Suchergebnisse

721
Wird geladen...
HÖRBUCH

Nie czekam na szklankę wody. O świadomej niedzietności

Katarzyna Tubylewicz

Niematki, nigdyrodzicielki, dzieciowolne. W naszym języku wciąż brakuje określenia na kobiety bezdzietne, które nie odnosiłoby się do braku. Tymczasem jest tyle samo sposobów na bycie rodzicem, jak i na niebycie nim. Nie decydujemy się na dziecko z wielu powodów to kwestia świadomego wyboru, stylu życia, rezultat warunków ekonomicznych i zdrowotnych, wynik lęku przed kryzysem klimatycznym czy wojną, chęć uniknięcia wielopokoleniowej traumy. Czasem po prostu nie udało się na czas znaleźć miłości, ale bywa to też efektem perfekcjonizmu i poczucia, że nie warto być rodzicem średnim. Historie nierodziców dopiero zaczynają być opowiadane, a to zmienia utarty sposób myślenia o kobiecości i męskości. Zmusza nas też do odpowiedzi na pytania o modele partnerstwa i rodzinności we współczesnym świecie. Przede wszystkim jednak pokazuje, że życie osób bezdzietnych nie jest uboższe ani mniej pełne. Jest bogate w innego rodzaju doświadczenia. Katarzyna Tubylewicz wsłuchuje się w historie swoich bohaterek, biorąc również pod uwagę perspektywę ich partnerów. Zestawia ze sobą skandynawskie i polskie podejście do macierzyństwa i ojcostwa, przygląda się też sytuacji demograficznej w wielu krajach i zastanawia nad tym, czy to rzeczywiście kryzys, czy może rewolucja, która zmieni społeczeństwa. W tej książce reportaż splata się z esejem, a opowieść o niedzietności staje się opowieścią o tym, jak zmieniamy się my wszyscy. Moje życie między krajami sprawiło, że od dawna uważnie przyglądam się ludzkiej prywatności. Nasze życie miłosne i rodzinne jest w dużej mierze kształtowane przez oczekiwania społeczne i to właśnie w prywatności najtrudniej wywalczyć sobie pole do indywidualnej wolności. Zwłaszcza jeśli jest się kobietą. Świadoma niedzietność to ważny temat naszej epoki, który zmieni społeczeństwa bardzej niż setki decyzji politycznych. Temat ten daje też szansę jeszcze raz przyjrzeć się temu, jak reagujemy na inność. Zwłaszcza jeśli inną jest kobieta. Dodam, że ja sama jako matka jedynaka w Szwecji, w której jedynaków jest bardzo mało, wiele razy usłyszałam to samo natrętne pytanie: No to kiedy?. Tymczasem moja rodzina i moje życie były pełne z jednym dzieckiem. Tak samo jest z życiem moich niedzietnych bohaterek i ich partnerów jest pełne. Ale fakt, że niedzietnych jest coraz więcej, zmienia rzeczywistość społeczną i trzeba o tym pisać i mówić. Autorka

722
Wird geladen...
HÖRBUCH

A świat trwa

László Krasznahorkai

Literacka Nagroda Nobla 2025 Z posłowiem Elżbiety Sobolewskiej Wyobraźnia László Krasznahorkaiego zdaje się nie mieć granic. Węgierski mistrz prozy oprowadza nas po gabinecie krzywych luster, w których pozwala przejrzeć się naszym skrywanym lękom. Dwadzieścia jeden opowieści, które składają się na ten tom, opisuje świat z perspektywy niezwykłych bohaterów: outsiderów, wędrowców, wyobcowanych ekscentryków, ludzi rozpaczliwie poszukujących porządku w otaczającej ich rzeczywistości, a przede wszystkim sensu własnego istnienia. Za wartkim strumieniem ich myśli, monologów, czasem lamentów zdaje się skrywać ten sam tajemniczy protagonista, przywdziewający jedynie fantazyjne maski. Ktoś jak my strwożony absurdem, któremu się przygląda. A świat trwa to przejmująca próba opisania kondycji człowieka we współczesności. Zagubionego i osamotnionego w gąszczu sprzecznych narracji. A przy tym stale odwracającego wzrok od tego, co ważne, unikającego konfrontacji z prawdą, uparcie starającego się nie dostrzegać, że katastrofa, której intuicyjnie tak bardzo się obawia, już się dokonała, lecz w wymiarze duchowym i nie została przezeń zauważona. W swojej hipnotycznej prozie, która rozciąga czas i rozrywa przestrzeń, Krasznahorkai z obsesją przywiązany pozostaje do katastroficznej wizji świata, oddając wewnętrzny rytm człowieka zagubionego w absurdzie istnienia. Narracja, płynąca niczym rwąca rzeka myśli, wciąga czytelnika w uniwersum, gdzie każdy gest i każde słowo mają egzystencjalny wymiar. Język Krasznahorkaiego jest niczym pęknięty obiektyw: wprawdzie zniekształca, ale i tak pozwala zajrzeć głębiej, pod powierzchnię rzeczywistości. Z posłowiaElżbiety Sobolewskiej László Krasznahorkai jest wielkim pisarzem epickim, osadzonym w środkowoeuropejskiej tradycji, sięgającej od Kafki do Thomasa Bernharda, charakteryzującej się absurdyzmem i groteskowym nadmiarem napisał w laudacji noblowskiej Anders Olsson, przewodniczący Akademii Szwedzkiej, która przyznała pisarzowi Nagrodę Nobla 2025 w dziedzinie literatury.

723
Wird geladen...
HÖRBUCH

Sny o pociągach

Denis Johnson

Pierwsza połowa XX wieku, góry w Idaho. Robert Grainier, prosty, wrażliwy i nieco przesądny robotnik, wynajmuje się do budowy linii kolejowych, naprawy mostów czy robót w lesie. Do pracy jeździ, kiedy praca jest, do domu wraca, gdy kończą się tygodnie znoju. Ten rytm przerywa tragedia ogień trawi dom, giną ukochane żona i córeczka. Choć początkowo Robert nie może znaleźć ukojenia, z czasem na zgliszczach przeszłości, w pionierskim duchu swoich czasów, zaczyna budować przyszłość. A wszystko to w nieoczywistym i barwnym świecie amerykańsko-kanadyjskiego pogranicza, gdzie sen miesza się z jawą, duchy wkraczają w sprawy żywych, wilki oswajają ludzi, a samotnicze życie staje się receptą na tęsknotę za tym, co utracone. Piękny język, niezwykła empatia i wyjątkowa umiejętność uchwycenia paradoksów natury ludzkiej Denis Johnson to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych amerykańskich prozaików. Jego Sny o pociągach są metaforyczną i intymną opowieścią o stracie i samotności oraz o trudach godzenia się z upływającym czasem. Książka znalazła się w finale Nagrody Pulitzera oraz została uznana za jeden z najlepszych tytułów 2011 roku przez The New York Times, Esquire, The New Yorker i Los Angeles Times. W ciągu ostatnich lat kilkukrotnie przeczytałem Sny o pociągach i uważam, że absolutnie nie straciły swojej mocy. A jednak mało kto je zna, mało kto przeczytał. Pisarze, którzy kochają i wykładają twórczości Denisa Johnsona, nie zawsze znają ten utwór. Studenci, którzy pisali prace dyplomowe pełne niemal narkotycznych peanów na cześć zbioru opowiadań Johnsona Syn Jezusa, rzadko o Snach o pociągach słyszeli. Tak więc z ogromną przyjemnością oznajmiam wam, że ta niewielka opowieść jest wreszcie autonomiczną książką oprawioną we własną okładkę, możliwą do odnalezienia bez najmniejszego trudu. I z wyraźną pieczęcią: oto rzecz warta poznania! [] Sny o pociągach przeczytać po prostu trzeba. Zatem śmiało czytajcie. Anthony Doerr, The New York Times Książka ta delikatnie i pięknie stawia głębokie pytanie o sens ludzkiego życia czy koszty, jakie niesie ze sobą istnienie społeczeństwa i tak zwanej cywilizacji, nie są po prostu zbyt wysokie? Alan Warner, The Guardian Cudowny, wizjonerski pierwiastek pięknie wybrzmiewa pośród pozornie brutalnego realizmu Johnsona. Twarde zdania oznajmujące drzemią gotowe, by nagle rozbłysnąć liryzmem; świat przyrody bada się tu i opisuje, by przekształcić go i przeobrazić. Zacząłem czytać Sny o pociągach ze sporą podejrzliwością, która w trakcie lektury ustępowała jednak podziwowi wobec szczerości i uczciwości tej opowieści. James Wood, The New Yorker

724
Wird geladen...
E-BOOK

Ostatni proces. Niemieckie rozliczenia z nazistowską przeszłością

Tobias Buck

To nie był nikt wyjątkowy. Zwykły chłopak, zbyt słaby, by walczyć na froncie, więc trafił do KL Stutthof. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek kogoś zabił. Nie należał do NSDAP. Twierdził, że tylko stał na wieży wartowniczej, że nie wiedział, co się dzieje w krematoriach, a nawet że próbował pomagać więźniom. Ale czy sama praca w obozie nie czyniła go winnym? Przez dziesięciolecia niemieckie sądy odpowiadały: nie. W Republice Federalnej Niemiec skazano 6700 nazistów, najczęściej na krótkie wyroki lub grzywny. Tłumaczono, że naprawdę winni byli tylko ci, których już nie można osądzić, czyli przywódcy III Rzeszy. Cała reszta mówiono tylko wykonywała rozkazy. Jeden przestępca i sześćdziesiąt milionów pomocników ironizował pewien profesor prawa. W swoim reportażu sądowym Tobias Buck przygląda się, jak i dlaczego ten sposób myślenia zaczął się zmieniać. Opowiada o procesach, w których po raz pierwszy pojawiło się pytanie o osobistą odpowiedzialność oskarżonych. I o kraju, który przez siedemdziesiąt lat uczył się uznawać własne winy.     Ostatni proces ujawnia, jak niemieckie sądy pozwoliły setkom tysięcy zbrodniarzy wojennych uniknąć sprawiedliwości, aż przy życiu pozostało tylko kilkoro niskich rangą strażników obozowych, których można było postawić przed sądem. Philip Gourevitch

725
Wird geladen...
HÖRBUCH

Monolok

Paweł Sołtys

Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę. Stary fryzjer z Grochowa wspomina ludzi, których strzygł, kobietę, którą kochał, i miasto blednące pod coraz grubszymi warstwami nowoczesności. Mówi, jakby golił czas: powoli, z wprawą, czasem pod włos. Urodził się w roku czterdziestym w Warszawie, ani dobry rok, ani dobre miejsce. Potem sierociniec, szkoła fryzjerska, miłość, praca, ludzie, miasto. Każde wspomnienie ciągnie za sobą następne, a jego własne życie plącze się w opowieściach tych, którzy siadali w jego fotelu, demokratycznie: doliniarz i profesor, ślusarz i literat. I płyną historie: o gołębiarzach, kociarach, siostrach tarocistkach, o zakopanych dzwonach, płonących łabędziach, niedowidzącym listonoszu i kobiecie rażonej piorunem. Wszystko w tym małym-wielkim kawałku Warszawy. Monolok, ten traktat o strzyżeniu włosów, jest liryczną balladą o świecie, który trwa jedynie w pamięci, i wielką pochwałą daru snucia opowieści. Bo nawet jeśli wszystko zmyślone, to przecież zostało.

726
Wird geladen...
E-BOOK

Blisko domu

Michael Magee

Szczery i poruszający obraz pokolenia stojącego w obliczu niepewnej przyszłości Irlandia Północna, 2013 rok. Dwudziestokilkuletni Sean przyjeżdża do rodzinnego Belfastu ze świeżo zdobytym dyplomem anglisty. Powrót do domu oznacza powrót do dawnych nawyków. Na uniwersytecie zgłębiał wybitną literaturę, teraz pochłania go proza życia: brak pieniędzy, miłości, sensu. Do perfekcji opanowuje technikę drobnych kradzieży w Tesco, biegle wciąga kokainę z klucza, a gdy ktoś stanie mu na drodze, nie ma skrupułów, by go znokautować. Tkwisz w swojej dziurze, skazany na trzy albo cztery te same gęby, pijesz, ćpasz, kręcisz się po barze, aż w końcu zupełnie nie ma z kim gadać te słowa powracają do Seana jak refren. Dopiero gdy trafia przed sąd, a w jego życiu niespodziewanie pojawia się przyjaciółka z przeszłości, Sean zaczyna zdawać sobie sprawę, że los może się jeszcze odmienić. W swojej debiutanckiej powieści Michael Magee tworzy szczery portret młodych ludzi z klasy robotniczej, z pierwszego pokolenia urodzonego po zakończeniu Kłopotów. Opowiada o ich niespełnionych nadziejach, bolesnych zmaganiach z rzeczywistością, narastającym gniewie i braku perspektyw. Blisko domu to również oda do Belfastu: miasta naznaczonego bliznami po konfliktach, w którym wciąż wybrzmiewa echo brutalnej, traumatycznej przeszłości.

727
Wird geladen...
E-BOOK

Wiek magicznego myślenia. Opowieść o współczesnej irracjonalności

Amanda Montell

Na śniadanie: dwadzieścia rolek z Instagrama, na obiad: pół godziny TikToka, na podwieczorek: kilka kłótni z Twittera, na kolację: Netflix. I tak w kółko. Współczesna dieta medialna jest nie do opanowania i przetrawienia. Jak sobie radzimy z tym przesytem? Według Amandy Montell słabo. Choć mamy pod ręką cały zasób ludzkiej wiedzy, przestajemy wierzyć rozumowi, medycynie, nauce i samym sobie. Nasze mózgi próbują obsłużyć nadmiar bodźców i informacji starymi narzędziami poznawczymi, które są niedostosowane do nowych czasów. Przez efekt aureoli traktujemy idoli jak bożków, ufamy oszołomom, bo nie wierzymy, że coś istotnego mogłoby się zdarzyć przypadkiem (to błąd proporcjonalności), trwamy w toksycznych związkach przez niechęć do straty (to zjawisko utopionych kosztów), kupujemy kursy od internetowych oszustów, którzy twierdzą, że mają to coś, co zapewniło im sukces (to błąd przeżywalności). Montell skrupulatnie kataloguje przyczyny dzisiejszej irracjonalności. Podpowiada, jak nie utonąć w otaczającym nas chaosie, i wyjaśnia, dlaczego tak łatwo ulegamy pokusie magicznego myślenia.   Książka napisana z dowcipem, inteligencją i autoironią, a zarazem przewodnik po erze dezinformacji. Pukniecie się w głowę, gdy rozpoznacie rojenia leżące u podstaw niektórych waszych przekonań. Rzadko tak niewiele stron wyjaśnia tak wiele, i to w tak zabawny sposób. Mary Roach   Montell bada [...] nasze przeciążone mózgi i ich mechanizmy radzenia sobie ze światem oraz społeczną irracjonalność. Nylon   Odświeżająco zabawne i pouczające. Montell ma talent do wciągających opowieści i zapadających w pamięć metafor, a jej osobiste wyznania skłaniają do głębszego zastanowienia się nad tym, co konsumujemy i czym się dzielimy. Booklist   Czytanie tej książki przypomina słuchanie doskonałej rady najmądrzejszego przyjaciela. Obyśmy wzięli ją sobie do serca. BookPage

728
Wird geladen...
HÖRBUCH

Powroty

Annie Ernaux

Powroty mogą być różne: sentymentalne lub gorzkie, z własnej woli lub z przymusu, realne i wyobrażone. Ale czy da się wrócić do czasów dzieciństwa bez konfrontacji z całym światem wspomnień? To właśnie po nie Ernaux wraca do rodzinnego Yvetot. Najpierw myślami cofa się do 1952 roku, kiedy jako dwunastolatka była świadkiem sceny, która na zawsze naznaczyła ją najgłębszym wstydem: pewnego popołudnia ojciec próbował zabić jej matkę. Ten obraz uruchamia namysł nad naturą wstydu, jego klasowym uwikłaniem, pozwala wydobyć z pamięci kolejne sceny i szczegóły, które niczym w Latach układają się panoramę miejsca i czasu, portret rodziny, miasteczka, zwyczajów, które ten gest tak wstrząsająco naruszył. Wraca też jak najdosłowniej na zaproszenie władz miasta, które przyjęła po raz pierwszy dopiero w latach dwutysięcznych. To okazja, by topografię pamięci nałożyć na namacalną siatkę ulic i by opowiedzieć o miasteczku z własnych wspomnień tym, którzy tak dobrze je znają. Ostatecznie mówi pisarka - wykorzystałam przecież Yvetot, miejsca i ludzi, których znałam. A potem, choć tak wiele wzięłam z miasteczka mojego dzieciństwa i wczesnej młodości, nic mu właściwie nie chciałam oddać. Teraz prowadzi nas po nim, domykając tym samym cykl opowieści o dzieciństwie, rodzicach i świecie, który przetworzyła w literaturę. Na tom składają się: Wstyd (La Honte)i Powrót do Yvetot (Retour Yvetot).