Wyniki wyszukiwania

721
Ładowanie...
EBOOK

Ewangelia wellnessu. Fałszywa obietnica dobrostanu

Rina Raphael

Dlaczego batony stały się nagle proteinowe, a bułki bezglutenowe? Skąd tak wielka popularność butikowych siłowni, aplikacji fitnessowych i luksusowych ubrań do jogi? Czy naprawdę trzeba biegać maratony, wyeliminować węglowodany i codziennie medytować, aby poczuć się lepiej? Rina Raphael, amerykańska dziennikarka, która przez kilka lat prowadziła rubrykę wellnessową w magazynie dla biznesmenów, zna na to odpowiedź. W swojej książce odkrywa mechanizmy działania gigantycznej branży związanej ze zdrowym stylem życia, który dla milionów ludzi stał się rodzajem nowej, świeckiej religii. Wellness obiecuje nam ukojenie w świecie piętrzących się kryzysów, gdy chroniczny stres, nadmierne obciążenie pracą i lęk przed przyszłością sprawiają, że desperacko szukamy spokoju i równowagi. Troska o siebie zamienia się w kolejny obowiązek na liście, a dobrostan staje się obsesją. Raphael ukazuje ekspansję wellnessu jako symptom systemowych zaniedbań i braku zaufania do medycyny, ale stawia także bardziej uniwersalne pytania: o to, czym jest w dzisiejszej kulturze spełnienie, poczucie przynależności do wspólnoty czy szczęście.   Niezwykła książka [], która w żartobliwy, a zarazem skłaniający do namysłu sposób przygląda się wartej 4,4 biliony dolarów branży wellnessu. Dua Lipa   Rina Raphael okiem wprawnej dziennikarki opisuje złożony biznes, który generuje cztery biliony dolarów zysku i opiera się na sprzedawaniu nam zdrowia w butelce. Autorka pokazuje, dlaczego ta branża powinna podlegać większemu nadzorowi i kontroli. Nick Bilton   Zaletą tej książki jest to, że pokazuje branżę od środka: dostajemy serię depesz z drugiej strony lustra. The Guardian   Raphael demaskuje sposób, w jaki branża wellnessu wykorzystała rozsądne pomysły dotyczące odżywiania i sportu, a następnie przekształciła je w skrajnie indywidualistyczną filozofię opartą na lęku i nacisku na produktywność. The New York Times   Rewelacja i rewolucja. Rina Raphael z ogromnym humorem i wnikliwością bada świat wellnessu. Lyz Lenz   Raphael tłumaczy, dlaczego kobiety jeżdżą na odosobnienia z jogą, zaczynają detoksy i żyją w przekonaniu, że mogą karmić swoje dzieci tylko organicznymi domowymi posiłkami. Mądra, podnosząca na duchu książka, którą warto mieć pod ręką na wypadek, gdyby Instagram znów próbował nam wmówić, że dany suplement albo drogi trening jest TYM JEDYNYM. Virginia Sole-Smith

722
Ładowanie...
EBOOK

Arabeski

Serhij Żadan

Mężczyzna i kobieta spotykają się w hotelu, żeby na chwilę zdjąć mundury i zapomnieć wszystko. Dwie kobiety stoją nad grobem mężczyzny, który nie należy już do żadnej z nich. Dziewczyna i chłopak rozmawiają w parku o tym, co mogło być, lecz już się nie zdarzy. Wolontariusze przywożą jedzenie dzieciom, które nauczyły się o nic nie prosić. Nauczyciel pilnuje opuszczonej szkoły i kasuje z pamięci telefonu numery zmarłych przyjaciół. Córka przyjeżdża na parę dni do domu, ale od matki odgradzają ją nie tylko zamknięte drzwi pokoju. Opowiadania Serhija Żadana zabierają nas poza linię frontu, w miejsca, gdzie wciąż toczy się życie: życie pomiędzy, na chwilę, życie zamiast, życie jak gdyby. Życie w pośpiechu, bo zaraz trzeba wracać tam, gdzie się umiera. I nie wiadomo już, co boli bardziej czy strach, czy śmierć, czy te krzyczące ptaki i długa, bezkresna wiosna.

723
Ładowanie...
EBOOK

Familia grande

Camille Kouchner

Z posłowiem Magdaleny Kamińskiej-Maurugeon Familia grande wielka rodzina z wyboru, pełna kolorowych ptaków, artystów i wolnomyślicieli, francuska elita. Letnie miesiące spędzane w komunie w miasteczku Sanary-sur-Mer, godziny upływające na dyskusjach i zabawie. Tłumy dzieci bez nadzoru, wakacje ze snów. Jednak pod tą nieograniczoną wolnością kryło się zło, które zatruło dorosłe życie Camille i jej rodzeństwa. Camille Kouchner jako nastolatka dowiedziała się od brata bliźniaka, że był molestowany przez ich ojczyma. Stała się zakładniczką tej tajemnicy, milczenie ciążyło jej jak brzemię. Dopiero kilkadziesiąt lat później postanowiła stawić czoła wydarzeniom z przeszłości. Ich wyjawienie wstrząsnęło francuską opinią publiczną. W Familia grande Kouchner z wielką literacką wrażliwością mierzy się z własną historią. Jej wspomnienia to oszczędna i kameralna opowieść o winie i wstydzie, o miłości i żałobie. I o przemocy, która może wydarzyć się w każdej rodzinie, bez względu na jej pochodzenie i status społeczny. To nie tylko wstrząsająca historia, ale również imponujący i kunsztowny literacko debiut. LExpress Walka autorki, by przez literaturę uwolnić się od bolesnego rodzinnego sekretu, poruszyła całą Francję. The New York Times Język Kouchner jest oszczędny i zwięzły []. Zdania pędzą przez kolejne strony, wciągając nas w mrok skomplikowanej rodzinnej tajemnicy. Dagens Nyheter Przedstawienie przez Kouchner niemal obsesyjnego kultu wolności [...] z czasów jej dorastania rodzi wiele pytań. Czy naprawdę wszystko powinno być dozwolone? Czy wolność pod przymusem jest w ogóle wolnością? Czy wolność zakłada egoizm? I w końcu czy wolność jest rzeczywiście najwyższą wartością? Svenska Dagbladet Kouchner [...] konfrontuje się z brakiem empatii w społeczeństwie, w którym prawa dzieci zawsze stoją na drugim miejscu. Jej książka to odważne starcie nie tylko ze sprawcami, ale także z ludźmi u szczytu władzy, którzy świadomie przymykają oko na wyrządzane krzywdy. Expressen

724
Ładowanie...
EBOOK

Delta. Przez Żuławy

Tomasz Słomczyński

Na Żuławach ludzie musieli sobie ufać. Życie i praca w miejscu, gdzie ziemia jest żyzna, lecz nieustannie zagrożona powodzią i podtopieniami, możliwe były dzięki silnej lokalnej wspólnocie. Mieszkali tu Niemcy, Polacy i Holendrzy. Protestanci i katolicy. Luteranie i menonici. Razem budowali wały, terpy i śluzy, osuszali ziemię pod pola uprawne i walczyli z zalewającą ich Wisłą. Po 1945 roku już nic nie mogło być takie samo. Część domów zniknęła, część zmieniła właścicieli. W miejsce wysiedlonych Niemców i potomków pierwszych Olędrów przybyli nowi osadnicy. Zamieszkali na trudnych do uprawy, podmokłych terenach, w budynkach, które wydawały się im obce. Stali się nowymi Żuławiakami. Tomasz Słomczyński próbuje opisać tożsamość mieszkańców tej krainy uwodzącej krajobrazem i naznaczonej wyraźną historyczną cezurą. Przygląda się obrazowi wyłaniającemu się z opowieści i archiwów. Odkrywa przed nami skrawek Polski poniżej poziomu morza, naszą melancholijną deltę.   Wędruję przez Żuławy. W sensie dosłownym i metaforycznym. Przemierzam równiznę w poszukiwaniu tożsamości mieszkańców tej ziemi ciężkiej, brzemiennej, opowiadającej historie. Wsłuchuję się w to, co ma mi do powiedzenia. Szukam tożsamości Żuławiaków i przekonuję się o tym, że jej odnalezienie nie do końca jest możliwe. Autor

725
Ładowanie...
AUDIOBOOK

Matka bez wyboru. O kobietach, które opuściły swoje dzieci

Marta Wroniszewska

Matki, które opuszczają swoje dzieci, to temat tabu. Takie kobiety zostają natychmiast osądzone jako wyrodne, zimne, egoistyczne. Rzadko przyjmujemy do wiadomości, że ta dramatyczna decyzja może nie być tylko indywidualnym wyborem, lecz wypadkową różnych społecznych okoliczności i oczekiwań. Reportaż Marty Wroniszewskiej nie opowiada więc o złych kobietach. To przede wszystkim opowieść o rodzinie, której nie udało się przetrwać. O partnerstwie, które nie działa. O wypaleniu rodzicielskim, które dopada coraz więcej osób. To także historie tych, którzy zostali: dzieci próbujących zrozumieć wybory matek, ojców nieprzygotowanych do przejęcia ich roli czy babć, które nagle musiały zastąpić oboje rodziców.   Chciałabym uniknąć oceny wyborów moich bohaterów, bo osądzanie innych nierzadko przychodzi nam zbyt łatwo. Nie siedzimy w cudzej skórze, nie słyszymy myśli, nie przeżyliśmy tego samego, co oni, nie znamy ich doświadczeń, lęków i ograniczeń. I choć spoglądanie z zewnątrz na cudze życie daje oczywiście swego rodzaju szerszy obraz, nigdy nie jest to obraz kompletny. Pisanie o kobietach, które odchodzą od swoich dzieci, nie jest zatem zaproszeniem do palenia ich na stosie. Jest zaproszeniem do zauważenia zjawiska i do dyskusji o równouprawnieniu płci. Ale także o funkcjonowania naszych rodzin i w tym kontekście również szerzej o braku kompetencji rodzicielskich, przemocy i braku równości w związkach, używkach, chorobach. I przede wszystkim o samotności matek pozostających często bez wsparcia i pomocy nie tylko najbliższych, ale także systemu pomocy społecznej. Autorka

726
Ładowanie...
EBOOK

Smocza. Biografia żydowskiej ulicy w Warszawie

Benny Mer

W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi. Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak przed 1945 rokiem. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w warszawskim getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani w archiwach, ani w zbiorowej pamięci. Czy aby na pewno? Benny Mer uważa, że tych, którzy przepadli, należy szukać. Sięga po wiersze i opowiadania pisarzy jidysz: Icchoka Baszewisa Singera, Szolema Alejchema, Abrahama Rajzena czy Moszego Binema Justmana. Zagląda do roczników starych żydowskich gazet, przywołuje wspomnienia dzisiejszych dziewięćdziesięciolatków, którzy wychowali się w okolicach Smoczej, i drobiazgowo analizuje dawne fotografie. Zaprasza czytelników do literackiego spaceru od domu do domu, ale przede wszystkim do podróży po utraconym czasie.   Smocza jest tak bardzo zapomniana, że w zupełności starczy, jeśli zdołam ją wskrzesić we wspomnieniach, ze wszystkim, co było w niej dobre i złe. Jeśli zdołamy wyciągnąć stąd jakąś naukę na teraz i na przyszłość będzie to wartość dodana. Ja pragnę, by świat usłyszał opowieść o Smoczej, tak jak chciałbym słuchać opowieści o każdej innej społeczności i ulicy w Bagdadzie czy na Dżerbie. Fragment książki

727
Ładowanie...
EBOOK

Kraina jednej szansy. O edukacji w Korei Południowej

Anna Sawińska

Obywatele Korei Południowej należą do najlepiej wyedukowanych na świecie. Do jakiej szkoły chodziłeś? to jedno z pierwszych pytań, które pada tam podczas spotkań na stopie prywatnej czy zawodowej. Odpowiedź pozwala umiejscowić rozmówcę w hierarchii społecznej. Ukończenie dobrego uniwersytetu wpływa nie tylko na rozwój kariery, ale także szanse matrymonialne. To sposób na lepsze życie i gwarancja szacunku. Koreańscy rodzice przeznaczają ogromne sumy na naukę dzieci, a te mają w zasadzie cały dzień wypełniony zajęciami. Edukacja zapewniana przez państwo nie wystarczy, by wyprzedzić innych w wycieńczającym maratonie egzaminów. Dlatego prawie wszyscy uczniowie po lekcjach uczęszczają na korepetycje. I choć osiągane przez nich rezultaty stanowią dla wielu krajów niedościgniony wzór, psychiczne koszty, które ponoszą dzieci oraz całe rodziny, są ogromne. Anna Sawińska stara się przeanalizować przyczyny i skutki tej gorączki edukacyjnej.

728
Ładowanie...
EBOOK

Równiny

Gerald Murnane

Z posłowiem Bena Lernera Kultowa powieść Geralda Murnanea, kandydata do Literackiej Nagrody Nobla Jedna z najważniejszych książek współczesnej literatury australijskiej: prowokacyjna, fascynująca, medytacyjna Równiny, przez które przyszło mi wówczas jechać, nie były jednostajnym bezkresem. Czasem wyglądałem na rozległą, płytką dolinę usianą z rzadka drzewami i ospałym bydłem; środkiem mógł leniwie sączyć się jakiś strumień. Kiedy indziej, po odcinku skrajnie nieobiecującego terenu, droga wspinała się na coś, co ewidentnie było wzniesieniem, ale zaraz widziałem przed sobą tylko dalszą równinę, płaską, nagą, przemożną. Młody filmowiec przybywa do miasta położonego w australijskim interiorze, gdzie spotykają się zamożni właściciele ziemscy gotowi zainwestować w ambitnych twórców i młodych wizjonerów. Szuka wśród nich mecenasa, dzięki któremu będzie mógł zrealizować swój projekt: film o australijskich równinach ich monotonii, pozornej pustce, hipnotyzującej sile. Jednak im więcej czasu na nich spędza, tym bardziej zaciera się granica pomiędzy tym, co na zewnątrz, a nim samym. Próbuje więc stworzyć dzieło, które najpełniej odda szczególne doświadczenie australijskiego wyobcowania: opowieść o miejscu, które należy zarówno do ziemi, jak i do tych, którzy nie boją się zatracić w nieskończoności. Równiny to powieść o poszukiwaniu piękna i pamięci na rubieżach świata: hipnotyzująca jak pejzaż, którą opisuje.   Jeden z najwspanialszych pisarzy, jakich wydał nasz kraj [Australia]. Mistrz frazy [], pracowity i oryginalny prozaik, dysponujący wyjątkowym spojrzeniem i nienagannym stylem. Peter Craven, The Age   Pisarstwo osadzone w wyobraźni, a tak fenomenalnie konsekwentne, że nadaje się na temat do medytacji, a nie tylko lekturę. [] Murnane stworzył unikatową wizję egzotycznego australijskiego interioru i ludzi tam mieszkających. Barry Oakley, The Sydney Morning Herald   Fascynująca baśń. Nadzwyczajnemu bogactwu sensów dorównuje hipnotyczne panowanie nad językiem. John Fuller   Powieść figlarna i osobliwa, wzbudzająca echa w wyobraźni []. Równiny stają się krajobrazem umysłu, ich mieszkańcy i artyści niestrudzonymi odkrywcami []. Odzwierciedlają się w niej nieustające poszukiwania magii i poezji życia. Dinny OHearn, The Age   Równiny to przypowieść, baśń, alegoria, mitologia, wizja. Jest to też rzecz subtelnie satyryczna i przemyślnie zabawna. The Australian