Reportaż
Piotr Strzeżysz
Bursztynowy Motyl i nagroda Magellana dla Piotra Strzeżysza! W czerwcu 2015 roku książka Powidoki, została nagrodzona Bursztynowym Motylem (nagrodą im Arkadego Fiedlera) dla Najlepszej Książki o tematyce podróżniczej i krajoznawczej 2014 roku, a w maju Nagrodą Magellana dla Najlepszej Książki Podróżniczej 2014 roku. Fot. naszemiasto.pl - Piotr Strzeżysz podczas wręczenia nagrody Bursztynowy Motyl O książce: Czułem smutek, taki zwyczajny, jaki się czasami czuje, kiedy żegnamy kogoś dopiero co poznanego, podświadomie wiedząc, że ten ktoś odszedł na zawsze, a nam się wydaje, że coś nam umknęło, czegoś w tym krótkim spotkaniu zabrakło i że zaraz, za moment, tych kilka krótkich chwil rozpłynie się w niepamięci i teraz już nic nie da się zrobić, aby je ocalić. Może każde takie spotkanie, ci wszyscy przypadkowi ludzie na mojej drodze, zabierają jakąś cząstkę mnie, a ja zabieram cząstkę ich, i jedyne co po nas pozostaje, to niewyraźne, rozmazane powidoki, w których później, po latach, na próżno usiłujemy siebie odnaleźć. Mały Piotr ma kilkanaście lat, kiedy po raz pierwszy wybiera się zupełnie sam w swoją rowerową wędrówkę z małej miejscowości Łuków na południe Polski. Podstępem, w pełnej konspiracji, na pożyczonym rowerze, tylko po to, żeby zrealizować kotłujące się od dłuższego czasu w głowie dziecięce marzenia i przekroczyć granicę znanego, oswojonego świata. 25 lat później dorosły Piotr ma za sobą tysiące przejechanych na jednośladzie kilometrów w śniegu i w upale, dziesiątki odwiedzonych krajów na obu półkulach, setki napotkanych na swojej drodze ludzi. Powidoki to jego wersja wspomnień z drogi, która cały czas trwa, nawet jeśli trzeba na chwilę się zatrzymać. To opowieść o ludziach, których mija się na szlaku, pamiętając mniej lub bardziej wyraźnie ich przyjazne słowa i pomocne gesty. To wreszcie zapiski z podróży pełnej kolorów, zapachów i dźwięków, które z czasem rozmywają się, ale nigdy nie blakną. Bo najpiękniejsze podróże nigdy się nie kończą. Piotr Strzeżysz i Powidoki goścmi Filipa Łobodzińskiego i Agaty Passent w programie Xiegarnia --> zobacz online Piotr Strzeżysz gościem studia "Active" w TVN Meteo --> zobacz online Piotr Strzeżysz gościem Pawła Drozda w audycji "Do południa" w radiowej Trójce --> posłuchaj online (audycja z 24 marca 2015) --> posłuchaj online (audycja z 5 lutego 2015)
Annie Ernaux
Powroty mogą być różne: sentymentalne lub gorzkie, z własnej woli lub z przymusu, realne i wyobrażone. Ale czy da się wrócić do czasów dzieciństwa bez konfrontacji z całym światem wspomnień? To właśnie po nie Ernaux wraca do rodzinnego Yvetot. Najpierw myślami cofa się do 1952 roku, kiedy jako dwunastolatka była świadkiem sceny, która na zawsze naznaczyła ją najgłębszym wstydem: pewnego popołudnia ojciec próbował zabić jej matkę. Ten obraz uruchamia namysł nad naturą wstydu, jego klasowym uwikłaniem, pozwala wydobyć z pamięci kolejne sceny i szczegóły, które niczym w Latach układają się panoramę miejsca i czasu, portret rodziny, miasteczka, zwyczajów, które ten gest tak wstrząsająco naruszył. Wraca też jak najdosłowniej na zaproszenie władz miasta, które przyjęła po raz pierwszy dopiero w latach dwutysięcznych. To okazja, by topografię pamięci nałożyć na namacalną siatkę ulic i by opowiedzieć o miasteczku z własnych wspomnień tym, którzy tak dobrze je znają. Ostatecznie mówi pisarka - wykorzystałam przecież Yvetot, miejsca i ludzi, których znałam. A potem, choć tak wiele wzięłam z miasteczka mojego dzieciństwa i wczesnej młodości, nic mu właściwie nie chciałam oddać. Teraz prowadzi nas po nim, domykając tym samym cykl opowieści o dzieciństwie, rodzicach i świecie, który przetworzyła w literaturę. Na tom składają się: Wstyd (La Honte)i Powrót do Yvetot (Retour Yvetot).
Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle
Kasper Bajon
Uważne studiowanie rodzinnych albumów i przyglądanie się znaczkom mogą niekiedy doprowadzić do wstrząsających odkryć. Dla Kaspra Bajona historia rodzinna okazała się źródłem wiedzy o polskim udziale w kolonizacji Afryki. Gdy pod koniec XIX wieku Cesarstwo Niemieckie, nieco spóźnione, zasiadło do kolonialnego stołu, przypadły mu spore obszary dzisiejszej Tanzanii, Rwandy i Burundi. Nazwano je Niemiecką Afryką Wschodnią. Na przełomie stuleci udawało się tam wielu Polaków, mieszkańców zaboru niemieckiego przede wszystkim wojskowych, lekarzy, ale też budowniczych i przedsiębiorców. Wśród nich byli stryjeczny pradziadek autora Stanisław Bajon, który postawił kilka kamienic i kościół na poznańskich Jeżycach, oraz jego szwagier Paul Fenster. Sto lat później Kasper Bajon wyruszył ich śladami w podróż do Tanzanii, gdzie obserwował skutki europejskiej eksploatacji tych ziem. Jego książka to barwna i osobista historia utkana z rodzinnych dokumentów, skrawków pamięci, domniemań, lektur i własnych przygód, ale także opowieść o nieoczywistych związkach Poznania i tamtejszego mieszczaństwa z niemieckim projektem kolonialnym w Afryce. Moja rodzina od strony taty pochodzi z Poznania. Od wielu pokoleń mieszkała na Jeżycach stąd też kolejni nasi przodkowie ruszali w świat i nie zawsze wracali. Ta książka jest osobistym rozrachunkiem z pewnym pozornie atrakcyjnym fantazmatem spod znaku przygód w buszu, polowań na hipopotamy i korkowych hełmów. Ale przede wszystkim jest opowieścią o jednej, a właściwie o kilku takich poznańskich podróżach, które niestety przedsięwzięto nie do końca bezinteresownie. Autor
Marcin Kącki
Duma, porządek, oszczędność, stabilizacja, szacunek dla regulaminów to poznaniak, Wielkopolanin. Jak jest naprawdę? Poznań według Kąckiego to miasto świetnie zaprojektowane, otwarte na rozwój, przyjazne dla młodych, ale także miasto, którego dusza tkwi w pruskim drylu, miasto, w którym zaangażowanie spotyka się z ignorancją, a pod płaszczykiem religii i ideowości kryją się często agresja, złość i niskie instynkty. Arcybiskup Juliusz Paetz i młodzi klerycy, Wojciech Krolopp i nieletni chórzyści, marszałek Józef Piłsudski i Roman Dmowski, Małgorzata Musierowicz i Stanisław Barańczak, katolicy i Żydzi, Poznań i reszta Polski. Przyciągające się przeciwieństwa tworzą fascynujący obraz kulis władzy, hipokryzji mieszczaństwa oraz tego, jak potrafimy ulegać ludziom, którzy dzięki grze pozorów i mowie nienawiści wzmacniają podziały społeczne, ideologiczne i religijne.
Wojciech Warecki, Marek Warecki
Tak, to jest książka dla Ciebie. Wiemy, że śmigasz po Internecie, siedzisz na fejsie, skajpujesz i nigdy nie rozstajesz się z komórką. Jesteś znawcą mediów, znasz wszystkie najnowsze elektroniczne gadżety. To tylko technologia, najważniejsza jest treść przekazu. Każde media czegoś od Ciebie chcą byś uwierzył w przekazaną wiadomość, kupił reklamowany towar, zaczął myśleć tak jak oni. Pożeracze mózgów mają twarz popularnego aktora, dziennikarza, eksperta. Za miłym, sympatycznym obliczem kryją się prawdziwe kły i pazury. Czego chcą? Nic wielkiego. Zabrać Ci wolność i autonomię. Zrobić z Ciebie niewolnika bezmyślnie powtarzającego cudze refleksje i poglądy. Chcą, byś zgodnie z nimi postępował. Media są naszym naturalnym środowiskiem, w którym żyjemy. Komórki, esemesy, Internet, skype, gadu gadu, facebook, You Tube, gry komputerowe, muzyka, telewizja Musisz się nauczyć żyć w tym świecie! Uzbroić się przeciwko pożeraczom mózgów!
Pride and Prejudice - With Audio Level 6 Oxford Bookworms Library
Austen, Jane
A level 6 Oxford Bookworms Library graded reader. This version includes an audio book: listen to the story as you read. Retold for Learners of English by Clare West. 'The moment I first met you, I noticed your pride, your sense of superiority, and your selfish disdain for the feelings of others. You are the last man in the world whom I could ever be persuaded to marry,' said Elizabeth Bennett. And so Elizabeth rejects the proud Mr Darcy. Can nothing overcome her prejudice against him? And what of the other Bennet girls - their fortunes, and misfortunes, in the business of getting husbands? This famous novel by Jane Austen is full of wise and humorous observation of the people and manners of her times.
Pride and Prejudice Level 6 Oxford Bookworms Library
Austen, Jane
A level 6 Oxford Bookworms Library graded reader. Retold for Learners of English by Clare West 'The moment I first met you, I noticed your pride, your sense of superiority, and your selfish disdain for the feelings of others. You are the last man in the world whom I could ever be persuaded to marry,' said Elizabeth Bennett. And so Elizabeth rejects the proud Mr Darcy. Can nothing overcome her prejudice against him? And what of the other Bennet girls - their fortunes, and misfortunes, in the business of getting husbands? This famous novel by Jane Austen is full of wise and humorous observation of the people and manners of her times.
Sławomir Koper, Mariusz Mucha
Pyzy w słoikach sprzedawane na bazarach, zimne nóżki i sałatki jarzynowe smutno tkwiące w akwariach lodówek garmażeryjnych czy powolnie kręcące się kurczaki na rożnie podczas festynu oto kadry peerelowskiego przepychu, na który było nas stać i który nie był naszym ostatnim słowem! Bary mleczne pękały w szwach, bufetowe nie nadążały z wydawaniem kiełbas z wody, a mielony czy bigos w barze dworcowym potrafiły dać doznania gastronomiczno-gastryczne, których nie można było wymazać z pamięci. Ceraty i obrusy stołów w lokalach wszystkich kategorii zaścielą demoludowym menu okresu pierwszych sekretarzy Sławomir Koper, najbardziej poczytny pisarz historyczny w kraju nad Wisłą, oraz Mariusz Mucha, dziennikarz i pasjonat gotowania. Garkuchnia PRL-u wita i zaprasza!