Wydawca: Editio

Editio (książka literacka) - inteligentna publicystyka oraz beletrystyka z najwyższej półki, gwarantująca świetną i inteligentną rozrywkę. Wydawnictwo Editio należy do Grupy Helion, do której należą także wydawnictwa: Helion, Ebookpoint, Onepress, Videopoint, Sensus, Dla Bystrzaków, Bezdroża, BeYa, Czytalisek.

Wydawnictwo Editio specjalizuje się w lekkiej beletrystyce i literaturze non-fiction. W swojej ofercie ma bogatą kolekcję literatury romantycznej, nakładem brandu Editio Red. Największą popularnością cieszą się książki kobiece pisane przez autorki: K.N.Haner, Ludki Skrzydlewskiej, Lucy Score, Meghan March, K.Bromberg, Penelope Ward.

Editio wydaje także publicystykę i reportaże, które sygnowane są logiem Editio White. Starannie wyselekcjonowane publikacje cieszą się ogromną popularnością, wśród wymagających czytelników. W ofercie można znaleźć takie tytuły jak: „ Teoria wszystkiego, czyli krótka historia wszechświata” Stephena W. Hawkinga, „Energia i cywilizacja. Tak tworzy się historia” Vaclava Smila, „Wroną po Stanach” Marcina Wrony czy „Wałkowanie Ameryki” Marek Wałkuski.

Na Wydawnictwo Editio składają się także brandy: Editio Black, w którym znaleźć można wciągające kryminały i thrillery głównie skandynawskich pisarzy, Editio Purple pełne literatury fantasy, dystopijnej oraz science fiction, a także brand Editio Historia stworzone z myślą o czytelnikach chcących zgłębić tajemnice przeszłości.

W kolekcji Wydawnictwa Editio znajdują się tytuły bestsellerowe takie jak „ Flaw(less). Opowiedz mi naszą historię” Marty Łabęckiej, „Pamiętaj, że nie jesteś mężczyzną” Etaf Rum, „Spotkania. Opowieść o wierze w człowieka” Marian Zembala czy „Dzieciństwo w cieniu rózgi. Historia i oblicza przemocy wobec dzieci” Anna Golus.

41
Ebook

Dancing with the Devil

Joanna Wiśniewska

Eliano Connor, przygotuj się na piekło, które zgotuje ci Logan Molton. Potwór, którego sama stworzyłaś Gdy przed laty Eliana Connor została zmuszona do opuszczenia rodzinnego miasta, Monterey, obiecała sobie, że nigdy do niego nie wróci. Wydarzyło się tam zbyt dużo okrutnych rzeczy, o których pragnęła zapomnieć. Dwa lata, dokładnie tyle potrzebowała, by pogodzić się z paskudną przeszłością i ruszyć naprzód. Nowa szkoła, praca i przyjaciele byli tym, czego najbardziej potrzebowała, by poradzić sobie z traumą i zacząć wszystko od początku.  Zupełnie się nie spodziewała, że pewnego dnia przyjdzie jej wrócić na stare śmieci. Życie Eliany znów miało się zamienić w piekło, ponieważ na jej drodze ponownie stanął Logan Molton. Diabeł w ludzkiej skórze. Chłopak, którego niegdyś kochała całym sercem, a który stał się sprawcą jej najgorszego koszmaru.  On także nie był zadowolony z powrotu Eliany. Więcej, był wściekły. Wystarczyło jej jedno spojrzenie, aby ból, jaki sprawił Loganowi powrót dziewczyny, rozdarł mu serce. Przecież jedyne, czego chciał, to zapomnieć o rozstaniu, o niej. Dlaczego wróciła? Czy po to, by dręczyć go ożywionym wspomnieniem przeszłości, w której jako jedyna potrafiła go zaakceptować takim, jaki naprawdę był? Jeśli taki miałby być jej cel, to on nie odpuści i tym razem Eliana zapamięta go na dłużej. 

42
Ebook

Diabeł kontra paragraf

Aldona Skrzypoń-Powroźnik

Gdy prawniczka spotyka mężczyznę, który jest na bakier z prawem... Nie każda absolwentka prawa ma zaraz po ukończeniu studiów zagwarantowaną pracę w jednej z najlepszych warszawskich kancelarii. Nawet jeżeli była świetną studentką, a jej ojcem jest znany i szanowany prawnik. Dagmara Baranowska dostaje od życia szansę i zamierza ją wykorzystać... ale najpierw chce godnie uczcić swoje szczęście w towarzystwie Izy, najlepszej przyjaciółki. Dziewczyna jeszcze nie wie, że niewinny z pozoru wieczór będzie miał daleko idące konsekwencje i wpłynie na jej życie dużo bardziej, niż mogłaby się spodziewać. Kim jest Marcel, poznany w klubie nieco tajemniczy i wyjątkowo przystojny nieznajomy? Czy jego spotkanie z młodą prawniczką na pewno było przypadkowe? Czy Dagmara powinna mu zaufać, mimo że wszystkie znaki na niebie i ziemi krzyczą: nie rób tego? I czy ulegając fascynacji mężczyzną, który z całą pewnością nie prowadzi życia praworządnego obywatela, dziewczyna nie naraża na szwank swojej dopiero co rozpoczętej kariery prawniczej? Tego się dowiecie z błyskotliwej, kipiącej namiętnością sensacyjnej powieści Aldony Skrzypoń-Powroźnik.

43
Ebook

Ciężar korony

Kinga Litkowiec

Była przeznaczona jednemu z braci. Tymczasem na jej drodze stanął drugi... Księżniczka Montenaro, Madison Wentworth, zna swoją przyszłość. Poślubi Aarona Howarda, księcia Lunarii, który dzięki temu związkowi zasiądzie na tronie. Jednak formalnie to nie on powinien przejąć władzę. Aaron ma bowiem starszego brata, Luke'a, czarną owcę w rodzinie. Gdy ten niespodziewanie pojawia się w królestwie Lunarii, jest jasne, że przynosi ze sobą kłopoty. Starszy z braci Howardów ma jeden cel: uwieść księżniczkę Montenaro i zrobić wszystko, by nie mogła stanąć u boku przyszłego króla. Opętany swoim celem Luka nie widzi jednego... Madison zdecydowanie różni się od poprzednich kandydatek na żonę Aarona. Jest niewinna i dobra, a to cechy, z którymi Luke Howard nieczęsto ma do czynienia. I z którymi nie bardzo potrafi sobie radzić. * współczesny romans królewski *

44
Ebook

Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach

Robert (Robb) Maciąg, Henryk Sytner

Wszystko zaczęło się wiosną 1970 roku od pomysłu na wakacyjny konkurs dla młodzieży. Konkurs nietypowy, nie chodziło bowiem o tradycyjny turniej z pytaniami i odpowiedziami, lecz o masową akcję, która porwie tłumy. W czasach, gdy polscy kolarze święcili największe triumfy, a wynikami Wyścigu Pokoju żył cały kraj, turystyka rowerowa przeżywała swoje najlepsze chwile i niemal każdy jeździł na rowerze lub przynajmniej o tym marzył. Nic więc dziwnego, że inicjatywa natychmiast spotkała się z ogromnym zainteresowaniem: fenomenem jest jednak to, że mimo upływu lat nadal cieszy się niesłabnącą popularnością. Konkurs Wakacje na dwóch kółkach nie miałby szans powstać, rozwinąć się i przetrwać ponad czterech dekad, kryzysów, zawieruch historycznych oraz zmiany systemu, gdyby nie osoba organizatora, Henryka Sytnera, doskonale znanego słuchaczom Polskiego Radia z nieustannego i niezwykle entuzjastycznego promowania kultury fizycznej, sportu oraz aktywnego trybu życia. Ta książka jest w równym stopniu o nim, jak i o samym konkursie, bo w końcu 43 lata Wakacji na dwóch kółkach to też kawał życia ich spiritus movens. Książka opowiada również o niesamowitych wyprawach rowerowych młodych ludzi, ich zmaganiach z przeciwnościami, licznych przygodach na czterech kontynentach i niepowtarzalnych doświadczeniach osób, dla których wygrana w konkursie była często największym marzeniem młodości. Warto o nich przeczytać, nawet jeśli nie słuchacie na co dzień Trójki, a rowerem jeździcie tylko na zakupy. Jeśli zaś słuchacie audycji Henryka Sytnera, kibicujecie młodzieży rywalizującej w konkursie, a z dwoma kółkami nie rozstajecie się nawet zimą, ta książka to dla Was lektura obowiązkowa!   Przez ponad 40 lat w naszym kraju zmieniło się wszystko. Albo raczej prawie wszystko. Bo jest ktoś, kto - nie zważając na nic - robi swoje. Tym kimś jest człowiek instytucja, człowiek czołg - Henryk Sytner. Podziwiam Henryka bo potrafi swoimi pasjami zarażać tysiące ludzi, i tych, którzy jeżdżą na rowerach, czy też na nartach, i tych, którzy mają pieniądze, i mogą te fanaberie finansować. Dzięki swoim umiejętnościom Henryk Sytner nigdy nie pracował, zawsze był na wakacjach, ale jak bardzo pożytecznych.... Grzegorz Miecugow Henryk Sytner to nie tylko człowiek z pasją, ale przede wszystkim osoba, która swoją pasją zaraża innych. Czesław Lang Tak to pamiętam: kakofonia rowerowych dzwonków, gitarowe riffy, „wakacje na dwóch kółkach”… a po sygnale niespożyty redaktor opowiada o krętych drogach, wietrze we włosach i szumie opon na gorącym asfalcie. Zawsze czułem, że to jakiś dziwny człowiek. Nie dość, że taki zapalony, to jeszcze innych, młodych, nieopierzonych, ciekawych świata, ciągnie za sobą. Dziś trzymam w ręku książkę „Henryka Sytnera wakacje na dwóch kółkach” – kronikę całej tej hecy. Czytam i powoli dociera do mnie, że pasja jak ta nie tylko inspiruje i wciąga nas w nową przygodę. Równie dobrze może, jeśli na to pozwolimy, stać się dla nas początkiem zupełnie nowego życia. O tym jest ta książka. Łukasz Wierzbicki Publikację polecają:

45
Ebook

Drwal. Miłość, która narodziła się z natury

K. N. Haner

Zmysłowa, romantyczna, subtelna... Królowa Dramatów w nowym wydaniu! Jason Parker, zraniony wydarzeniami z przeszłości, kilka lat temu porzucił wygodne życie w Cleveland i zamieszkał w drewnianym domu pośrodku lasu, z dala od ludzi. Obiecał sobie, że nigdy więcej nie pokocha. W swoim azylu tworzy rzeźby, wyrażając w nich emocje, które nie do końca rozumie. Zdolny artysta zdobywa coraz większą popularność, ale konsekwentnie odmawia kontaktów z mediami. Samantha Crow ma w życiu konkretny cel. Przebojowa i śmiała dziewczyna chce zostać dziennikarką, choć w głębi duszy pragnie zupełnie czegoś innego. Pewnego dnia dopina swego i namierza pracownię Jasona. Pod pretekstem wywiadu odważa się odwiedzić tajemniczego "Drwala". To spotkanie, które nieoczekiwanie na dobrych kilka dni uziemia Jasona i Sam w leśnej samotni, sprawia, że zamknięty i skryty mężczyzna otwiera się przed, na pozór beztroską, kobietą. Choć oboje mają wiele tajemnic i nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki, to tylko oni mogą sobie wzajemnie pomóc. Czasami jednak prawdziwe uczucie to za mało, by przegonić demony przeszłości. Las. Deszcz. Miłość, która narodziła się z natury. Nietypowa historia miłości dziewczyny z miasta i samotnika, wciągająca od pierwszej strony i fascynująca z każdym rozdziałem coraz bardziej. K.N. Haner po raz kolejny udowadnia, że jej książki długo nie pozwalają o sobie zapomnieć. Ta opowieść naprawdę Was zaskoczy! Królowa Dramatów znów wzbudza podziw. Kinga Litkowiec, instagram.com/rhythm_of_my_life_ Gorąca, pełna namiętności historia. K.N. Haner kolejny raz zaskakuje mnie czymś, co jest zdecydowanie różne od tego, co czytałam dotychczas. Opowieść o mężczyźnie po przejściach i młodej kobiecie z problemami, o ludziach, którym udaje się znaleźć wspólny język oraz stworzyć coś pięknego, oczaruje każdego czytelnika. W tej powieści zakochają się wszyscy miłośnicy zmysłowych i romansów z nutą erotyki. Izabela Dudziec, worldofcasie.blogspot.com K.N. Haner powraca z kolejnym hitem! Drwal z całą pewnością jest powieścią inną niż wszystkie dotychczasowe. Czytelnik już po kilku stronach wie, że przepadnie w tej trzymającej w napięciu do końca historii. K.N. Haner znów udowadnia, że nie bez powodu jest nazywana Królową Dramatów. Agata Sobczak, instagram.com/dangerous_love98 Nowa książka K.N. Haner to opowieść o tym, że przed prawdziwym uczuciem nie ma ucieczki. W najmniej oczekiwanym momencie możemy spotkać miłość, przed która tak bardzo się bronimy. Sam i Jason są tego idealnym przykładem. Udowadniają, że kochać znaczy przede wszystkim wspierać. Katarzyna Bastuba, instagram.com/czytado Po przeczytaniu tej książki zamarzysz o leśnej dziczy i osobistym Drwalu, który ochroni Cię przed złem całego świata. Bo zło czyha... Jason potrafi rozpalić Sam, a także ugasić pożar w jej głowie, czy jednak to wystarczy, by byli szczęśliwi? Jak zwykle u K.N. Haner, piętrzą się trudności i dochodzi do dramatów, na których tle rodzą się intensywne uczucia. I za to ją kochamy! Katarzyna Bieńkowska

46
Ebook

Black

Katarzyna Mak

Gdy płatny zabójca spotyka zupełnie zwyczajną dziewczynę Dla niej to spotkanie mogło się skończyć bardzo źle. Wszak los postawił na jej drodze mężczyznę bezwzględnego, o charakterze tak mrocznym, jak najczarniejszy zakamarek piekła. On sam myślał o sobie często, że ma zamarznięte na kamień serce. Ba, przypuszczał wręcz, że po latach przestępczej kariery stracił je bezpowrotnie... Dla niego ta noc miała być kolejnym, nic nieznaczącym epizodem, ale stało się inaczej. Spojrzenie dziewczyny, która nawet z wyglądu przypominała jasnego anioła, sprawiło, że coś w nim drgnęło. Skamieniałe serce na powrót obudziło się do życia, uświadamiając mu, że mimo wszystko jest zdolny do tego, by czuć. I cierpieć, kiedy zostanie porzucony... BLACK przez wiele lat myślał, że nosi w piersi skamieniałe serce, a nawet sądził, że w ogóle go nie ma. Ale wtedy zjawiła się BLONDIE i sprawiła, że lód mrożący jego serce zaczął topnieć, a ON znów poczuł jego głośne, miarowe bicie. I wtedy ONA mu je złamała... Posłuchaj audiobooka: 

47
Ebook

Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia

Krzysztof Pyzia

Człowiek-legenda polskiej kryminalistyki odtajniony! Rutkowski - to nazwisko budzi kontrowersje. Najbardziej rozpoznawalny z detektywów wciąż wywołuje skrajne emocje wśród milionów Polaków. To człowiek wyrazisty, bezkompromisowy, odważny i lubiący ryzyko. Kocha rozgłos i kobiety. Bryluje w mediach i czuje się w nich jak ryba w wodzie, mimo ich nieustającej krytyki. Jaki naprawdę jest Krzysztof Rutkowski? Która część jego medialnego wizerunku jest prawdą, a która kreacją? Książka jest owocem długich godzin szczerych rozmów, które autor odbył z najsłynniejszym polskim detektywem. Poznaj środowisko, w którym dojrzewał. Przeczytaj o akcjach, które przyniosły mu sławę, pieniądze i wdzięczność setek osób. Zajrzyj za kulisy jego najgłośniejszych spraw, o których dotąd nigdy nie mówił tak otwarcie. W słowniczku polsko-rutkowskim znajdziesz kultowe już zwroty, którymi detektyw posługuje się na co dzień. Chcesz się dowiedzieć, dlaczego lepiej być kozakiem niż leszczem, do czego służy kwadrat, skąd w domu Rutkowskiego wzięły się pozłacane krzesła i z czego składa się Zestaw Rutkowskiego? Przeczytaj historię niezniszczalnego Detektywa Rutkowskiego i jej nieznane fakty!   Krzysztof Rutkowski mówi, że kiedyś żył na dni. Później zaczął żyć na godziny. A teraz żyje na minuty. Ale ciągle cieszy się życiem. I to jest najważniejsze. Opowieść Rutkowskiego wciąga. Szczera rozmowa o barwnym dzieciństwie, miłości do kobiet i walki z problemami sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem. (…) Najlepiej od razu przystąpić do lektury i samemu ocenić efekt spotkania dwóch Krzysztofów. Krzysztof Krawczyk Zobacz oficjalny zwiastun książki!     Posłuchaj, jak o książce opowiada sam Autor!     Przeczytaj wywiad z Krzysztofem Rutkowskim KLIK» Rozmowa z Krzysztofem Rutkowskim o książce Krzysztofa Pyzi Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia.   Gdyby pan był przeciętnym Polakiem, kupiłby pan książkę „Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia”? Gdybym był przeciętnym Polakiem, lubił czytać książki i chciał się czegoś dowiedzieć o Krzysztofie Rutkowskim, to pewnie tak. Jeśli ktoś lubi rozmowy, w których nie ma zakazanych pytań, powinien być zadowolony z zakupu. Udzielił pan wielu wywiadów. Na pana temat ukazało się sporo artykułów. Miał pan jeszcze o czym opowiadać? Wbrew pozorom nowych tematów do rozmowy było dużo. Do tej pory nie miałem okazji tak dokładnie opowiedzieć o moim dzieciństwie, kobietach, pobycie w areszcie czy polityce. Wreszcie też miałem okazję szczerze porozmawiać o moich problemach, o tym, jak wygląda moje codzienne życie, i zmierzyć się z pytaniem: czego boi się Rutkowski? Jest pan zadowolony z książki? Ja tak, ale to jest najmniej istotny szczegół. Zarówno mnie, jak i autorowi najbardziej zależy na opiniach czytelników. Jeżeli Polakom spodoba się ta książka, będę miał kolejny powód do radości. Widziałem, że kilka ciepłych słów o książce napisał Krzysztof Krawczyk. To dla mnie ogromny zaszczyt, że Krzysztof Krawczyk, legenda polskiej muzyki, przeczytał książkę i napisał, co o niej sądzi. Krzysztofa Krawczyka szanuję z wielu powodów. Swoim zachowaniem wielokrotnie udowadniał, że nawet w trudnych sytuacjach potrafi zacisnąć zęby i jeśli trzeba, umie się przyznać do błędu… Tym sposobem udzielił mi pan odpowiedzi na pytanie, dlaczego właśnie Krawczyk! Coś panu powiem. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz usłyszałem o tym pomyśle, byłem zaskoczony. Zapytałem, dlaczego znany piosenkarz ma komentować przypadki kryminalne. Krzysztof Pyzia (autor książki — przyp. red.) powiedział, że chciałby, by o tej książce napisał kilka słów inny Krzysztof. Koniecznie miała to być osoba, którą obaj szanujemy. Poprosiliśmy właśnie Krzysztofa Krawczyka. Na szczęście nie odmówił. Pamięta pan, jak brzmiało ostatnie pytanie, które zadał panu Krzysztof Pyzia? Chyba brzmiało tak: kiedy ma pan zamiar przejść na emeryturę? Co pan odpowiedział? Zaskoczę pana! Albo… po odpowiedź zapraszam do książki „Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia” (śmiech). Przeczytaj wywiad z Krzysztofem Pyzią, Autorem książki KLIK» Rozmowa z Krzysztofem Pyzią, autorem książki „Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia”.   Pamięta pan swoje pierwsze spotkanie z Krzysztofem Rutkowskim? Oczywiście, że tak! Poznaliśmy się kilkanaście miesięcy temu. Wszystko zaczęło się od wywiadu, który miałem przeprowadzić do jakiejś gazety. Kwadrans przed rozmową doszedłem do wniosku, że chcę mieć oryginalną pocztę głosową. Taką, po której wysłuchaniu — mówiąc językiem młodzieży — dzwoniącemu „opadnie szczena”. Niewiele myśląc, poprosiłem Rutkowskiego, by przygotował mi takie nagranie. Zrobił to od ręki. Od tamtego momentu moja poczta głosowa brzmi tak: Mówi detektyw Krzysztof Rutkowski. Niestety, mój imiennik Krzysztof Pyzia nie może teraz odebrać telefonu, dlatego po sygnale zostaw wiadomość. A jak! Dlaczego chciał pan napisać książkę akurat o Krzysztofie Rutkowskim? Rutkowski to szalenie barwna postać. Jednych wkurza, innych (a właściwie inne…) podnieca. Ale nie ma osoby, która by powiedziała: nie mam zdania na jego temat. Ten facet rozpala emocje wśród Polaków. A to jest najważniejsze. Takie historie naprawdę wciągają. Jak przekonałby pan niezdecydowanych do zakupu książki? Samochwalstwo nie należy do kanonu zasad, które wyznaję. Ale pal licho, raz mogę zrobić wyjątek! Książka „Detektyw Rutkowski. Prawdziwa historia” wyróżnia się przede wszystkim tym, że jest to szczera rozmowa, w czasie której nie ma pytań zakazanych. Krzysztof Rutkowski opowiada o całym swoim życiu – dzieciństwie, miłości do kobiet, sławie i polityce. Co znalazło się w książce poza rozmową? Przede wszystkim opisałem najciekawsze, a zarazem najgłośniejsze akcje Rutkowskiego — te opisy są opatrzone jego komentarzem. Wśród nich jest wiele wzruszających i mrożących krew w żyłach historii. W książce znalazła się też niespodzianka… słownik polsko-rutkowski, o którym nic więcej nie powiem. Poza tym jest poradnik, z którego czytelnicy dowiedzą się, jak zabezpieczyć dom i samochód przed kradzieżą, przeczytają o miejscach, w których nie powinno się przechowywać pieniędzy, i poznają zasady tworzenia bezpiecznych haseł. A co z tymi, którzy nie przepadają za czytaniem? Książkę warto kupić chociażby dla zdjęć. W „Prawdziwej historii” jest ich naprawdę sporo. Nigdzie indziej nie zobaczymy fotografii przedstawiających kilkumiesięcznego Krzysztofa Rutkowskiego, jego zdjęcia z legitymacji szkolnej czy kolejnych samochodów detektywa. Zresztą to nie wszystko. Zaskoczyło mnie, że książkę poleca Krzysztof Krawczyk… Pewnie nie tylko pana! Przyznam, że nie zastanawiałem się długo nad tym, kto mógłby napisać coś o książce. Od początku uważałem, że skoro przygotował ją Krzysztof, bohaterem jest Krzysztof, to i recenzję powinien napisać Krzysztof. Wśród znanych Krzysztofów jest postać, którą szanujemy obaj, zarówno Krzysztof Rutkowski, jak i ja — to legenda polskiej sceny muzycznej Krzysztof Krawczyk. Cieszę się, że w tak miłych słowach wypowiedział się o książce. Ile czasu zajęło panu napisanie „Prawdziwej historii”? Łącznie? Rok. W tym czasie czytałem wszystko, co ukazało się na temat Krzysztofa Rutkowskiego. Później, po opracowaniu pytań, nadszedł czas na wielogodzinne rozmowy. Wreszcie trzeba było je spisać i ułożyć z tego spójną całość. Przypominało to trochę układanie puzzli. Czas poświęcony na przygotowanie tej książki trzeba liczyć w setkach godzin. Na pewno było ich więcej niż 700! Gdyby podliczyć wszystkie godziny poświęcone na przygotowanie książki, pewnie zebrałby się miesiąc. Chwile zwątpienia były? Szczerze? Wielokrotnie. Ktoś, kto myśli, że wystarczy się kilka razy spotkać, porozmawiać, spisać rozmowy i już można wydać książkę, jest w wielkim błędzie. Jest mnóstwo szczegółów, które są cholernie czasochłonne. Zdarzało się, że kładąc się wieczorem do łóżka, mówiłem sobie, że się poddaję i rezygnuję z dalszego pisania książki. Po czym rano wstawałem, zapominałem o tym, co mówiłem wieczorem, i znów brałem się ostro do roboty. Ma pan pomysł na kolejną książkę? Nie ukrywam, że mam kilka pomysłów. Jestem też otwarty na propozycje współpracy. Na razie jednak zamierzam przede wszystkim dać sobie trochę czasu na odpoczynek. Nie chcę popaść w rutynę i hurtowo pisać kolejnych książek. To najgorsze, co mogłoby mi się przydarzyć.   Więcej o książce można przeczytać na stronie: www.ksiazkaorutkowskim.pl.   Patroni medialni:

48
Ebook

Distraction

Kinga Litkowiec

Witamy w klubie motocyklowym Black Moon! Caroline Forest, trzydziestoletnia pani fotograf pochodząca z prowincjonalnego LaBelle, przenosi się do Miami. Ma nadzieję, że w wielkim mieście znajdzie odpowiednio dużo klientów, że wreszcie uniezależni się finansowo od rodziców i zrobi karierę, o jakiej zawsze marzyła. Choć początki nie są dla Caroline zbyt zachęcające ― wciąż nie potrafi się przyzwyczaić do rytmu, jakim żyje metropolia na wybrzeżu Atlantyku ― powoli zdobywa kolejne zlecenia, poznaje ludzi i samo miasto. Pewnego wieczoru Caroline staje się przypadkowym świadkiem morderstwa. Ten dzień zmienia jej życie. Chase, kret wrogiego klubu motocyklowego, zginął z ręki samego Dominica Maxwella. Śmierć była zemstą za celowe narażenie na niebezpieczeństwo młodszego brata Dominica, Chrisa. Choć chwilowo zapobiegł najgorszemu, szef klubu Black Moon zdaje sobie sprawę, że wojna dopiero się rozpoczyna. Tymczasem w trakcie imprezy po wyścigach Dominic zauważa, że przygląda mu się piękna kobieta. Mężczyzna nie wie, że Caroline rozpoznała w nim zabójcę... Tę niezwykłą książkę Kinga Litkowiec napisała wspólnie z czytelnikami! Posłuchaj audiobooka: