom przodków. Lubię podróżować. Lubię siedzieć w swoim pokoju i wspominać. Podróże, własne życie, dzieciństwo, wspominać własne wspomnienia, własne kłamstwa. To wszystko się miesza i czasami próbuję jakoś dojść z tym do ładu Andrzej Stasiuk Nicość u Stasiuka! Mało kto się z nią tak boryka we współczesnej polskiej literaturze, bo mało jest dziś pisarzy prawdziwie metafizycznych. Taki jest właśnie Stasiuk, czy się to komu podoba, czy nie: nie zanudza opowieściami o byle czym, nie pompuje się rekwizytami kultury wysokiej, nie udaje, że nie jest tym, kim jest. Od lat, od "Dukli" pewnie, stara się patrzeć w nicość, która go zachodzi od różnych stron, i nie odwrócić od niej oczu. Od lat Stasiuk stara się przezwyciężyć nihilizm, który zawsze czai się tam, gdzie zrozpaczony człowiek zadaje sobie pytanie "dlaczego bardziej jest nic, niźli coś?". O tym właśnie jest "Fado": o tym, że wszystko w naszym życiu przydarza się tylko nam. Michał Paweł Markowski Stasiukowi dostało się swego czasu za akcentowanie plebejskiego, mówiąc eufemistycznie, składnika naszej rzeczywistości, ale po ostatnich wyborach jego krytykom (którzy widzieli już Rzeczpospolitą wśród europejskich potęg) chyba zrzedła mina. Pisarz wykazał się tu godnym pozazdroszczenia zmysłem obserwacji i darem przewidywania. Książkę zamyka mocny akcent prozatorski: teksty poświęcone pejzażom geograficznym i mentalnym wschodniej i południowo-wschodniej Polski, dorastającej córce pisarza i jego dziadkom, a wreszcie... Janowi Pawłowi II. Jeśli jest to zapowiedź powrotu Stasiuka do rodzimej tematyki, to bardzo obiecująca. Z miejsca włączyłbym te utwory do spisu lektur szkolnych, obok fragmentów prozy Iwaszkiewicza (o ile poeta ze Stawiska jeszcze się w nich uchował). "Stróże", "Spokój", "Połowa października, powrót", "Ciało ojca" Stasiuk pokazuje tu prawdziwą klasę. Aleksander Kaczorowski

333
Wird geladen...
E-BOOK

Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym

Maciej Czarnecki

Choć pięciomilionowa Norwegia przyciąga Polaków wysokimi zarobkami i poziomem życia, na idealnym obrazie tego kraju jest rysa. Barnevernet instytucja siejąca postrach, przed którą imigranci z Europy Wschodniej ostrzegają się na forach internetowych: zabiera dzieci, rozdziela rodziny, posądza rodziców o niestabilność psychiczną, podburza małoletnich do zeznawania przeciwko bliskim. Czy jednak na pewno wszystko jest czarno-białe? Jaki związek z Barnevernet miał Anders Breivik? I dlaczego detektyw Rutkowski w norweskiej prasie nazywany jest Rambo? Maciej Czarnecki przedstawia obie strony medalu, zamiast czerni i bieli ukazując całą gamę szarości i oddając głos norweskim pracownikom społecznym, rodzicom zastępczym, ekspertom. Przede wszystkim jednak słucha uważnie i dokumentuje dzieje rodziców i odebranych dzieci. Jego książka to wstrząsający reportaż o tym, jak cienka potrafi być granica między rajem a piekłem.

334
Wird geladen...
E-BOOK

Odessa. Geniusz i śmierć w mieście snów

Charles King

Puszkin, Babel, Żabotyński, Eisenstein To tylko kilku z długiej listy wybitnych mieszkańców Odessy. Tę legendarną przystań kosmopolityzmu i wolności nad Morzem Czarnym zamieszkiwali Rosjanie, Żydzi, Turcy, Grecy, Włosi, Niemcy i Rumuni, wspólnie tworząc prawdziwie światową metropolię. Charles King odtwarza historię czarnomorskiego portu od jego imperialnych początków po tragiczny wiek dwudziesty, nie omijając także sfery mitów i dyktowanych nostalgią rojeń. Odessa jest jednocześnie monografią historyczną i elegią barwną kroniką wspaniałego wielokulturowego miasta o nadzwyczajnej witalności i zdolności regeneracji, miasta, którego dzieje są piękne i równocześnie bolesne. Książka nagrodzona National Jewish Book Award. Znakomita, głęboko poruszająca opowieść o świetnej przeszłości żydowskiej Odessy i jej zniszczeniu przez Rumunów []. Odessa Kinga jednocześnie opiewa ją i opłakuje, obie te rzeczy czyniąc równie przejmująco. Harold Bloom W swojej nowej, poprzedzonej skomplikowanymi badaniami pracy King ożywia losy Rosjan, Żydów, Turków, Greków, Włochów, Niemców i Rumunów, którzy zamieszkiwali w najpełniejszym znaczeniu tego słowa wielonarodową Odessę []. Dar zręcznego obnażania jasnych i ciemnych tajemnic miasta prowadzi do wielu fascynujących spostrzeżeń. Publishers Weekly King umiejętnie oddziela fakty od mitów [] pisze ze swadą, ale nie płytko, z erudycją, lecz bez popadania w pretensjonalność. Lektura jego książki jest jak podróż, którą odbywamy, będąc w najwyższej formie intelektualnej, co się zwykle nie zdarza, mając w głowie wszystkie informacje, obyci w świecie i mądrzy. Timothy Snyder, The Wilson Quarterly Odessa zaczyna się jako pobudzający wyobraźnię pean na cześć czarnomorskiego portu, później jednak zmienia się w elegię, poruszające, liryczne epitafium dla miasta, którym była i którym jest dzisiaj. Peter M. Gianotti, Newsday Fascynujące, pełne ludzkiego współczucia, przeniknięte tragizmem studium wspaniałego i tragicznego tematu. Jan Morris, The Literary Review King łączy przejrzysty styl autora książek podróżniczych z przenikliwością historyka. Matthew Kaminsky, The Daily Beast Wciągający opis społeczno-politycznego rozwoju miasta od czasów, gdy nie odgrywało jeszcze większej roli na arenie geopolitycznej, przez bolesne skurcze towarzyszące wzrostowi jego znaczenia w trakcie i po rewolucji, aż do tragicznych doświadczeń XX wieku. Chad Ensley, Foreign Policy King wydobywa dychotomię i konflikt, przyczajone pod surowym pięknem tego niezłomnego miasta []. Jego przenikliwa opowieść otwiera drogę dalszym badaniom i odsłania prawdy, które kryją się pod starymi mitami. Library Journal Pod władzą Tatarów, sowietów, a dziś Ukraińców, Odessa wyrosła i upadła: od zwykłego portu na wybrzeżu Morza Czarnego do legendy rosyjskiego pogranicza. To urzekające miasto ma wręcz niedorzecznie bogatą historię, ale bardzo niewielu ludzi Zachodu porusza się po niej z tak swobodą, jak Charles King. Andrew Meier Piękna, poetycko opowiedziana historia miasta, które zrodziło wielu geniuszy i przepoiło geniuszem swoje ulice, teatry i place targowe []. Charles King wzorowo przygotował się do pracy, a jego styl jest źródłem czystej radości. Tą książką trzeba się delektować. Ilya Kaminsky Szlachetny hołd dla jednego z najwspanialszych i najsłabiej znanych miast Europy. The Economist Świetnie napisana, poparta gruntownymi badaniami Odessa Charlesa Kinga to historia miasta ukazana przez pryzmat losów jego mieszkańców. Dramatyczne, niekiedy tragiczne historie zostały opowiedziane z tym szczególnym optymizmem, który przez kolejne pokolenia stanowił nieodłączną część duszy miasta marzeń. Serhii Plokhy King ma nieprawdopodobny dar opowiadania; przedstawia ponad sto lat historii lekkim stylem, z jakiego byliby dumni legendarni odescy gawędziarze. Drew Bratcher, Washingtonian Magazine Odessa, wielowątkowa opowieść, w której miłość splata się z tragedią i wytrwałością, oddaje wszystkie niuanse legendarnego miasta nad Morzem Czarnym, będąc głęboką refleksją nad odwiecznymi wyzwaniami kosmopolitycznej metropolii. Dorri Olds, New York Resident Wspaniała książka, owoc odwagi, imponującej erudycji i umiejętności wnikliwego oddzielenia mitu od rzeczywistości. Odessa potrafi śmiać się z sama siebie i dzięki temu, a także z powodu jej zdecydowanie sceptycznego stosunku do podniosłych narracji historycznych, czytanie o jej losach, pod dyskretnym lecz jakże błyskotliwym kierunkiem Kinga, dostarcza żywej przyjemności. Peter Demetz

335
Wird geladen...
E-BOOK

Chleb prawie że powszedni. Kronika jednego życia

Zofia Stryjeńska

W opracowaniu Angeliki Kuźniak i Magdaleny Budzińskiej Z przedmową Angeliki Kuźniak Jądro ciemności, czyli życie artystki, zapis spraw małych i wielkich, zmagania z szarą codziennością, wieczna walka o pieniądze, rozterki i dylematy dotyczące własnej twórczości, ale i spraw tego świata, na którym Stryjeńska pojawiła się, jak sama zanotowała, przez przypadkowy zbieg okoliczności podstępnie zareżyserowany przez bożka Kupidyna z łukiem. Była jednym z sześciorga dzieci państwa Lubańskich. Jej dzieciństwo było chyba najszczęśliwszym okresem w życiu. Od wczesnych lat rysowała. Kształciła się w Monachium. Przebrana za chłopaka wyjechała na tamtejszą akademię. I tak rozpoczęła się droga (i męka) twórcza artystki. Jej dzieła są jednym z symboli dwudziestolecia międzywojennego. Tworzyła dużo, a jednak ciągle zmagała się z brakiem pieniędzy. Dlatego wątek ten jak mantra przewija się przez całe pamiętniki, aż do ostatnich stron. Sytuacja z dnia na dzień staje się już kompletnie niemożliwa, bo nie gonię z obrazem pod pachą, aby zdobyć grosze na najbardziej szarą marę egzystencji w stubarwnej centrali świata. O ironio! Nikczemny, deklasujący, ustawiczny i przymusowy wysiłek mózgu: skąd wyrwać forsy, nie da odpocząć nawet w chorobie! Koszmar jakiś! Cóż to za pamiętniki?, ktoś może zapytać. Na pierwszy rzut oka zwyczajne. Są w nich imiona, nazwiska, adresy. Pojawiają się Witkacy, Karol Szymanowski, Jarosław Iwaszkiewicz, rodzina Mortkowiczów, Malczewscy, Jadwiga Beckowa, Ignacy Mościcki, Jan Lechoń, Olga Boznańska, Jan Kiepura, Loda Halama, Józef Czapski. Długo można by wyliczać. Są kopie listów []. Do tego stare bilety, zdjęcia, dokumenty. Pisma od komornika, dowody spłaty długów. Dowody, że zaciąga nowe. Tytuły obejrzanych spektakli, daty wizyty u lekarza. Do jednej z kopert, którą zrobiła z czystej kartki papieru, Stryjeńska włoży pukiel swoich włosów. Tu i tam pojawiają się wycinki z gazet. Są też całe artykuły []. Część pamiętników musiała powstać jeszcze w Krakowie, gdzie mieszkała podczas wojny. Część dotyczącą pobytu poza krajem Zofia Stryjeńska napisała zapewne w Genewie i w Paryżu. Pamiętniki kończą się w 1950 roku. Dwadzieścia sześć lat przed jej śmiercią. [] Tu wszystko skrzy się humorem, celnymi puentami, zdaniami, które natychmiast chce się wynotować. Stryjeńska mawiała, że były czasy, gdy cechowało [ją] nieomylne chlaśnięcie pędzlem, psiakref. Trzeba dodać jeszcze: i językiem. Czytajcie więc Państwo. Czytajcie, psiakref! Angelika Kuźniak, fragment wstępu Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

336
Wird geladen...
E-BOOK

Wieje szarkijja. Beduini z pustyni Negew

Paweł Smoleński

To szarkijja pokonała wojska Napoleona, kiedy chciały zawładnąć Bliskim Wschodem. Gdy wieje ten pustynny wiatr, gorący piasek gryzie w oczy i daje się we znaki tak samo jak krzywda, która spotyka Beduinów zepchniętych na najniższy szczebel drabiny społecznej Izraela. Rząd niezmiennie kwestionuje ich prawo do ziemi, przyznane jeszcze przez władze osmańskie i potwierdzone przez mandat brytyjski. Izraelski plan zagospodarowania pustyni Negew zakłada przymusowe wysiedlenia Beduinów, wyburzanie postawionych bez specjalnej zgody domów, osiedli i całych wiosek. Choć teoretycznie są pełnoprawnymi obywatelami i od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku spierają się przed sądami z władzami Izraela, ich sytuacja niewiele się zmienia. Brak im doświadczonych przywódców, a jednak mówią o nieuznawanych wsiach, używając ich historycznych nazw, zawiązują komitety, tworzą zorganizowane siły nacisku. Nie chcą być potulni, nie zgadzają się na kompromisowość dziadków i rodziców. Marzą o gwałtownym rewolucyjnym wichrze, który zmusi Izrael do uznania praw swoich obywateli z pustyni. Wieje szarkijja to kolejna po żydowskiej Izrael już nie frunie i palestyńskiej Oczy zasypane piaskiem reporterska odsłona izraelskiego dramatu.