Search results

729
Loading...
EBOOK

Smocza. Biografia żydowskiej ulicy w Warszawie

Benny Mer

W epoce między dwiema wojnami światowymi Smocza nie była na pewno ani najważniejszą, ani najpiękniejszą ulicą w Warszawie. Stanowiła za to mikrokosmos pełen życia gwaru jidysz, sklepików, kiosków, fabryczek, zakładów szewskich i krawieckich, teatrów i domów publicznych. Mieszkali tu ortodoksi, bundyści, syjoniści, komuniści i wielka rzesza zwyczajnych ludzi. Choć ulica wciąż istnieje i przebiega z grubsza tak samo jak przed wojną, nic nie jest na niej takie jak przed 1945 rokiem. Większość mieszkańców Smoczej zginęła w warszawskim getcie lub w Treblince. Nie ma po nich śladu ani w archiwach, ani w zbiorowej pamięci. Czy aby na pewno? Benny Mer uważa, że tych, którzy przepadli, należy szukać. Sięga po wiersze i opowiadania pisarzy jidysz: Icchoka Baszewisa Singera, Szolema Alejchema, Abrahama Rajzena czy Moszego Binema Justmana. Zagląda do roczników starych żydowskich gazet, przywołuje wspomnienia dzisiejszych dziewięćdziesięciolatków, którzy wychowali się w okolicach Smoczej, i drobiazgowo analizuje dawne fotografie. Zaprasza czytelników do literackiego spaceru od domu do domu, ale przede wszystkim do podróży po utraconym czasie.   Smocza jest tak bardzo zapomniana, że w zupełności starczy, jeśli zdołam ją wskrzesić we wspomnieniach, ze wszystkim, co było w niej dobre i złe. Jeśli zdołamy wyciągnąć stąd jakąś naukę na teraz i na przyszłość będzie to wartość dodana. Ja pragnę, by świat usłyszał opowieść o Smoczej, tak jak chciałbym słuchać opowieści o każdej innej społeczności i ulicy w Bagdadzie czy na Dżerbie. Fragment książki

730
Loading...
EBOOK

Kraina jednej szansy. O edukacji w Korei Południowej

Anna Sawińska

Obywatele Korei Południowej należą do najlepiej wyedukowanych na świecie. Do jakiej szkoły chodziłeś? to jedno z pierwszych pytań, które pada tam podczas spotkań na stopie prywatnej czy zawodowej. Odpowiedź pozwala umiejscowić rozmówcę w hierarchii społecznej. Ukończenie dobrego uniwersytetu wpływa nie tylko na rozwój kariery, ale także szanse matrymonialne. To sposób na lepsze życie i gwarancja szacunku. Koreańscy rodzice przeznaczają ogromne sumy na naukę dzieci, a te mają w zasadzie cały dzień wypełniony zajęciami. Edukacja zapewniana przez państwo nie wystarczy, by wyprzedzić innych w wycieńczającym maratonie egzaminów. Dlatego prawie wszyscy uczniowie po lekcjach uczęszczają na korepetycje. I choć osiągane przez nich rezultaty stanowią dla wielu krajów niedościgniony wzór, psychiczne koszty, które ponoszą dzieci oraz całe rodziny, są ogromne. Anna Sawińska stara się przeanalizować przyczyny i skutki tej gorączki edukacyjnej.

731
Loading...
EBOOK

Równiny

Gerald Murnane

Z posłowiem Bena Lernera Kultowa powieść Geralda Murnanea, kandydata do Literackiej Nagrody Nobla Jedna z najważniejszych książek współczesnej literatury australijskiej: prowokacyjna, fascynująca, medytacyjna Równiny, przez które przyszło mi wówczas jechać, nie były jednostajnym bezkresem. Czasem wyglądałem na rozległą, płytką dolinę usianą z rzadka drzewami i ospałym bydłem; środkiem mógł leniwie sączyć się jakiś strumień. Kiedy indziej, po odcinku skrajnie nieobiecującego terenu, droga wspinała się na coś, co ewidentnie było wzniesieniem, ale zaraz widziałem przed sobą tylko dalszą równinę, płaską, nagą, przemożną. Młody filmowiec przybywa do miasta położonego w australijskim interiorze, gdzie spotykają się zamożni właściciele ziemscy gotowi zainwestować w ambitnych twórców i młodych wizjonerów. Szuka wśród nich mecenasa, dzięki któremu będzie mógł zrealizować swój projekt: film o australijskich równinach ich monotonii, pozornej pustce, hipnotyzującej sile. Jednak im więcej czasu na nich spędza, tym bardziej zaciera się granica pomiędzy tym, co na zewnątrz, a nim samym. Próbuje więc stworzyć dzieło, które najpełniej odda szczególne doświadczenie australijskiego wyobcowania: opowieść o miejscu, które należy zarówno do ziemi, jak i do tych, którzy nie boją się zatracić w nieskończoności. Równiny to powieść o poszukiwaniu piękna i pamięci na rubieżach świata: hipnotyzująca jak pejzaż, którą opisuje.   Jeden z najwspanialszych pisarzy, jakich wydał nasz kraj [Australia]. Mistrz frazy [], pracowity i oryginalny prozaik, dysponujący wyjątkowym spojrzeniem i nienagannym stylem. Peter Craven, The Age   Pisarstwo osadzone w wyobraźni, a tak fenomenalnie konsekwentne, że nadaje się na temat do medytacji, a nie tylko lekturę. [] Murnane stworzył unikatową wizję egzotycznego australijskiego interioru i ludzi tam mieszkających. Barry Oakley, The Sydney Morning Herald   Fascynująca baśń. Nadzwyczajnemu bogactwu sensów dorównuje hipnotyczne panowanie nad językiem. John Fuller   Powieść figlarna i osobliwa, wzbudzająca echa w wyobraźni []. Równiny stają się krajobrazem umysłu, ich mieszkańcy i artyści niestrudzonymi odkrywcami []. Odzwierciedlają się w niej nieustające poszukiwania magii i poezji życia. Dinny OHearn, The Age   Równiny to przypowieść, baśń, alegoria, mitologia, wizja. Jest to też rzecz subtelnie satyryczna i przemyślnie zabawna. The Australian

732
Loading...
EBOOK

Dałem ci oczy, a ty spojrzałaś w ciemność

Irene Sola

W surowych katalońskich górach, gdzie żyją łowcy wilków, bandyci, dezerterzy, wiedźmy, duchy i demony, leży mas Clavell. Tam w pokoju na piętrze na śmierć czeka staruszka, a wokół krząta się grupa kobiet. Jedna się modli, druga szykuje posiłek, inna porządkuje kuchnię. A wszystko po to, by godnie odprowadzić umierającą w zaświaty. Ale kim właściwie są osobliwe mieszkanki tego ukrytego domu? Wszystko zaczęło się od Joany, która pragnęła męża. Diabeł spełnił to życzenie, ale w zamian zawarli układ: mężczyzna dla niej, jej dusza dla demona. Kiedy jednak odkryła, że mąż nie spełnia jej oczekiwań, zerwała pakt. Karę za to poniosły kolejne pokolenia kobiet w rodzinie Joany: umierającej Bernadecie brakuje rzęs, modlącej się Margaridzie ćwiartki serca, a krzątająca się w kuchni Blanca urodziła się bez języka. Dałem ci oczy, a ty spojrzałaś w ciemność to zuchwała i porywająca powieść, w której zacierają się granice między życiem a śmiercią, przeszłością i teraźniejszością, historią i gawędą, światłem i ciemnością. Sol czerpie z katalońskiej tradycji ustnej, wykorzystuje sztukę i literaturę, ludowe zaklęcia i baśnie, aby stworzyć zupełnie nowy rodzaj rodzinnej, a zarazem metafizycznej sagi, w której nie do końca wiadomo, kto kogo bardziej prześladuje umarli żywych czy jednak żywi umarłych.   Pełna humoru, melodyjna proza, która eksploruje powiązania między światłem i ciemnością, życiem i śmiercią, pamięcią i zapomnieniem. Powieść Soli, żywa i zabawna, przepełniają legendy i poezja. ActuaLitté   Powieść demoniczna w poetyckim tego słowa znaczeniu. Libération   Utrzymana w duchu twórczości Ágoty Kristóf i Juana Rulfo książka, powstała z najmroczniejszych i najprawdziwszych opowieści o przewrotności ciała, dramatyzmie świata przyrody i mściwej naturze boskości. Bogata i odważna. Catherine Lacey   Wspaniała partytura, w której Irene Sol, zarówno jako kompozytorka, jak i poetka, zaaranżowała najbardziej szalone dźwięki. LObs   Intensywna, barokowa, pełna mrocznych zakamarków, niemal jak ludowy horror, w którym groza nie jest grozą, ale czymś swojsko dziwnym. Laura Fernández, El País   Kobiecy epos nasycony poezją życia. [] W swojej drugiej powieści Irene Sol potwierdza niezrównany talent narratorski. Sean Rose, Livres Hebdo   Główną zaletą tej książki jest tak potężny estetyczny kunszt, że jej dziwność staje się dla nas naturalna. Sol buduje ją za pomocą niezwykle bogatego języka, mistrzowskiego wykorzystania legend o czarownicach i folkloru [...] oraz pisarstwa, którego esencją jest festiwal synestezji. Quadern, El País  

733
Loading...
EBOOK

Rzeczy zdarzające się w podróży

Krzysztof Środa

Zdziwienie jest początkiem filozofii mówi za Platonem Krzysztof Środa. Ale jak je ocalić w czystej, pierwotnej postaci? Najlepiej kucnąć na skraju drogi i zapisać to, co się właśnie zobaczyło, w podręcznym notesie. To z takich zapisków powstała jego najnowsza książka. Wbrew tytułowi nie jest to esej o podróżowaniu, lecz o poznawaniu i nazywaniu świata. O różnicy między doświadczeniem a językiem, którym próbujemy je pochwycić, i o niepokoju, jaki ta różnica w nas wywołuje. O tym, co dzieje się z widokami, o których zapomnieliśmy, z obrazami, których nie zdążyliśmy opisać, z ludźmi, którzy odeszli. Bo jest to także książka o ludziach, których już nie ma Środa kreśli ich przejmujące portrety i o pamiętaniu o nich. Ale nie tylko. Bo samo pamiętanie nie wystarcza ono też, tak jak oni sami i ich imiona, przeminie. Chyba że opowie się o ich uśmiechach, o ich oczach, cierpieniach, a czasem także o ich śmierci. O tym, co mówili i o czym milczeli. Chyba że zapisze się ich imiona. Trzeba przecież to wszystko ratować a jeśli tak, trzeba o tym pisać.

734
Loading...
EBOOK

Ziemia jednorożca. Podróż po Szkocji

Patrycja Bukalska

Historia Szkocji jednego z najrzadziej zaludnionych krajów europejskich to historia znikania. Najpierw z północnej części kraju, Highlands, zniknęli ludzie wysiedlono ich na wybrzeże, by zrobić miejsce dla owiec. Po mieszkańcach zostały zręby domów i dzikie kozy, potomkinie opuszczonych zwierząt domowych. Gdy hodowla owiec przestała być opłacalna, na wyjałowionej ziemi zamieszkały jelenie, które miały przysporzyć rozrywki zamożnym myśliwym. Zniknął dawny, zrównoważony ekosystem. Wielu z wysiedlonych mieszkańców Highlands zostało rybakami. W sezonie za nimi i za ławicami śledzi podążały tysiące ludzi: herring lassies dziewczęta pracujące przy obróbce ryb, bednarze i kupcy. Rozwijała się kolej, dzięki której to, co złowione, szybko docierało na londyńskie stoły. Po I wojnie światowej i to się zmieniło, a w końcu populację ryb przełowiono. Teraz do dawnych portów i nadmorskich osad zaczęli nadciągać turyści. Patrycja Bukalska warstwa po warstwie odkrywa ślady dawnego życia Szkocji, zapisane w kamieniach, zagrzebane w ziemi i w archiwach, ukryte w ludzkiej pamięci. Jej książka to wielowątkowa opowieść utkana z szumu fal, wiatru i głosów z przeszłości.   Za pierwszym razem jechałam do Szkocji z głową pełną obrazów wrzosowisk, romantycznych opowieści i kadrów z popularnych filmów. A Szkocja była inna zaskoczyła mnie jak przypływ podchodzący nocą pod mury hotelu. Wracałam więc, jeździłam coraz dalej na północ. Przy drodze do Skye zobaczyłam dzikie kozy, rogatych strażników pamięci o świecie, którego już nie ma. To od nich zaczyna się ta książka zapis moich poszukiwań istoty tego kraju i trwającej od wielu lat szkockiej podróży. Autorka

735
Loading...
EBOOK

Strup. Hiszpania rozdrapuje rany

Katarzyna Kobylarczyk

Osiemdziesiąt lat po zakończeniu wojny domowej Hiszpania wciąż nie wie, co zrobić z ciałami ofiar. Musiało minąć ćwierć wieku od śmierci generała Francisco Franco, by rodziny odważyły się szukać swoich zamordowanych bliskich. Szukają ich nadal: w przydrożnych rowach, zasypanych studniach, na polach, w płytkich zbiorowych grobach. W ciągu ostatnich kilkunastu lat hiszpańskie organizacje pozarządowe otwarły siedemset czterdzieści anonimowych mogił. Ekshumowały ponad dziewięć tysięcy ciał cywilów zamordowanych przez nacjonalistów. Nikt tak naprawdę nie wie, ile jeszcze jest takich grobów. Są we wszystkich regionach kraju, kości leżą w nich do dziś. Strup to opowieść o kraju, który w imię przyszłości miał zapomnieć o swoich upiorach, ale mu się to nie udało. O Fausto, który nie godzi się na to, by jego ojciec spoczywał obok swojego mordercy, o Emilio, który chciał tylko odnaleźć dziadka, a przypadkiem wywołał lawinę, i o Josetxo, bratanku Pierwszego, Który Oddał Życie. Katarzyna Kobylarczyk przemierza Hiszpanię szlakiem umarłych, zamordowanych, zaginionych. Męczenników i bohaterów. Ofiar i zbrodniarzy. Rodzin, które chcą szukać, i tych, które nie chcą rozdrapywać starych ran. Są cztery fazy żałoby: szok, tęsknota, rozpacz i reorganizacja. W tej ostatniej zazwyczaj przychodzi akceptacja straty i powrót do równowagi. Jak jednak do niej wrócić, jeśli żałobnikowi nie pozwolono odbyć rytuału pożegnania? Jeśli ciało bliskiego zostało odebrane, a ślad po nim zginął? Wtedy żałoba trwa, coraz bardziej dezintegrując tego, komu nie pozwolono się pożegnać. Katarzyna Kobylarczyk przygląda się jednak nie jednemu, a setkom tysięcy żałobników, których w imię fałszywie pojmowanego pojednania pozostawiono w zawieszeniu między przeszłością a przyszłością, winą a przebaczeniem. I pokazuje, że choć rzecz dotyczy Hiszpanii, to dotyka czegoś bardzo uniwersalnego: potrzeby uznania własnego cierpienia. Magdalena Kicińska

736
Loading...
AUDIOBOOK

Neapol słodki jak sól

Piotr Kępiński

Kto był w Neapolu, ten wie, że nie można pozostać wobec niego obojętnym. Zapach pizzy i smród śmieci. Piękno architektury i brzydota pobazgranych kamienic. Słodycz dojrzałych pomarańczy i słoność Morza Tyrreńskiego. Neapol od wieków fascynował badaczy, inspirował artystów, przyciągał podróżników. I choć znamy jego literackie czy filmowe oblicze, wciąż tak naprawdę nie wiemy, dlaczego dla jednych jest synonimem męczącego bezładu, a dla drugich urzekającego włoskiego rozprężenia. Piotr Kępiński zabiera nas w literacką podróż i wprowadza w zakamarki neapolitańskiego świata. Wraz z autorem czytamy książki o mieście i śledzimy prasowe nagłówki. Pijemy limoncello i bulion z ośmiornicy, zwiedzamy peryferia i nowoczesne stacje metra, podziwiamy sztukę uliczną i oglądamy filmy z Tot w roli głównej. Spacerujemy z Wezuwiuszem nad głową i gąszczem podziemnych korytarzy pod stopami. Neapol słodki jak sól to próba redefinicji Neapolu, wychodząca poza utarte schematy wyznaczone przez klasyków oraz popkulturę. Żywa, gęsta, błyskotliwa opowieść o miejscu, które albo się kocha, albo się go nienawidzi. Bo czy jest inne miasto na świecie, po zobaczeniu którego jak pisał Goethe pozostaje nam tylko umrzeć? O Neapolu można mówić i pisać na wiele sposobów. Mimo poważnego tonu i niełatwych tematów opowieść Kępińskiego jest jak jazda vespą po opustoszałych nocą ulicach tego wspaniałego miasta. To czysta przyjemność! Bartek Kieżun