Search results
Filip Springer
Kupferberg - Miedzianka, niewielkie miasteczko nieopodal Jeleniej Góry, którego nie ma. Tak jak nie ma gospody Ratuszowej, gdzie miejscowe panie, plotkując przy jednym ze stolików, krzywiły się zniesmaczone, gdy ich mężowie śpiewali "Gdybyś miał jeszcze jedną teściową, to...". Nie ma zabaw, podczas których Martin Lachmann grał na saksofonie, a dookoła wirowały roztańczone pary. Nie ma również browaru, papierni, zakładu kamieniarskiego, warsztatów rzemieślniczych. Nie ma pani Trenkler, która szyła koszule, pań Assmann i Alex, które zajmowały się pościelarstwem, pani Brauer, która handlowała masłem i jajkami. Nie ma cmentarza przy drodze do Mniszkowa z widokiem na Rudawy Janowickie, a w okolicy do dziś wspomina się, jak płyty nagrobne wyciągano z ziemi ciągnikami, a psy rozwlekały po całej wiosce ludzkie kości. Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948-1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?
Marcin Wicha
Nic drobniej nie będzie to kronika wydarzeń. Sprawozdanie z ostatnich paru lat. Jest tu mowa o rzeczach, które działy się tymczasem i mimochodem. Drobiazgach zwiastujących koniec epoki. O zniczach w kształcie Polski i wojnie z dynią. Ale także o żółwiach, klamkach, hotelach i wizytach u krewnych. O kubełku na zmieszane, emotikonach, przedwojennej złotówce, strategiach oporu, glinianych gwizdkach. O dorastaniu dzieci. O wspomnieniach. I o tym, jak przetrwać tournee literackie. Jest też o prawdziwych wojnach, prawdziwych lękach, nadciągającej przemocy. Czasami poetycki język i humor dają na chwilę odpór brutalności świata. Na książkę składają się felietony, które Marcin Wicha publikował w latach 2017-2021 na łamach magazynu "Pismo" oraz nowe teksty.
Raymond Chandler
Jedna z trzech najważniejszych (obok Żegnaj, laleczko i Długiego pożegnania) powieści arcymistrza kryminału, Raymonda Chandlera. Wizyta niepozornej młodej kobiety stawia na głowie życie prywatne i zawodowe Philipa Marlowe'a. Mimochodem wpada w sam środek zagmatwanej afery, w której królowie podziemia, gwiazdy filmowe i zupełnie zwyczajne męty idą w zawody, kto bardziej utrudni mu życie. Co gorsza - giną kolejni ludzie. Ktoś zabija ich szpikulcem do lodu...
Życie, starość i śmierć kobiety z ludu
Didier Eribon
Nowa, długo oczekiwana książka autora słynnego Powrotu do Reims to opowieść o losach jego matki, która pod koniec życia, jako osoba nie w pełni sprawna, trafiła do ośrodka opiekuńczego. Eribon pisze o ostatnich dramatycznych miesiącach jej życia, ale też o wcześniejszej codziennej walce o przetrwanie, pracy w fabryce, zaangażowaniu związkowym i o szalonej miłości, jaką przeżyła w wieku osiemdziesięciu lat. To także historia skomplikowanej relacji tych dwojga - kobiety z klasy ludowej i marzącego o awansie społecznym syna, który przeszedł drogę od odrzucenia i wstydu, przez próbę akceptacji i zrozumienia, aż po swego rodzaju rozczulenie i troskę. To wreszcie bezwzględna analiza społeczna, w której autor bierze pod lupę starość. Pisze o wykluczeniu i systemowej przemocy, jakiej poddawane są starsze osoby, pokazuje też, jak bezradna wobec starości i starzejącego się podmiotu bywa filozofia. I pyta: czy osoby starsze mają szansę na polityczną reprezentację? Kto powinien przemówić w ich imieniu?
Dorota Masłowska
Długo oczekiwany prozatorski powrót Doroty Masłowskiej. Trashowa powieść, która w obłąkańczo zabawny i zarazem śmiertelnie poważny sposób chwyta kawał współczesnej rzeczywistości. Przez karty książki przewijają się osobliwe, choć jakby skądś nam znane postaci: kobiety w rozsypce i bywalcy siłki, wystylizowani mieszczanie i świadome swoich praw małolaty. Widzimy je w najróżniejszych miejscach - w ekskluzywnych mieszkaniach, na wege weselu, w craftowej piekarni i przeznaczonym do rozbiórki hotelu. Postaci te napędzane są przez rozmaite fantazmaty, mniej lub bardziej wygórowane aspiracje i niemożliwe do zaspokojenia pragnienia. Autorka w niepodrabialny i sobie tylko właściwy sposób tropi popkulturowe schematy i językowe klisze tworzące ich sztucznie wygenerowany świat. I hakuje ten świat wyobraźnią, która podpowiada także surrealistyczne scenariusze. Rewelacyjna proza, napisana z ogromnym literackim szwungiem. Mistrzostwo Polski w obserwowaniu Polski oraz krajów zagranicznych.
Filip Springer
"Czasami zachodzę w głowę, jak to się stało, że tak dużo rozmawiamy o podróżach samolotami, odzieżowych sieciówkach, plastikowych słomkach i elektrycznych samochodach, a tak mało po prostu o budynkach. Wystarczyłoby powiedzieć, że ślad węglowy wynikający ze wznoszenia, użytkowania i ewentualnego demontażu budynków stanowi około 40 procent globalnych emisji" - pisze w najnowszej reportersko-eseistycznej książce Filip Springer. Pora więc zadać pytanie o to, jak w obliczu katastrofy ekologicznej powinna zmienić się architektura. Czy powinniśmy jeszcze w ogóle budować? Jaką przyszłość projektują dla nas współcześni architekci? Jakie miejsce w projektowaniu powinno zajmować środowisko? Czy w trosce o własny komfort mamy prawo narażać przyszłość naszych dzieci? W końcu: komu służy architektura? Springer przygląda się praktykom architektów i urbanistów, zarówno takim, które swoją krótkowzrocznością budzą zdumienie, jak i nowatorskim rozwiązaniom, które pozwalają wierzyć, że inna, bardziej przyjazna światu i środowisku architektura jest możliwa. I sprawdza, czy nawet ostrożne, ale rozsądne wizje nowej architektury mają szansę przebić się w świecie, który cały czas goni za zyskiem i wzrostem.
Kaliban i czarownica. Kobiety, ciało i akumulacja pierwotna
Silvia Federici
Książka, która zrewolucjonizowała myślenie o historii kobiet i kapitalizmie. Kiedy pod koniec średniowiecza rodził się nowy porządek zachodniego świata, prywatyzacji uległo wiele dóbr, które dotąd uważano za wspólne. Zmieniły się też system pracy i relacje między płciami. Nowoczesny kapitalizm nie byłby możliwy bez uprzedniego podporządkowania kobiet, które zamknięto w przestrzeni prywatnej, oraz niewolniczej pracy w koloniach. Federici analizuje szczegółowo trzy najważniejsze aspekty przejścia z feudalizmu do kapitalizmu: wytworzenie z proletariackiego ciała maszyny do pracy, prześladowanie kobiet jako czarownic oraz wynalezienia "dzikusów" i "kanibali" zarówno w Europie, jak i w Nowym Świecie. Przygląda się tym procesom w perspektywie zmian o charakterze politycznym, społecznym, ekonomicznym oraz kulturowym. W kapitalizmie widzi nie tyle postęp, ile, przeciwnie, zwycięstwo sił zmierzających do rozbicia oddolnych ruchów ludowych i utrwalających społeczne podziały. Jak pisze autorka, "zespolenie losu kobiet w Europie z ludami rdzennymi w Ameryce i Afrykańczykami w koloniach było dwustronne. Polowania na czarownice i oskarżenia o kult diabła przeniesiono do Ameryki, aby złamać opór miejscowej ludności, uzasadniając kolonizację i handel niewolnikami w oczach świata. Z kolei doświadczenie zdobyte w Ameryce przekonało władze Europy do wiary w istnienie całych populacji czarownic i skłoniło je do zastosowania w Europie tej samej techniki masowej eksterminacji, która wcześniej została rozwinięta w Ameryce". Dzisiejszy kapitalizm w wielu aspektach przypomina swoje początki - nadal żywi się niewidzialną pracą najsłabszych i nieuprzywilejowanych grup, przede wszystkim kobiet, wciąż opiera się na ekstrakcji. Książka Federici pozwala lepiej zrozumieć korzenie kapitalizmu, mechanizmy funkcjonowania patriarchalnego porządku, a zarazem wyobrazić sobie narzędzia konieczne do ich zmiany.
Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu
Dorota Masłowska
Nowe wydanie zbioru felietonów, które Dorota Masłowska publikowała na łamach Dwutygodnika. "To - jak pisze sama autorka - cykl skierowany do ludzi takich jak my, nadwrażliwych, zdziwaczałych, emocjonalnie pokiereszowanych humanistów, na których psychice niezatarte piętno odcisnęły niepowodzenia w grach zespołowych, trądzik na plecach i nieudane próby przeskakiwania przez kozła". A także "do tych, którzy na przekór modom, prądom, falom, pływom i horoskopom lubują się w nielubianym, interesują nieinteresującym". Pędzące na oślep, żywiołowe teksty układają się w osobliwy katalog filmów, seriali, książek, niecodziennych obserwacji, przedziwnych zdarzeń i najbardziej nieoczywistych fascynacji.