Search results

705
Loading...
EBOOK

Kryptonim dla Hioba. Kroniki inwazji

Ołeksandr Myched

Ktoś odkładał pieniądze na zmywarkę, ktoś inny świętował rocznicę ślubu. Ktoś spakował plecak ewakuacyjny, ktoś inny kupił bilet na koncert. Aż 24 lutego 2022 roku, już po pierwszych atakach rakietowych, dla Ukraińców stało się jasne, że od teraz żadnego z tych wspomnień nie uda się oddzielić od słów: A potem zaczęła się inwazja. Jak oddać emocje, które towarzyszą wstąpieniu do Sił Zbrojnych Ukrainy? Jak poradzić sobie z faktem, że nie zdołałeś namówić rodziców do ucieczki z Buczy, więc musieli przeżyć okupację i całodobowe ostrzały? Czy można utrwalić chwilę, kiedy cały kraj poczuł się jednością, jeśli jedynym językiem, którego używamy, jest język wojny? I jak przekonać świat, że ukochana Ukraina to coś więcej niż tocząca się wojna? Kryptonim dla Hioba to kronika pierwszego roku rosyjskiej inwazji. Książka o tym, czego nie można zapomnieć ani wybaczyć. O gniewie, zemście i życiu według praw Starego Testamentu ale i o miłości do rodzinnej ziemi. I o tym, że nawet jeśli literatura nie ocala, to wciąż może dokumentować grozę, która przekracza granice wyobraźni.

706
Loading...
EBOOK

Dla dobra dziecka. Szwedzki socjal i polscy rodzice

Maciej Czarnecki

Nie tylko Bałtyk oddziela Polskę od Szwecji. Jeszcze większą barierę tworzy diametralnie inne myślenie o wychowaniu dzieci, obowiązkach rodziców i roli państwa opiekuńczego, które uosabiają nauczyciele, pracownicy socjalni, sędziowie i urzędnicy. Wielu Polaków przeżywa tu szok kulturowy: Szwedom obce jest nakazywanie czegoś dzieciom, besztanie ich czy ograniczanie ich wolności, nie wspominając o karach fizycznych. Pojawia się nieufność: Pamiętaj, jak w socjalu wezmą ci dziecko, to już po nim!. I strach, gdy szwedzcy urzędnicy zapraszają rodzinę na spotkania, sprawdzają, jak żyje. Maciej Czarnecki, snując opowieści o losach polskich dzieci i rodziców w Szwecji, napisał wielowymiarowy reportaż o zderzeniu naszej mentalności ze skandynawskimi procedurami i tradycjami wychowawczymi.

707
Loading...
AUDIOBOOK

Dla dobra dziecka. Szwedzki socjal i polscy rodzice

Maciej Czarnecki

Nie tylko Bałtyk oddziela Polskę od Szwecji. Jeszcze większą barierę tworzy diametralnie inne myślenie o wychowaniu dzieci, obowiązkach rodziców i roli państwa opiekuńczego, które uosabiają nauczyciele, pracownicy socjalni, sędziowie i urzędnicy. Wielu Polaków przeżywa tu szok kulturowy: Szwedom obce jest nakazywanie czegoś dzieciom, besztanie ich czy ograniczanie ich wolności, nie wspominając o karach fizycznych. Pojawia się nieufność: Pamiętaj, jak w socjalu wezmą ci dziecko, to już po nim!. I strach, gdy szwedzcy urzędnicy zapraszają rodzinę na spotkania, sprawdzają, jak żyje. Maciej Czarnecki, snując opowieści o losach polskich dzieci i rodziców w Szwecji, napisał wielowymiarowy reportaż o zderzeniu naszej mentalności ze skandynawskimi procedurami i tradycjami wychowawczymi.

708
Loading...
EBOOK

Gdynia. Pierwsza w Polsce

Aleksandra Boćkowska

Gdynia: najbardziej polskie z polskich miast, powstałe w kontrze do niemieckości Gdańska i Sopotu. Do dziś pielęgnuje odrębność. Gdynianie mają poczucie, że muszą strzec tego skarbu: polskości, własności, kapitalizmu tłumaczy jeden z rozmówców Aleksandry Boćkowskiej. Autorka z reporterską wnikliwością prowadzi nas przez powojenne dekady życia miasta, które istnieje od ledwie stu lat. Rozmawia z mieszkańcami, społecznikami i politykami, opowiada losy miejsc niemożliwie pięknych, jak basen na Polance Redłowskiej, i niemożliwie zapomnianych, jak osiedle Pekin. Sprawdza, jak działa pamięć o tragicznym Grudniu 1970. Na wypucowanych fasadach modernistycznych kamienic szuka rys. W latach dziewięćdziesiątych znajduje źródła ważnych dla Gdyni słów: prestiż, przedsiębiorczość, nowoczesność, by się przekonać, że najważniejsze to przecież miłość. Reportaż Aleksandry Boćkowskiej to pasjonująca opowieść o złożonej historii Gdyni, miasta, które od dziesięcioleci zajmuje szczególne miejsce na mapie Polski tej właściwej i wyobrażonej.   Nie jestem gdynianką. Przyjechałam tu w lecie 2021 roku z ciekawości. Wcześniej, jak wiele osób z głębi Polski, wracałam do Gdyni przy każdej okazji, wiedziona szumem fal i urodą śródmiejskiego modernizmu. Wreszcie postanowiłam sprawdzić, o czym szumią fale i co się kryje pod modernistyczną fasadą. Nie zliczę, jak często słyszałam, że przyjezdnym lub przyjeżdżającym nie przystoi pisać o Gdyni, bo nikt tutaj nie potrzebuje, by warszawiacy urządzali miasto. Jednak od pisania do urządzania droga jest tak długa, że ryzykuję. Trudno. Autorka

709
Loading...
EBOOK

Nieobecni. Milczenie wokół chorób psychicznych w rodzinie

Meg Kissinger

Depresja, choroba afektywna dwubiegunowa, alkoholizm, samobójstwo. To słowa zakazane u Kissingerów. Nie pasują do obrazu szczęśliwej katolickiej rodziny z przedmieść. Ale jak wytłumaczyć kolejne tragedie, które ich dotykają? I jak długo można milczeć? Meg Kissinger opowiada historię chorób psychicznych wśród swoich najbliższych: matki, ojca i rodzeństwa. Ze strzępów wspomnień z dzieciństwa, podsłuchanych rozmów i podpatrzonych scen stopniowo wyłania się wstrząsający portret rodziny, w której wszyscy mierzą się ze swoimi demonami w samotności. Kissingerowie na różne sposoby zmagają się z tym samym: wstydem i brakiem języka do opisu własnego cierpienia. Po latach Meg Kissinger, już jako ceniona amerykańska reporterka, wreszcie przerwała tę zmowę milczenia. Jej Nieobecni to rozpisana na dekady opowieść o zmianie, jaka dokonała się w diagnostyce i leczeniu osób chorujących psychicznie. Czy tragedie, które spotkały Kissingerów, byłyby dziś do uniknięcia? Ta historia pokazuje, do czego mogą prowadzić społeczne tabu i brak systemowej pomocy.   Meg Kissinger to światowej klasy reporterka, która potrafi rewelacyjnie opowiadać. Kiedy przeczytacie o jej niezwykle dociekliwym, bezlitosnym, a zarazem pełnym miłości śledztwie poświęconym starym rodzinnym sekretom, będziecie wściekli na system opieki psychiatrycznej ale będziecie też wdzięczni, że autorzy tacy, jak ona niestrudzenie dążą do ujawnienia prawdy. Robert Kolker   Pisanie prawdy to akt odwagi. Meg Kissinger wykazała się nią, pisząc kronikę rodzinną, historię o miłości, stracie, o wypełnianiu najważniejszych zobowiązań i o tym, jak wszystko to zostaje rozszczepione przez pryzmat choroby psychicznej. Jej książka jest przejmująca i mocna, tak mocna, jak więzi łączące bohaterów. Podzieliła się z nami historią swojej rodziny, zarazem jednak ujawniła prawdę na temat nas wszystkich. Jelani Cobb, dziekan Szkoły Dziennikarstwa Uniwersytetu Columbia   Przez wiele lat Meg Kissinger była bodaj jedyną dziennikarką piszącą o sprawach dotyczących zdrowia psychicznego. Czytelnicy [] poznali dzięki niej nieprawdopodobne historie zwykłych ludzi borykających się z chorobami i uzależnieniami, dowiadywali się ponadto, jak fatalnie funkcjonują szpitale psychiatryczne i jak mało robią władze lokalne i stanowe, by pomóc chorym. Jej fascynująca i poruszająca książka zbiera to wszystko w całość. Udało jej się pokazać pełny obraz tragicznej porażki naszego kraju, niezdolnego stworzyć czegokolwiek, co przypominałoby system opieki psychiatrycznej, zarazem zaś powiązała to z historią własnej rodziny. Jeśli chcecie zrozumieć, jak wygląda ochrona zdrowia psychicznego w Ameryce, musicie przeczytać się książkę. Rob Waters, założyciel MindSiteNews   Szczera, dająca do myślenia, nieprawdopodobnie poruszająca książka, opowieść o jednej z tych amerykańskich tragedii, które z jednej strony wydają się wręcz niemożliwe, z drugiej zaś wydarzają się aż nazbyt często. Rachel Aviv   Trudno zliczyć artykuły, w których Meg Kissinger opisywała historie ludzi zmagających się z chorobami psychicznymi, by w ten sposób pokazać, jak fatalnie działa system opieki psychiatrycznej w Stanach Zjednoczonych. Jej najnowsza książka to bardzo osobista, bolesna opowieść o chorobach psychicznych, które dotknęły bliskich autorki. Kissinger cytuje w niej swojego zmarłego brata i przypomina nam, że można je pokonać tylko dzięki miłości i zrozumieniu. Jej wspaniała opowieść jest pełna jednego i drugiego. dr Tom Insel, były kierownik Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego   Wspomnienia poświęcone hałaśliwej, kochającej, cierpiącej rodzinie. Meg Kissinger osiągnęła rzecz niemożliwą: opowiedziała niezwykle osobistą historię, osadzając ją w kontekście powszechnego kryzysu zdrowia psychicznego, z którym mamy do czynienia w Ameryce, co więcej zaś opisała zarówno swoje rodzeństwo, jak i obcych ludzi z ogromną wyrozumiałością, dochowując identycznych standardów dziennikarskiej rzetelności. To piękna i szczera książka. Liz Scheier   Mądry, wzruszający portret rodziny. Opowieść o samobójstwie, o próbie przetrwania, a także apel do dziennikarzy, aby poświęcali więcej uwagi tematowi zdrowia psychicznego i uzależnień. Patrick J. Kennedy   To coś więcej niż tylko przejmujące wspomnienia to mądra, ważna książka, rzucająca światło na sprawy, które nadal otacza zbyt wiele wstydu i milczenia Daphne Merkin

710
Loading...
EBOOK

Fala. Rok 1984 i polski postpunk

Rafał Księżyk

Gdy za żelazną kurtyną niezmiennie trwa Orwellowski rok 1984, najlepszym sposobem, by wskoczyć w inną rzeczywistość, jest założenie zespołu rockowego. Do tego właśnie 1984 zabiera nas w podróż w czasie Rafał Księżyk. Był to rok przełomowy dla polskiej muzyki rockowej. Doszła wtedy do głosu młodzież, która dorastała w realiach stanu wojennego. A najdobitniej przemówiła ta z mniejszych miast. Ustrzyki Dolne, Łańcut, Rzeszów, Puławy, Zduńska Wola, Toruń, Bydgoszcz, Piła to one nadają rytm opowieści Księżyka i to z nich na podbój Polski ruszają bohaterowie nowej fali. Siekiera, Variété, 1984 i inni: amatorzy, którzy ograniczone możliwości równoważą nadzwyczajną mobilizacją. Ich bezkompromisowa, bolesna, a zarazem intelektualna muzyka jest niczym wyzwalający chichot, który dochodzi ze szczelin w systemie. I porywa tłumy. A zatem, jak śpiewa Siekiera, dobrze jest, dobrze jest. Ruszyła fala.

711
Loading...
EBOOK

Do czysta

Alia Trabucco Zerán

Jaka powinna być idealna pomoc domowa? Piśmienna, godna zaufania, cicha. Ma dobrze wyglądać i mieć sprawne ręce. Plan dnia? Otworzyć oczy, wstać, wejść szybko pod prysznic. Włożyć fartuch, związać włosy, zjeść śniadanie. Odebrać instrukcje. I tak dzień po dniu, przez siedem lat, jak w kołowrotku. Estela García w wieku trzydziestu trzech lat przeprowadza się do Santiago, gdzie rozpoczyna pracę w domu zamożnych Chilijczyków. Poza dbaniem o czystość jej najważniejszym zadaniem jest trzymanie w ryzach córki pracodawców: neurotycznej dziewczynki, pełnej lęków i gniewu. Od samego początku znamy tragiczny finał tej historii, mimo to czytamy dalej, z nadzieją, że opowieść skończy się inaczej. Z każdą kolejną stroną Estela coraz bardziej zamyka się w sobie. A jednak jej uwięziony w głowie rozpaczliwy krzyk, niczym chór w greckiej tragedii, wybrzmiewa wyraźnie: to manifest biednych ludzi walczących o przetrwanie. Tych, których w czasach wielkich społecznych nierówności pociesza jedynie myśl, że chociaż śmierć traktuje wszystkich sprawiedliwie. Ta historia stanowi doskonałą metaforę naszej największej bolączki: tej rany dzielącej świat na tych, którzy żyją dla siebie, oraz tych, którzy żyją dla innych. Trabucco Zerán napisała kawał powieści zbudowanej z monologu kobiety, która ma tylko jedno: swój głos. Emiliano Monge Każda jej książka jest kompletnie inna, jakby Trabucco nie tyle szukała swojego stylu, ile pragnęła osiągnąć stan wiecznego pisarskiego niepokoju. Jej obsesje: konieczność pamiętania przeszłości i pełne pasji poszukiwanie przyszłości, debata feministyczna, gniew jako narzędzie polityczne, rozumienie osobistych historii jako opowieści o społeczeństwie, poetycka i refleksyjna praca w języku. Giuseppe Caputo, El Tiempo Jeden z najdonośniejszych głosów współczesnej literatury chilijskiej. [] Ta cudownie niepokojąca, uzależniająca proza pokazuje codzienność, która może stać się koszmarem dla najsłabszych []. Pisarstwo Trabucco Zerán rodzi się z połączenia obserwacji, wyobraźni, intuicji i refleksji. Zarazem autorka daje się ponieść pisarskiej wolności. Rocío Montes, El País Gęsta powieść, w której Trabucco starannie buduje napięcie, by opisać odwieczną walkę klas. María Paredes, The Objective Cóż to za wspaniały koszmar []: przenikliwy i wciągający portret zgnilizny, która kryje się w dobrych rodzinach. Fernanda Melchor Alia Trabucco Zerán, obdarzona głosem o nieokiełznanej mocy, stworzyła powieść błyskotliwą, bezlitosną i brutalną. Federico Falco Powieść, od której nie ma ucieczki. Jest gorzka, inteligentna, spójna i autentyczna. Laura García Higueras, elDiario.es Opowieść o alienacji i władzy. [] Nowe spojrzenie na przemoc jako temat do przemyśleń. Karina Sainz Borgo, ABC Cultural Lektura obowiązkowa, w której napięcie przywodzi na myśl tragedię grecką. Librería Méndez, RTVE

712
Loading...
EBOOK

Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria

John McPhee

Szwajcaria nie ma armii, Szwajcaria jest armią takie słowa usłyszał John McPhee, wybitny amerykański reporter, gdy na początku lat osiemdziesiątych towarzyszył szwajcarskiemu Korpusowi Górskiemu podczas manewrów w Alpach. Na wysokości dwóch tysięcy metrów, w zaśnieżonych dolinach i kotłach lodowcowych, przyglądał się grom wojennym i symulacjom walk ze Związkiem Radzieckim. W swoim reportażu McPhee przeplata opisy ćwiczeń wojskowych w zachwycających alpejskich krajobrazach z historiami z cywilnego życia swoich bohaterów. A przy okazji odsłania tajemnicę szwajcarskiej neutralności, za którą stoją ogromna siła militarna, mająca odstraszyć wroga, oraz perfekcyjny plan szkolenia i mobilizacji obywateli. Otrzymujemy nie tylko książkę o szwajcarskiej koncepcji wojny i pokoju, ale przede wszystkim studium jednego z najbardziej nieprzeniknionych społeczeństw Europy Zachodniej. Takiej Szwajcarii nie znamy z broszur i reklamy czekolad. Zimnej i brutalnej. Konserwatywnej i zmilitaryzowanej. Niepoprawnej politycznie, w której unikających służby określa się mianem psychicznych i wpisuje im się to do akt. Taka Szwajcaria istniała w latach osiemdziesiątych. I taka Szwajcaria istnieje dziś. Ze wstępu Zbigniewa Parafianowicza   McPhee pokazuje tyle stron armii szwajcarskiej, ile ostrzy ma słynny szwajcarski scyzoryk. Napisał jedną ze swoich najlepszych książek. Edmund Fuller, The Wall Street Journal   Szwajcarom udaje się unikać wojen od blisko pięciuset lat. Aby podtrzymać ten godny podziwu rekord, utrzymują jedną z największych armii świata w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Ten paradoks [] stoi u podstaw zajmującej książki Johna McPhee. Jack Schnedler, Chicago Sun-Times   Wyborne []. O tym, co widział i czego się dowiedział, McPhee pisze z właściwą sobie niepodrabialną lekkością. Christopher Lehmann-Haupt, The New York Times   Szwajcarzy uważają, że aby pozostać neutralnym, trzeba mieć silną obronność. Liczą na to, że kiedy najeźdźcy zobaczą, jakim wojskiem dysponuje Szwajcaria, uznają, że nie warto atakować. The New Yorker